Dodaj do ulubionych

Cholestlaza

31.12.03, 10:12
Czy któraś z Was chorowała na cholestazę wewnątrzwątrobową?? Piszcie
wszystko co wiecie. Wielkie dzięki.
Obserwuj wątek
    • edi.k Re: Cholestlaza 31.12.03, 11:45
      Chorowalam w poprzedniej ciazy.
      Troche juz pisalam o tym na forum. Wpisz w wyszukiwarke "cholestaza".
      Co jeszcze chcilabys wiedziec?
      pozdrawiam
      Edyta
      • haribo Do edi.k 31.12.03, 12:41
        Dzięki za wszelkie informacje - dużo się oczytałam i raz robię się
        spokojniesza, a raz bardziej zaniepokojona. Jestem w połowie 39 tygodnia, a
        skóra swędzi mnie od około 6-8 dni. W piatek będę miała wyniki badań, a zaraz
        potem biegnę do gina. Jeśli wyniki będą dla mnie niekorzystne to czeka mnie
        szpital - czy tak? No i czy na tym etapie ciązy (końcówka) będzie wywoływany
        poród? A czy może orientujesz się, czy poród wywoływany przebiega tak samo jak
        ten "terminowy"? Czu może jest bardziej bolesny?
        Z góry dziękuję.

        P.S. U mnie ma być dziewczynka.
        • edi.k Re: Do edi.k 31.12.03, 17:52
          U mnie cholestaza rowniez pojawila sie pod koniec ciazy. A wlasciwie wtedy
          zostala zdiagnozowana, bo skora swedziala mnie juz duzo, duzo wczesniej.
          Jesli wyniki badan beda bardzo podwyzszone, prawdopodobnie bedziesz miala
          wywolywany porod. No wlasnie, wlasciwie wszystko zalezy od wynikow badan, moze
          to wcale nie cholestaza, tylko zwykly swiad, spowodowany zatrzymaniem wody w
          organizmie. To czy znajdziesz sie w szpitalu, zalezy w duzej mierze od Twojego
          lekarza prowadzacego. Moja doktor nie proponowala mi umieszczenia w szpitalu.
          Twierdzila, ze pod koniec ciazy cholestaza moze wywolac tylko szybki,
          nieopanowany porod (tzw.porody uliczne). Innego zdania byli lekarze z izby
          przyjec szpitala w ktorym sie wreszcie znalazlam... Jezeli wyniki Twoich badan
          beda bardzo przewyzszaly norme, lepiej zeby stan dziecka byl na biezaco
          monitorowany.
          Moj porod przebiegal bez komplikacji i byl dosc szybki (niecale 4 godziny).
          To czy porod wywolywany jest bardziej bolesny, zalezy chyba od tego jak
          organizm reaguje na oksytocyne. Nie ma co sie tym martwic na zapas.
          Zycze Ci, aby wyniki badan nie wskazywaly jednak na cholestaze.
          Napisz, gdy bedziesz juz cos wiedziala.
          Pozdrawiam serdecznie
          Edyta
          P.S A ja spodziewam sie synka, trzeciego(!) synka.
          • haribo Re: Do edi.k 01.01.04, 02:05
            Gratuluję dwóch synków + jeszcze jednego synka (a może usg kłamie???) wink
            Jutro napiszę co i jak. Też mam nadzieję, że to nic poważnego, a jeśli już, że
            się obejdzie bez komplikacji.
            • edi.k Re: do Haribo 01.01.04, 12:16
              Dziekuje za gratulacje...
              Usg raczej nie klamie, nawet ja (calkowity laik) nie mialam problemow ze
              stwierdzeniem, jakie skarby tam widze.
              Zycze Ci powodzenia i czekam na wiesci (mam nadzieje, ze beda pomyslne)

              • haribo Do edi.k 02.01.04, 19:07
                A jednak szpital. Mam się tam stawić jutro ok.8. Ciekawa jestem na ile mnie
                zatrzymają. U mnie końcówka - ostatni tydzień. A może pomogą i przyspieszą.
                Wielkim plusem tej cholestazy jest to, że może ona spowodować nagły i szybki
                poród - nie mam nic przeciwko, oby tylko z moją Iskierką nic złego się nie
                działo. Wyniki na szczęście nie są aż tak złe, ale jednak..... złe.
                Tak więc jutro będę cokolwiek więcej wiedział.
                Pozdrwiam.
                • edi.k Re: do Haribo 02.01.04, 19:21

                  Jesli wyniki nie sa bardzo podwyzszone, lekarze moga jeszcze czekac na
                  naturalny rozwoj wypadkow. Ja spedzilam kilka dni w szpitalu, zanim mialam
                  wywolany porod. Moje wyniki byly zastraszajace alat, aspat w szpitalu
                  przekroczyl 400.
                  To zycze Ci powodzenia, szybkiego i bezproblemowego porodu. Trzymaj sie,
                  pozdrow i ucaluj ode mnie coreczke jak juz wyjrzy na ten swiat.
                  Pozdrawiam serdecznie
                  Edyta
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka