narzeczona2007
09.02.09, 14:22
Witam,
Licze na pomoc kogos kto byl w podobnej sytuacji lub slyszal o kims
kto byl.
Otoz....Mialam blednie zdiagnozowane skracanie sie szyjki macicy
(24tc) i zalozony pessar, zalecone leki, itd...2 tyg temu okazalo
sie ze szyjka jest ok 42 mm i ze leki niepotrzebne(odstawilam) i ze
pessar mozna wyjac.Postanowilam zatrzymac pessar i dotad go mam, ale
lekarz zaleca wyjecie gdyz jest zbedny, a poza tym i tak nawet
jakbym go zatrzymala to czas na dezynfekcje. Poniewaz wiem ze to
cialo obce i przyczyna infekcji itd chyba sie zdecyduje na wyjecie.
ale martwi mnie jedno,boje sie ze jak wyjme to wtedy cos sie zacznie
dziac z szyjka i przyspieszy to porod. Dodam ze jestem dopiero w
29tc.Poradzcie prosze