Tup,tup przydreptałam tu z forum niepłodnośc, gdzie podczytywałam dziewczyny
od długich trzech lat... No i nareszcie sie udało!! Fasolka jest a pewno
robiłam badanie b-hcg, wizyta u gina dopiero w następny poniedziałek, a ja mam
pare pytań, więc zwracam sie do bardziej doświadczonych koleżanek:
-po pierwsze po dzisiejszej rozmowie z lekarzem mam dalej zażywac acard
(brałam go wcześniej po leczeniu endomedriozy) czy jest on bezpieczny dla
dziecka??
- po drugie mam lekkie bóle w dole brzucha, wyczytałam ze to skurcze macicy i
dobrze brac na nie no-spe ( że zapobiega skurczom, które mogą doprowadzic do
poronienia). No ale czy brac ja bez konsultacji z lekarzem? Czy poczekac
jeszcze ten tydzień który zdaje sie byc wiecznością?
wiem, wiem że schizuje

, ale to taka wyczekana ciąża, że boje sie mocniej
oddychnąc...