Witajcie dziewczyny dziekuje za wszystkie porady na tym forum
pytalam często ostatnio bo bratowa w ciązy- tzn urodziła w czwartek
sn w 36tc zdrową dziewczynke

)))
Nie chcesz nie czytaj dalej jak masz pisac tylko po co to tu pisze i
strasze ,bądz wypominac błędy w pisowni itp.
Ale to nie o tym chec napisac tylko o tym ,że może wkońcu ktoś utrze
nosa naszemu ordynatorowi.
Przyjechała koleżanka na umówioną cesarke na papierze umowa spisana
ordynator ją zapewnił wcześniej, że na 100% cc i w momencie kiedy
ona ma iśc na cc ordynator stwierdza, że nie zrobi jej cesarki a
będzie rodzic normalnie dziewczyna walczyła o cc ale nie a powód był
jakoś ,że może popękac w środku podczas sn bo budowa wewnętrzna
jakaś ina była ale to da ordynatora było nie ważne...ma rodzic
naturalnie powiedział. Owszem udało się ledwo urodziła dziecko byyło
w ciężkim stanie ona podobnie krocze pocharatali okropnie ,ale co
najgorsze ,że tak popękała jej macica i wejście ,że itak musieli jej
robic cięcie tak jakby cesarke aby oczyścic macice wyłyżeczkowac i
pozszywac ją bo bylo zagrozenie życia i krwotok .Teraz nie wiadomo
wogule czy bedzie mogła miec jeszcze dzieci, zreszta jak sama mówi
to już po tym co przeżyła się nie zdecyduje napewno na dziecko

Dziewczyna juz ponad tydzień leży w szpitalu ledwo sie rusza masakra.
Ale co jest najlepsze ,że postanowiła skarżyc ordynatora i wiem ,że
ma podstawy co do tego wkońcu cc miała na papierze zapewnione a jemu
sie coś uwidziało i było inaczej...zresztą ten ordynator to taki typ
przeciwnik cesarek ,a robi tym co normalnie moga rodzic drugim
przykładem jest jak dziewczyna rodziła i główke prawie było widac on
decyzja o cc położne nie, ale on ma ostatnie zdanie i zrobili cc.
To jest przejaw bezmyślności lekarza młody ordynator ,aż starch isc
do niego...dziewczyna która chodziła do niego w ciąży jak przyszła
do porodu to on się jje zapytał ,,a do jakiego lekarza chodziłaś
będąc w ciąż?'' wogule duuuuzo by pisac..
Mam nadzieje i nie tylko ja ,że ta ostatnia sytuacja sie już nigdy
nie powtórzy ,a ordynatorek cwaniaczek zapłaci za to i to
słono ...żal mi tylko tej dziewczyny.
Nie chce sraszyc nikogo ale musiałam to napisac bo to przechodzi
wszelakie granice ,tak niektórzy lekarze potrafia przeginac, i jak
potrafią zniszczyc te chwile które mieliśmy zapamiętac do końca
życia z tym ,że jako piękne a nie traumatyczne...
Pozdrawiam.
Teraz mnie niktóre pewno zjada ,że strasze inne ale to nie tak mam
nadzieje że nikt już nie doświadczy czegoś takiego , i że jak są
poważne wskazania do cc to nie dajmy sie namówic bo potem moga z
tego wyniknąc problemy jak wyżej.Naprawde to myślimy ,że jest
pięknie dopóki sami tego nie doświadczymy albo ktos bliski tego nie
doświadczy. A wy jak sadzicie czy po takich zajściach on dalej
powinien byc ordynatorem w tym szpitalu bo ja myśle ,ze juz dawno go
tam powinno nie byc...