Dodaj do ulubionych

Clotrimazolum???????????????

19.01.09, 19:49
36 tydz. ciąży, drożdże i Clotrimazolum przepisany przez lekarza jako środek
na to. Globułki + krem. Lekarz powiedział,że w ciąży tylko ten lek stosuje się
przy leczeniu grzybicy. A teraz wczytuję się i widzę,że w ciąży można stosować
tylko Nystatynę,Pimafucin.
Czy ktoś leczył się Clotrimazolum?
Obserwuj wątek
    • krysiia Re: Clotrimazolum??????????????? 19.01.09, 19:53
      moja pani gin też mi to zapisała, ale nie podziałało, więc ostatecznie leczyłam
      się pimafucinem.
      • ophelia78 Re: Clotrimazolum??????????????? 19.01.09, 20:05
        Daj sobie spokój z nystatyną - nie wiem, kto to "projektował", ale na pewno
        facet; otóż globulki mają kształt piórka do gitary: płaska łezka, oczywiście o
        ostrych kantach. jej kształt nie ma nic wspólnego z anatomią pochwy i wsadzenie
        sobie tego ustrojstwa jest najzwyczajniej w świcie bolesne.
        • fabiankaa Re: Clotrimazolum??????????????? 19.01.09, 20:37
          A mi jakos aplikacja nystatyny nie sprawiala zadnego problemu.
          W czasie ciazy mialam chyba ze 3 kuracje roznymi globulkami.
          • mama1dawidka Re: Clotrimazolum??????????????? 20.01.09, 22:19
            ja tez stosowalam i bardzo pomagało surprised jak dla mnie ok
        • potimarron Re: Clotrimazolum??????????????? 19.01.09, 22:21
          Oj tak obiema łapkami się podpisuję!
          No katorga jakaś... sad((
          Mężczyzna gdy spojrzał na "globulkę" zazgrzytał zębami. Ujj
        • minerwamcg Re: Clotrimazolum??????????????? 21.01.09, 12:38
          ophelia78 napisała:

          > Daj sobie spokój z nystatyną - nie wiem, kto to "projektował", ale
          > na pewno facet; otóż globulki mają kształt piórka do gitary:
          > płaska łezka, oczywiście o ostrych kantach. jej kształt nie ma nic
          > wspólnego z anatomią pochwy i wsadzenie
          > sobie tego ustrojstwa jest najzwyczajniej w świcie bolesne.

          Prawda, też się zastanawiałam, co za palant to wymyślił.
    • kama_mama_olka Re: Clotrimazolum??????????????? 19.01.09, 21:07
      Tak,oczywiście,dwa razy w ciągu trwania ciąży,w globulkach dopochwowych,chodzi o
      to,by wyleczyć infekcję przed porodem,żeby na dzidziusia nic nie przeszło,
      wszystko było po nich w porządkusmile
    • teritom Re: Clotrimazolum??????????????? 19.01.09, 22:04
      Ja stosowałam kilkakrotnie w czasie ciąży. Jak najbardziej można.
      • kucyk75 Re: Clotrimazolum??????????????? 19.01.09, 22:13
        mój lekarz przepisuje nystatynę, ale clotrimazol powiedział że można po 12 tyg
    • miska-moniska Re: Clotrimazolum??????????????? 19.01.09, 22:15
      Ja clotrimazol używałam w 10 tyg. i wszytsko jest ok.
      • marcowa_anula Re: Clotrimazolum??????????????? 19.01.09, 22:18
        A ja myślę, że trzeba mieć więcej zaufania do swojego lekarza, albo go zmienić jeśli coś nam nie gra.
        • majeczka262 Re: Clotrimazolum??????????????? 19.01.09, 23:18
          Miałam w ciąży,stosowałam maść i globulki gyno femidazol,bo miałam
          stan zapalny,szybko mi przeszłosmile
          • adula2 Re: Clotrimazolum??????????????? 20.01.09, 06:33
            jak mi się przypałętała grzybica w ciąży to też miałam zapisany clotrimazol-nie
            zadziałał,trochę mnie szczypało,potem nystatyna,teraz jako kuracja końcowa
            gyno-femidazol,w końcu udało sie pozbyć tego paskudztwa,choc troche to trwało,bo
            w ciązy grzybica lubi wracać
    • pestka_ks kazdy lekarz Ci powie 20.01.09, 10:20
      ze nie należy czytać ulotekwink
      Na prawie 90 % z nich znajdziesz informację, że nie wolno stosować w ciąży/ bądź
      tez można stosować w razie absolutnej konieczności (co wzbudza panikę), a przez
      lekarzy ginekologów większość stosowana jest z powodzeniem od lat i nic się
      nikomu nie dzieje.
      Takie informacje na ulotkach, to zazwyczaj wybieg prawniczy, aby uniknąć
      ewentualnych oskarżeń.
      Co do wymienionego leku to tez stosowałam, ale wg mnie i mojego lekarza jest on
      dość słaby, tak że jeśli masz nawracające infekcje to może w ogóle nie działać.
      Ja w efekcie leczyłam się Betadine, który jak na razie zniwelował nawracające
      infekcje (wcześniej też Pimofucin 2 razy, ale tez nie pomógł).
      Zaufaj lekarzowismile
      • ophelia78 Re: kazdy lekarz Ci powie 20.01.09, 10:53
        Prawda ci to!

        Znajomy prawnik mówił mi kiedyś, że w prawie farmaceutycznym jest zakaz robienia
        testów klinicznych na ciężarnych, a z drugiej strony obowiązek umieszczania info
        na ulotce o wpływie leku na ciążę. Więc dla "prawnego" bezpieczeństwa pisze się,
        że nie wolno.
        • beakarp ulotki 20.01.09, 22:49
          no właśnie...kupiłam sobie Ecomer na wzmocnienie odporności, a tam w
          ulotce jak wół: w ciąży nie stosować, bo nie prowadzono badań na
          ciężarnych. A przecież to coś ala tran, tyle że w kapsułkach...
    • aga.79 Re: Clotrimazolum??????????????? 21.01.09, 12:15
      aktualnie stosuję
    • miss_california123 Re: Clotrimazolum??????????????? 21.01.09, 12:18
      Można stosować Clotrimazolum w ciąży, kilka moich koleżanek go stosowało. Nawet
      pediatra pozwolił stosować ten specyfik w kremie u mojej niespełna rocznej córki
      kiedy złapała jakąś infekcję, więc nie powinno Ci zaszkodzić.
    • mama-ola Re: Clotrimazolum??????????????? 22.01.09, 00:03
      > A teraz wczytuję się i widzę,że w ciąży można stosować
      > tylko Nystatynę,Pimafucin.
      > Czy ktoś leczył się Clotrimazolum?

      Clotrimazolum kupiłam jakiś czas temu na własną rękę i działało
      tylko łagodząco, dawało jakąś tam ulgę, ale wyleczenia nie.
      Potem od lekarki dostałam receptę na Pimafucin, brałam 6 wieczorów z
      rzędu (do wczoraj) i raczej pomogło. Piszę "raczej", bo za wcześnie
      może na euforię, choć dolegliwości rzeczywiście ustapiły smile
    • fajnababka3 Re: Clotrimazolum??????????????? 22.01.09, 10:04
      Mi lekarz zapisał clotrimazolum w maści i globulkach - globulki
      użyłam raz i musiałam ją sobie wydłubać - tak mnie piekło. Na
      szczęście dolegliwości ustąpiły po samej maści.
    • basik25 Re: Clotrimazolum??????????????? 22.01.09, 10:10
      ja jestem po takiej kuracji.
    • makbecik Re: Clotrimazolum??????????????? 23.01.09, 13:11
      Wcześniej miałam nystatynę. Po zużyciu 3 opakowań zauważyłam rezultaty.
      Profilaktycznie do tego myłam się mydłem glicerynowym, które zapewniało moim
      narządom intymnym odpowiednie pH (odpowiednie do NIE rozwijania się kolejnych
      drożdżaków). Niestety kilka tygodni po odstawieniu Nystatyny swędzenie,
      pieczenie i upławy wróciły. Wylądowałam w szpitalu (co prawda z innego powodu)
      gdzie przepisano mi właśnie Clotrimazolum. Muszę przyznać, że po zastosowaniu
      zaledwie 4 tabletek (a to już różnica w stosunku do 3 opakowań Nystatyny) po
      problemie prawie nie ma śladu. Na ulotce wyczytałam, że Clotrimazolum działa
      również na drożdżaki, na które nie działa Nystatyna. Tak więc osobiście polecam
      bardziej Clotrimazolum.

      A co do projektowania tabletek. Mi wygodniej aplikowało się Nystatynę... ale co
      kto woli wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka