Dodaj do ulubionych

Augmentin - przeziębienie

05.11.03, 12:51
Hej,

jeszcze pytanie medyczne. Jestem w 8-smym tygodniu i lekarz przepiał mi ten
antybiotyk. Dopytywałam się czy to bezpieczne, a on stwierdził, że tak i że
nawet jego żona brała w ciąży.

A Wy jak myslicie? Brałyście jakieś antybiotyki? Augmentin? Bać się czy nie?

M.
Obserwuj wątek
    • bozenika Re: Augmentin - przeziębienie 05.11.03, 13:07
      Hej! Ja również jestem w trakcie brania tego antybiotyku,choć w moim przypadku
      jest to już 16 tydzień.Lekarz zapewnia,ze jest to w miarę bezpieczny antybiotyk
      i zaczęłam go stosować,gdy wszystkie naturalne środki zawiodły i przeziębienie
      zwycięzyłosad
      Z tego,co czytałam w różnych fachowych podręcznikach ten lek nalezy do
      kategorii B,czyli prowadzone były różne badania na zwierzątkach i ich płodach i
      medykament ten nie wykazuje skutków ubocznych! No ale wiadomo-to w końcu
      antybotyki i najniebezpieczniej jest je stosować w I trymestrze.
      Pozdrowienia i dużo zdrówka!
    • margarettka Re: Augmentin - przeziębienie 05.11.03, 14:11
      Witaj!
      Ja dwa razy bralam antybiotyk. Pierwszym razem Duomox, w 5 tyg ciazy, bo mialam
      ciezka angine, a drugim razem w 16 tyg ceclor, na zapalenie pecherza. Obydwa
      moj lekarz uznal za calkowicie bezpieczne w ciazy, natomiast wspominal mi o
      augmentinie, ze mi go nie da, bo choc teoretycznie jest dozwolony, to zawiera
      jakis skladnik, ktorego powinno sie unikac. Z drugiej strony moja kuzynka go
      brala, zalecil jej go ginekolog i wszystko bylo w porzadku, takze
      prawdopodobnie ten moj lekarz moze jakis przewrazliwiony jest, sama nie wiem.
      Zycze szybkiego powrotu do zdrowia i nie martw sie, wszystko bedzie ok!
      Gosia i 24 tyg Ignas
    • marta_km Re: Augmentin - przeziębienie 05.11.03, 19:58

      jestem w 10 tygodniu, brałam wprawdzie Duomox, a nie Augmentin, ale oba są z
      grupy tych penicylin półsyntetycznych, które są raczej bezpieczne dla płodu.
      Augmentin zresztą powszechnie stosuje się w leczeniu infekcji u noworodków po
      urodzeniu.
      Nie leczona infekcja u płodu może być o wiele groźniejsza.
      • matizka Re: Augmentin - przeziębienie 05.11.03, 22:05
        Zapytałam się jeszcze swojej ginekolog i wykupiłam. Zresztą czułam się ( i
        czuję) coraz gorzej. Potem wzięłam ulotkę i przeczytałam, że jeśli lekarz nie
        uzna tego za absolutnie konieczne nie należy stosować w ciąży. Chyba jest
        konieczne. Pomodliłam się i wzięłam.

        Gdzieś był wątek o modlitwie za fasolki - teraz ja się modlę o jej zdrowie,
        żeby to nie zaszkodziło.

        Boję się i chce mi się płakać (to pewnie też kwestia tego jak się czuję).

        Trzymajcie za nas kciuki,

        M.
        • malwes Re: Augmentin - przeziębienie 06.11.03, 10:17
          Matizka nie martw się. Ja brałam antybiotyk dwa razy a w zasadzie 3 preparaty.
          W szpitalu w 17 tyg ciąży dostałam paciorkowca i bakterie Coli. Dostałam wtedy
          Curan ale z powodu wysypki zmieniono mi to na coś dożylnego na "B". Wszystko z
          grupy amoxycylin czyli penicylin. Teraz złapało mnie przeziębienie, domowe
          sposoby zawiodły i biorę Duomox. Też się tym trochę denerwuję choć to 26 tyg.
          Pocieszę cię o tyle, że w szpitalu w którym byłam (duży, kliniczny w w-wie)
          podają Augmentin na różne infekcje. Nie sądzę, żeby świadomie robili komuś
          krzywdę. Pewnie wszystko zależy na jakie stężenie i czego jest wrażliwa
          bakteria.
          Skoro lekarz przepisał więc wie co robi. Nie martw się. Pozdr
    • pisanka3 Re: Augmentin - przeziębienie 06.11.03, 13:16
      Ja będąc w 7 miesiącu ciązy brałam Apo-Amoxi. Jest to również antybiotyk.
      Dodatkowo brałam co 4 godziny po 2 pandole na obnizenie temperatury. Przez 4
      dni miałam 39C. Temperatura jest niebezpieczna dla dziecka i dlatego moj
      ginekolog kazał mi ja obniżac wszelkimi sposobami. Powiedzial rowniez, ze ten
      antybiotyk jest bezpieczny oraz ze wlaściwie wszystkie leki nowszej generacji
      sa bezpieczne. Biorac lekarstwa modlilam się, zeby wszystko bylo dobrze.
      Rozmawialam z moja corka, staralam sie byc pogodna (choc nie byla to wesola
      sytuacja). Urodziałam zdrowa córeczkę. Głowa do góry. Najważniesze to 1)nie
      denerwować się (wiem, z eto trudne) i 2) myśleć pozytywnie.
      Pozdrawiam
      Kasia i Ania (7m)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka