jagna.04 Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 06.04.04, 11:19 Cześć dziewczynki Wczoraj byłam u mojego lekarza prowadzącego (ordynatora szpitala) i zapisał mnie na 27.04. na cc, które ma wykonać osobiście. Spytałam co sie stanie jeśli akcja porodowa rozpocznie sie wcześniej, i wiecie co? Nie spodziewałam sie, ale dla niego było to naturalne, ze skoro jestem jego pacjentką to on przyjedzie! Obawiałam się jakiejs astronomicznej sumy którą rzuci za zakłócanie mu prywatnego czasu ale nie było o tym mowy, więc ja rozumiem ze przyjedzie w trosce o moje dobro. Chyba, że jestem naiwna. Jak sądzicie? A, o odstawieniu fenoterolu nie ma mowy! Dziś ide jeszcze do ordynatora prywatnej kliniki (z którym niekiedy konsultowałam się), która ma podpisaną umowę z NFZ i zobacze co on mi zproponuje i wieczorkiem coś zdecyduję. Obaj są dobrymi fachofcami a w klinice warunki sanitarne są dużo przyjaźniejsze ludziom. Co o tym myślicie? Zdam Wam relacje po tej drugiej wizycie. Moja dzidzia w 37tc nadal nie chciala się ujawnić. A jeśli chodzi o wymiary to ku zaskoczeniu mojego męża jest średniaczkiem i waży ok. 2800g. Zamówiliśmy wreszcie wózek-Inglesine Magnum. Okazuje sie, że jeszcze nie weszliśmy do Unii, a sklepy już podnoszą ceny. Nasz wózek ma być dla nas już o 200 pln droższy! to jest rozbój w biały dzień. A motywują swoją decyzję tym, że cena euro poszła w górę. Na moje to euro co najmniej od pół roku jest bardzo wysoko a oni dziwnym trafem ceny podnoszą w przede dniu wejścia do Unii. Szczyt! Dość użalania buziaki jagna i mała niespodzianka Odpowiedz Link Zgłoś
lgosia1 Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 06.04.04, 12:29 witam kwietniówki! Właśnie wróciłam zadowolona od lekarza, bo mimo braku mojej szyjki macicy od poprzedniego tygodnia nic się nie zmieniło uff. Biorąc pod uwagę że dopiero za 3 dni zaliczę 36 tydzień, to trochę się denerwowałam tym stanem, no i stanem "leżenia". Dziś się dowiedziałam, że nawet na zakupy mogę sobie iść, tyle, żebym nie rzucała się na promocje jak to robili przy otwarciu jakiegoś centrum handlowego. No i jeszcze się dowiedziałam, że mam duże szanse na szybciutki poród. Chociaż podobno to różnie bywa. Bo szyjkę mam miękką no i całkowicie skróconą. Gdzieś trzeba szukać pozytywów tej sytuacji nie? Mam fajnego lekarza jednak. Nie dość, że się męczy ze mną co tydzień "za darmochę" (NFZ) - to mimo kolejki w poczekalni zabawia mnie kawałami. Dzisiaj się wymieniliśmy serią kawałów o rzyganiu. No ja mu serwowałam żeglarskie rodzaje rzygania, a on mi nawiązywał do spraw szyjkowo (żyrafa)- rzygowych.)) no nie będę wam opowiadać, bo nie każdy jest uodporniony. Jak to mój lekarz określił - "najwyrażniej żeglarzy i lekarzy nic o rzyganiu nie wzruszy".)) Ciekawa jestem, która z was się dzisiaj rozdwoi? Odpowiedz Link Zgłoś
aste Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 06.04.04, 12:33 witajcie mocno już wiosennie ale cóż z tego moje dziecko oglądanie wiosny na które je gorąco namawiam ma głeboko gdzies. któraś z was się pytala o czop, no wiec mi wypadl juz jakies 3-4 dni temu pomylic się nie mozna to na pewno byl czop i coz i nic dalej sobie chodzimy po czysciutkim wypucowanym do polysku mieszkanku a dzidek jak siedzial w srodku tak siedzi , byłam juz na ktg choc do terminu jeszcze kilka dni, a na usg mam się zgłosić w dniu terminu ale mam gorącą nadzieje, że do terminu to jednak nie doczekamy. pozdrowienia dla wszystkich szczególnie dla mam które już maja dzieciaczki przy sobie Odpowiedz Link Zgłoś
mami27 URODZIŁAM EMILKĘ 31.03.:)))))) 06.04.04, 13:13 Cześć, Wczoraj napisałam już jeden post z ta informacją, ale go chyba zjadło. Więc jeszcze raz piszę. 31.marca we środę o godz. 22. 25 urodziłam Emilię Annę waga: 3280g i 53 cm długości. Już po dwóch godzinach na porodówce trzymałam moją małą córeczkę w ramionach. Pojechaliśmy do szpitala ze skurczami co 4 min, po podaniu oksytocyny skurcze nasiliły się jak szalone i po 3 skurczach partych urodziliśmy. Emilka była okręcona raz lużno pępowiną, dostała 10 punktów i jest bardzo podobna do mojej starszej córeczki, która jest w niej wręcz zakochana. Emilka pije świetnie i śpi dużo, jest bardzo cierpliwa i mało płacze. Sama radość)))) Mamom, które juz urodziły oczywiście GRATULACJE, a tym co czekają JESZCZE TROCHĘ CIERPLIWOŚCI< to na pewno się kiedyś skończy, w co ja już wątpiłam mami Wkrótce napiszę więcej Odpowiedz Link Zgłoś
charemska Re: Jutro do szpitala. 06.04.04, 14:32 Witajcie kochane. Jak juz napisalam ,jutro jade przed dziewiatom do szpitala. Zdzwonilam sie z moja poloznom,ktora akorat jutro ma dyzur. Powiedziala,ze mam wziasc tobolki i zostane w szpitalu. Dowiedzialam sie rowniez,ze moze mnie czekac cc ,z powodu mojego spowalniajacego serducha,ale ,ze mam sie jeszcze nie martwic. Jak tu sie nie martwic? od poczatku nastawilam sie na to ,ze bede rodzic normalnie, nie chce zadnej operacji. Bardzo sie tego boje. Co do skurczy ,to nic sie nie dzieje,moze jutro dostane ze strachu . Chcialam sie z wami na jakis czas pozegnac. Pewnie nie wroce przed swietami. Trzymajcie sie cieplutko. Powodzenia dla wkrotce rodzacych i dla tych ,ktore juz urodzily. Karola i 3 kwiecien Odpowiedz Link Zgłoś
zofia78 Re: gratuluję Emilki 06.04.04, 15:23 Cześć wszystkie mamusie! Mami, bardzo się cieszę razem z Tobą. Mam nadzieję,że moja córcia też pokocha siostrzyczkę. Tylko czy nie za bardzo okazuje jej czułość. Napisz, jak sobie z tym radzisz. Karola, nie martw się szpitalem, zaraqz wrócisz do domku i to od razu z maluchem. Jagna, jeśli lekarz zaproponował Ci, że przyjedzie bez względu na porę dnia i nocy, to Ty go całuj po piętach a nie się zastanawiaj. Ja nawet nie mam odwagi zapytać ile kosztowałby mój lekarz przy porodzie. Liczę na fuksa, moja Marysia urodziłasie w nocy z piatku na sobotę i teraz (wiem, że takie myślenie jest zupełnie bez sensu) też tak będzie, a mój gin ma wtedy zawsze dyżur. Igosiu, gdzie chodzisz do lekarza, w Szczecinie czy u siebie? A propos czego wzięło Was na taki temat? Ja nigdy nie zapomnę jak mój pierwszy poród zaczął sie właśnie od wymiotów i wstyd się przyznać biegunki. To było straszne, potem poczułam, że właściwie mam skurcze co 2 minuty i to 60-90 sekundowe. Powlokłam się do położnej, żeby mi jakos pomogła, a ona na to z wrzaskiem, że po co ją budzę w środku nocy i robię histerię. Dopiero jak jej zwymiotowałam na środek dyżurki, to sie przestraszyła i wezwała lekarza, który stwierdził, że juz od dawna powinnam być na porodówce. Ale to było 5 lat temu, mam nadzieję, że historia sie nie powtórzy. Powodzenia wszystkim życzę. Ciekawe, jak tam Dorotka z Gdyni (ma rodzić w szpitalu, który przed chwila opisywałam). Jeszcze pare osób się nie odzywa. Ciekawe, czy są już po. Pozdrawiam serdecznie Zosia Odpowiedz Link Zgłoś
przyszla_mama Re: Jutro do szpitala. 06.04.04, 15:32 U mnie cisza. Byłam dziś w szpitalu na badaniu i KTG, no i nic. Zero skurczy, wszystko w porządku, tyle, że dzieciuch nie chce wyleżć, choć już parę dni po terminie. Mam siedzieć w domu i się nie wnerwiać, może do świąt urodzę, ale to wcale nie jest takie pewne. Mój lekarz i położna mają następny dyżur dopiero za tydzień, a tak chciałam na nich trafić! No co za uparciuch siedzi mi w brzuchu, nic się matki nie słucha! Pozdrawiam, Sylwia i chyba Julka 3 kwiecień Odpowiedz Link Zgłoś
agata1112 Re: Jutro do szpitala. 06.04.04, 17:07 Cześc! Ja też nadal 2w1. Pełnia jak widać nie zadziałała. Mąż mnie pociesza, że za 4 tygodnie nastepna, ale do tego czasu bede juz porządnie przeterminowana. Oprócz twardnienia brzuszka, bóli w podbrzuszu (takich jak przy miesiączce) i czasami bóli kręgosłupa, opuchnietych dłoni i nóg żadnych dolegliwości nie mam. Nawet małego skurczu... Chyba że go nie czuję, ale to wydaje mi sie niemozliwe. No trudno trzeba uzbroic sie w cierpliwość (czego równiez życze pozostałm oczekującym maluszków) i wierzyc, że dzidzia jednak nie zdecyduje się przyjśc na świat w same święta, choc gdyby urodziła sie w piatek, to miałaby urodziny z imieninami razem. Nietety Mai jest tylko raz do roku Znajomi smieją sie, ze robimy krzywde dziecku, bo zamiast dwóch imprez i prezentów bedzie raczej tylko jeden, może ciut większy. No trudno, ale jak wybieralismy imie to nie patrzylismy w kalendarz, a teraz zmieniac nie bedziemy. Pozdrawiam wszystkie mamy z maluszkami przy sobie i wszystkie te, które z niecierpliwością oczekują swoich pociech, Agata i Maja 39 tyg. Odpowiedz Link Zgłoś
winia5 Re: Gratulacje 06.04.04, 21:28 Witajcie, na początku oczywiście gratulacje dla mami . Byłam wczoraj na KTG, i strasznie się wkurzyłam. Nie dość, że aparat pamięta chyba czasy wczesnego socjalizmu, musiałam leżeć ok 45 minut, bo co chwilę, jak tylko mały sie poruszył uciekało tętno i przez jakis czas wogóle nie było zapisu. Do tego przyszedł nieznany mi lekarz, nawet nie spojrzał na wydruk, do mnie sie nawet nie odezwał, przybił dwie pieczątki i sobie poszedł. Połozna powiedziała, że wszystko jest ok. Tyle to i ja wiem, bo widziałam co sie dzieje z aparatem, tym bardziej że czuję ruchy dziecka, ale drażni mnie takie traktowanie. Ogólnie jestem rozczarowana. Postanowiłam, że we wtorek po świętach zgłoszę się do szpitala, bo nie wiem już co mam robić. Najpierw wszyscy straszą mnie, że poród może być dwa tygodnie wcześniej, ze względu na cukrzycę. Moja gin też się jednoznacznie nie określiła, kiedy ewentualnie mam się zgłosić w szpitalu, czy będę rodzić sama, czy jednak cc?? Mam wrazenie, że jeszcze na koniec chce wyciągnąc odemnie kasę, chociaż nie mam innego wyjścia i wybieram się do niej we wtorek na ostateczną rozmowę. Ta niepewnośc strasznie mnie irytuje, dlatego zazdroszczę tym, które mają przy sobie maluszki, tym które mają wyznaczone określone terminy cc. ania i Szymek Odpowiedz Link Zgłoś
lgosia1 Re: Gratulacje 06.04.04, 21:36 no nieźle zbaboliłam, i wkleiłam swój post - odpowiedź do Zosi78 nie tam gdzie trzeba... Jest trochę za wysoko cholera!))) Odpowiedz Link Zgłoś
mag-da Re: Gratulacje 07.04.04, 12:43 Czesc dziewczyny, Pisze zeby pogratulowac wszystkim nowym mamom i przeslac wirtualne buziaczki dla wszystkich nowych maluszkow. Dzieki za opisy porodow, czytam wszystkie dokladnie i probuje sie jakos przygotowac, o ile to jest w ogole mozliwe? U mnie nic sie nie dzieje, lekkie twardnienie brzucha w czasie chodzenia i tyle. Choc podobno brzuch mi sie troche obnizyl a do porodu mam ponad dwa tyg. Zycze wszystkim wesolych, zdrowych i spokojnych Swiat Wielkanocnych. Czy ktoras z was robi pisanki? Pozdrowienia dla tych ktore sa, albo ida wkrotce do szpitala. Powodzenia dziewczyny. Magda i synek 37 tyd. Odpowiedz Link Zgłoś
1_9_7_5madzia Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 07.04.04, 13:26 Hejkum Kwietnióweczki!!!!!!!!!!!! Od jakiegoś już czsu czytam sobie ten watek, adopiero tera piszę po raz pierwszy. Mam nadzieję, ze przyjmiecie mnie do swego grona. Termin porodu mam na 25.04. Jestem obecnie w 38 tyg. SERDECZNIE GRATULUJĘ TYM, KTÓRE JUŻ TULĄ SWOJE UKOCHANE MALEŃSTWA!!!!!!!!!!!!!! A TYM KTÓRE OCZEKUJĄ (tak jak i ja)ŻYCZE CIERPLIWOŚCI I OPTYMIZMU!!!!!!!!!!!!! Ja też od jakiegoś czsu miewam pobolewania w dole brzucha, stawianie się brzusia, bóle krzyża i czekam........... Od paru dni niepokoi mnie fakt, ze moje maleństo bardzo mało, ale to naprawdę malutko się rusza. Nie ma już kopniaczków, a tylko takie niewielkie przeciągania się. Sa duże przerwy bez żadnego ruchu. Robiłam już z tego powodu ktg wyszło ok, ale nadal sie niepokoję co to może oznaczac. Dzis idę na usg i to nawet nie do swojego gina, bo mój przyjmuje 50 km od mego miejsca zamieszkania wiec postanowiłam zasięgnąc opinii miejscowego. BARDZO SIĘ NIEPOKOJĘ!!!!!!!!!!!!!! Napiszcie Kwietnióweczki czy Wasze dzieciatka też tak mają!!!!! Dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
zofia78 Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 07.04.04, 17:13 Madziu nie martw się, moja dzidka już prawie wcale sie nie rusza. Od początku nie jest zbyt ruchliwa i ruchy są takie delikatne, jakby sie przeciągała. Teraz rusza sie raz w nocy (po mojej wizycie w toalecie), potem w ciągu dnia jak troche poleżę i wieczorem przed zaśnięciem, a i czasem nawiedzi ją jakaś czkawka. Nie liczę nawet tych ruchów, czuję, że ma się dobrze. Jeśli chcesz to policz ruchy w ciągu całego dnia, jeśli jest ich mniej niż 50 to może masz powód do nerwów. Poza tym dzidzia ma coraz mniej miejsca, to jak ma kopać, może się tylko wiercić. Na pewno wszystko jest w porządku. Trzymaj się ciepło. Pozdrawiam Zosia i od jutra 40 tyg. Lidia Odpowiedz Link Zgłoś
1_9_7_5madzia Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 07.04.04, 18:49 Dzieki Zosiu za słowa optuchy. Właśnie wróciłam z usg. Z maluszkiem wszystko ok, na szczeście, ale muszę uważać bo mam już mało wód płodowych, astopień dojrzałości łozyska to III stopień. mam co 2 dni chodzić na KTG. W ciągu dnia doliczasz się aż 50 ruchów????? to ja na pewno tylu nie. pa,pa Odpowiedz Link Zgłoś
pegass Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 08.04.04, 15:50 A jeśli chodzi o wymiary to > ku zaskoczeniu mojego męża jest średniaczkiem i waży ok. 2800g. Zaraz tam ku zaskoczeniu Ja po prostu nie wiem za kim to takie maleństwo... Bo przecież nie za Tobą... za mną raczej też chyba nie pozdrowionka Pegass Odpowiedz Link Zgłoś
pearl24 Re: URODZILIŚMY :-))) było super... 07.04.04, 19:59 Witam Was kochane mamy!!! Dzis własnie wróciliśmy do domku z naszą córeczką ) W dzień terminu pojechałam do szpitala na kontrolę i ...zostałam. Zabrakło nam jednak pół godzinki i Maja urodziła sie już 5 kwietnia,godz.00.30, waga 3400, 55cm. Wszystko opiszę wam jak tylko znajdę chwilkę w dzień..Każdej życzę takiego porodu i takiej opieki jaka mieliśmy na Żelaznej. Gratulacje dla wszystkich i powodzenia dla tych co są przed. Gosia i Maja i dumny tatuś! Odpowiedz Link Zgłoś
winia5 Re: Gratulacje pearl24 :) 07.04.04, 20:15 Gratulacje dla kolejnej kwietniowej mamusi !!!!!! Nasza lista naprawdę kurczy się w zastraszającym tempie, jak ja wam zazdroszczę. Najgorsze jest to czekanie, ale przecież za kilkanaście dni my też będziemy miały swoje maluszki przy sobie, prawda . jeszcze raz wszystkiego dobrego, trzymajcie się cieplutko ania i 37 t Szymon Odpowiedz Link Zgłoś
jagna.04 Re: Gratulacje 07.04.04, 20:16 Gosiu, serdecznie Ci gratuluje. Twoja dziewczynka to modelka - ma wzorowe wymiary. A co do 5.04. - to dobra data, moja pierwsza miłość miała wtedy urodzinki i naprawde dobry charakter! jagna Odpowiedz Link Zgłoś
uszczesn Re: Gratulacje 07.04.04, 21:06 Gratuluję Gosiu Tobie, twojej córeczce (przebyła częstą drogę) i szczęśliwemu tatusiowi. Jak będziesz miała chwilkę to napisz coś więcej o porodzie, mnie szczególnie interesuje wątek Żelaznej, bo też tam mam zaamiaar rodzić. Jak personel, czy było dużo porodów, czy miałaś znieczulenie i ogólnie jak było. Pozdrowienia. Ula Odpowiedz Link Zgłoś
uszczesn Re: Gratulacje 07.04.04, 21:07 Chciałam napisać "przebyła ciężką drogę"... Ula Odpowiedz Link Zgłoś
male_co_nieco Urodzony 4 kwietnia:))) 08.04.04, 08:18 Witam. Na wstępie oczywiście muszę się pochwalić. 04.04.04 o godz. 8:20 na świat przyszedł nasz synek Igor miał 54 cm i ważył 3350 nie muszę oczywiście dodawać że jest cudowny) Od wczorańszego popołudnia jesteśmy w domciu - mały grzeczniutki ale ja walczę z zastojem pokarmu ale co tam najważniejsze, że już razem SERDECZNE GRATULACJE dla wszytskich dziewczyn, które przywitały w ostatnich dniach swoje maleństwa. Uciekam już walczyć z moimi przypadłościami (okłady z kapusty itp.) Jeszcze się odezwę. Nika Odpowiedz Link Zgłoś
zofia78 Re: Urodzony 4 kwietnia:))) 08.04.04, 08:55 Nika i Gosia Gratuluję. Zazdrość mnie po prostu zżera. Wczoraj wieczorem obiecałam sobie, że nie zajrzę tu aż do po porodzie, ale ciekwość jest zbyt duża. Wczorajszy dzień mogę określić jednym zdaniem " W takim dniu nawet Św. Franciszek z Asyżu kopałaby niemowlęta", ale całe szczęście już minął. Nika, na zastój pomaga przed karmieniem ciepły okład, po karmieniu zimny i chyba herbatka z szałwi. Ciekawe kto się jeszcze rozdwoił? Zosia co połknęła piłkę do kosza. Odpowiedz Link Zgłoś
jagna.04 Re: Nika - Gratulacje 08.04.04, 09:16 Co zaglądam, to pojawiają się nowe szczęściary, które mają już swoje skarby w ramionach. Nika, zaskoczyłaś mnie i uprzytomniłaś, że to może nastąpić w każdej chwili. Serdecznie gratuluje Ci Igorka! Kwietniówki, a Was bardzo proszę o trzymanie się listy! Wiem,że dotarłam późno ale to nie powód żeby zostawiać mnie samą na polu bitwy. buziaki dla wszystkich marcowo-kwietniowych maluchów jagna Odpowiedz Link Zgłoś
lgosia1 Re: Nika - Gratulacje 08.04.04, 09:34 ja tam mam zamiar czekać z porodem jak najdłużej! No chociaż do terminu a "pierwszy" mam na 26 kwietnia. Bo ja jeszcze wyprawki całej nie mam. Jak mam np łóżeczko, to już materacyka nie mam itp itd. O rany. A leżę ze strachu, żeby za wcześniej nie urodzić. Więc jak ja te zakupy zrobię. No naturalnie mogłabym wysłać męża. No ale jak tu na jego guście polegać)) Przecież to ogroooomnaaaa różnica, czy rożek jest w misie czy w zajączki!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agata1112 Re: Nika - Gratulacje 08.04.04, 10:44 Cześć Dziewczyny! Na początku serdeczne gratulacje dla Gosi i Niki! Z dnia na dzień lista mamus z maluchami sie wydłuża... Może w końcu kiedys do niej dołaczę... Jagna, podejrzewam, ze większość dziewczyn oczekujących na maluchy głównie zagląda na to forum, by poczytac o porodach i kolejnych maluszkach, bo tak jak i mnie już sie nie chce cały czas pisac, że nadal nic sie nie dzieje i że chciałby sie juz urodzić. A tu nic! Poza tym święta i pewnie wiekszośc zajeta jest sprzątaniem, pieczeniem, gotowaniem... Ja w ramach przyspieszenia porodu wysprzątałam dom w zeszłym tygodniu, teraz tylko musze odkurzyc i finito. A na święta przyjeżdzają moi rodzice i mama zakazała mi robic cokolwiek, więc pieczenie i gotowanie tez odpada. Więc łażę po domu i sie nudze, jak już wszystko "nowe' na forum przeczytam. Nawet na spacer nie moge pójść, bo pogoda pod zdechłym Azorkiem (leje juz chyba od wczoraj). Dobra koniec z tym narzekaniem, bo może to malucha odstrasza od przyjścia na świat. Pozdrawiam wszystkie mamy marcowo-kwietniowe i prosze odzywajcie się od czasu do czasu, bo radosniej robi sie na sercu czytając o kolejnym udanym porodzie i mając świadomośc, że nie samemu czeka sie na przyjscie maluszków na świat, Agata i Maja 39tyg Odpowiedz Link Zgłoś
winia5 Re: Nika - Gratulacje 08.04.04, 11:00 Kolejne gratulacje dla kolejnej mamusi Niki !!! Tak patrzę, że termin miałaś na dwa dni przedemną, więc naprawdę nigdy nic nie wiadomo. Ciekawa jestem, co sie przyczyniło do tego wcześniejszego porodu, czekamy na chociaż krótki opis. Jagno nie martw się, nie będziesz ostatnia, ja mam termin na 27.04, to bedziemy tu chyba razem do końca zaglądały i czytały o kolejnych porodach, szczęśliwych mamusiach i kochanych dzieciaczkach. Postanowiłam w sobotę spakować torbę, to tak w razie, gdyby coś. Wszystko mam uszykowane w szafie, bo w tej kwestii raczej nie mam zamiaru polegać na mężu, pewnie w szpitalu okazałoby się, że nie mam połowy najpotrzebniejszych rzeczy . pozdrawiam Ania i 37t Szymon Odpowiedz Link Zgłoś
przyszla_mama Re: Gratulacje - a ja czekam... 08.04.04, 12:26 Serdecznie gratuluję kolejnych dzieciaczków!! A ja niestety ciągle czekam, chyba przechodzę ciążę słoniową...Dalej brak objawów, jutro idę na KTG, może cosik wykaże...? Przez to czekanie nic mi się nie chce robić, kompletnie. Nawet pisać, bo zaglądam co chwilę wypatrując, która już urodziła. No nic, czekam dalej, pozdrawiam, Sylwia i 41 t. Julka-Leniwiec Odpowiedz Link Zgłoś
opolanka1 Re: Gratulacje - a ja czekam... 08.04.04, 12:58 NIKA I GOSIA GRATULACJE!!!!!!! ja jestem zajeta Zuzia duzo spi, ale oprocz tego jeszcze sa inne sprawy na glowie.. bardzo sie ciesze , bo jutro przyjezdzaja moi rodzice, fakt, ze tylko na dwa dni, ale zawsze cosik..bardziej aby zobacztc zuzie, nizeli na swieta..wiec sie za bardzo nie przejmuje,przygotowaniami wielkanocnymi... Dziewczyny, nadal mysle o Was cieplutko i czekam na nastepne mamusie w naszym gronie.... a z okazji swiat zycze Wam pogoy ducha, kolorowych pisanek, pieknie wyrosnietych bab wielkanocnych, aby zajaczek jak najszybciej pobiegl z Wami do szpitala, abyscie mogly trzymac swe malenstwa w ramionach...optymizmu... Odpowiedz Link Zgłoś
dabrowianka Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 08.04.04, 14:14 Cześć dziewczyny! Bardzo długo się nie odzywałam, ale jestem nadal z Wami, no i nadal 2w1. A wczoraj minął mi termin. Jak na razie nic nie czuję, żeby coś miało się dziać. Nika gratuluję urodzenia synka Igora no i trafienia w 04.04.04. Też próbowałam trafić na ten dzień - szczególnie, że jestem maniaczką takich dat. No ale cóż 04.04.04 minął, pełnia minęła, termin minął wczoraj no i przyszło nam tylko nadal czekać na naszą pociechę Boję się, że może stworzy się nowa tradycja w naszej rodzinie spędzania ważniejszych świąt w szpitalu. Ja urodziłam się 21 XII i moja mama ze mną dopiero wyszła na Drugi Dzień Świąt Bożego Narodzenia. No a teraz są duże szanse, że teraz ja będę się dzieliła święconką na oddziale połóżniczym No ale już bym bardzo chciała zobaczyć naszą Kruszynkę. Tak więc gratuluję wszystkim mamom, które już urodziły i łączę się w zniecierpliwieniu z tymi nadal czekającymi. No i życzę Wszystkim słonecznych i ciepłych Swiąt Wielkanocnych, bogatego Zająca i mokrego Dyngusa ))!!! Agnieszka + 41tyg. Jagódka Odpowiedz Link Zgłoś
mag-da Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 08.04.04, 16:22 Witam wszystkich, a szczegolnie nowych obywateli tego swiata czyli Igorka i Maje. Mamusiom tez oczywiscie wszystkiego najlepszego. Jak skoncze pisac ide dokupic jeszcze pare rzeczy dla dzidzusia. W poniedzialek bedzie 28 tyd. i moj synek moze przyjsc w kazdej chwili. Choc mam nadzieje ze poczeka do terminu czyli do 26 kwietnia. Winia i Jagna czekamy razem. Pozdrawiam serdecznie Magda Odpowiedz Link Zgłoś
asik_w Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 08.04.04, 18:24 hej dziewczyny!!! postanowilismy z Kamilkiem Was odwiedzic, u nas wszystko oki, karmnienie, zmiana pieluszek, troche niewyspana ale nie zamienilabym yego za nic na swiecie, chociaz troszke tesknie za brzuszkiem i kopniaczkami, moglabym patrzec na synka godzinami, dla mnie to najpiekniejsze dziecko swiata, pozdrawiam Was mocno i serdecznie Asik i Kamilek Odpowiedz Link Zgłoś
szito Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 08.04.04, 22:03 To i ja sie pochwale. W sobote , trzeciego kwietnia o 16.64 urodzilam synka Jasia. Termin mialam na 16. 04. Urodzilam przez cc. Wlasnie dzisiaj wrocilismy do domciu. Wszyscy czujemy sie wysmienicie. Chcialam Wam wszystkim baaardzo podziekowac, bo choc nie udzialam sie nic a nic na forum - towarzyszylyscie mi i wspieralyscie mnie duchowo przez cala ciaze. Wszystkim juz Mamom skladam gratulacje a o czekujacym Mamusiom - zyczenia szczesliwego rozwiazania. Najpiekniejsze chwile przed Wami i troche Wam zazdroszcze, bo nie ma cudniejszej chwili na swiecie niz narodziny dziecka. pozdrawiamy baaardzo serdecznie i zyczymy wszystkiego dobrego Basia z Kubusiem i wyczekanym, w koncu urodzonym , calym i zdrowym Jasiem Odpowiedz Link Zgłoś
szito Urodzilam Jasia:) 08.04.04, 22:06 To i ja sie pochwale. W sobote , trzeciego kwietnia o 16.64 urodzilam synka Jasia. Termin mialam na 16. 04. Urodzilam przez cc. Wlasnie dzisiaj wrocilismy do domciu. Wszyscy czujemy sie wysmienicie. Chcialam Wam wszystkim baaardzo podziekowac, bo choc nie udzialam sie nic a ni na forum - towarzyszylyscie mi i wspieralyscie mnie duchowo przez cala ciaze. Wszystkim juz Mamom skladam gratulacje a o czekujacym Mamusiom - zyczenia szczesliwego rozwiazania. Najpiekniejsze chwile przed Wami i troche Wam zazdroszcze, bo nie ma cudniejszej chwili na swiecie niz narodziny dziecka. pozdrawiamy baaardzo serdecznie i zyczymy wszystkiego dobrego Basia z Kubusiem i wyczekanym, w koncu urodzonym , calym i zdrowym Jasiem Odpowiedz Link Zgłoś
posi1 Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 09.04.04, 10:05 Czesc dziewczyny, widze ze koncowka bardzo Wam dokucza a i brak wiosny nie nastraja optymistycznie. Nie wiem, czy was pociesze, ale pamietajcie, ze statystycz w terminie rodzi sie do ok 5%, 25% przed a 70% po. Mowi sie rowniez, ze chlopcy sie spiesza a dziewczynki zaleniwiaja. Sama czekam i myslalam, ze bedzie wczesniej, bo pierwsze dziecko urodzilam w 37 T a jest pewna powtarzalnosc zjawisk w przypadku ciazy, ale moja gruba baba ani mysli isc w slady brata i spokojnie nabiera sil w brzuchu. Czasem mysle, ze to lepiej, bo na dworze tak nieprzyjemnie a mnie sie juz marzy byc z nia na slonku. A moze ona nie chce byc Baranem i czeka na pracowitego Byczka, w kazdym razie mam nadzieje, ze nie czeka na UE. Dziewczyny, nie stresujcie sie czekaniem.Moze wykorzystajcie ostatnie chwile na ploty z kolezankami (chociaz przed Swietami, to pewnie malo czasu kazdy ma) a moze poczytajcie cos zupelnie nie zwiazanego z macierzynstwem. Ja jeszcze czasem siedze w pozycji kucznej rozciagajac miesnie lub z nogami na scianie odciazajac kregoslup. Aaa, no i moj termin - 20 kwie w moje imieniny (syna urodzilam dzien przed imieninami meza - moze rodzinna tradycja). Sciskam Was swiatecznie-jajecznie i zycze spokojnego oczekiwania na kurczaki agni Odpowiedz Link Zgłoś
izabela_p25 Gratulacje......i do Lucy 08.04.04, 22:02 Na poczatku chciałam złożyć serdeczne gratulacje dla Gosi i Niki i życzę aby ich maleństwa rosły zdrowo. Codziennie zaglądam na forum, żeby sprawdzić która z Was została mamą i strasznie Wam zazdroszczę. Dziś zacynam 39 tydzień (a w poniedziałek jak już pisałam miałam ściągany pessar) i ciągle nic. Nie odczuwam żadnych skurczy jedynie ból w podbrzuszu jak więcej chodzę. Nie będę zaprzeczała że chciałabym już urodzić i tulić maleństwo w ramionach. Mam pytanko do Lucy: pisałaś, masz mieć ściągnięty pessar w środę i od tamtej pory się w ogóle nie odzywasz a ja jestem ciekawa co u Ciebie (mamy podobną sytuację). Jeżli tu zagladasz to napiasz koniecznie. Pozdrowienia Iza i maluszek Odpowiedz Link Zgłoś
lsc Re: Świąteczne pozdrowienia i ... do Izy 09.04.04, 10:40 Hej Dziewczyny ) i Izo ) Świąteczne pozdrowienia )) I gratulacje dla kolejnych Mam ) Zaczynam dziś 39 tydz. ) Mała w brzuszku szaleje a ja nastrajam się na święta. Tylko słoneczka trochę brak.... Hej Izo - Ciągle jestem 2w1 i też czekam na sygnały od małej łobuziary. Mam jednak nadal pessar bo byliśmy z mężusiem u Pana doktora w środę i uznał, że jeśli chcę spokojnie spędzić święta to zdejmie mi dopiero w poniedziałek i w szpitalu (akurat ma dyżur całą dobę) bo mam spore rozwarcie i kto wie co będzie... ) w razie czego zostanę i będziemy "rodzić razem" Życzę wszystkim Mamom i Kurczaczkom - tym w brzuszkach i tym już urodzonym - Spokojnych i Radosnych Świąt Wielkanocnych Lucy i Kuleczka 39tydz. Odpowiedz Link Zgłoś
pegass jeeeest 09.04.04, 10:01 jagna.04 wlasnie porodzila z pomoca skalpela - syn tozdygotany pegass Odpowiedz Link Zgłoś
pegass Re: jeeeest 09.04.04, 21:53 No, skończył się ten dzień. Bóle matczyne minęły, mały ssie jak należy, a mężuś siada w końcu do tego do czego siada każdy dumny ojciec . Z ciekawych uwag jagny, godna polecenia jest jedna: wody płodowe niekoniecznie się sączą, gdyż równie dobrze im się eksploduje (veni, vidi - to prawda) Nikodem, bo takie będzie nosić imię nasz syn, otrzymał 10pkt. Waży 2850 gramów i mierzy 54 centymetry - czyli maluszek. Cała akcja, od "...odeszły mi wody..." do "..gratuluję, ma pan syna..." trwała niecałe dwie godziny, z czego dużą część stanowił dojazd na miejsce (taxówką, bo zgodnie z prawem Murphy'ego okradli nam rano samochód). Więcej, to już sama jagna napisze pewnie we wtorek, bądź środę. Pegass Odpowiedz Link Zgłoś
titicaka Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...LISTA 09.04.04, 10:24 NASZA LISTA GRATULACJE DLA WSZYSTKICH MAM!!! ))))))))))))))))))) chlopcy 20 : dziewczynki 24 Juz sa na swiecie: 1! MIMA3(Agnieszka) - ¡URODZILA CORECZKE!(44cm i 1560kg)dnia 27.01.2004 ,miala termin na 2.04.2004 *Warszawa (Kabaty),slub 25.10.2003 2! KLEMENSIK2 - ¡URODZILA ANTOSIA!(57cm i 3200kg)dnia 5.03.2004 ,miala termin na 6.04 ,slub 12.10.2002 3! TITICAKA,21(Beata) - ¡URODZILA ALEKSA!(49cm i 2660kg)dnia 20.03.2004 , miala termin na 02.04.2004 *Madryt ,gg 4850467 , slub 11.07.2003 zdjecia:foto.onet.pl/albumy/album.html?id=18669&kat=15&grupa=0&nxt=0 4! NIANIA77(Ania) - ¡URODZILA DOMINIKE!(52cm i 2990kg)dnia 20.03.2004 ,miala termin na 11.04.2004 5! ELZETKA - ¡URODZILA TYMOTEUSZA!(55cm i 4130kg) dnia 28.03.2004, miala termin na 7.04 ,coreczka Ada (12.02.2002)*Warszawa , slub 06.09.1997 6! RENKAGG(Renata) - ¡URODZILA NATALKE!(56cm i 3650kg) dnia 28.03.2004,miala termin na 31/1.04 - coreczka Ola (16.11.01) 7! OPOLANKA1,26 - ¡URODZILA ZUZIE!(54cm i 3730kg) dnia 28.03.2004 ,miala termin na 11.04 ,*Opole ,*Dusseldorf - gg 4415559 ,slub 27.12.2003 8! MAMI27(Ewa)- ¡URODZILA EMILKE!(53cm i 3280kg) dnia 31.03.2004 ,miala termin na 29.03 - coreczka Julka(30.10.01) ,*Pszczyna -gg 1439085,slub 07.08.1999 9! ASIK_W,24(Anka) - ¡URODZILA KAMILA JASONA!(52cm i 2950kg) dnia 2.04.2004, miala termin na 16.04 ,*Biloxi USA 10! SZITO(Basia) - ¡URODZILA JASIA! dnia 03.04.2004 , miala termin na 16.04, synek Kuba (26.02.2001)*Poznan 11! MALE_CO_NIECO - ¡URODZILA IGORA!(54cm i 3350kg) dnia 04.04.2004 ,miala termin na 25.04 12! PEARL24(Gosia) - ¡URODZILA MAJE!(55cm i 3400kg) dnia 5.04.2004, miala termin na 4.04 ,*Sluzew nad Dolinka ,Wa-wa *Warszawa gg 2323482,slub 27.09.2003 Oczekujace: GODIVA - termin 23.03 ,imie fasolki ? (dziewczynka),slub 22.09.2001 AANIA79(Ania) - termin 26.03 SYLCIA22,22(Sylwia) - termin 30.03 ANULKAKS,27(Ania) - termin 1.04 - synek Jas(4.12.01) - imie fasolki (dziewczynka)JOASIA *Krakow - gg 404743,slub 09.09.2000 PRZYSZLA-MAMA-MIKOLAJA - termin 1.04 - imie fasolki (chlopczyk) MIKOLAJ *Lodz DOROTA.GDYNIA,23(dorota) - termin 03.04 ,imie fasolki ?(chlopczyk) gg 1188709 *Gdynia , slub 12.07.2003 JINKA(Ania)- termin 3.04 - imie fasolki (dziewczynka)DOMINIKA CHAREMSKA - termin 3.04 - imie fasolki (chlopczyk) OLAF PRZYSZLA_MAMA - termin 3.04 ,imie fasolki (dziewczynka)JULIA GROSZKA1,26(Gosia)- termin 4.04 - imiona fasolki Zoska i Piotrus *Warszawa LIDSZU(Lidka) - termin 4.04 , imie fasolki (dziewczynka)INGA (ew.Olga,Agata,Marta),slub 21.06.2003 *Warszawa KAJKACHERRY - termin 6.04, imie fasolki (dziewczynka) ZOSIA ANITASHE30(Anita) - termin 6.04 , imie fasolki (dziewczynka) NATALKA AGNIG(aGA) - termin 06.04 KATE333,27(Kasia) - termin 6-7.04 - synek Dominik *Warszawa,slub 26.06.1999 DABROWIANKA,27(Agnieszka) - termin 7.04 - imie fasolki (dziewczynka)JAGODKA *Gdansk - gg 2277279 , slub 30.06.2001 APRILAS(Ania) - termin 07.04 , imie fasolki (dziewczynka)MAJA ,slub 1.08.1998 *Poznan ANIAZ7,27(Ania) - termin 09.04 *Warszawa,slub 09.09.2000 MALILKA,28 - termin 10.04 - imie fasolki ? (chlopczyk) AGATKA26(Agata) - termin 10.04 - gg 5253238 PASKUDEK1,29 - termin 10.04 - imiona fasolki Marysia lub Piotrus *Warszawa,slub 14.09.2002 JOANKA75(Joanna) - termin 10.04 - imiona fasolki Julia lub Jakub ,*Warszawa - gg 1292599 ,slub 24.08.2002 TYSIACZEK23(Justyna) - termin 11.04 -imie fasolki (chlopczyk) DAWIDEK *Piaseczno Wa-wa,slub 7.10.2000 JOLLA,31(Jola)-termin 12.04 ,imie fasolki (chlopczyk)JAS *Warszawa , slub 9.09.1995 JULKA_POZNAN - termin 12.04 , plec fasolki - niespodzianka ASTE(Joanna) - termin 13.04 - imiona fasolki Ida lub Aleksander SAWA11(Iwona) - termin 13.04 ANNBA1,25(Ania) - termin 14.04 - synek Jas(18.10.01)-imiona fosolki Asia lub Antos *Piaseczno Wa-wa GIRLIE73(Justyna) - termin 14.04 *Wrocław (Brochów) ZOFIA78(Zosia) - termin 14.04 - coreczka Marysia - imie fasolki (dziewczynka)LIDIA,*Szczecin EDI.K(Edyta) - termin 15.04 - synek Oskar(29.01.1995) , synek Filip (22.02.2001) ,imie fasolki (chlopczyk)ALBERT ,gg 4094333 , slub 03.09.1994 ASII,24(Asia) - termin 15.04 - imiona fasolki Karina lub Robert *Warszawa - gg 4033322 ANAI4 - termin 15.04 - imiona fasolki Karolinka lub Mikołaj ,*Krakow , slub 21.09.2002 MADZIARKA7(Magda) - termin 16.04 ALICJAPODGRODZKA,26(Alicja) - termin 17.04 - synek Kubus(29.12.01) BEABO,29(Beata) - termin 17.04 , slub 9.08.1997 * Gliwice APOLKA,28 - termin 18.04 - plec fasolki - niespodzianka , slub lipiec 1999 MONIKAPS,34(Monika) - termin 18.04 ,imie fasolki (dziewczynka) EWA ,*Warszawa , slub 11.08.2001 AGATA1112 - termin 18.04 ,plec fasolki (dziewczynka) MAJA *Warszawa , slub 28.04.2001 ANG_79 - termin 18.04 ,plec fasolki - niespodzianka ,imiona fasolki Mikolaj lub Marcelinka SIBILLI(Marzena)- termin 20.04 - imie fasolki (chlopczyk)TOMUS,*Krakow,slub 5.10.2002 NIUNIA51 - termin 20.04 ,*Sosnowiec KASIEM(Kasia) - termin 20.04 , plec fasolki - niespodzianka ,*Krakow NETKA73 - termin 20.04 - imie fasolki ?(dziewczynka) USZCZESN(Ula) - termin 22.04 ,imie fasolki (dziewczynka)JULIA MALWA21 - termin 22.04 ,synek Marcinek, imie fasolki ? (dziewczynka) LSC(Lucy) - termin 22.04 ,imie fasolki (dziewczynka) LIWIA (ew.Martyna) *Szczecin OLIGO1 - termin 22.04. imie fasolki (dziewczynka) IZA IZABELA_P25(Iza) - termin 22.04 , plec - niespodzianka MIRUNIA5,25(Mirka) - termin 23.04 MARARA - termin 23.04 MAMINKA1 - termin 23.04 imie fasolki ?(chlopczyk)*Warszawa ANETKAROBERT - termin 23.04 ,gg 5420700 DOROTKA.N,34(Dorota) - termin 24.04 CONTRARIA,30 - termin 24.04 , imie fasolki (chlopczyk)MICHAL *Poznan JAGNA.04 - termin 24.04 ,plec fasolki - niespodzianka KMISZKA - termin 26.04 plec fasolki - niespodzianka , imiona fasolki Gabrysia ew. Pola lub Mikołaj ew.Emanuel *Szczecin MAGAR1(Marzena) - termin 26.04 , synek Milosz i Tymoteusz ,plec fasolki - niespodzianka *Malczyce IGOSIA1 - termin 26.04, imie fasolki ?(chlopczyk) MAG-DA(Magda) - termin 26.04 - imie fasolki (chlopczyk) OSKAR *Londyn WINIA5(Ania) - termin 27.04 - imie fasolki (chlopczyk) SZYMONEK *Gorzow Wlkp. ,gg 1466336 , slub 20.09.2003 MADZIARKA7(Madzia) - termin 28/29.04 GANDALF21(Asia) - termin 29.04 MADZIK9 - termin 29.04 - imie fasolki (chlopczyk) DOMINIK AJDU - termin 30.04 - imiona fasolki Ida lub Ignas Kwietnioweczki ,gdzie mam was wpisac ,pomozcie ... MALAGAO(Aska) - termin 1/7.04 ,*Zielona Gora , gg 2575919 DARIA1111(Daria) - termin 2/6.04 ,*Sosnowiec KABR4 - termin marz/kw KALPA - termin koniec kw. PATUCHA,27 - termin ? - imiona fasolki Matylda lub Jeremi *Warszawa ANDZKA3(Ania) - termin ? , synek ,imie fasolki ? (dziewczynka) Odpowiedz Link Zgłoś
lidszu Mam prześliczną córeczkę 12.04.04, 19:24 Witajcie dziewczyny, Właśnie wróciłam do domu i śpieszę się wam pochwalić, że 9 kwietnia urodziłam moją ukochaną córcię Ingę. Ważyła 3800 i mierzyła 56 cm. Skorzystam z okazji, że mała śpi i napiszę coś o naszym porodzie. We środę 7.04 (termin porodu 4.04.) Inga bardzo mało się ruszała co mnie bardzo zaniepokoiło. Zdecydowaliśmy się, że pojedziemy do szpitala na badanie. Wszystko było OK, ale mój lekarz stwierdził, że jak już jestem to położy mnie na patologii, a 8.04 bedziemy wywoływać poród. We czwartek dostałam oksytocynę. Podczas kroplówki miałam skurcze, ale po zakończeniu kroplówki zanikły. Rozwarcie było na 2,5 palaca, ale szyjka miała 2 cm długości. W piątek rano na badaniu okazało się, że rozwarcie jest prawie na 3 cm. ale szyjka nadal długa, jednak za to miękka i podatna. Lekarz zapytał czy chcę aby mi przebić pęcherz płodowy, więc się zgodziłam. Podano mi oksytocynę i znalazłam się na porodówce. Okazało się jednak, że moja szyjka jest przesunięta w stronę kości krzyżowej i położna musiała ją nastawić na odpowiednie miejsce. Wierzcie mi, że to była najgorsza część z porodu. Myślałam,że umrę, ale położnej należą się podziękowania za wysiłek jaki włożyła w nastawienie tej szyjki. W taki sposób zrobiło sie 5 cm rozwarcia i poprosiłam o znieczulenie. Od tego momentu poszło już bardzo szybko. Samych skurczy partych miałam przez 20 min. po których urodziła się moja córcia. Nie musiałam mieć nacinanego krocza, z czego byłam bardzo zadowolona. Popękał mi tylko naskórek i założono mi parę pojedyńczych szwów na te pęknięcia. Podsumowując, jestem bardzo zadowolona z mojego porodu i z pobytu w szpitalu. Teraz zostaje mi tylko opieka nad Ingą. pozdrawiam wszyskie już mamy i dziewczyny dla których cud narodzin jeszcze przed nimi, szczęśliwi: Lidka, Marcin i Inga Odpowiedz Link Zgłoś
male_co_nieco Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 09.04.04, 11:03 Witam. Wpadłam na chwilkę i widżę, że są wieści o nowych dzieciaczka - Jagna i Szito serdeczne gratulacje, pozdrówcie maluszki Winia - co się przyczyniło do wcześniejszego porodu? no cóż właściwie to mały spieszył się już od dawna - już o od grudnia miałam skurcze, w marcu wylądowałam w szpitalu z rozwarciem, cały czas słyszałam od lekarzy że ciąza jest chyba starsza niż wychodzi z OM, co generalnie było bardzo możliwe, gdyż mam bardzo nieregularne cykle a w takim przypadku nigdy nie ma pewności kiedy doszło do zapłodnienia, a ja sama tego nie wiem Kiedy byłam w marcu w szpitalu lekarz powiedział mi, że jego zdaniem przed 10 kwietnia będzie już po no i jest ) A teraz póki mały śpi mogę napisać krótko o samym porodzie. W nocy z soboty na niedzielę ok. godz. 2:50 obudził mnie trzask( jakby pęknięcie balona) potem poczułam że odchodzą mi wody ale nie miałam jeszcze skurczy więc spokojnie zaczęliśmy się zbierać do szpitala, gdzie dotarliśmy po 4, ok godz 5 zaczęłam odczuwać skurcze - nie powiem aby było to przyjemne ale sam final (bóle parte) nie jest taki straszny . O godzinie 8:20 Iguś był już z nami. Dostał 10pkt.jest śliczny i zdrowy. Cały czas był ze mną mąż i muszę powiedzieć że spisał się rewelacyjnie, nie wyobrażam sobie by nie było go ze mną. Zofia dzięki za radę. Wczoraj była u nas położna i uratowała sytuację Masaż plus kilka wskazówek i dzisiaj jest już o niebo lepiej. Ufff ale się rozpisałam nie zanudzam Was więcej, pozdrawiam wszystkie mamy i maluszki a tym mamusiom które jeszcze czekają zyczę cierpliwości( choć wiem że to nie takie proste) niedługo przytulicie swoje maluszki. Nika. Odpowiedz Link Zgłoś
winia5 Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 09.04.04, 14:22 Witam, gratulacje dla kolejnych mamuś, dla jagny i szito. >> Kwietniówki, a Was bardzo proszę o trzymanie się listy! Wiem,że dotarłam późno ale to nie powód żeby zostawiać mnie samą na polu bitwy. Jagna No i kto tu nie trzyma się listy i kto kogo zostawił?? oczywiście żartuję. Cieszę się jagno że wszystko w porządku, jak tylko będziesz mogła to napisz coś więcej, bo jak na razie to mężus się spisał z poinformowaniem nas o narodzinach synka. A tak w tajemnicy że zaczęłam pakować torbę, bo jakoś dziwnie sie dzisiaj czuję, strasznie boli mnie krzyż, mam bardzo częśte skurcze i wogóle jakoś tak. Może to już niedługo?? pozdrawiam Ania Odpowiedz Link Zgłoś
mami27 Wesołych Świąt:))) 09.04.04, 15:47 Cześć dziewczyny, Zaglądam do Was dzisiaj i widzę, że coraz mniejsze to Nasze kwietniowe grono. Chciałam Wam wszystkim życzyć spokojnych świąt i może poczekajcie z tymi porodami na dni poświąteczne i pofolgujcie sobie w te radosne dni z jedzeniem. Emilka ma się dobrze (dzisiaj ma już 8 dni), karmię piersią, więc jadłospis jest mocno ograniczony. Poza tym jest bardzo cierpliwą dziewczynką i niczego sie nie domaga (nie płacze nawet jak jest głodna). Ja sama jestem już prawie w formie, oczywiście waga nadal odbiega od początkowej, mam ściągnięte szwy (miałam nacinane krocze) i czuję, że odżywam. Wiem, że ta końcówka nie jest dla Was łatwa, ale już wkrótce będziecie miały to za sobą, czego Wam najmocniej życzę))) Pozdrawiam i czekamy na Was na wątku rówieśników mami i Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
uszczesn Re: Wesołych Świąt:))) 09.04.04, 20:35 Witam, życzę Wam wszystkim i Waszym rodzinom Zdrowych i Spokojnych Świąt, aby spotkania z rodzinami napełniły was nadzieją i nowymi siłami. Gratulacje dla Nowych mam! Ostatnio niepokoi mnie jedna rzecz: wszyscy wokół mnie mówią o tłokach w szpitalach położniczych, o odsyłaniu i braku miejsć. Ja sporo zainwestowałam żeby rodzić na Żelaznej (mam blisko i kilka znajomych tam rodziło)mam lekarza z Żelaznej (prywatnie), tam robiłam badania i skończyłam szkołę rodzenia. Ale jeśli nie będzie mniejsca to na nic mi się to nie przyda. Bardzo proszę te z Was które już urodziły w Warszawie, NAPISZCIE PROSZĘ CZY MIAŁYŚCIE PROBLEMY Z PRZYJĘCIEM. Śni mi się, że z rozwrciem 10 cm, jeżdzę po Warszawie i szukam miejsca. Koszmar i dodatkowy stres, niech ktoś mi powie, że mało dzieci się rodzi... Pozdrawiam, Ula i 38 tyg 3 dni Julia Odpowiedz Link Zgłoś
izabela_p25 WESOŁYCH ŚWIĄT 10.04.04, 21:00 Wszystkim zyczę zdrowych i radosnych Świąt Wielkanocnych, wiosennego nastroju oraz smacznego jajka. Przyszłym mamusiom wytrwałości i cierpliwości w oczekiwaniu na narodziny, a Tym które już mają przy sobie maluszki dużo ciepła i wszelkiej pomyślności. Gratulacje dla Jagny Iza i maluszek Odpowiedz Link Zgłoś
monikaps Re: WESOŁYCH ŚWIĄT 10.04.04, 21:49 Serdeczne gratulacje dla wszystkich mamus, ktore juz tula swoje maluszki!!! Ja, jak sporo jeszcze z nas 2w1. Kilka dni temu stwierdzilam, ze ja chce jednak urodzic po Swietach, na spokojnie, no i konsekwentnie staram sie nie przemeczac i malo wychodzic z domu. Wczoraj znajomi przywiezli nam lozeczko i przywitali mnie stwierdzeniem "chcesz szybko urodzic to przejdz sie na dol i z powrotem po schodach, to od razu pojedziesz to szpitala". No coz, 3 pietro bez windy, ciezko wejsc... Jutro na sniadanie jedziemy do siostry meza, tam szczesliwie jest winda (o ile Malenstwo nie skoryguje tych planow, ale moze nie...). Do domu wroce sobie pomalutku, w poniedzialek odpuszcze sobie spacery, po co mam dostac wiadrem wody i na koniec sie przeziebic. Ale od wtorku chyba zaczniemy Malenstwo zachecac do opuszczenia brzuszka: spacery, gimnastyka itp. Termin w niedziele 18.04 i chyba wolalabym, zeby zbyt dlugo to sie nie przedluzalo. Ta zgaga, zaparcia, trudnosci w poruszaniu sie, dobrze, ze to juz koncowka. Jakbym tak miala jeszcze miec przez dwa miesiace, to chyba bym sie podlamala Czy tez macie takie bole dookola tuz pod piersiami i na tej samej wysokosci na plecach? Ja to nawet dosc mocne, ale wydaje mi sie, ze to od zoladka. Pierwiastka jestem, i wlasciwie nie wiem, jak odczuwa sie skurcze. Wydaje mi sie, ze jeszcze czegos takiego nie mialam, ale za kazdym razem jak brzuch mnie boli, to sie zastanawiam, czy to to. Szyjka skracala mi sie mocno bez zadnych rozpoznanych skurczow. No coz, staram sie wierzyc w to co mi powtarzaja, ze jak sie zacznie, to bede wiedziala. No i szczesliwie do szpitala niedaleko. Ula! Nie martw sie na zapas. Jak bedzie duze rozwarcie to Cie nie wypuszcza ze szpitala. W koncu mozna urodzic nawet na izbie przyjec, byleby pod opieka lekarska. Ale tak zle to na pewno nie bedzie! W razie czego jedz na Starynkiewicza, tam odsylaja tylko w ostatecznej ostatecznosci. No i jak juz skads odsylaja, to raczej mowia gdzie jechac, zeby bylo miejsce. Wszystkim juz-mamom i przyszlym mamom WESOLYCH SWIAT!!!! Tym, co czekaja, cierpliwosci i spokojnych chwil w gronie rodzinnym, dobrego jedzonka (bo potem dieta) i duzo sloneczka. Tym, co juz sie doczekaly, duzo radosci ze szkrabow, swietnego samopoczucia i pieknej pogody na swiateczne spacery. Pozdrowienia Monika i prawie 40tyg. Malenstwo Odpowiedz Link Zgłoś
mag-da Re: WESOŁYCH ŚWIĄT 11.04.04, 18:50 Witam wszystkich w wielkanocna niedziele, gratulacje dla Jagny i Basi, ale szybko sie wszystko rozwija co wejde, to jakies nowe dziecko jest na swiecie. Super, az chce sie zyc. U mnie wlasnie wszyscy siedza za stolem, jedza obiad i pija. Wiec jak sie domyslacie nuda....Poza tym wszystko w porzadku, skurcze treningowe od czasu do czasu i pobolewa mnie brzuch czasami wysoko ale tylko z lewej strony, mysle ze moj maly caly czas kopie w jedna miejsce, chyba chce wyprostowac nogi. Czekam z niecierpliwoscia az urodze. Pozdrawiam i zycze mokrego poniedzialku. Magda i 38 tyd synek. Odpowiedz Link Zgłoś
malilka Mam cudnego synka :))))))))))))))) 11.04.04, 19:36 Kochane, mam już swoje Grubiątko w domku Synek urodził się 5.05 o 19.45, ważył 3850g, 60cm. Jest oczywiście najśliczniejszy na całym świecie, do tego robi cudowne minki, i uśmiecha się od ucha do ucha- wszystkie studentki i stażystki zachwycały się nim, a ja puchłam z dumy ) Głównie je i śpi- po każdym przewinięciu i karmieniu zasypia na 1,5-3h, więc nadal mam sporo czasu dla siebie. Prawie w ogóle nie płacze- i marzę, by taki pozostał jak najdłużej W poniedziałek rano stawiliśmy się do szpitala, przyjechaliśmy o 9, ale na izbie przyjęć był ogromny tłok (ponoc zawsze tak jest w poniedziałki), w tym kilka ciężarówek, więc pojechaliśmy do domu i spróbowaliśmy jeszcze raz o 11.30. Tym razem już przyjęli mnie od razu i ku mojemu zdumieniu zamiast na oddział przedporodowy skierowali mnie na porodówkę- potem się okazało, że na tym pierwszym nie było miejsc. Wylądowałam w jednoosobowym pokoju do rodzenia na tym strasznym madejowym łożu i poczułam się autentycznie przerażona- bałam się, że każą mi rodzić, albo zrobią cięcie zaraz, a mąż w pracy- ogólnie byłam zestresowana. Czułam silne skurcze, ale na ktg wychodziły słabiutkie: 40-50%. W ciągu 10 min 3 osoby mnie zbadały i przyznam, że badanie rozwarcia to chyba największy ból jakiego dotychczas zaznałam- krzyczałam z bólu i w duchu dziękowałam Bogu, że będę miała cc Potem przyszedł mój lekarz, porozmawiał z innymi i powiedział, żebym zawiadomiła męża, że będę miała cc jeszcze dzisiaj o 20.00. Dlaczego się pospieszył- do dzisiaj nie wiem. Potem pół dnia leżałam w tej salce i słuchałam nieludzkiego wycia dziewczyny rodzącej w pokoju obok (koszmar!), dostałam parę kroplówek, o 19 przyjechał mąż i moja siostra, którzy mieli być przy cięciu i nagle wszystko przyspieszyło, położne zaczęły się kręcić i już koło 19.15 zawieźli mnie na salę operacyjną. Wcześniej w ogóle się nie bałam i podchodziłam do cc bezstresowo, ale jak zobaczyłam tą salę, maski i zielone ubranka, słoneczko nad stołem operacyjnym, to się po prostu zaczęłam trząść ze strachu. Zaaplikowano mi zzo (nie boli, ale nieprzyjemne uczucie), podłączono koleje kroplówki i tlen, dostałam lekkich drgawek (ponoć normalne), ekipa podeszła, a ja myślałam, że umrę ze strachu i mężowi trzymającemu mnie za rękę mówiłam, że już nie chcę mieć więcej dzieci, czym oczywiście wzbudziłam ogólną wesołość lekarzy. A potem się zaczęło- czułam delikatne jeżdżenie po brzuchu, ugniatanie, mężowi kazali robić zdjęcia, bo taka okazja się nie powtórzy... Poszło bardzo szybko- po kilku minutach wyjęli synka, usłyszałam jego krzyk, że jest zdrowy i rozpłakałam się ze szczęścia. Po odśluzowaniu położyli mi go przy twarzy i spojrzały na mnie z odległości kilku cm jego zdumione granatowe oczka- dla takich chwil warto żyć... Potem dzidzius pojechał na godzinkę powygrzewać się do inkubatorka (wszystkie dzieci po cc tak mają w tym szpitalu) razem z mężem i siostrą, a mnie szybciutko zaszyli i zawieźli na salę pooperacyjną. Tu mi przynieśli później pokazać synka, ale nadal byłam kroplówkowana, więc niespecjalnie mogliśmy się poprzytulać. Następnego dnia rano leżałam już na położnictwie, o 10 z rehabilitantką wstałam z łóżka i zaczęłam chodzić- blizna i środek bolały okrutnie, ale z każdym dniem mniej, dzisiaj już nieźle brykam Synka przynieśli mi we wtorek w południe i od tego czasu się nie rozstajemy- od razu miałam pokarm, mały ssie jak odkurzacz, więc karmienie piersią rozpoczęlismy bez problemów. Ogólnie cesarka jest super- poród bez bólu, rekonwalescencja szybciutka- czego można chcieć więcej. Dziś rano ważyłam się w szpitalu- ważę 9kg mniej, więc do zrzucenia zostały mi tylko 4kg, co przy karmieniu piersią nie powinno być trudne. Gratulacje dla wszystkich już_mam i dużo cierpliwości dla oczekujących- każda z nas MUSI urodzić Buziaki, Malilka i (chyba) Maciuś Odpowiedz Link Zgłoś
aste Re: Mam cudnego synka :))))))))))))))) 11.04.04, 21:58 Malilka gratulacje serdeczne i dzieki za pocieszenie, bo my własnie przechodzimy faze pt: czy ciąza moze sie nie skonczyc? pomimo wypadniecia czopa juz tydzien temu, maluchowi nigdzie sie nie spieszy, ja przed swietami wcale sie nie oszczedzalam i ruszalam sie tyle ile tylko bylam w stanie ale moje dziedzko tkwi niewzruszone, maz zastosowal juz caly zlozony system prosb i grozb ale cos chyba kiepsko z autorytetem (mam nadzieje ze to tylko przejsciowe) pozdrawiam was swiatecznie i udanego lanego poniedzialku pozdrawiam jeszcze ciagle dwa w jednym A. Odpowiedz Link Zgłoś
zofia78 Re: Mam cudnego synka :))))))))))))))) 12.04.04, 09:48 Malilka, gratuluję !!! Po Twojej relacji z cc nawet przestałam sie bać tego ewentualnego zakończenia ciąży. Dziewczyny, czy Wyście się wszystkie umówiły w tych swoich ach i och na temat porodu? Ja po swoim pierwszym do pół roku byłam pewna, że nigdy wiecej i przypominałam sobie jako najgorszy ból na świecie. Ale może to jednak w tych szpitalach się pozmieniało od tego czasu i dlatego odczuwacie to lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
zofia78 Re: Mam cudnego synka :))))))))))))))) 12.04.04, 09:56 Coś mi się wcisnęło. Przepraszam U nas bez zmian, brzuch na swoim miejscu. Jeśli nie urodziłam po tych wszystkich przygotowaniach do świąt, bieganiu po supermarkecie, porządkach, gotowaniu i staniu, to nie ma szans, nie urodzę nigdy. Termin mam co prawda na środę, ale nadzieje niewielkie. We wtorek idę do lekarza, zobaczymy, co zadecyduje. ASte mi czop wylatuje sukcesywnie juz prawie dwa tygodnie i też się nic nie dzieje. Wieczorami miewam regulerne skurcze, baaardzo bolesne, ale zasypiam spokojnie i rano budzę sie juz bez skurczów. Przez to latanie i szaleństwo nabawiłam się tylko opuchlizny na stopach, ręce mi też odmawiają posłuszeństwa, czasem mi z nich po prostu wszystko z nich wypada. Jeśli to wszystko potrwa jeszcze dwa tygodnie, to ja nie wiem, czy wytrzymam, z drugiej strony nie chcę na siłę wywoływać porodu, dzidzia sama powinna zadecydować. Jestem zmęczona,a Wy? Pozdrawiam świątecznie Zosia Odpowiedz Link Zgłoś
przyszla_mama Re: Mam cudnego synka :))))))))))))))) 12.04.04, 16:53 Malilka, gratuluję dzieciaczka!! Zazdroszczę Ci strasznie, że Ty już PO i że miałaś cc. Zofia, NIGDY to JA chyba nie urodzę - już jestem 9 dni po terminie!!!! Wyobraź sobie, jakie jest to moje czekanie! <am tylko maleńkie skurczyki przepowiadające, czop nie wyleciał, nic się nie dzieje. Jutro znów lezę na KTG (już wszystkie babeczki z izby przyjęć mnie chyba znają...) i może mnie już położą na patologię - jestem oczywiście załamana z tego powodu. Wolałabym, żeby TO zaczęło się w domku, przy moim niemężu, cobym sobie mogła sama lewatywkę strzelić. No ale trdno, co zrobić, jak się ma takiego uparciucha w brzuchu. Pozdrawiam serdecznie, Sylwia i 42 tyg. leniuch. Odpowiedz Link Zgłoś
winia5 GRATULACJE :))))))))))))))) 12.04.04, 19:28 Dziewczyny, gratulacje dla Maliki i Julki_poznan . Powiem pewnie to co pozostałe "oczekujące", że wam strasznie zazdroszczę, że macie to już za sobą. Ja jutro idę na wizytę do mojej gin i pewnie dostanę skierowanie do szpitala na przepływy, zresztą jutro zaczynamy 38t, a z moją cukrzycą ciążową i tak mam się zgłosić wcześniej. mam tylko nadzieję, że nie będą mnie trzymać do porodu, ale to się okaże. Z jednej strony chciałabym wiedzieć, kiedy nastąpi poród, no ale niestety tego się nie da przewidzieć. Dlatego zazdroszczę niektórym z was np. planowanych cesarek. To oczekiwanie i niepewnośc są najgorsze. Myslałam ostatnio, że czop mi wylatuje, ale chyba sie pomyliłam, zresztą z tego co tu czytam to i bez niego można jeszcze troszkę pochodzić. pozdrawiam Ania i 38t Szymek Odpowiedz Link Zgłoś
lidszu Mam prześliczną córeczkę !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 12.04.04, 19:29 Witajcie dziewczyny, Właśnie wróciłam do domu i śpieszę się wam pochwalić, że 9 kwietnia urodziłam moją ukochaną córcię Ingę. Ważyła 3800 i mierzyła 56 cm. Skorzystam z okazji, że mała śpi i napiszę coś o naszym porodzie. We środę 7.04 (termin porodu 4.04.) Inga bardzo mało się ruszała co mnie bardzo zaniepokoiło. Zdecydowaliśmy się, że pojedziemy do szpitala na badanie. Wszystko było OK, ale mój lekarz stwierdził, że jak już jestem to położy mnie na patologii, a 8.04 bedziemy wywoływać poród. We czwartek dostałam oksytocynę. Podczas kroplówki miałam skurcze, ale po zakończeniu kroplówki zanikły. Rozwarcie było na 2,5 palaca, ale szyjka miała 2 cm długości. W piątek rano na badaniu okazało się, że rozwarcie jest prawie na 3 cm. ale szyjka nadal długa, jednak za to miękka i podatna. Lekarz zapytał czy chcę aby mi przebić pęcherz płodowy, więc się zgodziłam. Podano mi oksytocynę i znalazłam się na porodówce. Okazało się jednak, że moja szyjka jest przesunięta w stronę kości krzyżowej i położna musiała ją nastawić na odpowiednie miejsce. Wierzcie mi, że to była najgorsza część z porodu. Myślałam,że umrę, ale położnej należą się podziękowania za wysiłek jaki włożyła w nastawienie tej szyjki. W taki sposób zrobiło sie 5 cm rozwarcia i poprosiłam o znieczulenie. Od tego momentu poszło już bardzo szybko. Samych skurczy partych miałam przez 20 min. po których urodziła się moja córcia. Nie musiałam mieć nacinanego krocza, z czego byłam bardzo zadowolona. Popękał mi tylko naskórek i założono mi parę pojedyńczych szwów na te pęknięcia. Podsumowując, jestem bardzo zadowolona z mojego porodu i z pobytu w szpitalu. Teraz zostaje mi tylko opieka nad Ingą. pozdrawiam wszyskie już mamy i dziewczyny dla których cud narodzin jeszcze przed nimi, szczęśliwi: Lidka, Marcin i Inga Odpowiedz Link Zgłoś
winia5 GRATULACJE :))))))))))))))) 12.04.04, 19:34 No i gratulacje dla Lidki !!! Beatka będzie miała sporo roboty na naszej liście po Świętach. pozdrawiam Ania i 38t Szymon Odpowiedz Link Zgłoś
uszczesn Re: GRATULACJE :))))))))))))))) 12.04.04, 20:37 Lidko, serdecznie gratulujemy!!! Choć miałam nadzieję, że może się spotkamy... Bardzo się cieszę, że wszystko było ok. Ja jeszcze czekam, napisz proszę (i wszystkie które RODZIŁYŚCIE NA ŻELAZNEJ!!!) jak szpital i personel??? Czy było bardzo dużo ciężarnych? Pozdrawiam, Ula Odpowiedz Link Zgłoś
male_co_nieco Re: GRATULACJE :))))))))))))))) 13.04.04, 08:42 My również przyłączamy się do gratulacji , wszystkiego dobrego dla całej rodzinki. Odpowiedz Link Zgłoś
izabela_p25 Re: GRATULACJE :))))))))))))))) 13.04.04, 09:36 Gratulacje dla Lidki !!!!! U mnie nic się nie zmieniło. Święta minęły spokojnie żadnych skurczy (chyba) a tak się bałam że będę rodzić w święta. Dzisiaj idę do mojego gin i będę miała robione USG zobaczymy co mi powie. Ostatnio mam wrażenie że dzidzia czeka na urodziny tatusia (17.04), choć tatuś strasznie nie może się doczekać i chyba bardziej ode mnie wolałby żeby już się urodziła. Iza i maluszek Odpowiedz Link Zgłoś
titicaka Re: GRATULACJE :))))))))))))))) 13.04.04, 17:10 Gratulacje dla wszystkich Mam , my jestesmy na rowiesnikach , jak narazie wszystkie dzieciaczki sa grzeczne i malo placza ... zreszta wpadnijcie do nas . No juz nie moge sie doczekac jak cala nasza dluga lista kwietniowek pojdzie do gory i wszystkie bedziemy szczesliwymi mamami bardzo grzecznych kwietniowych dzieciaczkow . NIANIA jesli chodzi o te wydarzenia w Madrycie to mysle ,ze to nie przyspieszylo porodu , gdyz ja mimo iz od srodka patrze na to z duzym dystansem , zreszta jak slyszycie caly czas tutaj cos sie dzieje , raczej jestem spokojna . Ale kto wie moze zewnetrznie sie nie denerwowalam ,ale podswiadomie to byl powod wczesniejszego porodu ? A moze Álex chcial zrobic tacie niespodzianke w dzien ojca , choc spoznil sie o niecale 3 godziny Zaraz poprawie liste i z przyjemnoscia czekam na kolejne wiadomosci o szczesliwych narodzinach . Pozdrawiamy Beata i Álex juz 24 dniowy Odpowiedz Link Zgłoś
titicaka LISTA :))) 13.04.04, 17:20 NASZA LISTA GRATULACJE DLA WSZYSTKICH MAM!!! ))))))))))))))))))) chlopcy 20 : dziewczynki 25 Juz sa na swiecie: 1! MIMA3(Agnieszka) - ¡URODZILA CORECZKE!(44cm i 1560kg)dnia 27.01.2004 ,miala termin na 2.04.2004 *Warszawa (Kabaty),slub 25.10.2003 2! KLEMENSIK2 - ¡URODZILA ANTOSIA!(57cm i 3200kg)dnia 5.03.2004 ,miala termin na 6.04 ,slub 12.10.2002 3! TITICAKA,21(Beata) - ¡URODZILA ÁLEXA!(49cm i 2660)dnia 20.03.2004 , miala termin na 02.04.2004 *Madryt ,gg 4850467 , slub 11.07.2003 foto.onet.pl/albumy/album.html?id=18669&grupa=0&kat=15&a=titicaka 4! NIANIA77(Ania) - ¡URODZILA DOMINIKE!(52cm i 2990)dnia 20.03.2004 ,miala termin na 11.04.2004 5! ELZETKA - ¡URODZILA TYMOTEUSZA!(55cm i 4130) dnia 28.03.2004, miala termin na 7.04 ,coreczka Ada (12.02.2002)*Warszawa , slub 06.09.1997 6! RENKAGG(Renata) - ¡URODZILA NATALKE!(56cm i 3650) dnia 28.03.2004,miala termin na 31/1.04 - coreczka Ola (16.11.01) 7! OPOLANKA1,26 - ¡URODZILA ZUZIE!(54cm i 3730) dnia 28.03.2004 ,miala termin na 11.04 ,*Opole ,*Dusseldorf - gg 4415559 ,slub 27.12.2003 8! MAMI27(Ewa)- ¡URODZILA EMILKE!(53cm i 3280) dnia 31.03.2004 ,miala termin na 29.03 - coreczka Julka(30.10.01) ,*Pszczyna -gg 1439085,slub 07.08.1999 9! ASIK_W,24(Anka) - ¡URODZILA KAMILA JASONA!(52cm i 2950) dnia 2.04.2004, miala termin na 16.04 ,*Biloxi USA 10! SZITO(Basia) - ¡URODZILA JASIA! dnia 03.04.2004 , miala termin na 16.04, synek Kuba (26.02.2001)*Poznan 11! MALE_CO_NIECO - ¡URODZILA IGORA!(54cm i 3350) dnia 04.04.2004 ,miala termin na 25.04 12! PEARL24(Gosia) - ¡URODZILA MAJE!(55cm i 3400) dnia 5.04.2004, miala termin na 4.04 ,*Sluzew nad Dolinka ,Wa-wa *Warszawa gg 2323482,slub 27.09.2003 13! MALILKA,28 - ¡URODZILA MACIUSIA!(60cm i 3850) dnia 5.04.2004 miala termin na 10.04 14! JULKA_POZNAN -¡URODZILA GABRYSIE!(49cm i 2970) dnia 8.04.2004 ,miala termin 12.04 15! LIDSZU(Lidka) - ¡URODZILA INGE!(56cm i 3000)dnia 9.04.2004, miala termin 4.04 ,slub 21.06.2003 *Warszawa Oczekujace: GODIVA - termin 23.03 ,imie fasolki ? (dziewczynka),slub 22.09.2001 AANIA79(Ania) - termin 26.03 SYLCIA22,22(Sylwia) - termin 30.03 ANULKAKS,27(Ania) - termin 1.04 - synek Jas(4.12.01) - imie fasolki (dziewczynka)JOASIA *Krakow - gg 404743,slub 09.09.2000 PRZYSZLA-MAMA-MIKOLAJA - termin 1.04 - imie fasolki (chlopczyk) MIKOLAJ *Lodz DOROTA.GDYNIA,23(dorota) - termin 03.04 ,imie fasolki ?(chlopczyk) gg 1188709 *Gdynia , slub 12.07.2003 JINKA(Ania)- termin 3.04 - imie fasolki (dziewczynka)DOMINIKA CHAREMSKA - termin 3.04 - imie fasolki (chlopczyk) OLAF PRZYSZLA_MAMA - termin 3.04 ,imie fasolki (dziewczynka)JULIA GROSZKA1,26(Gosia)- termin 4.04 - imiona fasolki Zoska i Piotrus *Warszawa KAJKACHERRY - termin 6.04, imie fasolki (dziewczynka) ZOSIA ANITASHE30(Anita) - termin 6.04 , imie fasolki (dziewczynka) NATALKA AGNIG(aGA) - termin 06.04 KATE333,27(Kasia) - termin 6-7.04 - synek Dominik *Warszawa,slub 26.06.1999 DABROWIANKA,27(Agnieszka) - termin 7.04 - imie fasolki (dziewczynka)JAGODKA *Gdansk - gg 2277279 , slub 30.06.2001 APRILAS(Ania) - termin 07.04 , imie fasolki (dziewczynka)MAJA ,slub 1.08.1998 *Poznan ANIAZ7,27(Ania) - termin 09.04 *Warszawa,slub 09.09.2000 AGATKA26(Agata) - termin 10.04 - gg 5253238 PASKUDEK1,29 - termin 10.04 - imiona fasolki Marysia lub Piotrus *Warszawa,slub 14.09.2002 JOANKA75(Joanna) - termin 10.04 - imiona fasolki Julia lub Jakub ,*Warszawa - gg 1292599 ,slub 24.08.2002 TYSIACZEK23(Justyna) - termin 11.04 -imie fasolki (chlopczyk) DAWIDEK *Piaseczno Wa-wa,slub 7.10.2000 JOLLA,31(Jola)-termin 12.04 ,imie fasolki (chlopczyk)JAS *Warszawa , slub 9.09.1995 ASTE(Joanna) - termin 13.04 - imiona fasolki Ida lub Aleksander SAWA11(Iwona) - termin 13.04 ANNBA1,25(Ania) - termin 14.04 - synek Jas(18.10.01)-imiona fosolki Asia lub Antos *Piaseczno Wa-wa GIRLIE73(Justyna) - termin 14.04 *Wrocław (Brochów) ZOFIA78(Zosia) - termin 14.04 - coreczka Marysia - imie fasolki (dziewczynka)LIDIA,*Szczecin EDI.K(Edyta) - termin 15.04 - synek Oskar(29.01.1995) , synek Filip (22.02.2001) ,imie fasolki (chlopczyk)ALBERT ,gg 4094333 , slub 03.09.1994 ASII,24(Asia) - termin 15.04 - imiona fasolki Karina lub Robert *Warszawa - gg 4033322 ANAI4 - termin 15.04 - imiona fasolki Karolinka lub Mikołaj ,*Krakow , slub 21.09.2002 MADZIARKA7(Magda) - termin 16.04 ALICJAPODGRODZKA,26(Alicja) - termin 17.04 - synek Kubus(29.12.01) BEABO,29(Beata) - termin 17.04 , slub 9.08.1997 * Gliwice APOLKA,28 - termin 18.04 - plec fasolki - niespodzianka , slub lipiec 1999 MONIKAPS,34(Monika) - termin 18.04 ,imie fasolki (dziewczynka) EWA ,*Warszawa , slub 11.08.2001 AGATA1112 - termin 18.04 ,plec fasolki (dziewczynka) MAJA *Warszawa , slub 28.04.2001 ANG_79 - termin 18.04 ,plec fasolki - niespodzianka ,imiona fasolki Mikolaj lub Marcelinka SIBILLI(Marzena)- termin 20.04 - imie fasolki (chlopczyk)TOMUS,*Krakow,slub 5.10.2002 NIUNIA51 - termin 20.04 ,*Sosnowiec KASIEM(Kasia) - termin 20.04 , plec fasolki - niespodzianka ,*Krakow NETKA73 - termin 20.04 - imie fasolki ?(dziewczynka) USZCZESN(Ula) - termin 22.04 ,imie fasolki (dziewczynka)JULIA MALWA21 - termin 22.04 ,synek Marcinek, imie fasolki ? (dziewczynka) LSC(Lucy) - termin 22.04 ,imie fasolki (dziewczynka) LIWIA (ew.Martyna) *Szczecin OLIGO1 - termin 22.04. imie fasolki (dziewczynka) IZA IZABELA_P25(Iza) - termin 22.04 , plec - niespodzianka MIRUNIA5,25(Mirka) - termin 23.04 MARARA - termin 23.04 MAMINKA1 - termin 23.04 imie fasolki ?(chlopczyk)*Warszawa ANETKAROBERT - termin 23.04 ,gg 5420700 DOROTKA.N,34(Dorota) - termin 24.04 CONTRARIA,30 - termin 24.04 , imie fasolki (chlopczyk)MICHAL *Poznan JAGNA.04 - termin 24.04 ,plec fasolki - niespodzianka KMISZKA - termin 26.04 plec fasolki - niespodzianka , imiona fasolki Gabrysia ew. Pola lub Mikołaj ew.Emanuel *Szczecin MAGAR1(Marzena) - termin 26.04 , synek Milosz i Tymoteusz ,plec fasolki - niespodzianka *Malczyce IGOSIA1 - termin 26.04, imie fasolki ?(chlopczyk) MAG-DA(Magda) - termin 26.04 - imie fasolki (chlopczyk) OSKAR *Londyn WINIA5(Ania) - termin 27.04 - imie fasolki (chlopczyk) SZYMONEK *Gorzow Wlkp. ,gg 1466336 , slub 20.09.2003 MADZIARKA7(Madzia) - termin 28/29.04 GANDALF21(Asia) - termin 29.04 MADZIK9 - termin 29.04 - imie fasolki (chlopczyk) DOMINIK AJDU - termin 30.04 - imiona fasolki Ida lub Ignas Kwietnioweczki ,gdzie mam was wpisac ,pomozcie ... MALAGAO(Aska) - termin 1/7.04 ,*Zielona Gora , gg 2575919 DARIA1111(Daria) - termin 2/6.04 ,*Sosnowiec KABR4 - termin marz/kw KALPA - termin koniec kw. PATUCHA,27 - termin ? - imiona fasolki Matylda lub Jeremi *Warszawa ANDZKA3(Ania) - termin ? , synek ,imie fasolki ? (dziewczynka) Odpowiedz Link Zgłoś
izabela_p25 Niestety szpital 13.04.04, 19:21 Byłam dziś na Usg i okazało się że dzidziuś ma niemiarową pracę serca. W związku z tym muszę jutro zgłosić się do szpitala. Lekarz powiedział, że nie wyjdę do porodu, który może być dopiero w przyszłym tygodniu (termin 22.04). Jednak ważne jest abym była pod stałą obserwacją. Jestem całą tą sytuacją przerażona bo myślałm, że dostanę skurczy i "z marszu" pojadę rodzić, do tego jeszcze problem z serduszkiem dziecka. Tak więc odezwę się dopiero po powrocie. Odpowiedz Link Zgłoś
przyszla_mama Re: Niestety szpital 13.04.04, 21:24 Iza, nie przejmuj się, będzie dobrze. Ja niestety też jutro rano melduję się w szpitalu, bo termin minął 10 dni temu, a dzidzia nie chce wyjść. Całkiem inaczej to sobie wyobrażałam, bardzo chciałam przeczekać 1 fazę w domciu, a tu proszę, prawdopodobnie będzie kroplówka z oksytocyną i marsze po korytarzu... Jakoś tak mi smutno i boję się. Też odezwę się po powrocie, pozdrawiam, Sylwia Odpowiedz Link Zgłoś
zofia78 szpital! 14.04.04, 09:11 Cześć dziewczyny! Mój termin mija dzisiaj, wczoraj, jak mnie mój gin obejrzał (rozwarcie ponad 3 cm) natychmiast kazał jechać na KTG do szpitala i kategorycznie zapewnił, że długo się nie będę męczyć. W moim przypadku nie trzeba będzie nawet oksytocyny, może wystarczy przebicie pęcherza. Mam trochę mieszane uczucia, co do wywoływania porodu, niektóre z Was może myslą, że zwariowałam, ale naprawdę bardziej boję się rodzenia 4,5 kg lub większego jeszcze dziecka. Trzy tygodnie temu było już 3,6 kg, teraz trudno stwierdzić,moze zrobią mi USG. Może dzisiaj przyjmą mnie do szpitala, nie ukrywam, że przy takim rozwarciu będę się czuła pewniej niż w domu, poza tym czeka mnie chyba badanie wód płodowych i USG. Zobaczymy, a na KTG to i tak musiałabym sie zjawiać codziennie. Trochę zaczęłam sie bać. Trzymam za wszystkie mamusie kciuki i proszę pomyślcie ciepło i o mnie. Pozdrawiam Zosia Ps: Wiecie, że przez Święta przytyło mi się 3 kg. Zgroza!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lgosia1 Re: szpital! 14.04.04, 11:27 Zofia - powodzenia w szpitalu A nuż się spotkamy. Bo ja mam zamiar się zacząć trochę ruszać - więc różnie to może się skończyć.... Zaplanowałam jeszcze przed porodem: finansowy koniec roku mojej firmy (stres i trochę ganiania), koniec miesiąca firmy (stres), ostatnie zakupy dla synka (trochę maszerowania i wytrzęsienia na na drogach Police-Szczecin), fryzjer (kilka godzin siedzenia na niewygodnym krzesełku) no i wymiana starych mebli w domku na nowe. Wobec tych wszystkich zadań.... i biorąc pod uwagę, że od 2 miesięcy w sumie większość czasu spędzam leżąc....stwierdziłam, że lepiej spakuję torbę... Także kto wie, czy się nie spotkamy na Unii Odpowiedz Link Zgłoś
zofia78 do Igosi 14.04.04, 15:32 Jestem z powrotem w domu, w szpitalu obejrzeli ze wszystkich stron, rozwarcie sie nie zwiększyło, zrobili mi amnioskopię wody są w porządku i mam blondynkę. Z USG troche gorzej bo niestety córcia może ważyć już nawet 4400!!! Jak ja przeżyję ten poród. Znajomy pracujący w tym szpitalu, który robił mi badania powiedział, żebym lepiej nie zostawała, bo na patologii straszny ruch i nie ma miejsc. Także lepiej uważaj. Wszyscy patrzą na mnie jak na bombę z opóźnionym zapłonem. Jak będę miała 4 cm rozwarcia to już zostane w szpitalu. Pozdrawiam Zosia Ps. Nie wiem czy trafiłaś na mój post w sprawie znieczulenia, na Unii sie w ogóle nie płaci. Nie zawsze dają, bo czasem jest juz za późno, ale miło pomyśleć, że można. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
lgosia1 Re: do zosi78 14.04.04, 17:02 przepraszam inne dziewczyny, że na "ogólnym" forum osobiste sprawy... ale mam do Zosi78 jeszcze jedno pytanie: może wiesz jakie rzeczy trzeba zabrać ze sobą konkretnie do szpitala na Unii, tzn chodzi mi np o to czy wymagają pieluch dla dzieciaczka, kosmetyków, ubranek itp itd? A o znieczuleniu już czytałam - ufff postaram się być twarda, no ale zawsze dobrze wiedzieć, że ma się tę możliwość. Trochę mnie nastraszyłaś tym brakiem miejsc. Ciekawa jestem jak się będzie sytuacja rozwijać i ciekawa jestem czy to możliwe, żeby odmówili przyjęcia do szpitala z powodu braku miejsc? Odpowiedz Link Zgłoś
mag-da Re: do zosi78 14.04.04, 18:45 Czesc, dziewczyny trzymajcie sie jestem z wami, zycze wam zeby wszystko bylo dobrze i zebyscie szybko wrocily ze szpitala za swoimi dzieciaczkami. Bedzie dobrze. Pozdrawiam Magda 38 tyd. Odpowiedz Link Zgłoś
mami27 POZDROWIENIA 14.04.04, 20:36 Część dziweczyny, TRZYMAM KCIUKI ZA WAS WSZYSTKIE!!! TRZYMAJCIE SIĘ MOCNO! CZEKAMY NA WAS NA RÓWIEŚNIKACH! mami i 2tygodniowa Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
jagna.04 od wtorku w domu 15.04.04, 14:28 Witam Was kwietniówki i gratuluje nowym mamusiom do ktorych również (jak wiecie od męża) dołączyłam. Winia, jest mi trochę głupio ze sie pospieszyłam chociaż dzień wcześniej sama upominałam o trzymanie sie listy. Dziewczyny, ciało daje sygnały przed! Ja dzień przed porodem robiąc obiad poczułam straszną falę gorąca i ogarniającej mnie dziwnej słabości. Nie byłam w stanie utrzymać sie na nogach, na całym ciele poczułam straszną ilość zimnego potu. I powiedziałam mężowi, że chyba niedługo urodzę, bo bardzo dziwnie sie czuję. Poszłam spać. W nocy i rano wzięłam ulubiony fenoterol, a o 7.30 odeszły mi wody (jak widać zadziałał ). Dalej było prawie dokładnie tak jak u Malilki, z tym że mąż czekał pod salą. Po cesarce pomimo całego szczęścia czułam potworny ból. W tej chwili dochodzę już do siebie. Jutro zdjęcie szwów. Mój maluszek jest najcudowniejszym chłopcem na świecie. Przeszedł moje marzenia. Dziękuję Wam bardzo za siłę i wsparcie które mi dawałyście. Za wszystkie oczekujące obiecuję do połowy maja trzymać kciuki! Dziewczyny, spakujcie torby i przygotujcie rzeczy dla szkrabów, bo trudno jest przewidzieć ich plany. pozdrawiamy jagna i 7-dniowy już Nikodem Odpowiedz Link Zgłoś
przyszla-mama-mikolaja URODZIŁAM MIKOLAJA :))) 15.04.04, 14:52 Witam wszystkie mamy po dlugiej nieobecnosci. 5 kwietnia urodziłam Mikolaja w Lodzi w CZMP. Po 6 godzinach porodu fizjologicznego lekarz postanowił wyciagnac maluszka przez cesarskie ciecie. Niestety nie udalo sie zakonczyc porodu naturalnie i w zwiazku z tym jeszcze 6 dni lezalam w szpitalu. Mikolaj dostal 10 pkt w skali Apgar, ważyl 3500g i mial 56 cm dlugosci. Pozdrawiam wszystkie mamy Magda i Mikolaj 10 dni Zapraszam do obejrzenia zdjatek: www.foto.xp.com.pl/mikolaj Odpowiedz Link Zgłoś
przyszla-mama-mikolaja Re: URODZIŁAM MIKOLAJA :))) - link do zdjec 15.04.04, 17:43 Mozecie klikac tutaj zeby obejrzec zdjecia Mikolaja. Odpowiedz Link Zgłoś
ery Re: Marzenka urodziła 15.04.04, 23:53 Witam serdecznie, Jestem mężem Marzenki (Magar1). Wczoraj (14.04.2004) o godz. 10:55 przyszedł na świat Jonasz (3600g/53cm). Cesarskie cięcie w szpitalu na Dyrekcyjnej we Wrocławiu. Dostał 7pkt. ze względu na problemy z oddychaniem, które ustąpiły po 15 min. Teraz jest już OK. Marzenka karmi piersią i oboje czują się dobrze, tzn. Marzenka jest obolała, ale szczęśliwa. Pozdrawiam Ernest Odpowiedz Link Zgłoś
lgosia1 Re: No to coraz więcej nowych mamuś!!!! 16.04.04, 10:49 coraz więcej nowych mamuś!!!! gratulacje. Chciałabym już mieć poród za sobą. Chyba wszystkie już jesteśmy zniecierpliwione, bo coś mało postów na tym naszym wątku!!! Dziewczyny! Do pisania marsz! Założę się, że każda zagląda codziennie, a żadnej nie chce się pisać! W końcu jeszcze dużo nas zostało! Ja - mimo że formalnie mam jeszcze 3 tygodnie - już się przygotowałam psychicznie na pobyt w szpitalu. Właśnie wczoraj rozwiązałam mój ostatni problem. Możecie sobie wyobrazić, że ja zamiast bać się bólu porodowego to boję się takich prozaicznych "naturalistycznych" spraw. Np czy można mieć majtki pod koszulą?))) Pewnie nie można. No to jak tu się kłaść np na pół godziny na KTG? I co? Zadzierać kieckę do góry i leżeć z gołym tyłkiem? Czy wystawiać piersi i brzuch zakrywając koszulą tyłek? ))))))) Aż tu wczoraj wpadłam na pomysł! Kupiłam sobie podwójną koszulę nocną - pod spodem taka jakby halka na ramiączkach, na wierzch tak rozpinana na całej długości narzutka, no i jak będą chcieli mojego brzucha do KTG to jedną koszulkę spuszczam w dół, drugą do góry, no i mają mego gołego brzucha - a ja skromniusieńko pozakrywana))) Już sobie wyobrażam moje koszulowe kombinacje)) Położne chyba ze śmiechu padną. No ale jak byłam kilka razy w szpitalu na tym KTG, to pożal się Boże! Zero prywatności. Leży sobie dziewczyna z zadartą kiecką, jej mąż przerażony nadchodzącą chwilą lata po całej sali tu i tam, przychodzi następna dziewczyna już z bólami, też zadziera kieckę, jej mąż nie może jej znależć za skąpymi parawanikami no i nachodzi najpierw mnie - z zadartą kiecką ale w majtach, później tą panią "A" z zadartą kiecką a na końcu dopiero trafia do swej żony, w międzyczasie, przechodzą jacyś panowie informatycy do pokoju położnych, który jest za pokojem z machinami do KTG.... Rany! A ja taka cnotliwa. No i przeżywałam strasznie że dwóch obcych panów moje super koronkowe gacie widzieli))) Chociaż koleżanka, która ważyła przed porodem 90 kg a przy porodzie 110 kg i jak sama mówi nie grzeszy zgrabnością - mówi, że będzie mi wszystko jedno z bólu. Ona np pobiegła sobie nagusieńka przez korytarz do toalety, bo tak ją bolało, że już nic jej się nie chciało. Po drodze, w pełnej krasie obejrzała ją sobie przez szklane drzwi siedząca na korytarzu i gryząca z nerwów paznokcie rodzinka. Ciocia, wujek, teść, teściowa, mama, tato.))) No.... więc ja bólu się nie boję! Ale na myśl o takich sytuacjach to mi skóra cierpnie. No ale już wymyśliłam patent na bycie elegancką, nieobnażoną położnicą (w rzeczywistości pewnie spoconą, rozdartą na całe gardło i poplamioną różnymi maziami)))) Uff... ale się napisałam. No ale może do polemiki kogoś zachęcę. Będzie weselej na wątku. Muszę jeszcze dodać, że chyba niedługo dołącze do świeżo upieczonych mamuś. BO oprócz wymyślania patentu koszulowego to jeszcze byłam wczoraj u lekarza a później na ostatnich dzidziowych zakupach. No a wiecie same, to nie tak łatwo się zdecydować, czy kupić piaskowy kocyk w misie w różowe sukieneczki, czy może piaskowy kocyk w misie w zielonych spodenkach. BO o ile zielone spodenki bardziej pasują na kocyk dla synka, o tyle, odcień piaskowego w drugim kocyku nie zgrywa się z odcieniem ochraniacza do łóżeczka.))) Myślałam, że mój mąż padnie trupem na tych zakupach. No ale musiał! się poświęcić! Efekt całego wczorajszego dnia był taki, że do domku w samochodzie wracałam już na leżąco. No a dziś planuję fryzjera. A jeszcze mnie czeka stresik w pracy (koniec roku i koniec miesiąca), i jeszcze wymiana mebelków w domu - no a z tym związane porządeczki w szafach. Biorąc pod uwagę, że od dwóch miesięcy leżę w łóżeczku, to ten teraźniejszy nadmiar ruchu może się tylko dobrze skończyć! Chociaż kto wie... a nuż się przeterminuję? Fenoterol odstawiam dopiero 24 kwietnia. Zobaczymy! Odpowiedz Link Zgłoś
mag-da Re: No to coraz więcej nowych mamuś!!!! 16.04.04, 11:51 Czesc wszystkim, Na poczatku gratulacje dla Jagny, Magdy i Marzeny. Teraz nadszedl czas na rodzenie synow. Super. Dzieki Igosia za troche humoru i za zwrocenie uwagi na bardzo istotne sprawy. Ja tez niezbyt komfortowo czuje sie bedac naga. Zaczelam wlasnie myslec czy nie spakowac sobie w razie czego pizamy. Moze ktos pomoze mi ja zalozyc. Co do przygotowan do porodu, to niby skonczylam, ale ciagle mam uczucie ze czegos waznego zapomnialam kupic. Mam pytanie np. Ile macie paczek podpasek, i jakie kupilyscie na poczatek kosmetyki dla dziecka. Pozdrawiam serdecznie, wszystkie oczekujace. Magda 38 tyd. Juz dlugo nie odzywaja sie Contraria i Dorota z Gdyni. Ciekawe co z nimi? Odpowiedz Link Zgłoś
titicaka LISTA :)) 16.04.04, 11:58 NASZA LISTA GRATULACJE DLA WSZYSTKICH MAM!!! ))))))))))))))))))) chlopcy 22 : dziewczynki 25 Juz sa na swiecie: 1! MIMA3(Agnieszka) - ¡URODZILA CORECZKE!(44cm i 1560g)dnia 27.01.2004 ,miala termin na 2.04.2004 *Warszawa (Kabaty),slub 25.10.2003 2! KLEMENSIK2 - ¡URODZILA ANTOSIA!(57cm i 3200g)dnia 5.03.2004 ,miala termin na 6.04 ,slub 12.10.2002 3! TITICAKA,21(Beata) - ¡URODZILA ÁLEXA!(49cm i 2660g)dnia 20.03.2004 , miala termin na 02.04.2004 *Madryt ,gg 4850467 , slub 11.07.2003 foto.onet.pl/albumy/album.html?id=18669&grupa=0&kat=15&a=titicaka 4! NIANIA77(Ania) - ¡URODZILA DOMINIKE!(52cm i 2990g)dnia 20.03.2004 ,miala termin na 11.04.2004 5! ELZETKA - ¡URODZILA TYMOTEUSZA!(55cm i 4130g) dnia 28.03.2004, miala termin na 7.04 ,coreczka Ada (12.02.2002)*Warszawa , slub 06.09.1997 6! RENKAGG(Renata) - ¡URODZILA NATALKE!(56cm i 3650g) dnia 28.03.2004,miala termin na 31/1.04 - coreczka Ola (16.11.01) 7! OPOLANKA1,26 - ¡URODZILA ZUZIE!(54cm i 3730g) dnia 28.03.2004 ,miala termin na 11.04 ,*Opole ,*Dusseldorf - gg 4415559 ,slub 27.12.2003 8! MAMI27(Ewa)- ¡URODZILA EMILKE!(53cm i 3280g) dnia 31.03.2004 ,miala termin na 29.03 - coreczka Julka(30.10.01) ,*Pszczyna -gg 1439085,slub 07.08.1999 9! ASIK_W,24(Anka) - ¡URODZILA KAMILA JASONA!(52cm i 2950g) dnia 2.04.2004, miala termin na 16.04 ,*Biloxi USA 10! SZITO(Basia) - ¡URODZILA JASIA! dnia 03.04.2004 , miala termin na 16.04, synek Kuba (26.02.2001)*Poznan 11! MALE_CO_NIECO - ¡URODZILA IGORA!(54cm i 3350g) dnia 04.04.2004 ,miala termin na 25.04 12! PEARL24(Gosia) - ¡URODZILA MAJE!(55cm i 3400g) dnia 5.04.2004, miala termin na 4.04 ,*Sluzew nad Dolinka ,Wa-wa *Warszawa gg 2323482,slub 27.09.2003 13! MALILKA,28 - ¡URODZILA MACIUSIA!(60cm i 3850g) dnia 5.04.2004 miala termin na 10.04 14! PRZYSZLA-MAMA-MIKOLAJA - ¡URODZILA MIKOLAJA!(56cm i 3500g)dnia 05.04.2004 ,miala termin na 1.04 *Lodz 15! JULKA_POZNAN -¡URODZILA GABRYSIE!(49cm i 2970g) dnia 8.04.2004 ,miala termin 12.04 16! LIDSZU(Lidka) - ¡URODZILA INGE!(56cm i 3800g)dnia 9.04.2004, miala termin 4.04 ,slub 21.06.2003 *Warszawa 17! JAGNA.04 - ¡URODZILA NIKODEMA!(53cm i 2850g) dnia 09.04.2004, miala termin na 24.04 18! MAGAR1(Marzena) - ¡URODZILA JONASZA!(53cm i 3600g)dnia 14.04.2004 ,miala termin na 26.04 , synek Milosz i Tymoteusz *Malczyce Oczekujace: GODIVA - termin 23.03 ,imie fasolki ? (dziewczynka),slub 22.09.2001 AANIA79(Ania) - termin 26.03 SYLCIA22,22(Sylwia) - termin 30.03 ANULKAKS,27(Ania) - termin 1.04 - synek Jas(4.12.01) - imie fasolki (dziewczynka)JOASIA *Krakow - gg 404743,slub 09.09.2000 DOROTA.GDYNIA,23(dorota) - termin 03.04 ,imie fasolki ?(chlopczyk) gg 1188709 *Gdynia , slub 12.07.2003 JINKA(Ania)- termin 3.04 - imie fasolki (dziewczynka)DOMINIKA CHAREMSKA - termin 3.04 - imie fasolki (chlopczyk) OLAF PRZYSZLA_MAMA - termin 3.04 ,imie fasolki (dziewczynka)JULIA GROSZKA1,26(Gosia)- termin 4.04 - imiona fasolki Zoska i Piotrus *Warszawa KAJKACHERRY - termin 6.04, imie fasolki (dziewczynka) ZOSIA ANITASHE30(Anita) - termin 6.04 , imie fasolki (dziewczynka) NATALKA AGNIG(aGA) - termin 06.04 KATE333,27(Kasia) - termin 6-7.04 - synek Dominik *Warszawa,slub 26.06.1999 DABROWIANKA,27(Agnieszka) - termin 7.04 - imie fasolki (dziewczynka)JAGODKA *Gdansk - gg 2277279 , slub 30.06.2001 APRILAS(Ania) - termin 07.04 , imie fasolki (dziewczynka)MAJA ,slub 1.08.1998 *Poznan ANIAZ7,27(Ania) - termin 09.04 *Warszawa,slub 09.09.2000 AGATKA26(Agata) - termin 10.04 - gg 5253238 PASKUDEK1,29 - termin 10.04 - imiona fasolki Marysia lub Piotrus *Warszawa,slub 14.09.2002 JOANKA75(Joanna) - termin 10.04 - imiona fasolki Julia lub Jakub ,*Warszawa - gg 1292599 ,slub 24.08.2002 TYSIACZEK23(Justyna) - termin 11.04 -imie fasolki (chlopczyk) DAWIDEK *Piaseczno Wa-wa,slub 7.10.2000 JOLLA,31(Jola)-termin 12.04 ,imie fasolki (chlopczyk)JAS *Warszawa , slub 9.09.1995 ASTE(Joanna) - termin 13.04 - imiona fasolki Ida lub Aleksander SAWA11(Iwona) - termin 13.04 ANNBA1,25(Ania) - termin 14.04 - synek Jas(18.10.01)-imiona fosolki Asia lub Antos *Piaseczno Wa-wa GIRLIE73(Justyna) - termin 14.04 *Wrocław (Brochów) ZOFIA78(Zosia) - termin 14.04 - coreczka Marysia - imie fasolki (dziewczynka)LIDIA,*Szczecin EDI.K(Edyta) - termin 15.04 - synek Oskar(29.01.1995) , synek Filip (22.02.2001) ,imie fasolki (chlopczyk)ALBERT ,gg 4094333 , slub 03.09.1994 ASII,24(Asia) - termin 15.04 - imiona fasolki Karina lub Robert *Warszawa - gg 4033322 ANAI4 - termin 15.04 - imiona fasolki Karolinka lub Mikołaj ,*Krakow , slub 21.09.2002 MADZIARKA7(Magda) - termin 16.04 ALICJAPODGRODZKA,26(Alicja) - termin 17.04 - synek Kubus(29.12.01) BEABO,29(Beata) - termin 17.04 , slub 9.08.1997 * Gliwice APOLKA,28 - termin 18.04 - plec fasolki - niespodzianka , slub lipiec 1999 MONIKAPS,34(Monika) - termin 18.04 ,imie fasolki (dziewczynka) EWA ,*Warszawa , slub 11.08.2001 AGATA1112 - termin 18.04 ,plec fasolki (dziewczynka) MAJA *Warszawa , slub 28.04.2001 ANG_79 - termin 18.04 ,plec fasolki - niespodzianka ,imiona fasolki Mikolaj lub Marcelinka SIBILLI(Marzena)- termin 20.04 - imie fasolki (chlopczyk)TOMUS,*Krakow,slub 5.10.2002 NIUNIA51 - termin 20.04 ,*Sosnowiec KASIEM(Kasia) - termin 20.04 , plec fasolki - niespodzianka ,*Krakow NETKA73 - termin 20.04 - imie fasolki ?(dziewczynka) USZCZESN(Ula) - termin 22.04 ,imie fasolki (dziewczynka)JULIA MALWA21 - termin 22.04 ,synek Marcinek, imie fasolki ? (dziewczynka) LSC(Lucy) - termin 22.04 ,imie fasolki (dziewczynka) LIWIA (ew.Martyna) *Szczecin OLIGO1 - termin 22.04. imie fasolki (dziewczynka) IZA IZABELA_P25(Iza) - termin 22.04 , plec - niespodzianka MIRUNIA5,25(Mirka) - termin 23.04 MARARA - termin 23.04 MAMINKA1 - termin 23.04 imie fasolki ?(chlopczyk)*Warszawa ANETKAROBERT - termin 23.04 ,gg 5420700 DOROTKA.N,34(Dorota) - termin 24.04 CONTRARIA,30 - termin 24.04 , imie fasolki (chlopczyk)MICHAL *Poznan KMISZKA - termin 26.04 plec fasolki - niespodzianka , imiona fasolki Gabrysia ew. Pola lub Mikołaj ew.Emanuel *Szczecin IGOSIA1 - termin 26.04, imie fasolki ?(chlopczyk) MAG-DA(Magda) - termin 26.04 - imie fasolki (chlopczyk) OSKAR *Londyn WINIA5(Ania) - termin 27.04 - imie fasolki (chlopczyk) SZYMONEK *Gorzow Wlkp. ,gg 1466336 , slub 20.09.2003 MADZIARKA7(Madzia) - termin 28/29.04 GANDALF21(Asia) - termin 29.04 MADZIK9 - termin 29.04 - imie fasolki (chlopczyk) DOMINIK AJDU - termin 30.04 - imiona fasolki Ida lub Ignas Kwietnioweczki ,gdzie mam was wpisac ,pomozcie ... MALAGAO(Aska) - termin 1/7.04 ,*Zielona Gora , gg 2575919 DARIA1111(Daria) - termin 2/6.04 ,*Sosnowiec KABR4 - termin marz/kw KALPA - termin koniec kw. PATUCHA,27 - termin ? - imiona fasolki Matylda lub Jeremi *Warszawa ANDZKA3(Ania) - termin ? , synek ,imie fasolki ? (dziewczynka) Odpowiedz Link Zgłoś
opolanka1 Re: LISTA :)) 16.04.04, 13:02 Hej Dziewczyny!!!! wielkie gratulacje dla nowych mam!!!! Niechaj Wasze pociechy dobrze sie chowaja!!!! Ale lista zaczyna sie skracać coraz bardziej... Dla oczekujących mam...wiele optymizmu i powodzenia..wciąż trzymam za was kciuki!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jagna.04 Re: do Igosi1 16.04.04, 12:30 Witam Was gorąco, a szczególnie Ciebie Igosiu Dziewczyny, może wydawac sie to dziwne ale przed porodem również myślałam o wstydzie i zażenowaniu podczas porodu. Te wszystkie badania i zabiegi wydawały mi sie pogwałceniem mojej intymności. Wszystko zmieniło sie gdy wybiła godzina "W". Ani golenie, ani lewatywa, ani kilkuosobowa ekipa medyczna krążąca wokół moich rozłożonych nóg, ani późniejsze karmienie przy bliskich lub całkiem obcych ludziach, ani mycie moich okolic inymnych przez pielęgniarkę nie miało dla mnie żadnego znaczenia. pozdrawiam i proponuję skupić się na kocykach, bo to rzeczywiście istotne, niż na takich błahych sprawach jak majtki pod koszulą jagna Odpowiedz Link Zgłoś
malilka Re: do Igosi1 16.04.04, 14:27 Potwierdzam słowa Jagny.04- nagość, lewatywa, czy golenie są w trakcie porodu tak mało istotnymi bzdetami, że w ogóle nie pomyślisz o nich jak o jakimkolwiek problemie. Jeśli chodzi o koszulę, to u mnie na porodówce można być tylko w białej, szpitalnej- i to super pomysł, bo w trakcie porodu i po nim koszula błyskawicznie albo jest pokrwawiona, albo przepocona (efekt zmian hormonalnych), a szpitalne możesz zmieniać choćby i 3x dziennie. Zresztą pewnie lekarze i tak tę Twoją podwójną koszulkę (jeśli w niej będziesz) zadrą do góry, lepiej się na to przygotuj Jak miałam ktg tuż przed porodem (chyba co godzinę), to koszulę miałam zadartą do góry, a dół przykryty kołderką, więc tylko brzuch był na wierzchu i nie było to krępujące. Ale potem na raz oglądało mnie 3 lekarzy i dwie położne i badali i macali i wtedy naprawdę masz gdzieś, że jesteś naga. O majtkach pod koszulą oczywiście nie ma mowy. Po cc leżałam paręnaście godzin na sali pooperacyjnej, krwawiłam niemiłosiernie i co 2h położna mnie myła i to też było jak najbardziej naturalne, choć wcześniej sama myśl o tym mnie stresowała. Ja przed porodem zastanawiałam się jak to będzie po porodzie, kiedy też nie wolno nosić majtek, tylko chodzi się z samym podkładem- i okazało sie to nie tylko nadzwyczaj proste, ale i najwygodniejsze dla mojej rany- jednorazowe majtki założyłam dopiero po kilku dniach. Zatem nie przejmuj się Igosiu takimi rzeczami, bo w czasie porodu po prostu zapomina sie o wstydzie i zażenowaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
winia5 Re: W domku nadal 2 w 1 16.04.04, 17:34 Witajcie, oczywiście na wstępie gratulacje dla nowych mamuś !!! Właśnie dzisiaj wróciłam ze szpitala. Przepływy wyszły dobrze, maluszek waży ok 3 kg, czyli jak przypuszczałam nie będzie z niego jakiś klocuszek, chociaż jak wiadomo tabele nie sa marodajne, i przy porodzie dopiero okaże się naprawdę. Jeden z lekarzy chciał zostawić mnie już do końca, ale jednak ordynator oddziału okazał się mądrzejszy i stwierdził, że skoro mam jeszcze dwa tygodnie do terminu, to mogę spokojnie na poród czekac w domku. Mam zgłaszać sie na KTG i kontrolować ruchy dzidzi, no i oczywiście za tydzień wizyta u mojej gin, gdyby nic się nie wydarzyło do tej pory. Wiecie, też myslałam, jak to będzie już przy porodzie, z badaniami, iością personelu kręcącego sę koło mnie, a ja z "wywalonym tyłkiem", ale po tylu badanich , które juz przeszłam naprawdę nie robi to już na mnie wrażenia. Wskakuję na fotel, zadzieram koszulę, patrzę sobie w sufit i czekam na efekt końcowy . Z drugiej strony przecież zarówno dla lekarzy, jak i dla położnych to przecież rutyna, kolejna pacjentka. W moim szpitalu też nie nosi się majtek, w trakcie wizyt, a potem można nosić majtki jednorazowe, i co wg mnie jest bardzo dobrą rzeczą, to własnie szpitalne koszule. Można zmieniać kilka razy dziennie w zależności od potrzeb, wkładki też są ogólnie dostępne, leżą na korytarzu, bądź można samemu brać z pokoju położnych. Generalnie nie jest najgorzej, przecież każda pacjentka przechodzi to samo. I tak jak mówi malika, nawet nie myśli sie o wstydzie, nie ma na to czasu, gdy ma sie przy sobie upragnione maleństwo, wtedy nawet ból jest już do zniesienia No to my nadal czekamy, ciekawe, która będzie następna. Szkoda tylko, że nie wszystkie kwietnióweczki z naszej listy się odzywają, napewno byłaby o wiele krótsza. pozdrawiam Ania i 38t3d Szymek Odpowiedz Link Zgłoś
male_co_nieco GRATULACJE 16.04.04, 18:44 Serdecznie gratulujemy i życzymy wszystkiego dobrego i szybkiego powrotu do domu. Nika i Igor Odpowiedz Link Zgłoś
lgosia1 Re: a ja już chcę rodzić 16.04.04, 23:45 no... zaczynam 38 tydzień - to praktycznie mogę już rodzić))) Odpadł mi stres psychiczny wcześniaka. A wracając do krępacji gołym tyłeczkiem. To lekarzami i położnymi się nie przejmuję. Tylko tymi tatusiami od innych dzieciątek no i ich rodzinami. Jeśli ma być tak jak w tym szpitalu, co miałam robione kilka razy KTG - to ja tak nie chcę. Na lekarzy się znieczuliłam już dawno przez mojego ginekologa. Wyobraźcie sobie, że potrafi sobie pozwolić na różne komentarze co do mego wyglądu, podczas gdy mam nogi przed nim rozłożone. Raz np powiedział, że już się przyzwyczaił do moich kozaczków i szkoda, że mam dziś inne buciki, choć też ładne. Wczoraj za to zauważył, że coś mam więcej piegów na buzi itp itd. Za każdym razem takimi stwierdzeniami wprowadza mnie w osłupienie. Zosia 78!!!! Rodzisz już???? Jejku może już jesteś po??? Daj znać jak tam na Unii się rodzi. Dziewczyny dzięki za uspokojenie, że będzie mi wszystko jedno co do gołego tyłka. Mam nadzieję! Może faktycznie lepiej w szpitalnych koszulach - niech oni sobie później radzą z plamami albo siup do kosza. A moje wynalazkowe kubraczki zawsze mogę sobie zostawić na poporodzie)) Wiecie co? Chyba czas zaglądnąć na forum z życia rówieśników. Co tam u dziewczyn słychać. Czy nocki przespane, jak tam karmienie? No i jak się sprawują dzieciaczki. Ja sobie wróciłam od fryzjera i jakoś nie odczułam specjalnych zmian zbliżających do porodu. A kuszę los jak mogę. Chociaż kto wie... doszedł mi nowy stresik. Moja księgowa uświadomiła mi że moja firma już trzeci miesiąc notuje straty. To dokładnie tyle czasu, od kiedy przestałam się bezpośrednio nią zajmować w związku z koniecznością leżenia((( Z dwojga stresowego złego wolę ten stresik o gołym tyłku jednak))) Odpowiedz Link Zgłoś
dorota.gdynia Re: JESTEŚMY :) 17.04.04, 12:33 Coś za szybko kliknęłam. Od dziś znowu mam internet i mam nadzieje, że już nie będzie żadnych awarii. Serdecznie gratuluję WSZYSTKIM MAMOM CUDOWNYCH DZIECIACZKÓW!!! Niech się zdrowo chowają, a Wam kochane życzę cierpliwości i radości z macierzyństwa. Ja urodziłam SYNKA!!! Kamilek przyszedł na świat 2.04 o godz. 8.50 przez cc. Dostał 10 pkt, miał 60cm i 4030g!!! Taki duży facet!!! Zastanawiam się jak się mieścił w moim brzuchu. Co do porodu wszystko opiszę dziś wieczorem. Pozdrawiam Was gorąco i trzymam kciuki za mamy, które swoje Maleństwa mają jeszcze w brzuszkach. Ze słonecznej Gdyni, Dorota i Kamilek (ur. 02.04.2004r.) Odpowiedz Link Zgłoś
contraria Oto jest!!! Urodzilłam Michałka :)))))) 17.04.04, 12:38 czesc wszyskim po dlugiej nieobecnosci wielkanocny zajaczek zrobil nam niespodzianke i 12 kwietnia w lany poniedzialek o 13.56 urodzil sie Michałek. 4390g i 62cm do kochania. nowy rozdzial w naszym zyciu, zmieniajacy jego sens. Malutki jest cudowny, spokojny, zdrowiutki, sliczny... pozdrawiamy, calujemy contra i jej chlopaki Odpowiedz Link Zgłoś
titicaka Gratulacje :) 17.04.04, 13:12 Dziewczyny Gratulacje ,czekam na wrazenia z`porodow i wpisuje Was na liste szczesliwych mamus zarowno tu jak i na rowiesnikach Dorotka juz siemartwilam ,ze cos jest nie tak ! Beata i prawie miesieczny Álex Odpowiedz Link Zgłoś
titicaka LISTA :)))) 17.04.04, 13:24 NASZA LISTA GRATULACJE DLA WSZYSTKICH MAM!!! ))))))))))))))))))) chlopcy 22 : dziewczynki 25 Juz sa na swiecie: 1! MIMA3(Agnieszka) - ¡URODZILA CORECZKE!(44cm i 1560g)dnia 27.01.2004 ,miala termin na 2.04.2004 *Warszawa (Kabaty),slub 25.10.2003 2! KLEMENSIK2 - ¡URODZILA ANTOSIA!(57cm i 3200g)dnia 5.03.2004 ,miala termin na 6.04 ,slub 12.10.2002 3! TITICAKA,21(Beata) - ¡URODZILA ÁLEXA!(49cm i 2660g)dnia 20.03.2004 , miala termin na 02.04.2004 *Madryt ,gg 4850467 , slub 11.07.2003 foto.onet.pl/albumy/album.html?id=18669&grupa=0&kat=15&a=titicaka 4! NIANIA77(Ania) - ¡URODZILA DOMINIKE!(52cm i 2990g)dnia 20.03.2004 ,miala termin na 11.04.2004 5! ELZETKA - ¡URODZILA TYMOTEUSZA!(55cm i 4130g) dnia 28.03.2004, miala termin na 7.04 ,coreczka Ada (12.02.2002)*Warszawa , slub 06.09.1997 6! RENKAGG(Renata) - ¡URODZILA NATALKE!(56cm i 3650g) dnia 28.03.2004,miala termin na 31/1.04 - coreczka Ola (16.11.01) 7! OPOLANKA1,26 - ¡URODZILA ZUZIE!(54cm i 3730g) dnia 28.03.2004 ,miala termin na 11.04 ,*Opole ,*Dusseldorf - gg 4415559 ,slub 27.12.2003 8! MAMI27(Ewa)- ¡URODZILA EMILKE!(53cm i 3280g) dnia 31.03.2004 ,miala termin na 29.03 - coreczka Julka(30.10.01) ,*Pszczyna -gg 1439085,slub 07.08.1999 9! ASIK_W,24(Anka) - ¡URODZILA KAMILA JASONA!(52cm i 2950g) dnia 2.04.2004, miala termin na 16.04 ,*Biloxi USA 10! DOROTA.GDYNIA,23(Dorota) - ¡URODZILA KAMILKA!(60cm i 4030g) dnia 02.04.2004 ,miala termin na 03.04 ,gg 1188709 *Gdynia , slub 12.07.2003 11! ANNBA1,25(Ania) - ¡URODZILA ANTOSIA!(55cm i 3550g) dnia 02.04.2004 ,miala termin na 14.04 - synek Jas(18.10.01)*Piaseczno Wa-wa 12! SZITO(Basia) - ¡URODZILA JASIA! dnia 03.04.2004 , miala termin na 16.04, synek Kuba (26.02.2001)*Poznan 13! MALE_CO_NIECO - ¡URODZILA IGORA!(54cm i 3350g) dnia 04.04.2004 ,miala termin na 25.04 14! PEARL24(Gosia) - ¡URODZILA MAJE!(55cm i 3400g) dnia 5.04.2004, miala termin na 4.04 ,*Sluzew nad Dolinka ,Wa-wa *Warszawa gg 2323482,slub 27.09.2003 15! MALILKA,28 - ¡URODZILA MACIUSIA!(60cm i 3850g) dnia 5.04.2004 miala termin na 10.04 16! PRZYSZLA-MAMA-MIKOLAJA - ¡URODZILA MIKOLAJA!(56cm i 3500g)dnia 05.04.2004 ,miala termin na 1.04 *Lodz 17! JULKA_POZNAN -¡URODZILA GABRYSIE!(49cm i 2970g) dnia 8.04.2004 ,miala termin 12.04 18! LIDSZU(Lidka) - ¡URODZILA INGE!(56cm i 3800g)dnia 9.04.2004, miala termin 4.04 ,slub 21.06.2003 *Warszawa 19! JAGNA.04 - ¡URODZILA NIKODEMA!(53cm i 2850g) dnia 09.04.2004, miala termin na 24.04 20! CONTRARIA,30 - ¡URODZILA MICHALKA!(62cm i 4390g) dnia 12.04.2004 ,miala termin na 24.04 *Poznan 21! MAGAR1(Marzena) - ¡URODZILA JONASZA!(53cm i 3600g)dnia 14.04.2004 ,miala termin na 26.04 , synek Milosz i Tymoteusz *Malczyce Oczekujace: GODIVA - termin 23.03 ,imie fasolki ? (dziewczynka),slub 22.09.2001 AANIA79(Ania) - termin 26.03 SYLCIA22,22(Sylwia) - termin 30.03 ANULKAKS,27(Ania) - termin 1.04 - synek Jas(4.12.01) - imie fasolki (dziewczynka)JOASIA *Krakow - gg 404743,slub 09.09.2000 JINKA(Ania)- termin 3.04 - imie fasolki (dziewczynka)DOMINIKA CHAREMSKA - termin 3.04 - imie fasolki (chlopczyk) OLAF PRZYSZLA_MAMA - termin 3.04 ,imie fasolki (dziewczynka)JULIA GROSZKA1,26(Gosia)- termin 4.04 - imiona fasolki Zoska i Piotrus *Warszawa KAJKACHERRY - termin 6.04, imie fasolki (dziewczynka) ZOSIA ANITASHE30(Anita) - termin 6.04 , imie fasolki (dziewczynka) NATALKA AGNIG(aGA) - termin 06.04 KATE333,27(Kasia) - termin 6-7.04 - synek Dominik *Warszawa,slub 26.06.1999 DABROWIANKA,27(Agnieszka) - termin 7.04 - imie fasolki (dziewczynka)JAGODKA *Gdansk - gg 2277279 , slub 30.06.2001 APRILAS(Ania) - termin 07.04 , imie fasolki (dziewczynka)MAJA ,slub 1.08.1998 *Poznan ANIAZ7,27(Ania) - termin 09.04 *Warszawa,slub 09.09.2000 AGATKA26(Agata) - termin 10.04 - gg 5253238 PASKUDEK1,29 - termin 10.04 - imiona fasolki Marysia lub Piotrus *Warszawa,slub 14.09.2002 JOANKA75(Joanna) - termin 10.04 - imiona fasolki Julia lub Jakub ,*Warszawa - gg 1292599 ,slub 24.08.2002 TYSIACZEK23(Justyna) - termin 11.04 -imie fasolki (chlopczyk) DAWIDEK *Piaseczno Wa-wa,slub 7.10.2000 JOLLA,31(Jola)-termin 12.04 ,imie fasolki (chlopczyk)JAS *Warszawa , slub 9.09.1995 ASTE(Joanna) - termin 13.04 - imiona fasolki Ida lub Aleksander SAWA11(Iwona) - termin 13.04 GIRLIE73(Justyna) - termin 14.04 *Wrocław (Brochów) ZOFIA78(Zosia) - termin 14.04 - coreczka Marysia - imie fasolki (dziewczynka)LIDIA,*Szczecin EDI.K(Edyta) - termin 15.04 - synek Oskar(29.01.1995) , synek Filip (22.02.2001) ,imie fasolki (chlopczyk)ALBERT ,gg 4094333 , slub 03.09.1994 ASII,24(Asia) - termin 15.04 - imiona fasolki Karina lub Robert *Warszawa - gg 4033322 ANAI4 - termin 15.04 - imiona fasolki Karolinka lub Mikołaj ,*Krakow , slub 21.09.2002 MADZIARKA7(Magda) - termin 16.04 ALICJAPODGRODZKA,26(Alicja) - termin 17.04 - synek Kubus(29.12.01) BEABO,29(Beata) - termin 17.04 , slub 9.08.1997 * Gliwice APOLKA,28 - termin 18.04 - plec fasolki - niespodzianka , slub lipiec 1999 MONIKAPS,34(Monika) - termin 18.04 ,imie fasolki (dziewczynka) EWA ,*Warszawa , slub 11.08.2001 AGATA1112 - termin 18.04 ,plec fasolki (dziewczynka) MAJA *Warszawa , slub 28.04.2001 ANG_79 - termin 18.04 ,plec fasolki - niespodzianka ,imiona fasolki Mikolaj lub Marcelinka SIBILLI(Marzena)- termin 20.04 - imie fasolki (chlopczyk)TOMUS,*Krakow,slub 5.10.2002 NIUNIA51 - termin 20.04 ,*Sosnowiec KASIEM(Kasia) - termin 20.04 , plec fasolki - niespodzianka ,*Krakow NETKA73 - termin 20.04 - imie fasolki ?(dziewczynka) USZCZESN(Ula) - termin 22.04 ,imie fasolki (dziewczynka)JULIA MALWA21 - termin 22.04 ,synek Marcinek, imie fasolki ? (dziewczynka) LSC(Lucy) - termin 22.04 ,imie fasolki (dziewczynka) LIWIA (ew.Martyna) *Szczecin OLIGO1 - termin 22.04. imie fasolki (dziewczynka) IZA IZABELA_P25(Iza) - termin 22.04 , plec - niespodzianka MIRUNIA5,25(Mirka) - termin 23.04 MARARA - termin 23.04 MAMINKA1 - termin 23.04 imie fasolki ?(chlopczyk)*Warszawa ANETKAROBERT - termin 23.04 ,gg 5420700 DOROTKA.N,34(Dorota) - termin 24.04 KMISZKA - termin 26.04 plec fasolki - niespodzianka , imiona fasolki Gabrysia ew. Pola lub Mikołaj ew.Emanuel *Szczecin IGOSIA1 - termin 26.04, imie fasolki ?(chlopczyk) MAG-DA(Magda) - termin 26.04 - imie fasolki (chlopczyk) OSKAR *Londyn WINIA5(Ania) - termin 27.04 - imie fasolki (chlopczyk) SZYMONEK *Gorzow Wlkp. ,gg 1466336 , slub 20.09.2003 MADZIARKA7(Madzia) - termin 28/29.04 GANDALF21(Asia) - termin 29.04 MADZIK9 - termin 29.04 - imie fasolki (chlopczyk) DOMINIK AJDU - termin 30.04 - imiona fasolki Ida lub Ignas Kwietnioweczki ,gdzie mam was wpisac ,pomozcie ... MALAGAO(Aska) - termin 1/7.04 ,*Zielona Gora , gg 2575919 DARIA1111(Daria) - termin 2/6.04 ,*Sosnowiec KABR4 - termin marz/kw KALPA - termin koniec kw. PATUCHA,27 - termin ? - imiona fasolki Matylda lub Jeremi *Warszawa ANDZKA3(Ania) - termin ? , synek ,imie fasolki ? (dziewczynka) Odpowiedz Link Zgłoś
mag-da Re: LISTA :)))) 17.04.04, 17:28 Czesc wszystkim, Witajcie Dorota i Contra wlasnie z mysla o was wlaczylam dzis komputer. GRATULACJE teraz naprawde leca sami synowie. Mojemu syneczkowi juz jest bardzo ciasno w brzuchu, mam nadzieje ze nie bedzie kazal mi czekac na siebie zbyt dlugo. Moze juz w nastepnym tyg? Zycze milego weekendu. Magda i juz prawie 39 tyd. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota.gdynia Re: Moje wspomnienia z porodu... 17.04.04, 18:38 Korzystam z okazji, że Kamilek śpi i postanowiłam opisać jak to było u nas z porodem... Wszystko zaczęło się w środę 31 marca, kiedy to otrzymałam skierowanie od mojego gina do szpitala. Ostatnia noc w domu... nie mogłam zasnąć i budziłam się co chwila. Nadszedł ranek 1 kwietnia i spokojnie udaliśmy się do szpitala. Tam zostałam przyjęta na oddział patologii ciąży. Cała seria badań i w końcu zapadła decyzja, że jak Maleństwo nie będzie chciało przyjść na świat w nocy, to rano 2 kwietnia jadą ze mną na porodówkę, a potem na salę operacyjną na cięcie cesarskie. Po wcześniejszej konsultacji z anestezjologami zdecydowałam się na znieczulenie miejscowe, przede wszystkim dlatego, że bardzo chciałam usłyszeć ten pierwszy krzyk... Noc na patologii była okropna i mino iż pielęgniarki namawiały do snu mówiąc, że już później nie prędko prześpię całą noc, jakoś nerwowo tylko drzemałam – tym bardziej, że z porodówki dobiegały okrzyki rodzących kobiet – tej nocy były dwa dosyć ciężkie porody. Nastał ranek 2 kwietnia – pierwsze co zrobiłam, to zadzwoniłam z wielkim płaczem do męża, który był w pracy na noc, że się boję, że nie chce... (nawet teraz gdy to wspominam, to łzy lecą same...). O 6 rano zrobiono lewatywkę (bałam się okropnie, a to wcale nie było złe) i troszkę podgolono, bo ogoliłam się sama jeszcze w domu. O 7 byłam już na porodówce, gdzie podłączono cewnik i pierwsze kroplówki. Położne były cudowne i informowały mnie o wszystkim – nawet o tym, że mąż już jest – mimo, że miał być dopiero ok. 9.00. O 8.00 pojechałam na salę operacyjną; wszyscy życzyli powodzenia i mówili, że trzymają kciuki. Na holu był Jarek – no i pojawiły się znowu łzy w oczach, szybki buziak i kocham cię i już byłam na sali operacyjnej – niestety bez męża, bo u nas w szpitalu przy cięciach nie mogą być osoby towarzyszące. Ale na sali operacyjnej był już mój gin i to dodało mi sił. Po podaniu znieczulenia czekaliśmy, aż zacznie działać – ale było to dziwne uczucie – nagle nogi stały się ciężkie tak jakby ich nie było. Anestezjolog zadecydował, że zaczynamy – było coś ok. 8.30. Pielęgniarka anestezjologiczna była najcudowniejszą osobą na świecie – głaskała mnie po twarzy i cały czas uspokajała, a ginekolodzy robili już swoje. Czułam wszystko, a może była to moja wyobraźnia... Nie czułam bólu, ale poczułam ręce lekarza w brzuchu i za chwilę usłyszałam GO: zapłakał, a właściwie zakrzyczał... Łzy się polały – spojrzałam na zegar wiszący na ścianie – była 8.50. Małego pokazali mi tylko na chwilkę, po czym zabrali na wszystkie badania i na oddział dla noworodków, a mnie opróżniali z łożyska i kończyli operację. W pewnym momencie bardzo źle się poczułam (okazało się, że troszkę za bardzo pękła macica) i na chwilkę podano mi dodatkowe znieczulenie. „Odjechałam” na 10 minut i „wróciłam”, jak mnie już szyli. Cała operacja skończyła się o 9.30. Wyjechałam na salę poporodową zaraz po skończeniu operacji z workiem piachu na brzuchu; na holu czekał na mnie mąż od którego dostałam tylko szybkiego całusa, bo nie mógł iść ze mną od razu na salę. Ja leżałam jeszcze pod respiratorkiem i kroplówkami, nie mogłam się ruszyć, nie pozwolono podnosić głowy. Jarek był u Małego, a po godzinie pozwolono mu wejść do mnie. Jaka byłam szczęśliwa. O 15 przyniesiono mi Małego i od tej chwili już był ze mną cały czas. Ale zajmowały się nim położne, gdyż ja nie mogłam się ruszać. Mną też się zajmowały, zmieniały podkłady, podawały leki przeciwbólowe na żądanie. Czułam się trochę bezradna, ale najważniejsze było to, że byliśmy już razem. Cudownie było na Niego spojrzeć i Go czuć; miałam przy sobie dwóch najwspanialszych facetów na świecie! Wstałam z łóżka następnego dnia, 3 kwietnia, ok. 14. Długo leżałam, ale takie były zalecenia lekarzy i anestezjologów. Cały czas dostawałam tylko kroplówki. W sobotę odłączono mi cewnik i pozwolono pić. Mogłam już wszystko zrobić przy dziecku, co strasznie mnie cieszyło. Pierwsze jedzenie dostałam w niedzielę, 4 kwietnia (od czwartku 1 kwietnia nic nie jadłam). Do domu wyszłam 5 kwietnia, w poniedziałek – wszyscy się dziwili, że tak szybko. Szwy zdjęto 8 kwietnia w czwartek – pojechałam do szpitala na zdjęcie. Teraz czuję się ok. Karmię piersią, ale mam trochę kłopotów (o tym napiszę na forum z życia rówieśników). Rana goi się dobrze i wygląda całkiem ładnie – taki uśmiech na dole brzuszka Czasem kręgosłup pobolewa, ale da się wytrzymać. Kamilek jest cudowny i dość dobrze śpi, ale ja często jestem niewyspana. Mam nadzieję, że wkrótce wszystko się unormuje. To tyle z mojego wypracowania – ale było miło wrócić myślami do tamtych chwil... Przesyłam pozdrowienia wszystkim, a oczekującym jeszcze mamom życzę szybkich i bezbolesnych porodów. Będę zaglądać i śledzić wasze losy... A teraz idę się zameldować na forum z życia rówieśników. Dorota. Odpowiedz Link Zgłoś
opolanka1 Re: Moje wspomnienia z porodu... 17.04.04, 20:39 Dziewczyny gratulacje!!!!! Wspaniale, ze nasza lista mam się powieksza!!!! Dorotko, bardzo miło było poczytać, Twoje wspomnienie z porodu...aż sama uśmiechalam sie do siebie, pod czas kolejnych linijek Twego listu. Dziewczyny, te które są jeszcze 2 w 1 pozdrowienia i nadal trzymam kciuki, macie byc optymistkami pełna gebusią!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
edi.k Urodziłam Alberta !! 17.04.04, 20:43 W pierwszy dzień Świąt Wielkanocnych (11.04) o godzinie 22, przyszedł na świat nasz syneczek Albert. Ważył 3660g i miał 55 cm. długości. Trzy dni wcześniej zaczęły mi się regularne skurcze, które ustępowały w nocy. Pierwszego dnia były niebolesne (co 10-15 min), drugiego dnia nadal były regularne i zaczęły być bolesne, mijały w pozycji leżącej, zaczął odchodzić mi czop śluzowy i juz wiedziałam, że to blisko, jednak nocą wszystko minęło. Bardzo się cieszyłam, bo chciałam święta spędzić z rodziną. Od rana skurcze zaczęły się od nowa. Były jednak coraz bardziej bolesne. W południe przyszli do nas teściowie. Ponieważ mąż jeszcze nie może sprawnie chodzić, w tym roku wszyscy spotkali się w naszym domu. Po południu ból był coraz bardziej dotkliwy, ale częstotliwość między skurczami nadal się nie zmniejszała ( co 10 -15 min). Zadzwonilam do szpitala, połozna stwierdziła, że nie mam co się spieszyć i żeby wyjechać dopiero wtedy, gdy skurcze bedą występować co 5 min i będą trwały ponad 40 s. Tak więc czekałam dalej. Wieczorem pożegnaliśmy gości i dopiero się zaczęło... Skurcze coraz częstsze. Zaczęłam się szykować. Do szpitala mieli zawieźć mnie przyjaciele ze szwagierką. Trudno mi było pożegnać się z mężem, gdyby nie tamten wypadek na pewno jechalibyśmy do szpitala razem. W samochodzie skurcze bardzo się nasiliły, a mieliśmy do przejechania ok. 30 km. Wykonaliśmy wścig godny niejednego rajdowca ) W ciagu 25 minut byliśmy na miejscu. Gdy dojeżdżaliśmy do szpitala myślałam, że już nie wytrzymam. W izbie przyjęć zaczęły odchodzić mi wody, a bardzo miła pani doktor stwierdziła, ze widać już grzyweczkę ) jest pełne rozwarcie i zaczyna popierać. Biegiem zawieźli mnie na porodówkę, nie zdążyłam się nawet przebrać... Na sali porodowej skurcze się wyciszyły, po ok 10 min. zaczęły się parte. Po piatym partym Albert leżał na mojej piersi. Śmiałam się i płakałam na przemian za szczęścia. Synek z początku cichutko popłakiwał, później się uspokoił i zaczął płakać dopiero wtedy, gdy zabrali go na badania. Zostało mi jeszcze urodzenie łożyska, długo się nie odklejało ok. 15 min. Po urodzeniu okazało się, że nie odkleiło się w całości i czeka mnie łyżeczkowanie macicy. Całe szczęście, że nie jadłam dobrych kilka godzin wstecz i mogli mi wykonać ten zabieg w narkozie. Byłam już bardzo wymęczona bólem i nie wyobrażam sobie tego zabiegu bez narkozy. Obudziłam się po godzinie, właściwie obudził mnie telefon od męża. Musiałam jeszcze leżeć 2 godziny na sali porodowej. W tym czasie pielęgniarka przyniosła mi Alberta, przyssał się do cycusia jakby to robił już wiele razy Jednak ze wzgledu na to, że byłam usypiana, na noc musiał wrócić na oddział noworodków. Od rana miałam go już cały czas przy sobie, nawet kąpiele odbywały się w sali w której leżeliśmy. W szpitalu byłam tylko jeden dzień, następnego wyszłam już do domu. Rodziłam w Warszawie, w szpitalu na Solcu. Opieka nad dziećmi doskonała. Pierwszy raz spotkałam (a to mój trzeci poród) z tak wspaniałymi lekarzami pediatrami, pielęgniarki noworodkowe również z prawdziwego zdarzenia. Bardzo polecam ten szpital. Albert jest słodkim maluszkiem, jak na razie bardzo rzadko płacze. Karmię piersią i jak do tej pory wszystko obywa się bez problemów. Ja czuję się już dobrze, nie byłam nacinana, więc na pewno szybko wrócę do normy. Wszystko już byłoby dobrze, gdyby nie bolesne obkurczanie macicy, które jest bardziej dotkliwe po łyżeczkowaniu. Pozdrawiam serdecznie wszystkie mamy, które mają jeszcze poród przed sobą i życzę jak najmniej bolesnych porodów. Wszystkim mamom, które już mają swoje maluszki z drugiej strony brzuszków GRATULUJĘ. Edyta i 6 dniowy Albert Odpowiedz Link Zgłoś
winia5 Re: Gratulacje 18.04.04, 13:10 Dziewczyny gratulacje dla kolejnych mamuś: Doroty, Contrari Edik !!! Cieszę się, że wszystko u was skończyło sie pomyślnie a maluszki są już z wami. My nadal czekamy, narazie nic się nie dzieje poza okropnym bólem spojenia łonowego, jakby ktoś mi "łamał kości". Pewnie mały juz się ustawia w kanale rodnym. We wtorek zaczynamy 39t i tak sobie myślę, że juz mogłabym rodzić, ale chyba Szymkowi się jeszcze nie śpieszy. Zreszta mąż ostatnio do niego przemiawiał, żeby zaczekał jeszcze kilka dni bo chciałby mieć małego byczka, jak tatuś. magdo idziemy "łeb w łeb", zobaczymy, która z nas będzie pierwsza Pozdrawiam ania i 38t5d Szymek Odpowiedz Link Zgłoś
dysia55 Re: LISTA :)))) 18.04.04, 17:13 dopisuję się do listy oczekujących termin 20.04., ślub 8.06.2002r. P. doktor uprzedziła mnie, że na wizytę w dniu "rozwiązania" mam zgłosić się bez rzeczy... szkoda, ale poczekamy, zobaczymy. kto wie... może jednak Odpowiedz Link Zgłoś
aprilas Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Maja już jest! 18.04.04, 20:22 Witam-wreszcie znalazłam chwilę, żeby się pochwalić. Maja zaszczyciła nas w Prima Aprilis o 6:40. 3300 g i 54 cm. Szybko, sprawnie i ..prawie bezboleśnie (każdemu życzę takiego porodu) Cieszę się razem ze wszystkimi kwietniowymi mamami i ściskam kciuki za następne. Pozdrawiam Ania i Maja - Poznań Odpowiedz Link Zgłoś
darriasz Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 19.04.04, 07:58 Od pewnego czasu sledze ten watek i gratuluje wszystkim szczęśliwym mamysią. też chcialabym sie znaleźć na liście oczekujących, bo termin mialam na 13.04 i nadal czekamy. Pozdrawiamy Daria i dzidzia płci niewiadomej Odpowiedz Link Zgłoś
zofia78 mam aniołka: Lideczkę dzideczkę 19.04.04, 19:05 Cześć dziewczyny W piątek 16.04 o 17.15 urodziłam córeczkę. Miała 4350 i 62 cm (niezły klocek, co?). Rano wzięli mnie do szpitala bo miałam juz 4 cm rozwarcia, poleżalam na sali porodowej bez żadnych skurczów do 16.20. Potem zdecydowano przebić mi pęcherz płodowy. Od razy ruszyła machina i jak widzicie w niecałą godzinkę dzidka była już ze mną. Łapali w locie a lekarz zdążył zjawic się na ostatnie 2 skurcze parte. Po porodzie po godzinie wstałam do toalety i czułam się wyśmienicie aż do teraz. Wychodzi ze mnie zmęczenie i 3 nieprzespane nocki. Przeczytam później wszystkie posty, na razie gratuluje wszystkim zaocznieIgosiu odezwę się i napiszę Ci jak było w szpitalu, ale nie dzieś bo ledwo już oddycham. Pozdrawiam Zosia Odpowiedz Link Zgłoś
uszczesn Jest Julcia! 19.04.04, 20:42 16 kwietnia o godz. 8.40 przyszła na świat julcia. Ważyła 3220 g i miała 52 cm. Wszystko jest ok tylko strasznie bolą mnie piersi. Szczególy póżniej. Pozdrawiam, wszystkie. Ula i Julcia. Odpowiedz Link Zgłoś
lgosia1 Re: mam aniołka: Lideczkę dzideczkę 19.04.04, 21:12 oooo!!!! uuuu!!!! GRATULUJĘ no i czekam na opisy oj jak ja bym chciała tak krótko rodzić!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
winia5 Re: mam aniołka: Lideczkę dzideczkę 19.04.04, 23:13 Gratulacje dla Zosi i Uli teraz z kolei rodzą się dziewczynki, zobaczymy, która będzie następna. Ja juz nie mogę sie doczekać, chciałabym mieć maluszka przy sobie. Nawet mąż już nie może się doczekać, dość ma mojego stękania . pozdrawiam Ania i 39t Szymek Odpowiedz Link Zgłoś
mag-da Re: mam aniołka: Lideczkę dzideczkę 19.04.04, 23:29 Czesc dziewczyny, Oczywiscie zaczynam od gratulacji. Ula, Zosia super ze macie to juz za soba. Szczegolnie ty Zosiu wyczekalas sie swoje, a jednak mozna urodzic takiego klocka w naturalny sposob i wcale nie bylo tak ciezko, co? Zycze duzo zdrowia i przespanych nocy. Winia ja pewnie bede rodzic pozniej, brzuch mi jeszcze nawet nie opadl, przynajmniej nie zauwazylam tego. Ale zobaczymy. Pozdrawiam serdecznie Magda 39 tyd. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota.gdynia Re: GRATULACJE!!! 20.04.04, 08:07 Ulu i Zosiu!!! Serdeczne gratulacje!!! Zosiu, niezłego koloska urodziłaś i to drogami natury - jestem pełna podziwu... Ulu, mnie też bardzo bolą piersi a właściwie brodawki, bo są popękane, ale cały czas żyję nadzieją, że to mnie... Dziewczyny oczekujące - cały czas trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiązanie. Pozdrawiam, Dorota i 18-dniowy Kamilek. Odpowiedz Link Zgłoś
zofia78 porót i takie tam 20.04.04, 12:00 Witam wszystkich. Dzisiaj w nocy mała trochę mi dała pospac więc żyję, teraz też śpi ale ja jakos nie mogę zasnąć pewnie przyjdzie kryzys po południu jak Marysia będzie chciała cos z e mną porobić. Wiadomość do Igosi, w szpitalu na Unii bardzo szanuje się prywatność i intymność pacjentki. Do izby przyjęć nie włażą tabuny, golenie i lewatywa naprawdę bardzo delikatnie. Wszyscy mili i uśmiechnięci, przynajmniej taki mi się trafiło. Po tych zabiegach zabrali mnie na tzw. sale przedporodową, gdzie miałam czekać, aż coś się zacznie dziać, guzik, czytałam sobie książkę i nic. Igosiu na Unii mają take świetne Ktg że możesz sobie chodzić i to w cale nie na golasa tylko wszystko schowane pod koszulą. Spotkała w szpitu moja panią gin z początku ciąży, aż się rwała, żeby mi wywoływać poród, ale ja podziękowałam. Wszyscy się śmiali, bo powiedziałam, że wolę rodzić po 21 bo mój mąż gra koncert od 19.00. Około 13 przenieśli mnie na salę porodową i tam sobie siedziałam lub chodziłam czytając oczywiście. Brały mnie takie lekkie i nieregularne skurczyki. Zadzwoniłam o 16 do męża żeby się raczej szykował na ten koncert, ale 20 min później przyszedł lekarz, zbadał miałam 6 cm, zadecydowali przebic pęcherz i zadzwonic po męża. Przebijanie nic nie bolało, tylko zaczęły mnie chwytac skurcze, wód miałam pełne 3 baseny, mała była jeszcze bardzo wysoko, więc nie pozwolili mi wsać z powodu ryzyka wypadnięcia pępowiny. Wtedy ruszyła maszyna. Najpierw skurcze co 2-3 minuty ok 60 sek. kiedy przyjechał Adam wczepiłam sie w niego, wgryzłam w rękę. Położna zbadała mniei stwierdziła 9 cm rozwarcia i pozwoliła wstać na 2-3 skurcze, zwlokłam się i już miałam wstawać kiedy poczułam straszne parcie. Mąż zawołał położną, a ona resztę personelu i tak po 3 czy 4 skurczach partych urodziła się LIdka, polożyli mi ją na brzuchu. Potem szybko zabrali na pierwsze badanie, ale zaraz znowu była ze mną chwyciła cyca i ssała tak 40 minut. Póżniej zabrali ją na noworodki. Po godzinie wstałam do toalety. Teraz kończę bo właśnie się obudziła a ciężko się pisze jedną ręką. o oddziale noworodkowm i połogowym to już zupełnie inna historia i napiszę specjalnie dla Igosi, żeby wiedziała czego się spodziewać. Postaram się jakoś pokazać Wam zdjęcia. Pozdrawiam Zosia Odpowiedz Link Zgłoś
aste mamy córeczkę!!!!! 20.04.04, 12:40 witajcie po krótkiej przerwie chciałam oznajmić, że również przenosze się do górnej częsci listy. Idusia przyszła na świat 14 kwietnia o 17.37 za pomocą cc. 3260 i 58 cm czyli wysoka pannica skurcze obudziły mnie o 8 rano, ale że były jeszcze niezbyt częste męża zawezwałam dopiero ok 10. rodziliśmy w szpitalu im Świetej Rodziny na Madalińskiego (Warszawa) była próba porodu naturalnego ale malutka niedość, że siedziała główką do góry to jeszcze nie chciała za nic wstawić się do kanału pośladkami tylko jakoś pod skosem schodziła a więc cesarka na którą już i tak byliśmy przygotowani. pomimo, że nie ma tego w ofercie szpitala pozwolono męzowi być ze mną za co jestem BARDZO wdzięczna, bez niego było by mi o wiele trudniej. wogóle jeśli chodzi o lekarzy, położne w tym szpitalu to zasługuja wszyscy na 6 z ogromnym plusem. nie spotkałam się z żadną przykrą rzeczą wszyscy byli mili pomocni i uprzejmi. spędziłyśmy w szpitalu 5 dni a to z tego powodu, że Idusia lubi żółty kolorek cóż lekarze go nie lubią więc po kilku wizytach w solarium nasza dziewuszka jest śliczna no i już nie zółta. na razie jest super spokojna nie mamy problemów ani z jesdzeniem ani z zasypianiem, teraz sobie właśnie drzemie jeśli tak jej zostanie to bedę miała najmniej kłopotliwe dziecko na świecie. babcie już się zapowiedziały z wizytą oglądać wnuczkę w końcu pierwsza i po mojej stronie i po stronie męża. to tyle mykam na rówieśników ale będę tu zaglądać dopóki wszystkie nie przeskoczymy na górę pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
asiunia51 Re: Do Zosi 20.04.04, 14:20 Gratuluję szybkiego porodu i zapewne ślicznej córci.Mam pytanie odnośnie szpitala na Unii-jak to jest z tym zieczuleniem??Właśnie tam dzwoniłam i powiedziano mi,że tylko w sytuacji gdy dostępny jest anestezjolog to znieczulenie jest dostępne.Czy to znaczy,że nie każda rodząca może skorzystać?? Jak znajdziesz chwilkę to napisz proszę jakie tam są sale,czy zapewniają np.papier toaletowy czy podpaski,czy można mieć swoje koszule(bo nie wszędzie można)i czy dla maleństwa trzeba mieć swoje ubranka.Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia i spokojnych nocy. Asia Odpowiedz Link Zgłoś
contraria Witamy nasze malenstwa GRATULACJE 20.04.04, 12:29 witajcie! mam chwilke, to moge troche skrobnac. oczywiscie serdecznie gratuluje wszystkim tym mamusiom, ktore maja juz dzieciaczki przy sobie. nie jestem juz w stanie zliczyc, ktorym gratulowalam przed swoim poradom, a ktorym jeszcze nie. fajnie, ze worek sie rozwiazuje i pustoszeje z kazdym dniem, dajac niesamowita radosc wszystkim rodzicom! u nas wczoraj minal tydzien od pojawienia sie Michałka, a maluch daje sie nam niezle we znaki. zaden dzien nie jest podobny do poprzedniego, zadna noc nie przypomina tej, ktora minela... moj porod przebiegal w dosc szybkim tempie - w lany poniedzialek pojechalismy do szpitala na 10.00, tu badania, przygotowania, nawet dostalam skurczy dosc silnych i decyzja o 13.30 "scinamy sie". zniczulenie da sie przezyc, samo nakluwanie nie jest jakies dramatycznie bolesne. to, co lekarze robili z moim brzuszkiem do przyjemnych juz nie nalezalo. maly byl ulozony bokiem, wiec musiano go obrocic jeszcze we mnie pupa do swiata. troche to trwalo, ale juz 0 13.56 byl z nami. gdy mi g poazano byl usmiechniety i tylko zakweczal "eeeeee", ktorego nie zapomne do konca zycia. potem zabrano go do nagrzewnicy, a mnie zszyto. po 2 godzinach (!!!)mialam go juz przy sobie, bylam co prawda jeszcze zdretwiala, nie moglam sie ruszyc, ale maluszkiem zajal sie tatus, ktory wspieral mnie dzielnie. potem trafilismy na oddzial ginekologiczno-polozniczy. tu do rana Malutki lezal ze ma w lozku, dzwonilam po polozne, gdy trzeba go bylo przewinac lub dokarmic /pokarm naszedl mi dopiero w 3-4 dobie/. nastepnego dnia musialam juz wszystko robic sama, co sobie teraz bardzo chwale, bo szybko sie uaktywnilam. w piatek bylismy juz w domu, maluszek ladnie je, mialam tylko jednodniowy problem z karmieniem - piersi wypelnily sie tak, ze dziecko nie moglo zassac. do tego staly sie bolesne, a brodawki bardzo drazliwe i popekane. ale pomogly kapturki ochronne. jeszcze do dzis Malutki je z jednej piersi przez oslonke, bo musi sie zaleczyc. smaruje po karmieniu pokarmem i wietrze. jakos powoli uczymy sie siebie. przywykamy do nowych sytuacji, choc nic nie jet tu przewidywalne - najpierw przez 2 doby synek spal po 4-5 godz., a teraz usnie na 20-40 min. zaledwie. nie mozna niczego innego zrobic. dobrze, ze noce mamy raczej spokojne /nie zapeszajac/. pozdrawiamy wszystkie posiadaczki brzuszkow i ich mieszkancow, contra z Michalkiem przy piersi Odpowiedz Link Zgłoś
lgosia1 Re: Ale ciekawie się zrobiło!!! 20.04.04, 20:01 O jej - ale fajnie się zrobiło - tyle już dzieciatych!!! Nawet zaglądałam na forum "z życia rówieśników". I tyle doświadczeń. Ja już się niecierpliwię!!!! ALe muszę jeszcze trochę potrzymać synusia w brzuchu, bo w sumie torba niedopakowana. Zosia78. Dzięki za opis!!!!!! Oj jak dobrze, że ty byłaś pierwsza. Uspokoiłaś mnie. Ciekawa jestem jeszcze tych twoich wrażeń z dalszego pobytu w szpitalu. I dołączam się do prośby Asiuni51 - powiedz, co wziąć do szpitala dla maluszka. Ja w sumie w torbę pakuję wszystko od papieru toaletowego począwszy, na sztućcach, kubku, koszulkach nocnych, pieluchach i kosmetykach i ubrankach dla dzidzi skończywszy - no ale może coś tam szpital zapewnia? Pozdrawiam Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
zofia78 Re: Ale ciekawie się zrobiło!!! 21.04.04, 10:26 Uspokajam Was dziewczyny! Asiuniu i Igosiu, papier jest sąteż ręczniki papierowe (idealne do wycierania krocza). Po porodzie zapewniają ligninę (sterylną) i jest rzeczywiście najlepsza. Dostałam tez po porodzie taki kondom z lodem za co będę do końca życia wdzięczna lekarzowi, przyłożony do rany działa cuda, także dopominajcie się. Ze złych stron, tłok (dzisiaj tam byłam i nie mają miejsca, na siłę wypisują mamy), okropne gorąco i wysypki u dzieci. Jakaś paniusiowata pani doktor ( w okularach ruda, wystrzegajcie się jej i nie słuchajcie jej bredzenia) powiedziała,że to od proszku jelp, w którym wyprałam rzeczy małej. Mąż wziął wszystko i wyprał w płatkach mydlanych (zróbcie tak dla świętego spokoju) wysypka nie zniknęła, właściwie nie wysypka tylko krostki. Za to jak ręką odjął po przyjściu do domu i tak nie wiem, czy to z gorąca, czy od ichpościeli, pieluch itd. niektóre położne sugerują, że to jednak na ich rzeczy dzieciaczki mają największe uczulenie. Także nie martwcie się dziewczyny wszystko będzie dobrze. Druga rzecz do zastanowienia, jeśli chcecie karmić piersią to przestudiujcie jakieś książki, lub gazety, bo wydaje mi się że ich metody są niezbyt skuteczne, mnie nawał całe szczęście ominął, ale wspólokatorce kazali masować przed karmieniem i ściągać całe mleko po karmieniu, co jak powszechnie wiadomo prowadzi do jeszcze większej produkcji pokarmu. Błędne koło się zamyka, więc o ile możecie, starajcie sobie radzić same i nie dopuśćcie do nawału w szpitalu. Jeśli jednak skorzystacie z ich rad, to potrzebny będzie odciągacz, bo oni niechętnie swój wypożyczają (chociaż też uważam, że lepiej odciągnąć trochę ręką). Tak poza tym nie mam zastrzeżeń i uwag. Poza tym moze warto mieć jednak swój papier tak w razie czego, sztućce można ale nie trzeba miec swoich, w razie czego dają, jedzenie bardzo dobre i przystosowane do karmiących, także następny plus. Koszule można mieć swoje, ale nie polecam, bo i tak strasznie się brudzą. Pozdrawiam Wiem, że piszę trochę nieskładnie, ale się spieszę, bo nie wiem, jak długo mała pośpi Zosia Odpowiedz Link Zgłoś
titicaka GRATULACJE I LISTA !!:)))))))))))) 21.04.04, 16:20 NASZA LISTA GRATULACJE DLA WSZYSTKICH MAM!!! ))))))))))))))))))) chlopcy 22 : dziewczynki 26 Juz sa na swiecie: MIMA3(Agnieszka) - ¡URODZILA CORECZKE!(44cm i 1560g)dnia 27.01.2004 ,miala termin na 2.04.2004 *Warszawa (Kabaty),slub 25.10.2003 KLEMENSIK2 - ¡URODZILA ANTOSIA!(57cm i 3200g)dnia 5.03.2004 ,miala termin na 6.04 ,slub 12.10.2002 GODIVA - ¡URODZILA EWE!(54cm i 3230g) dnia 11.03.2004, miala termin na 02.04,slub 22.09.2001 TITICAKA,21(Beata) - ¡URODZILA ÁLEXA!(49cm i 2660g)dnia 20.03.2004 , miala termin na 02.04.2004 *Madryt ,gg 4850467 , slub 11.07.2003 NIANIA77(Ania) - ¡URODZILA DOMINIKE!(52cm i 2990g)dnia 20.03.2004 ,miala termin na 11.04.2004 ELZETKA - ¡URODZILA TYMOTEUSZA!(55cm i 4130g) dnia 28.03.2004, miala termin na 7.04 ,coreczka Ada (12.02.2002)*Warszawa , slub 06.09.1997 RENKAGG(Renata) - ¡URODZILA NATALKE!(56cm i 3650g) dnia 28.03.2004,miala termin na 31/1.04 - coreczka Ola (16.11.01) OPOLANKA1,26 - ¡URODZILA ZUZIE!(54cm i 3730g) dnia 28.03.2004 ,miala termin na 11.04 ,*Opole ,*Dusseldorf - gg 4415559 ,slub 27.12.2003 MAMI27(Ewa)- ¡URODZILA EMILKE!(53cm i 3280g) dnia 31.03.2004 ,miala termin na 29.03 - coreczka Julka(30.10.01) ,*Pszczyna -gg 1439085,slub 07.08.1999 APRILAS(Ania) - ¡URODZILA MAJE!(54cm i 3300g) dnia 1.04.2004 ,miala termin na 07.04 ,slub 1.08.1998 *Poznan ASIK_W,24(Anka) - ¡URODZILA KAMILA JASONA!(52cm i 2950g) dnia 2.04.2004, miala termin na 16.04 ,*Biloxi USA DOROTA.GDYNIA,23(Dorota) - ¡URODZILA KAMILKA!(60cm i 4030g) dnia 02.04.2004 ,miala termin na 03.04 ,gg 1188709 *Gdynia , slub 12.07.2003 ANNBA1,25(Ania) - ¡URODZILA ANTOSIA!(55cm i 3550g) dnia 02.04.2004 ,miala termin na 14.04 - synek Jas(18.10.01)*Piaseczno Wa-wa SZITO(Basia) - ¡URODZILA JASIA! dnia 03.04.2004 , miala termin na 16.04, synek Kuba (26.02.2001)*Poznan MALE_CO_NIECO - ¡URODZILA IGORA!(54cm i 3350g) dnia 04.04.2004 ,miala termin na 25.04 PEARL24(Gosia) - ¡URODZILA MAJE!(55cm i 3400g) dnia 5.04.2004, miala termin na 4.04 ,*Sluzew nad Dolinka ,Wa-wa *Warszawa gg 2323482,slub 27.09.2003 MALILKA,28 - ¡URODZILA MACIUSIA!(60cm i 3850g) dnia 5.04.2004 miala termin na 10.04 PRZYSZLA-MAMA-MIKOLAJA - ¡URODZILA MIKOLAJA!(56cm i 3500g)dnia 05.04.2004 ,miala termin na 1.04 *Lodz JULKA_POZNAN -¡URODZILA GABRYSIE!(49cm i 2970g) dnia 8.04.2004 ,miala termin 12.04 LIDSZU(Lidka) - ¡URODZILA INGE!(56cm i 3800g)dnia 9.04.2004, miala termin 4.04 ,slub 21.06.2003 *Warszawa JAGNA.04 - ¡URODZILA NIKODEMA!(53cm i 2850g) dnia 09.04.2004, miala termin na 24.04 EDI.K(Edyta) - ¡URODZILA ALBERTA!(55cm i 3660g) dnia 11.04.2004, miala termin na 15.04 - synek Oskar(29.01.1995) , synek Filip(22.02.2001) ,gg 4094333 , slub 03.09.1994 CONTRARIA,30 - ¡URODZILA MICHALKA!(62cm i 4390g) dnia 12.04.2004 ,miala termin na 24.04 *Poznan MAGAR1(Marzena) - ¡URODZILA JONASZA!(53cm i 3600g)dnia 14.04.2004 ,miala termin na 26.04 , synek Milosz i Tymoteusz *Malczyce ASTE(Joanna) - ¡URODZILA IDE!(58cm i 3260g) dnia 14.04.2004 ,miala termin na 13.04 ZOFIA78(Zosia) - ¡URODZILA LIDKE!(62cm i 4350g) dnia 16.04.2004 ,miala termin na 14.04 - coreczka Marysia *Szczecin USZCZESN(Ula) - ¡URODZILA JULKE!(52cm i 3220g) dnia 16.04.2004 ,miala termin na 22.04 Oczekujace: AANIA79(Ania) - termin 26.03 SYLCIA22,22(Sylwia) - termin 30.03 ANULKAKS,27(Ania) - termin 1.04 - synek Jas(4.12.01) - imie fasolki (dziewczynka)JOASIA *Krakow - gg 404743,slub 09.09.2000 JINKA(Ania)- termin 3.04 - imie fasolki (dziewczynka)DOMINIKA CHAREMSKA - termin 3.04 - imie fasolki (chlopczyk) OLAF PRZYSZLA_MAMA - termin 3.04 ,imie fasolki (dziewczynka)JULIA GROSZKA1,26(Gosia)- termin 4.04 - imiona fasolki Zoska i Piotrus *Warszawa KAJKACHERRY - termin 6.04, imie fasolki (dziewczynka) ZOSIA ANITASHE30(Anita) - termin 6.04 , imie fasolki (dziewczynka) NATALKA AGNIG(aGA) - termin 06.04 KATE333,27(Kasia) - termin 6-7.04 - synek Dominik *Warszawa,slub 26.06.1999 DABROWIANKA,27(Agnieszka) - termin 7.04 - imie fasolki (dziewczynka)JAGODKA *Gdansk - gg 2277279 , slub 30.06.2001 ANIAZ7,27(Ania) - termin 09.04 *Warszawa,slub 09.09.2000 AGATKA26(Agata) - termin 10.04 - gg 5253238 PASKUDEK1,29 - termin 10.04 - imiona fasolki Marysia lub Piotrus *Warszawa,slub 14.09.2002 JOANKA75(Joanna) - termin 10.04 - imiona fasolki Julia lub Jakub ,*Warszawa - gg 1292599 ,slub 24.08.2002 TYSIACZEK23(Justyna) - termin 11.04 -imie fasolki (chlopczyk) DAWIDEK *Piaseczno Wa-wa,slub 7.10.2000 JOLLA,31(Jola)-termin 12.04 ,imie fasolki (chlopczyk)JAS *Warszawa , slub 9.09.1995 SAWA11(Iwona) - termin 13.04 DARIA(Daria) - termin 13.04 ,plec fasolki - niespodzianka GIRLIE73(Justyna) - termin 14.04 *Wrocław (Brochów) ASII,24(Asia) - termin 15.04 - imiona fasolki Karina lub Robert *Warszawa - gg 4033322 ANAI4 - termin 15.04 - imiona fasolki Karolinka lub Mikołaj ,*Krakow , slub 21.09.2002 MADZIARKA7(Magda) - termin 16.04 ALICJAPODGRODZKA,26(Alicja) - termin 17.04 - synek Kubus(29.12.01) BEABO,29(Beata) - termin 17.04 , slub 9.08.1997 * Gliwice APOLKA,28 - termin 18.04 - plec fasolki - niespodzianka , slub lipiec 1999 MONIKAPS,34(Monika) - termin 18.04 ,imie fasolki (dziewczynka) EWA ,*Warszawa , slub 11.08.2001 AGATA1112 - termin 18.04 ,plec fasolki (dziewczynka) MAJA *Warszawa , slub 28.04.2001 ANG_79 - termin 18.04 ,plec fasolki - niespodzianka ,imiona fasolki Mikolaj lub Marcelinka SIBILLI(Marzena)- termin 20.04 - imie fasolki (chlopczyk)TOMUS,*Krakow,slub 5.10.2002 NIUNIA51 - termin 20.04 ,*Sosnowiec KASIEM(Kasia) - termin 20.04 , plec fasolki - niespodzianka ,*Krakow NETKA73 - termin 20.04 - imie fasolki ?(dziewczynka) DYSIA55 - termin 20.04 ,slub 08.06.2002 MALWA21 - termin 22.04 ,synek Marcinek, imie fasolki ? (dziewczynka) LSC(Lucy) - termin 22.04 ,imie fasolki (dziewczynka) LIWIA (ew.Martyna) *Szczecin OLIGO1 - termin 22.04. imie fasolki (dziewczynka) IZA IZABELA_P25(Iza) - termin 22.04 , plec - niespodzianka MIRUNIA5,25(Mirka) - termin 23.04 MARARA - termin 23.04 MAMINKA1 - termin 23.04 imie fasolki ?(chlopczyk)*Warszawa ANETKAROBERT - termin 23.04 ,gg 5420700 DOROTKA.N,34(Dorota) - termin 24.04 KMISZKA - termin 26.04 plec fasolki - niespodzianka , imiona fasolki Gabrysia ew. Pola lub Mikołaj ew.Emanuel *Szczecin IGOSIA1 - termin 26.04, imie fasolki ?(chlopczyk) MAG-DA(Magda) - termin 26.04 - imie fasolki (chlopczyk) OSKAR *Londyn WINIA5(Ania) - termin 27.04 - imie fasolki (chlopczyk) SZYMONEK *Gorzow Wlkp. ,gg 1466336 , slub 20.09.2003 MADZIARKA7(Madzia) - termin 28/29.04 GANDALF21(Asia) - termin 29.04 MADZIK9 - termin 29.04 - imie fasolki (chlopczyk) DOMINIK AJDU - termin 30.04 - imiona fasolki Ida lub Ignas Kwietnioweczki ,gdzie mam was wpisac ,pomozcie ... MALAGAO(Aska) - termin 1/7.04 ,*Zielona Gora , gg 2575919 DARIA1111(Daria) - termin 2/6.04 ,*Sosnowiec KABR4 - termin marz/kw KALPA - termin koniec kw. PATUCHA,27 - termin ? - imiona fasolki Matylda lub Jeremi *Warszawa ANDZKA3(Ania) - termin ? , synek ,imie fasolki ? (dziewczynka) Odpowiedz Link Zgłoś
winia5 Oczekiwanie 21.04.04, 19:33 Witajcie, wielkimi krokami zbliża sie mój termin, to już tylko 6 dni. Przyznam, że czuje się coraz gorzej. Wczoraj wieczorem myślałam, że to już. Miłam kilka porządnych skurczy co 10-15 minut, ale położyłam się do łóżka i przeszło. Teraz znowu coś mnie bierze. Trudno mi wysiedzieć na krześle przed komputerem, ale chciałam cos napisać i chyba się troszkę pożalić. Magdo, a jak Twoje samopoczucie? Mój brzuszek juz opadł, co zauważyła teściowa, a ja odrazu poczułam, zero zgagi, łatwiejsze oddychanie, tylko mały strasznie napiera, ból okropny, jakby minie ktoś na pal nabijał. Wiem, że to może nieodpowiednie porównanie, ale tak się czuję. Mam jakieś dziwne przeczucie, że to juz niedługo. Oj chciałabym, chciała... Ale jak będzie mnie bardzo bolało to chyba pojadę do szpitala, bo ze względu na cukrzycę ciążową kazali mi przyjeżdżać w każdej chwili, jak powiedziała pani ordynator nie będą czekać, tylko przyspieszą poród. Zobaczymy. Mały jakby spokojniejszy, juz tak nie kopie, tylko jakby się przeciąga, rozpycha, ale jak już się napręży, to nie wiem co mam ze sobą zrobić. Pomyślicie pewnie, że przesadzam, przepraszam, ale nie chciałam się nad sobą użalać. pozdrawiam Ania i 39t2d Szymon Odpowiedz Link Zgłoś
mag-da Re: Oczekiwanie 21.04.04, 20:51 Czesc wszystkim, Aniu ciezko mi opisac co czuje, ze stanu radosnej ekscytacji, ze juz na dniach bede miala dziecko, bardzo latwo ogarnia mnie uczucie przerazenia. Moze powodem tego jest fakt, ze siedze sama w domu i glownie co robie to czekam na porod. Moje spacery ograniczam do okrazenia bloku. Jego glowke czuje juz bardzo nisko i dysyc czesto boli mnie dol brzucha. Skurczy zadnych powazniejszych jeszcze nie mialam. Czuje ze moj synek juz ma bardzo malo miejsca, jak sie naprezy to malo nie pekne, az musze przystanac. A moze to twardnienie brzucha to sa te skurcze przepowiadajace? Nie wiem. Z piersi nic mi jeszcze nie leci. A tobie? Ogolnie czuje sie dobrze, choc mam dosyc odpowiadania na sms z pytaniem czy juz urodzilam. Ciekawe ktora z nas bedzie pierwsza, ja mam termin na pon. ale polozna mi powiedziala ze pewnie bedzie pozniej. Zobaczymy. Trzymaj sie Aniu i jak bedzie bardzo bolalo to jedz bez zastanowienia do szpitala. Nie ma sensu sie meczyc. Pozdrawiam serdecznie Magda i 39tyg synek. Odpowiedz Link Zgłoś
agata1112 Maja jest juz z nami!!! 22.04.04, 14:04 Witajcie! Z pewnym opóźnieniem wynikajacym z dłuzszego pobytu w szpitalu (8 dni!) spiesze się pochwalic, ze 13 kwietnia o 13.20 urodziłam Maję. 3700g i 54 cm długości. Gratulacje dla wszystkich mam, które urodziły w ostatnim czasie, a którym nie miałam okazji jeszcze pogratulowac, a mamom oczekującym życzę cierpliwosci. Poród wspominam raczej dobrze (miałam super położną z dyzuru). Byłam w tym dniu jedyną rodzącą i trafiłam na początek jej dyżuru, więc była całkowicie do mojej dyspozycji. Skurcze obudziły mnie przed 5 rano. Wstałam, umyłam się, ubrałam, dopakowałam torbe i liczyłam częstotliwośc skurczy. O 7 obudziłam męża, bo skurcze były już co 4 minuty. Potem szybko do szpitala i o 8.20 zrobili mi KTG. Potem badanie i kazali pójśc na sale porodowa. W ostatnim momencie zdecydowalismy sie rodzic razem i teraz tego nie żałuje, bo chyba dostałabym kota od tego samotnego łazenia po korytarzu z kroplówką, no i mąż pomagał mi troche przy oddychaniu. Po 9 bylismy już na sali porodowej, tam dwie kroplówki, potem skakanie na piłce i o 12.45 kazali mi siąśc na fotel porodowy i zaczęły sie skurcze parte, a o 13.20 na świecie juz była Majka. Dostała 10 pkt. Rodziłam bez znieczulenia i nie było tak najgorzej, choc w trakcie porodu pare razy zarzekałam sie, że nie będzie wiecej dzieci lub że nastepna to już będzie cesarka. Przy porodzie troche mnie pocieto (podobno zupełnie inaczej niż inne kobiety, tak więc potem pokazywano radosnie moje krocze w czasie obchodów lekarzy: "Patrz jak pania pocięli!"), ale teraz jest juz ok! W szpitalu zostałyśmy dłużej, bo mała za wczesnie zaczęła żółknąć i przy okazji wykryto, że jest prawdopodobieństwo u małej jakies infekcji, która nabyła u mnie w brzuchu i maleństwo dostawało antybiotyk przez 5 dni (wenflon miała w główce, ale na szczęście to ja nie bolało). Poza tym miała pękniety obojczyk i zabandażowaną w związku z tym rączkę. Po tych wszystkich przezyciach jestesmy juz w domu nareszcie. Mała jest grzeczna, daje rodzicom pospac, tylko czasem w dzień jest marudna. To na razie tyle. Życzymy powodzenia mamom, które jeszcze czekają na swe pociechy i do zobaczenia na równieśnikach! Pozdrawiamy, Agata i Maja Odpowiedz Link Zgłoś
mag-da Re: Maja jest juz z nami!!! 22.04.04, 18:42 Gratulacje Agatko, a jesli to nie problem to napisz dlaczego twoja niunia miala pekniety obojczyk. Czy to sie stalo podczas porodu? Pozdrawiam serdecznie i zycze duzo zdrowia i samych przespanych nocy. Magda Odpowiedz Link Zgłoś
agata1112 Re: Maja jest juz z nami!!! 23.04.04, 19:06 Pękniecie obojczyka nastapiło podobno w czasie porodu. Mąż potwierdziła, że jedna rączka była jakby troche z przodu, więc może dlatego. Sama nie wiem. Na szczęście tego typu pęknięcia szybko sie goja i zrastają. Mała miała przez 5 dni obandażowaną rączke i obojczyk, a teraz przez kolejne 5 dni nie możemy wkładac rączki do rękawków ubranek. Potem juz wszystko ma byc ok. Najgorsze było to, że dowiedzielismy sie o tym peknieciu dopiero w czwartej dobie. Wcześniej podobno maluszek jest troche opuchniety i małe pekniecia sa niewyczuwalne. Takie wypadki ponoc zdarzają sie zwykle u dzieci z wiekszą masą urodzeniową i nie sa grożne, więc nie ma sie co denerwowac na wyrost. Pozdrawiamy serdecznie, Agata i Maja Odpowiedz Link Zgłoś
lsc Re: Mam Kuleczkę :-))) 23.04.04, 11:11 Hej Kwietnióweczki! 12.04.2004 o godz 20.53 urodziłam Martynkę ))) Mała dostała 10 pkt Apgar, ważyła 3100g i miała 53 cm. Nestety dopiero przedwczoraj wyszłyśmy ze szpitala bo walczyłyśmy z żółtaczką. Czujemy się już świetnie, pozdrawiamy wszystkie szczęśliwe mamy i te co jeszcze czekają )) Buziaki Lucy i Martynka Odpowiedz Link Zgłoś
asiunia51 Re: Do Lucy 23.04.04, 11:53 Hej Lucy gratuluję kuleczki.Jak znajdziesz chwilkę to napisz czy rodziłaś na P.Skargi i jakie wrażenia. Odpowiedz Link Zgłoś
lsc Re: Do Lucy 05.05.04, 19:54 Hej ) Rodziłam jednak w Policach ale to długa historia Polecam szpital - było OK Pozdrawiam Lucy i Marti Odpowiedz Link Zgłoś
contraria Re: Mam Kuleczkę :-))) 23.04.04, 11:59 Agatko i Lucy, gratulacje serdeczne. Mam dzis wolniejsza chwilke, bo czekam na pania dr, ktora dzis zlozy mojemu Michalkowi wizyte. Ogolnie u nas spokojnie, choc babcia jakby sie obrazila na nas. Z jednej strony dumna, ze sobie tak dobrze radzimy, z drugiej zawiedziona, ze nie moze z nami byc. Powiedzialam, ze poprosze ja o pomoc, gdy naprawde bedziemy jej potrzebowali. ale jakas ansa zostala. Rana po cc goi sie b. dobrze, ale z forma u mnie kiepskawo, lezalam ponad 6 miesiecy, wiec moje miesnie to czuja. pozdrawiam i zycze cierpliwosci, wyspana dzis contra i blogo spiacy Michalek do zobaczenia na rowiesnikach! Odpowiedz Link Zgłoś
winia5 Re: Mam Kuleczkę :-))) 23.04.04, 12:31 Gratulacje serdeczne dla Lucy My ciągle czekamy, a termin zbliża się nieubłagalnie. pozdrawiam Ania i 39t3d Szymon Odpowiedz Link Zgłoś
izabela_p25 Re: Mam córeczkę 23.04.04, 16:01 Cześć dziewczyny 18.04.04 o godz 0.40 przez cesarskie cięcie pzyszła na świat córeczka. Ma na imię Martynka waży 3310g i ma 55 cm. Od wczoraj jesteśmy w domu całe i szczęśliwe. Poród trwał 14 godzin. Rozpoczęło się 17.04 podaniem pierwszej kroplówki i spacerowaniem po korytarzu później była jescze jedna, o 14.15 odeszły wody i zaczęły się już mocniejsze skurcze. Im dalej tym te sukrcze były silniejsze. I tak męczyłam się do 24.00 kiedy to zdecydowano o cesarce. Dużo wcześniej choć nie pamiętam o której godzinie (byłam już bardzo zmęczona) miałam już pełne rozwarcie problem był z główką małej która nie chciała zejśc do kanału rodnego. Po rozcięciu okazało się że nie mogłam urodzić siłami natury to malutka postawiła główkę a w ten sposob nie przyszłaby na świat. Całe szczęście że wszystko dobrze się skończyło. Obecnie jestem w domu i dochodzę do siebie. Gratulacje dla wszystkich nowych mam i maluszków!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dabrowianka już mamy naszą Jagodę!!! 24.04.04, 13:06 Witam wszystkie mamy!!! Śmingusa dyngusa spędziliśmy z mężem na sali porodowej. Ale się opłacało Urodziła się nam prześliczna córeczka Jagoda - 61cm i 3780g (12.04.04 godz. 19.35). Długaśna, no i co dla nas jest niespodzianką - mała ruda wiewiórka Ciekawe, czy jej to zostanie, bo my jesteśmy obydwoje blond, no i w rodzinie brak jakiś takich odcieni. No i tylko dodam, że nie było tak źle. Dało się przeżyć. pozdrawiam szczęśliwa mama Agnieszka + 12 dniowa Jagoda Odpowiedz Link Zgłoś
mag-da Re: już mamy naszą Jagodę!!! 24.04.04, 19:18 Witam, Serdeczne gratulacje dla wszystkich nowych mam i ich coreczek. Ja ciagle czekam, a tu nawet najmniejszego skurczyka nie ma. Pozdrawiam serdecznie Magda juz prawie 40 tyd. Odpowiedz Link Zgłoś
netka73 Oliverka jest juz nami! 27.04.04, 19:00 nie udzielalam sie na tym forum za duzo, ale pragne podzielic sie z Wami naszym szczesciem. Nasza coreczka, Olivera, jest juz nami w domku!! Urodzila sie 5 dni po terminie, 25.04.2004 i jest z niej kawal baby (4100kg, 53cm). Wszyscy jestesmy juz zdrowi i szczesliwi i dochodzimy do siebie po dosc ciezkim porodzie. pozdrawiam goraco Netka z Oliverka Odpowiedz Link Zgłoś
beabo Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 24.04.04, 23:30 Witajcie wszystkie szczęśliwe mamusie te już po i te za chwilkę. W niedzielę o 19.40 przyszła na świat Magdalenka 3540g 54 cm 10 pkt. Jest słodka ) Pozdrawiamy Was serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
lgosia1 Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 26.04.04, 15:06 halo halo???? czy już nikt tu nie pisze???? Zresztą rozumiem. Już została końcówka, wszystkie chyba zniecierpliwione jesteśmy... Mi samej jakoś nie chciało się pisać. Studiuję wątki typowo porodowe No i czas mi mija na obserwowaniu "czy to już czy nie"? Torba w każdym bądź razie w samochodzie. No i coś czuję, że będę miała niezły problem z rozpoznaniem, kiedy się udać do szpitala. Mam czasami przez 3 godz. regularne i bolesne skurcze, a później przechodzą; śluz podbarwiony i tak już od 3 dni. No ale jakoś nie rodzę. Zresztą jeszcze tydzień "wolnego" mi się przyda. Meble "przyjeżdżają" dopiero w piątek. Oj chyba już łapię stres przedporodowy. Żeby tak za późno lub za wcześnie w tym szpitalu nie wylądować. No i żeby tak nie bolało za mocno.... No i żeby wszystko w porządku było!!! Odpowiedz Link Zgłoś
titicaka Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...LISTA 26.04.04, 18:49 NASZA LISTA GRATULACJE DLA WSZYSTKICH MAM!!! ))))))))))))))))))) chlopcy 22 : dziewczynki 27 Juz sa na swiecie: MIMA3(Agnieszka) - ¡URODZILA CORECZKE!(44cm i 1560g)dnia 27.01.2004 ,miala termin na 2.04.2004 *Warszawa (Kabaty),slub 25.10.2003 KLEMENSIK2 - ¡URODZILA ANTOSIA!(57cm i 3200g)dnia 5.03.2004 ,miala termin na 6.04 ,slub 12.10.2002 GODIVA - ¡URODZILA EWE!(54cm i 3230g) dnia 11.03.2004, miala termin na 02.04,slub 22.09.2001 TITICAKA,21(Beata) - ¡URODZILA ÁLEXA!(49cm i 2660g)dnia 20.03.2004 , miala termin na 02.04.2004 *Madryt ,gg 4850467 , slub 11.07.2003 NIANIA77(Ania) - ¡URODZILA DOMINIKE!(52cm i 2990g)dnia 20.03.2004 ,miala termin na 11.04.2004 ELZETKA - ¡URODZILA TYMOTEUSZA!(55cm i 4130g) dnia 28.03.2004, miala termin na 7.04 ,coreczka Ada (12.02.2002)*Warszawa , slub 06.09.1997 RENKAGG(Renata) - ¡URODZILA NATALKE!(56cm i 3650g) dnia 28.03.2004,miala termin na 31/1.04 - coreczka Ola (16.11.01) OPOLANKA1,26 - ¡URODZILA ZUZIE!(54cm i 3730g) dnia 28.03.2004 ,miala termin na 11.04 ,*Opole ,*Dusseldorf - gg 4415559 ,slub 27.12.2003 MAMI27(Ewa)- ¡URODZILA EMILKE!(53cm i 3280g) dnia 31.03.2004 ,miala termin na 29.03 - coreczka Julka(30.10.01) ,*Pszczyna -gg 1439085,slub 07.08.1999 APRILAS(Ania) - ¡URODZILA MAJE!(54cm i 3300g) dnia 1.04.2004 ,miala termin na 07.04 ,slub 1.08.1998 *Poznan ASIK_W,24(Anka) - ¡URODZILA KAMILA JASONA!(52cm i 2950g) dnia 2.04.2004, miala termin na 16.04 ,*Biloxi USA DOROTA.GDYNIA,23(Dorota) - ¡URODZILA KAMILKA!(60cm i 4030g) dnia 02.04.2004 ,miala termin na 03.04 ,gg 1188709 *Gdynia , slub 12.07.2003 ANNBA1,25(Ania) - ¡URODZILA ANTOSIA!(55cm i 3550g) dnia 02.04.2004 ,miala termin na 14.04 - synek Jas(18.10.01)*Piaseczno Wa-wa SZITO(Basia) - ¡URODZILA JASIA! dnia 03.04.2004 , miala termin na 16.04, synek Kuba (26.02.2001)*Poznan MALE_CO_NIECO - ¡URODZILA IGORA!(54cm i 3350g) dnia 04.04.2004 ,miala termin na 25.04 PEARL24(Gosia) - ¡URODZILA MAJE!(55cm i 3400g) dnia 5.04.2004, miala termin na 4.04 ,*Sluzew nad Dolinka ,Wa-wa *Warszawa gg 2323482,slub 27.09.2003 MALILKA,28 - ¡URODZILA MACIUSIA!(60cm i 3850g) dnia 5.04.2004 miala termin na 10.04 PRZYSZLA-MAMA-MIKOLAJA - ¡URODZILA MIKOLAJA!(56cm i 3500g)dnia 05.04.2004 ,miala termin na 1.04 *Lodz JULKA_POZNAN -¡URODZILA GABRYSIE!(49cm i 2970g) dnia 8.04.2004 ,miala termin 12.04 LIDSZU(Lidka) - ¡URODZILA INGE!(56cm i 3800g)dnia 9.04.2004, miala termin 4.04 ,slub 21.06.2003 *Warszawa JAGNA.04 - ¡URODZILA NIKODEMA!(53cm i 2850g) dnia 09.04.2004, miala termin na 24.04 EDI.K(Edyta) - ¡URODZILA ALBERTA!(55cm i 3660g) dnia 11.04.2004, miala termin na 15.04 - synek Oskar(29.01.1995) , synek Filip(22.02.2001) ,gg 4094333 , slub 03.09.1994 CONTRARIA,30 - ¡URODZILA MICHALKA!(62cm i 4390g) dnia 12.04.2004 ,miala termin na 24.04 *Poznan DABROWIANKA,27(Agnieszka) - ¡URODZILA JAGODE!(61cm i 3780g)dnia 12.04.2004 , miala termin na 7.04 - *Gdansk - gg 2277279 , slub 30.06.2001 LSC(Lucy) - ¡URODZILA MARTYNKE!(53cm i 3100g) dnia 12.04.2004 ,miala termin na 22.04 ,*Szczecin AGATA1112 - ¡URODZIAL MAJE!(54cm i 3700g) dnia 13.04.2004 ,miala termin na 18.04 ,*Warszawa , slub 28.04.2001 MAGAR1(Marzena) - ¡URODZILA JONASZA!(53cm i 3600g)dnia 14.04.2004 ,miala termin na 26.04 , synek Milosz i Tymoteusz *Malczyce ASTE(Joanna) - ¡URODZILA IDE!(58cm i 3260g) dnia 14.04.2004 ,miala termin na 13.04 ZOFIA78(Zosia) - ¡URODZILA LIDKE!(62cm i 4350g) dnia 16.04.2004 ,miala termin na 14.04 - coreczka Marysia *Szczecin USZCZESN(Ula) - ¡URODZILA JULKE!(52cm i 3220g) dnia 16.04.2004 ,miala termin na 22.04 IZABELA_P25(Iza) - ¡URODZILA MARTYNKE!(55cm i 3310g) dnia 18.04.2004 ,miala termin na 22.04 , BEABO,29(Beata) - ¡URODZILA MAGDE!(54cm i 3540g)dnia 25.04.2004 ,miala termin na 17.04 , slub 9.08.1997 * Gliwice Oczekujace: AANIA79(Ania) - termin 26.03 SYLCIA22,22(Sylwia) - termin 30.03 ANULKAKS,27(Ania) - termin 1.04 - synek Jas(4.12.01) - imie fasolki (dziewczynka)JOASIA *Krakow - gg 404743,slub 09.09.2000 JINKA(Ania)- termin 3.04 - imie fasolki (dziewczynka)DOMINIKA CHAREMSKA - termin 3.04 - imie fasolki (chlopczyk) OLAF PRZYSZLA_MAMA - termin 3.04 ,imie fasolki (dziewczynka)JULIA GROSZKA1,26(Gosia)- termin 4.04 - imiona fasolki Zoska i Piotrus *Warszawa KAJKACHERRY - termin 6.04, imie fasolki (dziewczynka) ZOSIA ANITASHE30(Anita) - termin 6.04 , imie fasolki (dziewczynka) NATALKA AGNIG(aGA) - termin 06.04 KATE333,27(Kasia) - termin 6-7.04 - synek Dominik *Warszawa,slub 26.06.1999 ANIAZ7,27(Ania) - termin 09.04 *Warszawa,slub 09.09.2000 AGATKA26(Agata) - termin 10.04 - gg 5253238 PASKUDEK1,29 - termin 10.04 - imiona fasolki Marysia lub Piotrus *Warszawa,slub 14.09.2002 JOANKA75(Joanna) - termin 10.04 - imiona fasolki Julia lub Jakub ,*Warszawa - gg 1292599 ,slub 24.08.2002 TYSIACZEK23(Justyna) - termin 11.04 -imie fasolki (chlopczyk) DAWIDEK *Piaseczno Wa-wa,slub 7.10.2000 JOLLA,31(Jola)-termin 12.04 ,imie fasolki (chlopczyk)JAS *Warszawa , slub 9.09.1995 SAWA11(Iwona) - termin 13.04 DARIA(Daria) - termin 13.04 ,plec fasolki - niespodzianka GIRLIE73(Justyna) - termin 14.04 *Wrocław (Brochów) ASII,24(Asia) - termin 15.04 - imiona fasolki Karina lub Robert *Warszawa - gg 4033322 ANAI4 - termin 15.04 - imiona fasolki Karolinka lub Mikołaj ,*Krakow , slub 21.09.2002 MADZIARKA7(Magda) - termin 16.04 ALICJAPODGRODZKA,26(Alicja) - termin 17.04 - synek Kubus(29.12.01) APOLKA,28 - termin 18.04 - plec fasolki - niespodzianka , slub lipiec 1999 MONIKAPS,34(Monika) - termin 18.04 ,imie fasolki (dziewczynka) EWA ,*Warszawa , slub 11.08.2001 ANG_79 - termin 18.04 ,plec fasolki - niespodzianka ,imiona fasolki Mikolaj lub Marcelinka SIBILLI(Marzena)- termin 20.04 - imie fasolki (chlopczyk)TOMUS,*Krakow,slub 5.10.2002 NIUNIA51 - termin 20.04 ,*Sosnowiec KASIEM(Kasia) - termin 20.04 , plec fasolki - niespodzianka ,*Krakow NETKA73 - termin 20.04 - imie fasolki ?(dziewczynka) DYSIA55 - termin 20.04 ,slub 08.06.2002 MALWA21 - termin 22.04 ,synek Marcinek, imie fasolki ? (dziewczynka) OLIGO1 - termin 22.04. imie fasolki (dziewczynka) IZA MIRUNIA5,25(Mirka) - termin 23.04 MARARA - termin 23.04 MAMINKA1 - termin 23.04 imie fasolki ?(chlopczyk)*Warszawa ANETKAROBERT - termin 23.04 ,gg 5420700 DOROTKA.N,34(Dorota) - termin 24.04 KMISZKA - termin 26.04 plec fasolki - niespodzianka , imiona fasolki Gabrysia ew. Pola lub Mikołaj ew.Emanuel *Szczecin IGOSIA1 - termin 26.04, imie fasolki ?(chlopczyk) MAG-DA(Magda) - termin 26.04 - imie fasolki (chlopczyk) OSKAR *Londyn WINIA5(Ania) - termin 27.04 - imie fasolki (chlopczyk) SZYMONEK *Gorzow Wlkp. ,gg 1466336 , slub 20.09.2003 MADZIARKA7(Madzia) - termin 28/29.04 GANDALF21(Asia) - termin 29.04 MADZIK9 - termin 29.04 - imie fasolki (chlopczyk) DOMINIK AJDU - termin 30.04 - imiona fasolki Ida lub Ignas Kwietnioweczki ,gdzie mam was wpisac ,pomozcie ... MALAGAO(Aska) - termin 1/7.04 ,*Zielona Gora , gg 2575919 DARIA1111(Daria) - termin 2/6.04 ,*Sosnowiec KABR4 - termin marz/kw KALPA - termin koniec kw. PATUCHA,27 - termin ? - imiona fasolki Matylda lub Jeremi *Warszawa ANDZKA3(Ania) - termin ? , synek ,imie fasolki ? (dziewczynka) Odpowiedz Link Zgłoś
mag-da Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 27.04.04, 11:22 Czsc wszystkim, Fajnie ci Igosiu, ze chociaz cokolwiek sie dzieje w twoim organizmie co swiadczy o zblizajacym sie porodzie. Moj termin minal wczoraj i nic. Ja nawet nie wiem co to jest skurcz, nic mi nie leci, nic mnie specjalnie nie boli. Przyznam sie, ze zaczynam panikowac. Nie chce miec wywolywanego porodu, podobno wtedy idzie znacznie szybciej ale tez boli o wiele bardziej. Nie tak sobie to wyobrazalam. Pozdrawiam serdecznie W niezbyt dobrym dzis humorze Magda i synek 40 tyd. Odpowiedz Link Zgłoś
zofia78 Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 27.04.04, 18:39 Cześć dziewczyny! Ciekawa jestem, kto zostanie sam na końcu. Nie martwcie się jeszcze tylko trochę, a jak chcecie "pogadać" lepiej zajrzyjcie do rówieśników. Igosiu nie chcę Ci e denerwować teraz ale myślę, że lepiej jak będziesz znała relację mojej koleżanki, która urodziła w środę na Unii. Małemu nikło tętno, więc zdecydowali się na cesarkę i zaczęli ją kroić, jak znieczulenie nie zaczęło jeszcze działać. Ja sobie nie jestem w stanie wyobrazić czegoś takiego, dostała głupiego jasia, bo spięła cały brzuch i nie mogli wyciągnąć małego. Za to ma dużo lepsze doświadczenia z sal połogowych. Może dlatego, że była po drugiej stronie, tam, gdzie nie świeci słońce i nie dosięgnęły jej wysypki. Nie chciałabym Cię wystraszyć, raczej ku przestrodze, jakby Cię czekała cesarka. Pozdrawiam seecznie Zosia Odpowiedz Link Zgłoś
asiunia51 Re: do Igosi i Zofii78 28.04.04, 19:06 Cześć!!Ponieważ zdecydowałam się rodzić na Unii mam takie pytanie:Czy na Unię trzeba się wcześniej zapisywać czy mogę tam pojechać w każdej chwili(słyszałam jakieś dziwne plotki).Pozdrawiam serdecznie Aśka Odpowiedz Link Zgłoś
zofia78 Re: do Igosi i Zofii78 29.04.04, 11:17 Nie trzeba się zapisywać Inna sprawa, że ostatnio panuje tam taki tłok na oddziale pologowym, że nie wiem, czy nie trzeba się lepiej dowiedzieć. zadzwoń najlepiej i sie dowiedz. Pozdrawiam Zosia i Lidzia (prawie już dwutygodniowa) Odpowiedz Link Zgłoś
mag-da Re:do Wini 29.04.04, 12:07 Czesc wszystkim, Winia czy ty juz urodzilas? Odezwij sie. Ja juz jestem trzy dni po terminie i ciagle nic, ciagle czekam. Pozdrawiam serdeczne Magda i synek 40 tyd. Odpowiedz Link Zgłoś
lgosia1 URODZIŁAM 02.05.04, 01:44 UFFF - porod koszmar... ale reszta super z synkiem, jego tatusiem, ktory byl strasznie dzielny i nawet szpitalem.... tyle ze ten bol... przerosl moja odpornosc. Mateusz pojawil sie na moim brzuchu o 8.58 -28.04.04. napisze wiecej jak doprowadze nawal pokarmowy do porzadku... bo z lisciem kapusty na cycku i laktatorem na drugim cycku, z rozlozonymi nogami - do suszenia trudno pisac))) Odpowiedz Link Zgłoś
asiunia51 Re: URODZIŁAM 02.05.04, 10:29 Gratuluję i życzę wszystkiego dobrego też chciałabym być po ale dla nas czas jeszcze nie nadszedł.Z niecierpliwością czekam na szczegółowe informacje.Jeszcze raz gratuluję i pozdrawiam rodzinkę w komplecie. Aśka z brzuszkiem Odpowiedz Link Zgłoś
evita33 Gratuluję wszystkim kwietnióweczkon -mam pytanie.. 02.05.04, 17:24 Która z Was rodziła w Gdańsku na Zaspie. Podzielcie się wrażeniami z pobytu w tym szpitalu, opieka, itd Odpowiedz Link Zgłoś
kmiszka melduję o nowej obywatelce 03.05.04, 03:42 Witajcie kwietniówki! 30.04.04 o 13.30 przyszła na świat Gabrysia. 3140 g, 55 cm. Poród był trudny (nie spodziwałam się, że aż tak boli!), ale wspaniały. Rodziłam w Policach koło Szczecina, bardzo mocno polecam ten szpital. Pozdrwiam Was wszystkie, życzę Wam dużo radości, sił, cierpliwości i miłości. Oczekującym (o ile jeszcze takie są?) dużo siły i pogody ducha na trudne chwile papa pozdrawiam Ola Odpowiedz Link Zgłoś
mag-da Re: melduję o nowej obywatelce 05.05.04, 22:32 Czesc, Wreszcie ja tez urodzilam. Porod okropny. Moj synek Henrys przyszedl na swiat 1 maja o 7.17 Dzis dopiero wyszlam ze szpitala i ide zameldowac sie na rowiesnikach. Magda Odpowiedz Link Zgłoś
winia5 Urodziłam Szymka :) 07.05.04, 16:36 Witajcie, nareszcie w domku i spieszę szybko, aby sie pochwalić. 28.04. o godz. 21.45 urodziłam Szymka, waga 3350 g i 53 cm dł. Nie było łatwo, ale widok małego zrekompensował wszystko. Dzisiaj wyszliśmy dopiero z szpitala ponieważ mały urodził sie z zapaleniem płuc, infekcja wewnątrzmaciczna spowodowana, wydawałoby się, małym katarem kilka dni przed porodem. O samym porodzie napiszę więcej, jak tylko zaklimatyzuję się w domku. pozdrawiam serdecznie Ania Odpowiedz Link Zgłoś
anitashe30 Re: Urodziłam Szymka :) 07.05.04, 16:55 Czesc dzxiewczyny - nie pisałam wczesniej bo zajęta Natalką nie miałam czasu wpasc do firmy męza na neta. Melduję że Natalia Karima przyszła na swiat w łąodzi w CZMP 04.04.04. Miała 54 cm i ważyła 3500 g. Jestesmy w domu od 7 kwietnia. 3majcie się - będę się pojawiała ne e-dziecku. Anita Odpowiedz Link Zgłoś
monikaps a ja mam Ewe! 08.05.04, 10:23 Ze sporym opoznieniem melduje, ze 21.04 o godz. 5.25 urodzilam swoja coreczke. Wazyla 3800 (a lekarz obiecywal 3000!), 53 cm, 10 punktow. Po porodzie spedzilysmy sporo czasu w szpitalu bo najpierw ona miala zoltaczke (czy slyszalyscie o konflikcie grup krwi 0 i A ?) a potem mnie pojawila sie ropa w szwie, musialam brac antybiotyki i we wtorek zszyto mnie ponownie. Mam nadzieje, ze juz w domu szybko dojdziemy do siebie i bede miala czas poczytac, co sie dzialo na forum podczas mojej nieobecnosci. Pozdrowienia Monika i Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
charemska Re: Mam syna 10.05.04, 11:43 Ja tez melduje ze sporym opoznieniem,ze urodzilam Olafka 08.04.04., o godz 02.40(cc). wazyl 3400 i mial 56cm. mozna powiedziec,ze rodzilam 24 godz.,bo skurcze zaczely sie 07 o 3 nad ranem. Cesarke zrobili mi prawie w ostatniej chwili,bo popekala mi macica i dostalam krwotoku,a malemu grozilo zlamanie kregoslupa no i wogule spadal mu puls. Okazalo sie ,ze mam wade miednicy ,jakas wystajaca kosc,ktora nie pozwalala sie malemu wydostac . Malemu zaczol sie robic stozek z glowy, co mozna bylo zobaczyc po urodzeniu. Wspomnienia mam tragiczne. Zbadalo mnie mnustwo lekazy i zaden nic nie stwierdzil.Skurcze od 14 zaczely sie robic do bani tzn. bolesne ,ale malo wydajne,no i niechcialo sie robic wieksze rozwarcie. Dostalam kroplowke i nic potem musieli mnie czyms przycpac,bo nie pamietam prawie nic. Dobrze,ze byli zemnom maz i mama,taki wiekszy porod rodzinny. Mama z zawodu zajmuje sie podobnymi sprawami jesli chodzi o operacje i z tego co mi opowiadala,to mam sie cieszyc ,ze zyje. Mowila ,ze gdy zobaczyla juz po wyciagnieciu malego moja macice(wyciagneli ja na wieszch zeby wyczyscic),to byla w szoku. Stracilam duzo krwi,ale obeszlo sie bez przetaczania. Wszpitalu spedzilam tydzien.Byla bym moze jeszze dluzej bo bardzo goraczkowalam i dostawalam antybiotyki,no i niestety nie chcieli mnie wypuscic. Troche ich oszukalam bo przez ostatnie dni mowilam im ,ze juz nie goraczkuje,co bylo nie prawdom. Po przyjezdzie do domu nastepnej nocy zaczelo wyciekac mi z tego zszycia ropsko i wtedy wiedzialam co bylo przyczynom goraczki. Bylam bardzo spanikowana.Wogole to mialam chyba lekka depresje . Teraz jest juz wszystko ok,ale jestem strasznie nerwowa. Pozdrawiam. Karola i Olafek Odpowiedz Link Zgłoś