pani.pusia
08.06.10, 08:53
Dziewczyny pisze, zeby sie wyzalic

Dzisiaj jest 8, ja mam termin na 10, od poltra miesiaca slysze od lekarza, ze
w kazdej chwili moge urodzic, bo generalnie jestem gotowa- krotka, miekka,
dziecie glowa do dolu, nisko, w zeszlym tygodniu mialam alarm, bo zaczelam
krwawic i juz mialam nadzieje, ze to moze juz, ale niestety okazalo sie, ze to
'tylk' czop sluzowy odchodzi, pochodzilam ze 4 dni z takimi krwistymi
uplawami...........i cisza

wiec biolgicznie wszystko gotowe......ale ja jestem przerazona; co prawda
generalnie dobrze znosze bol, nie boje sie dentysty

, ale na mysl o masakrze
porodowej wrecz truchleje ze strachu.
Nie boje sie, ze sobie nie poradze, bo kazda sobie jakos radzi

, ale na
obawy o zdrowie synka naklada sie tak absolutny strach przed bolem, ze az sama
siebie nie poznaje

Jasne, jest ZZO, ale zanim je dostane to poboli......a
moze nie zdaza podac

)
Pocieszcie mnie, ze tez mialyscie tak samo.........albo napiszcie, ze to wcale
tak bardzo nie boli

)))))