Dodaj do ulubionych

toksoplazmoza - wyniki

02.09.05, 17:35
Odebrałam wyniki toksoplazmozy:
IgG 3,9 IU/ml
IgM 9,1 IU/ml

z dołączonych norm wynika że to wynik ujemny. Tylko co to znaczy? Jestem
odporna na toksoplazmozę? Czy nie? Może ktoś to zinterpretować?
Obserwuj wątek
    • frranz Re: toksoplazmoza - wyniki 03.09.05, 14:01
      jeśli wg norm laboratorium oba wyniki są ujemne to znaczy że nie masz obecnie
      czynnej infekcji toxopl. (IgM) i dotychczas nie przebyłaś tej choroby (IgG). to
      o tyle nie dobrze że tym samym nie jesteś odporna na tego pasożyta więc możesz
      się zarazić jeśli dojdzie do expozycji na patogen, a najbardziej trzeba się
      obawiać czynnej choroby w czasie ciąży. Jednym słowem unikaj kotów.
      • amwaw Re: toksoplazmoza - wyniki 03.09.05, 14:06
        Przede wszystkim zaś unikaj brudnych warzyw i robót w ogródku bez rękawiczek.
        Warzywa-myj, do ogrodu- rękawiczki. Tą drogą dochodzi do 80% zakażeń. Koty to
        tylko 20% zakażeń. Ostrożnie z higieną ( np zmianą piasku w kuwecie). Unikać
        kotów natomiast nie trzeba.
        pozdrawiam
    • marzenkaw Re: toksoplazmoza - wyniki 03.09.05, 15:25
      To znaczy, że do tej pory sie tym nie zaraziłaś i w ciąży musisz być ostrożna.
      Ja przed pierwsza ciążą zrobiłam to badanie i wyszło mi, że już mam, że już się
      kiedyś gdzieś TYM zaraziłam. Ale i tak dostałam jakiś (nie pamiętam, to było 3
      lata temu) lek na toksoplasmoze (ciężarnych). Teraz jestem w takcie czekania na
      wynik, bo tydzien temu powtórzyłam badanie. Ale robiłam już tylko to jedno (IgM)
      badanie. Trochę sie stresuje, bo jak byłam w pierwszej ciąży, to mieszkalam w
      bloku i mój koteczek nie wychodził na dwór wcale a teraz mieszkam w domu i
      kocisko się rozochociło. Mój "francuski" kotek nawet myszy łapie. A oczywiście
      w domu też urzęduje. No i gdybym była w ciąży...no, ale toksoplasmoza to nie
      tylko koty.
    • marzenkaw Re: toksoplazmoza - wyniki 03.09.05, 15:39
      poszukałam na necie: Kobiety mające w domu kota, przed zajściem w ciążę,
      powinny robić testy na obecność przeciwciał przeciwko Toxoplasma gondii. Jeśli
      badanie będzie dodatnie (mówimy wówczas, że są seropozytywne), to paradoksalnie
      nie muszą się martwić o płód. Jak już wspomniano, wrodzona toksoplazmoza
      dotyczy tylko tych dzieci, których matki zostały zainfekowane po raz pierwszy w
      czasie ciąży.Natomiast, jeżeli przeciwciał nie ma (czyli są seronegatywne), to
      muszą strzec się infekcji, przede wszystkim poprzez ograniczenie kontaktów z
      ulubionymi kotami.
      Głównym źródłem zarażenia kotów jest polowanie na drobne gryzonie (i oczywiście
      ich zjadanie). Ograniczenie swobody kota poza domem zapobiega przenoszeniu się
      infekcji z innych zwierząt, co znowu chroni nas przed infekcją

      No właśnie a mója kotek teraz używa życia- a ja chce zajść w ciąże.
      • amwaw Re: toksoplazmoza - wyniki 03.09.05, 18:37
        Nie prawda. Nie przechodziłam toksoplazmozy, a wychowałam już kilka kotów.
        Teraz jestem w ciąży i zgodnie z tym co mówią źródła medyczne i mój gin: kota
        mam dalej, nie ograniczam jego wycieczek, kuwetę sprzątam w rękawiczkach, a po
        głaskaniu myję ręce- czyli robie dokładnie to samo co przed ciążą( oocysty są w
        kale i istnieje prawdopodobieństwo, że mogą być na sierści w związku z tym
        należy dbać o higienę). Tyle. Bardziej zagraża jedzenie nieumytych warzyw i
        owoców( 80% zakażeń). Jakaś fobia z tymi kotami...
        • marzenkaw Re: toksoplazmoza - wyniki 04.09.05, 11:18
          Nie wiem czy to "nie prawda" jest do tego co ja napisałam...jeśli tak, to nie
          rozumiem czemu. Ja abslotutnie nie twierdzę, że toksopazmoza to tylko koty i
          trzeba ich w ciąży się pozbywać. Absolutnie nie. Jednak TRZEBA byc ostrożnym
          w "kontaktach" z kotem w ciąży. I nie twierdzę, że go głaskać nie
          można...chodzi bardziej o sprzątanie kuwety. Ale tak jak napisałaś można to
          robić w rękawiczkach a nie czekać aż ktoś nas wyręczy. A co do tego, że nie
          przechodziłaś toksoplazmozy...przecież to nic niezywklego. Nie każdy ma każda
          chorobę. Przecież nie zawsze się zdrowy człowiek zaraża od chorego np na grypę.
          Tak samo z kotem. Ja się zarazilam toksoplazmozą raczej nie od mojego kota, bo
          wyniki świadczyły, że musiałam ją mieć od dawna, a akurat kota miałam od
          niedawna. Moglam się zarazić od innego kota, psa, albo przez "brudne ręce". Ale
          i tak myślę,że ostrożność powinna być. Oczywiście bez przesady. Przecież
          kobiety w ciązy nie zamkną sie w 4 ścianach na 9 miesięcy.
          • amwaw Re: toksoplazmoza - wyniki 04.09.05, 15:09
            Moje "nie prawda" dotyczyło stwierdzenia, że "trzeba ograniczać kontakt z
            kotami", może napisałam to mało przejrzyście rzeczywiście,przepraszam.
            Napisałam tak, bo nie trzeba, wystarczą podstawowe zasady higieny, szczególnie,
            że koty nie są głównym źródłem zakażenia. Wystarczy myć przed jedzeniem ręce i
            używać rękawiczek.
            pozdrawiam
            • traffika Re: toksoplazmoza - wyniki 04.09.05, 19:43
              Bardzo Wam dziękuję.
              Słowem muszę uważać - odporności nie mam a kotka posiadam od tygodnia. Kotek
              jest domowy, nie wychodzi, ja kuwetkę sprzątam w rękawiczkach. Powinno być
              dobrze. Tylko myślałam że jak się pojawiły jakiekolwiek przeciwciała to już
              jestem odporna. Ale jak widać jest ich za mało. Jeszcze raz dzięki.
              • melba7 Re: toksoplazmoza - wyniki 04.09.05, 20:31
                Tak naprawdę najwiecej zarażeń toksoplazmozą wynika z jedzenia surowego
                mięsa.Kłania się tatar, metka, krwiste befsztyczki.Kot sieje oocystami T. gondii
                tylko po swoim pierwszym kontakcie z tym patogenem, który najczęsciej ma miejsce
                we wczesnym kocięctwiewink, siewstwo trwa około 2 tygodni.Nastepnie choroba ta u
                kota przebiega w fazie utajonej (tkankowej)
                OOcysty staja się zdolne do zarażenia po 24-24 godzinach, natomiast w glebie
                moga przetrwać bardzo długo.
                Zeby zarazić się toksoplazmoza od dorosłego, zdrowego kota lub psa, trzeba zjesć
                go na surowo...gdyż w tkankach pozostają pozostają zdolne do zarazenia formy
                rozwojowe toksoplazmy (analogicznie- tak samo jak w mięsniach krówki czy swinki).
                Nie przesadzajmy z tym kocim szaleństwem, warto pamietać o podstawowych zasadach
                hihieny, i unikac surowego mięsa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka