03.02.09, 16:50
witam.Dzis byłąm u lekarza,termin mam na 10.02
lekarz powiedział żeby 11.02 zglosic sie do szpitala jesli nie urodze to
załoza mi "balonik"
moje pytanie brzmi czy ktoras z was miala zakladane cos takiego i czy po
zalozeniu szybko doszlo do skurczy i jak dlugo rodzilyscie,i czy wygodnie z
takim czyms chodzic.prosze odpowiedzcie bo na porod przed terminem sie chyba
jednak nie zanosi.
Obserwuj wątek
    • paulinaux-s Re: Balonik 03.02.09, 17:01
      Ja miałam coś takiego, fachowochyba to nazywa się chyba "cewnik".
      Jest to rodzaj gumowego weżyka, który zakładają w ujscie szyjki
      macicy w celu wywołania rozwarcia.Ten wężyk pod wpływem ruchu staje
      się takim balonikiem. U mnie niestety nie pomogło i oksytocyna mnie
      uratowała.
      • quessta Re: Balonik 03.02.09, 17:03
        a jak dlugo go nosilas??
        • paulinaux-s Re: Balonik 03.02.09, 17:09
          niedługo, chyba 4 albo 5 godzin...nie pamiętam dokładnie
    • quessta Re: Balonik 04.02.09, 09:58
      up

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka