Dodaj do ulubionych

badania prenatalne

22.12.08, 07:49
Witam dziewczyny.Zadzwonię jeszcze dzisiaj do mojej gin i zapytam ja
co ona o tym sadzi, ale chciałabym równiez poznac waszą
opinie.Jestem w 13 tc, dwa dni temu robilam usg, ponoc wszystko oki,
widziałam dzidzie i cieszę sie niezmiernie, ale...no właśnie chodzi
o to, że jeszcze przed badaniem lekarz zapisał mi nazwe ośrodka i
powiedział, że on poleca te badania każdej pacjentce- to ma byc
chyba jakies dodatkowe usg własnie w 13 tc i chyba jakis test z
krwi.Dodam, że u tego lekarza bylam przypadkowo, gdyz chodze do pani
gin. ktora w gabinecie nie ma usg (musialabym jechac duzo dalej) i
powiedziała, żeby zrobić usg gdzieś na miejscu a dopiero na to
następne do niej.Pytałam mojej gin kiedys na początku o
bad.prenatalne, ale ona odpowiedziała, że wiek mnie nie obciąża,
wywiad czysty i że oczywiście mogę sobie zrobić, ale że ja
konkretnie nie mam takiej otrzeby. I teraz nie mam pojęcia co
zrobić, a musze działać szybko, wiem, że te badania potrafia
zestresować, a ja jestem panikara, słyszałam, że czasem różne cuda
wychodzą na badaniach, a potem dopiero okazuje sie że jest wszystko
oki, ale co przez te parę miesięcy strsu się zazna to nasze i
dziecka.skoro wiem że i tak urodzę to dziecko, to czy stresować się
takimi badaniami?Czy warto? Co wy o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • lili-a31 Re: badania prenatalne 22.12.08, 08:37
      To test Pappa- możesz zrobić, ale nie daje 100% pewności. Są duże przekłamania.
      Ja mam 32 lata to robiłam- wyszedł ok-ale to nic nie oznacza. Dziewczynom
      wychodził źle a większość rodziła zdrowe dzieci. Może wyjść dobrze a niestety
      dziecko może nie być zdrowe itd. itd.
      Jakby wyszedł b.źle to kierują na amniopunkcję- daje 100% pewności-ale znowu to
      badanie powoduje 1czy2 % poronień bo jest inwazyjne.
      Czyli podsumowując- to takie trochę błędne koło jak nie chcesz ryzykować....
      • sanciasancia Re: badania prenatalne 22.12.08, 11:38
        Testy PAPP-A mówią Ci, czy jesteś w grupie, która ze względu na swoje wyniki
        biochemiczne i parametry rozwoju płodu, jest obarczona wystarczającym ryzykiem
        urodzenia chorego dziecka, że opłaca się robić amniopunkcję, żeby tę wadę wykluczyć.
        Testy PAPP-A mają rzędu 5% fałszywych trafień, więc co 20-ta robiąca je osoba
        może się zestresować.
        A poza tym mówią, jakie jest prawdopodobieństwo urodzenia dziecka z trisomią.
        Jeżeli ono jest 1:6556, to w grupie 6557 osób z tak określonym
        prawdopodobieństwem będzie jedna, która urodzi chore dziecko. Zapewne napisze to
        na forum i na podstawie jednej próbki, nielosowej i nic nie mówiącej na temat
        całej grupy dziewczyn z takim prawdopodobieństwem z testów PAPP-A, forumki będą
        wywodzić, że nie opłaca się testów PAPP-A robić, bo nie działają i tylko stresują.
        To trochę tak, jak mówić, że nie opłaca się stosować prezerwatyw, bo chronią
        przed HIV w 99%. A seks jest mniej przyjemny w prezerwatywie.
    • maggie32-1 Re: badania prenatalne 22.12.08, 09:01
      witam!
      w anglii to Usg i badanie robi się w zasadzie rutynowo ale musisz
      wydac zgode na nie. mierzą fałd skory, "nuka" jezeli dobrze pamietam
      a potem krew. to badanie na zepół downa. nie mowią w sumie czy
      dziecko będzie je mieć czy nie , tylko jakie jest ryzyko : duże czy
      male. jak jest duże to wysyłaja na dalsze badania prenatalne.
      • marcowa_anula Re: badania prenatalne 22.12.08, 10:11
        Ja myślę, że sporo lekarzy (rutynowo i tak żeby pacjentka była dobrze poinformowana co może zrobić) proponuje wykonanie takich testów (PAPP-A do końca 14 tygodnia lub test potrójny do końca 18 tygodnia), co nie znaczy, że każda z nas ma je robic. Ja miałam identyczną sytuację, po usg genetycznym w opisie znalazłam na samym dole kartki uwagę, że lekarz proponuje wykonanie właśnie tych testów, skonsultowałam to ze swoim ginekologiem (bo usg też miałam robione u innego lekarza) i on powiedział, że lekarz miał obowiązek poinformować o możliwości wykonania tych badań i mój gin powiedział, że wysłałby mnie na nie gdyby cokolwiek w usg wskazywało na jakieś nieprawidłowości, ale wszytsko wyszło książkowo więc nie ma takiej potrzeby. Myślę, że w Twoim przypadku jest dokładnie tak samo. jeśli wszystkie parametry wyszły w normie i nic nie zaniepokoiło lekarza na usg to nie jesteś w grupie ryzyka i chyba nie ma co się dodatkowo stresować testami PAPP-A czy innymi.
        • anekka28 Re: badania prenatalne 22.12.08, 11:05
          Test PAAPA jest zupełnie nieinwazyjny, polega na wykonaniu USG i pobraniu krwi
          do badania - ja wykonałam to badanie i muszę Ci powiedzieć, że dzięki temu
          miałam o wiele spokojniejsze dalsze miesiące ciąży. Też nie miałam wskazań, ani
          obciążeń, ale dla mnie osobiście takie potwierdzenie, że z dzidzią wszystko ok
          było bardzo potrzebne i cenne.
          • anick5791 Re: badania prenatalne 22.12.08, 12:26
            Ja jestem przeciwna. Za radą swojego lekarza nie robiłam - po szczegółowym usg
            wspólnie podjęliśmy taką właśnie decyzję. Dlaczego? Dziewczyny już napisały,
            więc nie będę powtarzać.
    • marrea11 Re: badania prenatalne 22.12.08, 13:30
      skoro wiek cie nie obciaza ( wnioskuje ze jestes przed 30tka, badz
      troche po) to ja na Twoim miejscu zrobilabym tylko porzadne usg
      genetyczne z wszelkimi pomiarami, jesli wyjdzie w porzadku, to
      cieszyc sie tylko i nie obciazac sobie glowy stresem. Ocztywiscie z
      testow krwi moze wyjsc ze wszystko w porzadku, ale bardzo czesto te
      teszy wskazuja na wade, ktorej nie ma, kobiety wowczas w panice
      kieruje sie na amnio, tygodnie czekania na wynik w megastresie,
      amnio wychodzi dobrze. Super jest jesli wyniki wychodza dobrze,
      zarowno usg jak i pappa, wtedy ciaza spokojna i radosna. Z drugiej
      strony, skoro jestes mloda, to pewnie testy krwi wypadna dobrze ( o,
      wlasnie kolejny minus tych badan, ze to tylko wyliczone
      prawdopodobienstwo w zaleznosci od wieku,wiec jako taki wynik wiele
      nie mowi, sama wiem, ze prawdopodobienstwo urodzenia ddziecka
      chorego w wieku 40 lat jest duze), a zatem skoro jest duza szansa,
      ze wypadna dobrze i usg tez, to bedziesz spokojna do konca ciazy, na
      pewno warto zrobic USG, koniecznie, widac nosek, pomiary daja
      rzeczowy obraz zdrowia dziecka, do tego przeziernosc - to uspokaja
      wiele mam. Jesli jednak, jestes przekonana, ze co by nie bylo,
      dziecko urodzisz.. to moze lepiej oszczedzic maluszkowi stresu, to
      twoj stres, ktory on tez prawdopodobnie czuje.
    • asik.33 Re: badania prenatalne 22.12.08, 18:31
      Jestem za robieniem testu PAPP-A, mimo, że należę do grona dziewczyn
      którym wyniki wyszły złe ze wskazaniem do amniopuncji. Jestem 4 dni
      po amnio i przede mną 3 tyg. czekania na wynik. Usg w 12 tc.u
      dobrego specjalisty wyszło super: NT 1,1, kość nosowa 2,7, brak
      przepływu zwrotnego na zastawce plus fala "a"w przewodzie żylnym
      obecna, więc żadnego wskazania na tym etapie do dalszych badań.
      Jednak nawet dobrze (!!!) zrobione usg to tylko około 60- 70%
      pewności, że jest zdrowe. Test PAPP-A zwiększa to prawdopodobieństwo
      do 95%, więc warto go wykonać, zwłaszcza, że jest badaniem
      nieinwazyjnym. Trzeba się jednak liczyć z tym, że tak jak ja możemy
      znaleźć się w grupie podwyższonego ryzyka (ja mam prawie 34 lata).
      Ja decydując się na ten test od razu wiedziałam, że jak coś będzie
      nie tak, to zdecyduję się na amnio (ryzyko powikłań jest niewielkie
      jeśli wykonuje je doświadczona osoba na dobrym sprzęcie, a samo
      badanie prawie bezbolesne). Można jeszcze wykonać test zintegrowany,
      czyli pobrać krew na potrójny po 14 tc i łącznie zinterpretować
      wyniki czyli jeszcze raz obliczyć ryzyko.Prawidłowy kariotyp płodu
      przy złym PAPP-A może świadczyć o innych nieprawidłowościch, np. o
      problemach w późniejszej ciąży z łożyskiem, wówczas sygnał dla mamy
      aby bardziej była czujna, zwłaszcza pod koniec ciąży.
      • kiraout Re: badania prenatalne 22.12.08, 20:36
        Też jestem za. Tym bardziej, że test właśnie nieinwazyjny.
        I powtórzę się: w mojej rodzinie dziewczyna nie poszła na te badania, lekarz jej
        odradzał, sam robił jej usg, a potem urodziła bardzo, bardzo chore dziecko... Ma
        24 lata i zero obciążeń rodzinnych.
        Moim zdaniem powinno się korzystać z badań nie dla stresu, tylko dla wiedzy. I
        też dlatego, ze można np. leczyć, przeprowadzić operację która uratuje takiego
        maluszka jeszcze w brzuchu mamy lub zaraz po porodzie. To dla wielu powinno być
        wskazanie do badań.

        Nie wypowiadam się więc o lekarzach, którzy odradzają te badania. A stracić taką
        szansę, to gorzej jak jej nie mieć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka