Dodaj do ulubionych

"Zatkany" nos w nocy - 35 tydzień ciąży

27.12.03, 21:28
Witajcie!
Zaczynają mnie właśnie dopadać nieprzyjemności ostatnich tygodni ciąży.
Obrzęki, uciski w jamie brzusznej rozmaite, duszności. Da się jednak przeżyć,
ale najgorsze jest to, że w nocy mam problemy z oddychaniem z powodu
zatkanego nosa, plus bolące gardło. Cały dzień jest najzupełniej ok, zero
kataru czy bólu gardła. Kładę się i po jakimś czasie budzę i już spać nie
mogę. Nie dość, że ogólnie duszno przy nacisku na płuca, to jeszcze ten nos.
A potem schodzi z niego taki krwawy katar, skrzepy. Acha, i oczywiście w
leżeniu na plecach, absolutnie przecież na tym etapie ciąży niewskazanym jest
o wiele lepiej, prawie nie ma problemu. Kładzenie sie na wysokich poduszkach -
nie pomaga. Może ma to związek z moją anemią i sorbiferem? Może ktoś mógłby
mi poradzić, może wiecie czy pomogłyby jakieś inhalacje i z czego można je w
ciąży robić? Czy są jakieś dozwolone krople? Będę wdzięczna za wszelkie rady,
bo ostatnio chodzę jak zombie, tak marnie śpię, jeżeli tylko uda mi się
usnąć sad
pozdrawiam, Gosia
Obserwuj wątek
    • haribo Re: "Zatkany" nos w nocy - 35 tydzień ciąży 27.12.03, 22:26
      Cześć!!!
      Za dużo Ci nie pomogę, ale na pocieszenie Ci powiem, że nocą też dokucza
      mi "zatkany" nos. Też cięzko mi się dokucza i marzę o tym, aby wreszcie się
      wyspać, tak jak lubię, czyli na brzuszku wink Najwygodniej śpi mi się na prawym
      boku, ale w miarę możliwości, czyli na ile mi pozwala dzidzia i dopóki nie
      zacznie mnie coś tam boleć staram się spac na lewym boku (z kołdrą pomiędzy
      nogami), w nocy zazwyczaj jest mi bardzo gorąco. Zazwyczaj usypiam ok.4-5
      rano, ciekawa jestem jak to będzie gdy będzie już moja Iskierka.

      Pozdrawiam i głowa do góry, już bliżej końca.

      Kasia - od dzisiaj 39 tydzień.
      • tyldak Re: "Zatkany" nos w nocy - 35 tydzień ciąży 27.12.03, 23:18
        Ja jestem dopiero w 16 tyg a zatkany nos mam juz teraz i tak samo rano katar z
        krwią. Nie wiem, czy cos Ci pomogę, ale dokłada sie pewnie tez do tego suche
        powietrze z ogrzewania. Ja polecam nawilżacz powietrza. Łatwo teraz cos
        takiego dostac. Mnie troche pomaga.
        Pozdrawiam i głowa do góry. Już niedługo bedziesz miała maleństwo przy sobie.
    • aktaga Re: "Zatkany" nos w nocy - 35 tydzień ciąży 28.12.03, 08:53
      Zatkany nos jest spowodowany obrzekiem blony sluzowej zatok i nosa w trakcie
      ciazy (zmiany hormonalne), do tego pewnie zima powietrze w mieszkaniu jest
      bardziej suche. Polecam nawilzacz oraz krople tzw. roztwor soli fizjologicznej
      (nie wiem, czy mozna je kupic w Polsce, ja mieszkam w Kanadzie, ale mozna tez
      zrobic samemu, jak chcesz, to poszukam Ci proporcje). Mozesz tez wieczorem przed
      snem posmarowac lekko srodek nosa wazelina, aby zapobiec wysuszeniu.
      Ja mialam nie tylko w ciazy, ale rowniez po ciazy tego typu klopoty
      (potwierdzone przez laryngologa), no i zima czesto pekaja mi naczynka i leci
      krew, wiec dobrze Cie rozumiem.
    • kramla Re: "Zatkany" nos w nocy - 35 tydzień ciąży 28.12.03, 16:53
      Znam problem aż za dobrze z końcówek moich dwóch ciąż.Szczerze powiedziawszy
      dałam sobie spokój ze wszystkimi domowymi sposobami- po prostu u mnie się nie
      sprawdzały a oddychać nie miałam jak.Zaczęłam stosować nasiwin dla niemowląt -
      czyli w miare zwyczajne krople do nosa tyle,że o niewielkim stężeniu,które
      teoretycznie mogą stosować najmłodsze dzieciaczki.Efekt niemal natychmiastowy,
      człowiekowi życ się chce a przypuszczam, że córcie też na tym specjalnie nie
      ucierpiały, w każdym razie pourodzeniu miały po 10 punktów.Po cichu przyznam,
      że czasami sięgałam też do dorosłych kropel(co za ulga!!!)no ale do tego
      specjalnie nie namawiam.Na pociechę dodam, że z chwilą urodzenia nos w cudowny
      sposób sie odetkał a ja swoje kropelki mogłam odłożyż w najdalszy kąt.A już
      serio sie bałam, ze już na wieki zostanę kroplomanką...
    • gosia_d Dzięki za słowa pociechy :-)) 28.12.03, 21:46
      Dzieki za pociechę i rady! Krople - roztwór soli fizjologicznej jestem pewna że
      widziałam w aptece, mam swoją zaprzyjaźnioną i chętnie sprowadzają nawet jak u
      nich nie bywa specyfiku, jutro poproszę. I zastosuję koniecznie wazelinę, bo
      mam już tak wysuszony nos wewnątrz, że boli mocno. Wczoraj w desperacji
      wpuściłam trochę kropli homeopatycznych i troszkę pomogło, choć odrobinę
      pospałam w miarę normalnie. Ale bardzo mnie pociesza że nie jest to jakiś mój
      wymysł czy odosobniony przypadek, tylko tak już to bywa na końcówce tego
      maratonu! Na szczęście już niedługo i będę oglądać maleństwo po tej stronie
      smile) Nareszcie!
      pozdrawiam was serdecznie z życzeniami noworocznymi, Gosia
      • jaga2003 Re: rutinoscorbin 29.12.03, 08:56
        Współczuję smile Na krwawienie polecam rutinoscorbin - zazywam (jak pamiętam smile) 1-
        2 tabl dziennie i mniej krwawię z nosa (także przy smarkaniu). A było źle, bo
        zaczęłam mieć już krwotoki, brrr. A gardło pewnie boli Cię od oddychania buzią -
        też tak miałam sad( Odetkasz nos, to przejdzie.
        pozdrawiam,jaga
    • pandora_ Re: "Zatkany" nos w nocy - 35 tydzień ciąży 29.12.03, 10:37
      Znam ten bol, juz dobre pare tygodni musze pamietac, zeby: wieczorem nalac
      swiezej wody z Inhalseptem do nawilzacza (Inhalsept to krople do inhalacji, w
      apetece pare zlotych kosztuja), w miare mozliwosci wziac letnia kapiel, zeby
      sie nawilzyc, wyplukac nos sola fizjologiczna (sposob z jogi - masz pod reka
      instruktora, popros o pomoc, to nietrudne a pomaga), posmarowac wazelina smile))
      Ale dzieki temu jakos sypiam spokojnie, chcoc zdarzaja mi sie krwawienia z nosa
      i zatkane dziurki - jednak najczesciej nad ranem, kiedy nawilzanie wysiada -
      wtedy fiolka soli fizjologicznej i plukanko nosa. Dobrze jest tez przed snem
      wywietrzyc sypialnie...a najlepiej poczekac, az sie dzidzia urodzi - wtedy
      zapomnisz o wszystkim, wlacznie z tym, co to jest normalny, zdrowy sen smile))
      Acha, Inhalsept mozna sobie w ciagu dnia wlac do szklanki z goraca woda i
      zrobic pare wdechow, jesli czujesz zblizajace sie zatkanie. Glownie pomaga para
      z goracej wody, ale milo powdychac sobie ten zapaszek smile
    • isma Re: "Zatkany" nos w nocy - 35 tydzień ciąży 29.12.03, 13:29
      Masc majerankowa POD nos. Moga noworodki, mozesz i Ty.
      A sol fizjologiczna najlatwiej sie aplikuje w sprayach, polecam Sterimar (sol
      morska) albo Tetrisal.
    • jutro4 Re: "Zatkany" nos w nocy - 35 tydzień ciąży 30.12.03, 18:06
      Jak to fajnie że jest takie miejsce jak to ja też czuję teraz duszność i prawie
      nie śpie w nocy. Pocieszam się tylko tym że już nie długo a pozatym kupiłam
      sobie nasivin zgodnie z radami i go będę stosowała może pomoże. Powiem wam że
      przynajmniej człowiek się pociesza że to normalne bo tak jak sam to przeżywa to
      raczej wyolbrzymia rzeczy. Ja nie mogę spać ani na jednym boku ani na drugim bo
      mnie kłuje pod żebrami więc śpię jak w ogóle śpię na pół siedzącasmile) a tak
      wogóle przed ciążą byłam strasznym śpiochem ha. Pozdrawiam i całusów 102
      jutro i dzidzidziuś 37 tydzień
      • malwes Re: "Zatkany" nos w nocy - 35 tydzień ciąży 30.12.03, 20:06
        Witajcie!
        Ja też mam podobne problemy. Również stosowałam Sterimar ale mnie lekarz
        polecił coś innego na okres ciąży:

        "Euphorbium compositum S
        ma formę spray-u do nosa, jest sporządzony na bazie roztworu soli
        fizjologicznej. Euphorbium compositum S poprawia oddychanie, zapobiega uczuciu
        suchości w nosie. Dodatkowo preparat regeneruje błonę śluzową. To bardzo
        istotne dla alergików, u których często dochodzi do jej uszkodzenia z powodu
        nadużywania kropli do nosa. Ze względu na skuteczność, bezpieczeństwo
        stosowania i wysoką tolerancję Euphorbium composium S może być podawany również
        dzieciom"
        Pomaga!
        Pozdrawiam. Gosia
        • gosia_d Re: "Zatkany" nos w nocy - 35 tydzień ciąży 31.12.03, 12:24
          Hej!
          Ja w końcu w aptece miałam parę rodzajów kropli do wyboru, przestudiowałam
          ulotki i też wybrałam Euphorbium Compositum S, kropelki homeopatyczne. W
          normalnym katarze, przed ciążą, pomagały bardzo marnie a tu zaryzykowałam i
          naprawdę świetnie od paru dni się sprawdzają. No i smarowanie nosa wazeliną,
          nawilżacze na kaloryferach, czasem inhalacje, ew. maść majerankowa. A uczucie
          duszności mam wrażenie że bardzo zależy od ułożenia dzidzi, przez ostatnie parę
          dni chyba siedzi jakoś inaczej smile bo i duszno mniej. Oj jak fajnie że to już
          niedługo...
          pozdrawiam, Gosia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka