Dodaj do ulubionych

Pociany w oparach absurdu

21.10.06, 18:01
Po wczorajszej nocnej dyskusji inny tytuł mi nie pasował. wink
Zapraszam!
Obserwuj wątek
    • chrumpsowa Re: Pociany w oparach absurdu 21.10.06, 18:04
      Pierwsza???? Ech a ja sie wypowiedzialam na starym wink))
      W kazdym badz razie Yskyerko doczytaj wink
      • yskyerka Chrumpsie 21.10.06, 18:06
        Doczytam, jak się wreszcie dwa ostatnie posty pojawią. sad
        • fantaisie Re: Chrumpsie 21.10.06, 18:11
          To ja drugasmile))
        • yskyerka Montignac 21.10.06, 18:14
          Chrumpsie, ja korzystałam głównie z książki z przepisami oraz z tej strony:
          montignac.miniportal.pl/przepisy.php
          Ale takich stron jest dużo więcej.
          • cytrusowa Re: Montignac 21.10.06, 18:28
            halo dziewoje!

            nie ma to jak sobotni relaks, co?

            my w koncu kupilismy pierwsza rzecz dla dzieci - komode, hihihihih.

            no i kolezanki z internetu obdarowaly nas ciuszkami - kurde, jakie to mile, a
            zarazem az mi glupio.

            ech...

            a co to za nocne dyskusje wczoraj mialyscie, co?
            • cytrusowa Re: Montignac 21.10.06, 18:29
              chrumpsowa, w kwestii diety to zapraszma do Niemiec - nie wiem co za debil
              wymyslil takie pieczywo.

              mi sie po nocach sni polski razowiec czy bialy z makiem.....
              • chrumpsowa Chleb 21.10.06, 18:33
                Cytrusowa tu ten "chleb" jest smaczny, ale to i tak typu nasze pszenne bulki!!!
                Ja twierdze, ze to nie chleb, przy czym pewnie urazam w tej chwili wszystkich
                Wlochow, bo juz nie jeden raz slyszalam jacy sa dumni z ichniego chleba i ile
                rodzai maja etc... Fakt w wariacji nt. bulek sa mistrzami, ale TO NIE JEST CHLEB!
                • cytrusowa Re: Chleb 21.10.06, 18:34
                  amen
      • fantaisie Re: Pociany w oparach absurdu 21.10.06, 18:13
        I wreszcie przyszedł czas na relakssmile))
        Biorę "Dom sióstr" i idę walnąć się na kanapę....

        Yskyerko, może jednak się uda wyrwać do Budapesztu.... a jak nie, to w przyszłym
        roku ja się piszę na taką wycieczkęsmile

        Megi, prawda że Chrumpsowa jest bez sercasmile znęca się nad nami....

        Kocurek pewnie dalej świętujesmile

        Uciekam sobie, papa
        • chrumpsowa Re: Pociany w oparach absurdu 21.10.06, 18:23
          Fantaisie wreszcie odkrylas moja prawdziwa twarz ;PPPP
          Teraz to juz nie bede miala litosci wink))))

          Yskyerko dzieki za linka - juz go sobie wklepuje do ulubionych.
          A ja ma jeden problem, ze nigdy nie stosowalam zadnej diety. Probowalam
          kopenhaska, ale bylam tak oslabiona po 2 dniach, wyskoczyla mi mega opryszczka i
          dalam sobie spokoj... Mysle, ze musze sie dobrze przygotowac, miec rozne
          przepisy pod reka, by sie nie zniechecic.
          • chrumpsowa Re: Pociany w oparach absurdu 21.10.06, 18:24
            O rany sa nawet tabelki z przykladowym zestawem menu!
            • chrumpsowa Re: Pociany w oparach absurdu 21.10.06, 18:25
              Najgorzej tu z chlebem uncertain// Tutejszy chleb to nasze zwykle pszenne bulki uncertain///
              Smaczne, ale... Razowca na oczy nie widzialam...
              • chrumpsowa "cos" znalazlam :)))) 21.10.06, 18:29
                forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20960
                smile))))))))))))))
                • yskyerka Re: "cos" znalazlam :)))) 21.10.06, 18:40
                  No proszę. Teraz to już będzie zupełnie łatwo. smile

                  Wiesz co, zanim zaczęłam stosować tę dietę, przeczytałam całą książkę
                  Montignaka na temat zasad żywienia, co z czym i dlaczego. Kiedy już
                  zrozumiałam zasadę, łatwiej było mi ją stosować w żywieniu. W sumie
                  nie jest to takie skomplikowane. Najtrudniejszy pierwszy tydzień.
                  • chrumpsowa Re: "cos" znalazlam :)))) 21.10.06, 18:42
                    Dokladnie Yskyerko trafilas w sedno. Latwo sie zrazic jak sie nie wie "o co
                    biega"... Wiem, ze dla mnie bedzie trudno bez konkretnych przepisow, bo w tej
                    chwili bazujemy glownie na bialych makaronach. Musze zebrac info i podjac
                    decyzje kiedy zaczac wink
                    • yskyerka Re: "cos" znalazlam :)))) 21.10.06, 18:51
                      Najprostsza wersja obiadu: mięso duszone + jakaś sałatka. Ja na przykład
                      bardzo lubię indyka duszonego z cebulą i pieczarkami, choć mój mąż nosem
                      kręci na wszelki drób. Robię więc głównie, jak jego nie ma. Na śniadania
                      mogę do znudzenia jeść biały ser z pomidorem, ale robiłam też dżem morelowy
                      do ciemnego pieczywa. Poza tym ryby też z jakimś zielskiem i można się najeść.
                      Dzięki tej diecie nauczyłam się jeść szpinak i soczewicę, bo u mnie w domu
                      takie rzeczy nie pojawiły się nigdy.
                      • chrumpsowa Re: "cos" znalazlam :)))) 21.10.06, 18:57
                        Hmm miesko duszone b. lubie. Zazwyczaj dusze z pomidorkami koktajlowymi na
                        oliwie z oliwek - pycha!!! Najgorzej, ze potem jemy z chlebem wink A jakie masz
                        Yskyerko przepisy na szpinak? Mi jeszcze zostala cala torebka mrozonego po tej
                        kopenhaskiej ;P
                        • chrumpsowa Jesli ktos jest zainteresowany dieta prezesowej 21.10.06, 19:00
                          dietaplazpoludnia.ilonka.org/
                          znalazlam linka wink
                          • olcialew1 Re: Baby czy Wy na glowy poupadalyscie 21.10.06, 19:07
                            smile) Jakie diety???? czy wy zapomnialyscie na jakim forum jestescie??
                            Ja melduje, ze gyrosa wrabalam i zaraz do domu spadalismy bo goraco jak nie
                            wiem. Aha i chlepek kupilsmy grecki, wyglada jak nasz. Dziewczyny na obczyznie
                            patrzylyscie w sklepach ze zdrowa zywnoscia za normalnym chlebem? Tutaj w miare
                            dobry mozna w takich sklepach znalesc.
                            Ide zobaczyc czy uda mi sie oczy na chwile zamknac ale slabo to widze bo M.
                            zaczyna sprzatac dom.
                            • yskyerka Re: Baby czy Wy na glowy poupadalyscie 21.10.06, 19:08
                              Olcia, diety nierestrykcyjne, niskowęglowodanowe, bo takie bardzo dobrze
                              wpływają na jakoś owulacji.
                        • yskyerka Re: "cos" znalazlam :)))) 21.10.06, 19:04
                          Szpinak duszę z czosnkiem, zwykle na maśle, ale na oliwie też można,
                          a potem faszeruję nim pierś z kurczaka. Pierś z kurczaka rozcinam tak,
                          żeby powstała kieszonka, a potem pakuję do niej szpinak i spinam
                          wykałaczką. Kurczaka faszeruję też pieczarkami, papryką i żółtym serem.
                          • chrumpsowa Olcia 21.10.06, 19:16
                            Ta dieta nie oznacza glodzenia sie, tylko wyeliminowania pewnych produktow. I to
                            mi sie podoba! Do tego ja powinnam zrezygnowac z cukru i z ogromnej ilosci
                            mleka, jogurtow etc - a dieta moze mi pomze wink

                            Po drugie fakt, jestesesmy oczekujace wink ale ja juz staram sie grubo ponad rok.
                            Gdybym tak liczyla, ze w nastepnym cyklu zajde to zamienilabym sie w okragla
                            kule, bo przeciez "moge byc w ciazy" wink Tak wiec umiar potrzebny we wszystkim wink
                            • melba7 Re: Olcia 21.10.06, 19:31
                              no tak..człowiek na moment odejdzie od kompa, coby rodzinę nakarmic, a tu juz
                              nowy wątek.
                              Słuchajcie, chłop mi zachorował.Ucho go boli.Dostał krople na receptę, które mam
                              mu wpuszczać 3 razy na dzień, ale już po pierwszym wpuszczeniu oznajmił,ze 3
                              razy na dzień to za duzo, i niemalże muszę go pacyfikować jak dziecko,żeby podać
                              lek!
                              Jak mu to ucho podratować?u mnie i Kuby tego choróbska nigdy nie było.Erga by
                              wiedziała, jak...
                              Narazie mój jedyny pomysł na rozgrzanie ucha to wsadzenie doń watki ze spirytem
                              i podpalenie;P
                              Żartowałam.
                              • chrumpsowa Melba 21.10.06, 20:18
                                Witam w klubie. Moj ma cos nie tak z oczami wink tak dla rownowagi na forum...
                                Ale... Sam sie zdiagnozowal w internecie (ze to co ma to nie jest normalne),
                                kupil krople w aptece i leczy sie sam wink)))))
    • enterek77 Re: Jestem i ja:) 21.10.06, 19:53
      No taksmile nowy wątek założonysmile a ja jeszcze starego nie skończyłamsad
      wróciłam niedawno do domu. Humor niezbyt dobry. Byliśmy na moment u teściów,
      jest tam teraz bratanek E. dwulatek. jest supersmilea mi smutnosad jak widzę, jak
      reagują na siebie z E, to mi się serce kroisad

      Widzę, że czas diet nastał na naszym forumsmile moze i ja coś skorzystam?na razie
      ściągnęłam linki i będę czytać w wolnej chwili. Kusi mnie dieta fantazyjnejsmile
      Kopenhaską stosowałam kiedyś z efektem jo-jo.

      • yskyerka Re: Jestem i ja:) 21.10.06, 20:11
        Enterku, przytulam. Ja mam to samo, kiedy widzę, jak mój mąż bawi się
        z moim bratankiem, 3-latkiem. Ale nie tracę nadziei, że i my wreszcie
        doczekamy się swoich dzieci.
        • fantaisie Re: Jestem i ja:) 21.10.06, 20:33
          Oczywiście, że się doczekamy!!!! nie ma innej opcji!!! jasne?

          Melbuś, mnie jak boli ucho to robię wszystko żeby go rozgrzać, wsadzam ku swojej
          zgrozie do ucha watę, zakładam czapkętongue_out moja mama zmusza mnie do lekkiego
          nasączenia tej tfu waty olejkiem kamforowym, i smaruję sobie za uchem czymś
          rozgrzewającymm, powodzenia!
          • chrumpsowa Zapalenie ucha 21.10.06, 20:40
            fantaisie napisała:

            wsadzam ku swojej
            > zgrozie do ucha watę

            Ha!!! A ja swego czasu mialam problemy z uchem(powiklania pozatokowe)... No i
            larygnolog bez zadnych badan, ze nic nie mozna z tym zrobic i mam nosic w uchu
            watke(sic!) No comment...
            Jesli boli baardzo to mozna np. na patelni rozgrzac sol i zawinac w miekka (np.
            flanelowa) szmatke i przykladac do ucha... Ja np. spalam na takiej poduszce
            elekrtycznej, ktora rozgrzewala mi chore ucho.
          • feromonka Wieczorem 21.10.06, 20:45
            ja też sie witam po taaaakiej długiej nieobecności na forumsmile - jakoś nie
            miałam niestety czasu żeby tutaj zajrzeć.

            widzę, że ostatnio o dietach glośno....ja kiedyś (chyba ze 3 lata temu) chudłam
            bo: zamiast obiadu piłam kawę z czymś małym słodkim, a zamiast kolacji skakałam
            na skakance - nic trudnego, a schudłam 15kg - częśc z nich już powrócilo, ale i
            tak mam na wadze mniej niz przed odchudzaniemsmile teraz aż się boję, bo wcianm
            pysznego batonika z gorącą herbatkąsmile

            nie wiem czy pisałam, ale P. jest juz po badaniach, bałam sie troszke, że
            spasuje, ale gładko poszło, gorzej z wynikamisad

            Widze, że zuza i balbianka juz po IUI - trzymam więc kciuki i czekam tylko na
            dobre wieścismile

            Chetnie napisałabym do Ergusi, ale nie mam jej nowego nr, a tamte nieodpowiadasad

            Tysiu niedoczytałam czy kupiłaś juz laptopika?

            Coś ostatnio Gviazka i Tatanka ucichły...sad ale za to Chrumpsia częściej
            jest!smile

            No i Stokrotka ma tyle wolnegosmile

            U mnie też wczoraj były maluszki i widziałam jak P. na nie patrzy... czasem
            myśle, że może sie nigdy nie udać....sad w dodatku nasze wyniki nie są
            najlepsze...

            no i dopadł mnie dołek...

    • althea35 Re: Pociany w oparach absurdu 21.10.06, 20:45
      Czlowiek tylko na zakupy wyjdzie, a tu nowy watek go wita...
      Strasznie dlugo nam zeszlo na tych zakupach i pozniej w biegu robilam pierogi,
      20 po tym jak zaczelam gnisc ciasto juz je jedlismy. A pozniej pojechalismy do
      kina, ale nie znalezlismy parkingu... i nic z kina nie wyszlo.

      Ja sie na zadna diete nie wybieram! I wlasnie zjedlismy pol torciku
      wedlowskiego.

      Olcia, ale mi narobilas smaka na te wszystkie wedliny. Ale u nas kiepsko z tym,
      a w polskim sa tylko takie pakowane prozniowo... no i daleko do tego sklepu jak
      fix.

      Melba, ucho rozgrzewac czym sie da. Oklady ze spirytusu mozna. Można ręcznik
      zagrzać na kaloryferze i polozyć sie na nim tym bolącym uchem. Nie moczyc tego
      ucha.
      • fantaisie Re: Pociany w oparach absurdu 21.10.06, 20:47
        Ja tak jak Chrumpsik leżę na poduszce z gorącą wodą....

        Althea, jak zakupy? i bardzo dobrze, że na żadną dietę się nie wybieraszsmile
        • bebell Re: Pociany w oparach absurdu 21.10.06, 21:03
          jestem i jasmile)

          Na urodzinach u Basi było boskosmile)) Jubilatka całą imprezę przechodziła w
          polarkowym szlafroczku założonym na ubrankosmile)) wyglądała jak mały Gołotasmile))
          a jeśli już jestem przy szlafrokach: dostałam takowy w prezencie od męża!
          polarowy!! mega ocieplany! matko, ja się gotuje w tym ustrojstwie...

          A poza tym:
          podoba mi sie tytuł wątku nowegosmile)
          tez się załamałam GP
          na żadna diete się nie nadajęsad( raz jeden byłam i jadłam taka zupę kapuścianą z
          selerem naciowym. na inne jestem zbyt leniwa, tzn. trudno mi się przestawic i
          gotowac tak zupełnie "inne" jedzenie.
          nie uprasowałam dziś nic, za to popsuło mi się żelazko
          Megi- cieszę się, ze mieliście taki miły rodzinny dzieńsmile))
          Agan- mam nadzieję, ze szarlotka wyszła

          k.
          • althea35 Re: Pociany w oparach absurdu 21.10.06, 21:06
            Matko, bebell, ty bez zelazka! To ty natentychmaist musisz udac sie do sklepu
            po nowe!
            • bebell Re: Pociany w oparach absurdu 21.10.06, 21:08
              no muszę...
        • althea35 Re: Pociany w oparach absurdu 21.10.06, 21:04
          Monia, zakupy takie zwykle, spozywcze. Ale najpierw pojechalismy obejrzec
          materace, polezeliśmy na wszystkich łóżkach w sklepie, ale materaca jak nie
          mieliśmy tak nie mamy. Pozniej polazilam sobie po sklepie w zwiatkami i
          poślinilam sie przy orchideach, ale twardza byłam, nic nei kupilam. Pozniej
          sobie jeszcze jeden sklep wymyslilam. A jak w koncu dotarlizmy do tego, do
          ktorego jechalismy, to sie okazalo, ze jest bardzo pozno i ze musze w biegu
          wrzucac do wozka.
          • feromonka Re: Pociany w oparach absurdu 21.10.06, 21:23
            tak czytam o tych dietach na necie i żałuję, że zjadłam tego
            batonikasmile ...chyba też dobiorę sobie jakąś dietkęsmile
            • melba7 Re: Pociany w oparach absurdu 21.10.06, 21:46
              o, zrobię mu okład z młodych piersi na to ucho.
              Ale skąd ja o tej porze wezmę młoda pierś...?
              • matala6 Re: Pociany w oparach absurdu 21.10.06, 21:50
                wskakuje na nowy watek wink)
                i lece na Wloska Robote.

                Po kosciele lzej mi sie na sercu zrobilo
                i za was modlitwy tez odmowilam.

                Milej niedzielki juz niedlugo bedzie wink)
              • yskyerka Re: Pociany w oparach absurdu 21.10.06, 21:51
                Melba, jakby twój ślubny narzekał na twoją, zaproponuj, że wyskoczysz do Tesco
                po pierś z młodej kury. Myślę, że natychmiast przestanie wybrzydzać. wink
            • anialm Re: Pociany w oparach absurdu 21.10.06, 21:50
              Melduje sie na nowym wątku.
              Yskyerko fajny tytuł.

              O to Prezesowa ma nowa fryzurę? Jak tez poproszę foteczkę.

              Chrumpsiku Ty to masz jakieś wytłumaczeni co do literówek – niepolska
              klawiatura, obczyzna… a Ja?? tongue_outPP

              Enterku trzymam kciuki za poniedziałkową wizytę

              Agan jeśli chodzi o alergię, to Cię nie pociesze że przy drugim dziecku jest
              lepiej. Nula jest strasznym alergikiem pokarmowym – na szczęście (tak twierdzi
              alergolog) przechodzi we wziewną, to podobno jest objaw skutecznej diety
              eliminacyjnej… I na razie zapowiada się podobnie z Szymkiem – ale mam nadzieję
              ze jednak okaże się że to tylko chwilowa niedyspozycja.

              Olcia greckie jedzono – mniam, mniam…

              Matala kciuki zaciśniete za poniedziałek.

              Megi jaka dieta? Czy mogę rzucić oczkiem, bo moje dupsko zatrzymało się
              pomiędzy spodniami ciążowymi a tymi sprzed ciąży. I w te z przed nie wchodzę a
              ciążowe z tyłka mi spadają, więc chętnie bym się podratowała jakąś skuteczną
              dietą.

              Cytrusie gratuluje pierwszego dziecięcego zakupu – komody smile

              Co do uszu – to laryngolog powiedział kiedyś mojemu B. (jak pojechał bo go ucho
              bolało i olejek za moją namową stosował), że w żadnym wypadku więc nie ma sobie
              tego wkładać do ucha… a to taki stary babciny sposób przecież - w szoku byłam.

              Próbowałam zrobić zdjęcie nowej fryzurki, ale żadne mi się nie podoba i do
              kolportażu się nie nadaję smile powiem tylko że ścięłam dość sporo, sięgają lekko
              za ramiona.

              Jestem dzisiaj sama wieczorem, B. na wieczorze kawalerskim, więc sobie już leże
              w łożeczku i zaczynam oglądać „Włoską robotę”.


              • althea35 Re: Pociany w oparach absurdu 21.10.06, 21:55
                A w ogole to sie zalamalam w sklepach! W wiekszosci byly juz wszystkie
                swiateczne pierdoly do kupienia. No swiat sie konczy! W Polsce przynajmniej po
                Swiecie Zmarlych sie takie rzeczy pojawiaja...
                • anialm Re: Pociany w oparach absurdu 21.10.06, 21:57
                  Althea w makro jest już oferta świąteczna...
                  I zgadzam się z tym że to absurd, przeciez dopiero połowa października ledwo
                  minęła.
                • megi.1 Re: Pociany w oparach absurdu 21.10.06, 21:57
                  Aniulm ta dieta to dieta bez mleka i jaj jaką mi "zafundował" Mikismile

                  Dobranoc!
                  m.
                  • anialm Re: Pociany w oparach absurdu 21.10.06, 22:02
                    Ha!!! to jest nadzieja ze zrzuce kilogramy smile)
                    kurzce jednak trzeba we wszystkim dopatrywac sie pozytywów tongue_out
                    • anialm Re: Pociany w oparach absurdu 21.10.06, 22:02
                      miało byc kurcze....
                      blondyna ze mnie wyłazi smile
    • yskyerka kategoria: gry towarzyskie 21.10.06, 22:11
      Może którejś potrzebny pomysł na prezent dla ślubnego?
      • fantaisie Mini sprawzd. dla Tycji 21.10.06, 22:26
        Dobresmile

        Althea, kochana już wszędzie są ozdoby świątecznesmile ja widziałam w makro,
        kauflandzie(reklamówka), mam taki fajny sklepik z głupotami w Arkadii i były już
        dwa tyg. temusmile))

        Bebelku, super że imprezka się udałasmile no i gratuluję prezentu, na pewno
        przyjdzie kiedyś moment kiedy będzie Ci zimnotongue_out
        Bidulko, dobiłaś mnie tym żelazkiemtongue_outPPP jak będziesz teraz żyć??? masz już
        depresję???

        Anialm, dawaj foty i nie kryguj sięsmile ja swoich nie mam!

        Megi zaraz podam przepis na ciacho, tylko tak kurczę jest jajkosad załamałam się...

        Enterku, Ciebie ostatnio dość często dopadają smutki, dlaczego??? co się
        dzieje??? nie ma jeszcze takiej klasycznej jesieni....

        Ciekawe jak nasza Marudzia, może Smok ją pożarłbig_grinDD

        I Jutka rzuciła fotkę sofy i uciekła....

        Gdzie Lalisia??? długo jej nie masad a ostatnio była w smutnym nastroju....

        Melbuś, ja nie wiem nad czym Ty się zastanawiasz? młodą pierś to Ty masz, a jka
        nie pasi taka młoda, to jest jeszcze mamusibig_grinDDDDDDDD

        No dobra, podaję dla odchudzającyh się przepisysmile))
        • fantaisie Przepisy:)))) powodzenia... 21.10.06, 22:38
          Królewiec
          Ciasto kruche: 30dag mąki, 8dag cukru, 2 łyżki miodu sztucznego, jajo, łyżeczka
          sody, 15dag margaryny.
          Ciasto biszkoptowe: 5 jaj, 5 łyżek cukru, 5 łyżek mąki, pół łyżczeki proszku do
          pieczenia.
          Masa budyniowa: 8dag cukru, pół litra mleka, łyżka mąki zwykłej, 2 łyżki mąki
          ziemniaczanej, 25dag masła, cukier waniliowy.
          Polewa: 5dag kakako, 3łyżki cukru, 5 dag masła.

          Ciasto kruche: wszystkie składniki połączyć, wyrobić, podzielić na dwie części i
          oddzielnie upiec.
          Ciasto biszkoptowe: oddzielić żółtka od białek, ubić białka na sztywną pianę,
          pod koniec dodawać cukier i po jednym żółtku, rweszcei deliktanie wymieszać z
          mąką i proszkiem. Upiec na złoty kolor.
          Mleko zagotować z cukrem, masłem, dodać mąkę wymieszaną z mlekiem i ugotować budyń.
          Na jedną część ciasta kruchego wylać połowę gorącej masy budyniowej i nakryć
          biszkoptem. Pozostałą masę budyniową wylać na biszkopt i przykryć drugą częścią
          ciasta kruchego. Polać polewą.

          Jest to pycha!!!! aż ślina cieknie po brodziesmile Megi rzuć jednym śliniaczkiemsmile))

          Ciasto amerykańskie

          5 jaj, 4,5 szklanki mąki, 2 szklanki cukru, 1,5 szklanki oleju, 2 łyżeczki
          cynamonu, 2 łyżeczki kakako, 2 łyżeczki sody oczyszczonej, garść
          orzechów(namoczyć), rodzynek, 2 kg jabłek.

          Jaja+cukier+olej(stopniowo=masa
          Masa+mąka+kakao+soda- utrzeć, dodać bakalie oraz pokrojone w kostę jabłka.
          Nagrzać piekarnik do 180st. Piec 45min.
          Wychodzi wielka blacha, albo dwie podłużne.

          Fajne, bo zawsze świeże i wilgotnesmile bez skojarzeńsmile))))
          Smacznego!!!!
          • tycja78 Zabiję was!!!! 21.10.06, 22:55
            i wiecie za co!
            Niby przeczytałam ( no i zanim doczytałam juz wszystkie sobie poszły)
            i prawie wszystko mi sie pomieszało kto o czym pisała, bo nie robiłam notatek,
            pamietam sex!
            i tatuaz Marudki
            i imprezkę bebell
            i Ant nie jedzie do Krakowa, a enterek sie smuci
            i Olcia sie słusznie o mnie martwiła, ze zbierze mnie na omdlenie jak wejdę na forum..
            i balbinka jest po IUI !!!!!!!!!!
            i o dietach było i śledziach i innych krówkach
            i mie sie pomieszało.

            Feromonko, jeszcze laptopika nie mam( ale juz niedługo), ale od kilku dni tylko o nim ciagle mowię i wymyślam jak to bede przed snem w łózku , juz w pizamie czytać sobie wasze posty ( wtedy mozecie nawet 500 jak od wczoraj pisacsmile
            • feromonka Coś fajnego:) 21.10.06, 23:01
              posłałam Wam na pocztę, ajk któraś nie ma to prosze krzyczeć i meldowac komu
              się udałosmile
              • yskyerka Re: Coś fajnego:) 21.10.06, 23:18
                Juz kiedyś dostałam te cholery i nie byłam w stanie ich rozgryźć.
                Teraz nawet nie będę próbować. sad
            • fantaisie Re: Zabiję was!!!! 21.10.06, 23:07
              Tycja!!! ale dlaczego??? zobacz jakie jesteśmy kochanesmile))) robimy mini
              sprawozdanka dla Ciebiesmile
              • chrumpsowa Re: Zabiję was!!!! 21.10.06, 23:27
                Fantaisie dzieki!!!! Ciasto amerykanskie kiedys robilam - chyba znow upieke -
                przed rozpoczeciem diety wink O krolewcu slyszalam, ale nie robilam. Musze
                wyprobowac!!!

                Feromonko przynajmniej wiecie na czym stoicie i nikt nie kazal Wam czekac 2 lat,
                bo "wg WHO tyle powinno sie czekac"... Nie wiem czy czytalas kiedys myche.76?
                Mimo tragicznych wynikow jej meza udalo im sie! Wiec glowa do gory!!!

                Yskyerko ja nie mam pojecia odnosnie prezentu, a tez wkrotce czeka mnie, by w
                koncu cos znalezc...

                Tysia - nie krzycz... Nie zabijaj - ja sie staralam... wink))))

                Bebel kurka ja mam jedno zelazko na zbyciu... Lezy i sie kurzy, a na oku i tak
                mamy takie "na pare" - swietnie prasuje... Sa takie juz w PL?
                www.ciao.it/Polti_Forever_950__481572
                Matala trzymam kciuki!!! Za Balbinke, Zuze, Prezesowa, Erge i wszystkie
                pozostale tez!!!

                No i cos jeszcze mialam...

                Aaaa wlasnie Lalisia nie pisze... No i Ane tez ucichla...
                • feromonka Re: Zabiję was!!!! 21.10.06, 23:39
                  Chrumpsia my czekamy już prawie rok (mija w listopadzie br) i nigdy nie
                  przypuszczałam, że bedziemy mieli problem z zajściem w ciążę (tym bardziej, że
                  w rodzinie same wpadki - więc trzymaliśmy sie sztywno zasad żeby nie wpaść w
                  momencie kiedy jeszcze nie planowaliśmy dziecka - okazuje sie że prawdopodobnie
                  atyki były zbędne)
                  Teraz kiedy gin zobaczył nasze wyniki mocno się zdziwił i wydaje mi sie, że
                  liczył, że się nam uda - planował zrobić mi histero w tym cyklu, ale zdanie
                  zmienił. W tym cyklu mam przyjśc na podglądanie ok 13dc (ale tylko raz) kiedy
                  okaże się, że nie będzie pęcherzyka dominującego to CLO i czekamy do końca
                  roku, jak sie nie uda to robimy histero i laparo jednocześnie, żeby 2 razy sie
                  nie kłaść do szpitala, a jak bedzie to pewnie od razu zabiegi.
                  Ale ja już powoli zaczynam wątpić, noi boję sie laparo, chciałabym to
                  przeskoczyć i spróbować IUI tylko nie wiem czy można na NFZ...
                  • tycja78 no wiem ze się staracie:) 21.10.06, 23:40
                    Doceniam tosmile)))
                  • feromonka Re: Zabiję was!!!! 21.10.06, 23:41
                    Mychy76 sobie nie przypominam, ale pewnie gdzieś na forum sie natchnęłam na jej
                    posty, za dużo tego jest żeby spamiętać....
                • tycja78 sporo osób sie ostatnio nie udziela 21.10.06, 23:39
                  zauwazyłam, ze brakuje wielu forumek, no i przede wszystkim jakis czas temu pszczolasia z ata obiecały sie odezwac i nic... Juz prawie rok ich nie masad
                  • chrumpsowa Re: sporo osób sie ostatnio nie udziela 21.10.06, 23:47
                    Feromonko ja Ci powiem, ze ok - rok sie prawie staracie, ale badania zaczeliscie
                    robic wczesniej i przed uplywem roku wiecie na czym stoicie!!! Bedzie dobrze!!!
                    Dobrze, ze lekarz ma plan leczenia, masz monitoring etc. Wierz mi, ze tutaj
                    lekarz wyraznie mi powiedzial, ze dopiero PO ROKU mamy sie zglosic. A ja jestem
                    troche starsza, nie mowiac, ze Potwors mimo tego, ze troche starsza ode mnie
                    jest uslyszala, ze wg WHO to po dwoch latach powinno sie dopiero podejrzewac
                    problemy - no comment. Wierze, ze jest Ci ciezko, ale musisz wierzyc, ze bedzie
                    dobrze - bo jak inaczej moze byc? wink))))

                    Tysia Pszczolaasia pojawila sie na Dla starajacych sie:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19585&w=49898850&v=2&s=0
                    • fantaisie Re: sporo osób sie ostatnio nie udziela 22.10.06, 00:04
                      Idę spać, dobranoc
                      • yskyerka dobranoc 22.10.06, 00:12
                        Ja też odpadam.
                        • balbinka74 Re: dobranoc 22.10.06, 01:11
                          Litosci nie macie, to jedno jest pewne...

                          Matalko, fantazyjna, zatem wy najbliżej testowanka??? Obyście rozpoczęły
                          długasna liste 2 kresek!!!Módl się do Ojca Piosmile))

                          Lalisiu, odezwij sie, co sie dzieje???

                          Melbuś, na ucho zrób slubnemu okład: znaczna ilośc waty, na to mniejsza ilosc
                          waty nasączona gorącą wodą i wódka albo spirytus .Przyłożyć, do wysmarowanego
                          wczesniej kremem ucha i obwiazac szalikiem.Może tez połozyc sie na termoforze,
                          tylko, zeby woda nie była zbyt gorąca!
                          Młodziez ma teraz ogromniaste nogi!!! Nie łam sięsmile))

                          Kocurku, wszystkiego najlepszego dla ochrzczonej Juleńki!!!Ni sądziłam,ze z K.
                          taki sadyściaksad((( I juz widze te sypiące się z jego oczu iskiereczki, gdy to
                          mówiłsmile))

                          Marudzia, nawet nie wiesz, jak zazdroszcze ci tego Krakowa!!

                          Enterku, może już dawno jestes po owu.

                          Bebelku, jak nic, Tadzik nie będzie lubił prasowaćsmile))

                          Stokrociu, a ty masz wolne i cicho siedzisz!!Ladnie to tak???

                          Olciu, , ja nic nie mówię, ale ostatnio myslimy podobnie! Czytając wasze posty,
                          kombinowałam, co której odpiszę...no ale Olcia dosłownie wyplułaś moje
                          tekstysmile))Jak samopoczucie męzusia? Oby to kołatanie serca więcej się nie
                          powtórzylo!!
                          Dobrze,że ci się udały zakupkismile))

                          cytrusiu, jak się czujesz?? Prosimy o fotke pierwszego dziciowego zakupusmile))

                          Tysiu, ja sie dostosowała, a ty mnie nie pochwaliłaś...

                          Yskierko, grunt , to się wyspać, a co..juz niedługo młode nie da wam spać...smile))

                          Ant, biegiem do lekarza!!!I widze,ze rozpoczęlas negocjacje dzieciowesmile) nie
                          negocjuj tylko szalejsmile)
                          I sexowo sie zrobiło....I musze wtrącic moje trzy grosze...my tez po
                          aktorsku...i dlaczego ja mam te udka takie tłuściutkie..no nie wiemsad((

                          Fantazyjna gratuluje schudnięcia az 4, 5 kg!!! Jesli dostane @@@ to zaczynam od
                          następnego cyklu...chociaz piekna będęsmile)) A doktorek stwierdził,ze takie
                          szczuplizny jak ja dobrze się operuje.Specjalnie to przy męzu podkreśliłsmile)bo
                          męzul marudził,ze po tabsach przytyłam.
                          Wiecie, chyba będe szła znowu pod nóżsad(( Ech...najprawdopodobniej sp...li mi
                          wczesniejsza laparosad(( Za długo opowiadac...i nie tutajsad(( Mam wyznaczony
                          termin na styczeń, jesli do tego czasu nie zaciazę oczywizda.Zobaczymy, co
                          bedzie.

                          Nikusiu, gdzie sie podziewasz?

                          Althea, szkoda,ze teściowie gdzieś się na dłużej nie zapodziali!!!Produkujesz
                          już swoje aniołki???

                          Tysiu, dobrze ci się pracuje w nowej szkólce?Opowiedz nam swoje
                          wrażenia...Prosze koniecznie ucalowac swoją latorośl od e ciocismile)) Masz
                          racje , dobrze,że twoja mamuska wyjechała, skoro tak apodyktycznie cie traktuje.

                          Feromonko, a co ginek mówil na te wyniki męża, co jest w nich złego? Dał jakies
                          leki? Zlecił badanka u androloga?
                          Laparo się nie przemuj, szybko o niej zapomniszsmile))
                          Tatanko, juz lece sprawdzić poczte i sprawdzić te pląsujące paseczki. I jeszcze
                          jedno, siedząc, wcale sie nie oszczędzaszsad(( Jest wtedy jakiś nacisk na
                          macicę..i moga się te krwawienia pogorszyćsad( Mnie kazano leżec lub byc w
                          pozycji półleżącej.
                          Ściskam!!! I tego twojego faceta z metra teżsmile)) I jakie wasze dziecię będzie
                          miało duże stopy...hihihi .Jak wykończeniówka???

                          Zuzek , nie przyczajaj sie tylko gadaj, ale mi to jużsmile))

                          Anialm, superowe wieści od Szymonka!!! Prosze go wyściskać.
                          Czekamy na fotki w nowej fryzurce...i az mnie zjada ciekawośc, jaka była
                          reakcja rodziców na wyjazdsmile))

                          Bebelku, mrozisz następne dania??? Propozycja Olci, bys przystawiła brzucholek
                          do praluni i wywołała skurcze...bardzo mnie rozbawiła!!!

                          A ja jestem ciekawa jak nowy nick ma nasza pszczołasia...i wielka szkoda,ze tak
                          na nas negatywnie reagujesad(( Najwazniejsze, by dalo to jakies efekty..i w
                          końcu doczekała się maluszkasmile))

                          Ant, cosik się nie pojawia nowa forumka....może sie nas przestraszyła...
                          Niniejszym obwieszczam,ze nie musimy zdradzac tajemnic naszej alkowysmile)) nie
                          bojta się dziweczkosmile))

                          Pitusiu, wypoczywaj smile))Rozumiem,ze decydujesz się na przekręcanie Zochny???

                          Agan, buziaki!!!

                          Megi, rozbrajasz mnie swoim poczuciem humoru!!! Duża buźka!!!

                          Jaaniu i Jutko , pewnie wygnaitacie siedziska w nowej sofce???

                          I naszej ane dawno nie byłosad((
                          • olcialew1 Re: dobranoc 22.10.06, 02:32
                            Bebell Ty musisz szybko zakupic nowe zelazko bo nigdy nie urodzisz smile)))
                            Althea te wedliny to wiesz moga byc, nei takei jak moje ulubione z PL ale ujda
                            w tloku. My do polskiego sklepu mamy jakies 45 min. samochodem po autostradzie.
                            Melba myszel, ze Mlody szybciej Cie przerosnie.
                            Chrumpsowa powiedz im zeby te WHO i te 2 lata to sobei wsadzili. To chyab
                            jakies standarty z przed 30 lat, co? Czemu tu nie kaza czekac dluzej niz rok a
                            jak jestes po 30 albo z problemami, np tarczyca to 6 m-cy?
                            Z Julci Kocurkowej jutro beda diabelka wyganiac.
                            Fantaisie Marudy na pewno smok nie zjadla bo niedosc, ze ona wredna to na pewno
                            jeszcze niesmaczna smile))))))))))))))
                            Balbinko a po po aktorksu to powinnas miec bardzo umiesnione uda i posladki bo
                            ja tam wlasnie mialam zakwasy przez 2 dni smile
                            Cytrusowa czemu jeszcze zdjec nei ma brzuchatych i komodkowych, co?
                            Tatanko kiedy masz nastepne usg? Powinno juz byc widac cos miedzy nogami, no
                            nie?
                            U mojego M. dobre wiesci powiedzial, ze dzisiaj pierwszy dzien czuje sie tak na
                            100% smile
                            Pitus to jak tam ztym obracaniem Zoski? Kiedy na 100% bedziesz wiedcziala czy
                            to juz na 100% postanowione?
                            No i nie wiem co jeszcze. Milej nocki.
                    • tycja78 Chrumpsiku, dzieki! 22.10.06, 00:15
                      Bardzo mi w pamieci zapadła ta dziewczyna. Jak tylko tu po raz pierwszy zaczełam pisac to były, razem ze swoja kumpela Atą. Od tamtej pory wiele się zmieniło, duzo nowych forumek przybyło, stare jakoś tak naturalnie poodchodziły. A inne nadal są:
                      Abie
                      Althea
                      Erga
                      Balbinka
                      Bebell
                      Matalka
                      Melba
                      Megi
                      Pkanetka
                      Stokrotka \ mam nadzieję, ze nikogo nie pominełam! Jak cos to sorki!

                      To stara gwardia, te dziewczyny były jak sie pojawiłam na forum i sa do tej pory. a było duuuzo wiecej, i znikły.
                      Gwiazdka
                      Lalisia
                      • tycja78 czytam fajnego bloga 22.10.06, 00:41
                        ale tez juz odpadam. Dobranocsmile
                        pandora.blox.pl
                        • pandora_ Re: czytam fajnego bloga 27.10.06, 15:10
                          O, dziękuję smile Zajrzałam ze statystyk i w pierwszej chwili myślałam, że cierpie
                          na rozdwojenie jaźni smile
    • yskyerka czyżbym była pierwsza? 22.10.06, 08:47
      Witam was w niedzielę i życzę wszystkim miłego dnia. smile
      • megi.1 Re: czyżbym była pierwsza? 22.10.06, 09:28
        Druga!!! jestem druga!!!smile))

        Dzień dobry Yskierkosmile)

        Pospałam sobie dziś do 6.00, byłam już w kościele, a teraz Miki zasnął mi na
        kolanach i mogę coś napisacsmile

        Tycjo, wiesz myślę, że każdy ma swój sposób radzenia sobie z problememi. Na
        początku na forum bardzo zwracałyśmy uwagę na cykle wszytkich forumek,
        było "nakręcanie się" na każde testowanie i to pewnie "wykończyło" pszczołaasie
        i atkę. Teraz forum jest takie bardziej nasze, starania są ważnym elementem
        forum, ale mamy mnóstwo innych spraw do obgadania, dzielimy smutki i radości
        nie tylko związane ze staraniami i naszymi pciechami. Myślę,że pszczołaasia i
        atka teraz łatwiej odnalazłyby wśród nas swoje miejsce, ale trzeba uszanować
        ich decyzje i tak jak napisała Balbinka trzymać kciuki aby ona jak najszybciej
        doczekały się swoich małych cudów, może wówczas dobre wiatry je do nas
        przywiejąsmile.

        megi (filozowf wiejski;P)
      • bebell Re: czyżbym była pierwsza? 22.10.06, 09:30
        Yo!

        Monia- myślę, ze życie bez żelazka jest całkiem przyjemnesmile)) tylko co mam do
        cholery zrobic z tym koszem ubrań Tadziowych??? wrrrrr! a żelazka póki co nie
        kupię, bo czekam na przelew... aaa! a z tego szlafroka to chyba skorzystam jak
        pojedziemy kiedys zima na Syberię...

        Althea- mnie tez wkurza, że coraz wczesniej te święta w sklepach...

        Tycja- jeszcze Ant jest od dawna i Ma_ruda...

        Agan-wyszła Ci ta szarlotka???

        dziecina u dziadków, idę myc łazienkę, potem zabieram sie za okna... No, Tadek
        teraz nie bedziesz miał lekko z mamusiąsmile))

        k.
        • agan10 Re: czyżbym była pierwsza? 22.10.06, 09:48
          witajcie.

          Bebelku szarlotka jak na pierwszy raz uważam, że mi wyszła.
          Robiłam ją z połowy przepisu, bo nie wiedziałam ile mi wyjdzie po upieczeniu.
          Piekłam ją u mamy a mama ma piecyk gazowy a nie wiem w jakim Ty robisz. Był
          tylko mały problem z przełożeniem dolnej warstwy ciasta do blachy.

          Anialm wiem, że skaza bialkowa w późniejszym stadium może przeistoczyć się w
          astmę. Drugą wersją przemiany skazy jest przerzut na jelita, tzn. delikwent
          reaguje na alergen sraczką(przepraszam za wyrażenie). Mój Kamil jak się
          nawpiernicza czegoś zakazanego, to właśnie reaguje jelitami. Moim zdaniem z
          dwojga złego, to lepierj, jak go pogoni niż miałby mieć astmę.
          Dzieciak ma 10 lat i nadal nie je pewnych produktów i generalnie jest OK.Dodam
          jeszcze, że waży i mierzy ponad normę.

          Melba to my na tym samym wózku jedziemy. Mój kamil jest wzrostu mojej mamy, a
          do mnie brakuje mu tylko 20cm. Kopytko też ma niemałe.
          • bebell Agan... 22.10.06, 10:15
            ja tak rwę po małym kawałku ciasta, kłade na blaszke i ugniatam paluchamismile))
            tak wylepiam formę tym ciastemsmile))
            • agan10 Re: Agan... 22.10.06, 12:04
              Bebelku i prawie tak zrobiłam, a dokładnie to moja mama. Zostawiłam ją na polu
              bitwy, bo ona bardziej doświadczona jest jeśli chodzi o wypieki. Pokroiła spód
              na 8 części i łopatką do ryb przenosiła je po kawalku, a potem łatala palcami.
              I muszę powiedzieć, że jak na pierwszy raz, to przynajmniej mi baaardzo smakuje
              ta "moja" szarlotka.
              Dziś przychodzi teściowa i zobaczymy co ona powie.
          • chrumpsowa :) 22.10.06, 10:23
            Witam sie niedzielnie!!!
            Lalisiu, Ane odezwijcie sie!

            Balbinko - za Ciebie tez mega kciuki zacisniete!!! Oby laparo nie byla potrzebna!!!

            Olcia co zrobisz jak tutaj kobiety decyduja sie na 1 ciaze po 30?! Dla nich taka
            laska przed 30 lub swieza 30-latka MA CZEKAC - mloda, niech czeka... Tylko kurna
            nie wiem dlaczego... Cale szczescie moj gin prywatny dal nam w 12 cyklu staran
            skierowanie na badania nasienia a mi zrobil wymazy. BO inaczej wg slow
            poprzedniego gina, ktory infekcji nie widzial, dalej lazilabym z bakteriami...
            • ma_ruda2 Wrocilam.... 22.10.06, 10:54
              Smok mnie nie zezarltongue_outP ale podrywal tongue_outP
              Krakow uroczy, pogoda powalajaca, klelam ze mam ze soba kurtkesmile) Magnesy
              kupione tongue_outP z Enterkiem niestety nie udalo sie spotkac... ale nic straconego
              jeszcze tam wroce. Pitus zakrzowek boski, latem jak mi sie nie uda zaciazyc bede
              tam nurkowacsmile)) zdjecia przesle smile)
              i wiecej nie wiem... zamierzamy z M spedzc caly dzien w lozkusmile)) ogladajac
              filmy oczywisciesmile

              Balbinko BUZIAK smile) tobie zadna dieta mam nadzieje ze nie bedzie potrzebnasmile)

              Anialm jak dobrze ze Szymek juz nie ma problemow z kupasmile)

              Bebelek ty bez zelazka?? pozyczyc ci moje??

              Ja sie nie zamierzam odchudzac, bo laska ze mnie, i meza juz mam tongue_outPP innym
              chlopom sie podobac nie musze ....tongue_outPPPP

              spadam na sniadaniesmile)) buziaki na cala niedziele smile
              • althea35 Re: Wrocilam.... 22.10.06, 11:34
                Witam!

                Marudka, znalazlas pierniki??

                Bebell, jakbys tylko blizej mieszkala to juz bym u ciebie byla z zelazkiem. U
                nas 3 stoja i prawie nikt ich nie uzywa. Moja tesciowa chyba nie wie jak sie
                zelazko trzyma, tesc to pewnie w ogole nie wie jak zelazko wyglada... moj M.
                tez moglby miec problemy z rozpoznaniem.
                No i ty tak nie szalej z tym sprzataniem!!!

                Anialm, trzymam kciuki, zeby twoja dieta pomogla i problemy u Szymka zniknely.

                Tysia, a ile mialas do przeczytania?? Oj chyba sporo!!! Ja tu zagladam cały
                czas a i tak miałam problemy.

                Chrumpsowa, a niech oni sobie te 2 lata wsadza! U nas po roku mozna sie zglosic
                do kliniki i zaczac dzialac. My poszlismy po 8 miesiacach mowiac im, ze 1,5
                roku sie staramy... no i leczenie bylo naprawde skutecznesmile))

                Megi, ty ranny ptaszkusmile A moze raczej Miki ty ranny ptaszkusmile

                Buzka na caly dzien!
        • tycja78 Re: czyżbym była pierwsza? 22.10.06, 11:45
          Kurczaki, tak o nich myslałam, o Marudzie i Ant, ze az nie napisałamsmile))
          to samo stało sie z Gwiazdką i Lalisią , jakos mi sie skasowało kawałek i inaczej ułozyło, nie wiem czemusad(( Byłam pewna ze je umieściłam na liście.
          • ma_ruda2 Re: czyżbym była pierwsza? 22.10.06, 12:01
            Althea, kochanie nie znalazlam piernikow. szczerze mowiac nie bardzo tez
            szukalam, bo na wawel mialam bardzo malo czasu sad prawie godzine najpierw
            wloczuylam sie po bloniach i zaatakowal mnie pies sad( a potem moj M chcialm mnie
            zabrac na zakrzowek i cie ktrotko z czasem zrobilo sad( sorki.
            ale Bebelek ma dobry pomysl, wyslemy ci paczke na swieta, chcesz??
            teraz to juz na 100 % ide do lozka smile

            Tycja BUZIAK kiss**
            Miki dl aciebie najwiekszy kiss***
            • pitu_finka Re: czyżbym była pierwsza? 22.10.06, 12:57
              A ja dalej nie wiem ani co na tym watku, ani skad tytula, ani co na tamtym. Ale
              wpadlam zeby zlozyc zyczenia Yskyerce. Kochana, wszystkiego naj i jeszcze Ty
              sama wiesz czego. Zeby na nastepne urodziny juz Julcia albo Tomek już darli
              mordkismile)))) Buziak dla Ciebie kochana.
              • pitu_finka 100 lat Yskyerka!!!!! 22.10.06, 12:59
                Jeszcze tytul postu dla Ciebiesmile))

                Obiecuje nadrobic jutro zaleglosci i caluje Was wszystkie.
                • althea35 Re: 100 lat Yskyerka!!!!! 22.10.06, 13:08
                  To ja podlaczam sie pod zyczenia od pitu_finki!
                  Yskyerko, wszytskiego najlepszegi i spelnienia marzen!
                  • fantaisie Re: 100 lat Yskyerka!!!!! 22.10.06, 13:18
                    Yskyerko, Kochana! niech się spełni Twoje największe marzeniesmile i mąż częściej
                    bywa w domusmile))
                    Buziaki i świętuj dzisiaj na całego, pogodę masz wybitnie królewską!!!
                • balbinka74 Re: 100 lat Yskyerka!!!!! 22.10.06, 14:03
                  Yskiereczko ty nasza kochana! Moc milosci, radości, sporo łatwych tłumaczeń i
                  duzo kaski na nowy domeksmile) Mam nadzieję,że mała iskiereczka szybko zagości w
                  waszym domku...a męzus nie będzie cię na tak długo zostawiał smile) Uściski i
                  buziakismile))

                  Megi..zuważam u mikiego pierwsze symptomy naukowca...ranny ptaszek z niegosmile))
                  Co tam, pomysl tylko,ze niedługo i drugie maleństwo będzie cie budzićsmile))

                  Beebel, ty niedobra kobieto, kto widzial dziecie tak straszyć. Nie bedziesz
                  miała potem z niego wyreki coś czuję...smile)) I uważaj przy tych oknach, moim
                  zdaniem zbyt wiele ryzykujesz, a przeciez Tadzik ma jeszcze troche czasu ,
                  jakies przynajmniej 3 tygodnie no nie???Jak nic klaps ci się nalezy!!!

                  Fantazyjna , a kiedy ty startujesz na ten konkurs??? Kiedy Pawełek wyjeżdża?

                  Zgadzam sie z opinią,ze nasze forum troche profil zmienilo, ale mnie to bardzo
                  odpowiada, chociaz ja nigdy nie nakręcałam się npoprzez forumsmile)Zreszta inaczej
                  nie moglo być, przecież tutaj są mamusie i zafasolkowane oraz nieliczne na
                  szczęscie juz grono jeszcze starających sięsmile)) I mam nadzieje,ze te ostatnie
                  przemienią się juz niedlugo w dwupakismile))

                  Chrumpskiu, zrób te wszystkie badanka i prosze mi tu sie samej nie
                  diagnozować smile)) Ściski!!! Mam nadzieje,ze szybko wykryja , co tam u ciebie nie
                  styka i małe chrupsiatko szybko sie pojawi! Potwors, a kiedy ty się do Polski
                  wybierasz? Może już teraz warto zarezerwowac niektóre terminy? Wiesz, jakoś nie
                  wierze w tę ich słuzbe zdrowia...Mimo wszystko, u nas jest inne podejście.
                  Glowa do góry! Dobrze,że męzusiowi uswiadomiłas istote problemu...oj ci
                  facecismile))
                  Teściowa olej i rób swoje, to sa twoje dylematy, twoje rozterki, ciebie meczy
                  niepokój i miewasz deprechy...Ona widocznie tego nie doświadczyła(dzięki Bogu)
                  i dlatego nawet nie jest w njajmniejszym stopniu ciebie zrozumieć.Laski juz ci
                  kjogos polecą tak samo dla męzusia.moim zdaniem tez powinien zasięgnac porady
                  dobrego androloga...

                  Marudziu, podrywał??? Wcale się nie dziwię, chciał cię zjeśc...oj każdy by
                  chciał schrupac taką złotowłosa królewnęsmile))

                  Yskierko, mam nadzieję,że uda ci się wyjechać! Niestety ja tak maloświata
                  widziałam, ale i tak ci zazdroszcze !

                  Wczoraj zapomniałam zameldowac, że mamy juz kosteczkę przed domkiemsmile)) Męzus
                  dziś kwiczy, ponieważ strasznie go mięsnie bolą, wywoził ziemie , przywozil
                  piasek, szuflował i takie tam prace pomocnicze.Ja natomiast sama sprzatałam
                  mieszkanko, piekłam ciasto( chyba przepis Olci na cisto z owocami z maślanka w
                  środku) z jabłkami( jakies mdłe mi wysło, bo jabłka nie były kwasne), gotowałam
                  obiad, przygotowałam gyrosa,kolcje dla robotników, pranie...kręcioła mozna
                  dostać.Dzis powegetowaliśmy w łóżeczku do 10.30!
                • bebell Re: 100 lat Yskyerka!!!!! 22.10.06, 14:16
                  Yskyerko- i ode mnie wszystkiego Naj! i żeby wrzeszczączy tobołek jak
                  najszybciej pojawił sie pod Waszym dachem, mobilizując Was do energicznego
                  poszukiwania większego lokumsmile))
                  ściski

                  k.
            • althea35 Re: czyżbym była pierwsza? 22.10.06, 13:06
              Dziewczyny, ale wy kochane jestescie!!! Paczke na swieta mi chca wyslac!!!
              Problem tylko w tym, ze Poczta Polska ma porazajace ceny jestli chodzi o
              paczki... wiec nie chce was narazac na koszty.
              • chrumpsowa Yskyerko 22.10.06, 13:30
                Spelnienia marzen, duzo milosci i sto lat!!! wink
                A w szczegole: ujrzenia 2 kresek juz wkrotce, bezproblemowej ciazy i zdrowego
                malucha! Obyscie trafili na wymarzony domek i zamieszkali tam w 3! Nie daj sie
                niekompetentym agentom nieruchomosci wink, oby serniki zawsze wychodzily jak ten
                ostatni czyli by nie opadaly!!! Abys zawsze jak teraz wyrabiala sie z robota wink
                Czyli, by doba miala wiecej niz 24h, tak by starczylo na dluugi sen wink Udanego
                urlopu wspolnie z mezem!!! Obys mogla pojechac z kolezanka do Bratyslawy(mam
                ndzieje, ze nie pomylilam miastwink!!! Poza tym duuzo usmiechu, slonca i czego
                tylko sobie zyczysz!!!!!!!!!!
                • ma_ruda2 Re: Yskyerko 22.10.06, 13:31
                  Yskyerko kochanie!!!! ja ci zycze cobysmy jak najszybciej pare na szkole
                  rodzenia udawaly!!! i tak naprawde to ci zycze TYLKO tego smile)) sciskam i mam
                  nadzieje ze za niedlugo cie wycaluje!!!

                  Althea zzutke zrobimy na ta paczke, nie rozpaczaj!!! a poza tym ona (ta paczka)
                  taka znowu wielka nie bedzie tongue_outP kiss*
                  • fantaisie Słoneczna niedziela! 22.10.06, 13:58
                    Marudzia mówisz, że Cię podrywał? nie miej złudzeń smoki podrywajaą tylko w
                    jednym celutongue_outPP

                    Chrumpsiku, ja Ci dam Bratysławęsmile miał być piękny Budapeszt!

                    Balbinko, mam naprawdę wielką nadzieję, ze w styczniu to Ty będziesz już mieć
                    widoczny brzuszek i żadne operacje Cię nie czekają!!!! i o dietkach zapomnij!
                    musisz teraz zdrowo jeść, oczywiście zdrowo to nie oznacza słodkotongue_outPP
                    I niech Twój mąż wreszcie skończy to gadanie, że przytyłaś, bo cała banda
                    foremek na niego napadnie! i bynajmniej nie chodzi tu o przyjemnoścismile a piękna
                    to już jesteśsmile

                    Althea, paczką się nie przejmuj! jak się wszystkie zrzucimy to tanio wyjdzie, no
                    chyba że ja się tam zapakujętongue_outPPP i nie ma to jak śliniotok przy czymś co się
                    lubibig_grinDD

                    Ant, gdzie ta Twoja koleżanka? wystraszyła się nas???? a przecież my łagodne jak
                    barankismile))

                    Olcia, super że mąż się dobrze czuje i niech tak pozostnie!!!!!! słuchaj i mam
                    do Ciebie pytanie jak Wy ochodzicie święta??? no wiesz o co mi chodzi, o choinkę
                    itp...... i czy macie z AC strój dla Mikołaja???

                    Megi, toż to dzisiaj prawdziwe święto, aż do 6!!!! powinnaś zrobić z tej okazji
                    imprezkęsmile))

                    Bebell opętało Cię??? masz czysto w łazience!!! a na okna od piątku
                    napluliście???? czy co????
                    A żelazko jeszcze Cię dopadnie, takie przyrządy łatwo się nie poddają!!

                    Agan, szarlotka na pewno wyszła pyszna i teściowa dzisiaj padniesmile))

                    No właśnie i tu mi się nasuwa małe pytanko! kto mi upiecze taką szarlotkę????
                    czuję się wyalienowanabig_grinDDDD

                    Marudzia, to co że masz męża???? emocji nigdy nie za wielesmile i spędzaj upojną
                    niedzielę w łóżkusmile)) tylko wyjdź na jakiś spacerek, jest obłędnie dzisiaj!!!!!
                    ja się zgrzałam jak mycha wracając do domu... a teraz planuję drzemeczkę na
                    huśtawce w promieniach słoneczka październikowegosmile bo muszę się pochwalić,
                    kazałam dzieciom jechać beze mniesmile ja muszę być jutro, a dzisiaj to co mam być
                    siostra samarytanka????? duże już są!
                    • chrumpsowa ups 22.10.06, 14:01
                      Bratyslawa tez na B ;P
                      • fantaisie Re: ups 22.10.06, 14:03
                        Nie da się ukryćsmile)))))))))
                        • balbinka74 Re: ups 22.10.06, 14:17
                          Fantazyjna, brawo!!! Nareszcie cos drgnęlo! musial cię Pawełek zdrowo przez ten
                          nmagiel przekręcićsmile)) Uściskaj go ode mnie bardzo mocno! Jeśli chcesz, to ja
                          mogę ci szrlotke upiec, ale zanim do ciebie dojdzie, to juz ja diabli wezmąsad((

                          Pomysl na zrzutkę dobry, tez się dorzucę na paczke dla altheei, niech ma
                          kobiecina pierniczki na cały rok..a moze jeszcze cos będzie chciała na
                          swieta... z tymi sledziami to może byc kłopotsad((

                          Fantazyjna ty mi tak slodzisz...kurka , kochana jesteśsmile))dietke i tak chyba
                          muszę wprowadzić z racji mego wysokiego cholesterolu.Zresztą w środe wybieram
                          sie na badanie krwi i chce by mi zrobili dokładny podział na dobry i zły.

                          Oczywizda nowa laparo wcale mi się nie uśmiecha,ale to jeszcze do ustaleniasmile))
                          Decyzja nalezy do mnie i mam nadzieje,że nie będzie to koniecznesmile))

                          Zmykam na obiadek, a potem do kościólka!
                          • balbinka74 Re: ups 22.10.06, 14:29
                            Bebelku, miałam na mysli przede wszystkim jakiś upadek, bądż zbytnie
                            rozciąganie się.Wiem, że ty jestes ciągle w ruchu..ale jakoś nie wyobrazam
                            sobie jak z tym brzuszkeim czyscisz oknasmile))Do srody jeszcze szmat czasu hihismile)

                            Gwiazdeczka ma kłopoty z kompem i mam nadzieję,że szybko do nas wróci..bo abi i
                            tak dostanie wciery za to oddelegowanie sięsad((

                            Chrumpsiku, przyganial kocioł garnkowi, alez ze mnie niekonsekwentna
                            rozmówczyni...wyobraźnia nam sie za bardzo rozwinęlasad(Sama mam schizy,ze cos
                            nie jest tak jak nalezy...i najgorsze,ze moję wątpliwości co do laparo niestety
                            się sprawdziłycrying((@#$%$#$%! Znikam sie szykowac na bóstwo.
                    • bebell Re: Słoneczna niedziela! 22.10.06, 14:12
                      Monia-wpadaj jutro! jutro bedzie jeszcze czystosmile)) a szarlotkę Ci upiekę nic
                      się nie martw! dla mnie to sama radoścsmile))

                      Balbinko- no, coś Ty? jakie ryzyko? od środy ciąża będzie juz donoszona, a poza
                      tym Tadek nie da sie tak łatwo wypedzicsmile))

                      Ma_ruda- i co oglądacie????smile))
                  • misia-ma Re: Yskyerko 22.10.06, 14:03
                    Yskyerko, podpisuje sie pod wszystkimi
                    zyczeniami dla Ciebie!
                    wszystkiego NAJ!!!!!!!!

                    a ja tak z innej beczki. ostatnio dominuje
                    temat diet, wiec mam nadzieje, ze nie sciagne na siebie
                    gniewu za pytanie, ale ma ktoras moze jakis
                    sprawdzony latwy przepis na ciasto od pizzy.
                    bo my dzisiaj z m. zrobilismy sobie pizze na obiad
                    i wyszla super pyszna, tylko ciasto jakies
                    takie kichowate sad

                    caluje Was mocno niedzielnie
                    i za chwile spadamy na spacer.
                    u nas piekne slonko!
                    • chrumpsowa Pizza 22.10.06, 14:08
                      Misia ja musze przyznac, ze ciasto na pizze to robie z takiej mieszanki maki, do
                      ktorej jest wszystko dodane. Ja tylko wlewam odrobine wody i oliwe. Natomiast w
                      Galerii Potraw byl caly watek o pizzach... Tylko az mi sie cos robi jak pomysle
                      o tej nowej szacie GP crying Nie wiem czy to ten watek, bo ja nie moge sie polapac w
                      tej nowej GP uncertain///// Natomiast przepisy na ciasto sa:
                      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,34681495,34681495,0,2.html?v=2
                      • misia-ma Re: Pizza 22.10.06, 14:11
                        dzieki wielkie smile
                      • chrumpsowa Balbinko 22.10.06, 14:12
                        Gratuluje kostki!!! wink I jaka w koncu wybraliscie????
                        Co do diagnozowania to ja dalam se spokoj wink tak tylko panika mnie nawiedza
                        czasami i wtedy wyobraznia dziala... wink Ale spokojnie jeszcze czekam te 1,5
                        miesiaca i ide sie badac wink Oj wtedy to sie zaczne nakrecac na calego ;P Bo
                        teraz to jestem normalnie jak sfinks (prawie wink
                        • chrumpsowa Dziewczyny 22.10.06, 14:13
                          Przegoncie mnie sprzed kompa... Mialam tylko pare slowek poszukac w necie, a
                          oczywiscie siedze na forum, a obiad trzeba robic... Dzis polskie zeberka! smile
                          Tylko szkoda, ze ogorkow kiszonych nie mamy :"(
                          • bebell Re: Dziewczyny 22.10.06, 14:18
                            Chrumps- spadaj, jako i ja czynięsmile)) Ty do żeberek ja do okiensmile)
                            • yskyerka Re: Dziewczyny 22.10.06, 14:33
                              Dziewczynki, dziękuję za wszystkie życzenia.

                              Marudko, ja o tym styczniu i późniejszej szkole mówiłam poważnie, więc obie
                              mamy plan do wykonania.

                              Bebelku, nie szalej z tymi porządkami. Już lepiej daj znać, to pożyczę ci swoje
                              żelazko. I tak wyciągam je od wielkiego dzwonu.

                              Fantaisie, kiedy masz termin @? Bo u ciebie chyba lada moment wszystko powinno
                              się wyjaśnić. Trzymam kciuki!
                              No i dobrze, że twoje dzieci same pojechały. Tobie też należy się chwila
                              wytchnienia!

                              Potwors, przyjedź do Warszawy. Mojego męża nie będzie do Świąt, więc spokojnie
                              możesz u nas mieszkać i w tym czasie zrobić wszystkie badania. Im więcej
                              słucham o tej włoskiej służbie zdrowia, tym bardziej mi się włos na głowie jeży.

                              Balbinko, nie wiem, jak to będzie z tym wyjazdem, bo koleżanka oporna. sad Ale
                              coś wymyślę. Gdzieś muszę wyjechać, choćby na weekend, bo inaczej kota dostanę
                              z przepracowania. Odpoczynek w domu to żaden odpoczynek, niestety.
                              Ty też odpocznij, bo wczoraj nieźle się naharowałaś.

                              Althea, teraz promocji lotniczych od metra, to pewnie taniej będzie, jak ci
                              same tę paczkę zawieziemy.

                              Misia, tu są różne przepisy na pizzę. To chyba ten sam wątek, który podała
                              Chrumpsowa, ale wklejam na wypadek, gdyby tamten nie chciał się otwierać. Mam
                              nadzieję, że znajdziesz coś porządnego. Ja zwykle robiłam na cieście
                              drożdżowym, a do takiej cienkiej przymierzam się od pół roku.

                              A ja zaraz uciekam na obiad do rodziców, bo nie chce mi się dziś nic robić.
                              Nawet praca kiepsko mi idzie, choć udało mi się wcześnie wstać. Przez ostatnie
                              dwie godziny przeglądałam oferty nieruchomości. Szlag mnie powoli trafia, bo co
                              znajdę coś ciekawego na stronie jakiejś agencji, to po sprawdzeniu na innych
                              stronach (bo przecież te oferty się powtarzają), okazuje się, że oferta jest
                              sprzed roku, więc nawet jeśli jest jeszcze aktualna, to cena będzie nieaktualna
                              bardzo. Zaczyna mieć tego serdecznie dosyć...
                              • chrumpsowa Yskyerko 22.10.06, 14:43
                                Ja czuje sie upowazniona do obrony wloskiej sluzby zdrowia wink Nie jest tak zle!
                                Ja twierdze, ze wloska panstwowa jest o niebo lepsza niz polska panstwowa. Do
                                tego gin prywatny moze Ci wystawiac skierowania na badania panstwowe. Natomiast
                                i ta w miare dobra sluzba zdrowia ma swoje minusy - to, ze panstwowo nie masz
                                swojego ginekologa, to ze placi sie za wszystko i to nie malo, to, ze na wyniki
                                badan czeka sie tydzien, a z reguly to nawet i dwa... Natomiast podejscie lekrzy
                                jak juz Cie badaja jest super! Wyjasniaja wszystko, sa cierpliwi, delikatni.
                                Czlowiek nie czuje sie jak intruz - jak ja w PL pytalam o cos moich gin. to mi z
                                laska odpowiadali. Moj gin prywatny nie zdziera (bierze niewiele wiecej niz
                                jakbym chodzila panstwowo), sam mowi, ze jest do naszej dyspozycji pod tel itd.
                                Niestety tak to juz jest, ze bardziej widzi sie plusy niz minusy... A wiadomo,
                                ze jak sa problemy to wolelibysmy jak najszybciej sie ich pozbyc i nie byc
                                zmuszonym czekac miesiacami...
                                • enterek77 Re: Yskyerko 22.10.06, 14:52
                                  Yskyerko, wszystkiego naj...naj...naj...I słoneczka małego szybkosmile

                                  niech ten przeklęty tydzień się skończysad już mam dośćsad oby przyszły był
                                  lepszy... okaże się w poniedziałek. Proszę o trzymanie za mnie jutro do południa
                                  kciukówsmile napisz eo co chodzi jutro wieczorem.
                                  stanęłam dzisiaj na wadzesad od jutra dieta!


                                  zmykam, bo słońce ładnie świecismile



                                  • althea35 Re: Yskyerko 22.10.06, 15:11
                                    Laski, wy niemozliwe jestesciesmile Zrzutka ogolnokrajowa na piernikismile))))
                                    Ale wiecie ja ich duzo nie zjem, bo pewnie w drugiej polowie stycznia bede
                                    mogla sobie tylko pomarzyc o takich smakolykach.
                                    Ja mam sytuacje z przesylkami obczajona i powiem wam, ze o ile cene lisu do pol
                                    kilograma, czy nawet do kolograma mozna przezyc o tyle paczka, nawet taka do
                                    pol kg ma koszmarna cene.
                                    • yskyerka Chrumpsie 22.10.06, 15:15
                                      Właśnie te opłaty za wizyty państwowe mnie przerażają. Bo co ma zrobić
                                      człowiek, który musi częściej chodzić na kontrolę? Są wtedy jakieś zniżki.
                                      Bo że wasi lekarze mają podejście do pacjenta lepsze niż w PL, to nie
                                      wątpię. O to zresztą nie jest trudno, wystarczy odrobina dobrej woli.
                                      • althea35 Re: Chrumpsie 22.10.06, 15:26
                                        Nie wiem jak we Włoszech, ale u nas tez sa oplaty za wizyte u lekarza i po
                                        przekroczneiu pewnej sumy jest sie z tych oplat zwolnionym (na rok). Po kilku
                                        zapaleniach ucha bylam bliska tego zwolnienia. Z lekami jest podobnie, tez sa
                                        drogie, ale jesli ktos sie na cos leczy i caly czas musi przyjmowac leki, to
                                        kupuje je z coraz wieksza znizka.
                                      • chrumpsowa Re: Chrumpsie 22.10.06, 15:59
                                        Ysykerko nie mam pojecia czy sa jakies ulgi.Fakt, jakis procent kasy wydanej na
                                        leki mozna odpisac od podatku. Trzeba tylko zachowac paragony z apteki. Niestety
                                        placic sie tez bedzie na izbie przyjec za wezwanie karetki i wszystkie badania,
                                        jesli okaze sie, ze powod byl blahy... Tu no comment jest to pomysl obecnego
                                        rzadu... Jak sobie pomysle o sytuacji jaka my mielismy z mezem, ze bolal go
                                        brzuch, malo nie gryzl poduszki, nie mogl chodzic, caly sie pocil (myslelismy,
                                        ze to wyrostek) - wezwalismy karetke, bo on nie byl w stanie prowadzic, a ja sie
                                        nie porywam na jezdzenie w IT. Okazalo sie, ze to kolka nerkowa... Za badania
                                        nic nie placilismy, za karetke rowniez, ale gdyby to sie stalo teraz to pewnie
                                        musielibysm za wszystko zabulic... Rzeczywiscie leczenie w IT jest drogie w
                                        porownaniu z zarobkami - b. drogie. I tu rzeczywiscie Yskyerko nie dziwie Ci
                                        sie, ze Ci sie wlos jezy... Jednyny plus, to taki, ze ciezarne maja badania
                                        darmowe i np. cudzoziemki, nawet jesli sa bez pozwolenia na pobyt, moga urodzic
                                        za darmo i zostawic dziecko w szpitalu - nikt w takiej sytuacji dokumentow im
                                        nie sprawdza i nie wydala... Ja mam jakies ubezpieczenie prywatne i jesli beda
                                        potrzebne jakies dodatkowe drogie zabiegi (np. hsg, czy laparo) to sfinansujemy
                                        je z tego ubezpiecznia - mam nadzieje, ze sie da... Duzym plusem jest to, ze
                                        nieproblemu z dostaniem sie do lekarza rodzinnego. Natomiast wszyscy pozostali
                                        lekarze czyli specjalisci sa platni - ok. 30 euro tzw. ticket i potrzeba do nich
                                        skierowania od lekarza rodzinnego. Czyli nie mozna pojsc ot tak sobie do gina
                                        panstwowego. Trzeba najpierw zaliczyc lekarza rodzinnego i ten decyduje czy dac
                                        Ci to skierowanie czy nie. Rzeczywiscie chorowac w IT nie jest dobrze... W PL
                                        mozna sobie wykupic jakies pakiety i za np. 100 zl miesiecznie miec abonament w
                                        prywatnej przychodni i w tej cenie wszystkie badania i specjalistow...
                                        • potwors Ale dziewczyny dalyscie czadu!!! 22.10.06, 17:20

                                          • potwors Re: Ale dziewczyny dalyscie czadu!!! 22.10.06, 17:30
                                            Wrrr, wyslalo mi sie "samo" sad

                                            Yskyerko - przede wszystkim wszystkiego najlepszego!! sama wiesz, czego!!

                                            Tak sobie czytalam o dietach i tylko mi sie smutno zrobilo, ze mnie nie stac na
                                            przeprowadzenie zadnej diety. za wielki len ze mnie jezeli chodzi o gotowanie i
                                            wymyslanie jakis potraw sad. No nic, najwyzej juz zostane przy obecnej wadze i
                                            tyle. Waze sie zawsze w poniedzialki rano, dlatego nie ma szans, zebym zaczela
                                            tydzien w dobrym humorze wink

                                            Wczoraj mielismy u siebie wieczorem znajomych - trzeba bylo zainaugurowac kanape
                                            wink tylko tak sie zasiedzieli, ze wyszli o 1.15 dzisiaj. dlatego tez spalismy do
                                            wpol do dwunastej, potem obiad u tesciow.... no i zaraz do kosciolka idziemy i
                                            juz skonczona niedziela.

                                            Jezeli chodzi o wloska sluzbe zdrowia to po prostu duzo zalezy od lekarza
                                            rodzinnego (ten jako jedyny jest za darmo i stanowi "furtke" do calej reszty
                                            sluzby zdrowia)- moja np. nie mrugnela okiem i dala mi bez problemu wszystkie
                                            skierowania, a jeszcze dorzucila sama kilka badan, skoro i tak mam sie kluc.
                                            problem w tym, ze koszt tych badan czesciowo ponosi pacjent placac tzw. ticket -
                                            np. za te 5 hormonow zaplacilam 46 euro. Ale tak jak mowila Chrumpsowa, mozna to
                                            potem od podatkow odliczyc. no i panstwowo czas oczekiwania jest dlugi - np. ja
                                            te slynna wizyte w klinice nieplodnosci mam 24 listopada, a dzwonilam 3
                                            pazdziernika. Maz tez na badanie nasienia ma termin na 23 listopada. No ale i w
                                            Polsce tak jest, tylko w Polsce o wiele bardziej przystepne sa laboratoria prywatne.

                                            Ja to po pierwsze musze zarezerwowac jakies bilety na samolot - czekam na
                                            rozklady zimowe w nadziei, ze tak jak w zeszlym roku beda jakies narciarskie
                                            promocje i loty do mediolanu. A co do badan w Polsce zobacze, jak mnie
                                            potraktuja w klinice, czy wzbudza moje zaufanie, czy nie wink
                                            • potwors Re: Ale dziewczyny dalyscie czadu!!! 22.10.06, 17:33
                                              Aha, a ta oplata za specjalistow tez jest rozna, bo w lutym pamietam, ze za
                                              okuliste placilam ticket 15 euro.
                                              A i chrupmsie, jakby Cie interesowalo, to znalazlam tabelke z cennikiem
                                              wszystkich badan i zabiegow we Wloszech.
                                              No wlasnie, Lalisia zamilkla: co sie dzieje??
                                              Bo Ane/Lirio pisala, ze jest b. zajeta praca.
                                              • chrumpsowa Dieta 22.10.06, 17:42
                                                ja chyba do diety jeszcze nie dojrzalam... Probowalam zjesc jajecznice na
                                                pomidorach bez chleba i nie dalam rady winkNie ma sensu gadanie o diecie, szukanie
                                                przepisow jesli nie bede miala zamiaru tego w czyn wprowadzic

                                                Postaram sie jakos ograniczyc, a jak juz bede maksymalnie zdolowana swoim
                                                wygladem to moze wtedy zaczne te dietke wink Do tej pory nie ograniczajac sie
                                                zbytnio, rezygnujac tylko z kolacji w ciagu m-ca schudlam niemal 2 kg...
                                                Niestety przez slodycze z polski te kg wrocily... wink
                                                • potwors Re: Dieta 22.10.06, 17:50
                                                  Chrumpsowa, a dlaczego CALY weekend przed kompem spedzasz??
                                                  Co robi Twoj maz?
                                                  • chrumpsowa Re: Dieta 22.10.06, 17:56
                                                    Moj maz choruje, biedactwo... Oj Potwors poczulam sie jak zla zona... Ale
                                                    zeberka zrobilam! Nie czepiaj sie wink
                                                  • yskyerka Re: Dieta 22.10.06, 17:57
                                                    To zrób sobie jajecznicę na kiełbasie (ja robię na parówkach z indyka),
                                                    z jakimiś pieczarkami (można bez) i z cebulką, a pomidory pokrój w plasterki
                                                    jak sałatkę. Mnie taka kombinacja świetnie wchodzi i nie potrzebuję do tego
                                                    pieczywa.
                                                  • chrumpsowa Yskyerko 22.10.06, 17:59
                                                    Nie zjem jajka bez niczego tzn. bez chleba, bo mi to jajko smierdzi... Dodam, ze
                                                    jaja nie sa przeterminowane... wink
                                                  • chrumpsowa Potwors 22.10.06, 18:01
                                                    Wpedzilas mnie w poczucie winy wink crying Wylaczam kompa wink)) Jutro o 9.00 se
                                                    pogadamy wink)))))))))
                                                  • potwors Re: Yskyerko 22.10.06, 18:01
                                                    Nie czepiam sie - zmartwilam sie, zes opuszczona zona, a nie zla wink
                                                  • potwors Chrumpsie 22.10.06, 18:03
                                                    zagalopowalas sie z interpretowaniem!
                                                    toc nikt netu Ci nie skapi....
                                                    pozdrow chorego od nas!
                                                    A list fajny. powinnam M. pokazac, gdyby bylo po wlosku, bo po polsku chyba za
                                                    trudne... niech mi sie nie kaze wyluzowywac! a jak uslyszal, ze prolaktyna moze
                                                    sie od stresu podwyzszac, to juz na maxa stwierdzil, ze to moja wina ;-(
                                                  • chrumpsowa Re: Chrumpsie 22.10.06, 18:05
                                                    Tiaaa Twoja wina... A on to niewinna owieczka?! A kto CIe wkurza beznadiejnym
                                                    gadaniem????? Chyba on, wiec jesli juz to JEGO wina!
                                                    Aaa moj M. dziekuje za pozdrowienia smile
                                                  • yskyerka Re: Yskyerko 22.10.06, 18:02
                                                    Mnie kiedyś też same jajka nie wchodziły, ale się przyzwyczaiłam.
                                                    A z sałatką z pomidorów i ogórków małosolnych jajecznica jest
                                                    naprawdę dobra.
                                                  • chrumpsowa Re: Yskyerko 22.10.06, 18:04
                                                    Ogorki malosolne - ach!!!!!!!!!!!!!!!!!! Gdzie je znajde... No dobilyscie mnie,
                                                    dziewczyny wink

                                                    Yskyerko a na powaznie na razie "nie dojrzalam" do diety... Musze sprawe
                                                    powaznie przemyslec. Jesli nie bedzie efektow i nie bede chudla bez kolacji i
                                                    slodyczy to chyba zastosuje diete.
                                                  • yskyerka Chrumpsie 22.10.06, 18:06
                                                    Pamiętaj, że dieta niskowęglowodanowa poprawia jakość owulacji. Jak nie
                                                    wierzysz, to ci pokażę swój wykres po dwóch tygodniach takiej diwty i drugi,
                                                    kiedy jadłam średnio tabliczkę czekolady dziennie, że o innych "zakazanych"
                                                    rzeczach nie wspomnę. Ale było mi to potrzebne do przetrwania, bo pracowałam
                                                    po kilkanaście godzin dziennie.
                                                  • potwors Yskyerko 22.10.06, 18:09
                                                    a dieta niskoweglowodanowa to ten montignac, o ktorym pisalas?
                                                    Aha, i wiecie, ze po raz pierwszy od kilku miesiecy mam wyrazny skok owu?
                                                    naprawde wychodzi na to, ze to wiesiolek mi psul wykresy... albo to zbieznosc
                                                    faktow przypadkowa...
                                                    No, spadam do kosciolka..
                                                  • yskyerka Potwors 22.10.06, 18:12
                                                    Niskowęglowodanowe są różne: Montignac, South Beach i parę innych.
                                                    Można nie stosować żadnej mądrej diety, a po prostu zminimalizować
                                                    spożycie węglowodanów, i będzie dobrze.
                                                  • potwors Re: Potwors 22.10.06, 18:13
                                                    Aha.
                                                    tak czy inaczej nic mi po ladnym wykresie, skoro prolaktyna do niczego ;-(
                                                    no to na razie!!
                                                    sprobuje ograniczyc weglowodany. i wszystko inne ;-(
                                                  • balbinka74 Re: Yskyerko 22.10.06, 18:22
                                                    Chrumpsik...kurde, wzruszyłam się...niestety, mam te same odczuciasad(((

                                                    Przed chwila byli moi rodzice...e tam...mama wie, jak zburzyc mój
                                                    spokój...Ch....a, znowu przewidziałam,że tak moze byc z nowa pracą..chyba
                                                    powinnam sie przekwalifikowac na gdybaczasad(( Zresztą, co mi tam, zycie i tak
                                                    niweluje nasze wydumane scenariuszesad(( Będzie, co ma być.
                                                    Oświadczam,ze nie chce mi sie przygotowywac na jutro....ale nie mam innego
                                                    wyjściasad(( Najgorsze jest to,że przez najbliższy miesiąc nie nbęde miała
                                                    zadnego wolnego weekendusad(( Chyba kota dostanę...zreszta cały grafik
                                                    podyplomówki dostane za tydzień...
                                                    Jakoś mi się tak ciężko na duszy zrobiłosad((Nie zdązyłam odpocząćsad((A tu taki
                                                    długasny tydzień przede mnąsad((

                                • althea35 Pizza dla Misi! 22.10.06, 15:06
                                  Ja robie pizze z tego przepisu i moim zdaniem jest super.

                                  Pizza

                                  Ciasto:
                                  1,5 szklanki maki
                                  3 dkg drozdzy
                                  3 lyzeczki oliwy z oliwek
                                  pol szklanki wody przegotowanej lekko cieplej
                                  pol lyzeczki soli
                                  pol lyzeczki cukru
                                  ewentualnie jakies ziola (oregano itp)

                                  maka do miski do tego kruszymy drozdze, wlewamy olej, wsypujemy sol i cukier,
                                  wyrabiamy ciasto az bedzie gladkie, plastyczne i ladnie odchodzace od reki
                                  przy wyrabianiu trzeba podsypac maki
                                  ciasto do misli pod scierke, do wyrosniecia,
                                  jak wyrosnie jeszcze zagniatamy (tan mowi oryginalny przepis, nigdy tego nie
                                  robie)
                                  na wysypanym maka blacie rozwalkowujemy ciasto dosc cienko, albo jak umiemy to
                                  podrzucajac nadajemy mu odpowiedni ksztalt i grubosc (ja blache z piekarnika
                                  smaruje oliwa z olowek, ciasto najpierw rozplaszczam w rekach, pozniej klade na
                                  blache i nailiwionymi rekami rozgniatam dopoki nie zakryje calej blachy)
                                  kladziemy na porzadnie wysmarowana oliwa blache, zawijamy ranty, ciasto
                                  smarujemy oliwa z oliwek (nie smaruje), na to sos pomidorowy z przyprawami
                                  (oregano, bazylia, tymianek) a na wierzch czego dusza zapragnie

                                  piec w temp 250 stopni ok 15-20 min (az ranty sie zarumienia)
                                  • chrumpsowa Cos znalazlam 22.10.06, 17:36
                                    To z mysla o tych starajacych sie dlugo:

                                    Oto "wolne" tłumaczenie pewnego tekstu, który ściagnęłam z innego forum za
                                    pozwoleniem autorki postu. Jest to list soby borykającej się z niespełnionym
                                    marzeniem o rodzicielstwie.

                                    Moje pragnienie dziecka
                                    Autor: Sylvia Stumm

                                    Pełna wersja oryginalna znajduje się pod adresem
                                    www.familie-stumm.de/familie,_freunde,_bekannte,_verwandte.htm
                                    "Wiem, że jestem lubiana i że wielu życzy mi, abym była szczęśliwa. Obecnie
                                    wydaję się innym odizolowana, zdeprymowana i opętana moim pragnieniem dziecka.
                                    Najprawdopodniej trudno jest innym zrozumieć, dlaczego życzenie bycia w ciąży
                                    wpływa na wszystkie dziedziny mojego codziennego życia. Mam nadzieję, że poprzez
                                    moją opowieść będziesz mogła lepiej zrozumieć jaki ból odczuwam. W tych strofach
                                    dowiecie się również, jak możecie mi pomóc.

                                    Zaskakującym jest dowiedzieć się, że obecnie co szósta kobieta pragnąca dziecka
                                    nie zachodzi w ciążę. Powodów tych ponurych statystyk może być wiele: niedrożne
                                    jajowody, choroby jajników, niezrównoważone hormony, słaba jakość spermy lub zby
                                    mała koncentracja plemników w nasieniu - to nieliczne z nich. Kobiecie powyżej
                                    35 lat jest dodatkowo trudniej zajść w ciążę, ponieważ wiele z pozostałych
                                    jeszcze ?jajeczek? nie nadaje się już do zapłodnienia.

                                    To są wszystko fizyczne i fizjologiczne powody utrudniające zajście w ciążę ?
                                    żadne psychologiczne!!! Jajowody nie robią się niedrożne dlatego, że kobieta
                                    ?zbyt mocno zajmuje się pragnieniem dziecka?. Przeciwciała, zabijające spermę,
                                    nie znikną, tylko dlatego, że kobieta wypocznie. Mężczyzna nie ma możliwości
                                    poprawić jakości swej spermy poprzez wyluzowanie i optymistyczniejsze podejście.
                                    Kiedy ktoś, kogo lubimy, ma problem ? normalnym jest, że próbujemy jemu pomóc.
                                    Jeśli naprawdę nie możemy pomóc, to próbujemy dawać dobre rady. Często
                                    opowiadamy o naszych osobistych przeżyciach lub przekazujemy doświadczenia z
                                    kręgu znajomych.

                                    Prawie każdy zna z pewnością parę, która miała problemy z poczęciem, aż podczas
                                    pewnego urlopu na jednej z pięknych wysp niespodziewanie się udało? Tak więc
                                    proponujesz, że ja i mój mąż powinniśmy również wyjechać na urlop. Cenię sobie
                                    wasze propozycje, ale one nie pomagają mi ze względu na fizyczną naturę powodu
                                    mojego problemu. Ja nie tylko nie mogę takich rad wykorzystać - takie rady
                                    wyprowadzają mnie z równowagi. Tak naprawdę jestem regularnie przytłoczona
                                    radami. Wyobraźcie sobie, proszę, jakie to musi być dla mnie frustrujące
                                    słyszeć, że inne pary w ?magiczny sposób? zaszły w ciążę, tylko dlatego, że
                                    podczas urlopu ?szczególnie mocno się kochały?. Dla mnie, osoby przechodzącej
                                    przez obciążające leczenie niepłodności, ma ?kochanie się? i poczęcie dziecka
                                    niewiele ze sobą wspólnego ? wcześniej było inaczej.

                                    (...)

                                    Możesz dać mi wsparcie, kiedy po prostu powiesz:
                                    Martwimy się o ciebie. Po tym, jak przeczytałam ten list ? tekst ? mogę ciebie
                                    teraz lepiej zrozumieć, zrozumieć jak musi być dla ciebie, dla was ciężko.
                                    Możnaby powiedzieć, pomogę ci. Po prostu być i słuchać. Pozwolić mi płakać,
                                    kiedy płakać chcę. Być, gdy mam uczucie, że nie ma więcej nadziei dla mojego
                                    marzenia. Daj mi po prostu to uczucie, że zawsze mogę z tobą porozmawiać i że
                                    zawsze dla mnie jesteś. Nie zapomnij, że czasami jestem bardzo zrozpaczona i
                                    niespokojna. Wysłuchaj mnie i nie oceniaj. Moje uczucia nie brać na poważnie
                                    jest czymś złym, tak jak i wmawianie, że wszystko będzie dobrze.



                                    Zdania ? Jeśli jest jak jest, to znaczy, że tak być powinno? nie chę nigdy słyszeć.

                                    Jeśli by tak faktycznie miało być, dlaczego więc powinnam jeszcze z medyczną
                                    pomocą próbować dokończyć to, co się naturze nie udało.

                                    Chęć wysłuchania mnie może być dla mnie ogromną pomocą.

                                    Czasami czuję się odizolowana od otoczenia.

                                    Niespełnione pragnienie dziecka jest najtrudniejszą sytuacją, z jaką muszę walczyć.

                                    Codzienność dla kobiety pragnącej dziecka może być pełna zagrożeń: na przyjęciu
                                    urodzinowym siedzi kobieta i karmi dziecko. Kobiety siedzące naprzeciwko
                                    rozmawiają o swoich problemach z dziećmi. Czuję się odgrodzona, ponieważ po
                                    prostu nie mogą włączyć się do rozmowy. Po krótkiej chwili pytana jestem czy i
                                    jak długo jestem zamężna. Drugie pytanie nadchodzi zaraz po pierwszym, ile
                                    dzieci już mam. Nie ma odpowiedzi - to zaraz jestem wypytywana, kiedy będzie w
                                    końcu tak daleko. Najchętniej opuściłabym to przyjęcie, ale to nie takie proste.
                                    Tak więc opowiadam o niespełnionym pragnieniu. Nadchodzą te znane porady,
                                    których nie potrzebuję: ?pomyśl o czymś innym?, ?bez obaw, kiedyś się uda? lub
                                    ?ty szczęściaro, ja jestem tak obciążona moimi dziećmi ? życzyłabym sobie mieć
                                    twoją wolność!? Po takich komentarzach chciałabym się po prostu pogrzebać...

                                    Ucieczka w pracę i karierę jest niemożliwa.

                                    Mam problemy zainwestować energię w moją pracę, w czasie gdy w domu lub w moim
                                    życiu uczuciowym składam kawałki mojego marzenia.

                                    Wokół mnie przyjaciółki i znajome zachodzą w ciążę.

                                    Pójście na przyjęcie może być pełne bólu ? i tak dystansuję się stopniowo coraz
                                    bardziej od kręgu znajomych.

                                    Ponieważ jestem bezdzietna ? nie z wyboru?, życie jest dla mnie pełne stresu i
                                    naprawdę się staram z tym wszystkim sobie poradzić. Porszę zrozum mnie. Czasami
                                    jestem depresyjna, czasami bywam złośliwa i mam wachania nastrojów. Czsami
                                    jestem fizycznie i duchowo po prostu wyczerpana.

                                    Najprawdopodbniej nigdy więcej nie będę osobą, którą próbuję być.

                                    Chciałabym nie robić tak wielu rzeczy, które robię.

                                    Nie mam pojęcia czy i kiedy znajdzie się rozwiązanie mojego problemu.

                                    Ja i mój mąż bierzemy na siebie ogromne finansowe i emocjonalne ryzyko z
                                    niewielkimi szansami na powodzenie. Podobno im więcej wytrzymujemy, tym większe
                                    są szanse.

                                    Może pewnego dnia osiągniemy sukces. Może się poddamy i spróbujemy adopcji lub
                                    też znajdziemy drogę, aby móc żyć bez dziecka. Obecnie nie wiemy, co nas spotka.

                                    Żyjemy z jednego ?planu leczenia? do następnego, z miesiąca na miesiąc.

                                    Nie wiemy, dlaczego akurat nas to spotkało.

                                    Jedyne co wiemy, to to, iż męki duszy są tymi, które musimy przeżyć z każdym
                                    negatywnym wynikiem testu.


                                    Możemy więc tylko prosić o ostrożne obejście z naszą sytuacją życiową i o
                                    oferowanie pomocy, którą możesz dać. Pomocy, która jest potrzebna i której pragnę."
                                    • yskyerka Re: Cos znalazlam 22.10.06, 17:55
                                      Tłumaczenie rzeczywiście jest wolne, bo autorka pisze ten list do kogoś
                                      (a właściwie podaje gotowca) w sprawie osoby trzeciej, borykającej się
                                      z trudnościami w zajściu w ciążę.

                                      Ale sam list jest ciekawy. Dzięki, Chrumpsie!
                                      • jutka7 dobry wieczór :) 22.10.06, 18:25
                                        doczytałam, choć wiele mi się pomieszało. szalone babki jesteście i tyle. I jak
                                        to jest, ze gdy ja siadam do kompa- zostaję sama, a gdy mnie nie ma, wieczorne
                                        dyskusje nie mają końca????

                                        Yskyerko, dołączam się do zyczeń dziewczyn, nic nowego już chyba nie wymyślę-
                                        po prostu życzę Ci spełnienia największych marzeń smile

                                        Tatance dziękuję za fotki. Pisałaś coś czy mi się wydawało, ze to 12 tc a nie
                                        16? Jeśli 12 to spory masz już brzuszek czy mi się tylko wydaje? No a który
                                        tydzień to by nie był- wyglądasz prześlicznie, naprawdę smile
                                        Ja się czuje P. i jak Twoje krwawienia??

                                        Balbinko, trzymam kciuki z całych sił!!! Potwierdzam, ze 7 to szczęśliwa
                                        liczba smile

                                        Tycjo, ja też zaliczam się do grona "starych" forumek smile Doskonale pamiętam Atę
                                        i Pszczolaasie (to są kuzynki) i całe mnóstwo innych forumek smile Ciekawe jak im
                                        wszystkim się ułożyło smile

                                        Kocurku, jaka ta Twoja córcia piękna smile Ma ogromne oczy, jak Wy zresztą,
                                        wszyscy jesteście do siebie podobni smile I prezent śliczny!

                                        Była dyskusja o jedzeniu- może Wam podpadnę, ale ja śledzi nie trawię smile A już
                                        śledź z cebulą - sam jego zapach- przyprawia mnie o mdłości tongue_out
                                        A jesli chodzi o diety- z własnego doświadczenia wiem, ze najskuteczniejszym
                                        sposobem odchudzania jest jedzenie mniejszych ilości. Żołądek się kurczy i
                                        potem trudno jeść więcej, bo po prostu boli. Ja tak mam teraz, schudłam bardzo
                                        dużo gdy nie mogłam jeść bo mi po antybiotykach było niedobrze. I tak mi
                                        zostało smile
                                        Ale Moni gratuluję 4,5 kg, wow! smile

                                        Jesli chodzi o kolor sofy- miał być inny, dużo ciemniejszy i intensywny, ale
                                        bałam się, ze w pokoju będzie za ciemno. Tamten był przepięknie zgniło-zielono-
                                        ciemny smile

                                        Byłam dziś na długim spacerze w lesie, cudnie było. Cieplutko, kolorowo, liście
                                        szuraly pod stopami, pełno grzybów wszelakiej maści, babie lato... smile

                                        A jeśli chodzi o pozycję aktorską, to ja wprost za nią przepadam smile))))) jest w
                                        niej cos takiego, ze nie mogę się opamiętać smile))))))))

                                        buziaki wieczorne smile
                                        • fantaisie Re: dobry wieczór :) 22.10.06, 18:34
                                          Juteczko, buziaki jak miło Cię widziećsmile)))))))))))))))
                                          No jak możesz śledzi nie lubić?? no wieszsmile)) ale Ci wybaczamsmile
                                          Fajny miałaś dzisiaj dzionek, ale ja też nie narzekamsmile i jesień dzisiaj jest
                                          bosko piękna, jak dla mnie może być tak cały czas!!!!
                                          I Ty już nie chudnij! i tak jesteś chudzinka!!!
                                          Tatanka jest w 16tc, ale ten czas swoją drogą zapierdzielasmile
                                          I kolejna fanka pozycji aktorskiejsmile)) niech tylko nasi mężowie tego nie
                                          czytajątongue_out bo rozleniwią się już maksymalnie!
                                        • tycja78 Jutko, 23.10.06, 12:57
                                          ups!
                                          Wybacz, faktycznie! chociaz nie było cie jak sie dołączyłam do forum, miałaś wtedy przerwę, tak?
                                      • fantaisie Balbinko!!!!! 22.10.06, 18:30
                                        Nie stresuj się! tak to już jest z pracą, nie zawsze mamy mozliwość złapania
                                        oddechu! ja teraz skończę konkurs i prosto wpadnę w próby i koncert w piątek,
                                        słucham teraz obsesyjnie e-moll Chopinasmile
                                        Nie denerwuj się, sama przecież najlepiej wiesz że nerwy nic nie zmienią...
                                        Buziaki Kochana!!!! biezr teraz luteinkę i myśl o samych przyjemnych rzeczachsmile))

                                        Chrumpsiku, bidulkosmile jajecznica bez chlebka taka okropnatongue_out to rób sobie
                                        omleciki... ja na szczęście fanką chleba nie jestem i żyjęsmile a jajecznicę tylko
                                        z dodatkami jestem w stanie pożrećsmile

                                        Yskyerko, jak Ci upływa radosny dzień urodzin?

                                        Potworsiku, szukaj, szukaj jakiegoś taniego biletu i przyjeżdżaj do nassmile)) my
                                        już Cię dopieścimy!!!!
                                        • olcialew1 Re: Yskyerko 22.10.06, 19:00
                                          Wszystkiego co najlepsze i oczywiscie zebys juz nie mogla tak dlugo spac przed
                                          przyszlymi urodzinami.
                                          Jutka jak Ty sledzi z cebula nie mozesz nawet wachac to juz wiadomoc o bedziesz
                                          w ciazy wcinac smile
                                          M. przycian krzaki przed domem, ktorys siersciuch dorwal dzdzownice i wpieprzyl
                                          i dzisiaj rano bylo wyrzygana na podlodze. Pewnie w garazu ja znalezli ale
                                          Rudzielec z dworu przyniosl czy tam z pola smile
                                          Wczoraj o polnocy prawie do lekarz dzownilam. Pamietacie jak mowialm kiedys o
                                          takim twardnieniu i sciskaniu w dole brzucha, niby to wszystko normalne ale
                                          wczoraj tak mnie wzielo, ze zaczelam sobie czas mierzyc. Pierw tak wieczorkiem
                                          pare takich niby skorczy bylo a po 23 trwaly okolo 40 sec co 5-6 minut. Nie
                                          wiem kurde czy to skorcze no bo skad mam wiedziec. Bo 10 takich pomyslalm, ze
                                          moze trzeba zadzwonic ale potem byl jeszcze 1 i przeszlo. Jutro mam wizyte na
                                          11 zobaczymy co powie. Tak mi twardnialo w dole brzucha i bolalo, za ktoryms
                                          razem przylapalam sie na tym, ze nie oddycham w czasie tego twardnienia.
                                          Nie wie kurcze co o tym myslec.
                                          • balbinka74 Re: Olciu 22.10.06, 19:35
                                            Nie bagatelizuj tych boleści! Miałas ostatnio duzo stresu,może te skurcze sa
                                            tego wynikiem.Ginek sprawdzi co i jak...a potem..najwyżej da ci coś do łykania!

                                            Jutko, kanapa superowa..i ta mocno zielona tez by ładnie wygladałasmile))Nie dziw
                                            sie ,że cię nie wymieniono wśród starych staraczek...przeciez ty na długi czas
                                            ucieklas od nas sad(( Jak wyniki obserwacji..nic nie mówisz!!!

                                            Jaaniu, a co u ciebie???

                                            Melbus jeszcze pewnie boleje nad dorastającym synkiem...Taki juz twój los
                                            kobietosad( Juz niedługo powie ci matka, żenię sięsmile))

                                            Chrumpsowa narobiłas mi apetytu na tę kostkę. Mam przepis na snikersa..pychasmile))

                                            Fantazyjna, jak tam ?

                                            Melduję,że moje temperatury pofixowaly.. mam 37, 4 , wczoraj miałam 37.Moze
                                            trza poprawic po IUI???Nie znam sie na tym.

                                            Zuza, co tak umilkłas?
                                            kocurku, prezent przepiekny, wow!

                                            I zapomniałam wczesniej napisac, ze Marudzia tylko w takiej fryzurce powinna
                                            chodzićsmile)))Teraz przepieknie twój kolorek sie uwidocznilwink)

                                            Megi, lasencja z ciebie...gdyby nie ten paluszek..chyba bym cię nie
                                            poznała.Ślicznie wyglądaszsmile))

                                            Agan, w ciazy ci do twarzysmile)) A biuscik jaki smakowitysmile))Fajnie ci z tymi
                                            okrągłymi kszatałtami!
                                            Bebelku, dlaczego schowałas Tadzika? Okna juz umyte? My od jutra uskuteczniamy
                                            prace okienne...tzn mezus będzie mył większoścsmile))Mnie jak zwykle kuchenne
                                            zostawi..i wieszanie firansad(( wczesniej nie bylo sensu, poniewaz wiecie jaki
                                            to kurz podczas robienia drogi.

                                            Jejku, jak chciałabym się z wami spotkać...

                                            Tatanko, wspaniały brzuszeksmile)) Wyglądasz rewelacyjnie!

                                            • fantaisie Re: Olciu 22.10.06, 19:43
                                              Olciu, wypytaj jutro lekarza, może to skutek uboczny tego stresu.... trzymaj
                                              się!!!!!

                                              Balbinko, mój mąż ostatnio bardziej dba o mnie, jest to mocno niepokojącetongue_out bo
                                              standardowo jak mówiłam, że mam koncert i bla bla bla, to mówił fajnie, a teraz
                                              mówi, za dużo maszsmile))
                                              A co do konkursu, to się cieszę że zostałam w domku! bo i byłam na spacerku, i
                                              drzemeczka była na huśtawce, i gołąbki zrobiłam, i puściłam dwie pralki, potem
                                              trzecią jak białe mi się wyrąbało na kostkętongue_out będą przy temacie kostki, fajnie
                                              że już macie i który wzór???
                                              Potem wyjęłam Gosi rzeczy jesienno-zimowe a letnie pochowałam. A teraz odpaliłam
                                              kominek zapachowy z cynamonem i jest mi boskosmile przy okazji ustawiam ksiązki na
                                              regalesmile) bo robiliśmy małe przemeblowanie w sypialni...
                                              Jednym słowem super niedziela!
                                              U nas okna będą się myć jak wyjdą dachowcy...
                                              A wiecie co mi się dzisaj śniło? duzy bociansmile najlepsze, że byłam na jakiś
                                              wakacjach, nie znam miejsca ale miłesmile i w scenerii typowo letniej brodził w
                                              trawie bocieksmile
                                            • olcialew1 Re: Olciu 22.10.06, 19:45
                                              Wlasnie sie naczytalam na internecie, ze niby prze 34 tyg. jak sie ma 4 skorcze
                                              na godzine to piwinno sie do lekarza isc. Ja mialam jakie 12. Jak mis ie to
                                              dzisiaj powtorzy do dzwonie do niego. Tylko moze to nie skorcze, niech ktoras
                                              napizze jak czuc skorcze. Tylko to pewnie inaczej czuc na koniec ciazy jak
                                              mamcica duza a inaczej w 20 tyg. jak nawet do pepka nie siega. Jutro zobaczymy
                                              co lekarz powie.
                                              Balbinko na pewno nie zaszkodzi po IUI poprawic, do dziela!!! Okna zostaw w
                                              spokoju.
                                              • melba7 Re: Olciu 22.10.06, 19:51
                                                wal do lekarza, im szybciej, tym lepiej.Proszę Cię.
                                                • melba7 Re: Olciu 22.10.06, 19:53
                                                  to może być jakiś drobiazg, ale może być tez tfu na psa urok odpukać ,
                                                  skracajaca się szyjka.Zadzwoń dziś jeszcze.
                                                  • jaania77 hej 22.10.06, 20:21
                                                    witam sie z Wami
                                                    pobieżnie przeczytałam ale padam na pysk bo zajęciach. Musze się na nowo
                                                    przyzwyczaić do nauki a tym bardziej do tego, ze niektóre weekendy beda zajętę.
                                                    A wczorajszy i dzisiejszy dzień dokopał mi nieźle, dodatkowo jeszcze po
                                                    piątkowym basenie dostałam takiego kataru ze ledwo przeżyłam ten weekend.
                                                    Jutro mam szkolenie wiec rano nie popiszę.

                                                    Wybaczcie ale nie mam siły, tak dla przypomnienia to u mnie 18 dc ale starania
                                                    marnie idą w tym miesiacu coś - ale to z mojej winy. Więc na nic nie licze

                                                    Buziaki i do jutra wieczorem.

                                                    Acha -nie wiem czy dziekowałam za zdjecia - wiec dziękuję hurtowo za
                                                    wszystkie!!!

                                                    Yskierko - wszystkiego najlepszego!!!!
                                                    Pa
                                                  • melba7 Re: hej 22.10.06, 20:30
                                                    o Jezu, ale ze mnie sierota...
                                                    Yskyerko, wszystkiego najlepszego, a przede wszystkim spełnienia najwazniejszego
                                                    z marzeńsmile
                                              • althea35 Re: Olciu 22.10.06, 20:29
                                                Olcia, jak ci sie napina brzuch tak czesto to wal do lekarza od razu. Jelis
                                                teraz jest spokoj to bez paniki, ale koniecznie powiedz o tym jutro na wizycie,
                                                ale jakby sie powtorzylo to bez zastanowienia dzwon do lekarza, albo jedzcie do
                                                szpitala.

                                                Mnie sie dzisiaj napinal jakos tak dziwnie brzuch, jak siedzialam to bylo
                                                spoko, ale wstawalam to czulam jakby mi mial ten brzuch za chwile eksplodowac.
                                                Takie dziwne uczucie napiecia, ale nie bolalo.

                                                Ale wy laski szalejecie!

                                                Monia caly dom wysprzatala, tak jakby wczesniej brudno bylo.

                                                Balbinka tez w domu szalala. A mezusia wymasuj po tych pracach pomicniczych. A
                                                w ogole to szybko wam ta kostpe polozyli!!! My jak tak na jesieni chcielismy
                                                plytki chodnikowe kupic to musielismy zamawiac, bo nigdzie nie mieli na stanie,
                                                bo to juz po sezonie bylo.

                                                Ide na spacer z mezusiemsmile
                                          • melba7 Ciacho amerykanskie w piecu:) 22.10.06, 19:43
                                            Monia, super przepis, i szybko się robi.Nie odzywałam się, gdyz po długim i
                                            owocnymsmile leniuchowaniu postanowilismy odgruzować chałupę, i udało się namsmile
                                            Zrobiłam obiad, pouczyłam się z dzieckiem, wsadziłam ciacho do pieca ...a
                                            jajniki bolą,że hej...dwasmile
                                            • melba7 Re: Ciacho amerykanskie w piecu:) 22.10.06, 19:45
                                              Ech, Balbinko...pewnie będzie tak, jak mówiszsmile
                                              Zawsze dobrze dogadywał się z dziewczynami...
                                              • bebell Re: Ciacho amerykanskie w piecu:) 22.10.06, 20:33
                                                Sterałam się, a Tadek siedzismile))
                                                i tak sobie pomyślałam, ze jak w sklepach sa już gadżety świąteczne to ja juz na
                                                Święta sobie posprzatałamsmile)) no, bo wylizane jest na maksa wszędzie!

                                                Balbinko- ja tam uwazam, ze po IUI zawsze dobrze jest poprawic!

                                                Melba- moja Mama nienawidzi narzeczonej mojego bratasmile)) ciekawe jak u Ciebie
                                                będzie z sympatią do dziewczyn Kubysmile))

                                                k.
                                                • althea35 Re: Ciacho amerykanskie w piecu:) 22.10.06, 20:57
                                                  bebell i to jest mysl!!! To na swieta masz juz posprzatane! Teraz jeszcze cos
                                                  ugotuj i juz jestes przygotowana. Ale z choinka ta moze jeszcze poczekaj ze dwa
                                                  miesiacesmile))
                                                  • bebell Re: Ciacho amerykanskie w piecu:) 22.10.06, 21:11
                                                    Olka- sztuczną postawięsmile)) Może postacsmile))
                                                  • bebell Re: Ciacho amerykanskie w piecu:) 22.10.06, 21:11
                                                    spac ide...

                                                    kolorowych...
                                                  • megi.1 Dobry wieczór 22.10.06, 21:21
                                                    Ja tylko tak na chwilkę.

                                                    Yskierko wszytkiego naj naj najsmile)) gromadki małych yskierek, dalekich podróży
                                                    oraz wiele miłości i czułości od M.!!!

                                                    My dziś byśmy na cmentarzu i taka nostalgiczna jestem.

                                                    Buźka dla wszystkich
                                                    m.
                                                  • fantaisie Re: Dobry wieczór 22.10.06, 21:34
                                                    Megi! buziaczki!!!! i to naprawdę duże!!!!!

                                                    Jaaniu, czasami przy takim zasuwie najlepsze efekty sąsmile

                                                    Bebelku, ale miałaś dzisiaj powerasmile i dzięki za szarlotkę, teraz spać przez
                                                    Ciebie nie będęsmile bo cały czas się zastanawiam kiedy mam przyjechać....

                                                    Melbuś, przepis to mały pikuś, ale smaksmile)) ja wyjątkowo lubię to ciacho, bo nie
                                                    jest suche...
                                                    A, że jajniki nasuwająbig_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDD

                                                    Althea, strasznie późno chodzisz na te spacerki...
                                                  • yskyerka Re: Dobry wieczór 22.10.06, 21:49
                                                    Fantaisie, ten bociek to na pewno dobra wróżba! Ty zdaje się miałaś termin na
                                                    listopad, więc najpóźniej w listopadzie powinnaś zaciążyć. Czekam więc na dobre
                                                    wieści za kilka dni! smile

                                                    Olcia, goń do lekarza, nie wygłupiaj się. Albo chociaż zadzwoń do niego, niech
                                                    ci powie, co i jak.

                                                    Melba, jajniki bolą, mówisz? A który ty masz dzień cyklu, co?

                                                    Bebell, skoro masz już posprzątane świątecznie i nawet choinkę chcesz postawić,
                                                    to może i prezenty będą wcześniej?
                                                  • zuza1978 Re: Dobry wieczór 22.10.06, 21:57
                                                    Dobry wieczór wszystkimsmile))

                                                    Yskierko, wszytskiego naj naj najsmile)) Gromadki cudownych małych yskierek,
                                                    pięknego domu z ogródkiem, jak najmniej przebojów z agentami nieruchomości i
                                                    prezde wszystkimi jak najwięcej chwil spedzonych z mężem przy bokusmile)

                                                    Balbince się tłumaczę, że ja się wcale nie przyczajam, tylko w piątek rano
                                                    pojechaliśmy na weekend do rodziców M a u nich komputer dziwny - forum pozwala
                                                    czytać ale jak chcę coś napisać to krzyczy, że blokada antyspamowa czy coś i
                                                    nie daje nic wysłaćsad( Ja nie rozumiem, o co chodzi...
                                                    Balbinko - ja trzymam cały czas kciuki za iui.... Z całej siły. I poprawiaj,
                                                    poprawiaj, mój dr wręcz nam nakazał cały weekend pracować nad potomkiem, no to
                                                    pracowaliśmy z całej siłsmile))

                                                    I za wszystkie starające się oraz oczekujące na wynik działań trzymam mocno
                                                    kciuki.

                                                    Weekend był naprawdę miły, całą sobote spędzilismy u rodziców M na nowo nabytej
                                                    działce walcząć ze starymi drzewkami, które M z ojcem ścinał, gałęziami, ktore
                                                    trzeba było potem pociąć i śmirciami z domku pozostawionymi przez poprzednich
                                                    właścicieli. Mięśnie bolały następnego dnia, ale było fajniesmile)) Jeszcze
                                                    odwiedziliśmy babcie M, które były przeszczęśliwe, objadliśmy się kapuśniaczku
                                                    i gołąbków a ja znów okazałam się twarda i słodkiego nie jadłamsmile)) Tylko u
                                                    jednej babci zrezygnowałam z zasad i pochłonęłam dwa ciasteczkasmile Musiałam,
                                                    domowej roboty były i babcia byłaby rozczarowana. Spotkaliśmy się ze znajomymi
                                                    M z czasów liceum. I wszytsko byłoby fajnie, gdyby nie to, że okazało się, że
                                                    dwie "byłe" M (z b. dawnych czasów i na szczęscie nieobecne) sa już w ciąży.

                                                    U mnie już chyba 8 dzień po iui, przeczuć żadnych, nawet cycki nie bolą,
                                                    temperatury nie mierzę, jeszcze 10 dni... Jak ja nie lubię czekać....
                                                  • fantaisie Re: Dobry wieczór 22.10.06, 22:03
                                                    Zuza, przecież nie musza Cie cycki bolec! ja mialam w lutym lekko wrażliwsze,
                                                    ale podejrzewam że dlatego iż je ciągle gniotłam,żeby sprawdzić czy bolątongue_out
                                                    Dobrze, że weekend minął Wam milutkosmile
                                                    A co do czekania.....

                                                    Yskyerko, ja jak Zuza przeczuć nie mam. Objawów żadnych! trochę boję się tego
                                                    listopada, ale mam nadzieję, że wspólnie jakoś to przetrzymam. Pawnie 11.11 to
                                                    będę potrzebować reanimacji!
                                                    A z drugiej strony, jak sobie przypomnę swój popis alkoholowy tydzień temu...
                                                  • yskyerka Re: Dobry wieczór 22.10.06, 22:07
                                                    Fantaisie, wiem, co to znaczy, bo sama już dwa takie terminy mam za sobą.
                                                    Trzeba sobie zaplanować jakieś zajęcia absorbujące, lecz niewymagające
                                                    myślenia - przedświąteczne porządki bardzo wskazane - i da się przeżyć.
                                                    Grunt to za dużo nie myśleć, bo się człowiek rozkleja.
                                                  • fantaisie Tatanko potrzebna Twoja pomoc!!!!!!!!!!!!!!! 22.10.06, 22:09
                                                    Przeczytałam Twoją wypowiedz na post "problemy neurologiczne"
                                                    Piszesz o metodzie Voyty, czy jak się to nazywa
                                                    MOja córka miała okropne kolki przez 3 miechy, boję się, że teraz też się to
                                                    powtórzy (jestem w 8 miesiącu)
                                                    Możesz mi coś wiecej o tym napisać, gdzie się udać i czy mogę się dopraszać u
                                                    neurologa takiej terapii w razie W?
                                                  • fantaisie Re: Tatanko potrzebna Twoja pomoc!!!!!!!!!!!!!!! 22.10.06, 22:12
                                                    Moja inteligencja mnie powaliłatongue_outPPP masz linka
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=40116&w=50746888&a=50746888
                                                  • tatanka-2002 Re: Tatanko potrzebna Twoja pomoc!!!!!!!!!!!!!!! 22.10.06, 22:15
                                                    Kurde właśnie weszłam, bo chcialam tylko Yskyerce wysłac życzenia.
                                                    Wszystkiego naj... , dużo zdrówka i spełnienia wszystkich marzeń.
                                                    Ponad to życzę Ci tego najwspanialszego prezentu w postaci Małj Yskyerki!!!
                                                    smile

                                                    Fantaisie dzięki za info.
                                                    Myślę, że zajmę się tym jutro, bo to dopiero 8 miesiąc
                                                    a moja głowa może dzisiejszej nocy nie wytrzymać.
                                                    Boli mnie czaszka od samego rana i nawet paracetamol nie pomaga.
                                                    Wszystkie terapie fizjoterapeutyczne zastosowane i może do jutra przeżyję.
                                                    Buziaki i śpijcie dobrze
                                                  • fantaisie Re: Tatanko potrzebna Twoja pomoc!!!!!!!!!!!!!!! 22.10.06, 22:18
                                                    To współczujęsad(( nie ma jak taki ból!!!! idź spać.
                                                  • balbinka74 Re: Tatanko potrzebna Twoja pomoc!!!!!!!!!!!!!!! 22.10.06, 22:36
                                                    Fantazyjna, kiedy przeczytałam twój post...zdziwiłam się ogromnie...ja jakos
                                                    tej 8 miesięcznej ciazy nie widziałam...a szkodacrying((
                                                    A tego dnia najlepiej bedzie się wybrac na przepyszne rogale marcińskie do
                                                    Poznania!!! Zresztą ja mam nadzieję,ze los sprawi ci prezent, tak jak
                                                    gwiazdeczcesmile))

                                                    Zuzka, ja normalnie nie mierze, tylko coś mi się tak goraco zrobilo...i chyba
                                                    mnie coś bierze..od jutra biorę luteinkę dowcipnie.

                                                    woda juz leci do wanny a potem...idziemy poprawiac bejbika, a co..trza się
                                                    trozkę posexowaćwink))Męzul byl wczoraj skonany i stwierdzil,ze zaden plemniczek
                                                    się nie zregenerowałsad((


                                                  • fantaisie Re: Dobry wieczór 22.10.06, 22:10
                                                    Wiem Yskyerko, że Ty musiałaś przejść to już dwa razysad(( na pewno nie będę dużo
                                                    myśleć, przynajmniej będę się starać! i na 100% poszukam sobie zajęcia...
                                                  • balbinka74 Re: Dobry wieczór 22.10.06, 22:22
                                                    Limit jedynek na dzis wyczerpany..nie bede juz dzis tego tałatajstw sprawdzać...

                                                    Melba..bola obasmile)) to do roboty sloneczkosmile))

                                                    Olciu, nie wiedziałam,ze masz te skurcze tak często..dzwon do gina ,
                                                    natychmiast!!!

                                                    Bebelku, to może sobie juz karpika przygotuj , jakies ciasto zamróź...no nie
                                                    wiem, co tam jeszcze się u was na Wigilie robi..potem to faktycznie malo bedzie
                                                    czasusmile))A....sledzi to jeszcze bym na twoim miejscu jeszcze nie moczyła...
                                                    Pomysł ze sztuczna choinka w październiku jest czadowysmile))

                                                    Fantazyjna, ty mi na moje pytania odpowiadaj jak na spowiedzi!!! Od kiedy nie
                                                    masz chlopa w domu??? Wtedy ja cie będe psychicznie molestowac, byś zwolniłasmile))
                                                    Ale ty to już pewnie wiesz...i dlatego milczysz! U mnie też dzis pranie się
                                                    kręciło...
                                                    Jaaniu, w takim biegu, to i plemniki moga byc szybsze hihismile))może jakis
                                                    dopadnie twoje jajo!!! a miałas w tym cyklu monitoring???

                                                    Melbus...troche jeszcze czasu upłynie...a ty będziesz jeszcze wtedy zajeta
                                                    następnymi swoimi pociechami!!!
                                                    Uprasza sie o niedemolowanie pólki nad łóżkiem!!!

                                                    Ktos dziś pytal o kostkę...chyba althea lub chrumpsik.Mamy nostalit bruk
                                                    wielkopolski, kolory jesieni.Tylko nie pytajcie jak dokladnie to wygląda, bo
                                                    nijak przez ten piach nie widaćsad(( Własciwie konczyli układac przy lampie..i
                                                    dokładnie kolorków nie obejrzałam. W sumie wahalismy się ..ale tę kostkę mieli
                                                    w magazynach i na tym stanęlo. Fachowcy doslownie cudem wcisnęli nas w grafik(
                                                    dzieki mojemu szwagierkowi i jego koledze,ktory ma tescia brukarza)...i pogoda
                                                    dopisała..,i kostke nawet na czas dowieźli oraz inne potrzebne
                                                    materiały...jeszcze nie możemy się otrząsnąc, nadal wietrzymy
                                                    niebezpieczeństwo...smile)))Nawet rabacik dostalismy, mimo,że tej kostki slabe 20
                                                    metrów tylko bylo...ale i tak prawie 2 tys poszlosad((Tylko , gdy sobie
                                                    pomysle ,że moi znajomi mieli podnad 200 metrów..to oddycham z ulgąsmile))

                                                    Gdzie sie podziewa nasza stokrotka???

                                                  • fantaisie Re: Dobry wieczór 22.10.06, 22:25
                                                    Balbinko, ja myślę że najlepiej zrób zdjęcie koskismile
                                                    I nie stawiaj już jedynek...
                                                    I już się spowiadamsmile Pawełek wyjeżdża 29 października a wraca 3 listopada. I
                                                    już za nim tęsknię....
                                                  • fantaisie Re: Dobry wieczór 22.10.06, 22:39
                                                    Balbinko, koniecznie idź do tej wanny a potem same przyjemnoścismile))))))))
                                                    A co do mnie, pozyjemy, zobaczymy...
                                                  • ma_ruda2 Re: Dobry wieczór 22.10.06, 22:53
                                                    Melduje ze dla was specjalnie wylazlam z lozka smile)

                                                    Megunia sciski mocne i buziakkiss**

                                                    Bebelek - dla twojej wiadomosci ogladalismy TYLKO ocean's twelve tongue_outPP

                                                    Prezesowa - bylismy na spacerze i zgubilismy sie u nas nad wisla. ale byl czadsmile))

                                                    Olcia do lekarza!!!

                                                    Balbinko poprawiaj, porawiaj... smile)

                                                    Zuzka kciuki za was trzymam i caly czas z M o was myslimy!! kiedy przyjezdzacie
                                                    do nas???

                                                    i co tam bylo jeszcze... branoc laski, kolorowych smile
                                                  • jutka7 info dla Balbinki 22.10.06, 22:54
                                                    Balbinko, podglądałam 2 razy, w poniedziałek pęcherzyk miał 16 mm a w czwartek
                                                    23 mm. Jutro pójdę sprawdzić czy pękł. I tyle. a co z tego wyjdzie to
                                                    zobaczymy smile my zrobiliśmy wszystko co mogliśmy smile)))

                                                    dobranoc laseczki!
                                                  • balbinka74 Re: info dla Balbinki 22.10.06, 23:14
                                                    Jutko, kciuki zaciskam!!!

                                                    Fantazyjna, nawet jesli nie wjdzie, to w następnym cyklu sie przylozyciesmile))

                                                    marudzia, wy sobie na takie spacerki musicie zakupic jakis dobry naprowadzacz ,
                                                    kurde, mam zupełny zanik szarych komórek, nie pamiętam jak się zwie takie
                                                    urządzonkosmile))
                                                    Sciskam wszystkie!!!

                                                    Lece do wyrka!!
                                                  • fantaisie Dobranoc:)))) 22.10.06, 23:18
                                                    Uprasza się jutro o trzymanie kciuków.....
                                                    kolorowych snów
                                                    pap
                                                  • zuza1978 Dobranoc 22.10.06, 23:24
                                                    Wylazłam z wanny, zaraz włażę do łóżkasmile)

                                                    Marudka, my ciągle planujemy ten wyjazd i chyba w końcu w listopadzie się
                                                    ruszymy. Bo ja musze zobaczyć w końcu wszystkie podwodne zdjęcia z CRO!!! Bratu
                                                    coraz piszę coraz to nowe wersje umowy więc będzie mi musiał te usługi dobrą
                                                    kolacją i noclegiem w W-wie spłacićsmilePaździenik juz odpada, bo własnie
                                                    wróciliśmy rodzinnego miasta M a za dwa tygodnie jedziemy do moich - 470 km do
                                                    pokonania.

                                                    A może ktoś do nas wpadnie na 11 listopada obeżreć się rogalami marcińskimi???
                                                    Zapraszamsmile)) One są tak pyszne i tak cudownie kalorycznesmile)) Ja chyba już
                                                    teraz zacznę sie odchudzać na zapassmile

                                                    Balbinko, poprawiaj, poprawiajsmile)To jak praca domowa - żadne zmęczenie nie
                                                    usprawiedliwia, trzeba i jużsmile

                                                    Fantaisie - ja wiem, że nie muszą boleć, tylko z reguły w cyklach na clo
                                                    najpóźniej w drugim tygodniu po owu już mnie tak bolały, że się dotknąć nie
                                                    mogłam. Ale wiem, że to głupie tak myśleć, więc juz przestajęsmile

                                                    Jutka, pewnie że pękł, właśnie po to rósł. Trzmyam kciuki. A jak na aplikacji -
                                                    zaczęło sie juz bieganie po sądach?

                                                    A teraz to już ide spać. Słodkich snów...
                                                  • melba7 Re: Dobranoc 22.10.06, 23:49
                                                    Monia, czyli jutro test????
                                                    łojeza!czy ja mogę esa prosić???
                                                  • yskyerka Re: Dobranoc 23.10.06, 00:00
                                                    Fantaisie, to ja specjalnie wcześniej wstanę, żeby przeczytać -
                                                    mam nadzieję, dobre - wieści. smile
                                                  • olcialew1 Re: Dobranoc 23.10.06, 02:57
                                                    Balbinko przede wszystkim to zycze milej aplikacji luteiny dowcipnie smile
                                                    Fantaisie to jutro testowanko czy konkurs, za co kciuki trzymamy?
                                                    Do cipologa jutro ide na 11 rano, chyba, ze powtorzy sie wczorajsza scesja to
                                                    bede dzwonic w nocy, ODPUKAC!
                                                    Maruda nastepnym razem na nad Wisla zostawiajcie za soba jakies cos, ziarnka
                                                    kawy rozsypujcie czy kokradki na galazkach smile
                                                    Bebell i jak przytulasz sie do wirujacej pralki?
                                                    A ja jutro tzn, dzisiaj u Was mam polowinki smile
                                                  • megi.1 Dzień dobry:))) 23.10.06, 07:08
                                                    Fantaisie kciuki zaciśniętesmile)))
                                                  • bebell Re: Dzień dobry:))) 23.10.06, 08:45
                                                    Cześc!

                                                    No, Megi już wstałasmile) a reszta, to przepraszam co????

                                                    Fantaisie- dziewczyny wymiotąsmile) ta najmniejsza teżsmile) kciuki trzymamy! a my
                                                    wczoraj Garbarka słuchaliśmy (Officium i Mnemosyne), też obsesyjniesmile) każdą
                                                    płytę po dwa razysmile)

                                                    Zuza- szkoda, ze dopiero w listopadziesad( no, nic pożyjemy zobaczymy, może mi
                                                    też się jedank uda z Wami spotkacsmile))

                                                    Jutka- pekło, pękłosmile)

                                                    ściski

                                                    k.
                                                  • ma_ruda2 Re: Dzień dobry:))) 23.10.06, 08:48
                                                    Bebelek ja juz w pracy jestem ...
                                                    dzien dobry smile)

                                                    Jutka napewno peklo!!! a coz innegomoglo zrobic?? smile) buziak.

                                                    Zuzka listopad powiadasz ... no nic poczekamy cierpliwie!! smile zdjecia na was
                                                    czekaja smile

                                                    Monika kciuki sciskam smile)

                                                    milego dnia laski smile
                                                  • chrumpsowa Re: Dzień dobry:))) 23.10.06, 09:03
                                                    Fantaisie i jak??????????????????????????????

                                                    Jutka sciskam kciuki smile Mam nadzieje, ze juz niedlugo bedziesz chwalila sie 2
                                                    kreskami!
                                                  • zuza1978 Re: Dzień dobry:))) 23.10.06, 09:15
                                                    Witam wszystkiesmile

                                                    Fantaisie i jak?!?

                                                    Bebel, jak mi się już uda się zebrać w sobie i do W-wy przyjechać, to ja bym
                                                    chciała sie spotkac z każdą, która tylko będzie miała na to ochotęsmile

                                                    Yskierko, tak mi się przypomniało, że pisałaś o pozytywnym wpływie diety
                                                    nieskowęglowodanowej na owu. Taka właśnie dieta jest zalecana u osób z
                                                    insulinoodpornością, która współgra z pcos. U Ciebie moze miec ona dodatkowo
                                                    świetne rezultaty w połaczeniu z metformaxem, który chociaż jest lekiem dla
                                                    cukrzyków jest też standardowo podawany właśnie przy insulinoodporności. Więc w
                                                    naszym przypadku ograniczanie węglowodanów to nie tylko kwetsia ładnego wyglądu
                                                    ale przede wszytskim profilaktyka - nieleczona insulinoodpornosc może, choc
                                                    rzecz jasna nie musi przerodzić się w cukrzyce
    • yskyerka poniedziałek 23.10.06, 09:12
      Witajcie w nowym tygodniu. smile

      Jutka, pękło na pewno.

      Olcia, wesołych połowinek.

      Fantaisie, testujesz czy koncertujesz?
      Bo nie wiem, za co w końcu kciuki trzymam.
      • bebell Re: poniedziałek 23.10.06, 09:34
        no, Moni Dziewczyny mają konkurs dzisiaj...
        o teście Prezesowa nic nie pisała chyba...

        Zuza-chęc to ja mam do spotkań zawszesmile) tylko nie wiem czy dam rade przybyc, bo
        mam mocne postanowienie w listopadzie się rozdwoicsmile))
        • cytrusowa Re: poniedziałek 23.10.06, 10:11
          siemka dziewczęta, no cieakwe jak tam u pani Prezesowej.....

          a wy co, znowu spotkanko planujecie???

          a ja musze sie wziac do roboty, bo inaczej...w.rrrr......
        • anialm Re: poniedziałek 23.10.06, 10:21
          Monia Ja się kryguje ze zdjęciami smile – ciemne wyszły i kiepsko na nich było
          widać.

          Balbinko oby obyło się bez operacji kiss czekam natomiast na efekty IUI.
          Za Zuzki IUI tez trzymam kciuki naturalnie!!!

          I już piszecie o rogalach marcińskich… ja sobie nie posmakuje w tym roku. smile
          chyba ze zakupie i zamrożne i w stosownym momencie wyciągne smile ale to już nie
          będzie to samo.

          Yskyerko spóźnione ale szczere i od serca życzenia wszystkiego co naj… a przede
          wszystkim małego skarba w domu kiss***

          Marudko dobrze że pogoda dopisała w Krakowie.

          No i tyle bo dziecko mi płacze…
          Napisze tylko, że niteczki krwi wczoraj wieczorem się znowu pojawiły w kupce sad
        • kasia0606 Re: poniedziałek 23.10.06, 10:21
          dzien dobry,

          i po co ja czytalam co to napisalyscie przez weekend. A teraz buirko gryze. I
          nic mi juz tu nie smakuje. A i z sexu tez na razie nicisad(

          Yskyerko spoznione, ale serdecznie zyczenia. Spelnienia wszystkich marzen i
          wszytkiego naj, naj!

          Monia kciuki zacisniete koncertowo i testowo(tak na wszelki wypadek).

          Bebellku ja mam dwa wolne zelazka i duzo wolnego czasu. Moge Ci ciuszki
          poprasowac, to bedzie jak za dawnych dobrych czasow.

          Animal ciesze ze widmo szpitalu juz minelo! Ucaluj Szymcia ode mnie.

          Balbinko to teraz masz elegancko przed domkiem. I wozkiem bedzie wygodniej jezdzic.

          Chrumpsowa opisy wypasiony. A podrzucisz na skrzynke jakis przepis na wloskie
          danie, oprocz pizzy i spagetti, bo to znamysmile

          Pisalyscie o dietach, to ja znam diete z Saby. Nie wiem czy slyszalyscie o tym
          centrum. Krzysiek sie odchudzal i schudl 25 w 5 miesiecy. To jest dieta
          ustawiana przez lekarza.

          A zdjecia to tylko Tatanka przyslala. Czy mam jeszcze szanse na reszte???
          Spada na pierwsza lekcje francuskiegosmile

          Milego dnia.
          Buziaki!


          • althea35 Re: poniedziałek 23.10.06, 11:09
            Witam w poniedzialek!

            Monia, kciuki trzymam caly czas! A twoje dziewcszyny sa debesciary i napewno
            beda najlepsze.

            Tatanko, mam nadzieje ze glowa juz nie boli!

            Mam nadzieje, ze Balbinka i Zuza sie ladnie postaraly i bejbiki dopracowane w
            najmniejszym szczegole.

            Jutka, widze, ze wy tez zrobiliscie co w waszej mocy, teraz nam pozostaje
            trzymac mocno kciuki.

            Buziaki!
          • zuza1978 trochę Wam pomarudzę 23.10.06, 11:12
            bo właśnie się dowiedziałam, ze kolejna dziwczyna w moim otoczeniu zaszła w
            ciąże. Byłysmy we trzy, zaczęłyśmy sie starać jednocześnie, jedna urodziła
            tydień temuy, druga właśnie zobaczyła dwie kreski, zostałam tylko ja -
            najstarsza z nich. Do tego w ciąży sa byłe mojego M a ja jestem coraz bardziej
            przekonana, że i tym razem nic z tegosad((
            Jak to się dzieje, że na infom o Waszych ciążąch skaczę z radości a te blisko
            mnie tak mnie przygnębiają???
            • yskyerka Re: trochę Wam pomarudzę 23.10.06, 11:29
              Zuza, przytulam!

              Po prostu jest tak, że z nami jesteś bardziej zżyta, wiesz, ile czekamy
              na te upragnione dwie kreski i jak wiele nas to kosztuje. O tamtych
              dziewczynach po prostu dowiadujesz się, kiedy ciąża jest już faktem.
              Ta druga zobaczyła dwie kreski, kiedy pierwsza zdążyła już urodzić, więc
              starali się o 9 miesięcy dłużej. Ona też przeżywała chwile zwątpienia,
              ale po prostu ty nic o tym nie wiesz albo wiesz bardzo mało.

              Mam nadzieję, że jednak udało ci się w tym cyklu i za kilka dni sama
              ogłosisz nam radosną nowinę. A wiesz, że owu miałyśmy tego samego dnia?
              • ma_ruda2 Re: trochę Wam pomarudzę 23.10.06, 12:02
                Zuzka tule cie mocno. mam to samo. ale bedzie dobrze zobaczysz, MUSI!! buziak...
                • tycja78 Czy fujitsu to dobry wybór? 23.10.06, 13:11
                  Witajcie,
                  doskonale wiem co przezywacie, ale NA PEWNO nadejda te dobre dni i kreseczek sie posypie multum!
                  Po prostu na ta chwilę ALBO za cicho krzyczycie, albo narazie macie inne misje do spełnienia i musicie troszke poczekać.

                  Monia, dziewczyny bedą najlepsze- nie ma innej opcji!!!!

                  Czy fujitsu to dobry wybór?
                  • bebell Żelazko matula dowieźli:))) 23.10.06, 13:17
                    tak więc prasujęsmile)) na razie ubranka Tadziowe...

                    Zuza- my tu tworzymy taka wspólnotę losu, wspólnotę doświadczeń i pewnie dlatego
                    nasze ciąże i porody zupełnie inaczej odbierasz. Przytulam Cie mocno i proszę
                    nie myśl, ze się nie udało! najlepiej w ogóle póki co nie myśl... choc szczerze
                    mówiąc zupełnie nie wiem, jak praktycznie zastosowac się do tej radysad((

                    Tycja- nie wiem czy fujitsu to dobry wybórsad(( nigdy nie słyszałam o ich
                    laptopach...

                    Pomidorową mam na obiad. Megi czy Twoje uzależnienie od pomidorowej trwa????

                    k.
                    • megi.1 Re: Żelazko matula dowieźli:))) 23.10.06, 13:26
                      Wróciłam z fitnessu. Żyjęsmile

                      Bebel to dobrze, że masz już żelazko bo już chciałam z moim jechać na
                      odsieczsmile)) a co do pomidorowej to jestem teraz w AA bo musiałam odstawić
                      pomidory ;P

                      Matko nic nie pamiętam co przeczytałam. Skleroza mnie dopadła!!!!!!!!!!!!!!!!
                    • althea35 Re: Żelazko matula dowieźli:))) 23.10.06, 13:28
                      Bebell, moge wpasc na obiad?? Wezme ze soba pierogi z konfitura wisniowasmile))

                      Tysia, nie wiem nic o ich laptopach i nie znam nikogo kto by taki posiadal.

                      Zuza, uprasza sie w wlaczenie pozytywnego myslenia, albo wylaczeni
                      jakiegokolwiek myslenia na jakis czas. Nie ma co sie dopatrywac objawow lub ich
                      braku. Ja sie czulam jak przed typowa @, nawet mi przez mysl nie przeszlo ze w
                      ciazy moge byc. Buzka!
                    • chrumpsowa Re: Żelazko matula dowieźli:))) 23.10.06, 13:30
                      Olciulew mam nadzieje, ze wszystko ok. Czekam na wiesci co powiedzial lekarz.

                      Zuza b. dobrze Cie rozumiem. Buziak dla Ciebie!!!

                      Bebelku nie wiem jak tam uzaleznienie Megi, ale Twoje uzaleznienie od zelazka
                      chyba sie rozwja wink Nie przemeczaj sie mimo wszystko wink Gdyby nie Twoj stan z
                      checia podrzucialabym Ci moja malutka gorke swiezego prania do wyprasowania...
                      Ale nie mam sumienia wink

                      Tycja nie orientuje sie w laptokach... Mam nadzieje, ze ktos Ci doradzi.
    • enterek77 Re:Zuza:) 23.10.06, 13:30
      Zuza, przytulam.....
      rozumiem Cięsad
      ja mam straszne dołysad(( zawsze jak sie spotykam z maluszkami, to mam dołkisad
      niestety, tak już jest....
      najważniejsze, ze jest sie przed kim wygadać...
      i trzeba wierzyć, ze będzie w końcu dobrzesmile
      • chrumpsowa Prezesowa czy to byla plotka z tym testem? 23.10.06, 13:39
        Bo ja normalnie malo jajka nie zniose i paznokcie obgryzam z powodu napiecia wink
        • ma_ruda2 Re: Prezesowa czy to byla plotka z tym testem? 23.10.06, 13:49
          chrumpsowa chyba plotka smile)

          Bebelek juz masz zelazko?? a ja glupia myslalam ze troszke odpoczniesz, eh ...

          i mam kilku Leonardow na skrzynce!!! w zwiazku z tym ze ja bede tresciowa
          Mikiego, dziewczyny ktora chce tak slicznego chlopaca jak Leos na ziecia ??
          zbieram zapisy big_grinD
          • yskyerka Re: Prezesowa czy to byla plotka z tym testem? 23.10.06, 13:50
            Zdjęcia do mnie nie dotarły, ale biorę w ciemno. smile
          • tycja78 Bo ja juz naprawde nie wiem , tyle ich do wyboru 23.10.06, 13:56
            Juz kombinuję jak koń pod góre, juz nawet drozszy wybrałam, zobaczcie co sadzicie o tych laptopach:
            Fujitsu siemens Amilo M 6450 G
            albo Amilo Pro V2030
            albo Toshiba Satelite L20-100
            lub Toshiba Saletite L100-194
            lub A110-253,
            zalezy mi na tym by miały nagrywarke DVd, długi czas pracy baterii, i gwarancję 24 miesiące, czego Toshiba niestety nie daję ( ale reszte ma)

            Czy bardzo rózni sie monitor 14 cali od 15 cali jak na laptopa?
            • olcialew1 Re: Bo ja juz naprawde nie wiem , tyle ich do wy 23.10.06, 16:01
              Tysia ja z laptopami sie nie znam, Tylko o Toshibie slyszalam, pozostale to mi
              sie nawet o uszy nie obily.
              Bebell bo to rados c w pelni jak masz juz zelazka smile Pomidorowa masz z
              makaronem czy ryzem?
              Zuza nie smutajs ie tylko pozytywne wizualizacje uskuteczniaj smile Jeszcze tylko
              9 dni, tak?
    • yskyerka pobudka! 23.10.06, 16:03
      Pospałyście się wszystkie czy tak uczciwie pracujecie? Musiałam wyciągać
      pociana z otchłani zapomnienia, bo zaczął się już staczać ku połowie wątków.

      W kwestii laptopa, niestety, nie pomogę. Też niedługo czeka mnie ten zakup,
      ale na razie jeszcze nawet nie zaczęłam przeglądać ofert.

      Fantazyjna, zgłoś się! Za co w końcu trzymamy te kciuki?
      • althea35 Re: pobudka! 23.10.06, 16:18
        Ja siedze/leże i uczciwie odpowiadam na głupie pytania.
      • bebell Re: pobudka! 23.10.06, 16:22
        Olcia- z makaronem ja mamsmile)

        Megi- pomidory tez??? łojezu!

        Tycja- my mamy Toshibę, chodzi świetnie, bateria wytrzymuje bardzo długo i
        generalnie jesteśmy z niej bardzo zadowoleni.

        A jeśli chodzi o kciuki dla Fanatzyjnej: obstawiam konkurssmile) u Moni chyba
        jeszcze za wcześnie na test, ona ma dośc długie cyklesmile))

        k.
        • fantaisie Re: pobudka! 23.10.06, 16:24
          Tycjuś w sprawie laptopa ja Ci nie doradzę, ale chyba mój Paweł dał Ci kilka
          dobrych propozycji....

          Bebell dobrze mówi, cykle długiesmile i nie jestem małpa co zostawia w niepewnoścismile))
      • fantaisie Wróciłam!!!!!! 23.10.06, 16:23
        Moje ukochane Słoneczka, kciuki miałyście trzymać za konkurs!!!!!!! co Wam
        przyszło do głowy z testowaniem? ja mam długie cykle, teraz 30dc i objawy
        klasyczne przed@. Jesteście tak kochane, że ludziom z boku ciężko byłoby w to
        uwierzyćsmilei nie byłabym taka świnia, że pojechałabym bez wieści....
        Moje dziewczynki zagrały tak, że jeszcze nie doszłam do siebie, tylko silna wola
        powtrzymała mnie przed płaczem na salitongue_out
        Jestem nieprzytomna, pobudka przed 5! potem tam dojechać, emocje, występ i
        powrót do domu. Wyniki będą jutro, ale może dzisiaj będzie jakiś przeciek.

        Bebell gratuluję żelazkasmile

        Olci, seteczkismile)) jak dzisiaj brzuszek?

        Zuza, nadzieja, pamiętaj! a że jest Ci przykro... no cóż tulę Cię bardzo mocno!
        i też tak mam, że u Was się cieszę a gdzie indziej w środku mi się przekręca.

        Więcej nie pamiętamsad ale to wynik dzisiejszego stresu, z nerwów nie byłam w
        stanie nic zjeść, a jechałam 160 i wszystkie dziury brałam niczym samolotsmile


        • chrumpsowa Re: Wróciłam!!!!!! 23.10.06, 16:37
          No to sie wyjasnilo!!! Fantaisie nadal trzymam kciuki smile Za wyniki i za test!!!

          Olcia jak sie czujesz? Czy te skurcze przeszly???? Gratuluje polowinek smile

          Co do laptopow to tez mamy Toshibe ma 3 lata i wytrzymala b. duzo... wink Ostatnio
          tylko okazalo sie, ze laser cos nieteges - to przez to nie moglam pisac na
          forum. Tak wiec jako nie fachowiec trudno mi sie wypowiadac...

          Aaaa mnie jakos tak dol dopadl... Tyle czasu i nic i w ogole pewnie mam jakies
          probelemy. A na pewno musze zrobic amputacje mozgu, jak to mi Potwors napisala,
          bo znow zaczynam myslec wink No i z sfinsa zamienialm sie w klebek nerwow i
          pretensji... Ech zycie...
          • olcialew1 Re: Wróciłam!!!!!! 23.10.06, 16:46
            Bebel jak z makoranem to ja nie chce, dziekuj smile)
            Skorczy niet, walsnie ruszam do doktorka, uprasza sie o trzymanie kciukow.
            I co to kurka za dolki, Chrumpsowa jak amputacja mozgu pomzoe to ja jestem za :-
            ) Buzka dla Ciebie, to moze jak sie tak denerwujesz i juz nie mozesz to idz
            szybciej na te badania, co? Potworsa wysciskaj.
            • fantaisie Re: Wróciłam!!!!!! 23.10.06, 16:54
              Bebelku cholera musisz dzisiaj mieć tą pomidorowąsad w innym przypadku na pewno
              miałabyś dodatkową paszczę do wykarmienia...

              Chrumpsiku, czyżby sfinks poszedł sobie daaaaleko? lepiej niech wróci, bo
              zaczynasz kombinować jak koń pod górętongue_outPP

              Olcia, kciuki trzymam i jak wrócisz mam nadzieję, że mi opiszesz Wasze święta,
              bo cały czas czekam....
              • fantaisie Re: Wróciłam!!!!!! 23.10.06, 16:59
                Zeby nie byłosmile idę spaćsmile pa
                • tatanka-2002 Re: Wróciłam!!!!!! 23.10.06, 17:09
                  To ja się tylko zamelduję....
                  Głowa nadal pęka, ale kciuki za Koncert dziewczyn trzymałam.

                  Chrumpsowa, ja sobie nie tylko mózg, ale i całą głowę amputuję...
                  Nie myśl tyle dziewczyno.

                  Kciuki za Fantaisie, Yskyerke, Zuzę, Balbinke,
                  Jutke, Jaanie, Chrumpsową, Potwors...i całą reszte trzymam.

                  Fantaisie co do biustonosza, to gdybym ja taką,
                  co obcina zawsze metki nie była, to bym Ci powiedziała.
                  Kupiłam go w poprzedniej ciąży w galerii i nie pamietam,
                  ale ostatnio widziałam nowe z tej serri, więc jak już wyjde z domku
                  to zajrzę do tego sklepu i powiem Ci co to za firma.

                  Melbuś - Co do bluzki to kupiłam ja w NOA NOA.
                  Jest to duńska kolekcja i z tego co wiem w Wawie macie ze dwa butiki.
                  Nie sa to ciuchy czysto ciążowe, ale maja dużo takich bluzek,
                  sweterków i tuniczek - ja w każdym razie widziałam tam sporo na swój brzuszek.
                  Ceny nie sa jakies zabójcze więc polecam.

                  Dalej krzyczę o zdjęcia Prezesowej i Anialm!!!!
                • zuza1978 Re: Wróciłam!!!!!! 23.10.06, 17:15
                  Zaraz spadam do domu bo mi się już nie chce tutaj siedzieć. Umowy to ja moge w
                  domu przerabiac.

                  Kochane jesteście, wiecie? Pewnie wieciesmile) Duży buziak dla każdej.

                  Fantaisie, idź się kobieto wyśpi bo pobudka o 5 rano to jakaś niludzka torurasmile

                  Chrumpsik, ty nie kombinuj i nie wyszukuj u siebie żadnych objawów chorób, OK?
                  A jak już Ciebie tak nosi,to idź do lekarza i zrób podsatwowe badania, to może
                  chociaż spokojniesjza będziesz bo za chwilę zaczniesz nam po całym necie
                  informacji szukać i oszalejesz.

                  Ocia, trzymam z całej siły najmocniej jak potrafię kciuki za dzisiejszą wizytę!

                  Bebel - smacznego - u nas dzisiaj gołąbki od teściowejsmile

                  Yskierko, z tą ostatnią ciążą to było tak, że ja wiem, że kumpela się długo
                  starała i ja cholernie się cieszę, bo wygrała z pcos po wielu miesiącach z clo
                  i metformaxem. I prosze o trzymanie kciuków za te jej dwie kreseczkismile Tylko
                  tak smutno zostać na placu boju. Skończył się pewien etap.

                  Ale obiecuję, że już wiecej nie będę marudzić!!!Nie mam na to czasu!
                • bebell Re: Wróciłam!!!!!! 23.10.06, 18:12
                  świat się kończy, paniesmile) Fantazyjna poszła spac przed 22.00!!!!!
              • balbinka74 Re: Wróciłam!!!!!! 23.10.06, 18:59
                Kocurku, jak po chrzcinach???

                Kasiu,ściskam, nie mysl juz o sytuacji rodzinnej,nie masz na to wpływu.Z izoldy
                agentka na sto dwa....i ja bym jej dorzucila jeszcze jakiś obowiązek za to
                pyskowaniesmile))

                Zuzka, to twoja kumpela i tak swoje przeszła.Trzymam za nią kciuki!Tez mnie
                czasami jakas bolesc za serce ciągnie, ale to chyba naturalny odruch.

                Bebelku, to fakt, nie da się nie mysleć.Dobrze,że juz masz żelazko, przy takim
                sprzątaniu to Tadzik szybko zostanie wypędzony...tylko wiesz, twoja
                deklaracja,ze uwielbiasz byc w ciązy jakoś sie z tym wypędzanie synusia klóci)))

                Lece sprawdzać sprawdziany brrr
            • althea35 Re: Wróciłam!!!!!! 23.10.06, 17:18
              Olcia, u mnie sie wlasnie gotuje z ryzemsmile Jak wrocisz od doktorka, to bedzie
              gotowa. Kciukasy trzymam!
              • tatanka-2002 Re: Wróciłam!!!!!! 23.10.06, 17:24
                Kurcze Olcia, ja tez oczywiście trzymam kciuki
                ...oby to nie było nic groźnego smile
                • yskyerka Re: Wróciłam!!!!!! 23.10.06, 18:16
                  Olcia, trzymam kciuki!

                  Chrumpsiku, odgoń smutki. Pomyśl sobie, że już niedługo zaczniecie badania
                  i wreszcie będziesz wiedziała, na czym stoisz.
                  • chrumpsowa Re: Wróciłam!!!!!! 23.10.06, 18:20
                    Olcia kciuki trzymam!!!

                    Co do mnie to chyba za duzo luzu mialam i tak dla wyrownania nastroj sie zmienil
                    winkA badania jak postanowione tak bedzie - zaczekamy do konca nastepnego cyklu.

                    Zuza duzy buziak dla Ciebie.

                    Fantaisie - kolorowych snow!!!
                    • olcialew1 Re: Ja tez wróciłam :-( 23.10.06, 18:27
                      Dzieki za trzymanie kciukow.
                      Badac doktorek nie badal bo jak teraz sie nic nie dzieje to lepiej nie ruszac
                      zeby sie dziac nie zaczelo. Na srode mam skierowanie i na skierowaniu
                      napsiane "przedwczesny porod" sad
                      W srode rano ide na usg drugiego stopnia. To jest niby jakies specjalne, ktore
                      juz robi lekarz ze specjalnymi uprawnieniami i maja badac szyjke. Mam sie nie
                      denerwowac i najprawdopodobniej bede tam chodzic przez nastepne 12 do 16 tyg.
                      ale okaze sie w srode.
                      Althea rzuc miche pomidorawej przez kabel.
                      • chrumpsowa Olcia nie martwic sie!!! 23.10.06, 18:29
                        Bedzie dobrze!!! A cos takiego jak zwolnienie z pracy u Was funkcjonuje?
                        • tatanka-2002 Re: Olcia nie martwic sie!!! 23.10.06, 18:33
                          Olcia - wierzę, że wszystko będzie dobrze.
                          Co do zwolnienia, to chyba Chrumpsik ma racje,
                          że powinnas więcej leżeć a nie siedzieć przed kompem.
                          Takie siedzenie nie pomaga szyjce.....
                          Trzymam kciuki za wynyki USG.
                          • olcialew1 Re: Olcia nie martwic sie!!! 23.10.06, 18:45
                            Teoretycznie funkcjonuje, w praktyce u mnie w pracy gorzej. Jak przyjdzie co do
                            czego to najwyzej moge miec biuro w domu ale to juz w najgorszym przypadku. Ale
                            mysle, ze nie bedzie tak zle. Ja te skorcze w sobote, prawie w nocy, mialam po
                            calym dniu byczenia sie na kanapie, wyszlismy z domu moze na 2 godziny i nie
                            lazilam nigdzie duzo.
                            Mam nadzieje, ze to byl jednorazowy epizod i wiecej mi sie to nie powtorzy.
                            Pewnie zbadaja szyjke w srode i bedzie kazal za jakis czas przyjsc porownac,
                            nie wiem jak to wyglada. Oby do srody.Postanowilam o tym nie myslec i sienie
                            denerwowac bo to na pewno nie pomoze, zobaczymy co z mojego postanowienia
                            wyjdzie.
                            • olcialew1 Re: Tatanka a Ty kiedy masz nastepne usg? 23.10.06, 18:47
                              Pewnie niedlugo, co? Ciekawe czy male pokaze co ma miedzy nogami?
                              Zyganko jakies mialas czy udalo sie bez?
                        • balbinka74 Re: Olcia nie martwic sie!!! 23.10.06, 18:46
                          Olciu, kochana, chyba ten nadmiar stresu dał o sobie znaćsad(( I na mój
                          nos..niestety, te wczesniejsze skurcze zostały przez nich zbagatelizowane..No
                          nic, teraz wypoczywaj ,ile sie da, bo kazdy tydzień jest na wage złota.Praca
                          sie nie przejmuj, dziecko najwazniejsze.Jakoś się wszystko ulozy, a nagrode
                          dostaniesz sama wiesz jaka ..Juleńkęsmile)))Ściskam mocno!

                          Yskierko, ty miałas owu z Zuzką...zatem w najblizszą sobote chyba możecie
                          testowaćsmile))) Zuzek miał IUI w sobotę..trzymam kciuki...i za fantazyjna też...i
                          matalka na dniach powinna testowaćsmile))

                          Jutko, zatem szłysmy prawie łeb w łebsmile))

                          Bebelku pomidorowa powiadasz...chyba zrobię w środę, bo na jutro obiad już stoi
                          w lodówcesmile))

                          megi, na pomidorki tez ma uczuleniesad((

                          Fantazyjna, ja mam nadzieję,że płakac to ci sie chcialo ze szczęsciasmile))Wyspij
                          sie słońcesmile)) A na botwinkę to nie masz ochoty????

                          Potwors, chrumpsik, nich smutki pójda w sina dal!!! Sciskam was obie!!!


                          • balbinka74 Re: Olcia nie martwic sie!!! 23.10.06, 18:52
                            I zapomniałam wam powiedzieć, że gnębiłam ginka o nastepny cykl z
                            clo...Niestey, odmówił, poniewaz mam bardzo ladne naturalne owulacje i w moim
                            przypadku, po clo moga wystapić duże zaburzenia owu i torbiele( zgadza się po
                            poprzedniej stymulacji miałam ogromne)no i słynny LUFsad(( Przynajmniej na pół
                            roku wykluczyloby to moje dalsze starankasad((
                            • fantaisie Wieczorową porą... 23.10.06, 19:08
                              Wstałamsmile nosi mnie...

                              Olciu, nie denerwuj się! to nic nie zmieni, może tylko zaszkodzić, pewnie
                              będziesz musiała trochę poleżeć, ale Megi Ci napisze że aż tak okropne to nie jest!

                              Balbinko, znowu sprawdzianiki? bidulka!
                              Na botwinkę nie mam ochotysmile w niedzielę kończyłam czerwoną kapustkęsmile pyszna
                              była....
                              I ja wiem, że głupia jestem ale dlaczego nie będziecie się mogli starać skoro
                              masz swoją dobrą owulację?????

                              Tatanko, witaj w klubie wycinaczysmile))) a wiesz gdzie jest Noa Noa w W-wie? bo ja
                              nie potrafię znaleźć.

                              I dzisiaj szał na pomidorową, u mnie jutro za to kurczak faszerowanysmile

                              Zuza i tak masz trzymaćsmile

                              Dużo się w tym cyklu zbiera na testowanie, oby ten październik naprawdę płodny
                              był!!!!
                      • althea35 Olcia! 23.10.06, 19:02
                        Micha pomidorowej dla ciebie!!!!
                        A ty sie tu nie martw! Dobrze, ze lekarz potraktowal to powaznie i skierowal
                        cie na dodatkowe badania. Ale miejmy nadzieje, ze to bylo jednrazowe i sie juz
                        nie powtorzy.
                        • chrumpsowa Re: Olcia! 23.10.06, 19:05
                          Dokladnie Olciu moze organizm tak odreagowuje stres zwiazany z choroba Twojego
                          meza. Ja tez mam nadzieje, ze to byl jednorazowy incydent. Jednakze dbaj o
                          siebie i malucha.

                          Balbinko natura lepsza niz jakas chemia lekowa wink Trzymam kciuki, zeby sie
                          udalo!!! A jesli nie - masz plan: laparo!!! Bedzie dobrze!!!
                          • tatanka-2002 Re: Olcia! 23.10.06, 19:12
                            Olciu - ja mialam dzisiaj podglądac Kropka,
                            ale głowa mnie bolała i nie wstałam z łóżka.
                            Może jutro rano uda mi sie zwlec zwłoki z wyra
                            to pojade poogladać "wielkoluda" - już jakies 13cm powinien miec smile
                            • balbinka74 Re: Monia 23.10.06, 19:24
                              Ty glupia nie jestes tylko troche zaspanasmile)) Zreszta może niezbyt jasno się
                              wyraziłamsmile) Chodzi o to, ze clo wywołaloby pewne zaburzenia w jajnikach i
                              jesli nie zaskoczyłabym podczas stymulacji, to nastepne cykle bylyby doslownie
                              do bani.Podobno robiono jakies badania i to wykryto u kobiet z naturalnymi owu,
                              ktore sie na ten lek skusiłysad(( Zatem ja jednak bede probowała naturalnie,
                              tymbardziej,ze mam dosc regularne cykle i jak to sie ginek wyrazil przepiękna
                              owusmile))
                              • fantaisie Re: Monia 23.10.06, 19:27
                                No dobra Balbinka, to korzystaj, chociaż ja myślę że w następnym cyklu to Ty już
                                owulacji mieć nie będzieszsmile)))
                              • chrumpsowa Balbinko 23.10.06, 19:30
                                No to teraz niech ta piekna owulacja zaowocuje! smile
                              • balbinka74 Re: Monia 23.10.06, 19:36
                                Lo matko, znowu spacja nie zadziałałacrying((Mialo byc tym bardziej oczywizdasmile))
                                A my nie chcemy miec nastepnych przerw w starankach, ale pewnie po laparo jakis
                                cykl nam ucieknie...no cóz siła wyższa..

                                Info od Matalki!!!!!!!!Cytuję:
                                "Sobie leże w Lodzi. Jutro mam szkolenie. Rano wzięłam wyniki- biopsja
                                endometriumzdanie po angielsku, ale nie wiem co znaczy. Wynik hsg po polsku-
                                wypelniono kontrastem pr. polozona mac. Szyjka szeroka wykazuje podłuzne
                                niewielkie ubytki cienia. Oba jajowody drozne. Co to znaczy? Pozdrawiam
                                forumki!"
                                Dziewczyny, może ktos ja oswieci, bo biedna pewnie nie bedzie mogła zasnąćsad((
                                • balbinka74 Re: Monia 23.10.06, 19:43
                                  no niby wszystko takie piekne...ale efektów ni masad(( *&^%^&!

                                  Melba, jak pólka wisi jeszcze?

                                  Po wczorajszych nocnych poprawinach ..dzis zaspalismy !!!! Musiałam w 20 minut
                                  zrobic to, co zawsze czynie w godzinkęsad(( dobrze,że ciuszki juz byly
                                  przygotowane i wlosków tez nie musiałam myćwink))
                                  • fantaisie Re: Monia 23.10.06, 19:46
                                    Balbinko ja nie pomogęsad nie znam sięsad
                                    Ale takie zaspanie to sama przyjemnośćbig_grinD
                                • jaania77 Się witam 23.10.06, 19:45
                                  hej hej

                                  zjawiam sie na chwilę. W zasadzie nie wiem co miałam napisać. Ostatanio za
                                  szybkie tempo dla mnie macie...sad

                                  Jutka nie dała jeszcze znac czy pęcherzy pękł. Trzymam kciuki za Ciebie
                                  Balbinko i za Zuzę co by wyszło.

                                  Ja nie miałam monitoringu w tym cyklu ale oświećcie mnie po co miałabym mieć?
                                  Myślałam, że to się robi tylko po to żeby sprawdzić czy owu jest. U mnie jest (
                                  co się okazało w zeszłym miesiacu). Czy powinno się robić monitoring co miesiąc?

                                  Bebell - wyrzuć to zelazko!!! Zluzuj trochę z tym prasowaniem!!!

                                  Monia - mam nadzieję, ze dziewczynki powaliły jury na kolana

                                  a ja jadę do Poznania w delegację - środa - czwartek. I tak sie zastanawiam, ze
                                  moze udaloby mi się wygrzebac z jakąś godzinkę po południu w środę i się
                                  spotkac z Poznaniankami - są jakies chętne?????

                                  A potem moze zawitam do.....Warszawy!!!!!!! Cieszy się ktoś???? ( mam nadzieję,
                                  ze tak)

                                  Olcia - mam nadzieję, ze na strachu sie skończy i wszystko będzie dobrze. Nie
                                  widze inaczej

                                  Na resztę spadła powłoka zapomnienia - skleroza w moim wieku jest juz dosyć
                                  powszechna..... wybaczcie
                                  • fantaisie Re: Się witam 23.10.06, 19:47
                                    Ja się cieszę!!!!!!!!!! tylko kiedy???????????????
                                    • jaania77 Re: Się witam 23.10.06, 19:51
                                      jeśli przyjadę to w listopadzie, i to na tydzień!!!! Będe się starać!!!!!! Ale
                                      chciałabym się z Wami spotkac!!!! Cos blizej będę wiedziała na początku
                                      listopada
                                    • bebell Re: Się witam 23.10.06, 19:53
                                      Jaania- kiedy?? kiedy???
                                    • balbinka74 Re: Się witam 23.10.06, 19:59
                                      Jaaniu, jesli w środę to ja najprawopodobniej będę mogła przyjechaćsmile)) A przy
                                      okazji moze sobie jakieś kozaczki upoluję...kto wie? Sprawdze tylko, czy mam
                                      jakies polączenie smile))

                                      Pytałam, poniewaz czesto laski robią monitoring, by w nalepszym momencie szalec
                                      z męzusiemsmile))

                                      a mnie korciło, by isc tutaj do ginka, ale męzus nie pozwala zdradzac mojego..a
                                      ja chciałam tylko upewnic się czy pęcherzyk wystrzelił.Slubny stwierdził.że
                                      skoro prowadzący nie zalecił przyjazdu, to znaczy,ze nie mam nigdzie latac i
                                      tyle...no i szkoda nastepnej kasy...jakby nie bylo 1000 poszłaby sobie w sina
                                      dal...a diabli wiedzą,czy ten konowałek dobrze to odczta...
                                      • balbinka74 Re: Się witam 23.10.06, 20:01
                                        cholercia, sierota ze mnie jaka 1000 miała byc 100 sad((

                                        Jak tak dalej będzie to dziś marnie sprawdzę te pracesad((
                                • bebell Olciu... 23.10.06, 19:49
                                  jeśli skaracającą się szyjkę wychwyci sie w pore to naprawdę będzie dobrzesmile)
                                  Mój dr Paj-Hi-Wo tez nie bada tylko kieruje na USG szyjki. Zmierza Ci ją,
                                  popatrza czy ujścia zamkniete i jeśli cos by sie działo dadzą leki albo założą
                                  pessar. Mi sie skracała przy Tośce i byłam na lekach poprostu. No, i troszkę
                                  musiałam zwolnic, ale bez przesady. Tak więc relaks!smile))

                                  Tatanko- tez nie mam pojecia gdzie jest NOA-NOAsad(( i mam nadzieję ze jutro
                                  bedziesz czuła się lepiej...

                                  k.
                                  • fantaisie Re: Olciu... 23.10.06, 19:53
                                    Jaaniu, jak tydzień to na pewno się spotkamysmile

                                    Olcia, mojej koleżance 2tyg. temu załozyli pessar i normlanie działasmile gra na
                                    sjrzypcach, lata do szkoły, teatrusmile

                                    Słuchajcie, ja już nie wyrabiamtongue_out zęby mnie swędzą, szczękę mam zaciśniętą tak,
                                    że zgrzytam....
                                    • melba7 hej:) 23.10.06, 20:05
                                      Świąd zębów-jakis nowy objaw chorobowysmile
                                      Monia, sorki wielkie, to ja rzuciłam hasło,że trzymam kciuki za
                                      testowanie-skojarzyło mi się,że Twój cykl zbliża się do końcasmile
                                      Tatanko, dzięki za namiar.
                                      A ja dopiero weszłam do domu.Tłumy dziś miałam.Nawet mi się jeden gość
                                      zatrzasnął w toalecie i zepsuł zamek od środka.Ledwo go wydłubałam, juz
                                      myslałam,że bedzie musiał moje drzwi od kibelka na rympał wywalać.
                                      • fantaisie Re: hej:) 23.10.06, 20:06
                                        Melbuś, może to dobry znaksmile
                                        A wiesz gdzie jest to Noa-Noa?????
                                        Może ja tam pojadę??????? nie wyrabiamsad przyszedł Pawel idę dać mu jeść
                                      • melba7 Re: hej:) 23.10.06, 20:07
                                        monia, czerwonego winka sobie chlapnijsmile
                                        A, wiecie co? czytałam sobie w nocy astrologiczne stronki, i znalazłam cos
                                        ciekawego-cykl Jonasa.Sprawdziłam na mojej mamie i na sobie i Kubusiu...i chyba
                                        się zgadza.
                                        Czy mi się zdaje, czy ktoś juz kiedyś wstawiał linka????jak chcecie, to wkleję.
                                        • fantaisie Re: hej:) 23.10.06, 20:11
                                          Mam zgagęsad Melbuś dawaj linka, muszę się czymś zająć.... cały żołądek mi
                                          podskakuje, właśnie przyszedł P. i się ze mnie śmiejetongue_out powiedział, że nie miał
                                          pojęcia jak to przeżywamtongue_out
                                        • fantaisie Re: hej:) 23.10.06, 20:12
                                          Noga mnie boli od ciągłego tupania!!!!!!!
    • yskyerka testy na Allegro 23.10.06, 19:59
      Dziewczynki, nie zamierzam nikomu robić reklamy, ale na Allegro ostatnio
      pojawiły się testy Quick Vue w cenie 3-5 zł. Z długim terminem ważności,
      więc to nie wyprzedaż "na miesiąc przed".
      • fantaisie Re: testy na Allegro 23.10.06, 20:04
        Nic jeszcze nie wiadomosad chyba muszę walnąć lufę.... bo mam aż telepawkę.....
        cholera jasna, nienawidzę czekać na wyniki.
      • tatanka-2002 Olcia!!!! Gratulacje!!!! 23.10.06, 20:06
        Dzisiaj jest ten wyjątkowy dzien kiedy mija Ci pierwsza połówka.
        Kochana połowinki robimy i kielichy w górę za zdrowie Julci trzeba wzniesc.
        Ja tam soczkiem zdrówko Wasze pije!!!!

        Tak mi się przypomniało i przyleciałam smile
        Uciekam do Mamy smile
        • yskyerka Melba 23.10.06, 20:16
          Nieźle miałaś z tym gościem zatrzaśniętym w toalecie. wink
          Daj linka, nie chce mi się pracować, to będę miała wymówkę na chwilę.
          • melba7 proszę bardzo:) 23.10.06, 20:27
            www.entropia.pl/zegarek/jonas.htm
            • yskyerka Re: proszę bardzo:) 23.10.06, 20:34
              Pic na wodę, moje cykle nie trzymają się gwiazd. Albo gwaizdy cykli, nie wiem.
              W każdym razie jedyna w tym roku owu, która ma szansę pokryć się z wyliczeniami
              tego pana, przypadnie w grudniu. smile
              • fantaisie Re: proszę bardzo:) 23.10.06, 20:36
                Moje owu też się nie zgadzają.... wychodzi, że teraz miałam 19 października, a
                ja byłam wtedy już po....
                • yskyerka Re: proszę bardzo:) 23.10.06, 20:39
                  Fantasie, a może to jest tak, że jak gwiazdy i owu się pokryją, to my wtedy
                  jesteśmy najbardziej płodne? Trzeba trochę skrócić albo wydłużyć cykl, ale co
                  to dla nas! wink

                  Bo to są wyliczenia optymalne, dla osób, które nie mają żadnych kłopotów
                  z płodnością. Nie biorą np. poprawki na cykle 2-3 miesięczne.
                • chrumpsowa mi tez sie nie zgadza 23.10.06, 20:40
                  wychodzi, ze w pazdzierniku nie mialam owulacji.... A 1 dc mialam 9
                  pazdziernika, wiec jak to tak bez owu? Pewnie te obliczenia sa dla kobiet z
                  28dniowym cyklem, jak ktos ma krotszy lub dluzszy to sie nie zgadza.
                  • chrumpsowa Re: mi tez sie nie zgadza 23.10.06, 20:41
                    Ha! Czyli ja nie mam co liczyc na oslawiony "plodny pazdziernik", bo owulacja w
                    pazdzierniku nie jest przewidziana wink
                  • melba7 Re: mi tez sie nie zgadza 23.10.06, 20:42
                    Ta 'owulacja' z cyklu Jonasa rzadko pokrywa się z fizjologiczną, a jeśli to
                    nastąpi, szanse na poczęcie gwałtownie wzrastają.
                    Mój młody jest z 8 dc...smileto wiem napewnosmile
                    • yskyerka Re: mi tez sie nie zgadza 23.10.06, 20:47
                      No to super, bo wychodziłoby na to, że mamy szansę w grudniu lub styczniu.
                      U mnie nie dość, że owulacja Jonasa musi się pokryć z fizjologiczną, to jeszcze
                      obie muszą się pokryć z obecnością mojego męża w domu. A z tym bywa ciężko.
          • megi.1 Re: Melba 23.10.06, 20:28
            Mój mąż dostał awans, a Miki skończył 5 miesięcy więc się upijam Karmismile)))

            Olcia mam nadzieję, że w środę same dobre wiadomości usłyszysz. Skracającą się
            szyjkę można "opanować" w razie czego. Uściski dla Ciebie i Julci z okazji
            półmetka!smile

            Fantaisie kciuki nadal zasiśniete!!!

            Melba może jakiś twój fan się w tym kibelku zabarykadował?smile Moze on nie chciał
            wyjść?smile

            Jutka cieszę się, że monitoring wykazał piękną owulację no i teraz trzymam
            kciuki!!! Oczywiscie za wszytkie oczekujące testowania trzymam kciuki!!!

            Jaaaniu my się zgłaszamy na spotkanie!!!! tylko w dniach 2-9 nas nie będzie ale
            mam nadzieję, że przyjedziesz w późniejszym terminie. Z Zuzą też chętnie się
            spotkamysmile My chętnie się spotkamy z każdą z Was, bo my towarzyskie stwory
            jesteśmysmile
            • melba7 :) 23.10.06, 20:32
              Megi, gratulacje z okazji awansu mężasmile
              • fantaisie Re: :) 23.10.06, 20:33
                Megi bardzo gratulujęsmile))))))))))) i miłego opijania!!!!

                Melbuś, jeśli dobrze robię, to u mojej mamy się nie zgadza....
              • balbinka74 Re: :)Melba 23.10.06, 21:20
                Ja blondi jestem i chyba tego nie rozumiemsad(( Te kolorowe daty po lewej
                stronie to ewentualne owu, w których mozna sie wstrzelić tak??? Jesli tak, to
                mnie październik połknęlo...czyli jest do banisad((
                • melba7 Re: :)Melba 23.10.06, 21:24
                  te rózowe i niebieskie daty to psiejsko-czarodziejsko-gwiezdne owulacje, które
                  nie muszą się pokrywac z fizjologicznymi.Różowe-dziewczynka, niebieskie-chłopczyk
                  • zuza1978 Re: :)Melba 23.10.06, 21:35
                    Olciu, nie denerwuj sie tylko, oni wiedzą co mają zrobić i zaraz sie Tobą
                    porządnie zajmą

                    Megi gratulacje dla męża!

                    Jaaniu, ja co prawda do 18-19 ma w środę zajęcia ale jak przyjedziesz, to ja
                    się z nich urwęsmile) Tylko daj znać, o której godzinie. Ok. 18 jestem dość blisko
                    centrum, więc bez problemu dojadęsmile). Już nie moge się doczekać. Balbinko,
                    koniecznie przyjedź!!!

                    Właśnie skończyłam rozmnazać swoje fiołki i jestem z siebie dumnasmile. Rosną mi
                    jak dzikie nie patrząc na pore roku, więc musiałam cos z nimi zrobić. Teraz mam
                    dwa fioletowe, dwa białe i jeden różowiutki. Teraz tylko musze zmolestowac męża
                    i kupic im identyczne doniczki

                    • jaania77 Re: :)Melba 23.10.06, 21:40
                      Zuza - ja będę w środę najprawdopodobniej w Poznaniu nocować smileale jeszcze nie
                      wiem na 100%
                      • potwors Megi - 23.10.06, 21:45
                        gratulacje dla meza!!!

                        Olcia, trzymam kciuki!

                        biore przyklad z Bebelka i wieczor spedze z panem Zelazko, bo M. poszedl grzebac
                        bratu w modemie sad
                        • balbinka74 Re: Megi - 23.10.06, 21:52
                          Meguniu,gratulacje dla męzusia!!!

                          Kto wyprasuje mój stos????Nie ma chętnych???Prosze sie nie przepychac, dla
                          wszystkich wystarczywink))

                          Jutka i co??? Będziesz miała moje sprawdziany na sumieniu, poniewaz nie mogę się
                          skupic, tylko ciągle tutaj zaglądam!!!

                          Anialm, a juz myslałam,ze mu przeszło.

                          Glodna jestem..idę pochlonąc gyrosa...

                          Althea, co tak milczysz???

          • jaania77 Re: Melba 23.10.06, 20:35
            Melba, niezły ten gośc - moze chcial zamieszkać w tej toalecie?? tongue_outP

            a co do przyjazdu do Wa-wy - nic blizej jeszcze nie wiem, szczegóły w nastepnym
            tyg. Po prostu mamy kilka miast do wyboru na testy i postaram sie zeby do Wa-wy
            przyjechac a nie do Pcimia smile Testy trwają tydzień, co prawda obłozenie robota
            jest ogromne ale dla Was wyśrubuję czas zawsze!!!!

            a co do srody w Poznaniu - Balbinko - super jak przyjedziesz - tylko ze na ten
            moment jeszcze nie wiem w jakich godzinach będzę wolna - myślę ze popołudniowo -
            wieczornych. Też przyjeżdżam na testy wiec roboty huk!!! Ale spotkanko mi się
            marzy!!!!

            A co do monitoringu - P. zdecydowanie stwierdziłby, ze przesadzam gdybym co
            miesiac zaczęła chodzić. Sprawdziłam - jest ok. Teraz jeśli nie wyjdzie - to
            badanie nasienia i prolaktyna. Żołnierzyki zbadamy w przyszłym tygodniu - na
            szczęście skończyły sie treningi dzieciaków na boisku i nie trzeba stac w
            korkach zeby je dowieźć i odwieźć a to skutkuje większą iloscią czasu dla
            nas!!!! Więc P. w końcu będzie miał czas się zbadac!!!!
            • jaania77 Megi 23.10.06, 20:37
              to na pewno nie bedzie wcześniej niż 13.11

              Jutki pęcherzyk pękł prawidłowo - uprzejmie mi doniosła - nic więcej nie wiem
              • chrumpsowa Re: Megi 23.10.06, 20:42
                Gratulacje dla meza Megi - wznosze toast pysznym winkiem za jego zdrowie wink i
                sukcesy!!!

                No i gratulacje dla Jaani i Jutki - teraz tylko czekamy na efekty! smile
                • jaania77 Re: Megi 23.10.06, 20:44
                  Chrumpsie - a dlaczego dla mnie gratulacje?? smile zawsze chetnię przyjmę co
                  prawda... ;P
                  • chrumpsowa Jaania 23.10.06, 20:46
                    Gratulacje, ze wsio oki, ze rosnie pecherzyk, a to rokuje b. dobrze! smile Daj znac
                    jak peknie smile)))))))))))))
                    • jaania77 Re: Jaania 23.10.06, 20:49
                      ale ja monitoring to miałam w zeszłym cyklu - urósł i pękł ale nic poza tym.
                      Teraz nie robię monitoringu a u mnie dziś 19 dc. I czekamy na efekty
                  • yskyerka Re: Megi 23.10.06, 20:48
                    Megi, gratulacje dla męża! smile
              • bebell Re: Megi 23.10.06, 20:44
                u mnie się nie zgadza. ani termin owu ani płec potomka...

                Jaaniu-buuuusad(( to pewnie się nie spotkamy... choc cień nadziei zostaje...

                Megi- gratulacje awansu mężasmile)) Karmi na zdrowiesmile))
                • jaania77 Re: Megi 23.10.06, 20:48
                  o kurcze, Bebell - fakt Tadek już będzie po tej stronie brzucha i pewnie nie w
                  głowie Ci będą spotkania ze mną sad(( no chyba ze to bedzie w grudniu co?? smile

                  ale tak powaznie to nie weim kiedy to bedzie, ale przypuszczam, że raczej w
                  listopadzie....

                  ale tak to i Pitus odpada i Agan....buuuuu
                  • jaania77 Re: Megi 23.10.06, 20:51
                    o kurcze, Megi - gratulacje dla małzonka szanownego!!!!!!!!!!!!!!


                    głupia, dopiero teraz doczytałam....
                    • bebell Re: Megi 23.10.06, 20:52
                      dobra ide do żelazka...

                      jeszcze tu wrócesmile))
                      • jaania77 Re: Megi 23.10.06, 20:54
                        dałabyś odpocząc temu żelazku!!!!! Ty okrutnico!!! tongue_out

                        Pan Żelazek też moze być zmęczony.....
                        • chrumpsowa Jaania 23.10.06, 20:56
                          mimo wszystko gratuluje, ze na 100% wszystko u Ciebie okey smile
                          • jaania77 Re: Jaania 23.10.06, 20:58
                            bardzo dziękuję!!!! Oby rzeczywiście tak było!!!!!
                            • chrumpsowa Re: Jaania 23.10.06, 21:01
                              Na pewno!!! smile))))))))))))
                    • althea35 Re: Megi 23.10.06, 20:56
                      Megi gratulacje dla meza i buziaki dla Mikiego!

                      U mnie sie to zgadza co do owu calkiem neizlesmile Ciekawe czy plec sie zgodzismile
                      • olcialew1 Re: Megi 23.10.06, 21:08
                        Gratulacje dla Twojej Malzowiny.
                        Tatanko dzieki za toast.
                        Mnie w tym linku wyliczyli owy 7 dni pozniej niz Julke zrobilismy ale plec sie
                        zgadza.
                        Bebell zelazka nie zajezdzij na smierc.
                        Dziewczyny wicie jakby bylo fajnie jakby wszystkim sie udalo w tym m-cu.
                        Mialybysmy taki wysyp jak nie wiem. Cykle sie Wam jakos zchynchronizowaly.
                        Trzymam kciuki zacisniete.
                        Bylam wlosy obciac i poszlam sobie do Gap'a i kupilam 2 sliniaki jeden: I love
                        my Mammy a drugi I love my Dady. Pierw chialam kupic tylko ten pierwszy ale M.
                        bylby moze zazdrosny to jemu tez kupilam.
                        • megi.1 Re: Megi 23.10.06, 21:11
                          M. dziękuje za gratulacjesmile!!! Fajnie że w końcu go docenilismile

                          Olcia, Julcia będzie mogła sobie wybierać jaki sliniaczek danego dnia chcę
                          wymazać marchewkąsmile)

                          Bebell mnaiaku żelazkowy!smile)) Tadzik będzie miał uraz na punkcie prasowaniawink))

                          Fantaisie i jak, nie ma przecieków??
                          • olcialew1 Re: Megi 23.10.06, 21:13
                            Megi mysle, ze jeszcze ladniej na tych sliniakach buraczki bede ladniej
                            wygladaly bo te sliniaki w wiekszosci sa biale smile
                            • megi.1 Re: Megi 23.10.06, 21:18
                              Hmmm to w takim razie brokuły też nieżle się będą komponowacsmile))
    • olcialew1 Re: Co to ten Passer czy Pesser? 23.10.06, 21:11
      Nie smiac sie plizzz. Tzn. wiem, ze to chyba na szyjke zakladaja, tak? Czy to
      to samo co szef czy cos innego? Tak fizycznie jak to wyglada, czy to jakies cos
      gumowe?
      • megi.1 Re: Co to ten Passer czy Pesser? 23.10.06, 21:13
        Pessar to co innego niż szew. szew to po prostu zaszycie szyjki, zeby ją
        przytrzymać zamknieta, jak ma tendencję do skracania. Pessar miała Gviazdka
        zakładany i ona może Ci coś więcej powiedzieć.
        • megi.1 Re: Co to ten Passer czy Pesser? 23.10.06, 21:14
          Olcia tu masz zdjęcia pessaru:
          www.herbich.zgora.pl/pessary.html
      • yskyerka Re: Co to ten Passer czy Pesser? 23.10.06, 21:14
        Olcia, szefa to ci na pewno na szyjkę nie założą, co najwyżej szew. smile
        A o pessarach możesz sobie poczytać tutaj:
        www.herbich.zgora.pl/pessary4.html
        • megi.1 Re: Co to ten Passer czy Pesser? 23.10.06, 21:17
          Yskierko, cóż za jednomyślnoścsmile))
          • melba7 hehe 23.10.06, 21:19
            Kuba miał dziś w-f.Kazali mu robić rowerek w leżeniu na plecach.Pedałował,
            pedałował, w końcu przestał.Trener go zapytał, czemu przestał kręcić, a młody mu
            na to,że teraz nie pedałuje, bo zjeżdza z górkiuncertain
            Cała klasa kwiczała podobno ze smiechu.
          • olcialew1 Re: Co to ten Passer czy Pesser? 23.10.06, 21:19
            Hehe no fakt, widzicie jak ja o tym moim bossie mysle, nawet tak go chcialam
            sobie wkladac smile Chyba nei bylby otwarty na ta propozycje.
            Skorcze mam znowu, dzwonilam do lekarza zaraz maja oddzwonic.sad((((
            • yskyerka Re: Co to ten Passer czy Pesser? 23.10.06, 21:23
              Olcia, niech oni się szybko za ciebie wezmą, bo będą mieli na sumieniu
              nas wszystkie. Nerwowo się wykończymy! Trzymaj się dzielnie i daj znać,
              jak już coś wymyślą.
              • megi.1 Re: Co to ten Passer czy Pesser? 23.10.06, 21:24
                Olcia zmuś ich jakoś, żeby Ci od razu to specjalistyczne usg zrobili bo nerwowo
                sę wykończysz!
          • yskyerka Re: Co to ten Passer czy Pesser? 23.10.06, 21:21
            I dokładnie w tej samej minucie. smile

            Nie mogłam szybciej, bo przed oczami stanęła mi wizja szefa uwieszonego
            na szyjce. Musiałam się najpierw uspokoić, żeby czegoś poszukać. Olcia, wybacz!
            • fantaisie Yes, yes, yes!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! płaczę!!!!!!!!! 23.10.06, 21:46
              Boże, umrę!!!!!! wygrały!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! nie mogę,
              wyję!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • fantaisie Re: Yes, yes, yes!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! płaczę!!!! 23.10.06, 21:47
                grało prawie 60zespołów! Boże, moje dzieci, moja krew
                • jaania77 Re: Yes, yes, yes!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! płaczę!!!! 23.10.06, 21:48
                  No Monia - gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ale zdolny z Ciebie nauczyciel!!!!

                  i jakie masz zdolne dzieci!!!!!
                  • potwors Re: Yes, yes, yes!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! płaczę!!!! 23.10.06, 21:51
                    Monia - SUPER!!!!!!
                    przypominam, ze juz na sali prawie plakalas sluchajac ich... ;-P
                    sciskam Maestrę mocno!
                    • fantaisie Re: Yes, yes, yes!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! płaczę!!!! 23.10.06, 21:52
                      Dzięki Dziewczynki! jestem rozbita, płaczę, śmieję się, rasowa histeria
                      • olcialew1 Re: Yes, yes, yes!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! płaczę!!!! 23.10.06, 21:55
                        No to gratulacje dla Ciebie ichyba przede wszystkim dla dziewczyn, co? Nie
                        pogniewasz sie? Wiadomosc poszla dalej do dziewczyn?
                        Jeszcze mi nie oddzwonili sad
                    • balbinka74 Re: Yes, yes, yes!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! płaczę!!!! 23.10.06, 21:56
                      Monia, gratuluje ogromnego sukcesu!!!!!!!!Prosze ode mnie wszystkie panienki
                      wycalować!!!
                      • jutka7 Re: Yes, yes, yes!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! płaczę!!!! 23.10.06, 21:58
                        Monia, gratuluję!!!!!!!!!!!!! Jestes mistrzowską profesorką smile)))) ale się
                        cieszę!!!!!!! no kochana, teraz Ci się jakas ogromna przyjemność za to
                        należy smile)
                        ale czad smile
                        • kocurek100 witam 24.10.06, 11:25
                          wtorkowo smile dopiero sie dorwalam do kompa (od soboty), nie wiem czy uda mi sie
                          nadrobic... na starym watku jeszcze ze 100 postow, no i caly nowy-stary!
                          Dlatego tez bardzo prosze o info czy rozmawialyscie juz moze o terminie
                          spotkania?

                          Yskierko, spoznione ale najszczersze zyczenia urodzninowe!!! Oczywiscie wiesz
                          czego Ci zycze smile))

                          Rzucil mi sie tytul posta 'yes, yes, yes' i rzucilam sie na niego! Monia
                          gratulacje!!!! Jestes niesamowita!!!! Dziewczynki tez!!! Calusy dla Waszej
                          bandy!!!!
                  • bebell Re: Yes, yes, yes!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! płaczę!!!! 23.10.06, 21:56
                    No, Monia! Gratulejszyny przyjm! jacie!!!!smile))

                    Komoda Tadziowa wypchana po brzegi! brakuje mi miejsca na pieluszki tetrowesad((
                    no, ale o tym pomyślę jutro, bo jutro będę je prac.

                    Balbinko- czy mozesz przestac mówic "do bani" i przejmowac się jakimś bzdurnym
                    horoskopowym liczydłem???? przeciez to chore jest co Ty wyprawiasz! u co drugiej
                    z nas się nie zgadza, a częsc z nas w najlepsze w ciąży jest!!! litości Kobieto!

                    Olcia- weź coś rozkurczowego, najlepiej nospę i polez troche, zeby wyciszyc
                    skurcze! i niech Ci to USG zrobią szybciej, powiedz im, ze ich pozwiesz jak cos
                    spieprzą!!! poza tym ściskam!
                    • bebell Re: Yes, yes, yes!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! płaczę!!!! 23.10.06, 21:59
                      Megi, Yskyerko- chyba się połączyłyscie jakims splotem filotycznym, bo tak
                      jednym głosem i w tym samym czasie mówiciesmile))
                    • althea35 Re: Yes, yes, yes!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! płaczę!!!! 23.10.06, 22:04
                      Bo ja zajeta jestem. A teraz ide spac. W dzien jak siedze caly czas przy kompie
                      to nie mam z kim pogadac...

                      Monia, gratulacje i dla ciebie i dla twoic dziewczyni! No ale taki wynik byl do
                      przewidzenia!

                      Balbinko, bebell dobrze prawi!

                      Olcia, jak sytuacja? Oddzwonili wreszcie? Mam nadziej, ze zaraz cie kaza
                      przyjechac i porzadnie cie przebadaja i cos poradza na te skurcze.
                    • balbinka74 Re: Yes, yes, yes!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! płaczę!!!! 23.10.06, 22:08
                      Bebelku, tylko sie nie denerwujsmile)) Ja się tym w ogóle nie przejmuje, no co
                      tysmile))
                    • jutka7 Re: Yes, yes, yes!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! płaczę!!!! 23.10.06, 22:08
                      a poza tym to Olcia zmuś lekarza do porządnego badania i nie denerwuj się!
                      wszystko będzie dobrze!

                      Megi, gratulacje dla ślubnego smile)

                      Melba, młody ma dowcip po mamusi jak mniemam smile)

                      Balbinko do jasnej ch.... WYLUZUJ!!!!! To już nienormalne, żebyś Ty latała od
                      lekarza do lekarza i podglądała się na okrągło!!! W takim napięciu nic się nie
                      uda! Ktoś powinien Ci mocno skopac tyłek, bo przesadzasz! Kurcze, jak Ci
                      przemówić do rozsądku????? się wkurzyłam sad(

                      Chrumpsiku, Ty tez masz chyba za dużo czasu, prawda?

                      Zuza, może wcale nie zostałas sama na placu boju, jeszcze tego nie wiesz smile
                      Tak, zaczęło się już bieganie po sądach, ale całe szczęście w październiku mam
                      sędzię przed porodem prawie, więc nie męczy mnie smile)))

                      Bebellku, nie zabierz przypadkiem żelazka do łożka ze sobą smile)

                      a i więcej nie pamiętam
                      pęcherzyk pękł, ale to oczywiście NIC nie znaczy, zatem proszę nie nakręcać
                      mnie i siebie smile) gorzej, ze jak nie wyjdzie, to mam szansę tylko co drugi
                      cykl, zakłądając prawidłową i na zmianę owu. ale damy radę, WSZYSTKIE!!!
              • yskyerka Re: Yes, yes, yes!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! płaczę!!!! 23.10.06, 22:00
                Gratulacje! Jesteś wielka!
                • olcialew1 Re: Bebell a skad ja Ci tu Nospe wezme, he? 23.10.06, 22:05
                  Jak mi nie oddzwonia zaraz to zadzwonie sobie pokrzyczec przez telefon. Na
                  razie mi przeszlo ale boje sie jak cos w nocy bedzie sie dzialo. M. mnei
                  uspakaja,z e niby to nic i to pewnie rozciaganie, 10 razy chlopu tlumaczylam,
                  ze to nie rozciagnie to on mnie sie pyta skad ja wiem. I wez mu tu wytlumacz!!!!
                  Ciekawe czy w marcu tez bedzie mowil, ze mi sie wydaje i ze mnie dalej rozciaga.
                  Ma chwilowy zakaz odzywania sie na ten temat.
                  • althea35 Re: Bebell a skad ja Ci tu Nospe wezme, he? 23.10.06, 22:07
                    Olcia nie denerwuj sie!!!

                    Ja mojemu chlopu zrobilam wczoraj przeszkolenie, pokazalam gdzie leza papiery
                    ciazowe i pod jaki numer ma dzwonic gdyby cos sie dzialo.
                    • melba7 Monia:):) 23.10.06, 22:09
                      Gratulacjesmilesmileswietny z Ciebie pedagogsmilesmile
                  • fantaisie Re: Bebell a skad ja Ci tu Nospe wezme, he? 23.10.06, 22:08
                    Olcia nie denerwuj się, bo to tylko Cię nakręca.
                    Pessar miała zakładany Ania, i mówiła że jest to jak puderniczka vel kółko od
                    Audi z przodu samochodu. mówiła że jest ogólnie niemiłe zakładanie, ale potem
                    jest ok. W następstwie ma więcej śluzu. Ale jak to określiła tyłek trzymasmile
                  • tatanka-2002 Re: Bebell a skad ja Ci tu Nospe wezme, he? 23.10.06, 22:09
                    Kurcze ola - niedobrze z tymi skurczami sad
                    Ja ma takowe tylko po smarowaniu brzucha
                    i musze robic to bardzo delikatnie...

                    Trzymam kciuki i wierzę, że będzie dobrze.
                    Jak nie oddzwonią to zadzwoń tam jeszcze raz!!!!

                    Ja ide jutro obejrzeć moją szyjke, bo cośik mi sie nie podoba.
                    Mam czasem takie kłucie na dole i boli, że siedziec nie moge.
                    Miałyście cos podobnego????
                    Zobaczymy jutro na USG jak szanowna się trzyma.....
                    • olcialew1 Re: Bebell a skad ja Ci tu Nospe wezme, he? 23.10.06, 22:13
                      Klucia mialam przedtem, tak w dole i po bokach, bardziej jak w pachwinach czy
                      przy jajnikach.
                      Ciebie kluje tylko gdzies w okrelonym miejscu czy po calosci?
                      • melba7 Re: Bebell a skad ja Ci tu Nospe wezme, he? 23.10.06, 22:16
                        No tak, miało byc w oparach absurdu, to wstawiłam liczydło, no i dramat się
                        zrobił...juz nic nie wstawię, o.
                        • fantaisie Re: Bebell a skad ja Ci tu Nospe wezme, he? 23.10.06, 22:17
                          Tatanko, idź jutro na to usg, trudno że łeb nasuwa! do lekarza.....
                        • fantaisie Re: Bebell a skad ja Ci tu Nospe wezme, he? 23.10.06, 22:21
                          Melbuś, spokojnie! takie rzeczy są dla jajsmile pod tytułem, jak śpię z nogami w
                          dzrwiach to będzie chłopak.....
                    • megi.1 Re: Bebell a skad ja Ci tu Nospe wezme, he? 23.10.06, 22:14
                      Moniasmile)!!!!!! no gratulacje dla Ciebie i Twoich sukcesów dydaktycznych!!!!smile

                      OLcia dzwon do nich i pogoń!!!

                      Tatanko w którym miejscu cię kłuje?
                  • bebell No, chyba macie tam jakiś 23.10.06, 22:15
                    odpowiednik??? toż to cywilizowany kraj jestsmile)) choc czasem w to wątpiesmile))
                    • fantaisie Re: No, chyba macie tam jakiś 23.10.06, 22:16
                      Bebell, jaki cywilizowany? zobacz kiedy odkryto Europę, a Amerykę, toż to młódka
                      jeszcze, dużo wody upłynie zanim nas dogoniątongue_outPPP
                      • olcialew1 Re: No, chyba macie tam jakiś 23.10.06, 22:21
                        a jeszcze ile Murzynow tu jest smile ogolnie przekichane
                        • fantaisie Re: No, chyba macie tam jakiś 23.10.06, 22:22
                          Olciabig_grinDDD tylko moja wrodzona kultura powstrzymała mnie przed napisaniem, że
                          jesteście sto lat z murzynami za namibig_grinDDDDDDDDDDDDD
                    • olcialew1 Re: No, chyba macie tam jakiś 23.10.06, 22:20
                      Masz racje z tymi watpliwosciami. Tu mi nikt nic nei da w aptece. Nie wiem na
                      pewno ale takie rzeczy to tu zawsze na recepte. Jak powiem, ze w ciazy jestem
                      to mnie w ogole pogonia bo nikt odpowiedzialnosci nie chce brac. Teraz
                      wprowadzili nowe zasady sprzedazy takich lekow antygrypowych typu syropek czy
                      tablekta, wiecie takie cosik bez recepty co mozna kupic. Juz nie wisi na
                      polkach w samoobslugowej aptece czy w sklepie tylko wisi karteczka, bierzesz
                      ja, spisuja Twoej dane z parawka i dopiero to dostaniesz. Wszystko przez to, ze
                      nastolatki wymyslily jak z tego narkotyk zrobic. Kupowali duza ilosc cos z tych
                      robili i sie hajowali/chajowali.
                • fantaisie Re: Yes, yes, yes!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! płaczę!!!! 23.10.06, 22:15
                  Bardzo, ale to bardzo dziękuję za wszelkie gratulajce, jeszcze to do mnie nie
                  docierasmile)) a dziewczyny płacząsmile))))
    • fantaisie Balbinko!!!!! jasny gwint!!!! 23.10.06, 22:14
      Dokładam się do Jutki, nie gadaj głupot, nie wymyślaj, w ten sposób tylko
      doprowadzasz siebie do niepotrzebnego stresu i braku wiary!!!!!! ale masz
      niedowiarkowy charakter!
      Zobacz ja jestem przykładem tej pierdzielonej tabelki, mam 30 lat i dobrze mi
      się żyje, a wg, niej nie powinno mnie być na świecie!!!!!!!!
      Zaszłam w ciążę wtedy kiedy nie powinnam!!!!!
      Zobacz ilu osobobom się to nie sprawdza!!!!
      Dziewczyno, więcj wiary, nadziei, spokoju!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • tatanka-2002 Co do kłucia!!!! 23.10.06, 22:25
        Olciu i Megi - nie chodzi mi o kłucie w pachwinach,
        bo do takowych szybko się przyzwyczaiłam.
        Kłuje mnie w środku, w pochwie, ale to nie pieczenie
        i nie swędzenie, ale kłucie.
        Nie występuje często, ale jak dłużej posiedzę, to boli uncertain
        • bebell Re: Co do kłucia!!!! 23.10.06, 22:28
          Ide spac...
          jutro mam wizyte u dr Paj-Hi-Wo, chce tam dotrzec przed 8.00, inaczej znów będę
          czekac ze 4 godzinysad((

          kolorowych...
        • olcialew1 Re: Co do kłucia!!!! 23.10.06, 22:29
          Jutro czy glowa bedzie bolala czy nie idz na to usg lepiej. Tak jakby w srodku
          nigdy mnie nie klulo.
    • olcialew1 Re: Pociany w oparach absurdu 23.10.06, 22:27
      Dzwonilam drugi raz powiedzieli, ze wyslali mu wiadomosc na pager ale chyba
      jest w szpiatalu teraz co pewnie rowna sie z porodem sad No to bede czekac.
      • chrumpsowa Monia gratulacje!!! 23.10.06, 22:37
        smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

        Olcia, mam nadzieje, ze lekarz szbko odpowie! I bedziesz wiedziala co robic.

        Jutko, rzeczywiscie mam za duzo czasu i stad takie glupoty mi do glowy przychodza wink
        • misia-ma Re: Monia gratulacje!!! 23.10.06, 22:47
          ojojojo joj!
          znowu tyle postow, a ja nie mam czasu czytac

          rzucilo mi sie tylko w oczy, ze Moni dziewczynki
          sa najleprze (czy ktokolwiek kiedykolwiek
          w to watpil?) smile

          a ja jutro wyjezdzam do mojego taty i wroce
          pod koniec przyszlego tygodnia.
          a tam zero dostepu do netu sad
          mam nadzieje, ze po powrocie Was znajde i ze czekac
          na mnie beda same dobre wiesci - szczegolnie podwojnokreskowe

          to tymczasem
          caluje
      • fantaisie Re: Pociany w oparach absurdu 23.10.06, 22:46
        Olcia czekaj cierpliwie.
        Ja też idę spać, ciekawe czy w ogóle zasnę...
        Dobranoc
        • chrumpsowa Re: Pociany w oparach absurdu 23.10.06, 22:51
          Hmmm a co sie dzieje z Pitu_Finka? Ostatnio sie na forum nie pokazuje...
          O Ane i Lalisi nie wspomne...

          Olcia trzymam kciuki i pamietaj, zeby sie nie denerwowac!!!
          • chrumpsowa No nic 23.10.06, 22:54
            musze spadac i ja... I tak na chwile zajrzalam z ciekawosci ile przez moja
            nieobecnosc naskrobalyscie... Chory maz wzywa wink
            Dobranoc
            Olcia nie denerwuj sie kiss Mam nadzieje, ze niedlugo zadzwonia!
            • tatanka-2002 Olciu i co???? 23.10.06, 23:24
              Jak tam, dzwonili????

              Siedze, bo spac nie moge!!!!
              Prosze nie krzyczec!!!!
              • tatanka-2002 Re: Olciu i co???? 23.10.06, 23:34
                Kurde ja ide do łóżka, a Ty nadal nic nie piszesz....
                Martwię sie....
                Napisz jak juz będziesz, bo do 15 to ja jutro jajo zniosę smile
                • olcialew1 Re: Olciu i co???? 24.10.06, 03:43
                  Zadzwonil i sie wku... ilam, chyba przestalam go lubic. Powiedzial mi, ze to
                  raczej nie skorcze i zadzwonil do apteki i zamowil mi antybiotyki bo to niby
                  zapalenie pecherza moczowego. Pojechalam i odebrala ale nie wzielam. Kazal
                  wziasc dzisiaj 2 tabletki i potem 3 X 1 przez 5 dni. Usg mialam umowione na
                  srode rano ale kazal do niego do gabinetu zadzwonic z samego ranca i
                  pielegniarka bdzie tam dzwonic i wciskac mnie na jutro. Takze zobacze co jutro
                  powiedza cos mi sie nie wydaje, zeby od zapalenia pecherza cos sie sciskalo w
                  srodku na 40 sec. co 5-6 minut. Mialam kiedys zapalenie pecherza i drog
                  moczowych i bolalo jak kolera przy siuraniu i w ogole bolalo. Mnie nic nie
                  boli. Moze to Braxtony ale nie mysle, ze zapalenie pecherza. Nie bede malej
                  trula amtybiotykami bez potrzeby. Jak trzeba bedzie to wezme ale nie dzisiaj,
                  do jutro nie umre skoro od soboty zyje.
                  No to do jutra, milej nocki.
    • olcialew1 Re: Sa pierwsze pazdziernikowe II 24.10.06, 03:51
      Co prawda nie na naszym forum ale zawsze. Kolezanka, ktora probowala od roku w
      koncu zobaczyla II blade kreski smile)))) Blade bo blade ale sa, to z 2 testow
      robionych w ciagu dnia. Jutro rano ma robic nastepny, mam nadzieje, ze ta druga
      bedzie duzo ciemniejsza. To ta kolezanka, ktorej maz powiedzial, ze nie pojdzie
      na badanie nasienia. Takze moze z tym pazdiernikiem to prawda!!! Dziewczyny,
      ktora pierwsza w kolejce ndp testowania? Zuza, Ty chyba?
      • megi.1 Olcia 24.10.06, 08:15
        No muszę to napisac: to jakiś konował chyba jest a nie lekarz?!! Przecież on
        nawet nie zrobił badania ogólnego moczu nie wspominając o posiewie i już Cię
        antybiotykami chcę truć???Mam nadzieję, że dziś zrobią Ci to usg. Buźka!!!

        A tak wogóle to dzień dobrysmile))
        • cytrusowa Re: Olcia 24.10.06, 08:40
          sluchaj, a moze to faktycznie zpaalenie pecherza???
          pytam, bo zapalenie zapaleniu nierowne - ja niestety to przezywalam pare razy i
          kazde bylo rozne.
          ostatnie, jeszcze przed ciaza bylo makabryczne ale wlasnie przypominalo to, co
          opisujesz - skorcze i dziwne napiecie w brzuchu....

          a on ci zrobil wogole badnaie moczu???
          bo jak bez tego daje antybiotyki, to jakis "mistrzu" z niego....

          trzymaj sie dzielnie dziewczyno!


          a ja musze wam doniesc, ze wczoraj mnie naszlo i zrobilam placki ziemniaczane -
          ponad dwie godz w kuchni, maz zadowolony, ja tez - byly pyszne, ale kare
          ponioslam - ciezko mi bylo jak cholera, teraz jeszcze zresztą troche tezsmile
          • melba7 hej:) 24.10.06, 08:48
            weźcie moją pracę w duchową adopcję...własnie jadę na spotkanie z
            recenzentem-moja promotor stwierdziła,że lepiej jest wręczyć rozprawę osobiscie.
            Olcia, męcz ich o usg, a moze po prostu pojedź do szpitala?
            • chrumpsowa Re: hej:) 24.10.06, 09:09
              Olcia mam nadzieje, ze usg cos wykaze a dochtorek wysle Cie na badanie moczu...

              Melba trzymam kciuki!!! smile))

              Za wszystkie starajace sie tez!!! Nam w zeszlym roku w pazdzierniku sie nie
              udalo... Choc jeszcze trwaly slodkie miesiace po dluugim nie widzeniu z mezem...
              Ale nie bede innym dziewczynom odbierala nadziei wink Olcia to co piszesz o
              kolezance, b. podnosi na duchu!!!
              • ma_ruda2 Re: hej:) 24.10.06, 09:23
                matko ale nastulaky!!! czlowiek sobie spokojnie tatuaz robi, a potem z M oglada
                X mena a te plotkujasad((

                Jutka trzymam kciuki smile)

                Melbunia za ciebie tezsmile) a Mlody to poczucie humoru mam po Mamusi! genialny
                jest smile)

                Chrumpsie co to za doly znowu!! przeszczep mozgu zalecany!!

                Prezesowa gratulacje dla ciebie i dziewczyn!! genialne jestescie, wszystkie smile)

                Balbinko mysl pozytywnie!! NO!!!

                Olcia sciskam. nie denerwuj sie i wymus jakies konkretne badania!!

                Zuzka sckiski smile)

                Jaania ja sie ciesze juz na listopad! przyjezdzaj koniecznie smile)

                Tatanko jak glowka?? i jak usg??

                Bebelek a jak twoja wizyta?

                Megi sciski dla 5 miesiecznego Mikiego (boshe jaki on juz stary) i dla meza!!
                gratulujesmile

                i wiecej nie wiem... lece wyslac wam zdjecia mojej kostki, a Pitusiowi zdjecia
                z zakrzowka. a wlasnie GDZIE PITUS???
              • althea35 Re: hej:) 24.10.06, 09:30
                Witam!

                Olcia, mam nadzieje, ze ten twoj doktorek cie w koncu zbada jak nalezy i ze cos
                sie wyjasni. Mnie to na zapalenie pecherza nie wyglada... no ale nie ja tu
                medycyne konczylam. A antybiotyk ci kazal brac, bo czasami jest lepiej podac w
                ciemno niz czekac na wyniki, zeby szybciej zaczal dzialac... no ale badanie
                moczu tez do skomplikowanych nie nalezy.

                Melba, twoja praca i ty zostaly z mojej strony objete opieka duchowasmile
                Powodzenia u pani recenzent.

                Bebell, oby szybko ci poszlo u doktorka! Moze sie okaze jak ci idzie wypedzanie
                Tadkasmile
                • fantaisie Re: hej:) 24.10.06, 10:37
                  Olcia, jakiś lewy ten lekarzsad trzymaj się! i cieszę się z koleżankismile

                  Tatanka, puściła esa, że wszystko ok! Małe rośnie!!!! o tydzień jest już do przodusmile

                  Melbuś, na pewno osobiściesmile jakże inaczej oddać taką szał pracęsmile))

                  Marudzia idę pglądać

                  Trzymam bardzo mocno kciuki za wszystkie październikowe staraniasmile))))
                  • fantaisie Re: hej:) 24.10.06, 10:40
                    Marudko, tatuaż supersmile)) ja bym się nigdy nie odważyła! aż mnie ciarki przeszły
                    na widok tego osprzętu!!!!
                    I wiesz co? fajne masz butkismile)
                    • ma_ruda2 Re: hej:) 24.10.06, 10:42
                      Monia, sam osprzet nie jest taki zly smile ale igly wygladaa groznie smile))
                      podobaja ci sie moje bokserki?? mi tez smile)
                      • fantaisie Re: hej:) 24.10.06, 10:52
                        Nie wątpię, że igły wyglądają groźnie! już się boję...
                        A butki fajowesmile idę się myćsmile)) dopiero wstałam!!!!!!
                      • tatanka-2002 Re: hej:) 24.10.06, 10:58
                        Witam smile

                        Olciu - ja tam czekałabym na USG.
                        Wiem jacy potrafią byc lekarze i chyba podjełabym to ryzyko.

                        Marudko - my z Anią zachwycone nowym tatuażem.
                        Sama bys sobie strzelila, ale P. nie toleruje sad
                        Musimy się chyba jednak zamienic na jakiś czas tymi facetami smile

                        Melbuś - kciuki zaciskam i wspieram duchowo!!!!

                        Megi - jejku to juz 5 miesięcy.....
                        Ucałuj Mikiego ode mnie smile...a co niech ma coś wiecej
                        z zycia niz buziak od teściowej tongue_out

                        Fantaisie dzięki za info odnośnie Olci.
                        Sama własnie weszlam na forum smile

                        Jak Monia pisała - dzieciorek ma się dobrze i rośnie jak na drożdżach.
                        Przez ostatnie dwa tygodnie wyskoczył znowu o 3 dni do przodu,
                        czyli juz mamy pelny tydzien wg. terminu OM.
                        Małe ma się dobrze i moja szyjka też.
                        Co ma między nogami....
                        Doktor nie chciał sprawdzac, bo nie chce walnąć gafy.
                        Twierdzi, że na to jeszcze jest czas, a po co mam sie później rozczarowaćsmile
                        Kolejne badanie za dwa tygodnie.

                        Dziewczyny, która z Was robila USG 3d?
                        ...poza Bebelkiem, bo zdjęcie Tadzika mam.
                        Zastanawiamy się z P. czy iść na to, tak całkiem prywatnie...
                        Wiem, że mamy jeszcze około miesiąca na decyzje,
                        ale tak mi to dzisiaj chodzi po głowie...
                        Uciekam jeść drugie śniadanie smile
                        • megi.1 Re: hej:) 24.10.06, 11:13
                          Tatanko super, że Kropek rośnie szybciutkosmile)) no i że z szyjką oksmile)

                          Wkurzyłam się, bo dostała ubranko wylicytowane na allegro, które nie było
                          uprane!!!!! a właściciel na mój mail odpisał, że przecież będę prała zanim
                          dziecku założę!!! cholera mnie wzięła i chyba wysmaruję słodki negatywny
                          komentarz!!!

                          Fantaisie, Miki dziękuje za buziakasmile)) tesciowej też dziękujesmile))

                          Marudko fajny tatuaż, taki zakręcony wokół kostkismile))
                        • ma_ruda2 Re: hej:) 24.10.06, 11:16
                          Tatanko, moj M nie mam nic przeciwko zamianie. chcial sie nawet z krakowa sam
                          do ciebie pofatygowac smile) wiec tylko powiedz kiedy ...
                          Fajnie ze Kropek tak ladnie rosnie. cos czuje ze bedzie to bardzo wysoka
                          LASKA smile) buziaki dla ciebie, Ani i P, Kropka prosze poglaskac smile
                          • althea35 Re: hej:) 24.10.06, 11:27
                            tatanko, ciesze sie ze kropek tak ladnie rosnie i ze szyjka sie dzielnie trzyma.

                            marudka, ładny konik, ae w zyciu bym sobie czegos takiego nie dala zrobic,
                            chociaz igly to ja sie generalnie nie boje. Ucho sobei sama przeklulam.
                            • fantaisie Re: hej:) 24.10.06, 11:33
                              Megi, napisz taki typowy słodziutki negatywiksmile)) należy się za chamstwo!!!!

                              Kochane, w dniu wczorajszym zakończyłam dwa tygodnie I fazy na diecie, w efekcie
                              -5kg, lepsze samopoczucie, luźniejsze ciuchy! rewelacja! a najważniejsze w ogóle
                              nie mam ochoty na słodkie, i nie zjem dzisiaj tego torcika bo aż mną wstrząsa....
                              • tatanka-2002 Pani jeszcze Prezes!!!! 24.10.06, 11:37
                                Chciałam powiedzieć, że jak Nasza Szanowna Pani Prezes
                                nie wyśle nam zdjęcia w nowej fryzurce i po stracie tych 5 kilogramów,
                                to ja złożę wniosek o degradacje ze stanowiska, bo jak to jest,
                                że ja nawet nie wiem jak ta nowa Baba co nami rządzi wygląda...
                                Kurde, nowy konkurs rozpiszemy i juz...smile

                                I żeby nie było, ja nie prosze, ja już ostrzegam, że to ostatnia szansa....
                                • ma_ruda2 Re: Pani jeszcze Prezes!!!! 24.10.06, 11:47
                                  Popieram wniosek tatanki!!!!!!!!! jak nie bedzie zdjec bez 5 kg i w nowych
                                  wlosach oglosimy bunt i wyrzucimy kapitana Pocianowego statku za burte smile))
                                  Monika ostateczny termin nadeslania zdjec mija dzis o godzinie 00:01 tongue_out

                                  Megunia wystaw sliczny negatyw!! masz prawo. co za chamstwo!!!
                                • kocurek100 Re: Pani jeszcze Prezes!!!! 24.10.06, 11:47
                                  no to stary watek w miare doczytany - a raczej przeleciany...

                                  Anialm, ciesze sie, ze z Szymkiem lepiej! i zapomnialam Cie przywitac w
                                  klubie wink

                                  Megi, ja na razie nie cierpie z powodu diety. Tesknie tylko za kawa z mlekiem
                                  ale coz... Znalazlam na necie stronke z przepisami - moze Ci sie przyda:
                                  www.wyprawka.pl/alergie/#mleko
                                  Jeszcze nie zaglebialam sie w w nie, bo nie mialam kiedy sad
                                  ps. wczoraj bylam u ginki i wskoczylam na wage - i wg jej miary mam jeszcze 4-
                                  5kg do zrzucenia...
                                • chrumpsowa Re: Pani jeszcze Prezes!!!! 24.10.06, 11:54
                                  Podze,pisuje sie pod slowami Tatanki!!! I gratuluje naszej pani prezes. Oj kusza
                                  takie efekty, kusza...

                                  Tatanko ciesze sie, ze z maluchem wszystko w porzadku - niech rosnie zdrowo!!!
                                  No i negatyw jak nic sie nalezy!!!

                                  Maruda tatuaz fajowy. Mi z kolei podobaja sie tatuaze, ale na kims - sama nie
                                  bardzo bym chciala miec... No i z grzywka Ci super!!!

                                  Hmmm i nie pamietam co wiecej...
                                  • chrumpsowa ups 24.10.06, 11:56
                                    pomylilam sie... Megi wystawiaj negatyw! smile
                                  • fantaisie Re: Pani jeszcze Prezes!!!! 24.10.06, 12:04
                                    Chyba kuźwa sobie to zdjęcie zrobię napędzając aparat pedałowaniem na
                                    rowerzesmile))) postaram się dzisiaj zrobić telefonem, ale weźcie pod uwagę że mam
                                    emocje w zenicie bo za 3h jadę po nagrodęsmile
                                    I nie wystarczy Wam opinia Bebelka????
                                    Co za babysmile)))))))
                                    • tatanka-2002 Re: Pani jeszcze Prezes!!!! 24.10.06, 12:07
                                      Nie wystarczy!!!!
                                      • fantaisie Re: Pani jeszcze Prezes!!!! 24.10.06, 12:08
                                        O Bebell się wkurzybig_grinDDDDDDDDDDDDD
                                        • tatanka-2002 Re: Pani jeszcze Prezes!!!! 24.10.06, 12:13
                                          Zdanie Bebelka cenimy, ale musimy same zobaczyć,
                                          bo może ktos nam sie pod Fantaisie podszywa????
                                          • fantaisie Re: Pani jeszcze Prezes!!!! 24.10.06, 12:14
                                            Tatanko! toż to nie ma takiej drugiej jak jasmile)))))))))))) więc spokojniebig_grinDD
                                            • tatanka-2002 Re: Pani jeszcze Prezes!!!! 24.10.06, 12:15
                                              Ja tam nie wiem.....
                                              Skoro P. głodzisz... mało sie odzywasz....chodzisz o 18 spać....
                                              coś mi tu śmierdzi.....
                                            • ma_ruda2 Re: Pani jeszcze Prezes!!!! 24.10.06, 12:16
                                              Znowu popieram Tatanke. Bebelka szanujemy bardzo ale zdjecia masz przyslac i
                                              juz!! mozesz pedalowac, mam to gdzies ...tongue_outP
                                              • jaania77 Do Poznanianek!! 24.10.06, 12:28
                                                Właśnie sie dziś dowiedziałam, ze do Poznania jadę tylko na 1 dzień wiec nie
                                                dam rady sie spotkać z Wami sad(((( buuuu. Widzicie, ze tak sie wszystko zmienia
                                                u nas. A co do Warszawy nic na razie nie wiem ale dobrze sie zanosi smile


                                                Buziaki dla wszystkich
                                    • nika112 Witam 24.10.06, 12:19
                                      Witam po dluzszej przerwie,

                                      ale troche zabiegana jestem. Praca, dom i tak wkólko. Nawet w weekend nie
                                      bardzo wypoczelam.
                                      Watek przeczytalam tak mniej wiecej.

                                      Dziekuje Tatance za zdjecia slicznego brzuszka i Marudce za tatuaż. Bardzo
                                      fajny, kiedys zrobilam sobie tatuaz nad kostka, ale taki tymczasowy i juz go
                                      dawno nie ma.
                                      No i dziekuje tezza zdjecia ze spotkania u Megi. Wszystkie super wyglądacie, a
                                      Miki to prawdziwy kawaler smile

                                      Tatanko ciesze sie ze Twoja kruszynka zdrowo rośnie.

                                      Pani Prezes i jej dziewczynom oczywiście gratuluje wygranego konkursu smile)))))
                                      I tez czekam na zdjecia nowej fryzurki.
                                      I jeszcze zapytam co to za cud dieta sprawila, ze udalo ci sie zrzucic 5 kg w
                                      tak krotkim czasie.

                                      Megi buziaki dla Mikiego z okazji 5 miesięcy.

                                      Olciu mam nadzieje ze nic powaznego sie nie dzieje i usg potwierdzi ze wszystko
                                      dobrze.

                                      Bebellku oj nazbieralo ci sie tego prania i prasowania, ale widze ze zbliżasz
                                      sie juz ku koncowi, skoro tylko pieluszki zostały.

                                      Nie pamietam co ja jeszcze chcialam. Ech skleroza postepuje!

                                      U nas spokojnie, tylko jakos czasu brak. W srode zaszczepilismy Oleńke.
                                      Strasznie sie przy tym rozżaliła. Poza tym nie bylo naszej lekarki i nie
                                      dowiedzialam sie nic o co chcialam zapytac,bo z panem doktorem na zastepstwie
                                      rozmawiac sie nie dalo. A nie wiem czy juz nie powinnam mleka nr 2 dawac. I tak
                                      musze sie do przychodni znowu wybrac.
                                      • fantaisie Re: Witam 24.10.06, 12:32
                                        Hej Nikuś!
                                        Ucałuj Oleńkę ode mnie! musiało ją bolećsad(( ja też nie lubię kłucia...
                                        A dietka to suth beachsmile
                                        Nie przepracowuj sięsmile musisz mieć siłę na córeczkęsmile)))
    • cytrusowa Marudzia 24.10.06, 12:53
      tatoo boskie.

      tak se poomyslalam czy cie nie bolalo tam pod kostką.
      bo ja pamietam jak mi na plecach jechal, ze tam gdzie najciensza skora, na
      lopatce, to bolalo...
      • ma_ruda2 Re: Marudzia 24.10.06, 13:05
        Cytrus dzieki smile
        pod kostka bolalo sad i jak brzuszek cieniowal tez. ale nie za bardzo, wiecej
        marudzilam tongue_outP
        na lopatce wogle mnie nie bolalo smile zreszta lopatke musze poprawic wiec
        sprawdzimy czy sie za bardzo wrazliwa na bol nie zrobilam smile
        • pitu_finka Re: Marudzia 24.10.06, 13:11
          No i jak juz nadrobilam zaleglosci z tego watku i napisalam posta to mi go
          wcielosad W duzym skrocie, to martwie si o Olcie i trzymam za nia ksiuki,
          przylaczam sie do tych co apeluja o to, aby Balbinka wykazala sie wiekszym
          optymizmem i gratuluje prezesowej i jej teamowi.

          W weekend sie nie odzywalam bo mialam gosci, a wczoraj jakies chorobsko mnie
          zmoglo i jeszcze nie odpouszcza. Cos jakby jakies grypowo-brzuchowe sensacje.
          Wczoraj mialam nawet stresa czy Zoska jeszcze posiedzi dlugo. Krotko mowiac
          czuje sie do d..., Bebellek wpedza mnie w duze kopmeksy, ale zaraz uciekam do
          lozka. Tylko jeszcze obejrze Kropka (a raczej Kropke, bo ja w zadnego Krtopka
          nie wierze), Zakrzowek i tatuaż. Buziaki
          • pitu_finka Re: Marudzia 24.10.06, 13:19
            Marudzia, dzieki za zdjecia, tak mi sie nostalgicznie zrobilosmile A ze smokiem to
            pojechalassmile Az mnie boli od samego patrzenia na dzielo, dzielna jestes!

            Tatanko, Kropka to juz calkiem spora pannasmile
        • cytrusowa Re: Marudzia 24.10.06, 14:11
          taaaa...no ja te musze poprawic.
          ale jakos teraz nie za bardzosmile
    • bebell Re: Pociany w oparach absurdu 24.10.06, 14:13
      Cześc!

      od doktora wróciłam już dawno, ale jak wróciłam to wypchnęłam W z Tośką na
      spacer i poszłam spacsmile))

      Ma_ruda- ZROBIłAś TO!!! fuj!

      Olcia- dziwny ten Twój lekarz. NO, ale mam nadzieję ze dziś już lepiej, a jutro
      USG bedzie książkowe.

      Pituś- o matko! moze Ty bedziesz rodzic za chwile???

      Megi- wal negatyw jak nic! nalezy sie brudasowi!

      i nic więcej nie pamiętamsad(

      k.

      ps. aha, jeśli chodzi o fotę Prezesowejsmile)) to Was Laski wspieram w Waszym
      wniosku! i wcale się nie wkurzam: tez bym wolała zobaczyc niz zdawac się na
      opinie osób trzecich! tak więc Monia: dawaj fotę! dawaj fotę!smile))
      • bebell Re: Pociany w oparach absurdu 24.10.06, 14:15
        Póki co Tadek do wyjscia się nie kwapi.
        No, ale moze to i lepiej bo Karowa nadal maksymalnie zapchanasad((

        Cytrus- natchnęłaś mnie tymi plackamismile)) też zrobię. w czwartek.
        • cytrusowa Re: Pociany w oparach absurdu 24.10.06, 14:17
          Bebell, tylko ja cie blagam, nie przesadz z iloscia, bo bedziesz cierpiec jak ja.

          obiecaj mi to!
          • bebell Re: Pociany w oparach absurdu 24.10.06, 14:24
            nie moge Cytruś, nie mogę. zawsze przesadzam z ilością...
            ja nie potrafie ugotowac małosad(( zawsze jak dla rodziny baaardzo wielodzietnej...
            • lalisia78 witam 24.10.06, 14:49
              czesc dziewczyny
              u mnie wszystko w porzadku ale nie mam czsu was niestety czytac a nie chce byc
              taka egoistyczna i pisac tylko co umnie dlatego nie pisze nic. ale skoro mnie
              przywolalyscie to napisze co umniesmile

              no wiec tak najpierw amelka miala katar i alicja potem amelka iala grype
              zoladkowa i strasznie wymiotowala miedzy czasie pochorowal sie moj maz mial
              ponad 39 st a do pracy codzic musial. Maz wyzdrowial to znowu pochorowala sie
              amelka i tez miala ponad 39 st tak wiec mialam nie ciekawie, a dzisiaj znowu
              tak strasznie wysypalo aelke ze nic mi sie nie chce juz sama nie wiem co jej
              dawac zeby bylo ok wychodzi e moze tylko krolikasad z mezem jest juz dobrze nie
              klucimysie stwierdzilam ze to nie ma sensu jak jest i jak go poprosze to mi
              pomoze ale zazwyczaj go nie ma, dyrektor chce go przenies na inny wydzial na
              ktorym 2 kierownikow sobie nie radzi bo powiedzial ze tylko on jest wstanie
              zaprowadzic tam porzadek, ale kosztem niestety rodziny bo jak tam przejdzie to
              nie tylko po 12 godz bedzie pracowal ale i wiecej. Alicja zakonczyla calkowicie
              etap pieluch nawet w nocy juz spi bez. w tym tyg chcemy sobie kupic nowy tv
              pl;azmesmile moze nawet dzisiaj z hurtowni przywioza. to tyle u mnie przepraszam
              ze nie wiem co u was. Chyba juz nie zasluguje na miano pocianicsmile

              dziekuje za wszystkie zdjecia
              • lalisia78 Re: witam 24.10.06, 14:51
                a zapomnialam amelka raczkujesmile)
              • yskyerka Re: witam 24.10.06, 15:34
                Olciu, mam nadzieję, że ten twój doktorek jednak pójdzie po rozum do głowy i
                zrobi ci jakieś badania. Trzymaj się!

                Oby ta twoja koleżanka zwiastowała wysyp podwójnych kresek i u nas!

                Melba, trzymam kciuki za pracę!

                Maruda, szalona kobieto! Ładny ten konik morski, ale po co? Ja się pytam, po
                co? Aha, sądząc po zdjęciach, to za dużo tego Krakowa też nie widziałaś.

                Tatanko, drożdżami to maleństwo odżywiasz, że tak szybko rośnie? wink Ale fajnie,
                że wszystko w porządku, bo po ostatnich przejściach na pewno bardzo ci była
                potrzebna taka wiadomość.

                Megi, buziak dla pięciomiesięczniaka! A z tym brudnym ubrankiem, to przesadzili.

                Fantaisie, gratuluję wytrwałości! Ja zaczynam od 2 listopada, czyli po obiedzie
                u babci na Wszystkich Świętych. I też chcę zdjęć!

                Tycja, trzymam kciuki, żeby wam się wreszcie udało tego laptopa kupić.

                A ja dopiero wróciłam. Najpierw oglądaliśmy dom w Wilanowie, potem szukałam
                innego segmentu na Bemowie, żeby uniknąć pośrednictwa agencji. Mam zdjęcie i
                niby wiem, w jakiej jest okolicy, ale za diabła nie mogłam go znaleźć. W drodze
                powrotnej pojechałam jeszcze na zakupy i do myjni. No i wreszcie zabieram się
                do pracy. Ech...
                • bebell Re: witam 24.10.06, 16:29
                  Yskyerko- a ten dom w Wilanowie nie bardzo się nadaje?
                  • yskyerka Bebell 24.10.06, 16:41
                    Bebellku, dom w Wilanowie niby fajny, ale trochę mało miejsca, bo trzy
                    pokoje na górze mają skosy. Poza tym bardzo podobał nam się dom na Bemowie
                    (rodzice nawet pierwszy raz powiedzieli wtedy, że w takim to oni mogliby
                    z nami mieszkać) i teraz wszystko przyrównujemy do tamtego. Ten w Wilanowie
                    stoi przy dość ruchliwej ulicy, więc jest głośniej, no i jest o jakieś 70
                    metrów mniejszy, co też nie jest bez znaczenia.

                    Ale nic to, jeszcze sobie wynalazłam kilka innych do obejrzenia. Mam nadzieję,
                    że wreszcie znajdziemy coś, co nam się wszystkim spodoba.
                    • bebell Re: Bebell 24.10.06, 16:43
                      70m2 to dużosad((
                      • yskyerka Re: Bebell 24.10.06, 16:47
                        Ano, niestety. A miejsca musi być dużo, bo ja pracuję w domu, mąż - kiedy jest
                        w Polsce - też w domu siedzi, mama już na emeryturze, więc musi mieć miejsce,
                        żeby móc spokojnie poczytać. No i pracujemy usilnie nad rozmnażaniem, planując
                        dwójkę, więc dla maluchów też jakiś kąt by się przydał. Lekko licząc, 8 pokoi.
                        • bebell Re: Bebell 24.10.06, 16:50
                          ja tez chce 8 pokoismile))
                          tyle, ze w mieszkaniu, bo ja się chyba do domu nie nadajęsmile))
                      • tycja78 Re: Bebell 24.10.06, 17:28
                        nosmile ja mam tyle całego mieszkaniasad(((
                        • tycja78 Re: Bebell 24.10.06, 17:31
                          Ja urodziłam sie w domu, potem rodzice przeprowadzili sie do szeregowców, nieby dom, a jeddak jak blok, bo sąsiadów masz 2, ale jest ogródek i własny garaż. Teraz mieszkamy w bloku, ale marzy mi sie powrót włąsnie do szeregowca, tam było 6 pokoi, zupełnie by mi wystarczyło, dwie łazienki, i piwnica, którą mozna przerobić na pokoje. Teraz takie mam marzenie. Kredyt jednak ogromny do wzięcia. Powaznie sie zastanawiamy.
            • tycja78 zamowiłam! Fantazyjni, dziekujemy! 24.10.06, 14:54
              Witajcie laseczki.
              MOnia gratuluje, wiedziałam!!!!!

              Marudka, podziwiam! Ile bym dała, by sie nie bac zrobic sobie tatuuu.
              Bebelku, nadal z zelazkiem biegasz?
              Olcia, pisz cały czas co i jak bo sie martwie.
              A co do zakupu...
              Boze ile ja sie nerwów przy tym kompie najadłam. Na poczatku problem z wyborem, potem jak juz Fantazyjny mąż nam pomógł i sie zdecydowalismy okazało sie ze w ostatniej chwili podniesli cenę. I klapa! Znaleźlismy w innyc=m sklepie i zamowilismy, to nam odesłali info, ze ten tym jest zablokowany, bo cos tam....
              Ja to mam pecha.
              teraz zamowilismy taki sam ale z lepszym procesorem i czekam na mozliwość to az mi przysla maila z numerem konta itd.
              Oby tym razem było juz ok, bo będę gryzła ( wiecie jak to kobiety z@@@@- wczoraj przyszła)

              Monia, dziękuję bardzo za pomoc i za chęci! Ucałuj Pawełak od nas moooocno!
              • tatanka-2002 Re: zamowiłam! Fantazyjni, dziekujemy! 24.10.06, 15:40
                Pituś - Ty też stawiasz na Babę, czy Marudka Cie przerobiła????
                Ja tam za ładnie na babe wygladam, ale jak macie racje,
                to az boje sie mysleć jaka ja piękna na chłopaka będę tongue_out

                Lalisiu - jejku widzę, że i Was choróbska nie omijają.
                Przykro, że takie szkraby musza z takimi zarazami walczyć.
                Ciesze aię, że Amelka juz raczkuje, tylko czemu te alergie tak ja męczą....
                Alicja to juz duża panna skoro bez pieluszek lata!!!!
                Czasem tak myśle, czy w naszej Polsce nie może być normalnie,
                żeby rodzice mogli spędzać w domu z dziećmi chociaż parę
                godzin dziennie, zamiast po nocach w pracy siedzieć...
                Ech....mam nadzieje, że wszystko jakoś się ułoży...


                Ja własnie wstałam z łózka z KU..ZĄ!!!
                I to jaka straszliwą!!!
                Nie dosć, że tylko 4h w nocy spalam to w dzien też się nie wyśpię,
                bo mój P. robi wszystko, żeby mi to utrudnic.
                Nie ma jak "100 pytań do" kiedy zona z nóg pada i oczy jej się zamykają.
                Po godzinie walki wstałam, bo leżenie mi chyba nie służy.....
                Ech...może wytrwam jakoś do wieczora....
              • megi.1 Re: zamowiłam! Fantazyjni, dziekujemy! 24.10.06, 15:40
                Wróciliśmy ze spacerusmile)) dwugodzinnego.

                Yskierko a my juz chcieliśmy Ci machać w czasie spaceru a Ty w rozjazdachsmile)

                Olciu odezwij się co u Ciebie bo się martwię, tak jak pozostałe dziewczyny!!!

                Bebell ja też zawsze gotuję jak dla pułku kawalerii, po prostu mniej mi nie
                wychodzismile)) szkoda że wuj Tom ma do nas dośc dalego bo spokojnie wyżwilibyśmy
                i jegosmile). Bebell czyli z 5 dzieci to tak akurat będzie to Twoje gotowaniesmile)

                Czy Gviazdka ma nadal zepsuty komputer???

                Niko Miki juz od 2 tygodni jedzie na mleku dwójce, przy czym on je zjada tylko
                jako bazę do kleiku. Jak Olcia sobie radzi bez mamy w ciągu dnia? Przyzwyczaiłą
                się już że wiecej czasu spedza z babcią?

                Fantaisie dawaj fotki bo tu naprawdę do buntu dojdziesmile!!!
                • olcialew1 Re: sie melduje 24.10.06, 16:11
                  Tatanko super, ze u Kropka wszystko ok. On po tatusiu taki wyrosniety.
                  Maruda i Pitu Finak cipke u Tatanki obstawiacie?? smile
                  Althea sama ucho dziurkowalas? A fuj i ble smile
                  A mowilam Wam, ze mala Aspen ma juz uszy przekute? W wieku 10 dni, biedne
                  dziecie, ale nie plakala prawie wcale.
                  Fantaisi moze Ty chora jestes jak Tobie sie nie chce torcika wedlowswkiego? Jak
                  ma sie zmarnowac to wez go podelsij.
                  Kolezanka wyslala meza o 6 rano do sklepu po nastepne 2 rozne rodzaje testow i
                  oba wyszly pozytywne w tym jeden digital. Takze w ciazy jest na pewno i mam
                  nadzieje , ze wszytsko bedzie dobrze.
                  Lalisiu dobrze, ze miedzy Wami ok, szkoda ze dziewczynki tyle choruja. Ale mzoe
                  odchoruja i bedzie juz dobrze.
                  Pitu moze Ty Bebellowa przescigniesz, co?

                  Co do mnie to wcisneli mnie dzisiaj na 13 na to usg. Ja tez nie mysle, ze to
                  zapallenie pecherza dlatego zdecydowalam wczoraj, ze antybiotykow nie bede na
                  razie brala. Jak wyjdzie, ze tak to wezme ale bez powodu nie zamierzam. Do
                  pojemniczka to ja siusiam przy kazdej wizycie tylko oni na co innego te badania
                  robia. Chyba, ze moze na bakterie tez ale od 11 do 18 na pewno nie mial jeszcze
                  wynikow, mysle ze tak na wszelki wypadek dal mi te antybiotyki. Jakby nawet
                  mial to chyba powiedzialby, ze wrocily pozytywne. Zobaczymy co dzisiaj o 13
                  powiedza. Najgorzej z tymi niby skorczami bylo w sobote w nocy to mysle, ze do
                  dzisiaj jakby cos sie dzialo w pecherzu to zapalenie rozwineloby sie na dobre i
                  czulabym to.
                  • megi.1 Re: sie melduje 24.10.06, 16:15
                    Olcia czyli skurcze narazie mineły? Dobrze ze dzis masz to usg!!!

                    Moje dziecię siedzi w foteliku przed pralką, gryzie gryzak od teściowej i
                    ogląda film akcji pt"pranie jeansów taty" już 15minsmile
                  • kocurek100 Re: sie melduje 24.10.06, 16:18
                    Jestem na poprzedniej stronie dopiero... bo Julcia nie daje doczytac.
                    Widze, ze spotkanie nie jestescie zainteresowane tongue_out swintuchy tongue_outPPP zapamietam
                    to sobie tongue_out

                    Olcia, kurde wlasnie czytam, ze u Ciebie dziwne sprawy sie dzieja... trzymam
                    kciukasy zeby wszystko bylo ok! Wyglaszcz Julenke ode mnie i jej e-kolezanki
                    imienniczki!!!! caluski!

                    Megi, gratulacje awansu m. Kurde ale ten czas leci... Miki ma juz 5msc! A
                    dopiero siedzialysmy w Grycanie i zastanawialysmy sie czy uda Ci sie dokonczyc
                    lody zanim zlapia Cie skurcze tongue_out Ucaluj Mikiego ode mnie! Co powiesz na male
                    spotkanko? Bo laski chyba sie nie pisza...

                    ide czytac dalej, bo Julcia lezy grzecznie w lozeczku smile


                    • tycja78 Re: sie melduje 24.10.06, 16:20
                      kocurku, jakbym tylko mkogła, to chetnie, baa! Bardzo chętnie bym sie spotkała. Mam szwagra w Wawie, moze czasami bedziemy go odwiedzać, to wreszcie dojdzie do skutku spotkanie z choc jednę warszawianką. sad(((
                    • kocurek100 Re: sie melduje 24.10.06, 16:22
                      hehehe, jakos kurde dzis sie uczepilam slowa 'kurde' wink

                      Balbinko, chrzest Julci przebiegl bardzo spokojnie - az sama sie dziwilam, ze
                      mala nie plakala smile do Kosciola poszlismy na spacer wozeczkiem - bo szkoda bylo
                      takiej pogody nie wykorzystac wink. Potem byl obiadek - bylo bardzo sympatycznie.
                      Moze uda mi sie dzis zrzucic i porozsylac zdjecia.
                    • bebell Re: sie melduje 24.10.06, 16:22
                      co nie piszą? co nie piszą??smile)
                      ja się piszę jak najbardziejsmile)

                      Tylko nie wiem jaki terminsad( bo Melba prosiła o weekend, ale nie sobotę 28.10,
                      bo Kuba ma urodziny, a niedziela to chyba nie jest dobry termin... a może jest???
                      Tak czy siak: jutro nie mogę, ale poza tym jestem otwarta na propozycjesmile))
                      • pitu_finka Re: sie melduje 24.10.06, 16:24
                        Ja jestem tez otwarta na propozycje, tylko ja dla odmiany wolalabym zeby nie
                        byla to niedziela.
                  • bebell Re: sie melduje 24.10.06, 16:19
                    O właśnie, już od kilku dni zapominam napisac! Tatanko- ja tez obstawaim
                    dziewoje u Wassmile))

                    Megi- no, tak z piątka dzieci będzie akuratsmile))

                    Lalisiu- dobrze, ze dałas znak życiasmile)) Amelka juz raczkuje??!!?? matko, ale
                    ten czas zasuwa... zdolna bestyjkasmile)) i mam nadzieje, że choroby dadzą Wam w
                    końcu spokój świętysmile))

                    Olcia- no, to czekam na relacje po tym USG. I uważam, ze przekuwanie uszu takim
                    Maluchom jest obrzydliwe!!!

                    Pituś- byłas u Makowskiego już???

                    Monia- to ja tez się pisze na ten torciksmile)) ja Ty nie chcesz...

                    k.
                  • pitu_finka Re: sie melduje 24.10.06, 16:20
                    Bebellek, po prostu postanowil dostosowac rodzine do ilosci jedzenia ktore
                    gotuje a nie na odwrotsmile W sumie praktyczne rozwiazania. Tylko nie wiem co to
                    bedzie jak bedzie trzeba pieciori dzieci oprasowac.

                    Tatanko, ja sama tak jakos czuje ze to dziewczynka. A poza tym wypraszam sobie -
                    od dziewczynek w brzuchu sie nie brzydnie!!!!! A z Marudzia sie tylko
                    zgadalysmy siesmile

                    Bebell, Ty mnie nie strasz!!! Ja jeszcze nie chce. W czwartek ide do doktorow
                    M&K i niech ona tam do tego czasu siedzi. Ale fakt, wczoraj wieczorem to juz
                    nie bylam pewna co sie dzieje - wszak jak laik jestem w tym temacie i troche
                    sie zestresowalam. Tata u mnie byl tez wczoraj - wszystcy z takim naboznym
                    strachem na mnie patrza ja mowie ze sie zle czuje i brzuch mnie bolismile Ale
                    jeszcze nie chce, jeszcze nie jest listopad!!!!!

                    Przebitych uszu u 10 dniowego dziecka nie skomentuje, bo we mnie sie cos
                    przewraca jak cos takiego widze. W usa widywalam to dosyc czesto i zawsze mnie
                    wzdrygalo, na rodzicow do kompletu z dzieckiem tez. Ja sie pytam PO CO?
                    • pitu_finka Re: sie melduje 24.10.06, 16:22
                      Kocurku, ja sie jak najbardziej pisze!!!
                    • tycja78 dlaczego rodzice przekłuwaja uszy tak małym dzieci 24.10.06, 16:24
                      Nie wiem do końca dlaczego, ale domyślam się, ze po to by potem nie narażac je na taki strs jaki ja przeszłam z przekłuwaniem moich uszu na komunie... były trzy rózne [podejścia. tak sie strasznie bałam tej igły a tak bardzo chciałam mieć kolczyki. Raz sie szarpnęłam i mi naderwała ucho, raz uciekłam po jednym i długo chodziłam tylko z jednym kolczykiem. Tylko cudem udało sie przebić drugiego. Więc sama nie wiem co jest lepsze...
                      • bebell Re: dlaczego rodzice przekłuwaja uszy tak małym d 24.10.06, 16:26
                        nie przebijac wcalesmile))
                      • bebell Re: dlaczego rodzice przekłuwaja uszy tak małym d 24.10.06, 16:26
                        szczególnie, gdy sie ktoś boismile))
                        • tycja78 Re: dlaczego rodzice przekłuwaja uszy tak małym d 24.10.06, 16:27
                          a jak bardzo chce a się boi? smile))
                        • kocurek100 spotkanie? 24.10.06, 16:31
                          no wlasnie u mnie ten weekend chyba jakos nie bardzo, bo w sobote imieniny taty
                          a w niedziele dodatkowy rodzinny obiad i nie wiem o ktorej by sie skonczyl crying a
                          moze w poniedzialek? Ej laski, wymyslcie cos zebym mogla obwiescic mezusiowi -
                          w koncu to on nas bedzie obslugiwal wink wiem, ze Melbie nie pasuje w ciagu
                          tygodnia ale w kolejny weekend, ktoras z listopadowek zamiast na spotkanie moze
                          dojechac na porodowke...

                          ps. jestem na tej stronie! a Julcia zasnela smile sama, w lozeczku! smile
                    • bebell Re: sie melduje 24.10.06, 16:25
                      No, mnie tez odrzuca od takich małych uszek przebitych...

                      I od tatuaży tez mnie odrzucatongue_outPPPPP

                      No, widzisz Kocurkusmile)) już się robi mały tłumeksmile))
                      • bebell Re: sie melduje 24.10.06, 16:28
                        Ma_ruda- fajne buty miałaś w Krakowiesmile)) bo poza tym to niewiele więcej widacsmile))
                      • megi.1 Re: sie melduje 24.10.06, 16:28
                        Kocurku to by było na tyle jeżeli chodzi o kameralne spotkaniewink))) A Julcia
                        pewnie po mamie taka grzeczna jestsmile))
                        A tak serio to fanie byłoby się znowu spotkaćsmile
                        Pituś uściskismile
                        • bebell Re: sie melduje 24.10.06, 16:32
                          no, kameralnie się na da, jak się rzuci taki temat na forumsmile) same jesteście
                          sobie winnesmile) trzeba było na priva!

                          Megi- a film sensacyjny "pranie jeansów taty" to najlepszy film pod słońcem! i w
                          jakim napięciu trzyma! niestety moje dzici nie zaznają tego typu rozrywki: mamy
                          pralke ładowana od góry i nic nie widac...
                          • bebell Re: sie melduje 24.10.06, 16:34
                            a ja dzisiaj jeszcze nic nie uprasowałamsmile))
                            zdumione jesteście?smile)) ja tezsmile))
                          • megi.1 Re: sie melduje 24.10.06, 16:35
                            Bebell no to możesz mi za 5 miesiecy podrzucać Tadzika, to będą razem z Miki
                            ogladaćsmile)) akcja zmienia się błyskawicznie w tych filmachwink)) trochę gorzej
                            jest w filmach "pieczenie w piekarniku" ale Miki tez je lubi oglądaćsmile))
                          • kocurek100 Re: sie melduje 24.10.06, 16:35
                            nie moge sie doczekac kiedy Julcia bedzie chciala ogladac takie filmy smile
                            ogolnie zrobila sie b.grzeczna, rozglada sie po chalupie i nie musze byc przy
                            niej non-stop smile tylko wieczorem nadal kiepsko zasypia... jestem szczesliwa jak
                            zasnie o 1 w nocy...

                        • ma_ruda2 Re: sie melduje 24.10.06, 16:36
                          na spotkanie u Kocurka i ja sie pisze!! mi pn nie pasuja, mam aerobik.

                          Megi film musi byc pasjonujacy. Buziak dla mojego ziecia smile)

                          Lalisia dobrze ze sie meldujesz, ale tan czas zsuwa ... jedna bez pieluch a
                          druga raczkuje boshe ...

                          bebelek a ja ma 7 dziurek na kolczyki tongue_outPP i 2 tatoo i bedzie 3 tongue_outPPP ale i
                          tak cie lubie...

                          Yskyerko ja dzis jade ogladac domy na choszczowce smile)

                          a co do krakowa, buty mam ladne - dzieki, a mam tez inne zdjecia ale mnie na
                          nich nie ma tongue_out myslalam ze wolicie mnie a nie krakow ...

                          wiecej nie wiem, znow w was jakies licho wstapilo i piszecie jak szalone...
                          jak ogladne te domy to dama znac. milego popoludnia smile
                          • bebell Re: sie melduje 24.10.06, 16:42
                            jakie domy?? Ma_ruda! dla kogo domy??? JA nic nie wiem!!!
                          • yskyerka Maruda, jakie domy? 24.10.06, 16:44
                            Opowiadaj!
                          • kocurek100 Re: sie melduje 24.10.06, 16:47
                            no dobra zrobmy tak - niech sie prezesowa z Melba wypowie, bo one chyba
                            najbardziej zalatane sa! Ja postaram sie dopasowac - poki co nie mam nic
                            zaplanowane na przyszly tydzien.

                            Marudka, tatoo bardzo mi sie podoba, buty tez! Jednak nie zdecywalabym sie
                            nawet na takiego pieknego smoczka... odwazna babka z Ciebie!

                            Tatanko, slicznie wygladasz z brzuszkiem! i musze Ci powiedziec, ze znowu bym
                            chciala taki miec! podobala mi sie moja ciaza smile ale...
                            wczoraj bylam u mojej ginki i powiedziala, ze z zachodzeniem w ciaze musze
                            zaczekac przynajmniej rok po cc... a ja sie bardzo tej babki slucham. No coz
                            zaczekamy na zielone swiatlo a poki co cieszymy sie Julenka! ona jest taka
                            slodka, ze hej!!!
                            a, no i zostalo mi jeszcze jakies 5kg do zrzucenia (w ciazy nabylam jakies 21-
                            22kg) - podkreslam, ze wczesniej nic nie zrzucalam, ale teraz moja dietka
                            pewnie mi to ulatwi.
                            • bebell Re: sie melduje 24.10.06, 16:52
                              mnie dzis zważyli i mamy +15kg. porównałam z kartą ciąży od Tośki, tyję
                              dokładnie tak samo...
                              • pitu_finka Re: sie melduje 24.10.06, 16:57
                                Ja tez mam +15...
                                • olcialew1 Re: sie melduje 24.10.06, 17:01
                                  Ja przez 3 noce z M. w szpiatlu schudlam prawie 2 kg., przez tydzien od
                                  szpiatala nadrobilam 0.5. Teraz mam na plusie od poczatku ciazy 2 kg. no moze 3
                                  jak sie najem.
                        • pitu_finka Re: sie melduje 24.10.06, 16:42
                          No to kiedy bedziemy podziwiac Julenke? Moze rzeczywiscie w poniedzialek?
                          • bebell Re: sie melduje 24.10.06, 16:44
                            w pn Ma_ruda nie może...

                            a czwartek najbliższy Wam lezy?? hmmm, MOni chyba czwartek nie leżysad((
                            • pitu_finka Re: sie melduje 24.10.06, 16:51
                              Wlasnie dlatego nie chce CCsad Ale w sumie licze sie z tym ze po CC trzeba tyle
                              czekac, wczesniej bym chyba w sumie nawet nie chciala.

                              Ja tam w sumie nie wiem co mi w przyszlym tyg pasuje. Jak moj team orzeknie ze
                              Młoda sie kwalifikuje do lekkiego pchniecia to pewnie gdzies w przyszlym tyg mi
                              sie każą odwiedzic na patologii. Ale to nic nie wiadomo na razie. Tak na zdrowy
                              rozum dla mnie im szybciej tym lepiej, ale moze sie tym nie sugerujcie.
                              • bebell Re: sie melduje 24.10.06, 16:55
                                tez wolę szybciejsmile))
                                ale to dlatego, ze Wojtka mi robota wciągasad(( (tylko dlaczego nic za nią nie
                                płacą???) i od przyszłego tyg. moze byc krucho z czasem i nie będę miałą z kim
                                Tosicy zostawic.
                                • melba7 Re: sie melduje 24.10.06, 17:07
                                  No i kiszka...nie dam chyba rady się spotkac przed rozdwojeniem dziewczynsad
                                  Ja w poniedziałki i piątki pracuję do 19, w przyszłym tygodniu 31 .10 tez siedzę
                                  do 19.W pozostałe dni tygodnia pracuję do 15, odbieram dziecia, wiozę do domu i
                                  robimy lekcje.

                                  wszystko zmienia się na lepszesmile
                            • pitu_finka Re: sie melduje 24.10.06, 16:53
                              Marudzi, ale mama chyba nie zrobila Ci tych 7 dziurek przed skonczeniem 2
                              tygodnia zycia, co????????

                              Ja sie przychylam do zdania Bebellka ze jak sie ktos boi to niech nie
                              przekuwa. Czy to jest gdzies napisane ze na komunie trzeba miec kolczyki, bo
                              inaczej sie nie da? A w koncu kiedys ta chce bedzie wieksza niz strach, jak to
                              bywa z wieloma rzeczami (np. z zdziecmismile. Tym bardziej ze to nie boli.
                            • olcialew1 Re: sie melduje 24.10.06, 17:00
                              Bebell ale Ty wyrodna matka jestes smile dzieciakom odbierac tak interesujaca
                              rozrywke jakim jest pranie. Tak w ogole to lubisz ten ladunek od gory. Ja teraz
                              specjalnie kupilam taka poralke z ladunkiem od frontu bo jakos mi sie wydawalo,
                              ze te moje poprzednie zle praly. Teraz jestem bardziej zadowolona. No i te od
                              frontu mniej wody biora.
                              Znowu macie spotkanie ,ale Wam zazdroszcze.
                              Widze, ze glebsze rozmowy wywolalam tym dziurkowaniem uszu smile Oni tak tutaj
                              robia. Ja tam chyab bym nie mogla. Kolezanka mowila, ze nie chce zeby sie jej
                              pytali czy to dziewczynka powimmo tego,z esame rozwoe i dziewczesce ciuszki ma.
                              Wiecie co, wczoraj gdziesz poszli. Mala z kolczykami w rozowej sukience
                              motylki a podedzlo 2 ludkow i sie pytaja czy to chlopiec czy dziewczynka smile
                              Malo jej para uszami nie poszla jak mi o tym opowiadala. Nie wiem moze ci
                              ludzie niedowidzacy i daltonisci smile Mowila tez, ze niby czym wczesniej tym
                              lepiej. Byla z nia nasza druga koleznakna z 3 m-na corka i ta sie darla w
                              nieboglosy. Ja mialm przekowane uszy jak mialam 5 czy 6 lat i pamietam to
                              podniecenie. Pierw poszlismy wybrac kolczyki, potem do kosmetyczki i bylam cala
                              spieta. Pani powiedzial,ze mam sie patrzec prosto przed siebie i nie ruszac bo
                              jak sie rusze to mi zle zrobi bedzie trzeba jeszcze raz. Wiec siedzialm cala
                              sztywna na bezdechu. Potem poszlismy sie babci pochwalic.
                              Boshe jeszcze 2 godz. do usg.
                              Moge sie z Wami jeszcze jedna wiadomoscia podzielic smile Mianowicie moje cyski
                              nigdy sie po srodku nie spotykaly, kazdy zyl sobie osobno pomimo 75C a teraz
                              mam rowek posrodku i normalnie mi sie potowki robia no. Denerwuje mnie to.
                              A zeby Wam nie bylo smutno, ze u mnie cieplo to dzisiaj rano 0 8 bylo jakies 12
                              stopni a ja w klapeczkach, myslalam ze mi paluchu u nog odpadna.
                              • kocurek100 Re: sie melduje 24.10.06, 17:03
                                o kurde ale Wy laski jestescie... dzis rozmawialam z sasiadka, ktora sie ma
                                rozdwoich za tydzien i ona przytyla 10kg! noz kurde nie wiem czy ja tyle zarlam
                                czy co???

                                a uszy mi przekula ciocia na ziemniaku jak mialam 13 lat, bolalo jak cholera...
                                w dodatku ciotka krzywo wibila igle i mam jedna krzywa dziurke tongue_out
                                • olcialew1 Re: sie melduje 24.10.06, 17:05
                                  Kocurku a Ty Julici kiedy bedzie dziurkowac?
                                • pitu_finka Re: sie melduje 24.10.06, 17:07
                                  Moze rozowa sukienka i kolczyki w dzisiejszych czasach juz o niczym nie
                                  swiadczasmile))) A swoja droga mnie by to nie denerwowalo, jakby mi sie pytali
                                  jakiej plci jest Zoskasmile Kiedys sie sytuacja wyklaruje a teraz? Co mnie to
                                  obchodzi, niech sobie mysla co chca. Przeciez po malych dzieciach, umowmy sie,
                                  to nie poznac.
                                  • pitu_finka Re: sie melduje 24.10.06, 17:08
                                    Kocurku, pewnie na starcie bylas chudsza niz ja, a poza tym to chyba jest
                                    bardzo indywidualna sprawa. JAk sjuz prawie, prawie wazysz tyle ile przed ciaza
                                    to czym sie tutaj martwic?
                                    • pitu_finka Ja Zosi przekłuje jak będzie chciała. 24.10.06, 17:09

                                  • olcialew1 Re: sie melduje 24.10.06, 17:11
                                    Taaaaa tylko ona ma swira, jakby za 3 razem nie bylo dziewczynki to ona musiaby
                                    do psychiartycznego szpitala isc smile))
                                    Nie wiem czy mnie to bedzie denerwowalo czy nie, ja nie zmaierzam malej w sama
                                    rozowizne ubierac, czerwon, zolte i zielone rzeczy tez mam.
                                    Pitus i co kupujesz Peg Perego P3?
                                    • kocurek100 Re: sie melduje 24.10.06, 17:18
                                      z kolczykami dla Julci zaczekamy - jeszcze nie wiem do kiedy... moze do nastu
                                      lat?
                                      hm... Melba nie da rady - to moze zobaczmy co Prezesowa powie, co?
                                      A ja wlasnie zrzucilam zdjecia ale mala zaczyna syrenowac - glodna jest...
                                    • pitu_finka Re: sie melduje 24.10.06, 17:21
                                      Ja w ogole nie przepadam za rozowym i dla Zosi mam duzo takich chlopiecych
                                      rzeczy, czerwonych, granatowych. Moze nie typowo chlopiecych (choc i takie sa)
                                      ale takich unisexsmile Mam nadzieje ze krzywda jej sie od tego nie staniesmile

                                      A PP P3 pewnie kupie, ale jeszcze nie teraz. Na razie mam gondole gleboka, taka
                                      klasyczna Chicco (granatowa, a cosmile i jest bardzo fajna. Przyjdzie czas na
                                      spacerowke to sie zastanowie. Tylko jak juz pisalam wczesniej ze tak naprawde
                                      potrzebowalabym 2 spacerowek: miejskiej (np. P3) i takiej na dziury no nic,
                                      zobaczymy. Na rzie nie kupuje bo i tak nie bede tego miala gdzie trzymac. Moze
                                      zaczne sie na Allegro rozgladac to do wiosny uda mi sie upolowac cos fajnego w
                                      dobrym stanie.
                                      • olcialew1 Re: sie melduje 24.10.06, 17:29
                                        Ja patrzylam na ebay i mozna znalkesc tak z 80 USD taniej niz w sklepie, nowka.
                                        o PP P3 pisze.
                                        Mnie z przekowaniem uszu tez sie nie spieszy. Moze nie nascie lat ale tak zeby
                                        juz pamietala. Chociaz kto wie co bedzie za pol roku. Ale takiemu malenstwu
                                        raczej nie bede dziurkowac. Nie dosc, ze pepek trzeba im czysci to jeszce
                                        biedne uszy.
                                        • pitu_finka Re: sie melduje 24.10.06, 17:31
                                          I martiwc sie ze kiedys zahaczysz przy przebieraniu. Bez sensu. A poza tym
                                          takie kolczyki na wkrety to kluja czasto przy spaniu, sama sobie na noc czasami
                                          zdejmuje.
                                          • tycja78 ja tez nie jestem za przebijaniem tak wczesnie 24.10.06, 17:42
                                            ale jak będzie mieć ok 5 latek, to moze?
                                            • bebell Re: ja tez nie jestem za przebijaniem tak wczesni 24.10.06, 17:44
                                              Matko, Tycja Marcelowi chcesz uszy przebijac??smile))))
                                              • olcialew1 Re: ja tez nie jestem za przebijaniem tak wczesni 24.10.06, 17:52
                                                Jak pisalam, ja mialam 5 czy 6 i dobre wspomnienia mam. Pewnie sie balam ale
                                                nie bylo traumatycznych przezyc smile na pewno zalezy to od dziecka.
                                              • tycja78 Re: ja tez nie jestem za przebijaniem tak wczesni 24.10.06, 17:55
                                                hihihi! Bebelku, no wiesz, jesli by chciałsmile))
                                                Mam jednak nadzieję, ze jego pierwsze słowo wypowiedziane zupełnie nieświadomie nie okaze sie prorocze!!!!!
                                                Wiewcie co ten pędrak wypowiedział?!? jedno 3 literowe słówko" gej" tylko nie to!!!!

                                                A ja nie mowiłam Wam jeszcze,ze dotąd bede działac , ze dziewczynki nie bedzie? Nadal to podtrzymujęsmile))
                                                • olcialew1 Re: Tycja 24.10.06, 17:58
                                                  To Ty mozesz z druzyna pilkarska skocnzyc smile
                                                  • kocurek100 zdjecia wysylam! 24.10.06, 18:41
                                                    mam nadzieje, ze dojda do wszystkich. jakby co to krzyczcie.
                                                  • kocurek100 Re: zdjecia wysylam! 24.10.06, 18:45
                                                    doopa, dostaje zwroty... a Julcia wlaczyla syrenke, moze potem mi sie uda...
                                                  • pitu_finka Re: zdjecia wysylam! 24.10.06, 18:49
                                                    No nie masad A szkoda, bo juz sie ucieszylam.
                                                  • yskyerka Re: zdjecia wysylam! 24.10.06, 19:04
                                                    Do mnie też nie doszły. sad Może za duże pliki na pocztę gazetową?
                                                  • agan10 Re: zdjecia wysylam! 24.10.06, 19:19
                                                    witajcie Laski.

                                                    Fantaisie gratuluję wygranego konkursu!!!
                                                    Dziewczynki na pewno zdolne są ale dobry nauczyciel to pewnie połowa lub więcej
                                                    calego sukcesu.
                                                    Dla mnie jesteś WIELKA!!!

                                                    Olcia mam nadzieję, że to jednak nic poważnego. Trzymam kciuki za Was.

                                                    Bebelku zazdroszczę Tobie, że już Tadzikowe ciuszki w komodzie poukładane.
                                                    Moja komoda właśnie się zbuntowała i wypluła z siebie 2 szuflady-popsuly się
                                                    suwalnice.Na szczęście mam już nowe.Muszę tylko zapędzić M do naprawy lub sama
                                                    to zrobię.

                                                    Marudko konik jest śliczny a Kraków? no cóż, też śliczny...smile

                                                    Kocurka chętnie odwiedzę, jeśli oczywiście mogę się czuć zaproszona. Termin mi
                                                    raczej obojętny.

                                                    Balbinko buziaki dla Ciebiesmile

                                                    Megi gratulacje dla M i dla Mikiego z okazji 5 miesiąca.
                                                    rosnie chłopak!

                                                  • tatanka-2002 Re: zdjecia wysylam! 24.10.06, 19:05
                                                    kurde (- udzieliło mi się od Kocurka!!!)
                                                    Nie moge spac..., byłam na spacerze...
                                                    Źle się czuję i P. mnie wkurza...
                                                    Poza tym zdjęci Juleczki nie mam i czekam z niecierpliwością.

                                                    Ja póki co wrzuciłam 4 kg, ale to przez to leżenie w szpitalu.
                                                    Od kiedy jestem w domku nie przytyłam.

                                                    Czyli obstawiacie 3:0 za Babą????

                                                    Pituś - ja nie mówię, że Ty brzydka w ciąży,
                                                    ale u mnie w rodzinie to sie sprawdza,
                                                    bo na baby wszystkie pryszczate chodzą.

                                                    Jeszcze cos mialam...
                                                    ...aaa ja tez chcę się spotkać...
                                                    I małpy jesteście z tymi plackami ziemniaczanymi,
                                                    bo ja uwielbiam, a dzisiaj siły robic nie miałam i
                                                    ślinka mi przez Was cieknie. sad

                                                    Ja uszy mialam przekłuwane jak miałam 7 lat i dobrze wspominam.
                                                    U małych dziewczynek nie podoba mi się,
                                                    bo te kolczyki jakoś mnie w oczy kłują.

                                                    Uciekam i może w koncu prześpię się z godzinke.
                                                  • yskyerka Tatanko, 3:1 :o) 24.10.06, 19:09
                                                    Tatanko, odpoczywaj sobie. Ja się jednak nie przyłączę do chóru
                                                    optującego za dziewczynką, bo jakoś obstawiam u ciebie chłopca.

                                                    Olcia to już chyba powinna być na usg. Zdaje się, że pisała,
                                                    że jest umówiona na 13:00.
                                                  • tatanka-2002 Olcia!!!! 24.10.06, 19:11
                                                    Własnie sobie policzyłam, ze jakos
                                                    koło naszej 19 miała się tam pojawić.

                                                    Trzymam kciuki!!!!
                                                  • yskyerka Kocurku, masz przekierowaną pocztę? 24.10.06, 19:11
                                                    Bo napisałam właśnie do ciebie, ale dotałam zwrotkę, że jesteś
                                                    na macierzyńskim i mam się kontaktować z panem Jackiem. smile
                                                  • pitu_finka Re: Kocurku, masz przekierowaną pocztę? 24.10.06, 19:17
                                                    A, tez kiedys dostalam takiego maila od Kocurkasmile Ciekawe co by pan Jacek
                                                    powiedzial jakbysmy sie zaczely z nim kontaktowac w roznych dziwnych sprawach:-
                                                    ))))
                                                  • chrumpsowa Tatanko to juz 3:2 24.10.06, 19:32
                                                    smile
                                                  • bebell Re: Kocurku, masz przekierowaną pocztę? 24.10.06, 19:33
                                                    Kocurku- dzięki za fotysmile)) Juleńka jest superowasmile)) i pozwoliłam sobie je
                                                    przesłac do Pitu-Finki, Yskyerki i Tatankismile))

                                                    a ja jestem swieżo po powaznej operacji przyszycia urwanej kończyny. Operacja
                                                    zakończyła się sukcesem, pacjent przezył, choc bliznę bedzie miał potężną!
                                                    niełatwo przyszyc jest króliczą łapę...
                                                  • chrumpsowa Kocurku 24.10.06, 19:36
                                                    Jaka Julcia juz duza!!!!!!!!!!!!! smile smile A Ty wygladasz przeslicznie!!!
                                                  • yskyerka Re: Kocurku 24.10.06, 19:40
                                                    Normalnie się rozmarzyłam. Śliczności!
                                                  • tatanka-2002 Re: Kocurku, masz przekierowaną pocztę? 24.10.06, 19:36
                                                    A coż to za straszna operacja była....
                                                    Skąd takie obrażenia????
                                                    Bebelku - co tam sie u was dzieje, że królicze łapki luzem latają????

                                                    Dzięki za zdjęcia Julci!!!
                                                    Lecę oglądać, bo i tak nie śpie....

                                                    Dziewczyny, dzieki za głosy na chłopaka, bo P. za bardzo się cieszysmile
                                                  • bebell Re: Kocurku, masz przekierowaną pocztę? 24.10.06, 19:39
                                                    dziecina usiłowała królika rozebracsmile)) z ubrankasmile)) i tak jej się mocniej
                                                    łapkę chyciłosmile)))
                                                  • yskyerka Bebelku, 24.10.06, 19:36
                                                    Czyżby królik miał już iść na pasztet i w ostatniej chwili
                                                    go odratowałaś? Masz rację, do Świąt jeszcze dwa miesiące. wink
                                                  • pitu_finka Re: Bebelku, 24.10.06, 19:38
                                                    dzieki Bebellku!

                                                    Kocurko, obie z Julcia jestescie sliczne. A z małaj to juz całkiem pokażna
                                                    panna.

                                                    Ale bedzie fajnie za jakies 2 do 3 miesiecysmile
                                                  • tatanka-2002 aaa...Bebelku!!!! 24.10.06, 19:39
                                                    Wiem co jeszcze miałam do Ciebie!!!!

                                                    Pamietasz swoje plany wyjazdowe na koniec listopada????
                                                    Ja cały czas pamiętam i czekam i chetnie obejrze nowe Wojtkowe dzieło smile
                                                  • bebell Re: aaa...Bebelku!!!! 24.10.06, 19:42
                                                    Tatanko-chodzi Ci o Wrocław??? chciałam na "Transfer" jechac do Współczesnego,
                                                    premiera chyba 6.11... dzieło zupełnie nie Wojtkowe... ciągle się nad tym
                                                    zastanawiam, ale biorąc pod uwage fakt, ze W nawet na groby mnie nie chce puscic
                                                    w tym roku to chyba nici z tego...
                                                    ale co to byłaby za adrenalinasmile)))!!!
                                                  • tatanka-2002 Re: aaa...Bebelku!!!! 24.10.06, 19:45
                                                    Ty mi coś o Wojtkowym dziele mówiłaś, ze będziesz razem z nim jechała....
                                                    ...albo ja jestem juz calkiem zamroczona....
                                                    Może cos sobie ubzdurałam....
                                                  • bebell Re: aaa...Bebelku!!!! 24.10.06, 19:47
                                                    no, bo z Wojtkiem bym jechałasmile) sztuke obejrzecsmile))
                                                  • althea35 Re: aaa...Bebelku!!!! 24.10.06, 19:51
                                                    No piknie... mnie internet nie dzialam, a raczej czesciowo nei dzialal, mniedzy
                                                    innymi gazeta a wy w tym czasie tyle nastukalyscie.

                                                    Ale u nas paskudna pogoda, leje...
                                                  • tatanka-2002 Re: aaa...Bebelku!!!! 24.10.06, 19:59
                                                    No widzisz Bebelku - cos mi świtało tongue_out
                                                    Jednak nie jest tak ze mną źle smile
                                                    Zobacz mineły całe dwa miesiące, a ja nadal pamiętałam tongue_out
                                                  • melba7 A buuuu... 24.10.06, 20:16
                                                    czym podpadłam,że nie mam marudkowych dzieł sztuki na skrzynce?
                                                    Olcia by mogła się odezwać...
                                                    Słuchajcie, a może w czwartek wieczorową porą?...mogłabym się wyrwać około
                                                    17-18.Co Wy na to?
                                                  • melba7 odszczekuję!!!! 24.10.06, 20:24
                                                    mam fotkismile
                                                    Konik jest boskismile
                                                    Mnie też korci,żeby sobie coś wydziargać,ale mąż grozi mi rozwodemuncertain
                                                    Korci mnie też,żeby sobie machnąc włosy na rudo, tak jak miałam kiedyś, i
                                                    wszyscy mysleli,że to naturalny kolor, bo korespondował z moją karnacją Festera
                                                    Adamsa
                                                  • althea35 Re: odszczekuję!!!! 24.10.06, 20:28
                                                    Kocurku, sliczne ta twoja cora!!! Ty tez slicznie wygladasz. Dziekuje za
                                                    zdjecia.
                                                  • jutka7 Kocurku i Marudzia 24.10.06, 21:17
                                                    poproszę zdjęcia! skrzynka wyczyszczona!
                                                  • agan10 Re: odszczekuję!!!! 24.10.06, 21:19
                                                    Kocurku ślicznie dziękuję za zdjęcia.
                                                    Julcia jest przeurocza!

                                                    Melbuś Twój kuba rozbawił klasę. Mój też nie był dziś gorszy.
                                                    Pani na lekcję historii kazała przynieść dzieciom jakiś przedmiot pamiątkowy
                                                    należący do rodziny. Jedna dziewczynka zgłosiła się na ochotnika i z dumą
                                                    pokazała klasie opaskę, którą nałożono jej na rączkę, gdy się urodziła(taką z
                                                    imieniem i nazwiskiem noworodka). A mój Kamil na to, że on w domu ma swój
                                                    własny odpadnięty pempek( bo to prawda), gdyż jego mamusia zachowała go na
                                                    pamiątkę.Cała klasa podobno walnęła śmiechem.


                                                    - -
                                                    nasza córcia będzie z nami za
                                                  • agan10 Re: odszczekuję!!!! 24.10.06, 21:21
                                                    no tak, miało być pępek.
                                                  • fantaisie Wieczorową porą... 24.10.06, 21:27
                                                    Hej dziewczynkismile wróciłam z nagrodąsmile))))))) fajnie mismile)))))))
                                                    Kocurku, śliczne zdjęcia! duże dziękismile Julcia cudnasmile no a mamusia.... piękniesmile))
                                                    Co do spotkania, to poniedziałki są u mnie straszne, a w tym tygodniu w czwartek
                                                    zwalniam się ze szkoły i lecę na próbę, powinnam ją skończyć ok.22, a w piątek
                                                    lekcje, próba i o 19 koncertsad na który bardzo serdecznie zapraszamsmile
                                                    Sobota, lekcje a potem upojne imieniny tatusiatongue_out a niedzielę urodziny babcitongue_outPP

                                                    Wyślę zdjęcia siebie, które robiłam komórką w Sierpcu, są beznadziejnej jakości.

                                                    Tycjuś, bardzo się cieszę że sprzęcior wybrany.

                                                    Lalisiu, dobrze że się pokazałaś!

                                                    Mam wieści od Gviazdeczki, ale muszę iść po komórę.

                                                    Tatanko, ja stawiam na faceta!

                                                    Gdzie Olcia?
                                                  • kocurek100 Re: Wieczorową porą... 24.10.06, 21:35
                                                    Monia, to jeszcze raz gratulacje!

                                                    To moze uda nam sie jakis dzien w przyszlym tyg wybrac? Wolalbym przyszly tydz
                                                    bo nie chce m. zaskoczyc - poniewaz byla cisza w sprawie tego spotkania on juz
                                                    sobie ulozyl ten tydz i caly czas robota wre - a on w domu pracuje... ustalcie
                                                    cos kobity!

                                                    Zapomnialam Wam powiedziec - moja ginka wydala zezwolenie na moczenie w
                                                    wannie smile tak wiec poraz pierwszy ooooooooood prawie 11msc ide sie moczyc!!! i
                                                    jakos tak mi dziwnie...wink

                                                    Ciesze sie, ze Julcia Wam sie podoba smile Ona naprawde jest sliczniutka wink i
                                                    straaaasznie kochana smile

                                                  • agan10 Re: Wieczorową porą... 24.10.06, 21:38
                                                    Kocurku ja Ci wierzę, że Julcia jest śliczna i kooochana. Wystarczy popatrzeć
                                                    na jej zdjecia żeby się rozczulić, a widząc ją w realu to można odpłynąćsmile)
                                                  • tatanka-2002 Pani Prezes!!!! 24.10.06, 21:39
                                                    Zdążyła Pani przed moim spankiem!!!!

                                                    Czy czasem z pół pani nie brakuje???
                                                    Mi to wyglada na więcej niz 5 kg....
                                                    Ślicznie wygladasz!!!!
                                                  • fantaisie Re: Pani Prezes!!!! 24.10.06, 21:42
                                                    Uffsmile dobrze, że zdążyłamsmile))) i nie przesadzajsmile)) aż tak nie schudłamtongue_outPPP
                                                  • tatanka-2002 Re: Pani Prezes!!!! 24.10.06, 21:46
                                                    Jak to nie az tak???
                                                    Taka drobniutka dziewuszka z Ciebie!!!
                                                    Teraz na bank nie wiadomo, która to ta zołzowata Pani Psor...
                                                    Jak dziewczyny po dzisiejszej dekoracji???
                                                    napisz mi które grały i czy solo, czy razem, bo ja nic nie wiem...
                                                  • fantaisie Re: Pani Prezes!!!! 24.10.06, 21:50
                                                    Konkurs był dla zespołów, ode mnie grał duet fletowysmile Natalka to większa, i
                                                    Moniczka(blondyneczka), dziewczny przeszczęśliwesmile)) dostały śliczną rzeźbę, na
                                                    zdjęciu kiepsko widać, jutro w po dniu spróbuję zrobić może wyjdzie.
                                                    A szczęście z nas bije na potęgęsmile taki sukces, nadal nie mogę uwierzyćbig_grin
                                                  • yskyerka Re: Pani Prezes!!!! 24.10.06, 22:01
                                                    Dzięki za zdjęcia! Radość od was bije wręcz zaraźliwa.
                                                    Jeszcze raz gratuluję!
                                                  • fantaisie Wieści od Gviazdeczki! 24.10.06, 21:37
                                                    Komp mam juz prawie naprawiony, odbieram poczte ale musze jeszcze zainstalowac
                                                    Opere bo mi Explorer zle chodzi.mamy sie dobrze, Elizka miala dwa
                                                    szczepienia(jedno na pneumokoki) wiaz jest ruda,wazy 5900g i wszystko co jej
                                                    wypadnie zraczek wedruje do buzi, zabkow brak. Prace budowlane zakonczone, ale
                                                    ja wciaz tam nie jezdze. W sobote rozpoczynam cykl calodniowych szkolen do
                                                    pracy(nie mialam wyjscia) na sama mysl mam dosc. Sciski dla dziewczyn
                                                  • agan10 Re: Wieści od Gviazdeczki! 24.10.06, 21:46
                                                    Monia jakość zdjęć może nie jest najlepsza, ale Twoją radość widać doskonale!!!
                                                    Te panny to Twoje uczennice?
                                                    A Ty wyglądasz bardzo ładnie, i ta radość bijąca od Ciebie...
                                                  • feromonka Wieczorkiem 24.10.06, 21:58
                                                    witam się i ściskam mocno bo strasznie mi zimnosad chyba mnie jakas grypa
                                                    bierze...

                                                    widzę, że forum się wykrusza...szkoda, ostatnio mało kto się wypowiada..., ale
                                                    rozumiem brak czasu

                                                    Biedna Lalisia - mam nadzieję, że córcie juz zdrowe!

                                                    Kocurku, a czy i ja mogę prosić o fotki?

                                                    Zuza i Balbinka cichutko siedzą...

                                                    Mi sie tak dzisiaj jesiennie zrobiło i tak sennie..

                                                    Dowiedziałam sie, o kolejnej zaciążonej koleżance, ciesze sie razem z nią bo 2
                                                    lata się starali, ale badań nie robili no i w końcu im się udałosmile

                                                    Poczytałam sobie dzisiaj forum o bliźniakach, bo jeśli mam CLO brać, to musze
                                                    wziąć pod uwagę taką ewentualność. P. jest jeszcze przerażonysmile, ale przejdzie
                                                    musmile
                                                    Od jutra mam wolnesmile - uczę sie do obronysmile, jeszcze kilka dni i będe juz po
                                                    eh może wtedy dzidzi zagości w moim brzuszkusmile

                                                  • feromonka Re: Wieczorkiem 24.10.06, 22:00
                                                    Idę. Zrobię sobie gorącą czekoladę i pewnie śliwkę w czekoladzie wmłucęsmile

                                                    Ciekawe jak Olcia po USG?
                                                  • ant25 Wieczorową porą 24.10.06, 22:10
                                                    ..sie witam serdeczniesmile

                                                    Monia, przeciez jak to teraz musisz Panstwu dopłacić za to ze jest mniej
                                                    obywatela i to jakiego jak to tak bedzie dalej smile))))
                                                    Jeszcze raz gratuluje to wspaniały sukces dla Wassmile
                                                    A wyglądasz przeuroczo, i włoski i figurka no no ...( teraz gwizdzesmile))

                                                    Dzieki za zdjecia Maruda masz poczucie humoru, tatuaz boooski M sie zgodził na
                                                    moj powiedział ze skoro tak bardzo chce to moge sobie zrobic , to kiedy
                                                    idziemy?smile

                                                    KOcurki własnie podziwiałam z M Wasze zdjęcia, wspaniale wygladacie i Julenka
                                                    jest śliczna zreszta po taakiej mamusi....smile

                                                    Bebel Agan Finko ja musze Was zobaczyc jeszcze w wersji promocyjnej dwa w
                                                    jednymsmile tylko jakos muszee ten czas rozciagnać ale jak sie juz umowicie to
                                                    postaram sie stanac na głowie i przyjscsmile

                                                    U mnie juz znacznie lepiej ze spaniem znalazłam lek, niby to takie proste
                                                    było...smile)))zorietowałam sie ze spanie jest jak ta lala do samego rana jezeli
                                                    wczesniej obowiazkowo jest małzenski obowiazek dobrze spełniony..smile)))no wiec
                                                    teraz to juz sie w nałog przeradzasmile)))
                                                    W pracy duzo pracy czyli norma i dobrze mi z tym dostaje coraz to ciekawsze
                                                    zadania i dobrzesmile

                                                    lece was jeszcze doczytac i moze uda mi sie jeszcze cos napisac, na razie
                                                    buziaki
                                                  • ant25 Re: Wieczorową porą 24.10.06, 22:15
                                                    Melbunia oczywiscie Twoja praca jest pod moim sklepieniem obecna smiletroche pozno
                                                    ale szczerze bo pewnie juz zawiezionasmile

                                                    a mnie ta znowu zaczeły nachodzic mysli o doktoracie, sama nie wiem ....nawet
                                                    troche orientowałam sie i jest jedna osoba zainteresowana moim tematem bo to
                                                    akurat jest rzecz stała i ustalona od 2 lat smilepozostaje tylko pytanie jak i
                                                    kiedy....coz mozna zawsze pobujać w obłokachsmile
                                                  • fantaisie Re: Wieczorową porą 24.10.06, 22:16
                                                    Albo ruszyć temat jak mawiał mój tatasmile)) więc do dziełasmile
                                                  • fantaisie Re: Wieczorową porą 24.10.06, 22:15
                                                    Buziaki Antuśsmile każdy sposób na sen jest świetny, ale ja uważam że obowiązek
                                                    małżeński jest naj,naj,najlepszy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! a jak jest się
                                                    znerwicowanym to wyciszasmile)) po prostu lekarstwo idealnesmile)) i też się będziesz
                                                    nakłuwaćtongue_out brr.... dzielna z Ciebie dziewczynasmile
                                                  • ant25 Re: Wieczorową porą 24.10.06, 22:22
                                                    dzielna nie dzielna, ja mam jeszcze z w zanadrzu jeszcze inne rzeczy np. dredy -
                                                    problem to praca a raczeje miejsce pracysmile kolczyk na jezyku - straaasznie mi
                                                    sie podoba, i jest jeszcze pare innych ale juz chyba nie wykonalnych rzeczy ale
                                                    te dredy to sprawa boskasmile
                                                  • ant25 Re: Wieczorową porą 24.10.06, 22:24
                                                    Marudzia wiesz jednak nie poczekalismy na Was z tym co zostawiliscie ...dobre
                                                    było...nawet bardzosmile
                                                  • ant25 Re: Wieczorową porą 24.10.06, 22:35
                                                    wiecie co powinnam grzecznie przyłozyc sie lulu, wiec pomalutku kieruje sie w
                                                    te strone,

                                                    ale zanim to wam cos opowiem, w ten weekend objezdzilismy wszytkie groby dalej
                                                    połozone w zwiazku z tym ze mam szkole za tydzien a potem 1 listopada nie dało
                                                    by rady i te korki...ale do rzeczy na cmentarzu w rodzinnym miescie został
                                                    pochowany moj znajomy, o jego smierci dowiedziałam sie jakies 4 mce pozniej
                                                    pojego smierci chciałam go odwiedzic na cmentarzu ale kompletnie nie wiedziałam
                                                    jak szukac, postanwiałamz e nastepnym razem moze uda mi sie w tygodniu
                                                    przyjechac i pojde do administracji zapytam, OK wiadomo cmentarz ten to nie
                                                    Warszawski ale jednak spory...idziemy jedna alejka i w pewnym momencie czuje ze
                                                    musze sie odwrocic spojrzec i pojsc w kolejna boczna alejke i co
                                                    wiedze ....Jego imie i nazwisko az mna wstzrasneło ale tak radosnie jakbym go
                                                    zobaczyła naprawde czułam sie szczesliwa ze go znalazłam, dziwne uczucie ale
                                                    przyjemnesmile
                                                  • melba7 Re: Wieczorową porą 24.10.06, 22:36
                                                    Ant, bo Ty Wiedzma jestes...smile
                                                    A tak przy okazji-widzisz jakiegos bociana lecącego w moja stronę?????wink
                                                  • ant25 Re: Wieczorową porą 24.10.06, 22:39
                                                    Melbunia widze, juz wczesniej widziałam i strasznie sie ucieszyłam z Twojej
                                                    sygnaturki kochana juz blizej niz dalejsmile))
                                                  • fantaisie Re: Wieczorową porą 24.10.06, 22:40
                                                    Ant!!!!!!!!!!!!!! a do mnie??????????????????????????????????
                                                  • ant25 Re: Wieczorową porą 24.10.06, 22:43
                                                    a do Ciebie tez tez, tylko ze Ty musisz deczko zwolnic, jak by nie było chwila
                                                    relaksu bardzo porządanasmile
                                                    ocho.... wiedze ze salon wrozb otwartysmile))nawet kot przyszedł, wyczuł biznessmile
                                                    A propos Tatanko Ty wiesz ze u Ciebie bedzie chłopiec?smile))
                                                  • althea35 Re: Wieczorową porą 24.10.06, 22:16
                                                    Ja tylko chcialam reklamacje złozyc! Monia na tych zdjeciach nic nie widac, ja
                                                    nawet nie bardzo widze dokad ci te wlosy siegaja! Jedyne co widze, ze pyszczek
                                                    ci sie smieje!
                                                  • fantaisie Re: Wieczorową porą 24.10.06, 22:18
                                                    No niesmile)) jeszcze reklamacje zdjęciowesmile))) co ja z Wami mamsmile)))))) zawsze
                                                    robił ładne i jasne zdjęcia, ale te były robione pod wieczór i chyba dlatego tak
                                                    kiepsko widaćsmile obiecuję poprawę...
                                                  • ant25 Re: Wieczorową porą 24.10.06, 22:18
                                                    e no Althea nie gadaj troche widac a jak chcesz wiecej to popros
                                                    zaprzyjaznionych Panów od dachu to z wielką przyjemnoscia podesla Ci zdjecie
                                                    blizej okreslajace ze tak powiem new image Prezesowejsmile))bo to ze takowe maja
                                                    to rzecz pewna inaczej dach byłby w całoścismile))
                                                  • fantaisie Re: Wieczorową porą 24.10.06, 22:32
                                                    Antuś, wstydź sięsmile)) chyba jeszcze poranki sobie dołóż z obowiązkamismile)))) a
                                                    dach Kochaniutka jutro będzie zafiniszowanysmile))))
                                                  • melba7 Re: Wieczorową porą 24.10.06, 22:33
                                                    a ja nie mam Kocurkowej Julcisad
                                                    i Prezesowej tez niesad
                                                    Antuś, kniga doszła????
                                                  • yskyerka Re: Wieczorową porą 24.10.06, 22:35
                                                    Ant, aż tak przykładu z prezesowej brać nie musisz.
                                                    Znajdź czas na jakiś odpoczynek.
                                                  • chrumpsowa Re: Wieczorową porą 24.10.06, 22:39
                                                    Monia wygladasz slicznie, ale chetnie obejrze tez bardziej ostre fotki ;P

                                                    Ant super, ze znalazlas taki przyjemny i bezplatny lek na bezsennosc - no i bez
                                                    skutkow ub. ocznych wink))))

                                                    Olcia daj koniecznie znac jak po USG.

                                                    Melba no i jak tam po wizycie u recenzenta (mam nadzieje, ze nie pomylilam
                                                    )...

                                                    A ja sie delektuje rewelacyjna szynka parmenska i smaczniuchnym winem - kto
                                                    reflektuje??? Mniam, mniam, mniam smile)))))))) W ciazy nie jestem to przynajmniej
                                                    surowizne moge sobie wcinac wink
                                                  • ant25 Re: Wieczorową porą 24.10.06, 22:40
                                                    ub. ocznych smile))))no tak smile))))DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
                                                  • yskyerka Ja chcę dobrą szynkę! Ja! 24.10.06, 22:41
                                                    W naszych sklepach wędliny takie paskudne, że już dawno przestałam je kupować.
                                                    Czasem rodzice kupią coś we wsi, koło której mają działkę, to zjem, bo smaczna.
                                                    Moje zakupy zawsze kończą się porażką. Słone toto i bez smaku.
                                                  • yskyerka minęłyśmy magiczną pięćsetkę 24.10.06, 22:43
                                                    Może by tak nowy wątek, co?
                                                  • ant25 Re: minęłyśmy magiczną pięćsetkę 24.10.06, 22:48
                                                    dobry pomysł tylko pomysłu na tytuł brak
                                                  • ant25 Re: Wieczorową porą 24.10.06, 22:37
                                                    a doszła doszła wielkei dzieki ale znowu fajnie to wygladało jak czytałam ale w
                                                    praktyce troche trudniej ale poprobuje jeszczesmile

                                                    Yskierko alez ja odpoczywam tylko ze czynniesmile))i ja lubie jak sie duzo dzieje
                                                    czuje ze zyjesmile i nie mam czasu na analizowanie myslenie a z tego zwykle mi nic
                                                    dobrego nie wynikałosmile
                                                  • ant25 Re: Wieczorową porą 24.10.06, 22:49
                                                    eee chyba mi posta wcieło....albo sie ujawni nie wiadomo kiedysmile
                                                  • lucebi Jestem "nowa":) 24.10.06, 22:40
                                                    czytam Was już jakiś czas, ale do tej pory nie miałam odwagi sie przyłączyćsmile
                                                    pytam więc nieśmiało: czy możnasmile?
                                                  • yskyerka Re: Jestem "nowa":) 24.10.06, 22:42
                                                    Witaj, Lucebi. smile Świeża krew zawsze mile widziana.
                                                  • fantaisie Re: Jestem "nowa":) 24.10.06, 22:44
                                                    Można!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! zapraszamy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                  • ant25 Re: Jestem "nowa":) 24.10.06, 22:47
                                                    Hmmm nie sie zastanowie....

                                                    pewnie ze mozna smilezapraszamy serdeczniesmile

                                                    poprosze kilka słow do mikrofonusmile

                                                  • fantaisie Re: Jestem "nowa":) 24.10.06, 22:50
                                                    Yskyerko, czy to jakaś żaluzja do mnie????smile)))))))))
                                                  • chrumpsowa Re: Jestem "nowa":) 24.10.06, 22:51
                                                    Witaj lucebi!!! smile Ty tez starajaca czy tak dla towarzystwa chcesz grono
                                                    pocianic powiekszyc??? A czy to Ty jestes ta znajoma... Kurka ktos mowil, ze
                                                    podesle znajoma... Na tych dwoch pytaniach moj zestaw sie konczy wink

                                                    Yskyerko laaaap - szynka rewelacyjna. Ja do niedawna twierdzilam, ze parmenskiej
                                                    nie lubie, ale ta jest taka "mocno dojrzala" - rewelka.... I winkiem tez sie
                                                    moge podzielic. Dostalismy takie robione w domu - pychota, zadnych konserwantow
                                                    nie pakuja - glowa po nim nie boli - wyprobowalam smile)))))
                                                  • pitu_finka Re: Jestem "nowa":) 24.10.06, 23:01
                                                    A Wy znowu o jedzeniu, no ladniesmile

                                                    Ant, mi sie tez dredy podobaja. Ostatnio myslalm ze moja bratanica fajnie by w
                                                    dredach wygladala. Ma prawie 4 lata i takie wiecznie rozczochrane wlosy, w sam
                                                    raz na dredy bo jest to nie do opanowania. Kiedys widzialam dzieciaka z dredami
                                                    i byl przeboskismile Ciekawe czy przy Zosce tez bede taka odwazna, watpięsmile
                                                    No i mam nadzieje Antuś tez Cie zobaczyc poki jeszcze dziecie w brzuchu.

                                                    I witam nowa Forumke.

                                                    Ide juz spac zaraz. Buziaczki.
                                                  • chrumpsowa Re: Jestem "nowa":) 24.10.06, 22:52
                                                    I znow sie nie pojawiaja posty...
                                                  • ant25 Re: Jestem "nowa":) 24.10.06, 22:52
                                                    strzeliłam new wąteksmile
                                                  • ant25 New wątekk 24.10.06, 23:00
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=50909853

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka