18.01.09, 23:19
Mam termin na 20 stycznia, czyli wtorek. 5 dni temu lekarka powiedziała, że
wszytsko mam gotowe do porodu,miękka szyjka, rozwarcie na 2cm itd wink
stwierdziła,że już powinnam rodzić (z resztą od świąt tak mówi) i że jak nie
urodze do wtorku to mam iść do szpitala na KTG. No i OK, dała mi skierowanie i
nie zanosi się, żebym miała urodzić do tego czasu.
Więc zastanawiam się czy po tym KTG coś mi powiedzą więcej? Bo wydaje mi się,
że chyba za dużo oczekuję... Mogą mnie zatrzymać? Albo coś na wywołanie? Czy
to będzie może tak, że mi to zrobią i jak nic nie będzie to powiedzą np. 'Pani
przyjdzie za 5 dni' i tyle...
A może powiedzą czemu nie mam żadnych skurczy przepowiadających?

Ogólnie: CO MOGĘ SIĘ DOWIEDZIEĆ PO BADANIU KTG? smile
Obserwuj wątek
    • majeczka262 Re: KTG i ? 19.01.09, 00:08
      Przede wszystkim dowiesz się,czy z dzidziusiem wszystko ok,jeżeli
      coś lekarz zaniepokoi to Cię nie puczszą.
      Dowiesz sie,czy masz skurcze,choć z lekkimi wysyłają do domu.
      Do lekarzy należy decyzja,czy Cię zostawią,czy nie.
      W każdym szpitalu jest inaczej,u nas zostawiają dopiero od 3 dnia po
      terminie porodu,a czasem czekają,aż do 2 tygodni po terminie.
      No i usłyszysz bicie serca swojego maluszka.
      • edyta-26 Re: KTG i ? 19.01.09, 09:57
        Ja na sobotę miałam termin, nie urodziłam i też byłam na ktg. Leży się jakieś 40 min.Robią je po to aby sprawdzić jak sie ma dzidzia.Poza tym rejestruje czestotliwość skurczy.Ja wyszłam do domu bo wszystko ok, jak samo nie przyjdzie to za równy tydz. od terminu mam zgłosić się do szpitala, pomimo że skurcze już mam od jakiegoś czasu (są to przepowiadające i z tego powodu nie zostawiają w szpitalu na szczęście)lepiej czekać w domciu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka