latulka 09.02.09, 19:03 Witam. Jestem w 35tyg. i mój lekarz nie przepisał mi żadnych witamin dla kobiet w ciąży. Czy jest jeszcze ktoś kto nie łyka żadnych preparatów wit.? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
fabiankaa Re: witaminy 09.02.09, 19:05 Bardzo wiele kobiet nie łyka zadnych witamin. I tak najwazniejsze sa wyniki badan Odpowiedz Link Zgłoś
ty_nia Re: witaminy 09.02.09, 19:06 ja akurat łykam, ale jesli nic nie bierzesz to staraj sie dostarczac dziecku jak najwiecej witamin w pozywieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
latulka Re: witaminy 09.02.09, 19:10 Staram się, urozmaicam dietę, jem dużo ryb ale w myśl powiedzenia - nie masz problemu to go sobie wymyśl- zaczęłam się zastanawiać czy to na pewno wystarcza Odpowiedz Link Zgłoś
fabiankaa Re: witaminy 09.02.09, 19:32 Jesli masz dobre wyniki krwi - to wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
mond33 Re: witaminy 09.02.09, 20:33 A i owszem, ja jestem w 12 tygodniu ciąży i nie biorę żadnych preparatów witaminowych. Co prawda przyczyna u mnie jest inna. Większość z nich zawiera w swym składzie żelazo, które działa na mój organizm bardzo źle, powodując "rewolucje górne" i "dolne". Próbowałam brać sam kwas foliowy, niestety również nie mogę go brać. Po konsultacji z lekarzem, kazał witaminy odstawić i zwiększyć kontrolę wyników krwi. Na razie jest w porządku, a dalej zobaczymy. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
ophelia78 Re: witaminy 09.02.09, 22:20 Jestem w 36 tc, całą ciążę zero witamin, wyniku super. Nie ma sensu się opychać sztucznymi witaminami, jeśli wyniki masz w normie. Jedyne, co brałam to żelazo i potas na skurcze łydek. A tak na marginesie: podobno mają wycofać z europejskiego rynku witaminy MATERNA - podobno kobiet rodzą po nich bardzo duże dzieci (4,5 - 5 kg)- "po Maternie rodzisz mana" Materna to lek amerykański i robiony pod tamtejszy styl życia i jedzenia. Takie słyszałam pogłoski... Odpowiedz Link Zgłoś
balsamina-niecierpek Re: witaminy 09.02.09, 22:22 Tak się mówi, ale np. moja przyjaciółka zażywała materne i urodziła córkę całkiem w normie. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_ciach Re: witaminy 10.02.09, 00:08 Cześć! Jestem mamą 3miesięcznej kobietki. W czasie ciąży lepiej nie brać witamin, jeśli nie ma wskazań. Kobiety biorące witaminki w czasie ciąży rodzą cześciej dzieci z dużą wagą urodzeniową. Zapytaj swojego gin. Jedyne co należy brać cały czas to kwas foliowy. Sama brałam witaminy i żelazo od 32 do 36 tygodnia bo miałam słabą morfologię. Ale lepiej leść dużo warzyw i owoców. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
balsamina-niecierpek Re: witaminy 09.02.09, 22:20 Przez pewien czas jadłam prenatal complex, ale po konsultacji z lekarzem przrzuciłam się na rutinoscorbin, magne b6, acidum folicum i hemofer. Wyniki krwi... Hm, jak to w ciąży, odrobina anemii, ale minimalnie, ciut mały hematokryt, limfocyty spadły na pysk, płytki krwi leciutko podwyższone. W sumie nic niepokojącego, wszystko w normie albo minimalnie poza. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia_2705 Re: witaminy 09.02.09, 23:44 witam, w czasie ciąży jak również karmienia piersią nie wolno podawać Rutinoscorbinu jak również Polopiryny - pochodnych kwasu zawartego w tych lekach Odpowiedz Link Zgłoś
balsamina-niecierpek Re: witaminy 10.02.09, 01:35 Poloporyna zawiera kwas acetylosalicylowy. Rutinoscorbin zawiera kwas askorbinowy (inaczej witaminę C). To są dwa różne kwasy. Nie wiem, skąd wzięłaś informację o "kwasie zawartym w tych lekach" - ale nie jest ona prawdziwa. Tym bardziej więc wolę w tej kwestii wierzyć swojemu lekarzowi. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia_2705 Re: witaminy 10.02.09, 14:07 oczywiście że tak, to są dwa różne rodzaje leku i każda z nas jak najbardziej powinna ufać i słuchać się swojego lekarza gin., bo on ma zazwyczaj na pierwszym miejscu nasze zdrowie i dobro dzidziusia. jestem lekarzem gin., obecnie mamą 8 letniego synka i w lipcu urodzę drugiego malucha. to jest moja opinia na temat tych leków. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dragica Re: Sywlia 12.02.09, 09:43 No tak,a swiastak siedzi i zawija czekolade w sreberko... A co konkretnie szkodzi-rutyna czy kwas askrobionowy?I jak szkodzi? Bo ja,psze pani dr,cala ciaze bralam 1500mg wit.C na zalecenie ginrkologa i prosze,corka zdrowa,ladna i cudowna. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia_2705 Re: Sywlia 05.03.09, 00:42 rutyna a świstak pewnie zawija pozdrawiam i życzę odrobinę więcej sympatii dla innych Odpowiedz Link Zgłoś
pagaa Re: witaminy 10.02.09, 07:40 19t mój lekarz też mi nic nie przepisal, przynajmniej na razie, wyniki mam ok. brałam tylko kwas foliowy, ale już kazał odstawić. teraz kupiłam sama witaminy-provital, i od czasu do czasu, ale nie codziennie, łykam. Ja i tak mam co łykać, bo do końca ciąży muszę brać rovamycynę, tablety są tak wielkie, że ciężko przecisnąć przez gardło, a te witaminy iewiele mniejsze Odpowiedz Link Zgłoś
jolinekjc Re: witaminy 10.02.09, 08:27 32 tydzien i nic nie biore. Moja ciaza jest prowadzona we Francji i zdziwilo mnie, ze na pierwszej wizycie lekarz nie zapisal mi zadnych witamin jak kolezankom w Polsce. Rozmawialam niedawno z dietetyczka, ktora stwierdzila, ze dobrze zbilansowana dieta (a moja za taka uznala dostarcza dziecku wszystkiego, co trzeba i nie ma potrzeby sie "suplementowac". Wyniki sa w normie, malenstwo szaleje w brzuchu, a ja czuje sie dobrze, chyba nie ma sie czym martwic. Aha, dostalam na ostatniej wizycie tylko jedna dawke witaminy D, ktorej podobno brakuje przyszlym mamom bedacym w ciazy w zimie. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
latulka Re: witaminy 10.02.09, 09:17 Dziękuję dziewczyny za odpowiedzi. Uspokoiłam się. Odpowiedz Link Zgłoś
anieszka76 Re: witaminy 10.02.09, 10:10 Witam Was serdecznie to nie jest prawda, że łykające witaminy rodzą duże dzieci, pierwszy mój dzidziuś 2950 i 51 cm a brałam prenatal, teraz biorę Feminal N ze względu na zawartość jodu. I szczerze powiem nie sądzę by był dużo większy od poprzedniego, ale to się dopiero okaże Pozdawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anettchen2306 Re: ja nie bralam 10.02.09, 15:11 Nie zazywalam preparatow witaminowych. Na poczatku kwas foliowy (do jakiegos 20 tc) i magnez (plamienia, bolesne kurcze lydek). Okolo 30 tc doszedl jakis preparat zelazowy, bo zaczela mi hemoglobina spadac. Mieszkam w Niemczech, gdzie sceptycznie podchodzi sie do wszelkich suplementow witaminowych w okresie ciazy, nie ma w tv reklam, w czasopismach dla przyszlych matek tez prozno ich szukac. Zaleca sie zbilansowana diete, duzo warzyw, owocow, nabial... Za pierwszym razem mieszkajac jeszcze w Polsce bralam materne - za zaleceniem mojej lekarki: syn urodzil sie z waga 4120 g. Przy corce nie bralam juz nic - tez wg zalecen mojej lekarz ginekolog - mala urodzila sie z waga 4150 g. Odpowiedz Link Zgłoś
mw1975 Re: witaminy 10.02.09, 20:16 jestem w 36tc. Mój gin nie pozwolił mi brac zadnych witamin. wyniki morfologi miałam bardzo dobre od samego początku ciąży. jedynie od 5 m-ca zalecił mi Biofer (żelazo). Kwas foliowy brałam do końca 3 m- ca. Odpowiedz Link Zgłoś
uleczka.pl Re: witaminy 12.02.09, 08:42 Jak masz dobre wyniki to nie ma w sumie takiej potrzeby.Co lekarz to inna opinia. Moja poprzednia lekarka też uważała że nie trzeba , a obecny lekarz mi przepisuje Feminital. W sumie jest okres zimowy i biore bo nie ma takiego dużego wyboru w owocach i warzywkach ,a te które są dostępne smakują niekiedy jak plastik Odpowiedz Link Zgłoś
pola1981 Re: witaminy 12.02.09, 18:53 Mi lekarz przepisal Elevit, ale ja wlasciwie to ich nie lykam, bo mi po nich niedobrze! lykne moze 1, no gora 2 na tydzien. Uwazam, ze lepiej dostarczac organizmowi witaminy z naturalnych zrodel. Dodam, ze wyniki mam wszystkie ok, to moj 28tc. Jesli wiec wyniki badan sa w normie nie ma co sie faszerowac sztucznymi witaminami (co innego gdy badania nie sa za dobre), tym bardziej ze slyszalam, ze po tych preparatach rodza sie duze dzieci, tzn z duza waga, a ja tam nie chce urodzic malego koloska. Dziecko i tak podgoni z waga, a i porod duzo lzejszy, gdy dzidzia nie jest grubiutka Odpowiedz Link Zgłoś
jamama77 Re: witaminy 05.03.09, 11:11 A ja biorę prenatal, bo mam małe zaufanie do zawartości witamin w zimowej diecie... no i nie znam swoich wyników... Moj gin (Luksemburg) nie uznaje częstych badań krwi, więc do tej pory miałam tylko 1 raz na początku i nawet nie wiem jakie były wyniki poza brakiem przeciwciał na toxo... Powoli zaczyna mnie to martwić, zwłaszcza, jak czytam, że wy wszystkie dokładnie śliedzicie normy itp.. Ostatnio dodatkowo łykam od czasu do czasu magnez, bo 2 razy miałam skurcz łydek i wolałabym tego nie powtarzać (potasu na razie nie zdobyłam) Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagos Re: witaminy 05.03.09, 12:03 Ja brałam chyba z rok przed zajściem w ciążę - folik. Gdy zaszłam, od razu, po zrobieniu testu kupiłam sobie prenatal. Ale dziewczyny na forum poradziły, żeby nic nie brać, skoro wyniki są ok. Hemoglobina wyszła 12. Po braniu przez tydzień prenetalu, przestałam. W poprzedniej ciąży, w 12 tyg - hemoglobina 8 i brałam żelazo,maternę. Próbowałam naturalnie, ale nic kompletnie to nic nie dawało, dopiero po sztucznych było ok. Chyba nie do końca prawda z tym, że dziecko się rodzi po maternie wieeelkie. Ja brałam od 12 tyg, do końca, a mała urodziła się 2 tyg po terminie - 2650... Odpowiedz Link Zgłoś