tamcia
14.12.03, 20:53
Kurcze, chyba dotknął mnie ten problem, ale wstydzę się iść z tym do lekarza.
Od kilku lat wyczuwam w okolicach odbytu takiego jakby
niewielkiego "żylaczka", ale nie sprawiało mi to żadnego problemu, więc się
tym nie martwiłam. Nigdy też mnie to nie bolało.
Teraz jestem w ciąży (do rozwiązania jeszcze tylko kilka dni) i boję się, że
podczas porodu to diabelstwo może mi powyłazić, co zdarzyło się mojej mamie
(miała potem operację, ale pamiętam, że strasznie się męczyła).
Poza tym wydaje mi się, że w czasie ciąży chyba mi się to trochę powiększyło,
szczególnie kiedy się wypróźniam. Kupiłam sobie na wszelki wypadek
czopki "hemorol", ale nie wiem czy mi pomogą, bo jeszcze nie stosowałam.
Może któraś z was ma jakiś sprawdzony sposób, żeby TO COŚ się schowało, może
znacie jakąś maść lub coć innego. Czy któraś z was miała lub ma podobny
problem.
I jeszcze jedno - gdybym była zmuszona zgłosić się z tym do lekarza to do
jakiego i jak wygląda takie badanie.
Z góry dzięki za każdą odpowiedź!!!