Dodaj do ulubionych

Czy jest szansa na baby?

12.05.06, 10:44
Dziewczyny,

Z racji tego, ze jestescie bardziej doswiadczone ode mnie... zwracam sie
kolejny raz o pomoc wink
Sytuacje przedstawie w skrocie:
- ostatnia @ 6kwiecień, od tamtej pory brak @
- czasem @ spozniala sie nawet do tygodnia, ale zawsze na pare dni przed byly
jakies objawy (bolace piersi, skurcze w brzuchu);
- Jak wynika z obliczen @ powinna byc tydzień temy + jeden dzień, co nigdy
sie nie zdazylo;
- tydzień temu mialam objawy zapowiadajace @, obolale piersi, skurcze
brzucha, jednak ok. poniedzialku wszystko ustalo;
- 27 kw. wrocil moj maz i przytulanko bylo wlasciwie codziennie, az do 7-go
maja;
- w srode, 10 maja robilam tescik - byla jedna kreska;
- @ jak nie ma tak nie ma i nic jej nie zapowiada;

Co mam o tym myslec? Ile jeszcze poczekac, zeby zrobic kolejny tescik? I czy
to znaczy, ze sa spore szanse na ciaze, pomimo tej jednej kreski dwa dni temu?

Jak myslicie?

Ps. biore Efectin ER 75 (antydepresant), ale juz od stycznia, i nie widze
zeby mial jakikolwiek wplyw na regularnosc @.
Obserwuj wątek
    • wiolasb Re: Czy jest szansa na baby? 12.05.06, 12:35
      Witaj! Przede wszystkim radzę Ci wykonać jeszcze jeden test, no i zgłosić się
      do swojego ginekologa!!! Nie ma na co czekać! Życzę zdrowej Dzidzi!!!
      Buziaczki wink
      • adanik Re: Czy jest szansa na baby? 12.05.06, 14:16
        Ze sie musze jeszcze raz przetestowac, to ja wiem smile Tylko ile poczekac, kilka
        dni, tydzien... zeby znow na prozno nie siusiac wink
        • ememik Re: Czy jest szansa na baby? 12.05.06, 18:23
          cześć Adani!

          dziękuję Ci za ciepłe słowa w innym wątku, odpowiadam w Twoim temacie:

          masz prawie dokładnie tak jak ja miałam tzn. tydzień przed spodziewaną @ ból
          piersi który potem ustąpił a @ nie przyszła. Jak zrobiłam test to wyszła 1
          kreska no i czekałam na @, bo też i żadnych objawów ciąży nie było. Tylko pić
          mi się chciało ciągle no i częściej siusiałam, ale myślałam że jedno wynika z
          drugiego i nie powiązałam tego z ciążą smile Ale za parę dni zrobiłam drugi test
          no i 2 kreski śliczne. No i mój gin. potwierdził ciążę "na dotyk" bo już 5-6
          tygodniową można wyczuć.

          Więc może zrób od razu drugi test , nie czekaj! Niepewność najgorsza.

          Życzę Ci 2 kreseczek.
          Magda
          • adanik Re: Czy jest szansa na baby? 15.05.06, 07:56
            ememiku,

            @ ciagle brak smile Jestem pelna nadziei. Jutro powtarzam tescik. Pytalam
            psychiatre co z lekiem, ktory biore, mowi, ze nie ma potrzeby gwaltownego
            odstawiania, moge stopniowo zmniejszac dawke. Wiec narazie biore... boje sie
            odstawic prochy, ale dzidzia wazniejsza. Szkoda, ze mam ciezki okres w pracy i
            nie moge wziasc kilka dni zwolnienia na czas odstawienia, ale moze bedzie
            dobrze.
            W sobote widzialam sie z kolezanka, powiedzialam o moich watpliwosciach. Jest
            doswiadczona mloda mama, wiec kilka wskazowek, ktore od niej dostalam:
            - na poczatku ciazy czesciej chodzila sisiu, byla ciagle senna, miala
            podwyzszony puls.
            A u mnie tez czesto siusiu, pragnienie tez jakby wieksze, sennosc wlasciwie tez
            jest, ale laczylam to z przesileniem wiosennym wink Cisnienie zawsze mialam
            niskie, a teraz mam "normalne" i puls tez w normie. Wiec moze jednak sie
            udalo? big_grin
            Boje sie dzis zrobic testu, bo moze znow za male stezenie w moczu i nie
            wyjdzie. Poczekam do rana, chociaz jestem prawie pewna, ze bedzie OK. Jednak
            mimo to okropnie boje sie, ze moze jednak nie wyjda ||.
            Dodajcie mi odwagi, prosze.
            • melba7 Re: Czy jest szansa na baby? 15.05.06, 08:36
              Co ma być to będziewinkale po cichutku trzymam kciuki za dwie kreseczkiwink
              • adanik Re: Czy jest szansa na baby? 15.05.06, 08:51
                melba7, dzieki za kciuki smile
    • adanik Re: Czy jest szansa na baby? 15.05.06, 11:19
      Jestem tak podekscytowana, ze nie potrafie normalnie pracowac. Siedzie w necie
      i czytam, pochlaniam wrecz wiedze smile
      Oby sie udalo!
      Brzuch mam jakby twardy, powiekszony, nie odczuwam wlasciwie zadnego bolu czy
      klucia, no moze czasem cos ociupinkiego, ale to pewnie wynik tego, ze baczniej
      zwracam teraz na to uwage smile
      Jak tylko wypije herbate to po 5 min. lece siku smile
      @ jak nie widac tak nie widac.
      Piersi raczej wieksze, ale nie bola wcale.
      Cera sie poprawila.

      Z innej beczki - w przyszly weekend biore psa ze schroniska, to juz wczesniej
      bylo postanowione. Ma mi pomoc w depresji a ja jemu w zyciu. taka symbioza smile
      Myslicie ze to dobry pomysl?
      • dziubasek_ona Re: Czy jest szansa na baby? 15.05.06, 11:25
        Z psem to super pomysł smile
        • adanik Re: Czy jest szansa na baby? 15.05.06, 11:32
          Balam sie, ze naskoczycie, ze to bakterie, brud i pchly wink
          I ze na spacery trzeba bedzie latac w deszczu i zimnie, a to w ciazy
          nienajlepszy pomysl tongue_out

          A ja sobie mysle, ze taki pies pomoglby mi sie codziennie mobilizowac do zycia,
          szczegolnie jak juz calkiem rzuce proszki. Narazie mieszkam sama, za 3-4
          miesiace przenosze sie do meza (chyba ze sytuacja zmusi mnie do tego szybciej).
          Tak wiec cos zycwego i w miare interaktywnego w mieszkaniu by mi sie przydalo big_grin
          A psiak nie jest za duzy, idea tez wspaniala, bo pewnie ratuje mu zycie...
          jestem teraz jednak podwojnie zestresowana, czy dam sobie rade z psiakiem i czy
          napewno jestem zaciozona wink
    • adanik Re: Czy jest szansa na baby? 15.05.06, 13:05
      Dziewczyny - nie wyrabiam juz od stresu, ekscytacji, strachu... i calej tej
      mieszanki dziwnych uczuc, ktore mna targaja w ocekiwaniu na jutrzejszy poranek
      i testowanie.
      Dodajcie mi prosze otuchy, napiszcie cos...

      Poradzcicie, jesliby jutro rano test wyszedl dwukreskowy, to isc od razu do
      lekarza, czy jeszcze poczekac? To jest 39dc, ale @ mam nieregularnie, co 28-35
      dni.
      Z jaka ciaza najlepiej trafic po raz pierwszy do ginekologa, tak aby mogl ja
      juz potwierdzic 100%?
    • freya3 Re: Czy jest szansa na baby? 15.05.06, 16:36
      A moze zrob sobie badanie na obecnosc hormonu beta HCG? To hormon ciazy. Takie
      badanie wykonuje sie niezaleznie od pory dnia, nie trzeba byc na czczo. Pobiera
      sie krew i wyniki sa czesto nastepnego dnia; w niektorych przychodniach chyba
      robia to na tzw "juz". W 39 dc, jezeli to ciaza (zego Ci szczerze zycze!) to
      wyjdzie na pewno smile

      pzdr,

      freya3
      • adanik Re: Czy jest szansa na baby? 16.05.06, 08:07
        Ile kosztuje oznaczenie Bety HCG? Czy mozna je zrobic bez skierowania lekarza?
        • buzka5 Beta Hcg 16.05.06, 10:02
          Jest to koszt ok.20 zł i nie potrzebujesz skierowania.Nie musisz być na czczo i
          możesz go zrobić o każdej porze dnia.Pozdrawiam.
    • adanik Re: Czy jest szansa na baby? 16.05.06, 07:42
      40dc, @ brak, dzis bylo kolejne testowanie - jedna kreska.
      Wpadam w czarny dol, przestaje sie ludzic.
      Zaczynam wpadac w panike, ze cos mi jest niedobrego.
      Z lekarzem poczekac czy juz dzis isc?
      • luna67 Re: Czy jest szansa na baby? 16.05.06, 16:36
        Adanik nie wiem na co jeszcze czekasz, jezeli to nie ciaza, to jest z toba cos
        nie wporzadku trzeba sprawdzic przyczyne (obojetnie czy jestes czy nie).
        Przy cyklu 32 dniowym plodne dni byly ok. od 19 do 24, a przyltulalas sie
        dopiero 27, no chyba ze w kwietniu byl 35 dni akurat w dzien owulacji;-
        Zycze tobie w tym kwietniu 35-ciodniowego cykluwink, jezeli tak bardzo tego
        pragniesz.
        Ale musisz uwazac, bo ciaza to histawka hormonow, i niekiedy dostaje sie
        depresji przedporodowej nie mowiac o depresji po porodowej jak dziecko
        potrzebuje najwiecej poswiecenia, radze byc pod stala kontrola psyhologa ktory
        tobie naprawde pomoze.
        Mam kolezanke z takim problemem, wiec wiem o czym mowie.
        Zycze powodzenia.
        • adanik Re: Czy jest szansa na baby? 17.05.06, 07:49
          Czekam, a wlasciwie czekalam (bo wczoraj bylam u ginekologa) z prostej
          przyczyny: wizyta kosztuje, wiec jak juz isc to w takim terminie, zeby mogl
          potwierdzic cokolwiek, a nie tylko wysnuc przypuszczenia.
          No i pospieszylam sie... Wiem tyle co i przed wizyta, a portfel szczuplejszy sad
          No ale jednak jestem jakby spokojniejsza, bo lekarz potwierdzil moje/nasze
          przypuszczenia. Wiec ciaza wielce prawdopodobna big_grin Endometrium grubiutke, duze
          tylozgiecie macicy i nawet na USG dopochwowym niewiele widac, macice nawet
          trudno bylo znalesc wink Powiedzial tez, ze w moim ukladzie cykli i "przytulania"
          testy powinny pokazywac cos dopiero ok. 18-tego. A badanie krwi i moczu to
          podobno to samo, wiec nie ma co wydawac pieniedzy na krew i spokojnie poczekac
          do soboty (dla pewnosci) i jeszcze raz zrobic sikanca.
          To jest lekarz do ktorego mam 100% zaufanie, wyciagnol mnie z chronicznych
          zapalen przydatkow, wszystko zawsze super tlumaczy... troche to co wczoraj
          powiedzial kloci sie z tym czego sie naczytalam, ale nie chce wpadac w panike i
          testowac sie codziennie. To tylko niepotrzebny stres, bo kreski naprawde na
          poczatku wychodza czesto pojedyncze, a ciaza moze byc.
          Tak wiec nie szalejmy dziewczyny, czekajmy sobie cierpliwie co nam los
          przyniesie smile
          Co do depresji to rowniez obawiam sie wielu rzeczy, nawrotow, zalamek itd. Do
          tego ta moja hipochondria, ciagla obawa o zdrowie, a przeciez teraz dodatkowo
          takze zdrwoie maluszka. Jak sobie z tym radzic?
          • luna67 Re: Czy jest szansa na baby? 17.05.06, 16:28
            Radze tobie zmienic lekarza, bo jezeli mialas ostatnia miesiaczke 7 kwietnia i
            jak by byl cykl 28 dniowy to mialas owulacje 28, i jest szansa, ze jestes w
            ciazy, a 1 maja mozna juz robic test z krwi a 3 maja na mocz.
            Przy cyklu 35 dniowym owulacja byla 28 kwietnia, a 8 maja mozna by bylo juz
            robic test z krwi a 10 maja na mocz. Twoj lekarz to naciagacz!!! bo dzis mamy
            juz 17.05
            Rozmawialam wczoraj z moim lekarzem ginekologiem (znajomy) i potwierdzil moje
            obliczenia, a mam w tym juz wprawe bo mam za soba 6 nieudanych cykli starania siewink
            Ja osobiscie mam nadzieje ze tym razem sie udalo!!! mam mrowienie w piersiach,
            wilczy apetyt i spalabym caly dzien jakbym moglasmile W nastepnym tygodniu sie
            dowiem czy te objawy to tylko urojenie.
            Nie wiedzialam, ze w polsce placi sie za badaniasad a moze prywatnie?
            Nieprzejmuj sie twoja hipochondria, tacy ludzie zyja dluzej bo choroby (jak sa)
            leczy sie w zarodkuwink, a jak dzidzius bedzie to nie bedziesz miala czasu na
            zmartwienia i zalamywanie, bedzesz miala tyle werwy jak nigdy, ale to zalezy od
            ciebie samej.
            Zycze powodzenia!!!!
    • adanik Re: Czy jest szansa na baby? 17.05.06, 17:22
      Przed chwila dostalam okres sad
      Czuje sie taka bezwartosciowa sad

      Czy duze tylozgiecie macicy moze uniemozliwic zarodkowi zagniezdzenie sie?
      • adanik Re: Czy jest szansa na baby? 17.05.06, 18:34
        A przed chwila dowiedzialam sie, ze pies ktorego mialam adoptowac wlasnie walczy o zycie (stan krytyczny).

        Powiedzcie, jak zebrac sile do kolejnego podejscia? Bo ja jej juz nie mam sad
        • mycha.76 Re: Czy jest szansa na baby? 17.05.06, 18:42
          Bardzo mi smutno Adanik i współczuję Ci strasznie z powodu @ i psasad
          Pytasz skąd czerpać siłę?
          Jeśli jesteś wierząca - to od Boga...
          Jeśli nie - to...z miłości małżeńskiej, z kontaktu z bliskimi ludźmi wokół Ciebie, z budzącej się do życia przyrody...
          Wiem, że takie słowa nie pocieszają, gdy przychodzi @...
          Potrzeba czasu i nowej nadziei.
          My z męzem staramy się 16 miesięcy. Przezyłam już 16 niechcianych @crying(((
          Płakałam, buntowałam się, nie rozumiałam, nie akceptowałam...
          W zeszłym miesiącu, gdy mąż powtórzył badanie nasienia - otrzymaliśmy diagnozę, która określa go jako czasowo niepłodnego...
          Był krzyzys straszny, ale ucichło...Miłość zwycięzyła. Zebrałąm siły. Kochamy się bardzo. Nie poddam się. Bedziemy walczyć, bo bardzo pragniemy dziceka...
          Zyczę Tobie fasolki jak najszybciej , by ta @ była ostatnią...
          Będzie dobrze. I zdrowia dla psa! Pozdrawiam Monikasmile
          • adanik Re: Czy jest szansa na baby? 17.05.06, 19:24
            Dziekuje Ci bardzo Miniko za ciepłe słowa! (w tym i innym watku).
            Staram sie myslec pozytywnie, nie zalamywac, ale takie swieze... i jeszcze ten pies, ktorego tak pokochalam, nawet go "nie znajac osobiscie"...

            Nie wierze ze Bog bezposrednio ingeruje w nasze zycie... tzn. wierze ze jest, ze moglby, ale wiem, ze tego nie robi. ZYcie to taki test bez podpowiadania, ktory musimy przejsc, zeby otrzymac zycie wieczne.

            A jak w tym swietle wyglada zycie od chwili poczecia? Czy to malenstwo kilkakomorkowe, ktore pewnie we mnie bylo tylko nie wymoscilo sie i spadlo dalej w dol to juz bylo zycie? Czy to byla duszyczka, ktorej Bog pozwolil porzyc pare chwil i zabral ja do siebie? Czy ta duszyczka wroci jeszcze w innej postaci na "ziemie"? A moze zycie zaczyna sie jednak w chwili urodzin?
            Tylko czemu ja czuje, ze to juz bylo zycie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka