Dodaj do ulubionych

zazywanie duphaston

09.08.09, 14:19
Dziewczyny wczoraj lekarz przypisal mi duphaston, troche sie
zmartwilam.Jestem w 9 tyg ciazy.Czy ktoras z Was jest w podobnej
sytuacji??? Bo ja mam stresa.Pzdrowionka
Obserwuj wątek
    • 18_lipcowa1 Re: zazywanie duphaston 09.08.09, 15:04
      szpilorek23 napisała:

      > Dziewczyny wczoraj lekarz przypisal mi duphaston, troche sie
      > zmartwilam.Jestem w 9 tyg ciazy.Czy ktoras z Was jest w podobnej
      > sytuacji??? Bo ja mam stresa.Pzdrowionka



      Nie martw sie. W PL jest on przepisywany nagmninnie, kazdej, bez
      powodu i przyczyny.
      Aha - nie dziala tez.
      • hanalui Re: zazywanie duphaston 17.08.09, 13:15
        18_lipcowa1 napisała:
        > Nie martw sie. W PL jest on przepisywany nagmninnie, kazdej, bez
        > powodu i przyczyny.
        > Aha - nie dziala tez.

        Jak to nie dziala surprised???? Dziala...badanie dowiodly ze moze byc
        przyczyna maskulinizacji plodow zenskich, podnosi tez ryzyko wad
        serca.
        Niestety na polskiej ulotce tego nie ma, jak rowniez tego ze nie
        nalezy go podawac kobietom w ciazy lub starajacym sie
        • przeciwcialo Re: zazywanie duphaston 03.01.10, 14:15
          jakies 13 lat temu było i wtedy podawano faktycznie ze wskazań.
          Teraz traktowany jest na równi z kwasem foliowym i gwarantuje
          wakacje na Karaibach.
    • wilma.flintstone Re: zazywanie duphaston 09.08.09, 15:08
      szpilorek23 napisała:

      > Dziewczyny wczoraj lekarz przypisal mi duphaston, troche sie
      > zmartwilam.

      I zamiast spytac lekarza dlaczego ci przepisal i co to oznacza,
      przyszlas na forum...?

      >Czy ktoras z Was jest w podobnej sytuacji???

      No, w Polsce to chyba co druga...
    • marzeniee22 Re: zazywanie duphaston 09.08.09, 15:21
      18_lipcowa mialam napisac dokladnie to samo. Nie martw sie to z
      pewnoscia tylko profilaktycznie.
    • aphoper1 Re: zazywanie duphaston 09.08.09, 19:42
      Spokojnie. To raczej po to, żeby być spokojniejszym, że robi się coś, co na
      pewno nie zaszkodzi, a kilkiu % kobiet pomoże. A nastepnym razem pytaj lekarzasmile
      • wilma.flintstone Re: zazywanie duphaston 09.08.09, 20:03
        aphoper1 napisała:

        > Spokojnie. To raczej po to, żeby być spokojniejszym, że robi się
        >coś, co na pewno nie zaszkodzi,


        Silny lek hormonalny szkodzi organizmowi kobiety, w zwiazku z czym
        przepisywanie go profilaktyczne jest dowodem na konowalstwo lekarza.
        A z wypowiedzi autorki watku nie wynika, jakoby byla swiadoma
        jakichs zagrozen, ze wzgledu na ktore musi go zazywac. Juz pomijam,
        ze 18_lipcowa dobrze prawi, iz potwierdzonego naukowo dowodu efektu
        podtrzymujacego progesteronu we wczesnej ciazy to raczej nie mamy...
        • szpilorek23 Re: zazywanie duphaston 09.08.09, 22:36
          Dziewczyny zle mnie zrozumialyscie, wiem z jakiego powodu lekarz
          przypisal mi ten lek.Nie pytam sie was dlaczego tak zrobil. Chodzilo
          mi o to czy ktoras tez zazywa, bo ja zmartwilam sie tym faktem.
          • 18_lipcowa1 Re: zazywanie duphaston 09.08.09, 23:08
            szpilorek23 napisała:

            > Dziewczyny zle mnie zrozumialyscie, wiem z jakiego powodu lekarz
            > przypisal mi ten lek.Nie pytam sie was dlaczego tak zrobil.
            Chodzilo
            > mi o to czy ktoras tez zazywa, bo ja zmartwilam sie tym faktem.


            Tak, juz Ci pisalam. WSZYSTKIE prawie zazywaja.
            Lek ten ma na celu podtrzymac ciaze ale tego nie robi- tzn nie ma na
            to dowodow.
            A zazywa go wiele dziewczyn, bo lekarze go nagminnie przepisuja, ot
            tak.
            • magda010 Re: zazywanie duphaston 10.08.09, 09:10
              Ja jestem w 5 tyg. i biore luteine (odpowiednik duphastonu), mam
              lekkie plamienie sad Tez sie martwie, ale ponoc to jest tak, ze te
              leki uzupelniaja progesteron, wiec sprzyjaja utrzymaniu ciazy, ale
              jesli wlasny progesteron jest duzo za niski lub ciaza nie rozwija
              sie prawidlowo, to nie zatrzymaja poronienia. One wspomagaja
              utrzymanie ciazy, ale nie utrzymaja jej za nasz organizm.
              • gosiaczkowamalgosia Re: zazywanie duphaston 12.08.09, 11:17
                no nie. jak nie wiesz poco się zażywa lek duphaston to przeczytaj zamieszczoną ultkę wewnątrz opakowania bądż skąsultuj się z lekarzem lub farmaceutą big_grin
    • goniam33 Re: zazywanie duphaston 10.08.09, 09:25
      Ja jestem w 27tygodniu ciazy i duphaston zazywam od 27 dnia cyklu od kiedy zrobilam test ciazowy. Dziala przeciwporonnie i przeciwskurczowo.
      • ewa-krystyna Re: zazywanie duphaston 12.08.09, 02:34
        nie jestem lekarzem ale czytajac w swiom czasie o poronieniach nigdzie sie nie
        natchnelam na jakikolwiek lek przeciworonny,bo na pewno bym takowy zarowno ja
        jak i rzesze kobiet by go wziely smile takowy chyba nie istnieje,bo ciaza albo sie
        utrzyma albo nie i nic nie mozemy na to poradzic w pierwszym trymestrze,a polscy
        lekarze tylko naciagaja kobiety i robia im zludne nadzieje,ze moga pomoc....
      • przeciwcialo Re: zazywanie duphaston 03.01.10, 14:18
        Wiesz ile punktów nabiłaś lekarzowi?
        Ten lek nie działa p/poronnie ani p/skurczowo.
    • aanidaa Re: zazywanie duphaston 11.08.09, 14:36
      ja biorę od samego początku duph i luteinę (po in vitro)
      dziś 20 tc.
      • maiwlys Re: zazywanie duphaston 17.08.09, 18:50
        aanidaa napisała:

        > ja biorę od samego początku duph i luteinę (po in vitro)
        > dziś 20 tc.

        A to juz dla mnie bardzo dziwne, ktore lekarz przepisuje dwa te same
        leki do łykania?
        MOja lekarka była tego samego zdania co wiekszosc dziewczyn wyzej
        wypowiadajacych sie. Dostalam raz luteine na kilka dni bo mialam
        skurcze w 20 tygodniu, pytałam dlaczego nie dupphaston. Wiec mi
        odpowiedziala, ze duphaston poza tym, ze zaplace 10 razy wiecej nie
        da mi wiecje niz luteina, ktora tez po kilku dniach jak skurcze
        przeszly kazala odstawic.
      • gato.domestico Re: zazywanie duphaston 29.12.09, 18:20
        ja tak samo z tym ze od 14tc juz luteine odstawilam.
    • bardzo-chce Re: zazywanie duphaston 11.08.09, 14:40
      ja biorę od 3 tygodnia ciąży i to niemałą dawkę 3 x duphaston plus 4 x luteina.
      mam ciążę zagrożoną w związku z przebytą niedawno chorobą i zalecenie leżenia.
      teraz jestem w 20 tygodniu więc widać leki działają.
      • 18_lipcowa1 Re: zazywanie duphaston 11.08.09, 14:49

        > teraz jestem w 20 tygodniu więc widać leki działają.


        Nie dzialaja. Po prostu ciaza sama sie utrzymuje slonko.
        • gabi683 Re: zazywanie duphaston 11.08.09, 15:48
          18_lipcowa1 napisała:

          >
          > > teraz jestem w 20 tygodniu więc widać leki działają.
          >
          >
          > Nie dzialaja. Po prostu ciaza sama sie utrzymuje slonko.


          Lipcowa nie masz problemowej ciazy nie bralas tych leków wiec po co
          sie odzywasz .UK normalka jest ze kobiety traca swoje dzieci bo
          leków tych nie przepisuje sie.
          Te leki miedzy innymi uratowały moja ciąze i urodzilam zdrową silna
          coreczke .Brałam LUTEINE I DUFASTON ciaza zgrozona urodzilam smile
          Dziewczyny nie przejmujcie sie zaszkodzic wam ten lek nie zaszkodzi
          a lekarz jak przepisuje ten lek to wie po co .
          >
          • pelagia_pela Re: zazywanie duphaston 11.08.09, 16:42
            >UK normalka jest ze kobiety traca swoje dzieci bo
            >leków tych nie przepisuje sie.

            Dziwne to UK - taki wspanialy lek a oni konowaly jeszcze go nie
            znaja!! A by przepisali i juz poronien nie byloby wcale jak Anglia,
            Walia i Szkocja szeroka smile
            Najwazniejsze, ze w to wierzycie - wiara czyni cuda i pewnie o to
            chodzi w braniu leku.
            • wilma.flintstone Re: zazywanie duphaston 11.08.09, 16:54
              pelagia_pela napisała:

              >> Dziwne to UK - taki wspanialy lek a oni konowaly jeszcze go nie
              > znaja!! A by przepisali i juz poronien nie byloby wcale jak
              >Anglia, Walia i Szkocja szeroka


              Nie tylko UK, cala Europa Zach. to konowaly, ktore naszym ginom
              moglyby buty czyscic. Bo tylko u nas z takim powodzeniem ratuje sie
              zagrozone ciaze, a ze jestesmy bezludna wyspa, na ktorej mowi sie
              jezykiem bisurmanskim, to i przeswietne nasze osiagniecia naukowe w
              tej dziedzinie nie mialy szansy sie przebic dalej. Stad
              nieswiadomosc Zachodu, ze tak mozna.


              > Najwazniejsze, ze w to wierzycie - wiara czyni cuda i pewnie o to
              > chodzi w braniu leku.

              Tak sadzi bardzo wielu naukowcow, tj. ze hormony podawane na
              poczatku ciazy maja efekt placebo.
              • sueellen Re: zazywanie duphaston 11.08.09, 20:25
                Bo w Polsce ciąża jest chorobą, co druga zagrożona, Polki takie
                chorowite biedactwa. Muszą się szprycować lekami bo inaczej na pewno
                poronią, ale cudowne leki tę ciążę podtrzymują - oczywiście tylko
                wtedy gdy się do pracy nie chodzi. Lekarz, który nie przepisze
                luteiny na krwawienia i nie wystawi zwolenienia jest aborcjonistą!
            • 18_lipcowa1 Re: zazywanie duphaston 11.08.09, 18:52

              > Dziwne to UK - taki wspanialy lek a oni konowaly jeszcze go nie
              > znaja!! A by przepisali i juz poronien nie byloby wcale jak
              Anglia,
              > Walia i Szkocja szeroka smile
              > Najwazniejsze, ze w to wierzycie - wiara czyni cuda i pewnie o to
              > chodzi w braniu leku.


              Oczywiscie ze o to chodzi.
              Ilez to jest poronien przy braniu lekow...o tym sie nie pisze
              zwyczajnie.
              Te leki NIE DZIALAJA.
              Cala Zachodnia Europa o tym wie.
              • gato.domestico Re: zazywanie duphaston 29.12.09, 18:24
                z jakiejs dziwnej przyczyny nawet w UK po ivf podaje sie progesteron
                i to kobietom zdrowym gdzie przyczyna ivf byly np slabe parametry
                nasienia....ciekawe dlaczego skoro nie dziala?
          • gosiaczek_bb Re: zazywanie duphaston 19.08.09, 16:24
            jestem w 5tc ginekolog tez zalecił mi zazywać duphaston
            miałam problemy z tarczycą i powiedzial ze dobrze by było gdybym zazywała

            i tak robie - mysle ze na pewno nie zaszkodzi a jak tylko moze pomoc
            ileś tam dziesiąt złotych to chyba nie ma problemu - przynajmniej dla
            mnie...
      • szpilorek23 Re: zazywanie duphaston 11.08.09, 14:53
        Dzieki dziewczyny za pocieszenie. Biore duphaston 2x dziennie, tez
        staram sie wypoczywac, dostalam 2 tyg zwolnienia i zobaczymy co
        bedzie na kolejnej wizycie rowniez za 2 tyg.
        Jeszcze raz dziekuje, trzymajmy sie mocnowink
        • 18_lipcowa1 Re: zazywanie duphaston 11.08.09, 18:53
          szpilorek23 napisała:

          > Dzieki dziewczyny za pocieszenie.


          Ale co Cie pociesza?
          To ze bierzesz leki ktore nie dzialaja?
          • szpilorek23 Re: zazywanie duphaston 11.08.09, 20:17
            Twoje wypowiedzi mnie nie interesuja, widze ze sie strasznie nudzisz!
            • 18_lipcowa1 Re: zazywanie duphaston 11.08.09, 20:32


              szpilorek23 napisała:

              > Twoje wypowiedzi mnie nie interesuja, widze ze sie strasznie
              nudzisz!


              Dlaczego?
              Przeciez Ci pisze prawde. Duphaston i luteina nie dzialaja.
              I to tez napisaly Ci inne forumowiczki.
              Ciaza jak sie utrzyma to sie utrzyma, jak ma sie nie utrzymac to Ci
              leki te nie pomoga.
              • sueellen Re: zazywanie duphaston 11.08.09, 20:44
                Ciąża się utrzyma, ale trzeba przy tym wyluzować. Jakby mnie
                szprycowano lekami, też bym była znerwicowana. Skoro dostaję leki,
                to musi być coś poważnego?? A to najczęściej nic złego się nie
                dzieje, tylko lekarze sieją paranoję i zamiast uspokoić pacjentki
                jeszcze bardziej je nakręcają przepisując leki placebo. Nie rozumiem
                tego zupełnie. Zamiast zaproponować by poszła na łąkę albo nad
                jezioro poleżeć pod drzewem na kocyku, pooddychać świeżym
                powietrzem, bo ładna pogoda, to stresują te dziewczyny bez powodu.
                • kisi_165 Re: zazywanie duphaston 11.08.09, 23:16
                  Moja Ciocia miala problemy hormonalnei nie dochodziła do 3 miesiąca
                  ciąży.Dopiero kiedy ustabilizowała hormony i brala w ciąży duphaston
                  urodziła dwóch chłopców. Bez brania leku 3 razy poroniła.Więc
                  myślem,że coś napewno działa.
                • przeciwcialo Re: zazywanie duphaston 03.01.10, 14:23
                  Polskie ciąże to niezłe źródło dochodów.
                  Jak myslicie dlaczego polskim połoznym ginekolodzy nie chcą oddac
                  prowadzenia ciąż?
              • bardzo-chce Re: zazywanie duphaston 12.08.09, 14:59
                18_lipcowa1 11.08.09, 14:49 Odpowiedz

                > teraz jestem w 20 tygodniu więc widać leki działają.


                Nie dzialaja. Po prostu ciaza sama sie utrzymuje slonko.

                uważasz, że lekarze przepisują ciężarnym zwykłe placebo ??
                • 18_lipcowa1 Re: zazywanie duphaston 12.08.09, 19:09


                  >
                  > uważasz, że lekarze przepisują ciężarnym zwykłe placebo ??


                  dokladnie tak skarbie
      • przeciwcialo Re: zazywanie duphaston 03.01.10, 14:19
        Leżenie działa a nie leki i to w takiej kombinacji.
    • ewa-krystyna Re: zazywanie duphaston 12.08.09, 02:30
      bylo juz wiele watkow na temat duphaston'u... poszukaj w wyszukiwarce smile
      w nich trafisz na informacje na temat tego leku i jego szkodliwosci i
      naduzywania przez polskich ginekologow.... on pomaga i ratuje ciaze tylko Polkom smile
    • ochra Re: zazywanie duphaston 12.08.09, 06:38
      Te leki robią to co obiecuje producent, rozluźniają mięsień macicy,
      mnie bardzo pomagało na bóle brzucha na początku ciąży. ŻADEN polski
      lekarz nie mówił mi że lek może utrzymać zagrożoną ciążę,
      przeciwnie, informowali że nie ma on takiej właściwości.
      • maiwlys Re: zazywanie duphaston 17.08.09, 19:04
        ochra napisała:

        > Te leki robią to co obiecuje producent, rozluźniają mięsień
        macicy,
        > mnie bardzo pomagało na bóle brzucha na początku ciąży. ŻADEN
        polski
        > lekarz nie mówił mi że lek może utrzymać zagrożoną ciążę,
        > przeciwnie, informowali że nie ma on takiej właściwości.


        otoz to! Mi lekarka powiedziala dokladnie to samo. Pobrałam kilka
        dni luteine na rozluznienie macicy bo sie zaczela małpa jedna
        spinac, przeszło odstawiłam. Na początku ciaży sama pytałam o te
        leki "podtrzymujące" ciążę...powiedziała, że jak ciąża ma sie
        utrzymać to sie utrzyma, a jak nie to chocbysmy na głowie staneli to
        kobieta poroni, że nie ma leku skutecznie podtrzymującego ciąże.
        • 18_lipcowa1 Re: zazywanie duphaston 17.08.09, 19:42
          matko bosko
          to i ja mialam rozne takie bole, skurcze i twardnienia macicy
          nic nie bralam na to, polozna mowila ze to normalne
          ciagle chodzilam, pracuje, ruszam sie, jak czuje takie twardnienie
          to po prostu siadam i czekam az mi przejdzie

          a jakbym w PL to juz byl w szpitalu lezala a poki co trwam radosnie
          do 32 tygodnia bez zadnych lekow i stresow
          • maiwlys Re: zazywanie duphaston 17.08.09, 22:43
            ech lipcowa, ale ja mialam takie bole i skurcze, ze nie moglam wstac
            z łóżka z bolu, a jak wstałam to ledwo chodziłam wiec chyba każdy
            lekarz jednak by na to zareagował, powiedziała nospa albo luteina
            wybrałam luteine dopochwowo bo nie ciepirę łykać tabletek i przeszło.
            • hanalui Re: zazywanie duphaston 17.08.09, 22:58
              maiwlys napisała:

              > ech lipcowa, ale ja mialam takie bole i skurcze, ze nie moglam
              wstac
              > z łóżka z bolu, a jak wstałam to ledwo chodziłam wiec chyba
              każdy
              > lekarz jednak by na to zareagował,
              powiedziała nospa albo
              luteina
              > wybrałam luteine dopochwowo bo nie ciepirę łykać tabletek i
              przeszło.

              Ja tez takie mialam, gdzies kolo 22-24 tygodnia. Akurat bylam wtedy
              na wczasach w Hiszpanii wiec dowleklam sie do hotelowej przychodni,
              a tam lekarze mnie zbadal i stwierdzil ze to normalne na tym etapie
              ciazy i zeby sobie polezec, powypoczywac i powinno przejsc - taka
              byla jego reakcja. Polezalam 2 dni i faktycznie przeszlo. NIkt mi
              lutein i duphastonow nie zalecal a tez przeszlo big_grin
              Potem kolezanka w pracy wlasnie gdzies tak po polowie ciazy miala
              takie same bole, nie byla w stanie sie ruszyc z krzesla, pogotowie
              ja zabralo do szpitala, porobili jej badania, dali zwolnienie do
              konca tygodnia czyli to bylo 3 dni i kazali wypoczywac. Nie dali
              luteiny i duphastonu big_grin. Ale to tez konowaly takie jak te
              hiszpanskie smile, nie znaja sie wink
              • sueellen Re: zazywanie duphaston 17.08.09, 23:40
                W 6/7 tyg wylądowałam w szpitalu z powodu krwawienia. Bardzo się bałam. Zrobili
                badanie moczu, krwi, usg i odesłaali do domu twierdząc, że krwawienia się
                zdarzają i to nic takiego. Nie dostałam ani leków ani zalecenia odpoczynku. A to
                konowały, w Polsce pewnie dostałabym całą paczke leków i zwolnienie na miesiąc.
                • gato.domestico Re: zazywanie duphaston 29.12.09, 18:27
                  suellen.... nie wiem czy np pracujesz/pracowalas zawodowo w UK ale
                  mysle ze gdybys pracowala to jednak nie wypowiadalabys sie w ten
                  sposob odnosnie zwolnien lekarskich w UK dla kobiet w ciazy.
          • 0magkac Re: zazywanie duphaston 20.08.09, 17:56
            gratuluje.

            nie kazda ma takie szczescie.

            wejdz na jakikolwek watek o stracie na forum jakimkolwiek i sprzedawaj swoje
            rewelacje dziewczynom ktore stracily dzieci. na pewno beda klaskac jak rubikowi.

            ja jak mialam skurcze dzieki Bogu mi nikt nie wmawial ze nic mi nie jest i w
            szpitalu podtzymali ciaze jeszcze 2,5 tyg. ale rozumiem, ze wg ciebie sama by
            sie utrzymala, a to ze skurcze malaly po podaniu lekow (4 akcje skurczowe udalo
            sie powstrzymac) to jest zbieg okolicznosci?
            • peresia Re: zazywanie duphaston 20.08.09, 18:28
              Straciłam dwie ciąże, jedną w 26tc, drugą w 10tc.
              Przy wypisie ze szpitala ordynator nakazał, że przy następnej ciązy
              bezwzględnie powinnam zażywać duphaston i bez względu na to, czy
              będę krwawić czy nie.
              Mój gin na wieść o tym za głowę się złapał, cyt: "żadnego duphastonu
              nie bedzie pani zażywać, nawet jak będą problemy, bo może on
              przynieść więcej szkody niż pożytku, a i ciązy nie utrzyma".
              Z Anglii wyemigrował, czy jak?
    • lilith76 Re: zazywanie duphaston 12.08.09, 09:42
      Byłam kiedyś na konferencji lekarskiej na temat przyczyn poronienia, gdzie w
      referacie dotyczącym hormonów w ciąży padło stwierdzenie, że ciąże utrzymują się
      i przy niskim progesteronie, i umierają przy wysokim. Ale nie padło
      stwierdzenie, że suplementacja nic nie daje.
      Tyle, że pewnie nie wiadomo ile w tym siły zarodka, ile pomocy hormonów.
      • lianis Re: zazywanie duphaston 12.08.09, 11:35
        jesli ciaza ma sie utrzymac to i bez sztucznego progesteronu sie utrzyma jesli zarodek nie rozwija sie prawidlowo to nawet przyjmujac cale opakowanie duphastonu dziennie nic nie pomoze, a na rozluznienie i przeciwdzialanie skurczow z tego co wiem nospa dziala znacznie lepiej. Niemniej jednak jesli lekarz podejmuje decyzje o przepisaniu tego leku to nie wydaje mi sie zeby wlasciwym bylo nie branie go. Kwestia zaufania do lekarza.
      • peresia Re: zazywanie duphaston 20.08.09, 18:32
        Ale nie padło
        > stwierdzenie, że suplementacja nic nie daje.

        Bo duphaston do tanich leków nie należy.
        Koncerny farmaceutyczne zacierają ręce...
    • matthiew a dlaczego pytasz na forum zamiast lekarza? 16.08.09, 20:17
      to fascynujące poniekąd. Przejrzałam kilka odpowiedzi na twoje
      zapytanie- nie wiem czy one ci pomogą. Duphaston faktycznie często
      zapisują kobietom w ciąży. Nie wiadomo czy pomaga czy nie. Raczej na
      pewno nie szkodzi i jeżeli nawet jest to profilaktyka to czasami
      warto.
      • hanalui Re: a dlaczego pytasz na forum zamiast lekarza? 17.08.09, 13:28
        matthiew napisała:
        > Raczej na
        > pewno nie szkodzi i jeżeli nawet jest to profilaktyka to czasami
        > warto.

        Jesli chodzi ci tylko o urodzenie zywego dziecka to w sumie tak.
        Ja tam bym nie chciala urodzic dziewczynki ktora kiedys bedzie bez
        cyckow, z przerosnieta lechtaczka i meskim owlosieniem, ale
        widocznie niektorym to wsio ryba byle tylko dychalo
        • anettchen2306 Re: a dlaczego pytasz na forum zamiast lekarza? 17.08.09, 14:59
          To z niemieckiej strony o tymze leku:
          "Duphaston in der Schwangerschaft
          Obwohl Duphaston (Dydrogesteron) häufig auch bei Frauen mit
          Kinderwunsch angewendet wird, sollte die Behandlung vor einer
          Schwangerschaft beendet sein. Gestagene können zu einer
          Vermännlichung des Embryos beziehungsweise des ungeborenen Kindes
          führen."
          Tlumaczenie: "Duphaston w ciazy: pomimo ze duphaston jest stosowany
          w terapii kobiet strarajacych sie o dziecko, nalezy zakonczyc
          leczenie tymze lekiem PRZED ciaza. Gestageny moga prowadzic do
          maskunlinizacji embrionu wzglednie nienarodzonego dziecka".
          Dla wiekszosci polskich lekarzy "Raczej na pewno nie szkodzi".
          Ciekawe, ze nawet sam producent leku (twierdzenie poparte licznymi
          badaniami klinicznymi) twierdzi co innego...

          Moja ciaza z polskiego punktu widzenia byla "strasznie zagrozona".
          Dodam, ze nie mieszkam w tej "straszliwej Anglii lub Irlandii",
          tylko w bardziej "cywilizowanych Niemczech. Od ok. 10 tc krwawilam
          (pierwsza ciaza zakonczona komplikacjami u mnie, potem poronienie),
          znaleziono przyczyne krwawienia, zalecono odpoczynek, absolutnie
          ZADNYCH lekow. Twardnial mi brzuch po kilkanascie razy dziennie i
          nadal absolutnie zadnych lekow, zadnych witamin. I urodzilam w
          terminie (40 tc), piekna core (4150 g). W Pl skazano by mnie pewnie
          na 9 mcy lezenia plackiem i faszerowano czym tylko mozliwe. No, ale
          na tym "Dzikim Zachodzie" tylko konowaly zyja i nie przejmuja sie
          wczesnymi ciazami. Zapewniam, ze sie przejmuja, biora je bardzo
          serio a przede wszystkim uswiadamiaja kobiety po co i jak beda
          leczone.


    • luliczek78 Re: zazywanie duphaston 17.08.09, 15:25
      no i nie masz powodów do zmartwień, chyba czasami lepiej nie czytać
      forów, bo znajdą sie tacy którzy będą mówili ze witaminy np
      Feminatal dla kobiet w ciąży też szkodzą.
      Duphaston jest lekiem który przepisuje wiekszosc lekarzy i jest
      bezpieczny. Nadmiar progesteronu jest wydalany z organizmu wraz z
      moczem wiec bez obaw.
      Ja brałam 3x2 do 10 tyg potem stopniowo zmniejszałam - powodem byly
      plamienia + jedno porządne krwawienie. Dzisiaj jestem na początku 33
      tyg.
      Jesli lekarz przepisuje ci lek, ktory brała wiekszosc z nas to nie
      ma powodów do obaw, wiekszym powodem jest czytanie niektórych
      odpowiedzi.
      Pozdrawiam
      • wilma.flintstone Re: zazywanie duphaston 17.08.09, 19:07
        luliczek78 napisała:


        > Duphaston jest lekiem który przepisuje wiekszosc lekarzy i jest
        > bezpieczny.


        Nio, tak samo jak no-spa, ktora jedza tonami ciezarne Polki bo im
        lekarze przepisuja, a ktorej skladnik na Zachodzie jest uwazany za
        szkodliwy w ciazy. Tymczasem u nas - na wszystko. Bedac w wakacje w
        PL zaczelam odczuwac dziwny bol , podobny do zapalenia wyrostka lub
        zwyklej kolki. Pojechalam do ginekologa, zrobili mi KTG i zadnych
        skurczow macicy NIE odnotowano. Gin nie potrafil w sumie
        powiedziec czym ten bol byl spowodowany, wiec...zapisal mi no-spe big_grin
        • ewinka22 Re: zazywanie duphaston 17.08.09, 19:11
          Hmmm...no ja właśnie dziś kończę branie duphastonu (też po in vitro jestem) brałam go w mega dawkach bo zdarzały sie mega krwawienia i kosmówka się odklejała, ale leżenie i właśnie suplementacja progesteronem pomogły, wszystko łądnie się "posklejało". Luteinę dopochwowo mam brać nadal 2x2 bo ona właśnie rozluźnia macice, do tego jeszcze zastrzyki z kaprogestu co 3 dni miałam do zeszłego tygodnia.

          Mój gin mówił, ze sa dwie szkoły lekarzy, on jest z tej co woli dac wiecej niz mniej...i ja jestem zdania, ze właśnie dzięki niemu i tym lekom mój synus rozwija się dobrze i teraz już wszystko jest oksmile
          • wilma.flintstone Re: zazywanie duphaston 17.08.09, 19:19

            Ja mysle,ze ciaze po in vitro to zupelnie inna bajka i nie da sie
            ich porownac z pchaniem tony lekow kazdej ciezarnej.
          • luliczek78 do Ewinka22 17.08.09, 20:31
            ewinka22,
            wysyłam Ci info na priva.
            • ewinka22 Re: do Ewinka22 17.08.09, 20:43
              Być moze inna bajka...ale klinika gdzie podchodziłam do in vitro kiedy zaczęłam plamić (poroniłam już rok temu) więc się przestarszyłam, kazali brać duphaston dalej w dawce 2x1 (jak zalecili), gdybym nie poszła do gina u siebie wmiasteczku u którego prowadzę teraz ciąże i on zwiekszyl dawki, pewnie nie cieszyłabym się dziś powiększajacym się brzuszkiemsad

              Ja poprostu uważam, że duphaston z pewnością pomaga, a wiadomo, że jeśli ciąża jest mega zagrozona to nawet on nie pomoże, ale jednak w wielu przypadkach zdaje egzamin, mimo swoejj ceny niestetysad
              • gabi683 Re: do Ewinka22 19.08.09, 17:05
                Ja co prawda nie in vitro ,ale dwa latat temu poroniłam.Wiek nie
                stety robi swje.dw pobyty w szpital z krwotokami i mi na 100% te
                leki pomogły mam zdrowa sliczną córeczkesmile
                • amelia791 Re: do Ewinka22 19.08.09, 19:33
                  Potwierdzam do to pisze lipcowa.
                  Staram się o drugie dziecko, mieszkam teraz w USA, biorę tylko
                  clomid. Pytałam się lekarza o duphaston bo naczytałam się o tym
                  lekarstwie na polskich stronach internetowych, to powiedział że w
                  Stanach tych leków nie podaje się bo zostało udowodnione że nie
                  działają, tzn. ciąża się utrzymuje bez nich, a jak się ma nie
                  utrzymać to one i tak nie pomogą.
                  • boo-boo Re: do Ewinka22 19.08.09, 22:18
                    Koleżanka miała silne plamienia i nawet krwawiła przez dwa dni- no i oczywiście
                    duphaston. Takie miała po nim jazdy,że odstawiła na własną rękę po tygodniu
                    brania i stwierdziła niech się dzieje co ma się dziać. Ciąża donoszona i dziecko
                    zdrowe. Jak się ma utrzymać to się utrzyma sama, a jak nie to święty duphaston
                    nie pomoże. Tym co się utrzymała bo go brały wcale nie jest potwierdzone,że
                    dzięki niemu- bo nie wiadomo co by było gdyby go nie przyjmowały.
                    Poronienie sprawa ciężka i przykra, ale osobiście uważam,że jedno to jeszcze nie
                    powód do faszerowania tym lekiem- zwłaszcza jak nie wiadomo co było jego przyczyną.
                    • luliczek78 Re: do Ewinka22 20.08.09, 10:12
                      po 2 dniach brania duphastonu nie mozna miec jazd z tego tytulu...
                      no wybacz smile poczytaj o wchłanianiu leki przez organizm etc.
                      Dyskusja chyba zbedna, czesc z nas brała i pomogł, czesc nie brała i
                      pomogł smile, czesc brala i nie pomogł. NIech kazdy robi co chce.
    • paul_ina Re: zazywanie duphaston 20.08.09, 10:34
      Znam osobiście dwie dziewczyny, które brały ten środek przez całą ciążę, jedna
      urodziła dzień po odstawieniu, druga tak koło czterech dniach od odstawienia.
      Dzieciaczki są zdrowe, żadnych komplikacji.

      Moja Mama dwadzieścia lat temu leżała całą ciążę i całą ciążę brała środki na
      podtrzymanie, a mój brat jest okazem zdrowia.

      Ja między siódmym a dziesiątym tygodniem brałam no-spę ze wzg na skurcze, brałam
      w sumie niecały tydzień. W dziesiątym tygodniu zrobiłam wyniki hormonalne,
      widziała je tylko jedna lekarka, która uznała je za ok, po trzech tygodniach
      zobaczył je inny lekarz i skomentował, że gdyby zobaczył je w 10. a nie w 13. to
      zapisałby mi lek hormonalny "ale może to i lepiej, bo nic pani nie brała, a
      ciąża jest".

      Podsumowując, rób co Ci każe lekarz, dbaj o Was i przede wszystkim sama bądź
      dobrej myśli, jakieś trzy tysiące lat rozwoju nauk medycznych i matka natura są
      po Twojej stronie smile
    • kopczynka Re: zazywanie duphaston 29.12.09, 10:06
      dziewczyny potrzebuje pomocywink. ginekolog przepisał mi duphaston by uregulować
      miesiączke i także podtrzymać ciąże, powiedzcie mi czy cos się stanie jak jeden
      dzień nie wezme tabletek? bo nie zdążyłam wczoraj do gin i dopiero w czwartek
      pójdę, a jestem w ciąży i on ma ją podtrzymac bo już raz poroniłam. pomocy....
      • dagmara-k Re: zazywanie duphaston 29.12.09, 12:10
        idz do rodzinnego, moze ci wystawi recepte, albo dogadaj sie w aptece ze
        doniesiesz. jesli bierzesz juz jakis czas i wiecej niz jedna dziennie to lepiej
        miec staly poziom progesteronu.


        skoro nie ma lekow podtrzymujacych ciaze to jakim cudem ja jestem w 24 tygodniu
        lezac i jedzac rozne leki, a dwie ciaze poprzednie pozegnalam? zgadzam sie ze
        piertwsza nie miala sznas, ze jak zarodek jest wadliwy to i paczka duphastomnu
        dziennie nic nie zdziala. ale sa inne przyczyny - niedomoga luetalna chociazby.
      • dagmara-k Re: zazywanie duphaston 29.12.09, 17:00
        i jak? masz? jesli nie to bez paniki. czasem zdarza sie na pewno zapomniec dawki
        i nikt od razu nie traci z tego powodu ciazy.
    • agg3 Re: zazywanie duphaston 29.12.09, 16:02
      jedno jest pewne i niezaprzeczlne! w PL ciezarnym i mlodym mamom
      (chociaz nie tylko wink ) robi sie pranie mozgu!!!
      pozatym co taki lekarz moze, skoro pacjentka jet od
      niego "madrzejsza"? nic, jak spelnic jej oczekwiwania wink
      • dagmara-k Re: zazywanie duphaston 29.12.09, 16:58
        wybacz ale czasem trzeba byc madrzejszym od lekarza. szczescie tych ktorzy nie
        mieli powaznych problemow i nie musieli myslac za siebie w pracy a za lekarza w
        jego pracy
    • wanioliowa Re: zazywanie duphaston 29.12.09, 17:05
      Duphaston to lek hormonalny, którego substancją czynną jest dydrogesteron,
      syntetyczny progesteron.

      Poronienia nadzwyczaj często spowodowane są niskim progesteronem, który jest
      niezbędny do utrzymania ciąży. Stosuje się go również we wzmożonej dawce przy
      poronieniu zagrażającym - objawiającym się krwawieniami - a więc przypuszczalnym
      spadkiem poziomu progesteronu.

      Cokolwiek dziewczyny piszą - u mnie duphaston działał - co widziałam po prostu
      na wynikach badań krwi. Z moim fatalnym progesteronem - byłoby ciężko. Branie
      duphastonu doprowadziło do podwyższenia się hormonu - który odpowiada za
      utrzymanie ciąży - tak więc śmiało mogę powiedzieć - że ją podtrzymuje.

      Raz miałam również silne skurcze i plamienia. Ciągnęło się to, zaczelam się
      martwić i zadzwoniłam na izbę. lekarka nie miala dla mnie dobrych wieści -
      dodając ze w tak wczesnej ciązy to nie rokuje dobrze. nawet nie chciala mnie
      przyjąć, bo uznala że i tak co się zaczeło to już jest nieodwracalne.
      Powiedziała ze jak mam w domu duphaston mam wziąść 4 - 5 tabletek. Minęlo jak
      ręką odjął - a za tydzień widzialam już bijące serce maluszka na usg.

      Więc proponuję, aby osoby które się tu wypowiadały nie podważały diagnozy
      lekarza - i nie komentowały w taki sposób - szczególnie jeśli nie mają na to
      poparcia w postaci badań.
      • najma78 Re: zazywanie duphaston 29.12.09, 18:36
        > Więc proponuję, aby osoby które się tu wypowiadały nie podważały diagnozy
        > lekarza - i nie komentowały w taki sposób - szczególnie jeśli nie mają na to
        > poparcia w postaci badań.

        To wlasnie Evidence Based Medicine EBM podaje, ze progesteron nie podtrzymuje
        ciazy, nie zapobiega poronieniom, kuracje progesteronem stosouje sie jesli sa do
        tego powody przed zajsciem w ciaze a nie w trakcie jej trwania.
        • dagmara-k Re: zazywanie duphaston 29.12.09, 18:55

          nie zapobiega poronieniom, kuracje progesteronem stosouje sie jesli sa d
          > o
          > tego powody przed zajsciem w ciaze a nie w trakcie jej trwania.

          czyli trzeba by w razie ejdnak zajscia odstawiac? skoro ma byc jako suplemetacja
          pred zajciem, zy dokladniej w trakcie zachodzenia? wiekszosc przyjmujacych w
          ciazy bierze go wlasnie od owulacji i odstawia kiedy ciaza jest bezpieczna. u
          wiekszosci to 12 tc ale bierze sie i znacznie dluzej.
          ja tam biorac pod mwage swoja historie ciesze sie ze mieszkam w polsce -
          cioemnogrodzie propagujacym duphaston.
          • najma78 Re: zazywanie duphaston 29.12.09, 19:53
            ja tam biorac pod mwage swoja historie ciesze sie ze mieszkam w polsce -
            cioemnogrodzie propagujacym duphaston.


            To raczej nie powod do radosci, ale skoro wielu lekarzy utrzymuje pacjentki w
            przekonaniu, ze tak jest a i one same w to wierza...to coz zrobic. Syntetyczne
            hormony moga zaszkodzic, niosa skutki uboczne niestety o tym lekarze ginekolodzy
            juz nie informuja, wola zapisac np. duphaston bo przeciez prawie napewno nie
            zaszkodzi a gdyby nawet to kto to udowodni, a poza tym to nie ginekolog bedzie
            rehabilitowal dziecko. To temat rzeka - jedno jest pewne w wiekszosci
            rozwinietych krajow nie stosuje sie progesteronu w ciazy, a juz na pewno nie
            jako cudowny srodek przeciwporonny.
            • dagmara-k Re: zazywanie duphaston 29.12.09, 20:03

              > To raczej nie powod do radosci,

              moje dziecko ciagle zyje. a dwa poprzednie nie. biore znacznie wiecej powaznych
              lekow zeby sie przejmowac progesteronem.
              • najma78 Re: zazywanie duphaston 29.12.09, 20:09
                Skoro tak to ten progesteron juz i tak zadnej roli nie gra.

                W kazdym razie zycze urodzonego w terminie zdrowego dziecka.
                • dagmara-k Re: zazywanie duphaston 29.12.09, 20:26
                  dziekujesmile
                  z tego wynika ze czy w te czy wewte to pacjentki madrzejsze od lekarzy. i te co
                  chca duphaston jak lekarz odradza, i te co uwzaja ze jest niepotrzebny, jak
                  lekarz przepisujewink
      • karro80 Re: zazywanie duphaston 29.12.09, 18:40
        To wyjaśnia czemu na moją córkę mówią "śliczny chłopczyk"wink

        Podpięcie pod post przypadkowe-proszę wybaczyć.
    • wilhelminaslimak Re: zazywanie duphaston 30.12.09, 15:59
      Ja zażywam duphaston od 5tc do teraz 34tc, dzis wlasnie odstawiam.
      Nie wiem, czy pomaga czy nie. Przepisano mi go profilaktycznie, bo poprzednio
      poronilam.
      Na poczatku tez sie zastanawialam, czy potrzebnie go biore, czy nie robie
      dziecku krzywdy, ale stwierdzilam, ze skoro ufam lekarzowi (ktorego wybralam na
      z przypadku) to nie ma co sie zamartwiac, bo i tak sama leku nie odstawie, a
      wiecej szkody bedzie z zamartwiania sie.

      Zasade nie zamartwiania sie (w tym czytania forum z dystansem) stosuje nie tylko
      w kwestii duphastonu. I jak na razie podobno, jak mowia znajomi, jestem jedna z
      bardziej wyluzowanych przyszlych matek.
    • szafa0 Re: zazywanie duphaston 31.12.09, 18:13
      zażywałam duphaston ,ponieważ dwa razy wcześniej poroniłam.Urodziłam dzięki
      niemu synka.Syn ma spodziectwo,więc mam pytanie do wszystkich mam czy ich dzieci
      też mają spodziectwo myślę, że to po duphastonie.Teraz jestem 33 tydzień w
      ciąży-syn.Czy też będzie miał spodziectwo.
      • mama-tyma Re: zazywanie duphaston 03.01.10, 13:59
        Teraz jestem 33 tydzień w
        > ciąży-syn.Czy też będzie miał spodziectwo.

        niekoniecznie, dufhaston zwiększa ryzyko dwukrotnie, czyli masz dwa razy większe
        prawdopodobieństwo na urodzenie chorego dziecka, niż reszta populacji
        (przeciętnie jest to 1:250), to jeszcze nic nie przesądza, wszystkie dzieci
        jakie ja znam są zdrowe
    • julka1967a Re: zazywanie duphaston 04.01.10, 23:48
      Ja duphaston brałam od 16 do 20tc. Od 13 tc miałam silne krwawienia z szyjki. W szpitalu dali mi luteinę, ale później lekarz zmienił mi na duphaston. Nie wiem, czy to zbieg okoliczności, czy ma to związek ze zmianą leku, ale krwawienia zaraz po tej zmianie całkowicie ustały.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka