Dodaj do ulubionych

kiepska beta HCG - POMOCY!!!

19.06.09, 11:04
Witam,
Proszę Was o poradę/pomoc. Martwię się co z moją ciążą, czy jest prawidłowa,
choć mam złe przypuszczenia, lekarz też rokuje fatalne zakończenie.
Pierwsza beta 19 dni po inseminacji - 09.06.09. 36,8mIU/ml
Druga 13.06.09. - 147,4 mIU/ml
Trzecia 18.06.09. - 324,8 mIU/ml
Dodam tylko, że druga beta była robiona w innym labolatorium.

Lekarz kazał odstawić duphaston, twierdząc, że ta ciąża nie jest dobra i musi
się zakończyć, że teraz najważniejsze jest, aby beta spadała.

Czy któraś z Was miała podobnie za niską betę a mimo to ciąża była prawidłowa
? Wiem, że przyrost powinien być 66% po 48h i 114% po 72h ale u mnie trzecia
beta przyrosła sporo mniej.
Kolejną betę robię jutro i za kolejne dwa dni.
Dziękuję za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • zabcia35 Re: kiepska beta HCG - POMOCY!!! 19.06.09, 14:47
      Nie wygląda to dobrze sad
      Pomyśl w ten sposób, że lepiej na tak wczesnym etapie rozstać się,
      przezyć ten ból, niż na siłę podtrzymywać ciążę, która nie rokuje,
      albo urodzić bardzo chore maleństwo...Wiem jak to boli, sama
      straciłam 5 ciąż, ale nie trać ducha. Teraz jestem w 10 tyg, hcg od
      poczatku pieknie rosło, na usg dzidzia rośnie jak należy. Po prostu
      poczekaj na te właściwe 5 minut
      Ja mocno trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!
    • lidek0 Re: kiepska beta HCG - POMOCY!!! 19.06.09, 19:10
      Betę powinnaś robić w tym samym labolatorium, inaczej wyniki możesz
      wyrzucić do kosza /poważnie/, każde labolatorium ma inaczej
      wyskalowany aparat i nawet przyrostu nie sprawdzisz. \normy musisz
      mieć na wyniku bo nie ma jednoznacznych norm. ja bym jeszcze
      poczekała, zrobiłą betę ze 2-3 razy i poszła na usg, ale dobre.
      Nadzieja jest zawsze, wiem jak boli strata, ale moze nei wszystko
      stracone.
    • hansana Re: kiepska beta HCG - POMOCY!!! 20.06.09, 23:07
      Zgadzam sie z przedmówczynią- beta z innego laboratorium nic nie
      pokaże. U mnie wystarczyło, że laboratorium zmieniło odczynniki (
      oczywisćie nic nie mówiąc)i już wynik był zafałszowany- sądziłam, że
      już po ciąży. Na szczęście powtórzyłam po raz kolejny, choć
      właściwie juz nie miałam na to siły okazało sie, ze rośnie a
      maleństwo się pięknie rozwija.
      Życzę powodzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka