Urodziłam 6 dni temu córecke. Dziewczyny poród nie taki straszny jak
go malują. Ja byłam bardzo pozytywnie zaskoczona. Urodziłam dorodną
córeczkę, mimo moich wąskich bioder i wątłych rozmiarów. Miałam
z.oo - cud medycyny. Znieczulenie prawie zupełnie zniwelowało ból,
urodziłam migiem, bez nacięcia. Rodziłam w prywatnej klinice, gdzie
odczułam fachową obsługę, troskliwą opiekę, szacunek i niezapomniane
miłe wspomnienia