figa33
09.05.09, 09:37
34 tydzień, od kiedy zalecany jest regularny masaż krocza, minął bezpowrotnie ładnych parę dni temu a ja oczywiście dalej jestem w lesie... Nie wykonałam masażu ani razu i jakoś nie ma siły, która przekonałaby mnie o niezbędności tej czynności. W moim przypadku to kwestia wyłącznie lenistwa.
Dziewczyny, czy udaje Wam się regularnie (albo w ogóle) wykonywać ten masaż ? Czy on naprawdę przynosi wymierne efekty dla porodu SN ?
I jeszcze jedno, czy na rynku jest tylko jeden olejek do tego celu ? Kiedy wpisuję w google wyskakuje mi za każdym razem jakiś niemiecki olejek ze słodkich migdałów na W (nie będę go reklamować)ale cena jakaś kosmiczna - 40-50 zł za buteleczkę 50 ml!! Nie ma czegoś tańszego, polskiego w sklepach zielarkich czy aptekach ?