Dodaj do ulubionych

koniec umowy o pracę i co dalej?

04.07.05, 11:07
Jestem w 4 tygodniu ciąży, umowe w pracy miałam do 30 czerwca. Jak tylko się
dowiedzieliśmy z moim mężem o tej radosnej nowinie pobiegliśmy do lekarza,
ten dał mi zwolnienie od 24 czerwa do 7 lipca( następna wizytę mam 7). Czyli
termin zwolnienia nakłada się na koniec mojej umowy. Nie wiem co dalej? Czy
mogę być na zwolnieniu, kto za to płaci i czy w ogóle płaci? Gdzie 8 lipca
mam zanieść nowe zwolnienie, do zakładu pracy czu do ZUS-u?
Obserwuj wątek
    • martyskaa Re: koniec umowy o pracę i co dalej? 04.07.05, 11:56
      byłam w podobnej sytuacji, umowa kończyła mi się 31.05 a 30.05 dostałam
      zwolnienie ze względu na ciąże. Zaniosłam zwolnienie do pracy. Za ten ostatni
      dzień zapłacił i zakład pracy a potem przesłał L4 do zusu. Kolejne zwolnienia
      wypisuje ci lekarz równioeż na twój stary zakład pracy ale ty zanosisz je do
      zusu. Do zusu musisz dostarczyć również swiadectwo pracy i taie dwa dokumenty
      które otzrymasz w zusie (oświadczenie że nigdzie nie pracujesz, nie masz
      gospodarstwa itd. oraz informację o numerze twojego konta bankowego).
      ewentualnie otrzymasz w zusie jeszcze druk Z-3 (czy jakoś tak), który zanosisz
      do zakładu pracy a oni sami już przesyłają to do zusu. Mamm nadzieję że w miarę
      jasno wszystko ci wytłumaczyłamwink Jakby co, to pytaj. Ja niestety sama
      musiałam wszystkie te informacje wyciągnąć od pani z zusu;-( pozdrawiam
      • anlipka Re: koniec umowy o pracę i co dalej? 05.07.05, 21:08
        ja mam trochę inne informacje na ten temat- umowe o pracę pracodawca ma
        obowiazek przedluzyc do dnia porodu, potem pracownik idzie na urlop
        macierzyński i umowa wygasa z dniem urodzenia się dziecka, proszę poczytać
        Kodeks pracy albo zadzwonić do Państwowej Inspekcji Pracy , jest w każdym dużym
        mieście.Pozdrawiam
    • sunflower Re: koniec umowy o pracę i co dalej? 06.07.05, 21:46
      Jest dokladnie tak, jak mowi martyskaa. Natomiast przedluzenie umowy do dnia
      porodu i zasilek macierzynski naleza Ci sie tylko wtedy, gdybys byla w ciazy
      dluzej niz 3 m-ce.. a jestes 4 tygodnie. Ja bylam w 6 tyg. gdy mialam taka sama
      sytuacje.
      Do konca ciazy to ZUS bedzie Ci placil chorobowe i tam tez dostarczasz
      zwolnienia. Reszta jak w poscie martyski.

      Najgorsze, ze ja mam taka sama sytuacje, owszem, korzystam z chorobowego od
      prawie 7 m-cy, na 31.07 mam termin porodu a zasilek macierzynski nam sie nie
      nalezy sad(. Trzeba chyba dalej kombinowac ze zwolnieniem lek. po porodzie, albo
      pozostaje zarejestrowac sie w Urzedzie Pracy sad.
    • madziaost Re: koniec umowy o pracę i co dalej? 06.07.05, 21:59
      a możecie mi wszystkie odpowiedziec, dlaczego zajście w ciążę równa się u was
      ze zwolnieniem lekarskim???? czy ciąża to choroba??
      • sunflower Re: koniec umowy o pracę i co dalej? 06.07.05, 23:39
        Dlatego droga madziu, ze:

        1) w momencie, gdy konczy Ci sie umowa o prace na czas okreslony a jestes np. w
        6 tc, to nie masz szans na to, aby znalezc sobie kolejna posade - bo kto Cie
        przyjmie w ciazy ? I to jest wlasnie powod brania zwolnien.

        2) zapewniam Cie tez, ze ja akurat odkladalam decyzje o dziecku przez kolejnych
        12 lat wlasnie dlatego, ze pracowalam, studiowalam, chcialam byc lojalna wobec
        pracodawcy - i przez te 12 lat przeszlam 2 poronienia,po ktorych to nawet nie
        bralam zwolnien!- bo chcialam byc strasznie "dzielna", bo "ciaza to nie
        choroba" jakzes rzekla, a przeciez poronienie tym bardziej, no nie ?

        Cos jeszcze mam dodac ?
        • magda.mich Re: koniec umowy o pracę i co dalej? 07.07.05, 00:03
          Sunflower brawo !!!!
          Denerwuje mnie podejście - ciąża nie choroba. Rzeczywiście tak jest, ale
          czasami życie zmusza nas do innych działań.
          • madziaost Re: koniec umowy o pracę i co dalej? 07.07.05, 13:13
            jassssne brawo, brawo... niech żyje lenistwo i dziadostwo, a wszyscy będą się
            rwac do zatrudniania kobiet w ciąży. pomijając względy medyczne (bardzo mi
            przykro z powodu poronień sunflower), piekne wystawiacie swiadectwo wszystkim
            kobietom w ciąży. jako pracodawca spotkałam juz trzy takie leserki w ciągu
            jednego roku, którym zależało nie na pracy, a na umowie, by pójśc na zwolnienie
            dzień po otrzymaniu umowy. towarzystwo wzajemnej adoracji, które radzi sobie
            nawzajem jak wyrolowac głupiego pracodawcę załatwiając sobie lewe zwolnienia.
            gratulacje poprostu!
            • agajak2003 Re: koniec umowy o pracę i co dalej? 07.07.05, 13:51
              Nie masz racji. Różnie kobiety przechodzą ciążę. Nie zgadzam się z Tobą, że ze
              względu na lenistwo wolą siedzieć w domu. Ja przez całą ciążę pracowałam, nie
              byłam ani jeden dzień na zwolnieniu, żeby iść na badania lub do lekarza brałam
              urlop a na macierzyński poszłam przed porodem, bo nie chciałam, żęby pracodawca
              płacił mi L-4 a w ostatnim tygodniu ciąży nie miałam siły stać na przystanku,
              by dojechać do pracy, a potem siedzieć osiem godzin przed komputerem. Mimo
              tego, że przez pierwszych pięć miesiecy było mi niedobrze trzymałam się
              dzielnie i pracowałam, tylko czy ktoś to docenił? Po urlopie macierzyńskim
              wróciłam do pracy i mój pracodawca nawet nie wyraził zgody na to, żebym
              wychodziła godzinę wcześniej do domu w związku z tym, że karmiłam
              piersią. "Wspaniałomyślnie" pozwolił mi w ciągu dnia korzystać z przerwy na
              karmienie(miałam w ciągu godziny jechać do domu autobusem(20 min.), nakarmić
              dziecko i wrócić do pracy.Podziękowałam mu i zrezygnowałam z przerwy. Teraz nie
              będę taka głupia. Jeśli rzeczywiście będę się źle czuła to wezmę L-4. Często to
              pracodawcy prowokują określone zachowania pracowników. Gdyby mój pracodawca
              potraktował mnie poważnie tak jak ja traktowałam jego, to tylko w ostateczności
              (gdyby ciaża była zagrożona) pomyślałabym o L-4.
              • madziaost Re: koniec umowy o pracę i co dalej? 07.07.05, 19:56
                może i napisałam o skrajnych przypadkach, ale pech chciał, że tylko z takimi
                się zetknęłam. ja jestem w ciąży z trzecim dzieckiem. mam rozejście spojenia
                łonowego po ostatniej ciąży i przedwczesne skurcze, ale ponieważ to ja zajmuję
                się kadrami i zusem w firmie, żadna z pracownic (a zatrudniamy tylko kobiety)
                nie daje mi taryfy ulgowej. wszystko muszą zawsze miec na pstryknięcie
                paluszkiem, bo jak nie, to zaraz lecą do PIPu. są znawczyniami kodeksu pracy
                jeśli chodzi o prawa pracownika, a obowiązki mają w głębokim poważaniu. doszło
                do tego, że nie można nikomu zwrócic uwagi za np.brudne stanowisko pracy, bo
                traktują to jak mobbing i piszą odwołania. rozumiem i zgadzam się z opinią na
                temat takich pracodawców jak np.Biedronka i Kaufland, ale nagonka na
                nieuczciwych pracodawców w mediach "rozpuściła" pracowników. każdy uważa, że mu
                się wszystko należy, w zamian nie musi dawac nic.
                wydaje mi się, że twój przykład tez jest w pewnym sensie ekstremalny i możesz
                miec złe doswiadczenia, ale uwierz mi, nie zawsze tak jest. ozłociłabym
                dziewczynę, która powiedziałaby mi uczciwie, że jest w ciąży, planuje urlop
                macierzyński a potem wychowawczy, ale zobowiązuje się np. znaleźc i wyszkolic
                pracownika na swoje miejsce na czas nieobecności. jeszcze się z takim
                przypadkiem nie spotkałam.
                ja jako pracodawca w ciąży nadal traktowana jestem jak kapitalistyczny
                krwiopijca, moje samopoczucie nie ma najmniejszego znaczenia dla pracownic,
                jakbym była innym gatunkiem.
                pozdrawiam.
                magda.
                • sunflower Re: koniec umowy o pracę i co dalej? 07.07.05, 21:54
                  Ale to jest watek dotyczacy kobiet, ktore z zakladem pracy nie maja juz nic
                  wspolnego...bo dalsze swiadczenia wyplaca im ZUS.

                  Dlaczego wiec akurat tutaj wyladowujesz swoja frustracje ? "Dziadostwo i
                  lenistwo"...wielkie dzieki, po 15 latach pracy doczekalam sie oceny ze strony
                  przypadkowej internautki.

                  A poniewaz, jak piszesz - sama nie czujesz sie najlepiej - potraktuje to z
                  dystansem. Jako, ze sama tez nie mam sie najlepiej, bo martwie sie moja
                  kilkutygodniowa juz gestoza i boje sie juz kazdego kolejnego dnia, boje sie o
                  zycie mojego synka - tak wiec, aby nie podnosic i tak wysokiego cisnienia,
                  skoncze na tym.
                  Bo przede wszystkim, nie jest to watek o tym, czy brac zwolnienia, czy nie.

                  Zycze zdrowia. Aska i 36 tyg. Rafalek
                  • madziaost do sunflower 08.07.05, 07:35
                    faktycznie wylałam wczoraj trochę jadu, za co przepraszam, ale to nie było do
                    Ciebie. dotyczyło permanentnie migających się od pracy, w tym zasłaniających
                    się ciążą jak chorobą i druczkami ZLA.
                    ja też przepracowałam 15 lat u innych i mimo 2 ciąż w tym czasie nie brałam
                    zwolnień. z pierwszej pracy zwolniłam się sama po macierzyńskim i załozyłam
                    własna działalnośc, zeby miec więcej czasu dla dziecka.
                    "przypadkowa internautka" - dobre, dobresmile chyba nick zmieniębig_grinDDD
                    w każdym razie widząc, że masz zdroworozsądkowe podejście do swiata dziwię się,
                    że popierasz zatrudnienie dla uzyskania zasiłku. nie chodzi mi tu nawet o
                    jakieś górnolotne poczucie lojalności wobec państwa i innych, którzy uczciwie
                    płacą składki i podatki, ale zwykłą ludzką uczciwośc. ale jeżeli cię to nie
                    drazni, to cóż... twoja sprawa i twoje prawo do wypowiedzi na forum, dlaczego
                    więc ja nie mam prawa sie wypowiedziec?
                    również życzę zdrowia i spokoju
                    szybkiego i łatwego porodu.
                    pozdrawiam.
    • szarlota123 Re: koniec umowy o pracę i co dalej? 08.07.05, 08:06
      Pracodawca ma obowiązek przywrócenia cie so pracy, nawet gdybyś nie miała
      zwolnienia lekarskiego.
      Poz
      • gosia_grabosia Re: koniec umowy o pracę i co dalej? 08.07.05, 08:11
        Czy możesz podać podstawę prawna do Twojego twierdzenia? Bo coś mi się nie
        wydaje, żeby tak bylo.
        • martyskaa do SUNFLOWER 12.07.05, 13:32
          Po porodzie z tego co wiem zasiłek macierzyński nie przysługuje. Czyli tak jak
          napisałaś kombinować zwolnienie i wtedy będzie zasiłek albo zarejestrować się w
          urzędzie pracy. Ale czy zarejetrować się już po porodzie, czy jest jakiś
          termin? I czy wtedy przysługuje kuroniówka lub jakieś inne świadczenie? Bo w
          tym się nie bardzo orientuję. Dzięki za odpowiedź

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka