czekaczka Re: CZERWCOWE starania :) 14.06.04, 08:52 Melduję się po przewrwie (awaria neta). Jestem juz po staraniach. Na szczęście mąż zmienił zdanie i nie było "uważania" tylko ciężka (a jaka przyjemna ) praca ))) Teraz znowu to okropne czekanie do 24.06. Ale tym razem jestem jakaś spokojna. Jestem dobrej myśli.... Całuski Odpowiedz Link Zgłoś
pepe90 Re: CZERWCOWE starania :) 14.06.04, 10:36 Hej hej witam serdecznie! Dawno mnie tu nie było. Właśnie wróciłam z dłuuugiego weekendu nad morzem.Cztery dni spokoju i relaksu, a dookoła cała masa malutkich dzidzulków i bociany na każdym dachu!!! Zbierałam wiruski, fluidki itp. A teraz Wam przeyłam część moich zbiorów. Może cos poskutkują!!! Pozdrawiam Janette Odpowiedz Link Zgłoś
white_calla Re: CZERWCOWE starania :) 14.06.04, 10:59 Hej dziewczyny. Musze sie wam pochwalic - w piatek zobaczylam na tesciku dwie kreseczki. Bardzo niesmialo jeszcze o tym mysle i zanim przeniose sie na luty to jeszcze troche czasu minie. Gin jutro. Ale dziele sie wiruskami. Pepe do ciebie nadleca najszybciej bo ty blisko)) ~~~~~~~~~~~~~~~~~~ calla Odpowiedz Link Zgłoś
jovanka_lena Gratulacje White_calla 14.06.04, 12:38 Heja, gratuluje z calego serca!!!! Ciesz sie i odprezaj!! Wszystkiego dobrego!! Odpowiedz Link Zgłoś
pandziksa Re: CZERWCOWE starania :) 14.06.04, 14:23 Gratulacje!!!Ja jeszcze na czerwcowe się nie wpisałam bo czekam na wynik majowych ale mam nadzieję, że jutro też będę wiedziała. Odpowiedz Link Zgłoś
paris4 Re: Gratulacje:) 14.06.04, 17:15 Wspaniale Calla! Bardzo się cieszę)))) Dbaj o siebie i fasolkę. Życzę ksiązkowej ciąży i wiele szczęśliwych chwil związanych z macierzyństwem. pozdrawiam Agata Odpowiedz Link Zgłoś
pepe90 Re: CZERWCOWE starania :) 15.06.04, 08:25 Suer bardzo sie cieszę, że Ci się udało. Dbaj o siebie i o fasolkę. Zostaw mi troszke wirusków u Bielickiego, bo będę tam dzisiaj!Może nawet posiedzimy koło siebie!! Cha cha. Pozdrawiam cieplutko Janette Odpowiedz Link Zgłoś
pa_ko Re: CZERWCOWE starania :) 14.06.04, 11:21 Cześć, ja również czekam z niecerpliwością. W tej chwili to mój 20 dzień cyklu. Oczywiscie szukam u siebie pierwszych objawów ale wiem że nie różnią się one dużo od objawów przed-okresowych (bolące piersi, lekko wydęty brzuch). Staramy się o dziecko od 6 cykli. Paula Odpowiedz Link Zgłoś
73nikusia Witajcie :-) 14.06.04, 20:48 Wlasnie wrocilismy. Przedluzylismy sobie dlugi weekend o poniedzialek Bylo super. Uwielbiam jezdzic do mamy i w swoje rodzinne strony. Bylo pycha jedzonko, spacerki, buszowanie po centrach handlowych ... Spotkalam znajomych, pogadalam sobie ze swoja przyjaciolka. Co do TYCH SPRAW ... dzis jest moj 15dc. Podchodze do tego cyklu spokojnie. To nasz 5 cykl. Probuje nie myslec ani na "tak" ani na "nie". Jestem dobrej mysli. Zaraz uciekam jednak do kompanka i spanka bo po podorzy troche czuje sie wyczerpana. A jutro do pracy. Pozdrawiam serdecznie mam nadzieje ze wypoczelyscie Nika Odpowiedz Link Zgłoś
balbine Re: CZERWCOWE starania :) 14.06.04, 22:16 Staramy się bardzo mocno, może właśnie w tych dniach się uda! Odpowiedz Link Zgłoś
saade HEJ HEJ !!! 14.06.04, 22:58 niesmialo sie do was przylaczam dziewczynkimam juz jedna core,niedlugo trzy latka jej stukna i bardzo ale to bardzo chce drugiego miskastaram sie juz pare miesiecy ale dopiero teraz w czerwcu bylo to POWAZNE staranie,tak wiec nie "a nie zabezpieczamy sie,bedzie co bedzie" ,tylko wyliczanie dni plodnych itd... zobaczymy co bedzie na razie testu nie robie @ oczekuje na 21 ale dzisiaj mam skurczetak mi przykro a o pierwsze dziecko tez pol roku sie staralismy... ech sciskam serdecznie ,"wszystkie starajace" sie Odpowiedz Link Zgłoś
klara_76 Re: MARZEC 2005 15.06.04, 16:12 Dziewczyny, wiecie, ze juz zaistnial watek marcowy???? Tak bardzo chcialabym tam przeskoczyc razem z Wami! Wierze, ze sie uda... Klara Odpowiedz Link Zgłoś
73nikusia :-) 15.06.04, 17:08 Witajcie, Dzien jak codzien, choc nie do konca. Pierwszy dzien w pracy po dluuuuuuuuugim weekendzie. Ciezko znow sie wdrozyc. Jakos przeszedl dzionek ... niestety troszke dluzszy w pracy niz 8 godzinek - duzo robotki. Co do naszych staran ... dzis 16dc. Pierwszy dzien przyjmowania LUTEINY. I z nia mam maly problem nie wiem jak to okropienstwo brac. Stad moj watek nowy o niej. Mam ja brac przez 10 dni, na wypadek zbyt wysokiego poziomu prolaktyny. Zobaczymy jak to bedzie w tym cyklu. A co u Was? Klara ma racje malo rozpisywania w tej chwili na watku bo wszyscy zajeci "STARANIAMI" Pozdrawiam milego popoludnia Nika Odpowiedz Link Zgłoś
agat78 Re: CZERWCOWE starania :) 16.06.04, 08:08 Hej, hej Melduje się po długiej przerwie. Miałam 5 dni wolnego i wczoraj z wielkimi bólami wróciłam do pracy. A dziś w nocy wyjeżdżam do Krakowa na szkolenie. Wracam w niedziele wieczorkiem. Szkolenie trwa 1 dzień ale pomyślałam że wezmę ze soba męża i zostaniemy tam na cały weekend. Przyda nam się odpoczynek, tym bardziej że mój M nie był nigdy w Krakowwie. W poniedziałek zrobiłam sobie wymaz na czystość pochwy i wyszedł mi 3 stopień, czyli mam małe drożdże i stan zapalny. buuuuuu Nie mogę się spotkać z moim ginem bo wyjeżdżam więc zadzwoniłam do niego co mam robić i może by mi przez telefon podał nazwę leku a ja polęcę do rodzinnego po receptę. I tak też zrobił, ale jakie było moje zdziwienie, kiedy się go spytałam czy ten lek można brać w ciąży, no bo jak się staram to jest jakieś prawdopodobieństwo że się udało. A on mi na to "a dlaczego miałabym być?" Kurcze poczułam się jakby mi któś w morde dał, niewiedziałam co powiedzieć. Ścieło mnie z nóg. Powiedział że moge je brać bez problemu. Na jakiej podstawie on mógł tak powiedzieć? Że mam stan zapalny, że z drożdżami nie można zajść, że wymazu nie można robić jak jest się w ciąży? Nie wiem co myśleć, a już nie byłam w stanie żeby go zapytać na jakiej podstawie on tak twierdzi. ohhhh żebym tylko mogła zmienić lekarza...... co ja mam robić??? Odpowiedz Link Zgłoś
jagasz Połowa czerwca;) 16.06.04, 11:24 Witam wszystkie starające się))) Wrócilismy znad morza, pogoda w kratkę, pare wypadów na plażę, spacery nad morzem, przytulanki)) Nie wiem, czyto zmaiana klimatu, czy podróz, ale dwa tesy nie wykryły owu, teraz 15dc, szanse jeszcze są będziemy próbować. Teścik zrobię jeszcze dzisiaj. Calla gratuluję!!!!!!!!!!!!!!!!! Reszta dziewczyn - trzymam kciuki. Nika, jak przeczucie (ach, może lepiej nic nie przeczuwać???) pozdrawiam mocno, stęskniłam się za Wami kobietki aga Odpowiedz Link Zgłoś
73nikusia Re: Połowa czerwca;) 16.06.04, 16:37 Hej hej Oj jak w tej pracy jest strasznie ... wiem wiem czlowiek sie rozbisurmanil i te male wakacje mu w glowie zaworcily ... ale mi tak bylo dobrze na tych mini wakacjach Witaj Aga, ciesze sie ze weekend sie udal. Co do zmiany klimatu i braku owu ... ja tez cos dodam. W niedziele nic mnie nie bolalo. To byl dzien teoretycznej owulacji. Przyzwyczailam sie od tego ze nic nie odczuwam. Ale wczoraj wieczorem, dokladnie w czasie meczu Niemcy - Holandia, poczulam straszny bol w prawym jajniku, wlasnie na nim rosl pecherzyk.Bolalo mnie jakies 45 minut i potem przestalo. Czyzby owulacja w zwiazku z wyjazdem przesunela mi sie o dwa dni. Z drugiej strony zaczelam brac luteine, moze to ona tak zadzialala. Nie wiem ... tyle ze pierwszy raz bolal mnie jajnik. Oczywiscie przytulamy sie jeszcze, tzn po niedzieli ... wiec jezeli to bylo to ... to nie odpuscilismy Aga pytasz o przeczucia ... sama nie wiem, ja stram sie nie myslec o nich ... tzn o przeczuciach. Przysluge w tym niemysleniu dodaje mi praca i ta fe fe luteina ktora zarzywam dwa razy dziennie. To tyle tak o mnie i o tym co w kolo. Dzis 17dc. Na razie koncze ... Pozdrawiam Nika Odpowiedz Link Zgłoś
saade Re: CZERWCOWE starania :) do agat78 16.06.04, 15:03 pozdrowienia serdeczne dla Choszcznawileu tam mialam przyjaciol,i duzo osob znalam Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 Re: CZERWCOWE starania :) 16.06.04, 21:11 Hej, i ja w końcu biorę się do pracy. Niebawem sprzyjające okoliczności, powoli bowiem zaczynam poznawać dom po "malutkim malowaniu", które dało początek wielkim zmianom w stylu "to przeniosę tu, a to tu" i tak w kółko. Ledwie przedzierałam się do komputera . Zbieram siły, a i mężowi pozwalam na małe leniuchowanie... żeby później nie marudził, że jest zmęczony . Nastawienie do czerwcowych starań mam dobre; nic nie wyliczam (poza określeniem potencjalnego terminu owulacji), nie mam planu co do częstotliwości starań - czyli albo będzie dzidziuś albo jeszcze trochę "bezkarnie" pofiglujemy. Życzę powodzenia wszystkim... ale podwójną porcję serwuję Agacie (Paris) i założycielce wątku (Agat78). Fajnie tak razem się starać ))... bez względu na wyniki. Pozdrawiam, Ania. Odpowiedz Link Zgłoś
paris4 Re: CZERWCOWE starania :) 17.06.04, 18:12 Dzieczyny wczoraj byłamu gina. Pan był tak oblegany, że wolny termin miał 21.07, ale, że nie mogłam tylko czekać dotarłam do niego drogą mniej oficjalną. Pan mówił tak szybko, że prawie go nie rozumiałam (pośpiech ma chyba we krwi) uporczywie unikał odpowiedzi na wszelkie pytania. Po usg stwierdził, że @ trzeba wywołać bo sama nie przyjdzie - przyczyny takiego stanu rzeczy oczywiście nie był w stanie podać wrrrrrr Zapisał Duphaston i kazał go tez brać od 16 do 25dc. Zlecił tez podstawowe badania hormonów - tylko zapomniał powiedziec w jakim dniu cyklu trzeba zrobić - no bo po co , przecież to nieważne))) Gdybym nie siedział na forum niepłodnosć t o przeciwż poszłbym z biego i wykosztowala się bezsensownie- ale kogo to obchodzi)) No pewno nie pana doktora który skasował 100zł. Wszystko trwało może 5 min. No więc na drugi dzień wykupiłam lek - bagatela 40 zł i już miałam go zażyć kiedy..... Tak słusznie się domyślacie - przyszła @. Brawo panie doktorze - postawił pan świetną diagnozę!!!!!!!Wprawdzie bardzo spóźniona 47 dc ale bez leków a to się naprawdę liczy. No cóż, kolejny doktorek z lekka pomylił się w ocenie sytuacji i naraził mnie na wysokie koszty. Pozostawię to bez dalszych komentarzy. W sobotę idę na badanie hormonów - koszt "tylko" 115 zł))) Niedługo zacznę napadac na banki))(zapomniałam, że mąż pracuje w banku upss A po badaniach znów zacznę szukać sensownego lekarza. Ciekwe czy dane mi go będzie znaleźć w moim mieście i ile mnie to będzie kosztowało. Dziewczyny mimo wszystko cieszę się z tej @ niesamowicie, załapię się jeszcze na czerwcowe starania - sam koniec miesiąca huraaaaa! Cieszę się naprawdę małymi rzeczami, wiem, że w sumie to nie ma się z czego cieszyć (te które mnie znają wiedza o czym mówię i czym się zmagam), ale moja dewiza to małym kroczkami do celu. Może kiedyś przytulę maje słodkie, wymarzone maleństwo i wtedy będę płakać.... ze szczęścia. Teraz szkoda łez - trzeba walczyć a pewnie długa walka przede mną. Kończę bo te co wytrwały do końca mojego jak zwykle dłuuuuugaśnego posta mają już dość. Owocnych starań i wysypu fasolek życzy Agata ps. Anfi dzięk iserdeczne za "podwójne kciukaski" to bardzo miłe)) I dla Ciebie także życzę wszystkiego najlepszego Odpowiedz Link Zgłoś
pepe90 Re: CZERWCOWE starania :) 18.06.04, 08:27 Hej hej Agatko! Świetnie Cie rozumiem w kwesti lekarzy (i nie tylko) ja również ciągle zmagam się z poszukiwaniem dobrego lekarza. Takiego który naprawdę zajmie się szukaniem przyczyny, a nie będzie mówił że poczekamy i zobaczymy. Jak narazie diagnozuję sie sama - głównie dzięki wiedzy z forum. I jak juz pisałam cześniej niestety nie jest dobrze:chlamydia, kiepskie hormony, póxno rosnące i nie pękające pęcherzyki. To wszystko wynalazłam sobie sama, właściwie na przekór lekarzom. Mam nadzieję że kiedyś nam się uda znaleźć tego właściwego i będziemy mogły cieszyć się naszymi maleństwami. Pozdrawiam serdecznie Janette Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 Re: zbaczając z tematu nr 1 :) 16.06.04, 22:01 Zamiast starać się... szperam po forach . Zaintrygował mnie post na "ciąża i poród" osobnika o nicku annan_koffan o tytule "zastanówcie sie dwa razy". Pomijam całkowicie kwestię prowokacji, co jest zupełnie oczywiste... wystarczy sam fakt napisania pierwszego postu, odczekanie i odpisywanie hurtem wyłącznie w celu poniżenia rozmówcy. Celowo nie wypowiadam się ta tamtym forum, żeby nie dawać pożywki temu indywiduum... Ale do rzeczy, twierdzi, że jest ginekologiem i w jednej ze swoich obelżywych wypowiedzi napisał, cytuję: " A o tym, jaki mamy do was stosunek, nie dowiecie się inaczej, niz z pierwszej ręki - śmiejemy się z was, z waszych vagin, z waszego zachowania w gabinecie, z waszego zalecania sie i min, ktore robicie podczas rozkladania nog, jakby nie wiem, co sie stalo." Moja szczęka gruchnęła o podłogę. Zmroziło mnie!!! Sama nie wiem, czy coś takiego dzieje się naprawdę. Mogę sobie jedynie wyobrazić (z trudem), że czasem sobie coś opowiadają, w końcu to tylko mężczyźni... ale naśmiewanie się, obserwacja min podczas badania, odczytywanie zachowań pacjentek (!) jako zalecanie??? To mi się w głowie nie mieści. Przecież to zakrawa na zboczenie. Każda z nas pewnie tłumaczy sobie kolejne, upokarzające badanie, że to konieczne, normalne itp. A tu taki dewiant będzie nas traktował na równi z prostytutką... ... chyba będę chodzić wyłącznie do kobiet. Kurczę, naprawdę jestem zszokowana. Co o tym myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś
jagasz Re: zbaczając z tematu nr 1 :) 17.06.04, 09:33 Albo sobie robi żarty, albo nie jest ginekologiem, albo jest ginekologiem psycholem. Normalny lekarz tak nie mówi, tak nie pisze. Może i lekarze (raczej na pewno) wymieniają się swoimi doświadczeniami, ale nie mówią o tym na głos, nie rozgłaszją tego na forum. Przecież łatwo kogoś takiego namiezyć, sprawdzić kim jest. Dziwię się, że nie boi się jako lekarz pisać czegoś takiego. Dla mnie wizyta u gina jest równie intymna (oczywiście pod inym względem) jak spowiedź. Obowiązuje tajemnica, czegokolwiek by nie dotyczyła. Myslę, że tej wypowiedzi nie należy brać poważnie, ktoś szuka sensacji, nic wicej. A tak a'propos, dziewczyny zobaczcie na jak bardzo intymne tematy my tu piszemy, owulacja, sprawy związane z zajściem w ciążę itp, tak sobie myślę, że gdyby nie ton naszych postów, kultura wypowiedzi, też mogły by być one wulgarne, a nie są, tu tkwi różnica. Chociaż tekst rzeczonego "ginekologa" faktycznie zwala z nóg - jakby nie został napisany... U mnie ze względu na podróże nadmorskie)) owu przesunęła się o kilka dni, wczoraj zobaczyłam dwie kreseczki na teście owu, więc rozumiem, że mam jeszcze szansę w tym tygodniu. Pozdrawiam Was wszystkie aga Odpowiedz Link Zgłoś
saade Re: zbaczając z tematu nr 1 :) 17.06.04, 11:17 dziewczyny to ja was zadziwie znam gina z drugiej reki i z opowiadan ale widzialam go w szpitalu gdzie rodzilam i dodatkowo na imprezie u kolezanki,ktora mi o tym opowiadala a wiec do rzeczy ,lekarz ten bardzo czesto sie zdarzalo ze przy spotkaniach z nimi (Kolezanka i jej mezem) w sposob jawny nabijal sie ze swoich pacjentek a to jak jedna gruba byla a to jak nie umyta a to ze byla pacjentka ,ktorej prezerwatywa utknela nie chce mi sie tego komentowac,jak o tym uslyszalam zatkalo mnie ,bo jak tak mozna????????poprostu przypomnialo mi sie w tej chwili jak poruszylyscie ten tematoczywiscie sa rozni lekarze pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jagasz Re: zbaczając z tematu nr 1 :) 17.06.04, 13:16 Ciekawa jestem, czy ten lekarz takimi opowieściami, mysli, że przyciągnie do siebie pacjentki??? chyba wręcz przeciwnie... a z drugiej strony co za "poczucie humoru" i "specyficzny sposób rozbawiania towarzystwa" ma ten lekarz. Pozdrawiam aga Odpowiedz Link Zgłoś
paris4 Re: zbaczając z tematu nr 1 :) 17.06.04, 17:54 Osobiście wychodzę z założenia, że jak ktoś jest chamem to chamem pozostanie. I staram się nie denerwować przejawami takiego prostactwa - szkoda czasu i energii. Po prostu to olewam, choć przyznam, że faktycznie takie zachowania są bulwersujące Odpowiedz Link Zgłoś
jagasz Re: wiec zaczynam LIPCOWE starani buuuuuu :-((( 17.06.04, 11:10 Gagat, ale przecież to dopiero połowa miesiąca??? aga Odpowiedz Link Zgłoś
edytafg1 Re: wiec zaczynam LIPCOWE starani buuuuuu :-((( 17.06.04, 11:48 Hej, Dolaczam sie,Edyta, 29, Krakow,1szy cykl. Starania rozpoczete pare dni temu, ale owu jakos nie widac a to 15dc.... rozregulowaly mi sie cykle po odst tabletek. Testuje sie testami owu i badam sluz ale chyba musze poczekac ze 3-4 dni....pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
73nikusia hej 17.06.04, 15:45 Witajcie Edytafg1 - mi rowniez bardzo rozlegulowaly sie cykle po pigulkach ... ale niestety ja musialam poczekac na efekty normalnosci az 4 cykle. Dopiero ten czwarty znormalnial. Najpier byly bardzo krotkie a potem dopiero powoli stawaly sie 28 dniowe. Ale niekoniecznie musi tak byc w Twoim przypadku. Tak tylko opisalam sowja historie. Pani doktor powiedziala ze jestem ksiazkowym przykladem dwuletniego przyjmowania pigulek. Dzis 18dc, 5 cykl staran ... pelna optymizmu zblizam sie malymi kroczkami do rozwiazania zagadki czerwcowych staran. Pozdrawiam Nika Odpowiedz Link Zgłoś
edytafg1 Re: hej 17.06.04, 16:37 Hej, ja lykalam 10 lat)I mialam 26, 27, 34, 30 -a teraz mam 15 dc i chyba w weekend cos zaczniemy dzialac.... Odpowiedz Link Zgłoś
gagat100 jogasz 17.06.04, 18:02 wiem ze polowa ale ja owu mam na poczatku miesiaca wiec od 1 lipca starania do 7 gdzies chyba tym razem z testami owu Odpowiedz Link Zgłoś
jagasz koniec czerwca 18.06.04, 08:57 U mnie 17 dc, podobnie jak Nika powoli oczekuję na rozwiązanie czerwcowych starań. Gagat w takim razie szykuj się na lipiec, wzmóz siły: folik, wiesiołek, testy, dobre samopoczucie, duzo odpoczynku, pełen relaks. Tak sobie pomyslałam teraz o tych którym się udało w maju, w czerwcu, czują się tak jak po ważnym zdanym egzaminie, a przed nami jeszcze ten egzamin jest. Tak jesk przed maturą albo sesją, wisi nad głową kolejny egzamin. Mam nadzieję, ze weekend będzie słoneczny)) Pozdrawiam aga Odpowiedz Link Zgłoś
mbuk niestety przerwa :( 18.06.04, 09:49 ja niestety muszę zrobić malutką przerwę w staraniach Wczoraj 22 dc. i już powoli szykowałam się do sprawdzania starań majowo- czerwcowych, ale niestety uprzedziła mnie @. W 23 dniu !! tak mnie zamurowało, że jeszcze porządnie nie zdązyłam się na nią wkurzyć Mam długie i nieregularne cykle, zawsze ponad 30 lub 40 dni, a teraz to nie wiem co to ma być. Boli mnie strasznie Na początku tyg. muszę odwiedzić gina, zobaczymy co mi doradzi. Coś czuję, że odwiedzę jeszcze jednego bo brak już mi cierpliwości (ten mój zaleca nam narazie się tylko starać i czekać....-staramy się od lutego) Tak więc po krótkiej przerwie znowu do was dołączę, jeszcze raz załapię się na czerwcowe starania Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 Re: niestety przerwa :( 18.06.04, 10:45 Ale fart! Dwa razy w jednym miesiącu szansa... nie ma się co wkurzać na @, bo wyjątkowo dobrą wiadomość niesie - komuś chyba zależy, żeby Wam się w czerwcu powiodło, powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
czekaczka Re: CZERWCOWE starania :) 18.06.04, 12:07 U mnie 26 dc. Zaczyna się odliczanie Zastanawiam się nad innym lekarzem, mój doktorek choć miły, to jakoś nie bardzo skuteczny. Już nie mogę słuchać jak kolejny raz mi powtrza "Zaufajmy naturze" Może któraś z Was poleci mi kogoś w Krakowie. Specjalistę od "zaciążania " )) Odpowiedz Link Zgłoś
73nikusia Re: CZERWCOWE starania :) 18.06.04, 16:28 Witajcie No i wkoncu weekend Klara ... ja niestety tez jutro do pracy, ale moze tak tylko na 3-4 godzinki. Niestety musze skonczyc pewien projekt i cos mi zostalo a w poniedzialek juz inna robotka. Dzis mamy 19dc. Powoli rozwiazuje sie nam zagadka ... ciekawe co przyniesie A propos dlugosci cykli, 24 dni to wcale nie taki krotki cykl, moj najkrotszy to 19 dni. Ale na szczescie wszystko wrocilo do normy. Zycze milego wieczoru starajacym sie jeszcze oraz juz tym ktorzy oczekuja na wyniki ... warto jeszcze dla samej przyjemnosci pobaraszkowac. Aga ... jak przeczucie, jak nastroje ... toc my leb w leb Pozdrawiam Nika Odpowiedz Link Zgłoś
gagat100 zagladam z ciekawosci 18.06.04, 18:29 Jak juz pisalam dostalam @ buuu i zalozylam watek lipcowy z moich wyliczen owu powinnam dostac 2-6 ale na wypadek juz zamowilam testy owulacyjne u ewy.a. zobaczymy mam nadzieje ze pomoga bo w tym mies. wogole nie czulam owu ani jakos sluzu nie mialam ,dziwne. no to owocnych staran Odpowiedz Link Zgłoś
klara_76 Re: CZERWCOWE starania:)) 20.06.04, 13:45 Czesc Dziewczyny, Cos nam zamiera watek... My juz po staraniach. Dopadl mnie ostatnio pesymizm i nie robie sobie nadziei. A w ogole, to nie za wiele mysle o tym ostatnio. Duzo pracuje i bardziej zyje problemami zawodowymi niz staraniami. Ale moze to tez jest sposob? Wczoraj pracowalam, potem bylismy na ognisku u znajomych, ktore szybko przenioslo sie do domu, bo zaczal padac deszcz (i tak jest do dzisiaj - co za paskudna pogoda!!). Ale i tak bylo super! Nika, jak tam po imprezie? Co do dlugosci cykli, to w zyciu nie mialam takich krotkich. Najkrotszy, jaki mi sie zdarzyl w ostatnich 10 latach, to byl 24- dniowy i to w trakcie wyjazdow wakacyjnych. A tak to zazwyczaj mialam przekrecone w druga strone - 33-35 dni. Dopiero w ostatnich miesiacach nastapila poprawa - 28-29 dni. Dziewczyny, napiszcie, jak sie czujecie i kiedy spodziewacie sie wynikow waszych staran! Ja mam dzisiaj 17 dc i pewnie za 11-12 dni powoli wszystko sie bedzie wyjasniac. Pozdro, k Odpowiedz Link Zgłoś
73nikusia hej hej 20.06.04, 14:59 Witajcie Napisalam na moim autorkim watku ... wiec nie bede pisac dwa razy ... ale serdecznie Was pozdrawiam i milego niedzielenego popoludnia Nika Odpowiedz Link Zgłoś
paris4 Re: CZERWCOWE starania:)) 20.06.04, 17:26 Witam, Nareszcie się ktoś pojawił)) U mnie 5dc, samopoczucie niezłe, chociaż jutro mam najtrudniejszy i zarazem ostatni egzamin w sesji i czuję, że ten właśnie położę no i we wrześniu czeka mnie poprawka((( A we wrześniu mielismy gdzieś pojechać na urlop - oj cienko to widzę, cieniutko. We wtorek odbieram wyniki badań hormonów i na samą myśl czuję nieprzyjemne zdenerwowanie. Dzisiaj zamiast siedzieć nad książką pojechałam na międzynarodową wystawę psów - było super, po 3 godzinach mąż ledwo mnie stamtąd wyciągnął - taka jestem zwariowana na punkcie tych zwierzaków. Teraz muszę nadrobic zaległości w nauce - dlatego uciekam. pozdrowienia Agata Odpowiedz Link Zgłoś
jagasz Re: CZERWCOWE starania:)) 21.06.04, 08:28 U mnie 20 dc. trochę pobolewają mnie jajniki, nie wiem czego to może być oznaką. Może jakiegoś zapalenia??? Ostatnio w ogóle coś siękiepsko czuję. W sobotę straszny ból brzucha, skończyło się na telefonie do pogotowia i stwierdzeniu, że to wątroba. Sypię się... Pogoda adekwatna do mojego samopoczucia, chociaż i tak już jest o niebo lepiej. U mnie leje na potęgę. Pozdrawiam ciepło aga Odpowiedz Link Zgłoś
agat78 Re: @ tuż tuż 21.06.04, 08:36 Cos mi sie pokręciło. Źle się wpsałam. Powtarzam post jeszcze raz. Witam wszystkie koleżanki po przerwie. Wczoraj wróciłam ze szkolenia z Krakowa. Było cudownie bo wzięłam ze soba męża. Byliśmy tam 4 dni i zwiedziliśmy co się dało. Odpoczęłam niesamowicie psychicznie oczywiście bo fizycznie sie nie dało. hi hi Dzis 28 dc i czekam na @. Powinna przyjść w środe. Wiem że przyjdzie bo mi tempka juz spadła. ((( 10 cylk starań stracony. Nie wiem juz co robić. Zastanawiam się czy nie zrobic na własna rękę badań hormonalnych bo nie mam juz siły chodzić do gina i prosić sie o wszystko. Powiedzcie drogie forumiaczki jakie powinnam zrobić badania i w którym dniu cylku. Będę Wam wdzięczna. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 Re: @ a kysz, a kysz :) 21.06.04, 11:25 Agat78, co to za postawa??? Dopóki wredna @ nie nadeszła można się przynajmniej łudzić... Niestety o badaniach nic nie wiem. Czekaczka, trzymam kciuki - oby się udało tym razem, bo istnieje ryzyko, że znowu mąż nie wytrzyma napięcia i oprotestuje się ))... z chłopami gorzej, niż z dzieckiem... A jeśli chodzi o mnie, to nie mam bladego pojęcia, kiedy miałam ovu, jeśli w ogóle ją miałam. Nigdy się nie obserwowałam, nie mierzyłam temperatury ("uraz" po naukach przedmałżeńskich, związany z osobą prowadzącą zajęcia ) i takie są efekty. Na dodatek powtórzyła się sytuacja z maja, znowu przeziębienie mnie dopadło i to w najgorszym (a najlepszym dla starań) momencie. Poprawki nie były możliwe, bo mi mąż wyjechał... a i tak pewnie byłoby za późno. Zatem, jeśli teraz się nie uda, przeniosę się najpierw na forum o NPR - po naukę )) i może skuszę się na testy owulacyjne, żeby nie działać po omacku. A właśnie Agat78, korzystałaś z tych testów? Pozdrawiam, u mnie też leje... Odpowiedz Link Zgłoś
czekaczka Re: CZERWCOWE starania :) 21.06.04, 08:47 U mnie w 12 czyklu starań 29 dc. tem. 37 żadnych pobolewań brzucha ) troszkę mnie mdli )) Jutro robię test! Trzymajcie kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
pepe90 Re: CZERWCOWE starania :) 21.06.04, 10:18 Hej hej! Witam wszystkich b. serdecznie! U mnie 21 dc. Jestem świeżutko po owu. (zawsze mam między 18 -21dc).Dzisiaj wieczorem idę potwierdzic do gina. czy mój pecherzyk pękł oraz zrobić kntrolne badania na chlamydie.Mam nadzieję że już się pozbyłam tego paskudztwa. Czekaczka trzymam za Ciebie kciuki i czekam na wieści o 2 krechach!! Pozdrawiam Janette Odpowiedz Link Zgłoś
jagasz Re: CZERWCOWE starania :) 21.06.04, 11:47 Czekaczka, jestem dobrej mysli!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Agat - pytanie trochę "intymne", gdzie mierzysz temperaturę? Pod pachą czy w pochwie? Czy faktycznie jeżeli temperatura jest podwyższona to można na coś liczyć??? Pozdrawiam Aga Odpowiedz Link Zgłoś
agat78 Re: CZERWCOWE starania :) 21.06.04, 17:36 jagasz- mierze w pochwie, ale nie cały miesiąc bo to dla mnie zbyt stresujące. Mierze na 2 dnie przed spodziewana @ i juz wiem. W pierwszym dniu mam 36,8, w drugim 36,6 a w trzecim przychodzi @. Wiec ja się nastawiam na @. Poza tym tak mnie brzuch rwie jakby @ miała przyjść lada godzina. Ja znam swój organizm. Mówi sie trudno i stara się dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
czekaczka Ale głupio :-( 21.06.04, 15:23 Ale mam głupie objawy, siedzę sama w domu, dzwoniłam juz po męża, bo zasłabłam, jest mi duszno, oblewają mnie 7 poty i cały czas mam gwiazdy przed oczami. Może ja już mam klimkterium??? Miałyście tak?? Odpowiedz Link Zgłoś
klara_76 Re: Ale głupio :-( 21.06.04, 17:09 Hej! Czekaczko - trzymam mocno kciuki!!!! Klimakterium to Cie raczej nie dopadlo, ale ze fasolka to i owszem calkiem prawdopodobne)) Daj znac szybciutko po tescie! Agat - jak tu juz ktoras pisala, nie poddawaj sie i dopoki nie przyjdzie @ traktuj sie, jakbys byla w ciazy! Bo moze i juz jestes Paris - jak tam po egzaminie? Jesli chodzi o mnie, to na razie poczatki czekania na wynik starania, a wiec totalna cisza, ktorej zmiany nie przewiduje w najblizszych dniach. Dziewczyny, w ktorym dniu cyklu jestescie i kiedy planujecie wstepne wyniki staran? Ja - 18dc i najwczesniej bedzie cos wiadomo za 10-11 dni. Pozdrawiam Was wszystkie, k Odpowiedz Link Zgłoś
73nikusia Witajcie :-) 21.06.04, 17:33 Ale piekne popoludnie, caly ranek lalo i dopiero teraz sie przejasnia. Ja jestem w swietnym nastroju. Weekend byl czadowy. Dawno sie tak dobrze nie bawilam. I od razu nastroj do pracy inny. Dzis nie moge powiedziec nie lubie poniedzialku bo calkiem ten poniedzialek mily. Wpracy tez spoko. A jezeli chodzi o statystyke ... 22dc. W sumie zadnych objawow. Wiecie co strasznie przytylam od tych staran, juz bedzie z 4kg. Musze zaczac chodzic znow na basen. Bo niedlugo to osiagne wage jakbym byla w ciazy Co u Was?? Czekaczka ... szybko sprawdzaj i dawaj nam tu znac. Badz jak dobry "omen" w tym czerwcu. A co do terminu i planow ... jeszcze raz. Maj to rzeczywiscie podobno najlepszy miesiac na rodzenie i spacerki ... moze sie nam uda ... oby jak najwiecej z nas przeszlo na MARZEC 2005 Pozdrawiam Nika Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka2 Re: CZERWCOWE starania :) 21.06.04, 18:14 Witam wszystkie starające! Poraz pierwszy się wpisuję to mój pierwszy cykl starań. Badania zrobione, folik biorę, zero stresów. Owulacja była 13.06 przytulanko było przed i po i w trakcie teraz czekam jeszcze tydzień i zobaczymy Trzymam za was kciuki i serdecznie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gagat100 nie zapraszam na lipcowe 21.06.04, 19:16 Nie zapraszam was na lipcowe starania !!!!!!!! ale ja sie tam znalazlam za okolo 10 dni owulacja i testy owu mam nadzieje ze dam sobie z nimi rade hiihhihi Odpowiedz Link Zgłoś
73nikusia Re: nie zapraszam na lipcowe 21.06.04, 21:08 Zobaczysz gagat ... tym razem sie uda. Stokrotka, widze ze idziemy leb w leb ... dla nas tez 13 czerwca byl tym wielkim dniem. Jest z nami jeszcze Aga (jagasz) No to z poczatkiem przyszlego tygodnia bedzie wszystko wiadome Pozdrawiam Nika Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka2 Re: torbielka 05.07.04, 19:10 cześć kobitki! właśnie wróciłam od gina (@spóźniała mi się prawie 2tyg)robił usg i okazało się że mam torbielkę 36.6mm nie pękł mi pęcherzyk dostałam duphaston no i mam czekać powiedział też że może to być ciąża ale pięcio minutowa nie zauważalna przez usg. Może ktoś miał podobnie? Taki rozmiar torbielki to dużo czy mało? czy po tym mogę mieć problemy z zajściem w ciążę? dziewczyny poradźcie coś napiszcie co wiecie na ten temat Odpowiedz Link Zgłoś
agat78 Re: CZERWCOWE starania :) 22.06.04, 08:00 Witam z rana. Ale mam doła. Tempka 36,5 i w dodatku śniła mi sie śp. babcia (śni mi sie zawsze dzień przed @). Więc @ murowana, przyjdzie dziś w nocy lub jutro z rana. Wogóle nie moge na siebie patrzeć, włosy mi sie nieukładaja, oczy podpuchnięte, wyglądam strasznie. Zresztą jak zawsze przed @. Czuje się nieatrakcujnie. Nie wiem jak ja w takim nastroju przeżyje ten dzień w pracy. Wogóle zastanawiam się co zrobić jak przyjdzie @. Mam liste hormonów, które chciałabym zrobić i nie wiem co zrobić, bo one kosztują kupe kasy a u mnie cieniutko. Dzwoniłam do laboratorium i pani powiedziała, że za darmo mi zrobią jak przyniose skierowanie od nas z poradni K. Ale ja tam byłam ostatni raz 8 lat temu. Jak ja mam tam iść tym bardziej, że do lekarza chodze prywatnie i to z innej miejscowości. Ale chyba nie maja prawa mnie wygonić? No i chce zrobić od razu morfologie, OB i takie tam, żeby wogóle sprawdzić co się dzieje, bo jestem strasznie słaba i przemeczona. Ten stres mnie chyba wykańcza. I oczywiście zastanawiam się nad zmianą gina. Mam już namiary na dwóch innych tylko od niepłodności, ale będe musiała dojechać do Szczecina do nich (75 km). Dlatego chce zrobić badania hormonów, żeby pojechać do niego z gotowymi wynikami, żeby nie tracić czasu. Ja chyba zwarjuje. To dopiero 10 miesięcy starań a ja się czuje strasznie, jakbym kilka lat walczyła i się starała. Podziwiam wszystkie dziewczyny, które się starają po kilka lat. Skąd one biorą tyle cierpliwości, wytrwałośi i energii. Pociesza mnie tylko jedna rzecz: że mam kochającego męża i teoretycznie moge mieć dzieci, a są przecież kobiety, których nikt nie chce, nikt nie kocha lub sa chore i które są z góry skazane na życie w samotnośi i nigdy nie będa miałay dzieci. Ale wprowadziłam nastrój z rana. Ale ja się tak czuje dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
czekaczka Re: CZERWCOWE starania :) 22.06.04, 08:42 Aga ale masz doła. Bidulko, nie przejmuj sie tak. Zrób sobie dobrej kawy, zjedz cos słodkiego i pomysl o tym, ile sukcesów udało Ci się osiagnąć w zyciu i wogóle jaka jesteś szczęściarą ))))))))))))))))))))) Teraz będę pisać o sobie. Well......... Po pierwsze chyba zmienie nick bo znowu jestem czekaczka, tzn. zrobiłam test, na pierszy rzut oka nic nie widać, ale z bliska jest taki jakiś bledziuch (?) Tem. spadła z 37 na 36,9 (?) Jak mi sie tak działo wczoraj to pojechałam do gin. w przychodni. Przyjęła mnie b. miła młoda Pani DR. Wypytała dokładnie o wszystko, dziwiła się dlaczego robię badania prywatnie, jak mogę to zrobić na NFZ (!)Wogóle było b. miło jak na państwową służbę zdrowia. Ale nie o tym. Więc, to zasabnięcie było prawdopodobnie spowodowane niedoborem glukozy, bo jak zjadłam obiad to mi przeszło. Podobno w ciąży tak bywa, że gwałtownie spada poziom glukozy i trzeba sobie coś zjeść. Ale niestety nie wiadomo czy jestem w ciąży, bo pani doktor nie chciała mnie zbadać!!!!! Powiedziała, że jeżeli jest wczesna ciąża, to ona nie bedzie mnie gniotła, bo teraz wszystko jest b. wrażliwe i mogłaby spowodować skurcze macicy!!! kazała zrobić test za tydz!!!!! i zapisała mnie na wizytę w przyszłą środę. A na koniec rzuciła coś czego NIENAWIDZĘ roszę spokojnie czekać. Taaaa jaaaasne, to czekam, tylko chyba zniosę jajko do poniedziałku )))))) sorki, że tak długo )))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 Re: CZERWCOWE starania :) 22.06.04, 09:10 Agat/Aga nie załamuj się, jeśli to nawet pewne symptomy @. Kto, jak to, ale Ty masz duuużo siły i szybko potrafisz się podźwignąć się po przyjściu nieproszonej @. Jeśli tak będzie i tym razem, trzymaj się świeżo ustalonego planu tj. zrób badania i jedź do specjalisty! A jeśli chodzi o koszt badań, to nie zastanawiaj się tylko uderz do przychodni po skierowanie. Nie musisz tam mówić, że chodzisz prywatnie, tylko powiedz o swoich wątpliwościach i długości starań. Myślę, że nie będzie problemu. Wiem, że to szczytny cel, ale skoro jest mozliwość "nieodpłatnych" badań, to korzystaj. I uszy do góry! Czekaczka nadal trzymamy... i czekamy... Odpowiedz Link Zgłoś
agat78 Re: CZERWCOWE starania :) 22.06.04, 09:39 Dzięki dziewczyny za wsparcie. Dziś to mi nawet tona ulubionej czekolady nie pomoże. Ale ten nastrój potrwa jeszcze ze 2-3 dni. Potem będzie OK. Macie racje. Pójde do przychodni po skierowanie. W końcu pracuje i płace składki więc mi się coś należy. Obawiam się jednej rzeczy, że mnie po nazwisku rozpoznaja w przychodni bo moja mama i teściowa pracują w służbie zdrowia. A to jest małe miasto. I wszystko może się wydać a u mnie w rodzinie nikt nie wie, że się staramy i mamy z tym problemy. No ale wtedy mówi się trudno. Po co się będę na zapas martwić. Musze się wziąć w garść i zrobic te badania. Może w końcu sie dowiem co jest nie tak. Odpowiedz Link Zgłoś
jagasz Re: CZERWCOWE starania :) 22.06.04, 11:01 Witam Was kobiety!!! Agat, głowa do góry!!! Wiem, że strasznie ciężko jest się pozbierać, tym bardziej, że znowu starania, znowu oczekiwanie, testy itp. I tak jak piszesz nie wiadomo co dalej robić. Ja się wybiorę do mojego gina, przypuszczam, że mnie wyśmieje jak mu powiem, że to 6 cykl starań, ale dla mnie to "porazka", bo z pierwszym dzieckiem jak już wcześniej pisałam udało nam się za pierwszym razem, wiec teraz "nie wiem o co chodzi", mój mąż jest zdziwiony, że znowu nic; ((( Dzisiaj 21 dc, owu była później niź 13dc około 16dc., bo miałam w tym cyklu wyjazd i wszystko mi się przesunęło. Objawów na razie zero. Wczoraj wracałam z pracy autobusem i pomyslałam, ze gucio, w tym miesiącu nie kupuję podpasek, mam dość. Oczywiście, żartuję. U mnie całkiem przyjemna pogoda, siedzę sobie przyotwartym okienku;0 Pozdrawiam WAS Aga Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 Re: do Agat :) 22.06.04, 12:31 Poszperałam u siebie w regionie i znalazłam w jednym laboratorium cennik usług. Przesyłam Ci go na priv, żebyś sama oceniła, jak się kształtuje koszt tych badań. Ceny w laboratoriach na pewno są różne, ale jakieś roznanie będziesz już miała. Jeśli się zdecydujesz indywidualnie pokryć kosz badań, pozostanie Ci komfort nie spowiadania się rodzince ze swoich poczynań... Ale może łatwiej by Ci było, gdybyś chociaż mamę wtajemniczyła... Zapobiegło by to na pewno przykrym sytuacjom typu "a Wy kiedy się zdecydujecie?". Pozdrawiam i duuużo dobrego humoru życzę Odpowiedz Link Zgłoś
czekaczka Re: CZERWCOWE starania :) 22.06.04, 13:00 Wiecie co, ja też mam problem z rodziną, tylko w drugą stronę. Mniej więcej rok temu oznajmilismy (teraz widzę, że to był błąd) że staramy się o drugie dziecko. Na początku było fajnie, potem były pytania "to kiedy" a teraz dopbijają mnie tym, że się dziwią, że ja chcę jeszcze mieć dziecko. A bo niby syn duży, zycie na luzie itp itd. I nikt mnie nie rozumie, a najgorsze jest to, że moja mama też. Kompletnie nia mam z kim o tym pogadać (poza tym forum). A jest mi coraz ciężej, bo to trwa już rok. Mąż też ma już dośc i chce zaprzestać starań wkurza mnie, że wszyscy sie pchają do mojego zycia przywatnego i jeszcze komentują moje decyzje. Zero wspararcia. Ech... Szkoda gadać... Ale fajnie, ze mam interent i mogę z Wami "pogadać" Dzięki za to, że jesteście :- ))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
agat78 Re: CZERWCOWE starania :) 22.06.04, 13:25 Czekaczka świetnie Cię rozumiem. Nas też ciągle pytają kiedy? i kiedy? że już by się przydało. A my sie głupio uśmiechamy i robimy dobrą mine do złej gry. I mówimy że jak przyjdzie pora. Ja nie chce nikomu mówić bo to by nie dobiło. Z moimi rodzicami nie utrzymuje bliskich stosunków i wole ich nie wtajemniczać. Jak zajde to ich tylko poinformuje. Z teściami jest troche inaczej. Wiem że przychyliliby mi niebo, ale wiem że zaraz rozniosłoby sie to po całej rodzinie męża. Zaczęłyby się uwagi, komentarze głupie patrzenie, obserwowanie. A mi tego nie potrzeba. Jeszcze mam na tyle siły żeby walczyć z tym sama. Nie przejmuj się rodzinką. Dąż dalej do celu. Ja też nie mam z kim o tym pogadać. Forum duzo mi daje fajnie że jest. Trzymaj sie ciepło i niepoddawaj sie za żadne skarby świata. Odpowiedz Link Zgłoś
73nikusia Witajcie 22.06.04, 20:24 Wlasnie wrocilam z uroczego spacerku z roczna Basia i jej mama. Pelno dzieci w parku w piaskownicy tlok. Super tak sobie popatrzec na te bobaski. Chcialoby sie juz miec takiego swojego. Dzis 23 dzien cyklu. Mi tez przesunela sie w tym miesiacu owu wiec moze byc dluzszy cykl. Nie wiem czy sie udalo. Nie mam jakis objawow. Dzis pytala w pracy koleznaki czy mialy jakies objawy ze sa w ciazy w tym czasie tuz po owu i tuz przed oczekiwana miesiaczka. No i wszystkie te co zaszly w ciaze ale nie wypatrywaly jej tak jak my teraz ... mowia szczeze ze w tak wczesnej ciazy w sumie nie ma jakis takich wiekszych objawow. W czasie normalego dia w rpacy i w domku w natloku zajec nie jestes w stanie nic zauwazyc. Pierwsze wieksze objawy zaczely sie w 5 tygodniu. Wiec moze my je sobie poprostu wyszukujemy ... siusianie czeste, obolale piersi, itd. Moja koleznka mi powiedziala ze zdala sobie sprawe z tego ze cos jest nie tak jak sprawdziala w kalendarzyku ze okres spoznia sie jej dwa tygodnie. Ale nie bylo poza tym zadnych objawow. I tak mowila wiekszosc. Wiec moze trzeba poprostu przestac o tym myslec i skupic sie na pracy na nadchodzacych wakacjach na mezu ... jako na facecie a nie reproduktorze ... hi hi hi ... ale mi sie powiedzialo I tylko takie spacerki wciaz przypominac bede o tej wymarzonej upragnionej dzidzi Pozdrawiam cieplo Nika Odpowiedz Link Zgłoś
agat78 @@@@@@@@@@@@ 23.06.04, 07:49 Hej dziewczynki. Żegnam się z Wami. Wczoraj przyszła do mnie wredna @. Więc z czerwcowych starań nici Nawte nie bolało tak mono i nie płakałam. Może dlatego , że nastawiałam się na taki wynik. Czułam to od samego początku, że nie wyjdzie. No trudno. Zabieram się porządnie za siebie. Jutro pędze po skierowanie do poradni K i lece badać hormonki (będą darmowe jak od nich dostane skierowanie). No i zmieniam lekarza. Mam nadzieję, że się wszystko wyjaśni w tym cyklu. Jedna rzecz mnie nie pokoi. Mianowicie: @ przyszła wieczorkiem, a w nocy o 4.30 obudziłam się ze strasznym bóle. Dawno już sie tak nie czułam. Może dlatego, że zawsze dużo wcześniej brałam jakiś środek przeciwbólowy. Rano natomiast zauważyłam duuuży skrzep na podpasce. Wcześniej miałam malutkie strzępki a ten był duuuży. I teraz się zastanawiam co to? Może nie pękł mi pęcherzyk i przetrzymał się do @ i teraz pękł. Może się gina zapytam. Pozdrawiam Was kochane forumiaczki i życzę dwóch pięknych kresek. Odpowiedz Link Zgłoś
czekaczka Re: CZERWCOWE starania :) 23.06.04, 08:13 Szkoda Aga, że @ przyszła, ale może lepiej. Wybadasz sie pożądnie, i wtedy do dzieła. Znajdź tylko dobrego lekarza. Mój (ja go nazwałam naturysta ) jest ślepo zapatrzony w naturę (wrr) i nie bardzo chce mi dawać jakiekolwiek leki. Ale zmieniam go tylko czekam jakie u mnie rezultaty. Póki co 30 dc tem. skoczyła do 37,1, ale coś mnie brzucho pobolewa A tak z innej beczki, to mam pytanie, czy któraś z czerwcowych już zaciążyła, bo nie pamietam??? Odpowiedz Link Zgłoś
jagasz Re: CZERWCOWE starania :) 23.06.04, 08:50 CZekaczka, może zrób dzisiaj teścik? Agat, wydaje mi się, że podstawa to zmiana lekarza. To jest ażnieprawdopodobne aby lekarz po takim czasie starań nic nie zasugerował, nie poradził, więc albo się nie zna, nie wie jak się do tego zabrać i czeka tak samo jak Ty. Przecież tak nie może być. Co do Twoich objawów porannych, ja zauważyłam u siebie, że od czasu kiedy sięz mężem staramy moje @ wyglądająbardzo dziwnie, są bardzo bolesne, długie, obfite i teżpojawiaj się duże skrzepy (ale to raczej na sam koniec @), a przy tym bardzo boli mnie brzuch, jest mi słabo i czuję siętak jakbym miała za chwilę zemdleć. U mnie na razie 22dc. objawów zero. Czas oczekiwania trwa. Pozdrawiam Was kobietki Ach jak dzisiaj miło, spojrzałam na forum a tu nasze czerwcowe starania na pierwszym miejscu!!!!!! Aga Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka2 Re: CZERWCOWE starania :) 23.06.04, 09:49 Witajcie dziewczynki! Czekam Czekam i czekam i nic! Pobolewa mnie brzuch tak inaczej, co jakiś czas dziwnie mi pachnie i poza tym nic. Mam nadzieję, że nie wmawiam sobie tego. Jak już pisałam to mój pierwszy cykl starań więc nie nastawiam się na kokosy Fajnie wyszło z tą owu nikusia i jagasz Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
czekaczka Re: CZERWCOWE starania :) 23.06.04, 10:00 Wkradł mi się błąd, u mnie 31 dc! Może powinnam zrobić test, ale tak bardzo się boję, że znowu będzie tylko 1 krecha Wole się jeszcze trochę połudzić Odpowiedz Link Zgłoś
jagasz Re: CZERWCOWE starania :) 23.06.04, 10:31 Oj Czekaczka!!!Zaspokój naszą (no dobra - MOJĄ) ciekawość!!! Jestem ciekawa (znowu jestem czegoś ciekawa...) która z nas ja czy Nika będzie miała jakąś wiadomość. aga Odpowiedz Link Zgłoś
czekaczka Re: CZERWCOWE starania :) 23.06.04, 11:05 Ok. Kupie test i zrobię jutro rano. Co prawda pani dr kazała zrobić w pon. ale do poniedziałku jeszcze tyyyyyyyyyyyyyyyyle czasu. Ale boje się bardzo, chociaż ta temperaturka dzisiejsza (37,1) taka optymistyczna )))) Odpowiedz Link Zgłoś
jagasz Re: CZERWCOWE starania :) 23.06.04, 12:19 OK, trzymam za słowo. Więc jutro przychodzę do pracy i pierwsza rzecz którą robią to włączam neta, wchodzę na Forum i szukam Twojego wyniku ))) Czekaczka - samych plusów życzę. Pozdrawiam aga Odpowiedz Link Zgłoś
73nikusia Re: CZERWCOWE starania :) 23.06.04, 16:54 Witajcie Dzis znow piekny dzien. Slonko bardzo cieplo, super Mam swietny humor, poprostu rozpiera mnie energia, smiac mi sie chce, jest mi radosnie i wesolo. A w sumie nie powinno bo ... 1. Starania juz piate i niewiadowe rezultaty ... 2. Pracy bardzo duzo nie moge sie obrobic ... 3. Najsmutniejsze ... w sobote minie rocznica smierci mojego Taty pierwsza ... O kurcze teraz to zrobilo mi sie smutno Tak sobie mysle o tym dniu, tak niedawno a juz rok minol ... a zdaje sie ze to bylo wczoraj. Ale znow weselej ... dzis kupilismy z mezem dwa ciuszki, spodenki dla chrzesnicy meza, 1,5 rocznej Agatki i kaplecik plazowy dla 3 letniej Zuzi. Sliczne. Jednej na urodziny drugiej tak bez okazji. Dzis 24dc. Czekanie ... podobnie jak u Ciebie Aga (jagasz) Pozdrawiam serdecznie Nika Odpowiedz Link Zgłoś
pascalle Re: CZERWCOWE starania :) 23.06.04, 17:06 hejka dziewczyny, kibicuje Wam wszystkim, choc rzadko sie odzywam... Staram sie juz szosty cykl i wciaz nic... Aktualnie 24 dc i jakos nie wydaje mi sie, zeby mialo sie udac (dziwnie niskie temp. zero innych objawow), ale poki sie nie wyjasnilo trzeba miec nadzieje! Tym razem mam zdecydowanie bardziej wyluzowane podejscie. Moze dlatego, ze wakacje przed nami... Postanowilismy z mezem, ze jesli nie uda sie przez wakacje, zaczniemy sie martwic i szukac pomocy. Mam nadzieje, ze moze jednak nie bedzie trzeba Moc buziakow!!! pasc pasc Odpowiedz Link Zgłoś
czekaczka Re: CZERWCOWE starania :) 23.06.04, 17:20 No to kupiłam test i...... nie wytrzymałam )))))) zrobiłam, i są dwie krechy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! JABADABADUUUUUUUUUUUU!!!!!!!!!!!! Co prawda druga jasna, ale już dobrze widoczna bez rozbierania tesu (hihihi). Nawet nie potrafię opisać co czuje, po 12 miesiącach starań, milionach przytulań, bolesnych i krępujących badaniach, setkach testów z jednął kreska, morzu łez itd w końcu zobaczyłam coś na co tak długo czekałam )))))))) Dobrze, że mam uszy bo bym miała uśmiech dookoła głowy ))) Troche mnie ciągnie dołem brzucha, ale staram się o tym nie myśleć. Mam nadzieje, że to normalny objaw. Kochane, życzę Wam z całego serca abyście przeżyły to samo co ja dzisiaj ))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
pascalle Re: CZERWCOWE starania :) 23.06.04, 17:22 Usciiiski!!!! i serdeczne gratulacje!!! Niech to bedzie cudowne 9 miesiecy! Odpowiedz Link Zgłoś
73nikusia GRATULACJE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 23.06.04, 17:52 Ja rowniez dolaczam sie do gratulacji ... pora zmienic "NIKA" z czekaczki na ... CZEKACZKI na OCZEKUJACA Pozdrawiam i powodzenia Nika Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 Re: GRATULACJE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 23.06.04, 18:51 Również wieeeeeelkie gratulacje!!! Podwójne, bo przypadł Ci zaszczyt zostania PIERWSZĄ szczęściarą z czerwcowych starań! Wyliczyłaś już datę porodu? Odpowiedz Link Zgłoś
czekaczka Re: GRATULACJE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 23.06.04, 19:01 Kochane nie bedę narazie dziękować, żeby nie zapeszyć Kalkulator na edziecku wyliczył mi termin na 26.02.2005 (?) ale wg. mnie to coś między 5 a 10 marca. Na wątek marzec 2005 narazie nie idę, posiedzę z Wami i pozarażam Was trochę ))) Odpowiedz Link Zgłoś
mbuk Re: GRATULACJE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 23.06.04, 19:16 OGROMNIASTE GRATULACJE ))) trzymaj się teraz cieplutko. I dzięki że jeszcze z nami zostaniesz chociaż na chwilkę bo jako pierwsza czerwcóweczka możesz nam przesłać naprawdę dobre fluidki Odpowiedz Link Zgłoś
klara_76 Re: DO CZEKACZKI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 23.06.04, 19:40 GRATULACJE! Fantystyczna wiadomosc!!!!!!! No to dobrze zaczynamy czerwcowo))))))) Geba mi sie tez smieje od ucha do ucha, bo licze, ze nas pozarazasz wiruskami! Ciesz sie, bywaj zdrowa, rosnij w sile i nie zapominaj o nas! Jeszcze raz z calego serca Ci gratuluje, Klara Odpowiedz Link Zgłoś
pepe90 Re: DO CZEKACZKI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 23.06.04, 20:23 Czekaczko gratulacje i usciski! Bardzo sie cieszę Twoim szczęściem tym bardziej, że wiele nas łączyło. Trzymajcie sie cieplutko! A i jedno pytanko jeśli moge jak Twój 14 latek zapatruje się na rodzeństwo? Pozdrawiam serdecznie Janette Odpowiedz Link Zgłoś
czekaczka Re: DO CZEKACZKI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 23.06.04, 20:54 No narazie nic nie wie, ale wiem, że nie będzie lekko, bo on jest typowym jedynakiem i rodzeństwa nigdy nie chciał. Ale mam nadzieję, że brat lub siostra wyleczy go z egoizmu ))) Odpowiedz Link Zgłoś
pepe90 Czerwcowe starania!!!! 23.06.04, 20:31 To znowu ja długo sie nie odzywałam bo miałam strasznie dużo pracy. Co do moich czerwcowych starań to juz raczej zakończone choć do @ jeszcze daleko dziś 23 dc to mój doktorek powiedział, że niestety tym razem znowu nie pękł pęcherzyk. No cóż od lipca CLO i Pregnyl. Zobaczymy. Troszkę się boję bo miałam nadzieję na metody bardziej naturalne, a nie wspomagacze hormonalne. jutro mam imieniny, a w sobote rodzinna imprezka i znowu bede przeżywać komentarze i pytanka. Jak ja tego nie lubie chyba jak my wszystkie! I te dziwne docinki jedz, jedz albo czemu nie pijesz kawki itd. istna męczarnia! A wprzyszłym tygodniu odbieram kontrone wyniki na chlamydie i posie mam nadzieje że chociaż tego się pozbyłam! Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki za jak najwięcej starań zakonczonych 2 kreskami!! Ale się rozpisałam!! Janette Odpowiedz Link Zgłoś
atlantis75 Gratulacje Czekaczka :) 29.06.04, 13:56 czekaczka napisała: > No to kupiłam test i...... nie wytrzymałam )))))) zrobiłam, i są dwie > krechy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! JABADABADUUUUUUUUUUUU!!!!!!!!!!!! Gratulacje! Dbaj o siebie Pozdrawiam. Atlantis Odpowiedz Link Zgłoś
czekaczka Re: CZERWCOWE starania :) 24.06.04, 09:37 Siedzę sama w domu i gapie się na test, uśmiecham się sama do siebie i nadal nie wierzę w ten CUD. Czuję się świetnie, mam ekstra humor, świat nabrał większych kolorów )))) No rewelacja..... Odpowiedz Link Zgłoś
jagasz Re: CZERWCOWE starania :) 24.06.04, 10:03 Czekaczka co za wiadomośc z samego rana!!!!!!!!!!!!!!!! To musiało się tak skończyć!!!!!!!!! Gratuluję z całego serca!!!!! To co, teścik w rameczkę ?. Teraz mogę to z czystym sercem powiedzieć, że po roku czasu starań to naprawdę można zwątpić, ale Twój przykład jest doskonały na to aby powiedzieć, ze warto się starać, chocby miało to trwać rok. U mnie 23 dc. Czekaczka zaraź mnie koniecznie, co prawda my już nie możemy w tym cyklu podziałać, ale może nasze starania nie poszły na marne? Czekam na milutkiego wirusika od Ciebie. Nika bądź dobrej mysli, ja jestem i będę dotąd dopóki coś się nie wyjaśni. Pozdrawiam Czekaczka buzia sama mi sie śmieje)))))))))))))))))))))))))) aga Odpowiedz Link Zgłoś
angie.z Witam po przerwie 24.06.04, 15:44 Na samym początku gratulacje dla Czekaczki!!!! Wszystkie liczymy na Twoje ciążowe wiruski (przynajmniej ja). Do końca mojej sesji jeszcze jeden egzamin. Reszta szczęśliwie zaliczona. A propos moich starań no to czekam na wyniki. Dziś 26 d.c ale wczoraj pojawiło się niewielkie plamienie - dziś już nic nie ma. Zupełnie nie wiem co o tym mysleć - moze to tylko moja nadżerka, a może implantacja fasolki a może po prostu zbliża się @... Nie pozostaje nic jak tylko czekać ale ja nie mam siły i nigdy nie byłam cierpliwa więc jak tu spokojnie czekać. Do wczoraj miałam dobre przeczucia ale to plamienie wszystko popsuło tym bardziej że zawsze przed @ mam 2-3 dni plamienia. Ale dlaczego dzisiaj nic nie ma??? Już nic nie rozumiem tempka 37,1 ale na elektronicznym termometrze więc może to błąd pomiaru. Już chyba tylko zostanie mi czekać na @. No tak pojawiłam się i nic tylko narzekam i narzekam. Obiecuję się poprawic, ale dziś nie mam najlepszego humoru. Trzymam kciuki żeby jak najwięcej z nas poszło śladami Czekaczki. Pozdrawiam, Ania Odpowiedz Link Zgłoś
ania19821 Re: CZERWCOWE starania :) 24.06.04, 18:19 Mam pytanie: jest 31 dc, miesiączki nie ma. Robiłam wczoraj rano test wynik negatywny. Przed chwilą zmierzyłam sobie temperaturę (pod pachą) i mam 37,1. Czy mogę być w ciąży? Bardzo bym chciała ale ten test....pokazał co innego. Odpowiedz Link Zgłoś
klara_76 Re: CZERWCOWE starania :) 24.06.04, 19:03 Aniu, mam nadzieje, ze jednak cos z tego bedzie, bo skoro tempka nie spadla, to moze po prostu jeszcze test nie byl w stanie niczego stwierdzic, a za 2-3 dni sie to zmieni... Zycze Ci tego! Angie.z! Ja mam ten sam problem co Ty. Dzisiaj jest 21dc, owulacje mialam mniej wiecej w 13dc i dzisiaj pojawilo sie minimalne plamienie. Nigdy wczesniej czegos takiego nie mialam. A i cykle ostatnio mam 28-29-dniowe, wiec @ jeszcze nie wchodzi w rachube. Nadzerki i tym podobnych problemow nigdy nie mialam... Boje sie myslec, co to moze byc, zeby nie zapeszyc! Dziewczyny, czy cos takiego Wam sie kiedys zdazylo i nie byla to ciaza? Rozwiejcie moje i angie watpliwosci! Pozdrawiam Was wszystkie, Klara Odpowiedz Link Zgłoś
73nikusia Re: CZERWCOWE starania :) 24.06.04, 20:33 Witajcie Klara, tak jak pisalam juz na "staraniach o dzidzie" nie wiem co to moze byc. O plamieniu implantacyjnym slyszalam ale w pozniejszej fazie, mniej wiecej w czasie spodziewanej miesiaczki. Czytalam tez o tym w "Oczekiwaniu na dziecko" Ale nie martwcie sie wszystko bedzie dobrze. Za duzo o tym myslimy, za duzo wypatrujemy objawow, trzeba spasowac. Dzis moj 25dc czekam sobie co sie u mnie wydarzy. Pozdrawiam Nika Odpowiedz Link Zgłoś
klara_76 Re: CZERWCOWE starania :) 24.06.04, 21:35 Nika, Dokladnie tak jak Ty tez czytalam, ze takie plamienie pojawia sie mniej wiecej w terminie spodziewanej miesiaczki. Ale z drugiej strony mysle sobie tak: skoro czas od zaplodnienia do implantacji wynosi ok. 4-12, srednio ok. 7 dni, to przeciez takie plamienie ma teoretycznie prawo pojawic sie wczesniej (?). Musze sobie wyszukac jakis watek i przejrzec, co dziewczyny pisza na ten temat. Dzieki, ze odpisalas! Ty tez koniecznie daj znac, bo to juz tuz, tuz!!!!! Pozdrawiam, Klara Odpowiedz Link Zgłoś
agat78 Czekaczka gratulacje!!!!!!!!!! 25.06.04, 07:49 Gratuluje ci kochana!!!! Ciesze sie bardzo, że Ci sie w końcu udało )) Trzymam kciuki za Ciebie i za fasolkę, żeby wszystko dobrze sie zakończyło i za 9 miesięcy żebyś trzymała na rękach swoje wymarzone maleństwo. Ja w końcu zabrałam się za siebie. Wczoraj byłam zrobić badania: morfologia, OB, TSH, FSH, LH i estradiol. Wyniki z hormonów dopiero za tydzień, ale może jakoś wytrzymam. Resztę odbieram dziś. Zmieniłam gina na endokrynologa i jade do niego w przyszły piątek odrazu z wynikami. Będzie to przed samą owu więc zrobie USG i podejrze jak to u mnie wygląda z tymi pęcherzykami. Mam nadzieję, że w końcu wyjaśni się moja sytuacja i będę wiedziała na czym stoje. Będzie to duży krok do przodu ) A jak narazie to zaczęłam 11 cykl starań. Mam duuużo siły i chęci do walki!!!! A za Was drogie oczekujące forumiaczki trzymam kciuki mocno!!!! Pozdrawiam i jeszcze tu zajrze. Odpowiedz Link Zgłoś
jagasz Oczekiwanie 25.06.04, 08:33 Witam Was serdecznie. Ja parę razy w czasie starań miałam plamienia przed spodziewaną @ i niestey @ okazała się prawdziwa((. Trzymam kciuki za to, aby u WAs okazało się inaczej. U mnie dziesiaj 24 dc. siedzę jak na szpilkach, bo to czekanie jest wręcz ogłupiające. Objawów zero. Temperatury nie mierzę, cały czas mam nadzieję na plusik. Pozdrawiam Was wszystkie Aga Odpowiedz Link Zgłoś
paris4 Re: Czekaczka gratulacje!!!!!!!!!! 25.06.04, 18:13 Czekaczko, Wspaniała widomość!!!!!!! Bardzo podniosła mnie na duchu i dała wiele nadzeji. Super!!!!!! U mnie 10 dc. Wyniki hormonów w następnym cyklu muszę powtórzyć bo panie laborantki tak nakręciły, że szkoda gadać. Wrrrrrr, będę unikać tego labolatorium jak ognia. Do Agat78 Podziwiam Twój zapał i wolę walki, ja także zmierzam się wziąść za siebie. Nie zapominaj jednak o zbadaniu nasienia męża (a wiem co mówię). To proste i bezbolesne badanie a wiele może wyjaśnić, bo na oko to wygląda, że u Ciebie raczej ok. Pozazdrościć tylko regularnych cyklów, więc może to jednak chodzi o męski czynnik. pozdrawiam Agata Odpowiedz Link Zgłoś