Dodaj do ulubionych

test PAPP-A

14.02.09, 18:01

czy któraś z was robiła test PAPP-A między 10 a 14 tygodniem ciąży??? co
sądzicie o tym teście??????
Obserwuj wątek
    • blueant Re: test PAPP-A 14.02.09, 20:18
      ja niestety robiłam. Cóz...dzięki niemu przysporzyłam sobie paru tygodni
      nerwówki. Wynika wskazywał na bardzo podwyższone ryzyko z. Downa, musiałam
      zrobić amniopunkcję i oczywiście wynik wyszedł prawidłowy. Generalnie test
      Papp-a ma ok 5 % ryzyko wyników fałszywie dodatnich. POza tym istnieje bardzo
      wiele czynników, które mogą go zafałszowywać (np nikotynizm, cukrzyca, choroby
      wirusowe lub chociażby źle obliczony wiek ciąży).
      • annneczka Re: test PAPP-A 14.02.09, 20:56
        Ja robiłam - wynik wyszedł negatywny - i dzięki niemu byłam spokojniejsza na
        resztę ciąży, bo do tego momentu bardzo się stresowałam. Więc dla mnie było to
        ważne badanie.
        Ale jestem po poronieniu z powikłaniami, a do tego mąż jest po radio- i
        chemioterapii, więc było mocne wskazanie do badań genetycznych.
    • anga1976 Re: test PAPP-A 14.02.09, 21:15
      Test Pappa opiera sie na statystyce, wiec jest srednio wiarygodny.
      Ja go zrobiłam, ale potem żałowałam. Wyszedł bardzo dobrze i dzidzia
      urodziła sie zdrowa, ale co by było gdyby wyszedł żle? Nie
      zrobiłabym z tym nic, a tylko przyspożyłabym sobie nerwów. Myślę, ze
      wytarczy badanie przezierności karku i obecności kości nosowej.
      Zresztą te badania też nie dają 100% gwarancji ze wynik jest
      prawidłowy. Fakt, wynik prawidłowy uspokoił mnie bardzo i ucieszył,
      ale przy kolejnej ciąży już nie zrobię tego badania. Po badaniu
      trochę na foraqch czytałam o tym badaniou - często wynik okazywał
      się błedny - na szczęście na korzysć mam - zły wynik okazywał sie
      błędny. Po co wiec cała ciązę sie zamartwiać? CO ma być to będzie,
      taka wiedza nie jest mi chyba potrzebna...
    • a.nancy Re: test PAPP-A 14.02.09, 23:23
      robilam, i uwazam to za sluszna decyzje.
    • asik.33 Re: test PAPP-A 15.02.09, 11:07
      Ja zrobiłam mimo dobrego usg genetycznego w 12 tc. Wyszła mocno!
      przekroczona f bhcg i oczywiście wynik końcowy zły. Zdecydowałam się
      na amnio (stres czy robić), 3 tyg.stresu czekając i w końcu wynik,
      że dzidzia ma kariotyp prawidłowy. Próbowałam dojść dlaczego tak
      wyszedł test i czy zły wynik ma wpływ na dalszy przebieg ciąży.
      Tymczasem 3 lekarzy bardzo dobrych specjalistów w tym profesor
      genetyki, który kierował mnie na amnio powiedzieli ZAPOMNIEĆ o
      wyniku testu jeżeli amnio wyszła dobrze! Wszyscy powiedzieli, że
      normy na betę są tak szerokie, a dodatkowo jest coraz więcej
      wykrywanych wad w oprogramowaniu wykorzystywanym do obliczenia
      ryzyka. Warto wydać pieniądze na usg u dobrego specjalisty,
      pracującego na dobrym sprzęcie i jeżeli on stwierdzi coś nie tak to
      sam dalej pokieruje. Warto zadać sobie pytanie co zrobię, jeżeli
      test pokaże wysokie ryzyko wady genetycznej? Czy zdecyduję się na
      amnio?-bo tylko to ma sens,a nie stres do końca ciąży!
    • agg3 Re: test PAPP-A 15.02.09, 11:24
      ja robilam, w uk robia rutynowo (no chyba, ze katygorycznie nie
      chcesz). jakos nie przejalam sie tym zbytnio. wynik wyszedl dobry.
      nie wiem co by bylo gdyby bylo odwrotnie.
      • madzia_bp Re: test PAPP-A 15.02.09, 13:57
        Ja na poczatku, nie majac zadnej wiedzy, chcialam na 100 %. Ale im
        wiecej sie dowiedzialam, tym bardziej bylam sceptyczna. W koncu nie
        zrobilam, bo: Ten test zbyt czesto daje bledny wynik. I czesto jest
        tak, ze wychodzi zle i kobieta decyduje sie na amniopunkcje. I znow
        czesto, nawet mamy tu jedna taka kolezanke, okazuje sie, ze test
        Pappa zly, amnipunkcja ok. Ponoc amnio na 100 % daje wiarygodny
        wynik (ale tez oczywiscie na okreslona grupe chorob, nie wszystko
        bada). Mysle, ze powinnas rozwazyc, co zrobisz, jesli wyjdzie zle?
        Czy wtedy amniopunkcja? Ona niestety niesie ryzyko poronienia. Ktos
        powie, ze niskie, ktos, ze zbyt wysokie. A ponadto, jeszcze jedno
        najwazniejsze: Po co chcesz sie dowiedziec? Co, jesli okaze sie, ze
        dziecko bedzie mialo jakas wade genetyczna? Bo, jesli i tak zechcesz
        je urodzic, to po co robic?
        • szklanapulapka2 Re: test PAPP-A 15.02.09, 18:30
          Zrobiłam - zamieniłam sobie pół roku ciązy w horror nie do
          pozazdroszczenia. Wynik wyszedł zły - duze prawdopodobieństwo wady
          l;etalnej - zesp. edwardsa. Nie zdecydowałm sie na amniopunkcję. Za
          to dwukrotnie błam na usg genetycznym u dr Dudarewicza w Łodzi,
          który absolutnie nie potwierdził wyniku testu, sugerując, zę mógł on
          być wynikiem krwiaków jakie miałam w ciaży. Teraz jestem 4 dni przed
          rozwiązaniem. nadal sie boję, mimo ze na 99,9 % moja córcia jest
          zdrowiutka. ale co przezyłąm, to najgorszemu wrogowi nie życzę.
          Dajcie spokój z tymi testami!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • annneczka Re: test PAPP-A 15.02.09, 20:37
          madzia_bp napisała:


          > Po co chcesz sie dowiedziec? Co, jesli okaze sie, ze
          > dziecko bedzie mialo jakas wade genetyczna? Bo, jesli i tak zechcesz
          > je urodzic, to po co robic?

          Test Pappa wskazuje nie tylko wady typu zespół downa, itp chromosomowe , ale
          także liczne inne, np. skomplikowane wady serca. Więc wczesne wykrycie może
          pomóc tuż po porodzie - takie dziecko rodzi się w specjalistycznym ośrodku, już
          zdiagnozowane i często zostaje poddane operacji w pierwszej dobie
          zycia.Operacja, która pozwoli mu na przyzwoitą egzystencję w przyszłości. Z tego
          względu jest on ważny. Ale oczywiście każdy decyduje indywidualnie...

          Ja osobiście nie darowałabym sobie gdybym urodziła chore dziecko a wcześniejsza
          prenatalna diagnoza mogłaby mu pomóc. Bo jesliby nie mogła, to pewnie że i tak
          bym urodziła, bo je kocham od pierwszych chwil, a wiedza o istniejącej chorobie
          mogłaby mi tylko pomóc dowiedzieć się jak najwięcej na jej temat jeszcze przed
          przyjściem mojego dziecia na świat.

          Ale tak jak pisałam - jest to bardzo indywidualna decyzja.
          Aaaa, i jeszcze odnośnie tego, co ktoś napisał, że po co ma się zamartwiać całą
          ciążę.. No ja do testu podchodziłam z wiedzą, że zdarzają sie błędne wyniki -
          więc jeśliby wyszedł pozytywny czekałabym na amniopunkcję. Natomiast jeśli
          chodzi o stres, że już się wie, że dziecko jest chore a pół ciąży jeszscze
          przede mną - to chyba lepsza jest wiedza i czas na oswojenie niż szok tuż przy
          porodzie.
          • jomamma Re: test PAPP-A 15.02.09, 21:10
            Z tych samych względów, co Ty Anneczka zdecydowałam się na test. Moim zdaniem
            powinien być rutynowym badaniem u każdej ciężarnej, podobnie jak badanie krwi.
            Tylko jeszcze trzeba byłoby zmienić "fachowców" od wykonywania badań. Niestety,
            wiele osób zajmujych się podobnymi testami , czy usg nie bardzo zna się na ich
            przeprowadzaniu. Owszem, skończyli jakieś "kursa" (najczęściej jednodniowe) i
            zwyczajnie nie są specjalistami w tym zakresie; i to przez nich i przez ich
            nonszalanckie podejście do ww. mamy takie błędy w wynikach. Ot, cała prawda.
    • jaszczka Re: test PAPP-A 16.02.09, 00:08
      Ja robiłam ze względu na wiek, chciałam wiedziec jeśli coś byłoby
      nie tak. Ale teraz wiem, że to tylko badanie obliczjąca STATYSTYCZNE
      PRAWDOPODOBIEŃSTWO więc i tak moze byc błędne. Dobry wynik mnie
      wtedy uspokoił ale drugi raz juz bym tego badania nie zrobiła.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka