Dodaj do ulubionych

Znowu panikuje- przepraszam (wlk plodu w 8tc)

04.03.09, 08:44
Dziewczyny

Bylam wczoraj na USG - niby wszystko ok ale ja oczywiscie mam stres
(ciaza wysokiego ryzyka - z IVF).

Wczoraj byl 8t2d ciazy i zarodek mial 15mm (co odpowiada wg. norm
7t6d) - czyli teoretycznie byl 2 dni mniejszy niz byc powinien.

Denerwuje sie, poniewaz na USG dwa tygodnie temu (6t2d) zarodek byl
4 dni starszy niz byc powinien.

Czyli wyglada jakby wczesniej rosl szybciej (i byl wiekszy niz wiek
ciazowy) a teraz jest mniejszy. Przepraszam ze tak znowu panikuje,
lekarz powiedzial, ze to absolutnie ok a ja oczywiscie nie moge
spokojnie tak nad tym przejsc - widze jakies zahamowanie wzrostu i
inne cuda.

Mozecie mi powiedziec jakie byly Wasze maluszki w 8t ciazy ?

Dziekuje Wam bardzo
Pozdrawiam
magda
Obserwuj wątek
    • miska-moniska Re: Znowu panikuje- przepraszam (wlk plodu w 8tc) 04.03.09, 09:05
      Dziewczyno, opanuj się! Będziesz tak 40 tygodni histeryzować? Skoro
      lekarz mówi, że jest dobrze to jest, po co siedzisz i wymyślasz
      sobie problemy tam gdzie ich nie ma. Ciąża to normalny stan dla
      organizmu przestań się w siebie tak desperacko wsłuchiwać
    • kamelia04.08.2007 nie histeryzuj, w 8 tc nie ma zadnego płodu 04.03.09, 09:13
      zajmij sie czyms, napij sie.... herbaty (póki jeszcze możesz) bo
      swirujesz. Ty to chyba bys latała codziennie na usg, żeby ogladac
      ten swój "płód" osmiotygodniowy, analizowała z wykresami
      internetowymi i dzieliła włos na czoworo.

      Wyluzuj...

      • patrice7 Re: nie histeryzuj, w 8 tc nie ma zadnego płodu 04.03.09, 09:18
        Słuchaj się lekarza.On prawde Ci powie,a nie wyrocznie na forum.
        • magdad5 Re: nie histeryzuj, w 8 tc nie ma zadnego płodu 04.03.09, 09:43
          Dziewczyny

          Nie prosilam Was o komentarz do mojego zachowania tylko o podanie mi
          wlk waszych dzieci w 8tc. A moje zachowanie jest takie jakies jest
          i tego nie zmienie - udalo nam sie zajsc w ciaze dzieki IVF i caly
          czas o nie drzymy.
          Niczego sie nie dowiedzialam, a co do porad dotyczacych
          uspokojenia "bo lekarz tak mowi" - widzialam juz zbyt wiele tragedii
          i zbyt wiele przezylam, zeby "bo lekarz tak mowi" bylo dla mnie
          wystarczajacym argumentem. Ilu dziewczynom na forum lekarz mowil,
          ze wszystko ok a nie bylo ?

          Jesli ktos moze mi udzielis konkretnej informacji to bede wdzieczna-
          za napomnienia dotyczace "uspokajania sie" dziekuje.

          Pozdrawiam
          magda
          • figa33 Re: nie histeryzuj, w 8 tc nie ma zadnego płodu 04.03.09, 10:07
            Kochana, ale czy pomoże Ci coś, kiedy każda z nas napisze zupełnie
            inny wymiar ? Bo to że każda ciąża jest inna, chyba wiesz smile
            Ja nie pamiętam długości swojej córci w 8 tc bo usg miałam w 6 i 12
            tc.
            Nie wiem czy pociesze, ale koleżanka w pracy, która w ciążę zaszła
            poprzez inseminację, też nie ma wymiarów idealnych, jej synek jest
            minimalnie mniejszy niż powinien być w 21 tc.
            Jeśli lekarz niczym nie straszy, Ty nie drżyj bo jeszcze kawał ciąży
            przed Wami więc zacznij się nią porządnie cieszyć smile
          • kamelia04.08.2007 Re: nie histeryzuj, w 8 tc nie ma zadnego płodu 04.03.09, 10:09
            magdad5 napisała:


            > Nie prosilam Was o komentarz do mojego zachowania tylko o podanie
            mi
            > wlk waszych dzieci w 8tc.

            a po co ci ta wiedza? żebyś jeszcze bardziej świrowała, jeśli okaże
            sie, ze inne zarodki były poł milimetra większe?
            Szczerze powiedziawszy nie wiem/nie pamietam ile moja córka liczyla
            m, mm czy km w 8 tc.


            > A moje zachowanie jest takie jakies jest
            > i tego nie zmienie - udalo nam sie zajsc w ciaze dzieki IVF i caly
            > czas o nie drzymy.

            to lepiej je zmien, bo chyba nie jestes z tych, ktorych jak je pan
            bog storzył, to tak ma.
            A po drugie - i to ci powinno przemowic do resztek rozumu - to takie
            schizowanie jest bardzo niedobre dla ciaży, drzyj wiecej, a sobie
            gorzej narobisz.


            > zbyt wiele przezylam, zeby "bo lekarz tak mowi" bylo dla mnie
            > wystarczajacym argumentem. Ilu dziewczynom na forum lekarz mowil,
            > ze wszystko ok a nie bylo ?

            przestan, dobrze. Ty to z tych hipochondryczek, ktorym lekarz
            zdiagnuzuje przeziebienia, a one, ze to rak płuc. Lekarze zawiazali
            spisek i próbuja cie oszukac, wmawiaja, że wszystko w porzadku, a
            tak na prawde, to ciaży juz dawno nie ma.
          • jaon33 Re: nie histeryzuj, w 8 tc nie ma zadnego płodu 09.03.09, 21:50
            czesc,pociesze cie moj plod w 8tc mial wielkosc 8mm,a do tego nie
            bylo akcji serca i dzis wszystko jest ok wiec nie panikuj,bo to nie
            pomoze ani tobie ani dziecku pozdrawiam
      • annac_85 bez nerw 09.03.09, 18:41
        spokojnie, bez nerw, przecież nie zawsze zarodek rośnie równo, są
        momenty kiedy szybciej i również są takie kiedy wolniej, to naturalne
    • hoop_cola [...] 04.03.09, 10:10
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • julimama79 Re: Znowu panikuje- przepraszam (wlk plodu w 8tc) 04.03.09, 10:28
      U mnie było dokładnie 15 mm. Magda nie denerwuj się,zarodki rosną
      bardzo indywidualnie, u mnie przez całą ciążę pomiary raz
      przekraczały innym razem były opóźnione co do danego tygodnia
      ciąży.Mało tego, na pierwszym USG akcja serca wynosiła 90/min i gin
      kazał zbytnio nie cieszyć się ciążą,a tu prosze, moja córcia właśnie
      pochrapuje w łóżeczkusmile
      Magda nie przejmuj sie złośliwymi komnetarzami.Jeśli ktoś nie otarł
      sie o nieplodność, nigdy nie zrozumie tego strachu .Ja wiem co to
      znaczy,pytaj ile chcesz, zawsze chętnie odpowiem na Twoje
      wątpliwości.
      Trzymaj się cieplutkosmile
    • balsamina-niecierpek Re: Znowu panikuje- przepraszam (wlk plodu w 8tc) 04.03.09, 10:39
      A ja nie robiłam tak wcześnie USG - właśnie żeby nie świrować. Też
      od początku byłam zagrożona, a teraz to moje "zagrożenie" waży dwa
      kilo z kawałkiem i powoli przymierza się do wyjścia smile
      Ale wiem, co to znaczy dostawać sraczki ze strachu. Na pierwsze USG
      poszłam dopiero w 12 tygodniu, półżywa. Za to jaka radość była,
      kiedy się okazało, że dziecko jest, całe, zdrowe, z kością nosową i
      przeziernością karkową jak z podręcznika embriologii smile
      Czego i Tobie życzę, amen.
    • sanciasancia Re: Znowu panikuje- przepraszam (wlk plodu w 8tc) 04.03.09, 11:04
      Spokojnie - przecież to jest pomiar z dużą niepewnością - liczą się milimetry,
      na podstawie, których określa się wiek ciąży.
    • magluu Re: Znowu panikuje- przepraszam (wlk plodu w 8tc) 04.03.09, 11:44
      Magda, musisz trochę się uspokoić i odpuścić. Jesteś na samym
      początku; przed Tobą cała ciąża. Nie denerwuj się na zapas, bo Ci
      sił na potem nie starczy.
      W ciąży naprawdę jest tysiące powodów do niepokoju na każdym jej
      etapie, a to plamienia, krawawienia, skurcze, bóle brzucha, złe
      wyniki moczu, dziecko za duże, dziecko za małe, nadciśnienie,
      cukrzyca, anemia, skrócona szyjka, rozwarcie i wiele innych. Musisz
      trochę bardziej uodpornić się i nie szukać problemów tam, gdzie ich
      nie ma. Skoro lekarz nie widzi problemu i mówi, że jest ok, to ciesz
      się tą wiadomością.
      Szkoda Twojego zdrowia. Ciąża trwa tak długo, że przy histerycznym
      podejściu do każdego tematu można sobie i dziecku przy okazji dużo
      szkody narobić. Z moją ciążą od samego początku są problemy. Na
      Twoim etapie ciąży leżałam plackiem w szpitalu i lekarze nie
      widzieli zbyt wielu szans, że mi się uda. Potem też nie było łatwo,
      bo wychodziły kolejne rewelacje. Teraz jestem w 32tc, dalej leżę i
      jestem już tym wszystkim bardzo zmęczona. Musiałam się nieco
      uodpornić i nauczyć radzić z różnymi przeciwnościami, nie
      wyolbrzymiać problemów i nie szukać ich na siłę.
      Dlatego - raczę Ci - zacznij się cieszyć ciążą, bądź optymistką,
      słuchaj lekarza i nie panikuj. Twoje pozytwywne myślenie jest bardzo
      ważne.
      Życzę Ci powodzenia i naprawdę spokojnej ciąży.
    • wimperga Re: Znowu panikuje- przepraszam (wlk plodu w 8tc) 04.03.09, 11:55
      W pierwszej ciąży wymyślałam wszystko co może się zdarzyć (toxo, cukrzyca,
      cholestaza i tysiąc innych rzeczy). Nie przewidziałam tylko gestozy i właśnie to
      mnie dopadło. W drugiej ciąży odpuściłam i też niespodzianka - nic mi sie nie
      przyplątałobig_grin.
      Dziewczyny dobrze piszą - wyluzuj bo jeszcze długa droga przed Tobą.
      pozdrawiam i życzę spokojnej ciąży
      Co do pytania - nie wiem ile mierzyły moje dzieci w 8 tc bo na usg poszłam w 10 tc.
    • barbarka.1 Re: Znowu panikuje- przepraszam (wlk plodu w 8tc) 04.03.09, 12:24
      Moja dzidzia w 8t miała 13,7mm co odpowiadało 7t5d. Przy kolejnych
      usg znowu była większa o tydzień.Nie dziwie się Twojej panice bo też
      miałam podobnie w pierwszym trymestrze, ale musisz zrozumieć że
      Twoje zdenerwowanie źle wpływa na maleństwo.
      Dużo spokoju życze a opinie na forum traktować "przez palce"
      Pozdrawiam
      • miska-moniska Re: Znowu panikuje- przepraszam (wlk plodu w 8tc) 04.03.09, 12:55
        Dobrze dziewczyny napisały - co Ci da porównywanie setnych części
        milimetra? Znasz się na tym? Wiesz o co chodzi? Na co Ci taka
        wiedza? Poza tym w 8 tc wiele z nas nie poszło jeszcze na usg bo tak
        naprawdę nie ma po co. Z tak wczesną ciążą to albo wszytsko będzie
        ok albo się nie uda - to opinia lekarzy.
        A skoro jesteś tak nastawiona "anty" do lekarza to po co do niego
        poszłaś? On chyba nie ma interesu w tym, żeby Cię oszukać. Z takim
        podejściem to będziesz latać nie do jednego tylko do trzech i każdy
        powie Ci to samo, co i tak z góry wiesz, że Cie nie uspokoi.
        Przestań histeryzować - jak ma być wszytsko dobrze to będzie, jak
        się nie uda - losu niestety nie odmienisz chodzeniem nawet
        codziennie na usg.
    • kasiak37 Re: Znowu panikuje- przepraszam (wlk plodu w 8tc) 04.03.09, 12:58
      WSZYSTKIE zarodki do 12 tc sa mniej wiecej JEDNAKOWE,dlatego termin porodu z usg
      okresla sie wlasnie do tego czasu.Nie panikuj.
    • insomnia0 a ja Ciebie rozumiem 04.03.09, 13:23
      tez pierwsza ciąza z INV.. i wiem, ze jak sie długo człowiek leczy, aby mieć
      dziecko to pozniej odbija sie to wlasnie na przewrazliwieniu ..ale spokojnie...
      Dzidziuś ma to do siebie..ze raz rośnie szybciej..a raz wolniej... wzrosk jest
      skokowy.. dlatego nie martw się.
      Ja tez tak miałam smile
      Myls pozytywnie... zycze ci wiecej spokoju..i moja rada- mniej czytaj nowinek
      tych tu z forum...choć wiadomo, ze bedziesz czujna...nie mniej nie rób sobie
      "jazd".. dzidziuś potzrebuje Twojego spokoju smile
      • magdad5 Re: a ja Ciebie rozumiem 04.03.09, 13:59
        Dziekuje wszystkim za te mile i podnoszace na duchu komentarze. Mam
        juz swoj wiek i to moja ostatnia szansa na dzidziusia.

        I wbrew temu co ktos o mnie tu powiedzial - jestem zaprzeczeniem
        hipochondryka - po prostu tak bardzo, bardzo boimy sie o nasze
        malenstwo i o to czy jest zdrowe (wierzcie mi - mam juz chorego
        synka i nie zycze nikomu ogladania tego, jak wieziecie na operacje
        swoje dziecko - ja przezylam to juz 2 razy mimo, ze moj chlopczyk ma
        dopiero 2,5 roku. Tez mowilam sobie, ze bedzie z nim wszystko ok i
        bylam dobrej mysli...i chyba wciaz jestem....chociaz ciagla
        rehabilitacja, szpitale, diagnozy naprawde kosztuja nas mnostwo
        nerwowow.

        Z tego tez powodu zdecydowalismy sie na IVF z PGD bo tylko tak
        moglismy zmaksymalizowac szanse na zdrowego dzidziusia...

        I dlatego sie teraz boje. Po prostu...pewnie ktos moze powiedziec,
        ze sama chcialam ...pewnie tak, swiadomie zdecydowalismy sie na
        kolejne dziecko wiedzac o zagrozeniu...ale nic na to nie moge
        poradzic, ze kazdy "odbieg od normy" powoduje u mnie skurcz
        zoladka. W poprzedniej ciazy tak nie bylo - zbytnio sie niczym nie
        przejmowalam, lekarz powiedzial, ze ok to nie kwestionowalam...teraz
        jest inaczej bo chociaz lekarz nam mowil, ze jest wszystko ok to
        wcale nie bylo. Ale dowiedzielismy sie o tym dopiero po porodzie...

        Sorry, ze sie tak rozpisalam ale chcialam Wam wytlumaczyc, ze wcale
        nie jestem panikara, histeryczna ani hipochondryczka. Po prostu
        wiele przeszlam i teraz sie boje co jest chyba normalne.
        I staram sie nad tym panowac ale nie zawsze mi wychodzi

        Pozdrawiam wszystkie mamy i ich brzuszki
        magda
    • misica89 Re: Znowu panikuje- przepraszam (wlk plodu w 8tc) 04.03.09, 14:12
      moje młode w 8 tygodniu miało 0,67cm. co wskazywało, że to niby 6, a nie 8 tydzień.
      w tygodniu 12 miało już tyle, co przewidują normy. usg wskazało ten sam wiek co
      suwaczek.
      przy takim maleństwie 1mm w jedną czy w drugą stronę to horrendalna różnica.
      a dokładność pomiaru nie jest znowu taka duża.
    • thorgalla Re: Znowu panikuje- przepraszam (wlk plodu w 8tc) 04.03.09, 14:41
      7w6d maluch miał 13mm czyli wg owego aparatu dwa dni do tyłu,przy
      następnym też miał dwa dni do tyłu ale przy trzecim już jeden do
      przodu.
      Przy takiej wielkości to trudno precyzyjnie zmierzyć,milimetr
      dziecko się przesunie a już pomiar się zmienia.

      Pisałam Ci już Magda,nie myśl o tym tak bo do psychiatryka trafisz
      (nie żartuję).Znajdź sobie jakieś zajęcie.
      Ja Cię rozumiem,sama zaszłam w ciążę po ponad czterech latach,po
      nieudanych trzech ISCI ale myślę pozytywnie.To naprawdę niebanalne
      stwierdzenie,dla mnie szklanka jest zawsze w połowie pełna wink
      • tesa32 Re: Znowu panikuje- przepraszam (wlk plodu w 8tc) 04.03.09, 17:17
        zastanawaiam sie kiedy ty masz czas to wszystko analizowac, chyba ci ciaza
        jeszcze popalic nie dala, bo ja nic nie robie tylko kocham swoja muszlesmile
        wiesz co nie rob sobie tak,nie szukaj na sile problemow, ciesz sie bo jest
        dobrze, i nie pros sie na sile o cos zlego....
    • mamam_net Re: Znowu panikuje- przepraszam (wlk plodu w 8tc) 05.03.09, 11:16
      Każde dziecko rozwija się we własnym tempie, raz rośnie wolniej a
      raz szybciej. Z resztą masz już jedno dziecko i na pewno o tym
      doskonale wiesz. Moje pierwsze maleństwo też niby rozwijało się
      wolniej, niż wskazywał na to tydzień ciąży a jednak urodziło się
      duże, zdrowe i silne, a ponadto teraz znacznie wyprzedza
      rówieśników.
      Teraz jestem w drugiej ciąży i maleństwo też rozwija się wolniej, na
      pierwszym usg było młodsze o 4 dni, na kolejnym o 5 dni. Dodam
      jeszcze, że rozbierzność między dwoma głowicami, którymi lekarz
      robił mi usg to było 1,5 tygodnia!! Więc sprzęt też ma ogromne
      znaczenie. Poza tym ja uczepiłam się myśli, że skoro i tak nie mam
      już na to wpływu to lepiej sobie oszczędzić stresu. Bo MUSI być
      dobrze, prawda?
    • memphis90 Re: Znowu panikuje- przepraszam (wlk plodu w 8tc) 05.03.09, 21:11
      Dziewczyno, nie panikuj, bo naprawdę nie ma o co! Po pierwsze- porównywanie z
      wynikami innych dziewczyn nic Ci nie da, bo jedna mogła zajść w 9 dniu cyklu, a
      inna w 25 dniu i w 8 tc ich zarodki będzie dzieliło 2 tyg róznicy; poza tym
      jedna mogła być na usg w pierwszym dniu 8 tyg, a inna w ostatnim- i też wielkość
      malca będzie zupełnie inna... Poza tym sama widziałaś obraz z usg, prawda? Na
      szarym tle jest równie szara fasolka- a lekarz na oko ocenia gdzie kończy się
      jedno szare i zaczyna trochę inne szare- i tak mierzy wielkość. Siłą rzeczy- jak
      mu się kursor przesunie o milimetr do wewnątrz albo na zewnątrz zarodka, to już
      pomiar wykaże wiek o kilka dni starszy/młodszy. A to tylko subiektywny błąd
      pomiaru! Po trzecie- wiek zarodka na tym etapie ciąży oceniany przy pomocy usg
      jest wyłącznie orientacyjny; niepokoi tylko to, jak zarodka nie ma, nie ma
      serduszka, nie rośnie od poprzedniego badania. Tak więc spokojnie, bez paniki,
      nic złego się nie dzieje. Ja byłam na usg w 7 tc, dziecko było "spóźnione" o 10
      dni-a na kolejnym usg w 10tc wyszło na... większe. Dopiero na trzecim usg w 13tc
      zgrało się w miarę z terminem wyliczonym z OM. A urodziła się jeszcze w innym
      terminiewink
      • sylwcia77 Re: Znowu panikuje- przepraszam (wlk plodu w 8tc) 10.03.09, 14:10
        Mój zarodek na początku był wg p. doktor za mały, później zaś za
        duży i już prawie kierowała mnie na zabieg! Na szczęście szybko
        zmianiłam lekarza i mój "niewymiarowy zarodek" ma dziś 7 m-cy i jest
        zdrową i śliczną dziewczynką smile
        Wymiary w 7 tyg. + 1 d. ciąży (wg ostatnij miesiączki) - 8,6 mm, co
        odpowiadało 6 tyg + 6 dni ciąży. Zarodek był maleńki, bo moja Zosia
        to drobna dziewczynka wink
        Dla porównania - mój pierwszy dzidziuś, który jest płci męskiej w 8
        tyg + 3 dni miał CRL 20 mm smile

        Także widzisz kochana, nie ma zasady, każde Maleństwo rośnie we
        własnym tempie i nie ma co się denerwowac. Ale doskonale Cię
        rozumiem, bo sama trochę przeżyłam w tym temacie. W każdym razie
        życzę Ci dużo spokoju, na pewno wszystko będzie dobrze smile
        Pozdrawiam!
        • magdad5 Re: Znowu panikuje- przepraszam (wlk plodu w 8tc) 10.03.09, 15:05
          Dziekuje Wam bardzo.

          Teraz czekam na USG w 12tyg (04.04). Skonsultowalam sprawe u innego
          lekarza i potwierdzil, ze wszystko jest ok.
          Troche sie uspokoilam - moze dlatego, ze mam koszmarne mdlosci i
          bole glowy, ktore to objawy zamiast sie uspokajac to sie nasilaja.
          A wg wszystkich znanych mi zrodel nasilajace sie objawy to dobry
          znak. No i te objawy tak mnie wykanczaja, ze nie mam sily myslec
          wiec mysle coraz mniej

          Pozdrawiam Was wszystkie
          magda
    • smerfetka8801 Re: Znowu panikuje- przepraszam (wlk plodu w 8tc) 10.03.09, 16:45
      rozumiem ,ze forumowe mamuśki są dla ciebie większym autorytetem niż własny
      lekarz....żenujące.
      ja rozumiem ,że chcesz mieć dziecko ,ze ciąża zagrożona ale do cholery nikt nie
      rozwija się według podręcznika dziecko czasem przyspiesza czasem zwalnia z
      resztą co to za różnica jakieś dwa dni???
      a na przyszłość proponuję słuchać się lekarza
      • sylwcia77 smerfetka8801 10.03.09, 17:01
        Czemu miała służyc Twoja ostatnia wypowiedź? Strasznie dużo jadu w
        Tobie - odpuśc sobie, lepiej się nie udzielej, jak masz tak
        traktowac dziewczynę po przejściach.
        • zuzia_31 sorry (inny temat) 10.03.09, 18:16
          witam, jak dokładnie pamiętam to tydzień temu miałam owulację (wtorek-środa) i
          staramy się o dziecko więc seks był przed i po a od piątku zaczęły boleć mnie
          piersi od wczoraj dół brzucha. Zazwyczaj piersi bolą mnie 2 dni przed
          miesiączką a tu nagle prawie w środku cyklu. Jakie były wasze pierwsze objawy
          ale te najwcześniejsze?
          • sylwcia77 Re: sorry (inny temat) 10.03.09, 19:51
            Właśnie takie jakie masz smile Powodzenia!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka