12.01.09, 21:45
czy nadżerkę po ciąży sie leczy? Jak szybko trzeba podjąć leczenie - ja mialam
ja jeszcze przed ciąża, ale pani doktor powieziala ze spokojnie... wyleczymy
potem. Moja Mama np miala nadzerke apo ciazy wszystko samo sie rozwiało :] ,
na co nie ukrywam ja tez liczę ;] czy zabieg jest bolesny - jakos sobie tego
nie wyobrazam urodzić, dojsc do siebie, zagoic sie i co? znow jakis zabieg??
ołłłł maj gad:] Podobno sa dwa sposoby - wypalania i zamrażania...jakoś
wypalanie nie brzmi optymistycznie :], czy ktoras z was miala zabieg po
porodzie? i w jakim odstępie czasu?
Obserwuj wątek
    • szampanna Re: Nadżerka 12.01.09, 21:49
      Ja mam planowane leczenie nadżerki po porodzie - jakieś 8 tyg po. Co
      będzie, jeszcze nie wiem, bo daleko do tego, ale wiem, że samo się
      nie wyleczy (ja na to nie mam co liczyć w każdym razie).
      • emes.k Re: Nadżerka 12.01.09, 21:52
        dzieki za odp heheh na obydwa zapytania me wink widze, że mamy podobnie wysoko
        brzuszki nadżerka;] ajajja takie zyciewinkAle jak ten zabieg wyglada , wiesz coś
        bliżej?
        • szampanna Re: Nadżerka 12.01.09, 21:54
          wiem teoretycznie, tyle co wyczytałam- jeszcze nie miałam. Będzie
          debiut wink na razie nie to mi w głowie...
    • memphis90 Re: Nadżerka 13.01.09, 10:28
      Wiele kobiet ma tzw. fizjologiczne nadżerki, wrodzone- i te mijają po pierwszym
      porodzie. Jeśli jednak są to zmiany zapalne i nie mijają po leczeniu
      farmakologicznym- trzeba leczyć zabiegowo. IMO lepsze jest wymrażanie- mniej
      uszkadza szyjkę. Ja miałam nadzerkę wrodzoną, w ciąży powiększyła się i
      krwawiła, byłam przeleczona globułkami- teraz czekam na cytologię 6m-cy po
      porodzie- i się zobaczy.
      • adula2 Re: Nadżerka 13.01.09, 11:00
        miałam nadzerke po 1 porodzie,zdecydowałam sie na zamrażanie,sam zabieg nie
        boli,później jest takie dziwne uczucie-ale nie ból,wtedy pomaga leżenie na
        plecach z podkurczonymi nogami,na drugi dzień zapomniałam , że cos mi tam
        zrobiono,niestety po 2 porodzie nadzerka wróciła
        • dorisw1978 Re: Nadżerka 13.01.09, 11:09
          witaj, ja mialam wypalaną jakieś 3 miesiące po porodzie, lekarz był bardzo delikatny, nic nie bolało, nic strasznego, chyba tylko cena, 4 lata temu zapłaciłam 200 zł po "znajomości", tak to brał 300. ja teżmiałam nadżerkę przed ciążą...
          • szampanna Re: Nadżerka 13.01.09, 11:18
            Hej, a nie można na to dostać skierowania do szpitala? Prowadzenie
            ciąży prywatnie już kosztuje majątek... Wolałabym choć to mieć na
            nfz, prywatny lekarz w ciązy to mój wybór (u nas na nfz przyjmują
            same patałachy, a ci dobrzy mają terminy na pół roku do przodu
            zajęte), ale jakiekolwiek zabiegi wolałabym mieć refundowane.
    • puma-mama Re: Nadżerka 13.01.09, 11:30
      ja mialam przed ciaza i tez powiedzieli ze po moze nawet zniknie,
      chyba w wyniku "czyszczenia" po porodzie, na co licze, jestem pol
      roku po porodzie i mam zrobic niedlugo cytologie. zobaczymy co teraz
      powie gin bo wczesniej wszystrko bhylo jeszcze w takim stanie ze
      ciezko mu bylo to ocenic.
    • mania2008 Re: Nadżerka 13.01.09, 11:47
      Ja również miałam nadżerkę przed ciążą jak i w ciąży. Sześć tygodni
      po porodzie jak poszłam na wizytę kontrolną do ginekologa okazało
      się,że po nadżerce nie ma ani śladu. Mi lekarz powiedział, że jak
      nadżerka nie jest jakaś duża to zazwyczaj po porodzie ginie także
      nie martw się na zapas.
      • mahti Re: Nadżerka 13.01.09, 12:01
        ja mialam nadzerke przed 1 ciaza, po porodzie mi nie znikla. przed 2 ciaza
        musialam ja usunac bo zaczela juz krwawic. a na ostatniej wizycie u ginekologa
        okazalo sie ze znowu jest, nie taka duza jak wczesniej ale znowu sie zrobilasad
        https://www.suwaczek.pl/cache/0bf3691f57.png
        • majeczka262 Re: Nadżerka 13.01.09, 15:38
          Ja dowiedziałam się o nadżerce w 1 ciąży(wcześniej mnie gin nie
          badał)ciągłe globulki stany zapalne,miała sie wchłonąć i doopa.Po 3
          mcach od porodu zamroziłam 450zł,zabieg ok nawet bardzo nie bolało
          niby ok.
          W drugiej ciązy znwou nadżerkasad
          Po ciąży odczekałąm dłużej,bo inny gin i może się da
          zaleczyć,kwaski,zasypki,cuda wianki.
          Znowu zmiana gina i znów zamrażanie 350zł,rozbił na 2 zabuegi bo za
          duża powierzchnia do zamrożenia.Przyszłąm do kontorli po mcu,a on,że
          antybiotyk natychmiast,bo zaczyna sie wszystko psućuncertain
          Znowu ciąża i od nowa Pani janowa.
          Gin mnie tak wkurzył,że zmieniłam go w 5mcu ciąży.
          Teraz mój mnie namawia na usunięcie,bo wróciła i obejmuje już
          niestety całą szyjkę.
          Aby mnie nie narażać na niepotrzebne wydawanie kaski dał mi
          skierowanie do szpitala i na NFZsmile
          Mam mieć znieczulenie ogólne krótkie,bo chce mi przy okazji pobrać
          wycinek do badania chistopatologicznego.
          Choć się boję to jednak inna metoda wypalanie, jak nie uda się to
          laserem troszkę zetnie i mam nadzieję,że mi się już nie odnowi.
          Moja bratowa robiła prywatnie laserowo i od 10 lat ma spokój.
          Trzeba z tym zrobić porządek,bo nieleczona nadżerka może
          zazłośliwieć tak mi powiedział gin i temu ostatniemu wierzę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka