Dodaj do ulubionych

koleżanka ma duży problem- pomóżcie!!

19.01.09, 22:24
Witajcie,
mam do was taką sprawe: mam koleżankę, która również tak jak ja jest w ciązy,
mniej więcej zbliżone mamy terminy, ja jestem o 2 tygodnie do przodu. Ostatnio
z nią rozmawiałam o tym, co jemy itp. Okazało się, że ona w gruncie rzeczy je
niewiele w ciągu dnia, na śniadanie jakieś płatki albo kanapkę i szklankę
mleka lub jogurt, na obiad to różnie: albo samo mięso i sałatkę, czasem taki
pełny obiad z ziemniakami czy makaronem, na kolacje jakieś kanapki i mleko. Je
mało owoców i średnią ilość warzyw, nie je słodyczy. Żaliła mi się, że za dużo
przybiera na wadze (już ok 15kg, 29tc) i dlatego stara się nie jeść za dużo.
Czy jak nadal będzie tak jadła, to dziecko urodzi się zdrowe i w pełni sił,
czy będzie mu czegoś brakowało?? . Pytała mnie, ale ja sama nie wiem, a ona
nie ma internetu. Witaminy oczywiście bierze, chyba Feminatal. Czy dziecko
pobiera sobie niezbędne do budowy kosci i narządów składniki, mimo takiego
"menu" mojej koleżanki???
Obserwuj wątek
    • deodyma Re: koleżanka ma duży problem- pomóżcie!! 19.01.09, 22:29
      kolezanka po prostu katuje sie dieta nawet bedac w ciazy i watpie, zebys
      przemowila jej do rozsadku. nawet na tym forum nie tak dawno pisala jedna babka,
      ktora ma tym punkcie obsesje i co bys takiej osobie nie pisala, czy tez nie
      mowila, nie przetlumaczysz, ze sobie szkodzi. na Twoim miejscu bym jej
      odpowiedziala, ze od takie pytania powinna zadawac lekarzowi. jesli z dzieckiem
      jest wszystko ok, to chyba nie ma sie czym przejmowac. a kazda ciaza i kazdy
      organizm jest inny.
      • grazynka81 Re: koleżanka ma duży problem- pomóżcie!! 19.01.09, 22:35
        z dzieckiem podobno jest ok, na USG wszystko było w porządku, waży już 1200gram,
        ale wlasnie zastanawiam się, czy mimo to dziecko dostaje witaminy i to, co jest
        mu potrzebne??
        • krztyna Re: koleżanka ma duży problem- pomóżcie!! 19.01.09, 22:44
          Jej organizm w pierwszej kolejności zaspokaja teraz potrzeby dziecka
          więc temu nic się nie dzieje, a ona może odczuć skutki juz niedługo
          (słabe stawy, kości, bóle kręgosłupa, sypiące się zęby, włosy,
          paznokcie itd...). Może, ale nie musi, bo przecież teraz jeszcze nie
          powinna jeść za dwóch. Na to przyjdzie czas po porodzie, jeśli
          będzie karmić.
          Na moje oko powinna dodać dwa małe posiłki - II śniadanie i
          podwieczorek. Na jeden warzywa, na drugi owoce.
          -----------
          Platek, Skorpek i Hans Helmut
        • dragica Re: koleżanka ma duży problem- pomóżcie!! 19.01.09, 22:48
          Mowisz o kolezance czy o sobie?????Ja raczej mysle,ze piszesz o
          sobie...Jesli zas,przypadkowo, nie mam racji,nie rozumiem tego
          wtracania sie w cudze zycie...Ok,przyjaciolka,siostra, ale
          kolezanka????
          Jesli je patologicznie malo i slabo, dziecko moze miec mniejsza wage
          urodzeniowa,a sama matka skutki diety w ciazy odczuje za kilka lat
          (osteoporoza itd).Jesli USG mowi, ze dziecko jest zrdowe i
          orientacyjna masa ciala miesci sie w normie-matka bardziej sobie
          szkodzi (bo no psuja jej sie zeby,ma anemie).
          • majeczka262 Re: koleżanka ma duży problem- pomóżcie!! 19.01.09, 22:56
            Dziecko czy będzie jadła wartościowo,czy nie,czy mało czy dużo i tak
            sobie weźmie tyle i to,co będzie mu pasowało.
            Skutkiem diety Twojej koleżanki będzie anemia,wypadające
            włosy,problemy z z żebami,stawami itd.itp.
            Jeśli sobie nie zdaje z tego sprawy,to potem się przekona,do jakiego
            stanu doprowadzi swój organizm.
            A może to co piszesz jest lekko przesadzone,ja w ciąży tez
            specjalnie owoców i warzyw nie jadłam.
            • malgosiek2 Re: koleżanka ma duży problem- pomóżcie!! 19.01.09, 22:58
              A skutkiem w/w anemii moze być poród przedwczesnyuncertain
    • mama-ola Re: koleżanka ma duży problem- pomóżcie!! 19.01.09, 23:41
      Dziecko to... pasożyt smile Weźmie, co mu potrzebne, bez względu na
      to, co je matka. Ja chorowałam przez 5 tygodni (12-17tc), jadłam
      czasem tylko pół suchej bułki dziennie, pod koniec choroby ważyłam
      mniej niż na jej początku, a USG połówkowe (20tc) wykazało, że mam w
      sobie silne, zdrowe dziecko o wymiarach większych, niż by się
      należało spodziewać według OM! Tak więc jeśli chodzi o dziecko, to
      bym się nie martwiła. A o koleżankę? No cóż, jest dorosła, chyba
      potrafi ocenić, co jej służy.
      • mama-ola Re: koleżanka ma duży problem- pomóżcie!! 19.01.09, 23:44
        Aha, 15 kg to całkiem sporo, na początku zapewne jadała więcej, a
        dopiero ostatnio przeszła na dietę. Bo że 15 kg się wzięło z
        powietrza, to trudno uwierzyć. Może i dobrze, że się teraz pilnuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka