2 dni przed terminem

08.06.10, 08:53
Dziewczyny pisze, zeby sie wyzalic smile
Dzisiaj jest 8, ja mam termin na 10, od poltra miesiaca slysze od lekarza, ze
w kazdej chwili moge urodzic, bo generalnie jestem gotowa- krotka, miekka,
dziecie glowa do dolu, nisko, w zeszlym tygodniu mialam alarm, bo zaczelam
krwawic i juz mialam nadzieje, ze to moze juz, ale niestety okazalo sie, ze to
'tylk' czop sluzowy odchodzi, pochodzilam ze 4 dni z takimi krwistymi
uplawami...........i cisza smile
wiec biolgicznie wszystko gotowe......ale ja jestem przerazona; co prawda
generalnie dobrze znosze bol, nie boje sie dentysty wink, ale na mysl o masakrze
porodowej wrecz truchleje ze strachu.
Nie boje sie, ze sobie nie poradze, bo kazda sobie jakos radzi smile, ale na
obawy o zdrowie synka naklada sie tak absolutny strach przed bolem, ze az sama
siebie nie poznaje smileJasne, jest ZZO, ale zanim je dostane to poboli......a
moze nie zdaza podac smile)
Pocieszcie mnie, ze tez mialyscie tak samo.........albo napiszcie, ze to wcale
tak bardzo nie boli wink)))))
    • ursgmo Re: 2 dni przed terminem 08.06.10, 09:10
      Może to Cię pocieszy że większość z nas oczekuje kolejnego dziecka , drugiego
      ,ja już trzeciego , więc skoro rodzimy jeszcze następne po przejściu porodu to
      znaczy chyba nie może być aż tak źle ??? prawda ??? ja nie wspominam źle porodów
      , każdy 10 godzinny , wywoływany , ale mogłam się śmiać i żartować do końca ,
      czego i Tobie życzę big_grin

      https://lmtf.lilypie.com/CLVOp2.png
    • blu_lagoon Re: 2 dni przed terminem 08.06.10, 09:54
      Nie przejmuj sie, bol DO podania ZZO jest do zniesienia, a jesli
      nie zdarza Ci podac to znaczy ze i tak juz prawie jest po krzyku i
      zaraz bdzie po wszystkim wink
      nie mysl o tym za duzo, bo tylko sie bdziesz niepotrzebnie
      stresowac - co ma byc to bdzie teraz to juz musisz urodzic i Twoj
      strach nic nie zmieni a tylko moze pogorszyc sytuacje ...
      powodzenia wink
    • women_in_red Re: 2 dni przed terminem 08.06.10, 09:58
      Mi tez miesiąc przed terminem już mówili że lada dzień mogę urodzićsmile i dwa dni
      po terminie odeszły mi wody. Co do bólu, no cóż ja jestem odporna na tyle że
      skurcze znosiłam bez wiekszego problem, dodam że rodziłam bez znieczulenia na
      własne życzenie. Masakra porodowa?smile no cóż może będziesz jedną z tych które
      rodzą w tak lajtowy sposób ze później sie z tego śmieją smile
    • one_lala Re: 2 dni przed terminem 08.06.10, 10:03
      dolaczam sie ;]
      tez mam termin na 10go, skurcze od tygodnia, od wczoraj odchodzi czop...zobaczymy,
      damy rade Pusia;]-my nie damy? smilenie mysli o bolu tylko o tym zeby szybko
      zobaczyc malucha -mi to pomaga..na krotko ale zawsze hihih
      • ona1.23 Re: 2 dni przed terminem 08.06.10, 10:28
        Ja też mam termin na 10-go. Samopoczucie szyjki - rewelacyjne..ani
        jej w głowie przygotowywać się do porodu wink Ja już zniecierpliwiona
        i zmęczona ciężarem (zaczęłam puchnąć), a w dodatku jutro z ranka
        idę do szpitala wg zaleceń mojego lekarza. Mam więc zatem nadzieję,
        że zajmą się mną od ranka i do wieczora urodzę hi hismile
        Pierwszy poród zaczął się z zaskoczenia na przeddzień wywoływania i
        patrząc z perspektywy czasu to jest dobre. Teraz zaczynam myśleć jak
        to będzie, a tak to ciach pach i natura pokazała kto tu rządzi smile
        Będzie dobrze, nie stresuj się, aż tak bardzo. Najwyżej powiesz
        podczas porodu, że na dzisiaj dziękujesz i przyjdziesz jutro tongue_out
        Powodzonka smile
        • niezapominajka197821 Re: 2 dni przed terminem 08.06.10, 13:24
          czesc.ja jestem na 4 dni przed terminem i tez sie boje jak nie wiem
          co.wczoraj bylam u lekarza i powiedzial,ze mala chce juz wyjsc ale
          ja jestem pozamykana na 10 spustow.moze to wlasnie ze strachu.ale
          tak sie pocieszam tym,ze nie ja pierwsza i nie ostatnia ktora rodzi
          takze chyba damy rade co???powodzenia.
          • pani.pusia Re: 2 dni przed terminem 08.06.10, 13:49
            tego, ze sobie damy rade to ja jestem pewna- w koncu nas tez matki urodzily, a w
            tamtych czasach o znieczulenie nie byl tak latwo smile
            jakis promil pocieszenia to daje smile
            no i cala nadzieja w adrenalinie smile
            najgorsze jest to, ze nie wiadomo, jak to jest ( przy pierwszej ciazy) i czego
            sie spodziewac, a na dodatek- nie wiem, czy tez tak mialyscie- odkad sie
            dowiedziano, ze jestem w ciazy to doslownie WSZYSTKIE kobiety, ktore juz rodzily
            zaczely mi opowiadac swoje przerazajace, makabryczne i krwawe historie /ja sie
            oczywiscie bronilam, ale co uslyszalam to moje smile/
            dlatego ja postanowilam, ze zadnym przyszym mamom nie bede opowiadac moim
            porodzie ( no chyba, ze bedzie superowy)
            jutro ide do lekarza, ciekawe, co mi powie smile
            trzymam kciuki za Was tez smile
            • one_lala Re: 2 dni przed terminem 08.06.10, 14:17
              Znam to-moje"zyczliwe kolezanki" tez tak robily wink
              Tez ide jutro do lekarza, daj znac co ci powiedzial smile
              • patite Re: 2 dni przed terminem 08.06.10, 17:42
                też mam termin na 10, to będzie mój drugi poród, pierwszy 11 dni po
                terminie, mam nadzieję że teraz młody zechce się szybciej ewakuować,
                damy radę dziewczyny!!!
              • agawa22 Re: 2 dni przed terminem 08.06.10, 17:50
                To ja powiem z innej beczki
                Rodziłam dwa razy i oba porody super! Rodziłam w 5-15 min od przyjazdu do szpitala. Wcześniej w domu nie maiłam mocnych bóli na tyle by je odebrać jako porodowe, chociaż w obu przypadkach byłam juz po terminie, ot normalne przepowiadające. A jak mi odeszły wody to juz miałam parte i potem ekspresowo. Rodziłam naturalnie, bez nacięcia bez pęknięcia dzieci o wadze 4200 , czyli można.
                Teraz będzie trzeci raz i też mnie wszyscy straszą, że trzecie porody są najgorsze, ale nie dam się i jestem dobrej mysli.
                Trzymaj się dzielnie
              • pani.pusia Re: 2 dni przed terminem 10.06.10, 08:51
                na dzisiaj termin- i nic smile
                bylam u lekarza wczoraj, ktg spoko, powiedzial, ze mam przyjsc za tydzien na
                kolejne ktg, chyba, ze wczesniej urodze smile
                generalnie- bez zmian.......niestety smile
                nawet skurczow na ktg nie bylo crying
                wiec czekamy- i tyle smile
    • kotkowa Re: 2 dni przed terminem 08.06.10, 17:38
      To wcale tak bardzo nie boli! Naprawde, bole sa znosne. Ja bylam tak nastawiona
      na bol, ze sie zdziwilam jak bylo rozwarcie na 8 cm, ze to juz, bo nie czulam
      slynnego kryzysu 7 centymetra. u mnie porod sie skomplikowal pozniej przy
      partych, okazalo sie, ze dziecko jest w ulozeniu potylicowym, ale to inna
      historia. Normalnie te bole znioslam bez zadnego znieczulenia.
      • paulinakacperek2006 Re: 2 dni przed terminem 12.06.10, 13:06
        Ja mam termin na 22 ale najchętniej to już bym urodziła. W środę odszedł mi
        czop, ale jak widać to nic nie znaczy. Bólu porodowego boję się strasznie, ale
        również sobie tłumaczę że wszystkie rodzą to i my urodzimy. Najbardziej to chyba
        przeraża mnie to że najpierw będę rodzić sn a jak się nie da to wezmą mnie na
        cc, dodam że jest po jednej cc i nigdy więcej bym nie chciała.
    • ognista998 Re: 2 dni przed terminem 12.06.10, 14:26
      spoko dasz se radęwinkkażda rodziła to i ty urodzisz...ja prawie 3 tygodnie przed
      terminem i też w każdej chwili może sie urodzić. miałam już fałszywy alarm i
      byłam w szpitalu. ale Mały tylko postraszyłwink

      poród ma to do siebie że ma boleć, ale jak będziesz rodzić to cię to nie będzie
      obchodzić. taka adrenalina jest...a skąd wiesz może zęby bardziej boląwink może
      akurat ty zniesiesz ten ból
Inne wątki na temat:
Pełna wersja