Dodaj do ulubionych

CZERWCOWE starania :)

    • czekaczka Re: CZERWCOWE starania :) 14.06.04, 08:52
      Melduję się po przewrwie (awaria neta). Jestem juz po staraniach. Na szczęście
      mąż zmienił zdanie i nie było "uważania" tylko ciężka (a jaka przyjemna )
      praca smile)))
      Teraz znowu to okropne czekanie do 24.06. Ale tym razem jestem jakaś spokojna.
      Jestem dobrej myśli....
      Całuski
      • pepe90 Re: CZERWCOWE starania :) 14.06.04, 10:36
        Hej hej witam serdecznie!
        Dawno mnie tu nie było. Właśnie wróciłam z dłuuugiego weekendu nad
        morzem.Cztery dni spokoju i relaksu, a dookoła cała masa malutkich dzidzulków i
        bociany na każdym dachu!!! Zbierałam wiruski, fluidki itp. A teraz Wam przeyłam
        część moich zbiorów. Może cos poskutkują!!!
        Pozdrawiam Janette
        • white_calla Re: CZERWCOWE starania :) 14.06.04, 10:59
          Hej dziewczyny. Musze sie wam pochwalic - w piatek zobaczylam na tesciku dwie
          kreseczki. Bardzo niesmialo jeszcze o tym mysle i zanim przeniose sie na luty
          to jeszcze troche czasu minie. Gin jutro. Ale dziele sie wiruskami. Pepe do
          ciebie nadleca najszybciej bo ty bliskosmile))
          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~
          calla
          • jovanka_lena Gratulacje White_calla 14.06.04, 12:38
            Heja, gratuluje z calego serca!!!! Ciesz sie i odprezaj!! Wszystkiego dobrego!!
          • pandziksa Re: CZERWCOWE starania :) 14.06.04, 14:23
            Gratulacje!!!Ja jeszcze na czerwcowe się nie wpisałam bo czekam na wynik
            majowych ale mam nadzieję, że jutro też będę wiedziała.
          • paris4 Re: Gratulacje:) 14.06.04, 17:15
            Wspaniale Calla! Bardzo się cieszęsmile)))) Dbaj o siebie i fasolkę. Życzę
            ksiązkowej ciąży i wiele szczęśliwych chwil związanych z macierzyństwem.
            pozdrawiam Agata
          • pepe90 Re: CZERWCOWE starania :) 15.06.04, 08:25
            Suer bardzo sie cieszę, że Ci się udało. Dbaj o siebie i o fasolkę. Zostaw mi
            troszke wirusków u Bielickiego, bo będę tam dzisiaj!Może nawet posiedzimy koło
            siebie!! Cha cha.
            Pozdrawiam cieplutko
            Janette
    • pa_ko Re: CZERWCOWE starania :) 14.06.04, 11:21
      Cześć,
      ja również czekam z niecerpliwością. W tej chwili to mój 20 dzień cyklu.
      Oczywiscie szukam u siebie pierwszych objawów ale wiem że nie różnią się one
      dużo od objawów przed-okresowych (bolące piersi, lekko wydęty brzuch). Staramy
      się o dziecko od 6 cykli.

      Paula
      • 73nikusia Witajcie :-) 14.06.04, 20:48
        Wlasnie wrocilismy. Przedluzylismy sobie dlugi weekend o poniedzialek
        Bylo super. Uwielbiam jezdzic do mamy i w swoje rodzinne strony. Bylo pycha
        jedzonko, spacerki, buszowanie po centrach handlowych ... smile
        Spotkalam znajomych, pogadalam sobie ze swoja przyjaciolka.

        Co do TYCH SPRAW smile ... dzis jest moj 15dc. Podchodze do tego cyklu spokojnie.
        To nasz 5 cykl. Probuje nie myslec ani na "tak" ani na "nie".
        Jestem dobrej mysli.
        Zaraz uciekam jednak do kompanka i spanka bo po podorzy troche czuje sie
        wyczerpana.
        A jutro do pracy.

        Pozdrawiam serdecznie mam nadzieje ze wypoczelyscie smile
        Nika
    • balbine Re: CZERWCOWE starania :) 14.06.04, 22:16
      Staramy się bardzo mocno, może właśnie w tych dniach się uda!
    • saade HEJ HEJ !!! 14.06.04, 22:58
      niesmialo sie do was przylaczam dziewczynkiwinkmam juz jedna core,niedlugo trzy
      latka jej stukna i bardzo ale to bardzo chce drugiego miskasmilesmilestaram sie juz
      pare miesiecy ale dopiero teraz w czerwcu bylo to POWAZNE staranie,tak wiec
      nie "a nie zabezpieczamy sie,bedzie co bedzie" ,tylko wyliczanie dni plodnych
      itd...
      zobaczymy co bedzie na razie testu nie robie
      @ oczekuje na 21 ale dzisiaj mam skurczesadtak mi przykrosadsad
      a o pierwsze dziecko tez pol roku sie staralismy...
      ech
      sciskam serdecznie ,"wszystkie starajace" siesmile
      • klara_76 Re: MARZEC 2005 15.06.04, 16:12
        Dziewczyny,
        wiecie, ze juz zaistnial watek marcowy???? Tak bardzo chcialabym tam
        przeskoczyc razem z Wami!
        Wierze, ze sie uda...
        Klara
    • 73nikusia :-) 15.06.04, 17:08
      Witajcie,

      Dzien jak codzien, choc nie do konca. Pierwszy dzien w pracy po dluuuuuuuuugim
      weekendzie. Ciezko znow sie wdrozyc. Jakos przeszedl dzionek ... niestety
      troszke dluzszy w pracy niz 8 godzinek - duzo robotki.

      Co do naszych staran ... dzis 16dc. Pierwszy dzien przyjmowania LUTEINY. I z
      nia mam maly problem nie wiem jak to okropienstwo brac. Stad moj watek nowy o
      niej. Mam ja brac przez 10 dni, na wypadek zbyt wysokiego poziomu prolaktyny.
      Zobaczymy jak to bedzie w tym cyklu.

      A co u Was? Klara ma racje malo rozpisywania w tej chwili na watku bo wszyscy
      zajeci "STARANIAMI"

      Pozdrawiam milego popoludnia smile
      Nika
    • agat78 Re: CZERWCOWE starania :) 16.06.04, 08:08
      Hej, hej
      Melduje się po długiej przerwie. Miałam 5 dni wolnego i wczoraj z wielkimi
      bólami wróciłam do pracy. A dziś w nocy wyjeżdżam do Krakowa na szkolenie.
      Wracam w niedziele wieczorkiem. Szkolenie trwa 1 dzień ale pomyślałam że wezmę
      ze soba męża i zostaniemy tam na cały weekend. Przyda nam się odpoczynek, tym
      bardziej że mój M nie był nigdy w Krakowwie.
      W poniedziałek zrobiłam sobie wymaz na czystość pochwy i wyszedł mi 3 stopień,
      czyli mam małe drożdże i stan zapalny. buuuuuu Nie mogę się spotkać z moim
      ginem bo wyjeżdżam więc zadzwoniłam do niego co mam robić i może by mi przez
      telefon podał nazwę leku a ja polęcę do rodzinnego po receptę. I tak też
      zrobił, ale jakie było moje zdziwienie, kiedy się go spytałam czy ten lek można
      brać w ciąży, no bo jak się staram to jest jakieś prawdopodobieństwo że się
      udało. A on mi na to "a dlaczego miałabym być?" Kurcze poczułam się jakby mi
      któś w morde dał, niewiedziałam co powiedzieć. Ścieło mnie z nóg. Powiedział że
      moge je brać bez problemu. Na jakiej podstawie on mógł tak powiedzieć? Że mam
      stan zapalny, że z drożdżami nie można zajść, że wymazu nie można robić jak
      jest się w ciąży? Nie wiem co myśleć, a już nie byłam w stanie żeby go zapytać
      na jakiej podstawie on tak twierdzi. ohhhh żebym tylko mogła zmienić
      lekarza...... co ja mam robić???
      • jagasz Połowa czerwca;) 16.06.04, 11:24
        Witam wszystkie starające sięsmile)))
        Wrócilismy znad morza, pogoda w kratkę, pare wypadów na plażę, spacery nad
        morzem, przytulankiwink))
        Nie wiem, czyto zmaiana klimatu, czy podróz, ale dwa tesy nie wykryły owu,
        teraz 15dc, szanse jeszcze są będziemy próbować. Teścik zrobię jeszcze dzisiaj.
        Calla gratuluję!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Reszta dziewczyn - trzymam kciuki.
        Nika, jak przeczucie (ach, może lepiej nic nie przeczuwać???)
        pozdrawiam mocno, stęskniłam się za Wami kobietki

        aga
        • 73nikusia Re: Połowa czerwca;) 16.06.04, 16:37
          Hej hej

          Oj jak w tej pracy jest strasznie ... wiem wiem czlowiek sie rozbisurmanil i te
          male wakacje mu w glowie zaworcily ... ale mi tak bylo dobrze na tych mini
          wakacjach smile

          Witaj Aga, ciesze sie ze weekend sie udal.

          Co do zmiany klimatu i braku owu ... ja tez cos dodam.
          W niedziele nic mnie nie bolalo. To byl dzien teoretycznej owulacji.
          Przyzwyczailam sie od tego ze nic nie odczuwam. Ale wczoraj wieczorem,
          dokladnie w czasie meczu Niemcy - Holandia, poczulam straszny bol w prawym
          jajniku, wlasnie na nim rosl pecherzyk.Bolalo mnie jakies 45 minut i potem
          przestalo. Czyzby owulacja w zwiazku z wyjazdem przesunela mi sie o dwa dni.
          Z drugiej strony zaczelam brac luteine, moze to ona tak zadzialala.
          Nie wiem ... tyle ze pierwszy raz bolal mnie jajnik.

          Oczywiscie przytulamy sie jeszcze, tzn po niedzieli ... wiec jezeli to bylo
          to ... to nie odpuscilismy smile

          Aga pytasz o przeczucia ... sama nie wiem, ja stram sie nie myslec o nich ...
          tzn o przeczuciach. Przysluge w tym niemysleniu dodaje mi praca i ta fe fe
          luteina ktora zarzywam dwa razy dziennie.

          To tyle tak o mnie i o tym co w kolo. Dzis 17dc. Na razie koncze ...
          Pozdrawiam
          Nika
      • saade Re: CZERWCOWE starania :) do agat78 16.06.04, 15:03
        pozdrowienia serdeczne dla Choszcznasmilesmilewileu tam mialam przyjaciol,i duzo osob
        znalamsmilesmile
    • anfi74 Re: CZERWCOWE starania :) 16.06.04, 21:11
      Hej, i ja w końcu biorę się do pracy. Niebawem sprzyjające okoliczności, powoli
      bowiem zaczynam poznawać dom po "malutkim malowaniu", które dało początek
      wielkim zmianom w stylu "to przeniosę tu, a to tu" i tak w kółko. Ledwie
      przedzierałam się do komputera smile. Zbieram siły, a i mężowi pozwalam na małe
      leniuchowanie... żeby później nie marudził, że jest zmęczony smile.
      Nastawienie do czerwcowych starań mam dobre; nic nie wyliczam (poza określeniem
      potencjalnego terminu owulacji), nie mam planu co do częstotliwości starań -
      czyli albo będzie dzidziuś albo jeszcze trochę "bezkarnie" pofiglujemy.
      Życzę powodzenia wszystkim... ale podwójną porcję serwuję Agacie (Paris) i
      założycielce wątku (Agat78).
      Fajnie tak razem się starać smile))... bez względu na wyniki. Pozdrawiam, Ania.
      • paris4 Re: CZERWCOWE starania :) 17.06.04, 18:12
        Dzieczyny wczoraj byłamu gina. Pan był tak oblegany, że wolny termin miał
        21.07, ale, że nie mogłam tylko czekać dotarłam do niego drogą mniej oficjalną.
        Pan mówił tak szybko, że prawie go nie rozumiałam (pośpiech ma chyba we krwi)
        uporczywie unikał odpowiedzi na wszelkie pytania. Po usg stwierdził, że @
        trzeba wywołać bo sama nie przyjdzie - przyczyny takiego stanu rzeczy
        oczywiście nie był w stanie podać wrrrrrr Zapisał Duphaston i kazał go tez brać
        od 16 do 25dc. Zlecił tez podstawowe badania hormonów - tylko zapomniał
        powiedziec w jakim dniu cyklu trzeba zrobić - no bo po co , przecież to
        nieważnesmile))) Gdybym nie siedział na forum niepłodnosć t o przeciwż poszłbym z
        biego i wykosztowala się bezsensownie- ale kogo to obchodzismile)) No pewno nie
        pana doktora który skasował 100zł. Wszystko trwało może 5 min. No więc na drugi
        dzień wykupiłam lek - bagatela 40 zł i już miałam go zażyć kiedy.....
        Tak słusznie się domyślacie - przyszła @. Brawo panie doktorze - postawił pan
        świetną diagnozę!!!!!!!Wprawdzie bardzo spóźniona 47 dc ale bez leków a to się
        naprawdę liczy.
        No cóż, kolejny doktorek z lekka pomylił się w ocenie sytuacji i naraził mnie
        na wysokie koszty. Pozostawię to bez dalszych komentarzy. W sobotę idę na
        badanie hormonów - koszt "tylko" 115 złsmile))) Niedługo zacznę napadac na
        bankismile))(zapomniałam, że mąż pracuje w banku upsssmile A po badaniach znów zacznę
        szukać sensownego lekarza. Ciekwe czy dane mi go będzie znaleźć w moim mieście
        i ile mnie to będzie kosztowało.
        Dziewczyny mimo wszystko cieszę się z tej @ niesamowicie, załapię się jeszcze
        na czerwcowe starania - sam koniec miesiąca huraaaaa! Cieszę się naprawdę
        małymi rzeczami, wiem, że w sumie to nie ma się z czego cieszyć (te które mnie
        znają wiedza o czym mówię i czym się zmagam), ale moja dewiza to małym
        kroczkami do celu. Może kiedyś przytulę maje słodkie, wymarzone maleństwo i
        wtedy będę płakać.... ze szczęścia. Teraz szkoda łez - trzeba walczyć a pewnie
        długa walka przede mną. Kończę bo te co wytrwały do końca mojego jak zwykle
        dłuuuuugaśnego posta mają już dość. Owocnych starań i wysypu fasolek
        życzy Agata

        ps. Anfi dzięk iserdeczne za "podwójne kciukaski" to bardzo miłesmile)) I dla
        Ciebie także życzę wszystkiego najlepszego
        • pepe90 Re: CZERWCOWE starania :) 18.06.04, 08:27
          Hej hej Agatko! Świetnie Cie rozumiem w kwesti lekarzy (i nie tylko) ja również
          ciągle zmagam się z poszukiwaniem dobrego lekarza. Takiego który naprawdę
          zajmie się szukaniem przyczyny, a nie będzie mówił że poczekamy i zobaczymy.
          Jak narazie diagnozuję sie sama - głównie dzięki wiedzy z forum. I jak juz
          pisałam cześniej niestety nie jest dobrze:chlamydia, kiepskie hormony, póxno
          rosnące i nie pękające pęcherzyki. To wszystko wynalazłam sobie sama, właściwie
          na przekór lekarzom. Mam nadzieję że kiedyś nam się uda znaleźć tego właściwego
          i będziemy mogły cieszyć się naszymi maleństwami.
          Pozdrawiam serdecznie Janette
    • anfi74 Re: zbaczając z tematu nr 1 :) 16.06.04, 22:01
      Zamiast starać się... szperam po forach wink.
      Zaintrygował mnie post na "ciąża i poród" osobnika o nicku annan_koffan o
      tytule "zastanówcie sie dwa razy". Pomijam całkowicie kwestię prowokacji, co
      jest zupełnie oczywiste... wystarczy sam fakt napisania pierwszego postu,
      odczekanie i odpisywanie hurtem wyłącznie w celu poniżenia rozmówcy. Celowo nie
      wypowiadam się ta tamtym forum, żeby nie dawać pożywki temu indywiduum...
      Ale do rzeczy, twierdzi, że jest ginekologiem i w jednej ze swoich obelżywych
      wypowiedzi napisał, cytuję:
      " A o tym,
      jaki mamy do was stosunek, nie dowiecie się inaczej, niz z pierwszej ręki -
      śmiejemy się z was, z waszych vagin, z waszego zachowania w gabinecie, z
      waszego zalecania sie i min, ktore robicie podczas rozkladania nog, jakby nie
      wiem, co sie stalo."
      Moja szczęka gruchnęła o podłogę. Zmroziło mnie!!!
      Sama nie wiem, czy coś takiego dzieje się naprawdę. Mogę sobie jedynie
      wyobrazić (z trudem), że czasem sobie coś opowiadają, w końcu to tylko
      mężczyźni... ale naśmiewanie się, obserwacja min podczas badania, odczytywanie
      zachowań pacjentek (!) jako zalecanie??? To mi się w głowie nie mieści.
      Przecież to zakrawa na zboczenie. Każda z nas pewnie tłumaczy sobie kolejne,
      upokarzające badanie, że to konieczne, normalne itp. A tu taki dewiant będzie
      nas traktował na równi z prostytutką...
      ... chyba będę chodzić wyłącznie do kobiet.
      Kurczę, naprawdę jestem zszokowana. Co o tym myślicie?
      • jagasz Re: zbaczając z tematu nr 1 :) 17.06.04, 09:33
        Albo sobie robi żarty, albo nie jest ginekologiem, albo jest ginekologiem
        psycholem.
        Normalny lekarz tak nie mówi, tak nie pisze. Może i lekarze (raczej na pewno)
        wymieniają się swoimi doświadczeniami, ale nie mówią o tym na głos, nie
        rozgłaszją tego na forum. Przecież łatwo kogoś takiego namiezyć, sprawdzić kim
        jest. Dziwię się, że nie boi się jako lekarz pisać czegoś takiego.
        Dla mnie wizyta u gina jest równie intymna (oczywiście pod inym względem) jak
        spowiedź. Obowiązuje tajemnica, czegokolwiek by nie dotyczyła. Myslę, że tej
        wypowiedzi nie należy brać poważnie, ktoś szuka sensacji, nic wicej.
        A tak a'propos, dziewczyny zobaczcie na jak bardzo intymne tematy my tu
        piszemy, owulacja, sprawy związane z zajściem w ciążę itp, tak sobie myślę, że
        gdyby nie ton naszych postów, kultura wypowiedzi, też mogły by być one
        wulgarne, a nie są, tu tkwi różnica. Chociaż tekst rzeczonego "ginekologa"
        faktycznie zwala z nóg - jakby nie został napisany...

        U mnie ze względu na podróże nadmorskiewink)) owu przesunęła się o kilka dni,
        wczoraj zobaczyłam dwie kreseczki na teście owu, więc rozumiem, że mam jeszcze
        szansę w tym tygodniu.

        Pozdrawiam Was wszystkie

        aga
        • saade Re: zbaczając z tematu nr 1 :) 17.06.04, 11:17
          dziewczyny to ja was zadziwiesad
          znam gina z drugiej reki i z opowiadan ale widzialam go w szpitalu gdzie
          rodzilam i dodatkowo na imprezie u kolezanki,ktora mi o tym opowiadala
          a wiec do rzeczy ,lekarz ten bardzo czesto sie zdarzalo ze przy spotkaniach z
          nimi (Kolezanka i jej mezem) w sposob jawny nabijal sie ze swoich pacjentek a
          to jak jedna gruba byla a to jak nie umyta a to ze byla pacjentka ,ktorej
          prezerwatywa utknelasadsadsadsadsad
          nie chce mi sie tego komentowac,jak o tym uslyszalam zatkalo mnie ,bo jak tak
          mozna????????poprostu przypomnialo mi sie w tej chwili jak poruszylyscie ten
          tematsadsadoczywiscie sa rozni lekarzesad
          pozdrawiam
          • jagasz Re: zbaczając z tematu nr 1 :) 17.06.04, 13:16
            Ciekawa jestem, czy ten lekarz takimi opowieściami, mysli, że przyciągnie do
            siebie pacjentki???
            chyba wręcz przeciwnie...
            a z drugiej strony co za "poczucie humoru" i "specyficzny sposób rozbawiania
            towarzystwa" ma ten lekarz.
            Pozdrawiam

            aga
          • paris4 Re: zbaczając z tematu nr 1 :) 17.06.04, 17:54
            Osobiście wychodzę z założenia, że jak ktoś jest chamem to chamem pozostanie. I
            staram się nie denerwować przejawami takiego prostactwa - szkoda czasu i
            energii. Po prostu to olewam, choć przyznam, że faktycznie takie zachowania są
            bulwersujące
    • gagat100 wiec zaczynam LIPCOWE starani buuuuuu :-((( 17.06.04, 10:21

      • jagasz Re: wiec zaczynam LIPCOWE starani buuuuuu :-((( 17.06.04, 11:10
        Gagat, ale przecież to dopiero połowa miesiąca???

        aga
        • edytafg1 Re: wiec zaczynam LIPCOWE starani buuuuuu :-((( 17.06.04, 11:48
          Hej,
          Dolaczam sie,Edyta, 29, Krakow,1szy cykl.
          Starania rozpoczete pare dni temu, ale owu jakos nie widac a to 15dc....
          rozregulowaly mi sie cykle po odst tabletek. Testuje sie testami owu i badam
          sluz ale chyba musze poczekac ze 3-4 dni....pozdr
          • 73nikusia hej 17.06.04, 15:45
            Witajcie smile

            Edytafg1 - mi rowniez bardzo rozlegulowaly sie cykle po pigulkach ... ale
            niestety ja musialam poczekac na efekty normalnosci az 4 cykle. Dopiero ten
            czwarty znormalnial. Najpier byly bardzo krotkie a potem dopiero powoli stawaly
            sie 28 dniowe. Ale niekoniecznie musi tak byc w Twoim przypadku. Tak tylko
            opisalam sowja historie.
            Pani doktor powiedziala ze jestem ksiazkowym przykladem dwuletniego
            przyjmowania pigulek.

            Dzis 18dc, 5 cykl staran ... pelna optymizmu zblizam sie malymi kroczkami do
            rozwiazania zagadki czerwcowych staran.

            Pozdrawiam Nika
            • edytafg1 Re: hej 17.06.04, 16:37
              Hej, ja lykalam 10 latsmile)I mialam 26, 27, 34, 30 -a teraz mam 15 dc i chyba w
              weekend cos zaczniemy dzialac....
        • gagat100 jogasz 17.06.04, 18:02
          wiem ze polowa ale ja owu mam na poczatku miesiaca wiec od 1 lipca starania do
          7 gdzies chyba tym razem z testami owu
          • jagasz koniec czerwca 18.06.04, 08:57
            U mnie 17 dc, podobnie jak Nika powoli oczekuję na rozwiązanie czerwcowych
            starań.

            Gagat w takim razie szykuj się na lipiec, wzmóz siły: folik, wiesiołek, testy,
            dobre samopoczucie, duzo odpoczynku, pełen relaks.

            Tak sobie pomyslałam teraz o tych którym się udało w maju, w czerwcu, czują się
            tak jak po ważnym zdanym egzaminie, a przed nami jeszcze ten egzamin jest. Tak
            jesk przed maturą albo sesją, wisi nad głową kolejny egzamin.

            Mam nadzieję, ze weekend będzie słonecznywink))

            Pozdrawiam

            aga
    • mbuk niestety przerwa :( 18.06.04, 09:49
      ja niestety muszę zrobić malutką przerwę w staraniach sad
      Wczoraj 22 dc. i już powoli szykowałam się do sprawdzania starań majowo-
      czerwcowych, ale niestety uprzedziła mnie @. W 23 dniu !! tak mnie zamurowało,
      że jeszcze porządnie nie zdązyłam się na nią wkurzyć sad
      Mam długie i nieregularne cykle, zawsze ponad 30 lub 40 dni, a teraz to nie
      wiem co to ma być. Boli mnie strasznie sad
      Na początku tyg. muszę odwiedzić gina, zobaczymy co mi doradzi. Coś czuję, że
      odwiedzę jeszcze jednego bo brak już mi cierpliwości (ten mój zaleca nam
      narazie się tylko starać i czekać....-staramy się od lutego)
      Tak więc po krótkiej przerwie znowu do was dołączę, jeszcze raz załapię się na
      czerwcowe starania
      Pozdrawiam
      • anfi74 Re: niestety przerwa :( 18.06.04, 10:45
        Ale fart!
        Dwa razy w jednym miesiącu szansa... nie ma się co wkurzać na @, bo wyjątkowo
        dobrą wiadomość niesie - komuś chyba zależy, żeby Wam się w czerwcu powiodło,
        powodzenia
    • czekaczka Re: CZERWCOWE starania :) 18.06.04, 12:07
      U mnie 26 dc. Zaczyna się odliczanie smile
      Zastanawiam się nad innym lekarzem, mój doktorek choć miły, to jakoś nie bardzo
      skuteczny. Już nie mogę słuchać jak kolejny raz mi powtrza "Zaufajmy naturze"
      Może któraś z Was poleci mi kogoś w Krakowie. Specjalistę od "zaciążania " smile))
      • 73nikusia Re: CZERWCOWE starania :) 18.06.04, 16:28
        Witajcie smile

        No i wkoncu weekend smile
        Klara ... ja niestety tez jutro do pracy, ale moze tak tylko na 3-4 godzinki.
        Niestety musze skonczyc pewien projekt i cos mi zostalo a w poniedzialek juz
        inna robotka.

        Dzis mamy 19dc.
        Powoli rozwiazuje sie nam zagadka ... ciekawe co przyniesie smile

        A propos dlugosci cykli, 24 dni to wcale nie taki krotki cykl, moj najkrotszy
        to 19 dni.
        Ale na szczescie wszystko wrocilo do normy.

        Zycze milego wieczoru starajacym sie jeszcze oraz juz tym ktorzy oczekuja na
        wyniki ... warto jeszcze dla samej przyjemnosci pobaraszkowac.

        Aga ... jak przeczucie, jak nastroje ... toc my leb w leb smile

        Pozdrawiam Nika
        • gagat100 zagladam z ciekawosci 18.06.04, 18:29
          Jak juz pisalam dostalam @ buuu i zalozylam watek lipcowy z moich wyliczen owu
          powinnam dostac 2-6 ale na wypadek juz zamowilam testy owulacyjne u ewy.a.
          zobaczymy mam nadzieje ze pomoga bo w tym mies. wogole nie czulam owu ani jakos
          sluzu nie mialam ,dziwne.
          no to owocnych staran wink
          • klara_76 Re: CZERWCOWE starania:)) 20.06.04, 13:45
            Czesc Dziewczyny,
            Cos nam zamiera watek...
            My juz po staraniach. Dopadl mnie ostatnio pesymizm i nie robie sobie nadziei.
            A w ogole, to nie za wiele mysle o tym ostatnio. Duzo pracuje i bardziej zyje
            problemami zawodowymi niz staraniami. Ale moze to tez jest sposob?
            Wczoraj pracowalam, potem bylismy na ognisku u znajomych, ktore szybko
            przenioslo sie do domu, bo zaczal padac deszcz (i tak jest do dzisiaj - co za
            paskudna pogoda!!). Ale i tak bylo super!
            Nika, jak tam po imprezie? Co do dlugosci cykli, to w zyciu nie mialam takich
            krotkich. Najkrotszy, jaki mi sie zdarzyl w ostatnich 10 latach, to byl 24-
            dniowy i to w trakcie wyjazdow wakacyjnych. A tak to zazwyczaj mialam
            przekrecone w druga strone - 33-35 dni. Dopiero w ostatnich miesiacach
            nastapila poprawa - 28-29 dni.
            Dziewczyny, napiszcie, jak sie czujecie i kiedy spodziewacie sie wynikow
            waszych staran! Ja mam dzisiaj 17 dc i pewnie za 11-12 dni powoli wszystko sie
            bedzie wyjasniac.
            Pozdro, k
            • 73nikusia hej hej 20.06.04, 14:59
              Witajcie

              Napisalam na moim autorkim watku ... wiec nie bede pisac dwa razy ... ale
              serdecznie Was pozdrawiam i milego niedzielenego popoludnia

              Nika
            • paris4 Re: CZERWCOWE starania:)) 20.06.04, 17:26
              Witam,
              Nareszcie się ktoś pojawiłsmile)) U mnie 5dc, samopoczucie niezłe, chociaż jutro
              mam najtrudniejszy i zarazem ostatni egzamin w sesji i czuję, że ten właśnie
              położę no i we wrześniu czeka mnie poprawkasad((( A we wrześniu mielismy gdzieś
              pojechać na urlop - oj cienko to widzę, cieniutko.
              We wtorek odbieram wyniki badań hormonów i na samą myśl czuję nieprzyjemne
              zdenerwowanie.
              Dzisiaj zamiast siedzieć nad książką pojechałam na międzynarodową wystawę psów -
              było super, po 3 godzinach mąż ledwo mnie stamtąd wyciągnął - taka jestem
              zwariowana na punkcie tych zwierzaków.
              Teraz muszę nadrobic zaległości w nauce - dlatego uciekam.
              pozdrowienia
              Agata
              • jagasz Re: CZERWCOWE starania:)) 21.06.04, 08:28
                U mnie 20 dc. trochę pobolewają mnie jajniki, nie wiem czego to może być
                oznaką. Może jakiegoś zapalenia??? Ostatnio w ogóle coś siękiepsko czuję. W
                sobotę straszny ból brzucha, skończyło się na telefonie do pogotowia i
                stwierdzeniu, że to wątroba. Sypię się...
                Pogoda adekwatna do mojego samopoczucia, chociaż i tak już jest o niebo lepiej.
                U mnie leje na potęgę.
                Pozdrawiam ciepło

                aga
    • agat78 Re: @ tuż tuż 21.06.04, 08:36
      Cos mi sie pokręciło. Źle się wpsałam. Powtarzam post jeszcze raz.

      Witam wszystkie koleżanki po przerwie. Wczoraj wróciłam ze szkolenia z Krakowa.
      Było cudownie bo wzięłam ze soba męża. Byliśmy tam 4 dni i zwiedziliśmy co się
      dało. Odpoczęłam niesamowicie psychicznie oczywiście bo fizycznie sie nie dało.
      hi hi
      Dzis 28 dc i czekam na @. Powinna przyjść w środe. Wiem że przyjdzie bo mi
      tempka juz spadła. sad((( 10 cylk starań stracony. Nie wiem juz co robić.
      Zastanawiam się czy nie zrobic na własna rękę badań hormonalnych bo nie mam juz
      siły chodzić do gina i prosić sie o wszystko. Powiedzcie drogie forumiaczki
      jakie powinnam zrobić badania i w którym dniu cylku. Będę Wam wdzięczna.
      Pozdrawiam
      • anfi74 Re: @ a kysz, a kysz :) 21.06.04, 11:25
        Agat78, co to za postawa??? Dopóki wredna @ nie nadeszła można się przynajmniej
        łudzić... Niestety o badaniach nic nie wiem.
        Czekaczka, trzymam kciuki - oby się udało tym razem, bo istnieje ryzyko, że
        znowu mąż nie wytrzyma napięcia i oprotestuje się smile))... z chłopami gorzej,
        niż z dzieckiem...
        A jeśli chodzi o mnie, to nie mam bladego pojęcia, kiedy miałam ovu, jeśli w
        ogóle ją miałam. Nigdy się nie obserwowałam, nie mierzyłam temperatury ("uraz"
        po naukach przedmałżeńskich, związany z osobą prowadzącą zajęcia smile) i takie są
        efekty. Na dodatek powtórzyła się sytuacja z maja, znowu przeziębienie mnie
        dopadło i to w najgorszym (a najlepszym dla starań) momencie. Poprawki nie były
        możliwe, bo mi mąż wyjechał... a i tak pewnie byłoby za późno. Zatem, jeśli
        teraz się nie uda, przeniosę się najpierw na forum o NPR - po naukę smile)) i może
        skuszę się na testy owulacyjne, żeby nie działać po omacku. A właśnie Agat78,
        korzystałaś z tych testów?
        Pozdrawiam, u mnie też leje...
    • czekaczka Re: CZERWCOWE starania :) 21.06.04, 08:47
      U mnie w 12 czyklu starań 29 dc. tem. 37 smile żadnych pobolewań brzucha smile)
      troszkę mnie mdli smile)) Jutro robię test!
      Trzymajcie kciuki smile
      • pepe90 Re: CZERWCOWE starania :) 21.06.04, 10:18
        Hej hej! Witam wszystkich b. serdecznie! U mnie 21 dc. Jestem świeżutko po owu.
        (zawsze mam między 18 -21dc).Dzisiaj wieczorem idę potwierdzic do gina. czy mój
        pecherzyk pękł oraz zrobić kntrolne badania na chlamydie.Mam nadzieję że już
        się pozbyłam tego paskudztwa.
        Czekaczka trzymam za Ciebie kciuki i czekam na wieści o 2 krechach!!
        Pozdrawiam Janette
        • jagasz Re: CZERWCOWE starania :) 21.06.04, 11:47
          Czekaczka, jestem dobrej mysli!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

          Agat - pytanie trochę "intymne", gdzie mierzysz temperaturę? Pod pachą czy w
          pochwie?
          Czy faktycznie jeżeli temperatura jest podwyższona to można na coś liczyć???

          Pozdrawiam

          Aga
          • agat78 Re: CZERWCOWE starania :) 21.06.04, 17:36
            jagasz- mierze w pochwie, ale nie cały miesiąc bo to dla mnie zbyt stresujące.
            Mierze na 2 dnie przed spodziewana @ i juz wiem. W pierwszym dniu mam 36,8, w
            drugim 36,6 a w trzecim przychodzi @. Wiec ja się nastawiam na @. Poza tym tak
            mnie brzuch rwie jakby @ miała przyjść lada godzina. Ja znam swój organizm.
            Mówi sie trudno i stara się dalej.
    • czekaczka Ale głupio :-( 21.06.04, 15:23
      Ale mam głupie objawy, siedzę sama w domu, dzwoniłam juz po męża, bo zasłabłam,
      jest mi duszno, oblewają mnie 7 poty i cały czas mam gwiazdy przed oczami. Może
      ja już mam klimkterium??? Miałyście tak??
      • klara_76 Re: Ale głupio :-( 21.06.04, 17:09
        Hej!
        Czekaczko - trzymam mocno kciuki!!!! Klimakterium to Cie raczej nie dopadlo,
        ale ze fasolka to i owszem calkiem prawdopodobnesmile)) Daj znac szybciutko po
        tescie!
        Agat - jak tu juz ktoras pisala, nie poddawaj sie i dopoki nie przyjdzie @
        traktuj sie, jakbys byla w ciazy! Bo moze i juz jestessmile
        Paris - jak tam po egzaminie?
        Jesli chodzi o mnie, to na razie poczatki czekania na wynik starania, a wiec
        totalna cisza, ktorej zmiany nie przewiduje w najblizszych dniach.
        Dziewczyny, w ktorym dniu cyklu jestescie i kiedy planujecie wstepne wyniki
        staran?
        Ja - 18dc i najwczesniej bedzie cos wiadomo za 10-11 dni.
        Pozdrawiam Was wszystkie, k
        • 73nikusia Witajcie :-) 21.06.04, 17:33
          Ale piekne popoludnie, caly ranek lalo i dopiero teraz sie przejasnia.
          Ja jestem w swietnym nastroju. Weekend byl czadowy. Dawno sie tak dobrze nie
          bawilam. I od razu nastroj do pracy inny. Dzis nie moge powiedziec nie lubie
          poniedzialku smile bo calkiem ten poniedzialek mily. Wpracy tez spoko.

          A jezeli chodzi o statystyke ... 22dc. W sumie zadnych objawow.
          Wiecie co strasznie przytylam od tych staran, juz bedzie z 4kg. Musze zaczac
          chodzic znow na basen. Bo niedlugo to osiagne wage jakbym byla w ciazy smile

          Co u Was?? Czekaczka ... szybko sprawdzaj i dawaj nam tu znac. Badz jak
          dobry "omen" w tym czerwcu.

          A co do terminu i planow ... jeszcze raz. Maj to rzeczywiscie podobno najlepszy
          miesiac na rodzenie i spacerki ... moze sie nam uda ... oby jak najwiecej z nas
          przeszlo na MARZEC 2005 smile

          Pozdrawiam Nika
    • stokrotka2 Re: CZERWCOWE starania :) 21.06.04, 18:14
      Witam wszystkie starające!
      Poraz pierwszy się wpisuję to mój pierwszy cykl starań. Badania zrobione, folik
      biorę, zero stresów. Owulacja była 13.06 przytulanko było przed i po i w
      trakcie teraz czekam jeszcze tydzień i zobaczymy
      Trzymam za was kciuki i serdecznie pozdrawiam
      • gagat100 nie zapraszam na lipcowe 21.06.04, 19:16
        Nie zapraszam was na lipcowe starania !!!!!!!! ale ja sie tam znalazlam za
        okolo 10 dni owulacja i testy owu mam nadzieje ze dam sobie z nimi rade hiihhihi
        • 73nikusia Re: nie zapraszam na lipcowe 21.06.04, 21:08
          Zobaczysz gagat ... tym razem sie uda.

          Stokrotka, widze ze idziemy leb w leb ... dla nas tez 13 czerwca byl tym
          wielkim dniem. Jest z nami jeszcze Aga (jagasz) smile smile smile

          No to z poczatkiem przyszlego tygodnia bedzie wszystko wiadome smile

          Pozdrawiam Nika
        • stokrotka2 Re: torbielka 05.07.04, 19:10
          cześć kobitki!
          właśnie wróciłam od gina (@spóźniała mi się prawie 2tyg)robił usg i okazało się
          że mam torbielkę 36.6mm nie pękł mi pęcherzyk dostałam duphaston no i mam
          czekać powiedział też że może to być ciąża ale pięcio minutowa nie zauważalna
          przez usg. Może ktoś miał podobnie? Taki rozmiar torbielki to dużo czy mało?
          czy po tym mogę mieć problemy z zajściem w ciążę? dziewczyny poradźcie coś
          napiszcie co wiecie na ten temat
    • agat78 Re: CZERWCOWE starania :) 22.06.04, 08:00
      Witam z rana. Ale mam doła. Tempka 36,5 i w dodatku śniła mi sie śp. babcia
      (śni mi sie zawsze dzień przed @). Więc @ murowana, przyjdzie dziś w nocy lub
      jutro z rana. Wogóle nie moge na siebie patrzeć, włosy mi sie nieukładaja, oczy
      podpuchnięte, wyglądam strasznie. Zresztą jak zawsze przed @. Czuje się
      nieatrakcujnie. Nie wiem jak ja w takim nastroju przeżyje ten dzień w pracy.
      Wogóle zastanawiam się co zrobić jak przyjdzie @. Mam liste hormonów, które
      chciałabym zrobić i nie wiem co zrobić, bo one kosztują kupe kasy a u mnie
      cieniutko. Dzwoniłam do laboratorium i pani powiedziała, że za darmo mi zrobią
      jak przyniose skierowanie od nas z poradni K. Ale ja tam byłam ostatni raz 8
      lat temu. Jak ja mam tam iść tym bardziej, że do lekarza chodze prywatnie i to
      z innej miejscowości. Ale chyba nie maja prawa mnie wygonić? No i chce zrobić
      od razu morfologie, OB i takie tam, żeby wogóle sprawdzić co się dzieje, bo
      jestem strasznie słaba i przemeczona. Ten stres mnie chyba wykańcza. I
      oczywiście zastanawiam się nad zmianą gina. Mam już namiary na dwóch innych
      tylko od niepłodności, ale będe musiała dojechać do Szczecina do nich (75 km).
      Dlatego chce zrobić badania hormonów, żeby pojechać do niego z gotowymi
      wynikami, żeby nie tracić czasu. Ja chyba zwarjuje. To dopiero 10 miesięcy
      starań a ja się czuje strasznie, jakbym kilka lat walczyła i się starała.
      Podziwiam wszystkie dziewczyny, które się starają po kilka lat. Skąd one biorą
      tyle cierpliwości, wytrwałośi i energii. Pociesza mnie tylko jedna rzecz: że
      mam kochającego męża i teoretycznie moge mieć dzieci, a są przecież kobiety,
      których nikt nie chce, nikt nie kocha lub sa chore i które są z góry skazane na
      życie w samotnośi i nigdy nie będa miałay dzieci.
      Ale wprowadziłam nastrój z rana. Ale ja się tak czuje dzisiaj.
      • czekaczka Re: CZERWCOWE starania :) 22.06.04, 08:42
        Aga ale masz doła. Bidulko, nie przejmuj sie tak. Zrób sobie dobrej kawy, zjedz
        cos słodkiego i pomysl o tym, ile sukcesów udało Ci się osiagnąć w zyciu i
        wogóle jaka jesteś szczęściarą smile)))))))))))))))))))))
        Teraz będę pisać o sobie. Well.........
        Po pierwsze chyba zmienie nick bo znowu jestem czekaczka, tzn. zrobiłam test,
        na pierszy rzut oka nic nie widać, ale z bliska jest taki jakiś bledziuch (?)
        Tem. spadła z 37 na 36,9 (?)
        Jak mi sie tak działo wczoraj to pojechałam do gin. w przychodni. Przyjęła mnie
        b. miła młoda Pani DR. Wypytała dokładnie o wszystko, dziwiła się dlaczego
        robię badania prywatnie, jak mogę to zrobić na NFZ (!)Wogóle było b. miło jak
        na państwową służbę zdrowia. Ale nie o tym. Więc, to zasabnięcie było
        prawdopodobnie spowodowane niedoborem glukozy, bo jak zjadłam obiad to mi
        przeszło. Podobno w ciąży tak bywa, że gwałtownie spada poziom glukozy i trzeba
        sobie coś zjeść. Ale niestety nie wiadomo czy jestem w ciąży, bo pani doktor
        nie chciała mnie zbadać!!!!! Powiedziała, że jeżeli jest wczesna ciąża, to ona
        nie bedzie mnie gniotła, bo teraz wszystko jest b. wrażliwe i mogłaby
        spowodować skurcze macicy!!! kazała zrobić test za tydz!!!!! i zapisała mnie na
        wizytę w przyszłą środę. A na koniec rzuciła coś czego NIENAWIDZĘ tongue_outroszę
        spokojnie czekać. Taaaa jaaaasne, to czekam, tylko chyba zniosę jajko do
        poniedziałku smile)))))) sorki, że tak długo smile))))))))
      • anfi74 Re: CZERWCOWE starania :) 22.06.04, 09:10
        Agat/Aga nie załamuj się, jeśli to nawet pewne symptomy @. Kto, jak to, ale Ty
        masz duuużo siły i szybko potrafisz się podźwignąć się po przyjściu
        nieproszonej @. Jeśli tak będzie i tym razem, trzymaj się świeżo ustalonego
        planu tj. zrób badania i jedź do specjalisty! A jeśli chodzi o koszt badań, to
        nie zastanawiaj się tylko uderz do przychodni po skierowanie. Nie musisz tam
        mówić, że chodzisz prywatnie, tylko powiedz o swoich wątpliwościach i długości
        starań. Myślę, że nie będzie problemu. Wiem, że to szczytny cel, ale skoro jest
        mozliwość "nieodpłatnych" badań, to korzystaj. I uszy do góry!
        Czekaczka nadal trzymamy... i czekamy...
    • agat78 Re: CZERWCOWE starania :) 22.06.04, 09:39
      Dzięki dziewczyny za wsparcie. Dziś to mi nawet tona ulubionej czekolady nie
      pomoże. Ale ten nastrój potrwa jeszcze ze 2-3 dni. Potem będzie OK. Macie
      racje. Pójde do przychodni po skierowanie. W końcu pracuje i płace składki więc
      mi się coś należy. Obawiam się jednej rzeczy, że mnie po nazwisku rozpoznaja w
      przychodni bo moja mama i teściowa pracują w służbie zdrowia. A to jest małe
      miasto. I wszystko może się wydać a u mnie w rodzinie nikt nie wie, że się
      staramy i mamy z tym problemy. No ale wtedy mówi się trudno. Po co się będę na
      zapas martwić. Musze się wziąć w garść i zrobic te badania. Może w końcu sie
      dowiem co jest nie tak.
      • jagasz Re: CZERWCOWE starania :) 22.06.04, 11:01
        Witam Was kobiety!!!
        Agat, głowa do góry!!! Wiem, że strasznie ciężko jest się pozbierać, tym
        bardziej, że znowu starania, znowu oczekiwanie, testy itp. I tak jak piszesz
        nie wiadomo co dalej robić. Ja się wybiorę do mojego gina, przypuszczam, że
        mnie wyśmieje jak mu powiem, że to 6 cykl starań, ale dla mnie to "porazka", bo
        z pierwszym dzieckiem jak już wcześniej pisałam udało nam się za pierwszym
        razem, wiec teraz "nie wiem o co chodzi", mój mąż jest zdziwiony, że znowu nic;
        (((
        Dzisiaj 21 dc, owu była później niź 13dc około 16dc., bo miałam w tym cyklu
        wyjazd i wszystko mi się przesunęło. Objawów na razie zero. Wczoraj wracałam z
        pracy autobusem i pomyslałam, ze gucio, w tym miesiącu nie kupuję podpasek, mam
        dość. Oczywiście, żartuję.
        U mnie całkiem przyjemna pogoda, siedzę sobie przyotwartym okienku;0

        Pozdrawiam WAS

        Aga
      • anfi74 Re: do Agat :) 22.06.04, 12:31
        Poszperałam u siebie w regionie i znalazłam w jednym laboratorium cennik usług.
        Przesyłam Ci go na priv, żebyś sama oceniła, jak się kształtuje koszt tych
        badań. Ceny w laboratoriach na pewno są różne, ale jakieś roznanie będziesz już
        miała.
        Jeśli się zdecydujesz indywidualnie pokryć kosz badań, pozostanie Ci komfort
        nie spowiadania się rodzince ze swoich poczynań... Ale może łatwiej by Ci było,
        gdybyś chociaż mamę wtajemniczyła... Zapobiegło by to na pewno przykrym
        sytuacjom typu "a Wy kiedy się zdecydujecie?".
        Pozdrawiam i duuużo dobrego humoru życzę
    • czekaczka Re: CZERWCOWE starania :) 22.06.04, 13:00
      Wiecie co, ja też mam problem z rodziną, tylko w drugą stronę. Mniej więcej rok
      temu oznajmilismy (teraz widzę, że to był błąd) że staramy się o drugie
      dziecko. Na początku było fajnie, potem były pytania "to kiedy" a teraz
      dopbijają mnie tym, że się dziwią, że ja chcę jeszcze mieć dziecko. A bo niby
      syn duży, zycie na luzie itp itd. I nikt mnie nie rozumie, a najgorsze jest to,
      że moja mama też. Kompletnie nia mam z kim o tym pogadać (poza tym forum). A
      jest mi coraz ciężej, bo to trwa już rok. Mąż też ma już dośc i chce zaprzestać
      starań sad wkurza mnie, że wszyscy sie pchają do mojego zycia przywatnego i
      jeszcze komentują moje decyzje. Zero wspararcia. Ech... Szkoda gadać... Ale
      fajnie, ze mam interent i mogę z Wami "pogadać" Dzięki za to, że jesteście :-
      )))))))))))))))))
      • agat78 Re: CZERWCOWE starania :) 22.06.04, 13:25
        Czekaczka świetnie Cię rozumiem. Nas też ciągle pytają kiedy? i kiedy? że już
        by się przydało. A my sie głupio uśmiechamy i robimy dobrą mine do złej gry. I
        mówimy że jak przyjdzie pora. Ja nie chce nikomu mówić bo to by nie dobiło. Z
        moimi rodzicami nie utrzymuje bliskich stosunków i wole ich nie wtajemniczać.
        Jak zajde to ich tylko poinformuje. Z teściami jest troche inaczej. Wiem że
        przychyliliby mi niebo, ale wiem że zaraz rozniosłoby sie to po całej rodzinie
        męża. Zaczęłyby się uwagi, komentarze głupie patrzenie, obserwowanie. A mi tego
        nie potrzeba. Jeszcze mam na tyle siły żeby walczyć z tym sama.
        Nie przejmuj się rodzinką. Dąż dalej do celu. Ja też nie mam z kim o tym
        pogadać. Forum duzo mi daje fajnie że jest. Trzymaj sie ciepło i niepoddawaj
        sie za żadne skarby świata.
        • 73nikusia Witajcie 22.06.04, 20:24
          Wlasnie wrocilam z uroczego spacerku z roczna Basia i jej mama.
          Pelno dzieci w parku w piaskownicy tlok. Super tak sobie popatrzec na te
          bobaski.

          Chcialoby sie juz miec takiego swojego.

          Dzis 23 dzien cyklu. Mi tez przesunela sie w tym miesiacu owu wiec moze byc
          dluzszy cykl. Nie wiem czy sie udalo. Nie mam jakis objawow.

          Dzis pytala w pracy koleznaki czy mialy jakies objawy ze sa w ciazy w tym
          czasie tuz po owu i tuz przed oczekiwana miesiaczka.
          No i wszystkie te co zaszly w ciaze ale nie wypatrywaly jej tak jak my
          teraz ... mowia szczeze ze w tak wczesnej ciazy w sumie nie ma jakis takich
          wiekszych objawow. W czasie normalego dia w rpacy i w domku w natloku zajec nie
          jestes w stanie nic zauwazyc. Pierwsze wieksze objawy zaczely sie w 5 tygodniu.

          Wiec moze my je sobie poprostu wyszukujemy ... siusianie czeste, obolale
          piersi, itd.

          Moja koleznka mi powiedziala ze zdala sobie sprawe z tego ze cos jest nie tak
          jak sprawdziala w kalendarzyku ze okres spoznia sie jej dwa tygodnie. Ale nie
          bylo poza tym zadnych objawow. I tak mowila wiekszosc.

          Wiec moze trzeba poprostu przestac o tym myslec i skupic sie na pracy na
          nadchodzacych wakacjach na mezu ... jako na facecie a nie reproduktorze ... hi
          hi hi ... ale mi sie powiedzialo smile

          I tylko takie spacerki wciaz przypominac bede o tej wymarzonej upragnionej
          dzidzi smile

          Pozdrawiam cieplo
          Nika
    • agat78 @@@@@@@@@@@@ 23.06.04, 07:49
      Hej dziewczynki. Żegnam się z Wami. Wczoraj przyszła do mnie wredna @. Więc z
      czerwcowych starań nici sad Nawte nie bolało tak mono i nie płakałam. Może
      dlatego , że nastawiałam się na taki wynik. Czułam to od samego początku, że
      nie wyjdzie. No trudno. Zabieram się porządnie za siebie. Jutro pędze po
      skierowanie do poradni K i lece badać hormonki (będą darmowe jak od nich
      dostane skierowanie). No i zmieniam lekarza. Mam nadzieję, że się wszystko
      wyjaśni w tym cyklu.
      Jedna rzecz mnie nie pokoi. Mianowicie: @ przyszła wieczorkiem, a w nocy o 4.30
      obudziłam się ze strasznym bóle. Dawno już sie tak nie czułam. Może dlatego, że
      zawsze dużo wcześniej brałam jakiś środek przeciwbólowy. Rano natomiast
      zauważyłam duuuży skrzep na podpasce. Wcześniej miałam malutkie strzępki a ten
      był duuuży. I teraz się zastanawiam co to? Może nie pękł mi pęcherzyk i
      przetrzymał się do @ i teraz pękł. Może się gina zapytam.
      Pozdrawiam Was kochane forumiaczki i życzę dwóch pięknych kresek.
    • czekaczka Re: CZERWCOWE starania :) 23.06.04, 08:13
      Szkoda Aga, że @ przyszła, ale może lepiej. Wybadasz sie pożądnie, i wtedy do
      dzieła. Znajdź tylko dobrego lekarza. Mój (ja go nazwałam naturysta smile) jest
      ślepo zapatrzony w naturę (wrr) i nie bardzo chce mi dawać jakiekolwiek leki.
      Ale zmieniam go tylko czekam jakie u mnie rezultaty. Póki co 30 dc tem.
      skoczyła do 37,1, ale coś mnie brzucho pobolewa sad
      A tak z innej beczki, to mam pytanie, czy któraś z czerwcowych już zaciążyła,
      bo nie pamietam???
      • jagasz Re: CZERWCOWE starania :) 23.06.04, 08:50
        CZekaczka, może zrób dzisiaj teścik?
        Agat, wydaje mi się, że podstawa to zmiana lekarza. To jest ażnieprawdopodobne
        aby lekarz po takim czasie starań nic nie zasugerował, nie poradził, więc albo
        się nie zna, nie wie jak się do tego zabrać i czeka tak samo jak Ty. Przecież
        tak nie może być. Co do Twoich objawów porannych, ja zauważyłam u siebie, że od
        czasu kiedy sięz mężem staramy moje @ wyglądająbardzo dziwnie, są bardzo
        bolesne, długie, obfite i teżpojawiaj się duże skrzepy (ale to raczej na sam
        koniec @), a przy tym bardzo boli mnie brzuch, jest mi słabo i czuję siętak
        jakbym miała za chwilę zemdleć.
        U mnie na razie 22dc. objawów zero. Czas oczekiwania trwa.
        Pozdrawiam Was kobietki
        Ach jak dzisiaj miło, spojrzałam na forum a tu nasze czerwcowe starania na
        pierwszym miejscu!!!!!!

        Aga
        • stokrotka2 Re: CZERWCOWE starania :) 23.06.04, 09:49
          Witajcie dziewczynki!
          Czekam Czekam i czekam i nic! Pobolewa mnie brzuch tak inaczej, co jakiś czas
          dziwnie mi pachnie i poza tym nic. Mam nadzieję, że nie wmawiam sobie tego.
          Jak już pisałam to mój pierwszy cykl starań więc nie nastawiam się na kokosy
          Fajnie wyszło z tą owu nikusia i jagasz
          Pozdrawiam
      • czekaczka Re: CZERWCOWE starania :) 23.06.04, 10:00
        Wkradł mi się błąd, u mnie 31 dc! Może powinnam zrobić test, ale tak bardzo się
        boję, że znowu będzie tylko 1 krecha sad Wole się jeszcze trochę połudzić smile
        • jagasz Re: CZERWCOWE starania :) 23.06.04, 10:31
          Oj Czekaczka!!!Zaspokój naszą (no dobra - MOJĄ) ciekawość!!!
          Jestem ciekawa (znowu jestem czegoś ciekawa...) która z nas ja czy Nika będzie
          miała jakąś wiadomość.

          aga
          • czekaczka Re: CZERWCOWE starania :) 23.06.04, 11:05
            Ok. Kupie test i zrobię jutro rano. Co prawda pani dr kazała zrobić w pon. ale
            do poniedziałku jeszcze tyyyyyyyyyyyyyyyyle czasu. Ale boje się bardzo, chociaż
            ta temperaturka dzisiejsza (37,1) taka optymistyczna smile))))
            • jagasz Re: CZERWCOWE starania :) 23.06.04, 12:19
              OK, trzymam za słowo. Więc jutro przychodzę do pracy i pierwsza rzecz którą
              robią to włączam neta, wchodzę na Forum i szukam Twojego wyniku wink)))
              Czekaczka - samych plusów życzę.

              Pozdrawiam

              aga
              • 73nikusia Re: CZERWCOWE starania :) 23.06.04, 16:54
                Witajcie

                Dzis znow piekny dzien. Slonko bardzo cieplo, super smile
                Mam swietny humor, poprostu rozpiera mnie energia, smiac mi sie chce, jest mi
                radosnie i wesolo.

                A w sumie nie powinno bo ...
                1. Starania juz piate i niewiadowe rezultaty ...
                2. Pracy bardzo duzo nie moge sie obrobic ...
                3. Najsmutniejsze ... w sobote minie rocznica smierci mojego Taty pierwsza ...

                O kurcze teraz to zrobilo mi sie smutno sad

                Tak sobie mysle o tym dniu, tak niedawno a juz rok minol ... a zdaje sie ze to
                bylo wczoraj.

                Ale znow weselej ... dzis kupilismy z mezem dwa ciuszki, spodenki dla
                chrzesnicy meza, 1,5 rocznej Agatki i kaplecik plazowy dla 3 letniej Zuzi.
                Sliczne. Jednej na urodziny drugiej tak bez okazji.

                Dzis 24dc. Czekanie ... podobnie jak u Ciebie Aga (jagasz) smile
                Pozdrawiam serdecznie Nika
    • pascalle Re: CZERWCOWE starania :) 23.06.04, 17:06
      hejka dziewczyny,

      kibicuje Wam wszystkim, choc rzadko sie odzywam...
      Staram sie juz szosty cykl i wciaz nic...
      Aktualnie 24 dc i jakos nie wydaje mi sie, zeby mialo sie udac (dziwnie niskie
      temp. zero innych objawow), ale poki sie nie wyjasnilo trzeba miec nadzieje!
      Tym razem mam zdecydowanie bardziej wyluzowane podejscie. Moze dlatego, ze
      wakacje przed nami...
      Postanowilismy z mezem, ze jesli nie uda sie przez wakacje, zaczniemy sie
      martwic i szukac pomocy. Mam nadzieje, ze moze jednak nie bedzie trzeba smile

      Moc buziakow!!!

      pasc

      pasc
      • czekaczka Re: CZERWCOWE starania :) 23.06.04, 17:20
        No to kupiłam test i...... nie wytrzymałam smile)))))) zrobiłam, i są dwie
        krechy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! JABADABADUUUUUUUUUUUU!!!!!!!!!!!!
        Co prawda druga jasna, ale już dobrze widoczna bez rozbierania tesu (hihihi).
        Nawet nie potrafię opisać co czuje, po 12 miesiącach starań, milionach
        przytulań, bolesnych i krępujących badaniach, setkach testów z jednął kreska,
        morzu łez itd w końcu zobaczyłam coś na co tak długo czekałam smile))))))))
        Dobrze, że mam uszy bo bym miała uśmiech dookoła głowy smile))) Troche mnie
        ciągnie dołem brzucha, ale staram się o tym nie myśleć. Mam nadzieje, że to
        normalny objaw. Kochane, życzę Wam z całego serca abyście przeżyły to samo co
        ja dzisiaj smile)))))))))))))))))))
        • pascalle Re: CZERWCOWE starania :) 23.06.04, 17:22
          Usciiiski!!!! i serdeczne gratulacje!!!
          Niech to bedzie cudowne 9 miesiecy!
          • 73nikusia GRATULACJE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 23.06.04, 17:52
            Ja rowniez dolaczam sie do gratulacji ... pora zmienic "NIKA" z czekaczki
            na ... CZEKACZKI na OCZEKUJACA smile

            Pozdrawiam i powodzenia
            Nika
            • anfi74 Re: GRATULACJE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 23.06.04, 18:51
              Również wieeeeeelkie gratulacje!!!
              Podwójne, bo przypadł Ci zaszczyt zostania PIERWSZĄ szczęściarą z czerwcowych
              starań!
              Wyliczyłaś już datę porodu?
              • czekaczka Re: GRATULACJE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 23.06.04, 19:01
                Kochane nie bedę narazie dziękować, żeby nie zapeszyć wink
                Kalkulator na edziecku wyliczył mi termin na 26.02.2005 (?) ale wg. mnie to coś
                między 5 a 10 marca. Na wątek marzec 2005 narazie nie idę, posiedzę z Wami i
                pozarażam Was trochę smile)))
                • mbuk Re: GRATULACJE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 23.06.04, 19:16
                  OGROMNIASTE GRATULACJE smile)))
                  trzymaj się teraz cieplutko. I dzięki że jeszcze z nami zostaniesz chociaż na
                  chwilkę bo jako pierwsza czerwcóweczka możesz nam przesłać naprawdę dobre
                  fluidki smile
                  • klara_76 Re: DO CZEKACZKI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 23.06.04, 19:40
                    GRATULACJE! Fantystyczna wiadomosc!!!!!!! No to dobrze zaczynamy
                    czerwcowosmile)))))))
                    Geba mi sie tez smieje od ucha do ucha, bo licze, ze nas pozarazasz wiruskami!
                    Ciesz sie, bywaj zdrowa, rosnij w sile i nie zapominaj o nas!
                    Jeszcze raz z calego serca Ci gratuluje,
                    Klara
                    • pepe90 Re: DO CZEKACZKI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 23.06.04, 20:23
                      Czekaczko gratulacje i usciski! Bardzo sie cieszę Twoim szczęściem tym
                      bardziej, że wiele nas łączyło. Trzymajcie sie cieplutko! A i jedno pytanko
                      jeśli moge jak Twój 14 latek zapatruje się na rodzeństwo?
                      Pozdrawiam serdecznie Janette
                      • czekaczka Re: DO CZEKACZKI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 23.06.04, 20:54
                        No narazie nic nie wie, ale wiem, że nie będzie lekko, bo on jest typowym
                        jedynakiem i rodzeństwa nigdy nie chciał. Ale mam nadzieję, że brat lub siostra
                        wyleczy go z egoizmu smile)))
                    • pepe90 Czerwcowe starania!!!! 23.06.04, 20:31
                      To znowu ja długo sie nie odzywałam bo miałam strasznie dużo pracy. Co do moich
                      czerwcowych starań to juz raczej zakończone choć do @ jeszcze daleko dziś 23 dc
                      to mój doktorek powiedział, że niestety tym razem znowu nie pękł pęcherzyk. No
                      cóż od lipca CLO i Pregnyl. Zobaczymy. Troszkę się boję bo miałam nadzieję na
                      metody bardziej naturalne, a nie wspomagacze hormonalne.
                      jutro mam imieniny, a w sobote rodzinna imprezka i znowu bede przeżywać
                      komentarze i pytanka. Jak ja tego nie lubie chyba jak my wszystkie! I te dziwne
                      docinki jedz, jedz albo czemu nie pijesz kawki itd. istna męczarnia! A
                      wprzyszłym tygodniu odbieram kontrone wyniki na chlamydie i posie mam nadzieje
                      że chociaż tego się pozbyłam!
                      Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki za jak najwięcej starań zakonczonych 2
                      kreskami!!
                      Ale się rozpisałam!!
                      Janette
        • atlantis75 Gratulacje Czekaczka :) 29.06.04, 13:56
          czekaczka napisała:

          > No to kupiłam test i...... nie wytrzymałam smile)))))) zrobiłam, i są dwie
          > krechy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! JABADABADUUUUUUUUUUUU!!!!!!!!!!!!

          Gratulacje! Dbaj o siebie smile
          Pozdrawiam. Atlantis
    • czekaczka Re: CZERWCOWE starania :) 24.06.04, 09:37
      Siedzę sama w domu i gapie się na test, uśmiecham się sama do siebie i nadal
      nie wierzę w ten CUD. Czuję się świetnie, mam ekstra humor, świat nabrał
      większych kolorów smile)))) No rewelacja.....
      • jagasz Re: CZERWCOWE starania :) 24.06.04, 10:03
        Czekaczka co za wiadomośc z samego rana!!!!!!!!!!!!!!!!
        To musiało się tak skończyć!!!!!!!!!
        Gratuluję z całego serca!!!!! To co, teścik w rameczkę ?. Teraz mogę to z
        czystym sercem powiedzieć, że po roku czasu starań to naprawdę można zwątpić,
        ale Twój przykład jest doskonały na to aby powiedzieć, ze warto się starać,
        chocby miało to trwać rok.
        U mnie 23 dc. Czekaczka zaraź mnie koniecznie, co prawda my już nie możemy w
        tym cyklu podziałać, ale może nasze starania nie poszły na marne?
        Czekam na milutkiego wirusika od Ciebie.
        Nika bądź dobrej mysli, ja jestem i będę dotąd dopóki coś się nie wyjaśni.
        Pozdrawiam
        Czekaczka buzia sama mi sie śmiejewink))))))))))))))))))))))))))

        aga
    • angie.z Witam po przerwie 24.06.04, 15:44
      Na samym początku gratulacje dla Czekaczki!!!! Wszystkie liczymy na Twoje
      ciążowe wiruski (przynajmniej ja).
      Do końca mojej sesji jeszcze jeden egzamin. Reszta szczęśliwie zaliczona.

      A propos moich starań no to czekam na wyniki. Dziś 26 d.c ale wczoraj pojawiło
      się niewielkie plamienie - dziś już nic nie ma. Zupełnie nie wiem co o tym
      mysleć - moze to tylko moja nadżerka, a może implantacja fasolki a może po
      prostu zbliża się @...

      Nie pozostaje nic jak tylko czekać ale ja nie mam siły i nigdy nie byłam
      cierpliwa więc jak tu spokojnie czekać. Do wczoraj miałam dobre przeczucia ale
      to plamienie wszystko popsuło tym bardziej że zawsze przed @ mam 2-3 dni
      plamienia. Ale dlaczego dzisiaj nic nie ma???
      Już nic nie rozumiem tempka 37,1 ale na elektronicznym termometrze więc może to
      błąd pomiaru.

      Już chyba tylko zostanie mi czekać na @.

      No tak pojawiłam się i nic tylko narzekam i narzekam.

      Obiecuję się poprawic, ale dziś nie mam najlepszego humoru.

      Trzymam kciuki żeby jak najwięcej z nas poszło śladami Czekaczki.

      Pozdrawiam,

      Ania
    • ania19821 Re: CZERWCOWE starania :) 24.06.04, 18:19
      Mam pytanie: jest 31 dc, miesiączki nie ma. Robiłam wczoraj rano test wynik
      negatywny. Przed chwilą zmierzyłam sobie temperaturę (pod pachą) i mam 37,1.
      Czy mogę być w ciąży? Bardzo bym chciała ale ten test....pokazał co innego.
      • klara_76 Re: CZERWCOWE starania :) 24.06.04, 19:03
        Aniu, mam nadzieje, ze jednak cos z tego bedzie, bo skoro tempka nie spadla, to
        moze po prostu jeszcze test nie byl w stanie niczego stwierdzic, a za 2-3 dni
        sie to zmieni...smile Zycze Ci tego!
        Angie.z! Ja mam ten sam problem co Ty. Dzisiaj jest 21dc, owulacje mialam mniej
        wiecej w 13dc i dzisiaj pojawilo sie minimalne plamienie. Nigdy wczesniej
        czegos takiego nie mialam. A i cykle ostatnio mam 28-29-dniowe, wiec @ jeszcze
        nie wchodzi w rachube. Nadzerki i tym podobnych problemow nigdy nie mialam...
        Boje sie myslec, co to moze byc, zeby nie zapeszyc!
        Dziewczyny, czy cos takiego Wam sie kiedys zdazylo i nie byla to ciaza?
        Rozwiejcie moje i angie watpliwosci!
        Pozdrawiam Was wszystkie,
        Klara
        • 73nikusia Re: CZERWCOWE starania :) 24.06.04, 20:33
          Witajcie

          Klara, tak jak pisalam juz na "staraniach o dzidzie" nie wiem co to moze byc. O
          plamieniu implantacyjnym slyszalam ale w pozniejszej fazie, mniej wiecej w
          czasie spodziewanej miesiaczki. Czytalam tez o tym w "Oczekiwaniu na dziecko"

          Ale nie martwcie sie wszystko bedzie dobrze. Za duzo o tym myslimy, za duzo
          wypatrujemy objawow, trzeba spasowac.

          Dzis moj 25dc czekam sobie co sie u mnie wydarzy.

          Pozdrawiam Nika
          • klara_76 Re: CZERWCOWE starania :) 24.06.04, 21:35
            Nika,
            Dokladnie tak jak Ty tez czytalam, ze takie plamienie pojawia sie mniej wiecej
            w terminie spodziewanej miesiaczki. Ale z drugiej strony mysle sobie tak: skoro
            czas od zaplodnienia do implantacji wynosi ok. 4-12, srednio ok. 7 dni, to
            przeciez takie plamienie ma teoretycznie prawo pojawic sie wczesniej (?). Musze
            sobie wyszukac jakis watek i przejrzec, co dziewczyny pisza na ten temat.
            Dzieki, ze odpisalas!
            Ty tez koniecznie daj znac, bo to juz tuz, tuz!!!!!
            Pozdrawiam, Klara
    • agat78 Czekaczka gratulacje!!!!!!!!!! 25.06.04, 07:49
      Gratuluje ci kochana!!!! Ciesze sie bardzo, że Ci sie w końcu udało smile))
      Trzymam kciuki za Ciebie i za fasolkę, żeby wszystko dobrze sie zakończyło i za
      9 miesięcy żebyś trzymała na rękach swoje wymarzone maleństwo.

      Ja w końcu zabrałam się za siebie. Wczoraj byłam zrobić badania: morfologia,
      OB, TSH, FSH, LH i estradiol. Wyniki z hormonów dopiero za tydzień, ale może
      jakoś wytrzymam. Resztę odbieram dziś. Zmieniłam gina na endokrynologa i jade
      do niego w przyszły piątek odrazu z wynikami. Będzie to przed samą owu więc
      zrobie USG i podejrze jak to u mnie wygląda z tymi pęcherzykami. Mam nadzieję,
      że w końcu wyjaśni się moja sytuacja i będę wiedziała na czym stoje. Będzie to
      duży krok do przodu smile) A jak narazie to zaczęłam 11 cykl starań. Mam duuużo
      siły i chęci do walki!!!!
      A za Was drogie oczekujące forumiaczki trzymam kciuki mocno!!!!
      Pozdrawiam i jeszcze tu zajrze.
      • jagasz Oczekiwanie 25.06.04, 08:33
        Witam Was serdecznie.
        Ja parę razy w czasie starań miałam plamienia przed spodziewaną @ i niestey @
        okazała się prawdziwacrying((.
        Trzymam kciuki za to, aby u WAs okazało się inaczej.
        U mnie dziesiaj 24 dc. siedzę jak na szpilkach, bo to czekanie jest wręcz
        ogłupiające. Objawów zero. Temperatury nie mierzę, cały czas mam nadzieję na
        plusik.
        Pozdrawiam Was wszystkie

        Aga
      • paris4 Re: Czekaczka gratulacje!!!!!!!!!! 25.06.04, 18:13
        Czekaczko,
        Wspaniała widomość!!!!!!! Bardzo podniosła mnie na duchu i dała wiele nadzeji.
        Super!!!!!!
        U mnie 10 dc. Wyniki hormonów w następnym cyklu muszę powtórzyć bo panie
        laborantki tak nakręciły, że szkoda gadać. Wrrrrrr, będę unikać tego
        labolatorium jak ognia.
        Do Agat78
        Podziwiam Twój zapał i wolę walki, ja także zmierzam się wziąść za siebie. Nie
        zapominaj jednak o zbadaniu nasienia męża (a wiem co mówię). To proste i
        bezbolesne badanie a wiele może wyjaśnić, bo na oko to wygląda, że u Ciebie
        raczej ok. Pozazdrościć tylko regularnych cyklów, więc może to jednak chodzi o
        męski czynnik.
        pozdrawiam
        Agata

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka