Dodaj do ulubionych

Zrobiłam test i teraz to już nic nie wiem..

04.01.09, 17:23
Wczoraj zrobiłam test ciążowy.Miesiączke miałam 12.12,więc do
kolejnej jeszcze troche czasu,ale wymiotuję i zle się czuję.Test
bobotest.Zrobiłam go i wyszła jedna kreska czyli ciąży brak.Po 5
minutach od zrobienia testu zaczęłam sobie po tym teście bazgrać
długopisem.Dorysowałam sobie drugą kreskę i porysowałam długopisem
miejsce gdzie wychodzą kreski.Nie wiem czy w każdym teście,ale w tym
akurat jest jak zwykle mała krateczka na kropelki moczu,troszkę
wyżej miejsce gdzie jest C i T i gdzie wychodzą kreski i powyżej na
samej górze testu 2 prostokąty.No i po tęscie gdy była jedna
kreska,była też w jednym z prostokątów ,a wieczorem(po 2 godzinach)
zobaczyłam,że pole prostokąta w 2 kresce też jest już czerwone.I
teraz nie wiem czy jest taka możliwość,że ta kresta w prostokącie
pojawiła się od mojego długopisu,czy może dopiero po takim czasie
wykazało ciąże.Czy te prostokąty mają jakieś znaczenie w ogóle??Bo
rozwaliłam cały test nożyczkami żeby zobaczyć pod światło czy pod
długopisem pojawiła się czerwona kreska i nie było widac bo długopis
był za ciemny.
jeśli rzeczywiście byłaby to ciąża to na USG jeszcze i tak nie
wykryje bo od zapłodnienia mineło 10 dni.Boże poradzcie mi coś bo
oszaleję.
Wyniosłam napewno z tej sytuacji jedno NORMALNA NIE JESTEM!!!
Obserwuj wątek
    • edyta-26 Re: Zrobiłam test i teraz to już nic nie wiem.. 04.01.09, 17:39
      Nawet jeśli jesteś w ciąży to dużo za szybko aby jakikolwiek test to wykrył.Zabarwienie testu jakie sie pojawiło po tym jak się nim "bawiłaś" to z pewnością reakcja na tusz z długopisu itp. rzeczy.
      Życzę aby sprawa się wyjaśniła po twojej myśli.
      Test zrób najprędzej w dniu oczekiwanej miesiączki wtedy wynik będzie wiarygodny.
    • thorgalla Re: Zrobiłam test i teraz to już nic nie wiem.. 04.01.09, 17:46
      >>NORMALNA NIE JESTEM!!!
      Przez grzeczność nie zaprzeczczę wink
    • zyrafa-dluga Re: Zrobiłam test i teraz to już nic nie wiem.. 04.01.09, 18:39
      Nie nie nie, test wyszedł Ci negatywnie. Nawet na ulotce testu napisane jest, że
      wynik odczytany po 30 minutach jest niemiarodajny. To, że pouciskałaś to miejsce
      długopisem mogło spowodować dociśnięcie do tego barwnika. Zrób drugi test w
      terminie miesiączki, jeśli się nie pojawi. A na razie się nie stresuj smile
    • fabiankaa Re: Zrobiłam test i teraz to już nic nie wiem.. 04.01.09, 18:54
      Gratuluje:
      - marnowania pieniedzy na robienie testu duzo za wczesnie
      - braku czytania ulotki testu.
      • w_miare_normalna fabianka 04.01.09, 19:04
        czytałam całą ulotkę.Nie jest tam napisane nic o co zapytałam
        tutaj.Przeczytałam na niej,że wynik po 10 minutach nie jest
        wiarygodny bo w tym czasie poziom Hcg nadal rośnie,ale spojrzałam na
        niego przypadkowo i dlatego się martwię.
        Pieniądze zmarnowane,ale chyba sie przejdę jutro do gina.Pewnie 1
        dni po zapłodnieniu nie powie mi nic ciekawego?Zakładając,że zaszłam
        21 mija dziś 14 dzień.
        • peresia Re: fabianka 04.01.09, 19:09
          .Przeczytałam na niej,że wynik po 10 minutach nie jest
          > wiarygodny bo w tym czasie poziom Hcg nadal rośnie

          Opad rąk i cycków...
          • ophelia78 Re: fabianka 04.01.09, 19:32
            Chyba rzucę moje dotychczasowe zajęcie i zajmę się masową produkcją testów
            ciążowych - chyba można na tym zbić fortunę!

            A tak na poważnie, do w_miarę_normalnej: kobieto, rozumiesz pojęcie "w dniu
            spodziewanej miesiączki"?
            • w_miare_normalna opelia 04.01.09, 19:38
              Nie,nie rozumiem.Za to rozumiem zdanie"test mozna przeprowadzić już
              6 dni po zapłodnieniu".
              • w_miare_normalna peresia 04.01.09, 19:42

                po okresie dłuższym niż 5 minut nie należy odczytywać wyniku,
                ponieważ w teście nadal zachodzą reakcje chemiczne, które mogą
                zmienić obraz przeprowadzonego testu.
                --
                MojE DzIeCko,MojE SzCzĘśCiE-Roxankasmile
                • w_miare_normalna Re: peresia 04.01.09, 19:44

                  • w_miare_normalna Re: peresia 04.01.09, 19:47
                    Ty powinnaś mieć nick ŻAl bo aż się przykro robi jak się czyta twoje
                    denne komentarze.Jak nie masz nic do powiedzenia to nie wlaz i nie
                    komentuj bo az mi wdtys za Ciebie.
                    Swoich dennych tesków typu cycki mi opadają nauczyłąś się w
                    przedszkolu?
                    Poprosiłam o komentarze ludzi,którzy wiedza co i jak,a nie
                    zdesperowanej kobieciny,której się nudzi w domu i wszędzie musi
                    dodać swoje 3 grosze !!
                    • peresia Re: peresia 04.01.09, 23:06
                      Ty powinnaś mieć nick ŻAl bo aż się przykro robi jak się czyta
                      twoje
                      > denne komentarze.Jak nie masz nic do powiedzenia to nie wlaz i nie
                      > komentuj bo az mi wdtys za Ciebie.

                      O rany....naprawdę????? big_grin

                      > Poprosiłam o komentarze ludzi,którzy wiedza co i jak,a nie
                      > zdesperowanej kobieciny,której się nudzi w domu i wszędzie musi
                      > dodać swoje 3 grosze !!

                      Własnie o to chodzi, że albo nie rozumiesz tych cennych dobrych rad
                      i wypowiedzi, albo nie chcesz zrozumieć.
                • peresia Re: peresia 04.01.09, 23:00
                  big_grin

                  Normy beta-HCG - jedyny pewny objaw ciazy

                  tydzien od ostatniej miesiaczki , jednostki w mlU/ml

                  tydz.3 = 5 - 50
                  tydz.4 = 4 - 426
                  tydz.5 = 19 - 7,340
                  tydz.6 = 1,080 - 56,500
                  tydz.7 – 8 = 7,650 - 229,000
                  tydz.8 - 12 = 25,700 - 288,000
                  tydz.13 -16 = 13,300 - 254,000
                  • w_miare_normalna Re: peresia 05.01.09, 00:02
                    dziękuję.
              • dordulka Re: opelia 04.01.09, 21:19
                6 dni po zaplodnieniu to chwyt marketingowy. Poza tym data stosunku nie oznacza automatycznie daty zapłodnienia. Teoretycznie jest mozliwe, ze komus wyjdzie dodtatni test 6 dni po ZAPŁODNIENIU, lecz cala masa kobiet bedzie po prostu rozczarwoana.
                Nie "potepiam" cie za to co zrobilas, prze pol roku regularnie robilam testy w 23-24 dc, przy cyklach 32 dniowych, choc wiedzialam, ze szans na wiarygodny wynik nei ma. Taki los nasz - starajacych sie.
                Dodam tylko, ze pozytywny test o czylosci 10 wyszedl mi w 29 dc, 12 dni po stosunki i pozytywnym tescie owulacyjnym, czyli pewnie 10-11 dni po owulacji.
            • thorgalla Re: 04.01.09, 19:44
              ophelia78 napisała:
              > Chyba rzucę moje dotychczasowe zajęcie i zajmę się masową
              produkcją testów
              > ciążowych - chyba można na tym zbić fortunę!

              I napisz koniecznie na ulotce "Można zrobić dzień po
              zapłodnieniu,jeżeli test jest negatywny,kolejny zrób następnego dnia"
              Będziesz milionerką,gwarantuje wink
          • pestka_ks peresia, fabianka i inne... 04.01.09, 21:00
            Jak się czyta te Wasze komentarze to lepiej nie mówić co opada...sad

            Mam wrażenie (zreszta chyba nie tylko ja), że niekóre osoby wchodzą na to forum
            żeby odreagować:
            -zły dzień/**
            -zemścić się za trwające od tygodnia zaparcia/
            -pomścić uwagę teściowej "moja droga za dużo przytyłaś, a M... to chyba w ogóle
            nie karmisz? /
            -inne........../

            ** niepotrzebne skreślićsmile
            • peresia Re: peresia, fabianka i inne... 04.01.09, 22:55
              > Mam wrażenie (zreszta chyba nie tylko ja), że niekóre osoby
              wchodzą na to forum
              > żeby odreagować:
              > -zły dzień/**
              > -zemścić się za trwające od tygodnia zaparcia/
              > -pomścić uwagę teściowej "moja droga za dużo przytyłaś, a M... to
              chyba w ogóle
              > nie karmisz? /
              > -inne........../
              >
              > ** niepotrzebne skreślićsmile


              big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin
            • w_miare_normalna pestka 05.01.09, 00:03
              zgadzam się.Masz rację w 100%.Zastanawiam się nad wątkiem na ten
              temat.
        • fabiankaa Re: fabianka 04.01.09, 20:33
          w_miare_normalna napisała:

          > czytałam całą ulotkę.Nie jest tam napisane nic o co zapytałam
          > tutaj.Przeczytałam na niej,że wynik po 10 minutach nie jest
          > wiarygodny bo w tym czasie poziom Hcg nadal rośnie,ale spojrzałam
          na
          > niego przypadkowo i dlatego się martwię.


          Ty powinnas miec nick "ostro_nienormalna". Przeczytalas ulotke i nie
          potrafisz jej zrozumiec? To moze wróc do czasów podstawowki i naucz
          sie czytac ze zrozumieniem?

          Skoro jest napisane, ze wynik odczytywany po wiecej niz 10 minutach
          nie jest juz wiarygodny - to czym sie martwisz?
          Jak jutro pojdziesz do gienkologa - to cie wyśmieje. Ale moze to ci
          sie przyda.
          Milej wizyty zycze.
          • w_miare_normalna Re: fabianka 04.01.09, 20:41
            Haha,znalazła się ta co wszystko wie.
            Wybacz,ale umiem czytac ze zrozumieniem.W 1 ciąży 3 testy wyszły
            negatywne,a uparłam sie i poszłam do gina.okazało się,że jestem w 11
            tyg.więc mi tu nie praw morałów tylko zajmij się sobą.
            • fabiankaa Re: fabianka 04.01.09, 20:54
              Dopiero w 11 tygodniu zorientowalas sie, ze jestes w ciazy?
              To gorzej niż przypuszczałam.
              Jak testy wychodza negatywne, a nie ma miesiaczki, lub ma sie
              podejrzenie ciazy - to robi sie test z krwi.

              A tydzien przed terminem miesiaczki lekarz nie potwierdzi ci ciazy.
              Bo nie ma jak - na USG za wczesnie.
              najszybsza metoda potwierdzenia ciazy jest test z krwi, do zrobienia
              w terminie miesiaczki.
              • w_miare_normalna Re: fabianka 05.01.09, 00:05
                miałam normalnie miesiączkę.Poszłam do lekarza po miesiączce bo
                miałam mieć wymrażaną nadżerkę.
                • zoofka Re: fabianka 05.01.09, 16:06
                  w ciągu 11 tygodni to zdażyłabys miec juz dwie...
    • anta1981 Re: Zrobiłam test i teraz to już nic nie wiem.. 04.01.09, 19:27
      Tego lekarza to sobie na razie odpuść jest dużo za wcześnie poczekaj do dnia
      spodziewanej @ i zrób jeszcze jeden test po co masz się najeść wstydu chyba nie
      o to Ci chodzi.
    • a-n-i-k-a Re: Zrobiłam test i teraz to już nic nie wiem.. 04.01.09, 19:29
      Najwazniejsza rzecz - iludniowe masz cykle i kiedy bedzie 1. dzien przewidywanej
      miesiaczki?
      Robienie testu przed tym dniem, tak samo jak i wizyta u lekarza jest zupelnym
      bezsensem.
      Na kazdym tescie jest zaznaczone, ze wynik pojawi sie po 3-5, max. 10 minutach.
      Po tym czasie wszelkie zmiany i wynik testu nie sa juz miarodajne.
    • puma-mama Re: Zrobiłam test i teraz to już nic nie wiem.. 04.01.09, 20:46
      a ja Ci opisze moj przypadek! Zrobilam tes po 6 dniach od stosunku, -
      15 dzien cyklu - przy 28 dniowych - i wyszed lnegatywny. poczekalam
      do dnia spodziewanej miesiaczki - jej nie bylo, nastepnego dnia
      (piatek) zrobilam kolejny tesc - I TEZ WYSZEDL NEGATYWNIE,wywalilam
      go, po czym kolejnego dnia rano (sobota) przyszla do mnie mama z TYM
      testem w rece i 2 KRESKI na nim byly!!!! powiecie NIEMOZLIWE, a
      jednak. W niedziele rano kolejny test - od razu 2 kreski. Tak wiec,
      albo powtorz test, albo poczkeja do dnia spodziewanje miesiaczki i
      wtedy testuj. Trzymam kciuki za obrot sprawy po Twojej mysli smile
      • w_miare_normalna Re: Zrobiłam test i teraz to już nic nie wiem.. 05.01.09, 00:06
        Bardzo dziękuję za słowa otuchysmile
    • kaamilka No gratuluję dziewczyny poziomu i polotu... 04.01.09, 20:54
      w tych jakże wysublimowanych komentarzach...
      Czasem lepiej sobie darować...
    • ayak Re: Zrobiłam test i teraz to już nic nie wiem.. 04.01.09, 20:54
      w_miare_normalna napisała:

      > .,a wieczorem(po 2 godzinach)
      > zobaczyłam,że pole prostokąta w 2 kresce też jest już czerwone.I
      > teraz nie wiem czy jest taka możliwość,że ta kresta w prostokącie
      > pojawiła się od mojego długopisu,czy może dopiero po takim czasie
      > wykazało ciąże.

      Ja ciebie nie rozumiem - poniżej piszesz, że sama doczytałaś w
      instrukcji, ze wynik odczytany po czasie dłuższym niż ilestam minut
      jest NIEPRAWDZIWY. Po co się więc sie pytasz, czy test po 2 h mógl
      wykazać ciążę?
      NIE, nie mógł.


      > jeśli rzeczywiście byłaby to ciąża to na USG jeszcze i tak nie
      > wykryje bo od zapłodnienia mineło 10 dni.

      dokładnie tak. U mnie nie było na usg nic widać w 5 TYGODNIU CIĄŻY.
      • pestka_ks Re: Zrobiłam test i teraz to już nic nie wiem.. 04.01.09, 21:01
        A u mnie w 5 tygodniu było doskonale widaćsmile Więc nie ma reguły
        • ayak Re: Zrobiłam test i teraz to już nic nie wiem.. 04.01.09, 21:06
          no dobra, ale zapewniam cię, że 10 dni po zapłodnieniu nic nie
          widać, nawet na najlepszym sprzęcie.
        • fabiankaa Re: Zrobiłam test i teraz to już nic nie wiem.. 04.01.09, 21:54
          U mnie w 5 tygodniu tez bylo widac pecherrzyk w macicy.
          Ale w 3 tygodniu ciazy, czyli jeszcze przed miesiaczka - NIE MA
          SZANS !!!
    • maiwlys Re: Zrobiłam test i teraz to już nic nie wiem.. 04.01.09, 22:00
      To jesteś w miarę normalna czy nienormalna? smile Tak mi się
      usmiechnęło jak napisałas że dorysowałas długopisem druga kreskę smile
      Może to jakiś sposób!
      • maiwlys Re: Zrobiłam test i teraz to już nic nie wiem.. 04.01.09, 22:11
        Acha! Zapomniała dopisać, jesli czekasz na ciążę to życzę tych dwóch
        kresek jak najszybciej smile Jak wyżej nasała inna "foremka" jej test
        mam ze śmieci wyciągnęła i były dwie kreski - też po czasie, po
        którym nie powinno sie brac wyniku pod uwagę, a jednak była w tej
        ciąży, więc jak widac wszystko możliwe.
        Ale skoro "zmasakrowałaś" ten test to mógł wyjśc "dziwny" wynik, ale
        ja się na tym za bardzo nie znam, staram się stosowac do wszelkich
        instrukcji itp. ale pamiętam jak w tamtym cyklu zrobiła test to co
        kilka godzin ganiałam i wyciągała go ze smietnika aby sprawdzic i w
        pewnym momencie nawet zobaczyłam tam jakaś niby kreseczkę, ale to
        chyba bardziej moja wyobraxnia, bo @ przyszła regularnie sad
        • w_miare_normalna maiwlys 05.01.09, 00:08
          A myślisz,że ja się nie śmieje jak se pomyśle jaka jestem Mądra?smile
          Nie wiem co Mnie tknęlo..Se porysowałam i już..chyba podświadomie
          chciałam,żeby ta kreska była.
    • artdesign84 oczywiście że to nie wynik ciążowy ! 04.01.09, 23:19
      co nie znaczy że w ciży nie jesteś, ale ... test to powinnaś dopiero
      ok 15.01 zrobić a tak najlepiej to betę z krwi
      • w_miare_normalna Wniosek 05.01.09, 00:10
        ..i tak muszę iść do gina bo mam skierowanie od pediatry ze względu
        na jakiś guz czy coś w prawej stronie brzucha.Podobno miał to być
        wyrostek robaczkowy,ale chirurg mnie zbadał i stwierdził,że to nie
        to,więc teraz jest podejrzenie o kamienie.Na siłe jednak wywalają
        mnie do ginekologa.Zobaczymy co powie rano pediatra.W każdym razie
        macie racje.Test zrobię 14.12 jedynie,że dostane miesiączkę do tego
        czasu.Dzięki za słowa otuchysmile
        • kaamilka Re: Wniosek 05.01.09, 08:39
          To ile Ty masz lat, że leczysz się u pediatry?
        • artdesign84 pediatra?? 05.01.09, 09:56
          hmm.. no tak, to wszystko tłumaczy
          • w_miare_normalna lekarz rodzinny,nie pediatra 05.01.09, 17:42
            Jestem pod stała kontrolą rodzinnego(inaczej pediatry)ze wzgledu na
            stan zdrowia.
            • kaamilka Twoim lekarzem rodzinnym jest pediatra? 05.01.09, 18:10
              Chyba internista? Pediatra jest lekarzem od dzieci.
    • pychu Re: Zrobiłam test i teraz to już nic nie wiem.. 05.01.09, 00:18
      A może to długopis jest w ciąży skoro kreska wyszła.....Żartuję oczywiście.
      Poczekaj kilka dni i powtórz. Raczej długopis nie pomaział drugiej kreski, bo
      przecież test wykrywa hormon, którego długopis raczej nie masmile. Powodzenia i daj
      znać!!!!!!
    • kai_30 Re: Zrobiłam test i teraz to już nic nie wiem.. 05.01.09, 00:24
      O ja pierniczę smilesmilesmile

      Zmień nick, serio smilesmilesmile
      • w_miare_normalna kai 05.01.09, 17:43
        niesmilepodoba mi sie ten.
    • puma-mama Re: Zrobiłam test i teraz to już nic nie wiem.. 05.01.09, 10:34
      a pediatra to nie lekarz???? ja tez sie u niego lecze, i co z tego?
      jest dobrym specem i pomimo wieku jakos niekt mi nigdy nie powiedzial
      ze nie mam prawa sie u pediatry leczyc.
      • w_miare_normalna puma mama 05.01.09, 17:44
        smiech na salismileDobrze,że jedteś jedna z tych normalnychbig_grin
      • w_miare_normalna tylko dzieci u pediatry? 05.01.09, 17:47
        Wy chyba jesteście wszystkie jakieś nieteges skoro myślicie,że tlyko
        dzieci moga się leczyć u pediatry.Czy tylko dzieci chorują?Gdzie
        idziecie do lekarza jeśli amcie zapalenie oskrzeli i potrzebujecie
        wypisania L4?Bo nie czaje waszego dziwnego zachowania.Moja mama ma
        40 lat i też nadal się u pediatry(lekarz rodzinny)osłuchuje.W jakim
        świecie wy żyjecie?Czy od razu trzeba chodzić po pulmonologach i
        gastrologach?Gdyby nie moja pediatra to nigdy by mi nie stwierdzono
        kamieni i torbiela na nerce !Tylko ona sie tym zaintereswowała..
        • ophelia78 Re: tylko dzieci u pediatry? 05.01.09, 18:04
          Jasne, my wszystkie jesteśmy nieteges, a Ty jedyna "w miarę normalna"...

          Należy się zastanowić nad znaczeniem słowa "w miarę". Bo jak dorosła baba maluje
          sobie kreski na teście ciążowym, a potem się przyznaje, że leczy się u pediatry
          (to specjalista chorób dziecięcych, a nie lekarz rodzinny, tak na marginesie; i
          tak dobrze, że nie neonatolog...), to sorry, ale trudno traktować Cię poważnie.
        • kaamilka Internista Kobieto!!! 05.01.09, 18:12

        • fabiankaa Re: tylko dzieci u pediatry? 05.01.09, 18:22
          Chyba mylisz pediatre z internistą.. Kolejna wpadka.
          Co bedzie kolejne? Bo jest coraz śmieszniej smile
          • w_miare_normalna chodze do lekarza dzieciecego.Wiec? 05.01.09, 18:56
            do lekarki,która leczy moje dziecko.Nie przyjmuje doroslych tylko
            dzieci.Wiec to chyba raczej pediatra??
            • puma-mama Re: chodze do lekarza dzieciecego.Wiec? 05.01.09, 19:01
              dziewczyny po co te jazdy? pobazgrala po tescie no i trudno, czy Wy w
              zyciu zadnych glupot nie narobilyscie? jak juz pisalam wczesniej ja
              tez testowalam 6 dni po stosunku bo chcialam juz wiedziec. dziewczyna
              napisala z prosba o porade a nie wykpienie.
              • w_miare_normalna puma:) 05.01.09, 19:22
                Nic nie zdziałasz i tak,więc sie nie wysilaj.Na każdfym wątku musi
                się znależc parę "nienormalnych".Trzeba przecież na kimś odreagowac
                cąły dziensmile
            • kai_30 Re: chodze do lekarza dzieciecego.Wiec? 05.01.09, 19:07
              w_miare_normalna napisała:

              w_miare_normalna napisała:

              Wy chyba jesteście wszystkie jakieś nieteges skoro myślicie,że tlyko
              dzieci moga się leczyć u pediatry.

              > [chodze] do lekarki,która leczy moje dziecko.Nie przyjmuje doroslych tylko
              > dzieci.Wiec to chyba raczej pediatra??

              Sama sobie przeczysz smilesmilesmile Zmień nick, no poważnie, ten Ci ni cholery nie
              pasuje smilesmilesmile
          • peresia Re: tu akurat nie macie racji 05.01.09, 18:58
            W przychodni, w której leczę swoje dziecko przyjmuje pediatra, który
            również ma specjalizację lekarza medycyny rodzinnej. Bez problemu
            zostałysmy obie z córką zbadane w jednym gabinecie i dostałyśmy
            recepty.
            • kai_30 Re: tu akurat nie macie racji 05.01.09, 19:10
              Owszem, peresia, ale lekarka w_miare_(rzekomo)_normalnej nie przyjmuje
              dorosłych, zatem raczej nie ma drugiej specjalizacji smile
              • peresia Re: tu akurat nie macie racji 05.01.09, 19:19
                Jedno nie wyklucza drugiego: pediatra równiez może zdiagnozować
                osobę dorosłą. Kiedyś, gdy moja córka miała trzy miesiące miałam
                bardzo wysoką gorączkę, byłam sama z dzieckiem w domu, obdzwoniłam
                wszystkich prywatnych internistów - żaden nie mógł przyjechać.
                Zadzwoniłam w końcu do pediatry, bez problemu przyjechał, zbadał i
                jeszcze poszedł do apteki wykupić mi leki smile.
                • w_miare_normalna nie chodzi o to.. 05.01.09, 19:27
                  Przeprowadziłąm się z córką.Zapisałam,więc córkę do pediatry,która
                  ma też specjalizację alergolog.Chodzę z małą do szczepienia,na
                  osłuchanie do niej itd.Ja nie miałam lekarza bo wypisałam się z
                  poprzedniej poradni w czasie wyprowadzki,więc zapytałam pediatrę
                  małej czy mogłabym sie też przypisać do niej.Powiedziała,że ona
                  dziecięca jest,ale że młoda jestem to mogę się wyjątkowo do niej
                  przypisać.

                  --
                  MojE DzIeCko,MojE SzCzĘśCiE-Roxankasmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka