lidka.lopez
09.10.09, 09:42
Witam, jestem tu nowa, do kilku cykli staramy się z mężem o
dziecko. Mam kilka puyań i chciałabym, żebyście podzieliły się swoim
doświadczeniem i refleksjami.
1. Na ile waszym zdaniem ból owulacyjny może być objawem bliskiego
jajeczkowania? Znalazłam różne informacje, począwszy od tego,że
oznacza on pęknięcie pęcherzyka, do tego,że nie ma on z samą
owulacją w ogóle nic wspólnego. Czy przy staraniach kierowałyście
się tym bólem i czy okazały się one skuteczne? Czy może którejś z
Was ginekolog mówił coś na temat tego bólu? Pytam, bo współżyliśmy
w niedzielę wieczorem, śluz był płodny, a w poniedziałek od 12 do 17
miałam dość ostry ból lewego jajnika i podbrzusza, wzdęcia. Czy to
może oznaczać owu.
2. Śluz płodny utrzymywał mi się mniej więcej do środy. Czy
zakładając, że owu była w poniedziałek( a taką mam
nadzieję),utrzymywanie się jeszcze prawie 2 dni śluzu płodnego jest
możliwe?
3. No i czy jeśli owu była w ostatni dzień śluzu płodnego, a ostatni
stosunek w niedzielę wieczorem, to jest szansa na ciążę. Pytam
raczej o Wasze doświadczenia, niż definicje naukowe.