Dodaj do ulubionych

Mamusie czerwcowe - jesteście tu???

IP: *.* 21.11.01, 08:01
Witam wszystkich, a szczególnie Czerwcowe Mamusie!Odezwijcie się... Wszak mija powoli nasz pierwszy trymestr, więc może czas się spotkać na forum, pogadać.Ja jestem w 12 tyg., a Pączuś ma się pojawić na świecie ~12.06.2002. Nie mogę się doczekać, a Wy?Piszcie!Pozdrufka ;) Goha
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Mamusie czerwcowe - jesteście tu??? IP: *.* 21.11.01, 08:10
      Gosiu, będziesz śliczną "latową" mamą.... jaki piękny czas na rodzenie - wszystko wokół w rozkwicie, ludzie wyglądający wakacji, ciepły letni wiaterek w gałęziach drzew ... to będzie jak Święto Życia...(Ula)
      • Gość: guest Re: Mamusie czerwcowe - jesteście tu??? IP: *.* 21.11.01, 09:07
        Witajcie kochane czerwcowe mamuśki. Mój termin to 04 czerwca. Jestem w połowie 13 tygodnia i chyba powoli przechodza już niedomogi pierwszego trymestru. Ciesze sie, że maleństwo przyjdzie na świat w czercu, tak jak jego mamusia ;-)
        • Gość: guest Re: Mamusie czerwcowe - jesteście tu??? IP: *.* 22.11.01, 09:44
          Witajcie Mamusie Czerwcowe !Jak miło pogadać z kimś w podobnej sytuacji !Ale już się pogubiłam w obliczeniach. Termin porodu mam na 7 czerwca. Wyliczyłam więc, że jestem w 10-tym tygodniu. A raczej, że moje dzieciątko ma 10 tygodni, czyli jest to 12-ty tydzień od ostatniej miesiączki.Sama nie wiem dlaczego, ale chodzi mi po głowie myśl, że to będą bliźniaki. Na USG wybieram się po Mikołaju. A to dlatego, że mam 5-cio letnią córkę, która prosiła Mikołaja o Siostrzyczkę. Więc niech na własne oczy zobaczy, że dzidzia jest. A czy siostra czy brat to się okaże trochę później - jeśli Maleństwo będzie chciało zdradzić płeć.Pozdrawiam Was serdecznie.
    • Gość: guest Re: Mamusie czerwcowe - jesteście tu??? IP: *.* 22.11.01, 15:08
      Kiedy czytam te posty, coś ściska mnie za gardło ... nie chcę być zielonookim potworem, ale - Boże, tak strasznie Wam zazdroszczę że to aż boli. Nie chcę być zielonookim potworem, ale nie sposób uwolnić się od takich myśli...A mam przez kilka miesięcy zazywać ten paskudny Danazol i nie mieć okresu ... Jestem taka nieszczęśliwa
      • Gość: guest Re: Mamusie czerwcowe - jesteście tu??? IP: *.* 23.11.01, 07:40
        Droga Ell !Nie martw się, głowa do góry. Będzie dobrze.Dla Ciebie i pozostałych Czerwcówek podaję adres strony, na której można obejrzeć zdjęcia USG płodu w poszczególnych tygodniach ciąży ( w tym również trójwymiarowe - to jest coś!). Są także zdjęcia z porodu, ale to Nas na razie nie dotyczy.www.amazingpregnancy.comZ pozdrowieniami Renia
    • Gość: guest Re: Mamusie czerwcowe - jesteście tu??? IP: *.* 23.11.01, 10:52
      Hejja jestem pod koniec 10 tygodnia. Dzidzia ma byc okolo 8 czerwca wg lekarki ale my sobie dodajemy jescze tydzien -dwa bos woje wiemy! :)Dziecko bezdie chyba znerwicowane bo zyje w stresioe: rozgrzebana praca magsiterska, problemyz praca meza, kupujemy mieszkanie zaciagajac wielki kredyt.. ojej.a jak Wasza sytuacja?pzodrawiam czerwcowki!CLEO
      • Gość: guest Re: Mamusie czerwcowe - jesteście tu??? IP: *.* 23.11.01, 12:35
        Witaj CLEO,jesteśmy dikładnie w tej samej sytuacji! Jestem w końcówce 10-tego tygodnia ciąży, a mój bobasek też z pewnością będzie nerwuskiem, a już po ostatnich wyczynach Rządu w związku ze skróceniem macierzyńskiego to będzie bardzo nerwowy. Wielką łąskę mi zrobią, że to moje drugie dziecko i będę miała 18 tygodni! Prace broniłam ponad 2 lata temu, ale mąż do późna pracuje a Ja po pracy odbieram Sylwię z przedszkola i same siedzimy w domu. Też jesteśmy na etapie zmiany mieszkania, a więc wiem coś na temat kredytów !Ale z drugiej strony zbliżają się Święta, maleństwo rośnie we mnie, więc nie jest tak źle! Głowa do góry.Trzymajcie się ciepło - Renia
    • Gość: guest Re: Mamusie czerwcowe - jesteście tu??? IP: *.* 30.11.01, 08:31
      Witam wszystkie czerwcowe mamy!Fajnie, że jesteście!Moja mała fasolka ma już 12 tygodni, urodzi się ~24,06Czuję się dość dobrze poza nudnościami właściwie przez całe przedpołudnie - dopóki nie zjem czegoś ciepłego. CZy powiedziałyście już w pracy o dzidziusiu? - ja jeszcze nie ale chyba będę musiała to zrobić, troszkę widać już mój zaokrąglony brzusioPozdrawiam!!
      • Gość: guest Re: Mamusie czerwcowe - jesteście tu??? IP: *.* 30.11.01, 09:16
        czescja powiedzialam w pracy tydzien po terminie miesiaczki, po zrobionym tescie. Mam szefowa, nie szefa, wiec stwierdzilam, ze czemu nie, niech mnie oszczedzaja od samego poczatku. Dopiero po kilku dniach wybralam sie do lekarza i on juz tylko potwierdzil ciazeMam termin na 12.06, a po ostanim usg (w 12 tyg.) na 13.06pozdrawiam serdecznie
      • Gość: guest Re: Mamusie czerwcowe - jesteście tu??? IP: *.* 30.11.01, 09:24
        Witamy Nową Mamusię !Ja właściwie dobrze się czuję. Mdłości dość spore miałam od 4 do 7 tygodnia. Teraz jestem wyczulona na niektóre zapachy kuchenne, a jeść za bardzo nie mogę.Wieczorem jestem bardzo zmęczona, ale często budzę się w nocy i nie mogę zasnąć.Co prawda to 11-ty tydzień mojego dzidziusia, ale nie widać brzuszka.W pracy powiedziałam w 9 - tym tygodniu.Składano mi gratulacje, było mi miło, że ta wiadomość została dobrze przyjęta. Teraz wiele osób interesuje się moim samopoczuciem i zdrowiem.Ale z pewnością zastanawiają się czy będę pracowała przez następne pół roku, jakie zostało do porodu no i kto będzie mnie zastępował kiedy będę na macierzyńskim. Ale to już decyzja szefa, a nie moja. Pozdrawiam Renia
      • Gość: guest Ja tez w czerwcu! IP: *.* 19.12.01, 16:48
        hejmoja didzia ma 14 tygodni wh lekarki a 12 wg mnie. Termin mam na 8 czerwca- w zwiazku z czym powiedzialam promotorowi ze raczej nie obronie sie w tym samym miesiacu! hihipozdrawiam wszystkie was!cleo
        • Gość: guest Nie tyję!!! IP: *.* 19.12.01, 16:50
          Hejjestem w 14 tygodniu i okazuje sie ze w ogole nie tyję!Bylam wczoraj u lekarza i wage am taka sama jak 2 miesiace temu i w ogole na poczatku ciazy... A brzuszek juz widac... co sie dzieje?!moj maz sie martwi ze dizecko niedozywione.cleo
          • Gość: guest Re: Nie tyję!!! IP: *.* 19.12.01, 18:21
            Cleo mam ten sam problem. Nic mi nie przybrało się, brzuszek już widac , no i jeszcze ta rodzinka zarzucająca mi, że głodze dziecko.Uszy do góry, może w przyszłym tygodniu waga dgrnie!!A jak Wy, inne mamy?
            • Gość: guest Re: Nie tyję!!! IP: *.* 19.12.01, 22:39
              Czesc, ja jestem majową mamusia, ale chce Was uspokoić, ze wszystko jest OK. Położna powiedziała, że na początku to normalne, często się wręcz chudnie, zwłaszcza jak ktoś miał sensacje żołądkowe. Na na początku nie tyłam, choć brzuszek miałam duży jak na wiek ciąży a to dlatego, że sama chudłam. I bardzo się cieszę. A dzis właśnie po 3 tygodniach zważyłam sie (19 tydzień) i jest 2,5 kg do przodu, w sumie już 4! Cieszcie się bo potem i tak nadrobicie!
            • Gość: guest Re: Nie tyję!!! IP: *.* 20.12.01, 09:22
              Witam !Ja też nic nie przytyłam. Mój mąż spogląda na brzuszek i naśmiewa się "Co to za kobieta w ciąży. Czwarty miesiąc, a nic nie widać !". Ale to drugie nasze dziecko, więc wiem, że dopiero teraz zacznę przybywać. Nie ma się czym przejmować. Poczekamy do kwietnia, a wtedy będziemy tęskniły za grudniową wagą.Pozdrawiam w ten świąteczny czas. Renia
          • Gość: guest Re: Nie tyję!!! IP: *.* 20.12.01, 09:52
            Cleo, masz jeszcze huk czasu na tycie, wiele kobiet przez brak apetytu, mdłości i wymioty w pierwszym trymestrze wręcz chudnie (ja schudłam 9 kilo, co prawda to już były patplogiczne wymioty). Do 16 tygodnia spadłam z wagą leżąc w szpitalu pod kroplówkami do 36 kilo, po czym nagle ozdrowiona w ciągu miesiąca wszystko nadrobiłam i dołożyłam jeszcze do tego 11 kilo do końca ciąży. Zapewniam cię że przy tych wszystkich przypadłościach dziecko urodziło się zdrowe i dobrze odżywione - 3410 g. Jeśli tylko nie jesteś zagłodzoną kobietą z 3 świata to dziecko zawsze wyciągnie sobie od ciebie potrzebne mu składniki.
            • Gość: guest dzieki!:) IP: *.* 20.12.01, 11:01
              dzieki za slowa pocieszenia.. chociaz z drugiej strony- czym ja sie martwie! :)To znaczy w ubrania stare juz sie nie mieszcze- sukienki is podniczki poszly w kat- bo talia powoli mi zanika no i brzuszek siepowieksza... A jesc mis ie nie chce..pozdrawiam i zycze wspanialych SWIATCzy wiecie juz czy bedzie chlopak czy dziewcze?cleo
              • Gość: guest Re: dzieki!:) IP: *.* 20.12.01, 12:45
                Ja jeszcze we wszystko się mieszczę, chociaż talia też po woli zanika. Pewnie po Świętach będę miała brzuszek ! Już nie mogę się doczekać. Mam nadzieję, że poczuję też ruchy Dzieciątka.Byliśmy na USG (w 14-tym tygodniu), ale nie dało się jeszcze określić płci Maluszka. A ponieważ to Nasze drugie dziecko (Sylwia 5 lat) bardzo jestem ciekawa co będzie tym razem. Poczekam więc i przy następnym badaniu USG znów będę pytała lekarza. Pan doktor stwierdził, że płeć można określić po 27 tygodniu. Ale z doświadczenia koleżanek wiem, że już około 20-tego tygodnia przy dobrym ułożeniu płodu i wprawnym oku lekarza można poznać czy to chłopiec czy dziewczynka. A co Wy wiecie i sądzicie na ten temat !Pozdrawiam Renia
              • Gość: guest Re: dzieki!:) USG - czyżby dziewczynusia? IP: *.* 20.12.01, 19:59
                Cześć Dziewczyny!Dość długo nie odzywałam się...Przede wszystkim przez problemy z komputerem, no i rachunek za telefon dostałam :(A teraz to już 16 tydzień i coraz fajniej się robi. Na ost. wizycie, na USG widzieliśmy naszego Pączusia! Fikał takie koziołki, że nie mogłam się zorientować gdzie co ma :) I nawet do nas pomachał zginając paluszki!!! No i oczywiście mamy już całą kolekcję zdjęć maluszka (ciąża była zagrożona, więc było już kilka USG).cleo napisała/ł:> Czy wiecie juz czy bedzie chlopak czy dziewcze?No więc mój lekarz powiedział, że jakby się teraz miał zakładać, to obstawia dzieczynkę. Mówił to na USG w 11-12tyg., no i ostatnio w 15. Przyznam się, że moje przeczucie też bardziej wskazuje na dziewczynkę... A co sądzicie o tak wczesnym rozpoznaniu płci?cleo napisała/ł:> w ubrania stare juz sie nie mieszcze- sukienki is podniczki poszly w kat- bo talia powoli mi zanika no i brzuszek siepowieksza... Ja też w zasadzie nie tyję. To znaczy najpierw przytyłam ok 2 kg, a na ostatnim ważeniu już ich nie było...Nie wiem właściwie, jak to ze mną jest, bo nie wiem dokładnie, ile ważyłam przed zajściem....Tym bardziej, że leczyli mnie wcześniej hormonami...Ale jestem typem "kobiety rubensowskiej", więc mam w razie czego "zapasy". I do niedawna nie mogłam się zorientować, czy ten brzuszek to jeszcze mój tłuszczyk, czy już dzidzia. No i z tydzień temu odkryłam, że jednak dzidzia, bo nie mogę wciągnąć tego brzuszka (a mój tłuszczyk był wciągalny). ;)Pozdrawiam wszystkie Mamusie i ich niewciągalne Brzusie!Goha
    • Gość: guest Re: Mamusie czerwcowe - jesteście tu??? IP: *.* 30.11.01, 11:05
      Ja jeszcze nie powiedziałam głównie dlatego,że sytuacja w mojej firmie nie jest ciekawa. w 2002 czeka nas prywatyzacja i właściwie niewiadomo jak to będzie w przyszłym roku i czy będę miała gdzie wrócić po macierzyńskim - mam nadzieję,że nieskróconym!!Mam jeszcze jedno pytanie - jak przygotować rozbrykanego dwulatka na pojawienie się dzidziusia w domu? mam synka Szymona, który w lutym 2002 skończy dwa lataHEJ!!
      • Gość: guest Re: Mamusie czerwcowe - jesteście tu??? IP: *.* 02.12.01, 23:13
        Witam Was Dziewczyny! To ja zaczęłam ten temat, a potem...cóż, nie dawałam znaku życia. A to dlatego, że ustawiłam sobie, że chcę być powiadamiana przez email o odpowiedzi. No i coś sie popaprało, bo nic nie przyszło. Myślałam, że Was nie ma, że nie dajecie znaku życia ;) Ale na szczęście jesteście!!! :)Ja powiedziałam szefowi o ciąży w 9 tyg., ale tylko dlatego, że cały czas była to ciąża zagrożona i wiedziałam, że będę dalej siedzieć na L4. Chciałam żeby miał jasność. No i jest OK. Siedzę na zwolnieniu i niczym sie nie stresuję...No dobra, czasami coś się znajdzie, ale b.rzadko. Pozdrawiam wszystkie czerwcówki i zapraszam na priva!!! Goha
        • Gość: guest Re: Mamusie czerwcowe - jesteście tu??? IP: *.* 17.12.01, 18:27
          Cześc też mam termin na czerwiec, dokładnie na 27. Mam jeszcze w związku z tym dużo czasu do urodzenia dzidziusia! Kończę studia i czeka mnie napisanie i obrona pracy . Postanowiłam sobie że zrobię to jak najwcześniej żeby mieć to z głowy , zanim maluszek przyjdzie na świat. Pozdrawiam wszystkie przyszłe Mamy , powodzenia i cierpliwości!!!!
          • Gość: guest Re: Mamusie czerwcowe - jesteście tu??? IP: *.* 06.01.02, 09:33
            Możecie mi udzielić informacji dot. 26-tyg.urlopu macierzyńskiego - należy on się osobom, które urodzą po 1 stycznia 2002r. czy nie? mam takie sprzeczne informacje,że się pogubiłam.
        • Gość: guest Re: Mamusie czerwcowe - jesteście tu??? IP: *.* 19.12.01, 18:24
          Goha! Kiedys pytałąs mnie o porody w Krakowie ( czy to Ty?) . polecałam klinike na Królowej Jadwigi. Byłaś zobaczyć?
          • Gość: guest Re: Mamusie czerwcowe - jesteście tu???-do Agnes IP: *.* 20.12.01, 20:13
            Agnes napisała/ł:> Goha! Kiedys pytałąs mnie o porody w Krakowie ( czy to Ty?) . polecałam klinike na Królowej Jadwigi. Byłaś zobaczyć?Oj pytałam pytałam...O porody i o lekarzy w Krakowie.Ja właściwie podjęłam już decyzję, że to będzie szpital na Siemiradzkiego. Jedna koleżanka poleciła mi stamtąd lekarza, inna położną, więc myślę, że będzie ok. A Kliniki na Kr.Jadwigi oglądać nie muszę, bo niestety "ogłądałm" ją przez prawie 9 m-cy, kiedy to leczyłam się tam z powodu problemów z zajściem w ciążę. Okres ten uważam za zmarnowany, bo dopiero gdy trafiłam do Kliniki dra Jankowskiego na Klinach, to postawiono właściwą diagnozę i po laparoskopii natychmiast zaszłam w ciążę.Tak wię rodzić na Kr.Jadwigi nie chcę, bo się zraziłam. A poza tym rodziła tam znajoma w wakacje i trochę się nasłuchałam...Niestety, niezbyt dobrych rzeczy. Zresztą ja jestem zdania, że lepiej rodzić w szpitalu, gdzie przez całą dobę dyżurują wszyscy specjaliści, a nie są jedynie wzywanio na telefon (a tak jest w prywatnych klinikach). Ja nawet zastanawiałam się nad kliniką na Klinach, gdie miałąm zabieg, ale właśnie kwestia wzywania lekarzy (neonatologa, anestezjologa) na telefon odwiodła mnie od tego zamiaru. Poza tym w szpitach są w razie czego odziały intensynwej opieki nad noworodkiem, a to jest dużo ważniejsze, niż miłe traktowanie pacjentki (co oczywiście w takiej chwili też jest b.ważne). Ale to jest tylko moje skromne zdanie...Pozdrowionka,Goha (+Pączuś ~12.06.2002)
    • Gość: guest Re: Mamusie czerwcowe - jesteście tu??? IP: *.* 03.12.01, 20:46
      Hej, Dołączam się do mamuś czerwcowych. Nasze drugie szczęście ma się urodzić w drugiej połowie czerwca ~17.06.Weronika (3) jeszcze nie wie, że zostanie starszą siostrą, powiemy jej "pod choinkę". U mnie w pracy (szkoła) też jeszcze nie wiedzą, bo jestem na urlopie wychowawczym - z całą pewnością entuzjazmu nie wykażą, ale i specjalnie się nie przejmą.Pozdrowienia. A.
    • Gość: guest Re: Mamusie czerwcowe - jesteście tu??? IP: *.* 21.12.01, 09:28
      Witam wszystkie Mamusie czerwcowe i dołączam sie do Was - mam tarmin na 17 czerwca. I już nie moge sie doczekać aż zobacze moje maleństwo!!! Na USG było takie słodkie i tak cudownie machało raczkami i nóżkami!!! PozdrawiamAZI
      • Gość: guest Re: Mamusie czerwcowe - jesteście tu??? IP: *.* 02.01.02, 13:02
        Ja mam termin na 9 czerwiec i po woli rośnie mi brzuszek szczególnie jak się najem jest on widoczny, bo wszystko w niego wchodzi. Poza tym mam trudności z przemianą materii lekarz mówi że to przez żelazo - znacie może jakiś sposób na zaparcia?
        • Gość: guest Re: Mamusie czerwcowe - jesteście tu??? IP: *.* 02.01.02, 13:28
          Witam!Ja mam termin na 4 czerwca i też okropny problem z zaparciami. Nieco pomaga picie dużej ilości płynów i jedzenie jabłek, zwłaszcza startych, wymieszanych z płatkami owsianymi albo otrębami zbożowymi.Z tym, że u mnie te zaparcia są pewnie wynikiem braku ruchu - muszę cały czas leżeć ze względu na skracającą sie szyjkę macicy.Pozdrowienia EwaP
          • Gość: guest Re: Mamusie czerwcowe - jesteście tu???do Ewa P IP: *.* 02.01.02, 13:45
            Dzięki że tak szybko odpisałaś dzisiaj jeszcze Twój przepis wypróbuję, a za ciebie trzymam kciuki Pozdrowienia
        • Gość: guest Re: Mamusie czerwcowe - jesteście tu??? IP: *.* 06.01.02, 15:39
          Witam Was dziewczyny-Mamusie Czerwcowe.Ja tez jestem przyszłą Czerwcowa Mamą, mam termin na 18 czerwca. Czuję się dobrze, tylko czasami, jak długo siedzę, pobolewa mnie podbrzusze albo coś ciśnie. Czy tak być powinno? W zwiazku z tym jestem na L4, bo mam prace siedząca i nie mogłam tak długo wysiedzieć, bolał mnie brzuch. Jutro idę do lekarza i zobaczymy co dalej.Kłopotów z przemiana materii nie mam żadnych, tak jak całe życie miałam. W przemienie materii pomaga (m. in.)woda mineralna, jabłka, a zwłaszcza kiwi i suszone śliwki. Polecam głownie dużą ilość wody min. i kiwi.Tymczasem pozdrawiam
          • Gość: guest Re: Mamusie czerwcowe - jesteście tu??? IP: *.* 09.01.02, 08:50
            Justyna napisała/ł:Czuję się dobrze, tylko czasami, jak długo siedzę, pobolewa mnie podbrzusze albo coś ciśnie. Czy tak być powinno? Niestety, mnie też martwi moja siedząca praca. Ale pewnie stojąca też byłaby nie lepsza w naszym stanie ;) Właśnie od pocz. roku wróciłam do pracy po 3 mies. chorobowego. I to jest koszmar! Boli mnie cała miednica, brzuch, plecy.... Wczoraj byłam u lekarza, stwierdził, że wszystko jest OK i kazał poobserwować jeszcze objawy. Jeśli nie miną, to chyba w przyszłym tyg. wypisze mi L4. I chyba na tym się skończy. Bo po co męczyć siebie i dzidzię? PozdrawiamGoha (+Pączuś ~12.06.02)
    • Gość: guest Re: Mamusie czerwcowe - jesteście tu??? IP: *.* 06.01.02, 13:10
      Cześć Goha!Ja też jestem czerwcowa.Termin - 17 czerwca.Cieszę się, że znalazłam kogoś z czerwca.Ciekawe czy też czujecie sie tak wrednie jak ja??? Beata-Chrzanów
      • Gość: guest Re: Mamusie czerwcowe - jesteście tu??? IP: *.* 08.01.02, 20:19
        Witam wszystkie Czerwcowe Mamy!!!Ciesze sie bardzo ze i ja moge do Was nareszcie dolaczyc.Dlaczego nareszcie ?- otoz mam przykre przezycia z pierwsza ciaza,ktora latem (3 dni przed moimi urodzinami)poronilam...Ale to juz mam za soba, tym razem wszystko jak na razie jest dobrze!Chociaz szczeze mowiac gdy mam wizyte kontrolna u ginekologa mam troche mieszane uczucia oczywiscie OGROMNEJ RADOSCI(z bardzo upragnionej ciazy)i troche strachu(oby wszytko bylo dobrze). Termin mam na 17-06juz nie moge sie doczekac...Na razie przytylam 200 g !!!.Na pewno jeszcze nadrobie,w tej chwili czuje sie swietnie! Wlasciwie nie mam zadnych dolegliwosci, brzuszek pomalu zaokragla sie ku naszej ogromnej radosci! A jak Wy sie czujecie, minely juz Wam nieprzyjemne objawy.Pozdrawiam wszystkie MAMY i do uslyszenia pa pa
        • Gość: guest Re: Mamusie czerwcowe - jesteście tu???dla Żanety IP: *.* 09.01.02, 08:22
          Muszę przyznać,że czytając twój post wzruszyłam się Zawsze bałam się poronienia i podziwiam dziewczyny, które to przeszły i potrafiły się z tego otrząsnąć i żyć dalej. W moim otoczeniu też kilka ciąż było poronionych stąd mój strach. Ja mam termin na 9 czerwca i na razie odpukać wszystko jest ok. Ominęły mnie dolegliwości ciążowe, a przytyłam na razie 0k. 3 kg. 10.01 idę do lekarza na USG ma mi już powiedzieć płeć dziecka.
        • Gość: guest Re: Mamusie czerwcowe - jesteście tu??? IP: *.* 11.01.02, 00:05
          Witajcie! Pozdrawiam serdecznie i ciepło wszystkie mamy czerwcowych KRUSZYNEK - CMOK, CMOK w mamine brzusie ! Radośnie dołączamy do Waszego znakomitego grona. Nasz termin spotkania w cztery oczy - 19 czerwca - ale właściwy czas to nadal słodka tajemnica...Na razie (z początkiem grudnia) zakończyliśmy szczęśliwie trudny czas pierwszego trymestru - trudny najbardziej dla Tatula, który z całych sił starał się dzielnie stawiać czoła wyzwaniu natury, przechodząc pomyślnie chrzest bojowy (- następny dopiero za 5 miesięcy...) Od tamtej pory apetyt wzrósł mi już dwu-, a może nawet i trzykrotnie... Po świąteczno-sylwestrowo-karnawałowych pysznościach coraz więcej gramowych śladów wagi w moim ciele - ale, jak na razie nadrabiamy wcześniejsze straty. Poza tym pełen entuzjazm z bycia MAMĄ i silnie zwyżkująca ochota na porządkowanie domowych pieleszy.Od dwóch tygodni nasz MALUSZEK regularnie wita nas nad ranem sobie tylko właściwym "Dzień dobry!" Ruchy BĄBELKA odczuwa nie tylko mój z dnia na dzień powiększający się brzusio, ale i dumny Tatulo - ! w końcu wreszcie jakiś konkret ! - a dla mężczyzny to przecież niezwykle ważne.Szczęśliwie mija nam 18 tydzień wspólnego bytowania. Mam nadzieję, że i Wam ma się ku lepszemu ... Pozdrawiam !
      • Gość: guest Re: Mamusie czerwcowe - jesteście tu??? IP: *.* 09.01.02, 08:58
        Witam Cię Beato! I witam wszystkie Mamusie!Ja nawet nie czuję się tak "wrednie". Ogólnie to jestem po prostu straszliwie szczęśliwa, że pod sercem rośnie nasze wyczekane i upragnione maleństwo! I to chyba to szczęście powoduje, że w cieniu pozostają ciążowe dolegliwości. A teraz, gdy już czuję, jak nasz Pączuś rusza się...no po prostu dla mnie to prawdziwy cud! Tym większy, że pierwszą ciążę poroniłam (wiosną ub. roku) i w ogóle miałam spore problemy z zajściem (półtora roku czekania...) Więc teraz, gdy wiem, że wszystko jest ok, to czuję się cudownie, mimo bólów pleców i całej miednicy i innych takich tam...Życzę Wam wszystkim ogromniastej radości z tych maleństw, które nosicie. I samych cudownych chwil w tym szczególnym dla nas wszytkich nowym roku!!!Goha (+Pączuś ~12.06.02)
      • Gość: AnetaW Re: Mamusie czerwcowe - jesteście tu??? -do Beaty IP: *.* 10.01.02, 20:35
        Witaj Beatko!To mamy termin na ten sam dzień! :)Ja czuję się już dużo lepiej niż parę tygodni lepiej, ale wciąż nie tryskam energią (wczoraj o 21 już spałam). Przynajmniej bardzo rzadko wymiotuję w przeciwieństwie do listopada.Pozdrowienia, A.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka