Dodaj do ulubionych

do przyszłych Mam

10.02.09, 22:10
Drogie przyszłe Mamy, pisze aby Was ostrzec. Pod koniec ciazy
zwracajcie szczegolna uwage na ruchy swoich maluszków. Pamietajcie
tez ze kiedy dzidzia zaczyna "szalec" i jest brazdo aktywana nie
czekajcie, jedzcie czym predzej do szpitala.Zycze zdowiasmile
Obserwuj wątek
    • balsamina-niecierpek Re: do przyszłych Mam 11.02.09, 01:54
      Tobym musiała spędzać w szpitalu każdy wieczór. Wtedy mała się
      ożywia i rozrabia, aż mi czasem nie daje spać.
    • ann21ann Re: do przyszłych Mam 11.02.09, 09:46
      o ja jestem w 27tc i chyba musiałabym co wieczór jechać do szpitala ... Bo
      maleństwo tak szaleje, że czasem zasnąć nie można ...
      • aniate23 Re: do przyszłych Mam 11.02.09, 10:34
        Drogie Mamy macie absolutna racje, ale i ja ją mam.Ja Was tylko
        przestrzegam, Wy same musicie wyczuc kiedy dzieje sie cos nie tak. i
        słowa te kieruje głównie do Mam ktore są tuz przed rozwiazaniem-
        kiedy dzidzia zaczyna szalec-działacie, zycze udanego rozwiazaniasmile
        • mloda121 Re: do przyszłych Mam 11.02.09, 12:13
          Ale po co podnosisz cisnienie bezpodstawnie i denerwujesz? Jestem w 38 tyg. i
          gdybym miała postepowac wg Twoich rad to codziennie o 4 z rana musiałabym
          zwlekac meza z łózka, zeby mnie do szpitala wiózł. Dziecko warjuje, a innych
          oznak zblizajacego sie porodu nie mam. Dobre wyniki, ciąża niepatologiczna i
          cieszę się, że dziecko sie rusza.
    • monikaa1982 Re: do przyszłych Mam 11.02.09, 12:48
      nie rozumiem za bardzo co chcesz przekazać poprzez tego posta-
      możesz uściślić? może masz dobre intencje ale siejesz niepokój nie
      podając bardziej szczegółowych informacji...
      • aniate23 Re: do przyszłych Mam 11.02.09, 13:01
        Drogie Mamy nie chcem bron Boze siac w Was niepokoju, zle to
        odbieracie.Niepotrzebnie zaczelam ten watek a chcialam dobrze.Powiem
        tylko ze ja mialam rowniez zdrowa ciaze, bez najmniejszych
        komplikacji, wyniki super itp ale w 40 tyg maluszek zaczal sie
        dziwnie ruszac chcoc wczesniej ROWNIEZ byl bardzo ruchliwy i nawet
        nigdy nie musialam liczyc tych kopniakow tyle ich było. W 40 tyg
        mała zaczela wariowac, okazało sie ze byla oplatana pepowina i
        spadało jej tetno, dlatego pewnie te nerwowe ruchy. Było mnostwo
        płaczu i zalu do siebie ze nie skapnełam sie wczesniej. i CC.to
        tyle. Wybaczcie jezeli ktoras z Was nastraszyalam, uraziłam.
        Pozdrawiam Was Mamusiesmile
        • mloda121 Re: do przyszłych Mam 11.02.09, 13:07
          Nastraszyłaś, ponieważ Twój przypadek jest wyjątkowy. I nie powtórzy się w
          99,99% ciąż Matek, które odwiedzają to forum. Po to mamy kontakty do lekarzy,
          położnych, żeby w takich sytuacjach, kiedy coś sie dzieje inaczej, zadzwonic i
          skonsultowac co robic. Przykro mi, że miałaś taką niemiłą przygodę. Mam
          nadzieję, że dzidziuś zdrowy i wszystko potoczyło się pomyslnie.
          • aniate23 Re: do przyszłych Mam 11.02.09, 13:17
            skonczylo sie dobrze.Dzieki za zrozumienie.Wiecej nie bede
            straszyc,Zdrowia zycze, pasmile
        • balsamina-niecierpek Re: do przyszłych Mam 11.02.09, 17:40
          Ajajaj, toż trzeba było od razu tak napisać! Opisać swój przypadek,
          co się działo, jakie było niebezpieczeństwo, co zrobiłaś i że się
          dobrze skończyło. A takie enigmatyczne przestrogi "pamietajcie-
          działajcie" rzeczywiście albo ludzi straszą, albo przeciwnie
          znieczulają na problem. Intencje miałaś dobre, tylko źle zaczęłaś smile
          • seytan_a_22 Re: do przyszłych Mam 11.02.09, 18:02
            Uff dobrze, ze wyjasnilasmile bo od polowy ciazy musialabym zamieszkac w szpitalusmile
            teraz w 38tyg mlody szaleje jak zwykle i to nie rano czy wieczorem, ale caly
            czas, czasem mam cale 15minut przerwy, a podobno powinien sie przed porodem
            wyciszyc i zebrac sily...moj M powiedzial, ze jeszcze raz dostanie od niego po
            zebrach to sie przenosi na kanape, na razie zastosowal srodki doraznie
            odgrodzenie nerek i zeber od mojego brzucha duza iloscia kolderki, tak wiec
            spimy przytuleni gorna czescia ciala. Mozecie wiec sobie smialo wyobrazic jak
            silny jest moj syn, ze juz ojciec nie wytrzymujesmilepytanie czym ja sie mam
            odgrodzic od kopniakow?tongue_out
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka