Dodaj do ulubionych

prezenty dla położnych

27.03.09, 12:23
witam
Proszę mi odp czy po urodzeniu dziecka dawałyście położnym jakieś
prezenty ? np bombonierke, kawe czy coś innego ??? oczywiście juz
wychodzac ze szpitala.
Obserwuj wątek
    • marleneo Re: prezenty dla położnych 27.03.09, 12:31
      tak
      • djmonia Re: prezenty dla położnych 27.03.09, 12:39
        a Ty co dawałaś ? i tylko dla tych, które były przy porodzie czy też
        chodziły koło Ciebie juz po urodzeniu ??
    • julimama79 Re: prezenty dla położnych 27.03.09, 13:46
      Dałam zestaw : duża bombonierka, kawa, kwiaty, zdjęcie córci z
      wypisanym podziękowaniem położnej, lekarce i pielęgniarce
      noworodkowej. Wszystkie panie spędziły całą noc przy moim łożku.
      Nikogo nie wynajmowałam, nie dałam kasy.
      • dziubeq23.pl Re: prezenty dla położnych 27.03.09, 14:06
        dobra kawka i pralinki do kawki napewno jest mile widziane
    • johana19 Re: prezenty dla położnych 27.03.09, 17:47
      Ale nie bardzo rozumiem w jakim celu? To przecież ich praca...
      Zwykłe "dziękuję" moim zdaniem wystarczy.

      NASZA LENA i mały
      lipcowy LOKATOR
      • last_tara Re: prezenty dla położnych 27.03.09, 19:41
        uwazasz, ze wystarczy "dziekuje" po nocy spedzonej przy lozku
        pacjentki? To ciezki moment i trudne godziny pracy, a kazdy lubi
        czuc sie doceniony.
        • delfina77 Re: prezenty dla położnych 28.03.09, 20:04
          Docenienie nie musi sie przejawiac w prezentach, wiele osob wykonuje swoja prace
          rewelacyjnie, ale tylko personel medyczny oczekuje dalszych gratyfikacji. Nie ma
          reguly, chcesz, to daj - ja nie dalam ale wypelnialam ankiete, w ktorej
          pochwalilam moja polozna.
          • julimama79 Re: prezenty dla położnych 28.03.09, 22:38
            Co Ty nie powiesz, bardzo interesujące stwierdzenie. Znów
            uogólnianie i obrażanie wielu niewinnych osób i typowe dla naszego
            społeczeństwa zrobienie z medyków przysłowiowego "chłopca do bicia".
        • hanalui Re: prezenty dla położnych 29.03.09, 18:23
          last_tara napisała:

          > uwazasz, ze wystarczy "dziekuje" po nocy spedzonej przy lozku
          > pacjentki? To ciezki moment i trudne godziny pracy, a kazdy lubi
          > czuc sie doceniony.

          Chyba ta pani dostaje za to wynagrodzenie. Jakby nie chciala byc
          polozna to przeciez mogla zostac sklepowa, malaby dzienne godziny
          pracy smile Listonoszowi tez dajesz kawe i bombonierki ze ci tak ladnie
          listy wrzuca do skrzynki i nie kradnie ich?
    • sja75 Re: prezenty dla położnych 27.03.09, 19:49
      małż przysunął z tortem lodowym i dobra kawą
    • mama-ola Re: prezenty dla położnych 27.03.09, 20:15
      > Proszę mi odp czy po urodzeniu dziecka dawałyście położnym jakieś
      > prezenty ?
      Nie.
    • dancia28 [...] 27.03.09, 20:33
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • mycha79 Re: prezenty dla położnych 27.03.09, 21:00
        Tak, trafiłam na super ekipę przy porodzie, atmosfera była
        rewelacyjna. Połoznej nie opłacałam. Wiem, ze to jej praca, ale
        byłam potraktowana po królewsku i bardzo serdecznie uznałam, że
        bombonierką i miłym słowem mogę podziękować za okazane mi serce.
      • malgosiek2 Dancia sygnaturki-suwaczki przypominam 27.03.09, 21:07
        forum.gazeta.pl/forum/0,62499,2451881.html
        Przypominam i proszę o dostosowanie swoich suwaczków-sygnaturek do
        prawidłowego rozmiaru.

        Czyli Sygnaturka NIE powinna mieć więcej niż 4 LINIJKI tekstu.
        Wiec tym samym podwójne suwaczki czy duże są do
        poprawienia/zmniejszenia lub wstawienia innych.
    • deodyma Re: nie:) 27.03.09, 23:03

      • kasiac23 [...] 28.03.09, 06:37
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • szampanna Re: prezenty dla położnych 27.03.09, 23:11
      przy pierwszym porodzie nie, nie było większego powodu do
      podziękowań. Przy drugim 2 szczególnie miłe i pomocne połozne (jedna
      z porodu, jedna z oddziału) dostały po długiej róży.
    • semi-dolce Re: prezenty dla położnych 27.03.09, 23:31
      Nie.
    • artdesign84 kopa... 28.03.09, 02:59
      bym dała kopa, ale nie wypadało..
      A tak to w szpitalu jak ją mijałam nawet jej dzień dobry nie mówiłam
      • djmonia Re: kopa... 28.03.09, 08:40
        dzięki wszystkim za odp
      • zielony_beret pacjentki :) 28.03.09, 08:51
        ja dałam tylko jednej - bo ona lubiła to co robi i bezinteresownie przychodziła
        pogadać, zapytać czy sobie radzę, czy umiem już "wszystko", czy coś mnie boli,
        oglądała w nocy(!) szwy - i jako jedyna spytała zawsze - "czy JA mam jakieś
        pytania"!!
        Reszta przychodziła, zmierzyła ciśnienie, podała leki i poza "dzień dobry", nic
        więcej nie padało z ich ust - a szwy widziały rano na obchodzie z lekarzem.

        Ale ja ich nie osądzam.
        Rozumiem, że można wpaść w rutynę, może wszystko spowszednieć, możną nawet
        spalić się w zawodzie.
        Czasem naprawdę upierdliwe pacjentki się zdarzały, które potrafiły marudzić,
        narzekać i co 5 minut pytać kiedy będzie śniadanie, obiad, kolacja - kiedy
        będzie lekarz i dlaczego leci im "tyle" krwi, kiedy ktoś zbada dziecko, dlaczego
        w łazience nie ma papieru toaletowego i, że to niedopuszczalne. Tak jakby
        położne pilnowały papieru.
        A po tym co widziałam na porodówce - jak potrafią "zachowywać się" niektóre
        rodzące - począwszy od wyrywania wenflonu z krzykiem "co mi podłączyłyście!" -
        po uciekanie z łóżka i rzucanie się na drugie, na którym rodzi inna kobieta - to
        wcale CZASAMI im się nie dziwie.

        Ale są również położne - które, chyba "nienawidzą" swojego zawodu i pacjentek
        ...tak po prostu.
        może wybrały ten zawód - bo musiały - bo innej szkoły nie było w pobliżu...nie
        wiem.
    • agaipawel12345 Re: prezenty dla położnych 28.03.09, 16:10
      To jest wlasnie łapowka a za co!!!!! tyle mi odciagaja z wyplaty na
      sluzbe zdrowia ze starczy a to jest uczenie dziadostwa to jest ich
      praca i tak powinny postepowac z kazda kobieta a nie tylko wtedy jak
      dostana kase czy cos innego w innych krajach cos takiego to jest
      niedozwolone polozne wykonuja swoja prace od serca i wylecialaby
      kazda jedna gdyby przyjela lapowke.
      • mycha79 Re: prezenty dla położnych 28.03.09, 17:06
        agaipawel12345 napisała:

        > To jest wlasnie łapowka a za co!!!!! tyle mi odciagaja z wyplaty
        na
        > sluzbe zdrowia ze starczy a to jest uczenie dziadostwa to jest ich
        > praca i tak powinny postepowac z kazda kobieta a nie tylko wtedy
        jak
        > dostana kase czy cos innego w innych krajach cos takiego to jest
        > niedozwolone polozne wykonuja swoja prace od serca i wylecialaby
        > kazda jedna gdyby przyjela lapowke.

        rozmiem, że kwiatków na zakończenie roku szkolnego tez nigdy
        wychowawczyni nie dałaś. Bez przesady, połozna nie dostała
        czekoladek przed porodem a po moim wyjściu ze szpitala. Jak to się
        ma do łapówki? To podziękowanie.
      • kasiac23 Re: prezenty dla położnych 29.03.09, 07:38
        DLACZEGO MOJ POST ZOSTAL USUNIETY !!!!!
        • malgosiek2 Re: prezenty dla położnych 29.03.09, 11:53
          kasiac23 napisała:

          > DLACZEGO MOJ POST ZOSTAL USUNIETY !!!!!

          Dlatego.........

          forum.gazeta.pl/forum/0,62499,2451881.html
          Przypominam i proszę o dostosowanie swoich suwaczków-sygnaturek do
          prawidłowego rozmiaru.

          Czyli Sygnaturka NIE powinna mieć więcej niż 4 LINIJKI tekstu.
          Wiec tym samym podwójne suwaczki czy duże są do
          poprawienia/zmniejszenia lub wstawienia innych.
    • tanoshii Re: prezenty dla położnych 28.03.09, 17:29
      Dawałam będąc w szpitalu, co by się mną lepiej zajmowały wink Bo
      pomimo znajomości, byłam trochę olewana. I pomogło. A leżałam kilka
      dni, bo byłam po terminie. Idąc na blok porodowy też dałam
      bombonierkę i kawę- położna cały czas się mną zajmowała. Po porodzie
      wszystkim ładnie podziękowałam.
      • cipcipkurka Re: prezenty dla położnych 28.03.09, 22:21
        No, świetne podejście. Idealny przykład, jak wychować sobie personel
        medyczny---znajomości, bombonierki... Potem taka, co nie ma na
        bombonierkę, że o znajmościach nie wspomnę, może pożegnać się z
        jakąkolwiek opieką.
        Wiesz, Tanoshii, ja bym się wstydziła o tym pisać.
        • julimama79 Re: prezenty dla położnych 28.03.09, 22:33
          A czy Ty nie rozumiesz,że chodzi tu o prezent dany w podziękowaniu
          za opiekę, czyli po fakcie. Niby w jaki sposób ma to wpłynąć na
          opiekę,co?
          • cipcipkurka Re: prezenty dla położnych 28.03.09, 22:38
            Wydaje mi się, że jednak potrafię czytać ze zrozumieniem.
            "Dawałam będąc w szpitalu, co by się mną lepiej zajmowały. Bo
            pomimo znajomości, byłam trochę olewana. I pomogło."
            I co, po fakcie? Nie wpłynęło na opiekę?
            • tanoshii Re: prezenty dla położnych 29.03.09, 17:00
              Hej hej bez nerwów. Jak widać nie wstydzę sie o tym pisać, bo jestem tutaj anonimowa. A skoro Ty bys się wstydziła to ok, Twoja sprawa. Każdy z nas zna realia większości polskich szpitali i mało kto kryje się z tym, że podpuszcza personel łapówkami. Taka szara rzeczywistość. Jeśli Wam trafiły się cudówne położne, ot tak z natury, to gratuluje szczęścia. Ja w szpitalach spędziłam połowe swojego życia i coś wiem na temat opieki medycznej w naszym kraju i skoro mogłam sobie jakoś poprawić warunki pobytu, to robiłam to i nadal będę robić.
              Pozdrawiam.
    • fabiankaa Re: prezenty dla położnych 28.03.09, 17:50
      A u mnie przy porodzie byly takie fajne polozne, nieoplacane, ze w
      podziekowaniu mąż 2 dni po porodzie przyniosl im tort smile I nie
      uwazam tego za lapowke, lecz wyraz wdziecznosci za świetna
      wspolprace i troske.
      • aleksandra1977 Re: prezenty dla położnych 28.03.09, 19:29
        w szpitalu, gdzie rodzilam, jest duze ogloszenie, ze zabrania sie
        przynoszenia dla personeli wszelkich prezentow, kwiatow, pieniedzy i
        wszystkiego tego, co mozna uznac za lapowke.
      • julimama79 Re: prezenty dla położnych 28.03.09, 22:39
        Bo w szpitalu w Szubinie położne to anioły smile Miałaś rację, poród
        tam to rewelacja smile
        • fabiankaa Re: prezenty dla położnych 28.03.09, 22:44
          smile Ciesze sie, ze dalej maja taka dobra opinie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka