haribo
20.12.03, 02:41
Witajcie!!! Dziewczyny już nie bawem, bo wg "rozkładu jazdy" moje maleństwo
ma przyjechać na ten świat za 3 tygodnie, za 21 dni - to już tak niedługo, a
jednocześnie wydaje mi się, że tylko do końca roku to cała wieczność, a
gdzie potem jeszcze tych kilka chwil????
Tak więc postanowiłam od dzisiaj liczyć każdy dzień do "przyjazdu" mojej
Iskierki. Postaram się Wam opisywac co czuję i jak się czuję. Liczę
na "doświadczone" opinie i rady obecnych e-mam. Czekam na odczucia
przyszłych e-mam i zachęcam wszystkie do WSPÓLNEGO ODLICZANIA. Piszcie ile
dni, tygodni "swobody i laby" Wam zostało, jak Wasze samopoczucie.
W fajnym towarzystwie zawsze milej i szybciej płynie czas.... A wiem, że
każda z nas liczy, że na tym ostatnim etapie 9-miesięcznej wędrówki doba
skróci się chociaż o połowę....
Pozdrawiam gorąco...
Kasia - 38 tydzień.