Witam,
jeśli któraś z Was jest zorientowana bardziej niż ja, to proszę o pomoc.
dwa dni temu robiłam test z moczu i wyszły dwie kreski (fakt, że jedna było
dużo bardziej blada niż ta druga ), wczoraj zrobiłam betę hcg i mój wynik to
369,77. dodam jeszcze że ostatni okres miałam 1 lutego - obecny spóźnia się
około 8 dni a do tego wszystkiego mam plamienia.
Co do wyniku badań to podane normy zaczynają się od 4-5 tyg - 1500-23000.
Także nie łapię się w żadnej z podanych norm.
najgorsze jest to że lekarz możliwy jest dopiero za ponad tydzień, dlatego
moją dotychczasową ignorancję tematu chciałabym podreperować Waszym
doświadczeniem. ( do tej pory nie czytałam nic o ciąży, bo po prostu nie
staraliśmy się specjalnie o dziecko - niemniej cieszylibyśmy się

Najbardziej interesuje mnie czy taki obrót sprawy jak wyżej opisałam , to
raczej norma, czy plamienie to jakiś dramat? no i ogólne informacje poproszę i
dziękuję za zrozumienie mojej niewiedzy

))