Dodaj do ulubionych

SESJA MARCOWA - CZ. 2 - DRUGI TRYMESTR

IP: *.* 18.11.02, 08:48
Drogie Mamy!Zgodnie z pomysłem, który pojawił się na forum pozwoliłam sobie otworzyć drugą część sesji marcowej. Mam nadzieję, że pomysł się przyjmie!Piszcie, jak Wasze samopoczucie? Czy Wasze dzidzie też tak mocno kopią?Mnie udało się już zapanować nad zgagą, większych problemów nie mam. Poza takim ogólnym zmęczeniem np. po wchodzeniu po schodach. Ale zdaję sobie sprawę, że będzie coraz ciężej.Dzisiaj wybieramy się pierwszy raz do szkoły rodzenia. W ubiegłym tygodniu byliśmy się zapisać, a dziś mamy pierwsze zajęcia. Jestem bardzo ciekawa, jak to będzie. Jutro postaram się podzielić z Wami wrażeniami.Na razie pozdrawiam wszystkie Mamy i DzidziusieAneta i 25 tyg. Krzysio
Obserwuj wątek
    • Gość: rzymianka Re: SESJA MARCOWA - CZ. 2 - DRUGI TRYMESTR IP: *.* 18.11.02, 13:59
      Witam serdecznie wszystkie mamy marcowe. Ja czuje się świetnie, dzidzia jeszcze lepiej (córeczka - następna kobitka na świecie), bo morfologia idzie w dół. Niestety muszę łykać no-spę i luteine na skurcze macicy - mam nadzieję, że to nic groźnego. Nie mam jeszcze ciuchów ciążowych, nie należę do najszczuplejszych i mogę chodzić w większej części swoich ubrań, bo na zewnątrz nic nie widać, a to już 23 tydzień. Nie mam też nic dla dzidzi, oprócz imienia - Izabela - szczerze mówiąc znam tylko jedną i nie wiem jakie są Izy. Zastanawiam sie czy będę chodzić do szkoły rodzenia, samej głupio, a mąż pracuje w różnych godzinach i niestety nie będzie mógł uczestniczyć w zajęciach. Może pójdę z siostrą. Moje samopoczucie jest świetne, nie czuję nawet spadku morfologii, energii mam tyle jak nigdy. Dzidzia nie jest gorsza i wierci się jak trzeba. Właściwie nie nękają mnie żadne przykrości typu zgaga. Jedynym moim zmartwieniem są te skurcze, mam nadzieję, że to nic bardzo złego. Na szczęście w trakcie łykania tabletek ich nie ma. Pozdrawiam cieplutko wszystkie mamyAGA i Iza (25.03.03)?p.s według ostatniego usg termin porodu wyszedł na 28.03.03
      • Gość: emama23 Re: SESJA MARCOWA - CZ. 2 - DRUGI TRYMESTR Do RZYMIANKI IP: *.* 18.11.02, 20:46
        Ja mam pytanie dotyczace tych skurczy. Juz sama nie wiem- jak na razie nie biore no-spy bo mi wszyscy lekarze mowia ze to normalne ale podkreslaja zeby obserwowac czy nie sa one regularne np co 20 min. Dzisiaj mialam bardzo ciezki dzien - duzo zalatwiania, troche nerwow i wiem ze tych skurczy tez troche bylo ale zaaferowana sprawami nie moglam liczyc ja one sa czesto. Czy mozesz napisac jak przebiegaja Twoje i dlaczego lekarz przepisal Ci nospe- wiem ze bierze sie ja "normalnie" w takich przypadkach i nie wiem czy jestem takim przypadkiem czy nie?PozdrawiamAsia
        • Gość: rzymianka Re: SESJA MARCOWA - CZ. 2 - DRUGI TRYMESTR Do RZYMIANKI IP: *.* 19.11.02, 10:39
          Witam cie serdecznie. Skurcze macicy odczuwałam jako napinanie sie brzucha na kilkanaście sekund i rozluźnianie, nie wiem ile było tego w ciągu dnia, gdyż nie liczyłam. W czasie dni pracowitych i zabieganych na pewno było więcej.Mnie nic nie bolało. Poza tym lekarz w czasie badania stwierdził, że moja macica jest tkliwa. W czasie łykania tych tabletek skurczy nie ma, na szczęście, inaczej miałam przykaz wcześniejszej wizyty niz planowo. Lekarz powiedział, że trzeba "ustabilizować" macicę. Nie wiem co sądzą o tym inni lekarze, ponieważ innych nie odwiedzam, mam zaufanie do mojego lekarza i naprawdę czuję się bezpieczna - czego tobie też życzę. Ciepło pozdrawiam, Aga.
          • Gość: emama23 Re: SESJA MARCOWA - CZ. 2 - DRUGI TRYMESTR Do RZYMIANKI IP: *.* 19.11.02, 23:03
            HejJuz sie tlumacze z tych lekarzy. To nie tak, ze jak mi jeden cos powie, co akurat mi nie pasuje, to ide do innego. Mam po prostu taka sytuacje, ze w najblizszej rodzinie mam dwoch gin-pol ale niestety mieszkam w innym miescie i tu na miejscu mam lekarza prowadzacego z ktorego jestem bardzo zadowolona i mu ufam ale chcac nie chcac opini slysze przynajmniej 3. A moje pytania zwiazane sa z tym (moze i faktycznie niepotrzebnie az tak wnikam), ze probuje ustalic do kiedy one sa normalne (bo jak bym miala opisac swoje to wygladaja identycznie jak Twoje)a od kiedy to juz nadwrazliwosc i potrzeba brania nospy. Ja wiem, ze to nalezy do kompetencji lekarzy ale pytam na forum i czacie i z opisu wyglada tak samo a lekarze mowia roznie.Ale pewnie to juz tak jest, ze co glowa to opinia.Rowniez pozdrawiamAska
            • Gość: rzymianka Re: SESJA MARCOWA - CZ. 2 - DRUGI TRYMESTR Do RZYMIANKI IP: *.* 20.11.02, 12:49
              Nie chciałam, żebyś tłumaczyła się tych lekarzy, bo mi nic do tego i każda z nas może chodzić sobie do tylu lekarzy ilu chce, oby tylko dawało jej to poczucie bezpieczeństwa. Tak to jest, że ilu ludzi tyle opini i już. Ja osobiście bardzo nie ufam lekarzom (mam ku temu swoje powody) i cieszę się bardzo, że znam takich trzech (ginekologa, okulistę i dentystę), którym mogę powierzyć siebie. Nie jestem też osobą natretną, po prostu dotychczasowy mój kontakt z lekarzami (dotyczył choroby mojej mamy) nie należał do najprzyjemniejszych. Nie jestem też zapisana w przychodni i chyba przez ten brak zaufania do lekarzy, w ogóle nie choruje (na szczęście :-) )Zobaczymy jak to będzie z dzidzią, bo dobrego pediatrę trzeba znależć, gdyż to juz nie moje zdrówko, ale innej kochanej istotki. Tymczasem ciepło pozdrawiam i dbaj o siebieAga i wiercipiętka.
    • Gość: ANGEL Re: SESJA MARCOWA - CZ. 2 - DRUGI TRYMESTR - WYSOKI POZIOM CUKRU IP: *.* 22.11.02, 09:11
      Kochane Mamusie!Piszę, aby podzielić się z Wami moimi wątpliwościami i niepokojami. Dwa dni temu odebrałam wyniki testu obciążenia glukozą. No i nie jest najlepiej. Tzn. to pobranie na czczo dało dobry wynik w normie, natomiast to po podaniu 50 g glukozy - zdecydowanie gorzej. W tych tabelkach do wyniku wysokiego zaliczany jest 140. natomiast mój wynosi 157! Poszłam szybciutko do mojego lekarza, bo oprócz tych wyników cały czas spada mi morfologia pomimo przyjmowania Feminatalu i żelaza. Ten się trochę zmartwił i dał mi skierowanie na konslutację do poradni przy oddziale patologii ciąży. Już sama nazwa brzmi strasznie! Lekarz zapowiedział, że tam prawdopodobnie zostanie powtórzony test, ale przy większym ociążeniu - 75 lub 100 g glukozy. Chciałam Was zapytać czy wiecie może, co może oznaczać ten zły wynik? Może któraś z Was ma podobne doświadczenie? Zaznaczam, że słodyczy nie jem prawie wcale, zastępuję je owocami. Baaardzo proszę o radę i Wasze opinie.Zmartwiona Aneta
      • Gość: kayak Re: SESJA MARCOWA - CZ. 2 - DRUGI TRYMESTR - WYSOKI POZIOM CUKRU IP: *.* 22.11.02, 11:35
        Hej Angel- jezeli po tescie 75 g glukozy nadal bedziesz miec wysoki cukier moze to oznaczac cukrzyce ciezarnych- u mnie tak bylo i naprawde nie ma sie czego bac. Dieta i klucie sie 4 razy dziennie i nic dzidziusiowi nie bedzie. Poznalam wiele lasek ktore mialy cukrzyce ciezarnych i kazda twierdzi ze to tylko tak groznie brzmi. Jakbys miala pytania pisz na priv.PozdrMarta
        • Gość: ANGEL Re: SESJA MARCOWA - CZ. 2 - DRUGI TRYMESTR - WYSOKI POZIOM CUKRU - DO MARTY IP: *.* 25.11.02, 08:45
          Witaj Marto!Dzięki za odpowiedź, ale co to znaczy kłucie 4 razy dziennie??? Jakieś zastrzyki? Powiedz mi jeszcze czy ta cukrzyca mija w czasie ciązy czy dopiero po niej? W czwartek wybieram się do poradni patologii ciąży więc będę wiedzieć coś więcej. Pozdrawiam wszystkie MamyAneta i już 26-tyg. brzusio
          • Gość: kayak Re: SESJA MARCOWA - CZ. 2 - DRUGI TRYMESTR - WYSOKI POZIOM CUKRU - DO MARTY IP: *.* 25.11.02, 14:33
            Cukrzyce ciezarnych ma sie cala ciaze- przechodzi w wiekszosc przypadkow zaraz po ciazy- tak bylo w moim przypadku. Kiedy Ci ja stwierdza dostajesz glukometr i nakluwasz palec 4 razy dziennie - na czczo, po sniadaniu, obiedzie i kolacji. Musisz pilnowac zeby poziom cukru byl odpowiedni czyli do 110 na czczo i do 140 w godzine po posilku. Do klucia przyzwyczaja sie dosc szybko :) Jestes na specjalnej diecie- tzn zero slodkiego i ograniczone weglowodany. Dieta jest bardzo korzystna dla sylwetki tak przy okazji- ja w ciazy przytylam 5 kilo. Bylam na diecie od 16 tygodnia, bo test zroblil mi duzo wczesniej poniewaz mialam nadwage przed ciaza a to jest czynnik ryzyka. Jakbys miala jeszcze pytania to pytaj smialo- forum czesto pomaga pozbyc sie watpliwosci i czujesz sie pewniej. PozdrMarta z 2 miesieczna Gabi- zapraszamy do obejrzenia na Zobaczcie. Niunia jest slodka pomomo trudow ciazy- mialam jeszcze nadcisnienie :( wazne jest zeby postepowac wg tego co kaza lekarze i wszystko bedzie ok. Trzymam za Ws dziewczyny kciuki :)
      • Gość: astasiu Re: SESJA MARCOWA - CZ. 2 - DRUGI TRYMESTR - WYSOKI POZIOM CUKRU IP: *.* 25.11.02, 10:36
        Witam wszystkie mamy,To moja pierwsza ciąża i rozpoczęłam właśnie 23 tydzień (termin mam na 29 marca). Czuję się raczej dobrze, rozpoznaję już ruchy małego/małej, choć nie tak mocno jak niektóre z was, jedyny problem jaki mnie nurtuje to waga i wielkość mojego brzucha. Nigdy nie byłam szczypiorkiem i zależy mi aby po ciąży wrócić przynajmniej do swojej poprzedniej sylwetki, wydaje mi się, bo zważono mnie dopiero pod koniec drugiego miesiąca ciązy, że przytyłam już około 7 kg, może nawet więcej, właściwie dotychczas tyłam raczej tylko na brzuchu, w talii i niestety biuście, który zaczyna mnie nawet troche dolowac (sorrka nie mam nagle polskich liter). Ciazowe ciuszki nosze od 16 tygodnia, a dosc duzego widocznego brzucha mam od 18 tygodnia. Napiszcie prosze jak to wyglada u was, boje sie przesadzic, moze jeszcze czas na jakas "diete", oczywiscie nie odchudzajaca.Pozdrawiam wszystkie i zycze dobrego samopoczuciaAnia
      • Gość: heldom Re: Mam taki sam wynik!!! IP: *.* 29.11.02, 23:26
        Witaj,Ja również byłam w środę na teście GTC i mam identyczny wynik tj. 157 po godzinie. W tą środę idę na OGGT czyli przy obciążeniu 75 g glukozy. Na początku również bardzo się zmartwiłam ale teraz poczytałam sobie trochę i już wiem, że to nic groźnego, po prostu najprawdopodobniej czeka nas trochę więcej wyrzeczeń. Daj znać jak twój drugi test, pozdrawiam, Dominika, Helenka i 27 tygodniowy brzuszek.
        • Gość: ANGEL Re: Mam taki sam wynik!!! IP: *.* 03.12.02, 13:08
          Witam eMamy!Ja już jestem o wiele spokojniejsza. Dziś rano dzwoniłam do poradni, aby dowiedzieć się o wynik i wyobraźcie sobie, że po obciążeniu 75 g glukozy, po dwóch godzinach miałam wynik zaledwie 88 !!! Hurrra! Bardzo się cieszę, bo przyznam szczerze, że dość mocno się nipokoiłam. Po poprzedniej wizycie umówiłam się z lekarzem, że gdy juz będę miała wynik to skontaktuję się z nim telefonicznie i wtedy zdecydujemy, co dalej robić. Myślę, że nawet nie będę musiała do niego iść drugi raz. Całe szczęście!Co do ogólnego samopoczucia to bywa różnie - trochę mi już ciężko, dosyć szybko się męczę. A wczoraj dokuczał mi przeraźliwy ból kręgosłupa. Ale po wieczornym masażu wykonanym przez męża było dużo lepiej. Napiszcie jeszcze, kochane, jak tam Wasza waga? Ile przytyłyście? Ja trzymam się całkiem nieżle - chyba. Do tej pory przytyłam 7 kg. Według mądrych książek to mieszczę się w normie.Pozdrawiam WasAneta i 27 tyg. brzuszek
          • Gość: heldom Re: Mam taki sam wynik!!! IP: *.* 05.12.02, 21:55
            Witam Anetko,I bardzo Ci zazdroszczę. Ja po 75g po godzinie miałam 205 a po dwóch 110, od dziś więc jestem na diecie i nakłuwam się cztery razy dziennie, okropność. Jedyny plus to to, że nie uda mi się za bardzo przyty, tyle co dzidzia. Da się wytrzymać.Zyczę zdrówka, Dominika
      • Gość: kasiaz Re: SESJA MARCOWA - CZ. 2 - DRUGI TRYMESTR - WYSOKI POZIOM CUKRU IP: *.* 11.12.02, 15:46
        Ja mialam podobny problem dokladnie rok temu (moj synek urodzil sie 20 marca 2002). Po zrobieniu dokladniejszego badania okazalo sie, ze cukrzycy nie mam, jestem jednak na granicy poprawnosci wyniku. Mimo to musialam uwazac na swoja diete-zero slodyczy i prawie zero owocow (one takze zawieraja duzo cukru-mimo ze naturalnego).Po ciazy wszystko wrocilo do normy a moj synek jest piekny i zdrowy...Powodzenia, Kasia (mama Maksia)
    • Gość: emama23 Re: mam nadzieje,ze to pogoda..... IP: *.* 28.11.02, 22:55
      Hej dziewczyny!!Co tam u Was slychac. Ja musze sie przyznac do tej pory bylam cala w skowronkach (zrobilam dodatkowe USG - u mnie tez chlopczyksmileale niestety pewien incydent tak zepsul mi humor ze jakos tak wszyskie problemy ukazaly mi sie wieksze niz dotychczas. Probowalam poukladac sobie wszysko tak aby z dniem przyjscia na swiat dzidzi nic nie zaprzatalo mojej glowy a tu jakis ....(chory typ- powiedzmy ) rzuca sie na mnie z buzia. Caly dzien nie moglam sie uspokoic, do tego doszly jeszcze roznice w dlugosci szyjki. Wychodziloby ze sie skrocila w ciagu 3 tyg o 13mm w polaczeniu ze skurczami to wcale nieciekawie, mam nadzieje,ze to roznice wynikajace ze sprzetu. Musze teraz czekac na badanie ale jakos tak w polaczeniu z dyskusjami tu na forum i TV o wczesniaczkach to bardzo mi niewesolo. Pozdrawiam was cieplutko.Asia z maluszkiem
    • Gość: Asia_27 Klopoty ze snem! IP: *.* 02.12.02, 12:28
      Czesc emamusie!Jestem w 26 tyg. ciazy. Ogolnie ja i moj synek - wiercipietek czujemy sie dobrze, ale ostatnio nie sypiam najlepiej. W nocy mam uczucie mocnego napiecia brzucha i oczywiscie nie moge spac, ani znalezc sobie wygodnej pozycji. Dodam, ze staram sie nie najadac na noc i glodna tez nie chodze spac. Wieczorem jem tylko owoce. Ciekawa jestem czy macie podobne "doledliwosci", bo zaczyna mnie to troszke martwic.pozdrawiamasia
      • Gość: Asik25 Re: Klopoty ze snem! IP: *.* 02.12.02, 22:18
        Droga Asiu!Ja jestem w 24 tyg. i mój Brzuszek z córcią Dominisią również nie pozwalaja mi spać ostatnio zbyt dobrze. Przez jeden tydzień miałam okropne problemy ze snem, stachy, leki, bóle brzucha nie dające się opisać jako rozciąganie czy ruchy... No ale przeszło. Nasze Brzuszki moga się napinać do 15 razy na dobę ale nie więcej niż 5 takich napięć - twardnięć - skurczy czy jak je nazwać na godzinę. mam też kłucia w dole brzucha. Chyba to wszystko w normie, bo jestem po wizycie u gina i wszystko OK. UCiebie na pewno też. Życzę dużo spokoju i dobrego humoru.Asia z Gdyni
        • Gość: Asia_27 Re: Klopoty ze snem! IP: *.* 03.12.02, 16:19
          Asiu!Tez jestem po wizycie u gina i wedlug niego wszystko jest jak najbardziej w porządku. Ja tez mialam pobolewania podbrzusza i od jakiegos czasu przyjmuje aspargin i z zalecenia lekarza musialam przerwac swoja "kariere zawodowa" :). Ciekawa bylam, czy tylko ja mam taki problem, czy jest to calkiem normalne (to moja pierwsza ciaza). Ale kupilam sobie dwie miecutkie poduchy jaski i jest mi troche bardziej wygodnie.pozdrawiam cibie i coreczke w brzuszku
    • Gość: emama23 Re: Spanie, waga i zakupy? IP: *.* 04.12.02, 00:00
      Witam Was bardzo serdecznie, Znowu skowronki do mnie wrocily :). Sprawa skurczow i szyjki wyjasniona - no nie bede Was juz tym zadreczac - wszysko w porzadeczku zapisal mi dr. scopolan i ma sie uspokoic.Co do spania - ale mnie to denerwuje :) - jak mozna spac cala noc na jednym boku i tak budze sie na plecach albo cala obolala (ucho to mnie najbardziej boli)Na krzyz to podobno kocie grzbiety sa dobre ale jak mnie bolalo to mi nic nie pomagalo - no oczywiscie procz masazu meza :)Z waga to u mnie podobnie 7 kg - ciekawe jak sie ta historia zakonczy :)Mam takie do Was pytanie - czy juz chodzilyscie do dzidziusiwych sklepow na zakupy. Widzialam ze dziewczyny co maja termin na 28 lutego (blisko nas) to juz wszysko maja pokupowane a ja tylko w 1 i to niesmialo o wozki zapytalam. Czy juz sie na cos zdecydowalyscie??PozdrawiamAsia z maluszkiem
      • Gość: ANGEL Re: Spanie, waga i zakupy? IP: *.* 04.12.02, 10:01
        Witajcie!Jeśli chodzi o zakupy to mnie jeszcze taki kompletny szał nie ogarnął. Tzn. rozglądaliśmy się już za wóżkami, łóżeczkami itp. ale z takich poważnych zakupów to nic jeszcze nie mamy. Planujemy robić zakupy tak na początku lutego. Do tej pory kupiliśmy parę drobiazgów typu - smoczki, ręczniczek kąpielowy, obcinacz do paznokci itd. Tak się wydaje, że to tylko drobiazgi, ale wydaliśmy na to ponad 70 zł. Kierując się rozsądkiem, zaczęliśmy te drobiazgi kupować już teraz, bo potem tak nagle wyskoczyć z takiej kasy to wiadomo...Trzymajcie się ciepłoAneta
    • Gość: NataliaM Re: SESJA MARCOWA - CZ. 2 - DRUGI TRYMESTR IP: *.* 05.12.02, 14:03
      Wittajcie,wczoraj byliśmy na usg(trójwymiarowym).Dziecko rozwija sie dobrze,wazy ok.740 g.Termin porodu ciagle sie oddala,wiec moze jeszcze bede mama kwietniowa!!!ALe wczoraj sie zdenerwowalam,bo...kiedy lekarz oglosil,ze to coreczka,moj maz zrobil taka zawiedziona mine,ze zrobilo mi sie bardzo przykro.Mamy juz jedna corke i od kilku mies.ciagle slyszymy w okolo frazesy typu"miejmy nadzieje,ze bedzie syn".JA sie wcale nie przejmuje tym gadaniem,ale moj maz,to chyba przegial!!!!!!!!Ale jestem na niego zla!!!!!Pozdrawiam<NAtalia
      • Gość: heldom Re: SESJA MARCOWA - CZ. 2 - DRUGI TRYMESTR IP: *.* 05.12.02, 21:50
        Witaj,Nie przejmuj się! Szkoda, że nie widziałaś miny mojego męża jak ja wróciłam z USG z taką samą wiadomością. Też mamy już jedną córeczkę a on jeszcze przed pierwszym dzieckiem podkreślał, że musi mieć syna. Więc tym razem jak oznajmiłam mu tą wiadomość to kazał mi wyciągnąć kalendarz i zaplanować trzecie! Faceci są okrutni, mam nadzieję, że uświadomiłaś go, że to jego zasługa?Pozdrawiam, Cię serdecznie, Dominika, Helenka i 27 tygodniowa Anielka.
        • Gość: AneczkaG Re: SESJA MARCOWA - CZ. 2 - DRUGI TRYMESTR do Natalii i heldom IP: *.* 19.12.02, 22:13
          Dziewczyny, jak ja Wam zazdroszczę! Ciągle jeszcze nie znam płci mojego Micro, a tak bym chciała drugą dziewczynkę!!! Mąż oczywiście chłopca ;)Aneczka
      • Gość: kasienkkaa Re: SESJA MARCOWA - CZ. 2 - DRUGI TRYMESTR IP: *.* 09.12.02, 20:19
        ech, Natalio nie przejmuj sie gadaniem ludzi ! w koncu chyba wazniejsze by dziecie bylo zdrowe, prawda ? ale znam to uczucie! mam 3 dzieci, 2 corki i ostatni syn, a teraz jestem w 23 tygodniu ciazy blizniaczej i ludzie tez sie zastanawiaja, po co nam tyle dzieci? przeciez "wszystkie " juz mamy !!! a jesli my lubimy dzieci ? i chcemy miec duza rodzine? to chyba nasza sprawa.......... no, ale tak to juz jest. ja mam termin tez na marzec´2003 dokladnie na 31, a z usg na 16 marca, wiec chyba pasuje tu do was, choc to beda u mnie blizniaki :-) :-) na forum blizniaczym tez jestem :-) pozdrawiam wszystkie ciazowe mamy i nie tylko :-) Kasienka
        • Gość: Zolinka Re: SESJA MARCOWA - CZ. 2 - DRUGI TRYMESTR IP: *.* 27.12.02, 22:34
          W sumie nic o sobie nie napisalam wiec sie poprawiamwink:mam 8 letnia coreczke i teraz wiemy juz ,ze tez bedzie coreczka. Maz sie cieszy ( zauwazylam,ze to wyjatek ), ze bedzie sie otaczal samymi kobitkami.Byc moze z chlopaka cieszyl by sie jeszcze bardziej, ale nie okazuje tego i mowi, ze dziewczynki to nasza specjalnoscwinkA oczywiscie nasluchalismy sie "to teraz chlopak by sie przydal", ale maz wszystkim mowil, ze czuje ze dziewczynka bedzie no i jestsmilePozatym ciaza przebiega u mnie ok, bez zadnych powazniejszych dolegliwosci.W sumie teraz moim najwiekszym problemem jest brak ciuchow (a szkoda mi wydawac na nowe ciazowe- na 3 miesiace).To narazie tylesmilepozdrawiam
        • Gość: Zolinka Re: SESJA MARCOWA - CZ. 2 - DRUGI TRYMESTR IP: *.* 27.12.02, 22:35
          W sumie nic o sobie nie napisalam wiec sie poprawiamwink:mam 8 letnia coreczke i teraz wiemy juz ,ze tez bedzie coreczka. Maz sie cieszy ( zauwazylam,ze to wyjatek ), ze bedzie sie otaczal samymi kobitkami.Byc moze z chlopaka cieszyl by sie jeszcze bardziej, ale nie okazuje tego i mowi, ze dziewczynki to nasza specjalnoscwinkA oczywiscie nasluchalismy sie "to teraz chlopak by sie przydal", ale maz wszystkim mowil, ze czuje ze dziewczynka bedzie no i jestsmilePozatym ciaza przebiega u mnie ok, bez zadnych powazniejszych dolegliwosci.W sumie teraz moim najwiekszym problemem jest brak ciuchow (a szkoda mi wydawac na nowe ciazowe- na 3 miesiace).To narazie tylesmilepozdrawiam
          • Gość: AneczkaG Re: SESJA MARCOWA - CZ. 2 - DRUGI TRYMESTR IP: *.* 28.12.02, 11:47
            Cześć Zolinka!Ja mam problem ubrań z głowy :lol: wystarczą mi chyba te które mam z poprzedniej ciąży tzn. jedna sukienka i jedne ogrodniczki, bo i tak nie mogę nigdzie wychodzić :(A z jedynych spodni jaie sobie kupiłam w tej ciąży (nie-ciążowe, rozmiar 42 czy 44) wyrosłam właśnie. PozdrowieniaAneczka
    • Gość: emama23 Re: Szkola rodzenia IP: *.* 09.12.02, 19:31
      Witajcie marcoweczki!!Dzisiaj tak sobie sledze co my tu wypisujemy i odkrylam, ze Aniolek - Anetka obiecala nam tu cos napisac jak to jest w szkole rodzenia i niestety nie napisala. Ja bym bardzo prosila, zebyscie troche poopisywaly jak tam jest poniewaz niestety nie uczeszczam - brak czasu (a moze to wymowka).Jak sobie radzicie z tym spaniem na lewym boku - moze ktos ma jakis zloty srodek bo powoli wymiekam! Natalia nie zlosc sie na meza - mnie tez przeraza mysl,ze same chlopy w domu beda a ja w babincu wychowana (nawet psa mielismy suke) :)PozdrawiamAsia z (po dlugich debatach chyba juz zakonczonych)Jeremim
      • Gość: dominica Re: Sesja marcowa IP: *.* 11.12.02, 15:21
        Witajcie marcóweczki.Dołączam do Was. Jestem w 28tyg. termin mam na 7 marca, a w brzuszku pływa sobie mały szczawik, może Filipek(?).Samopoczucie ok, młody kopie, zwłaszcza mocno gdy idę spać :) Mam czasem trudności z zasypianiem, i tez od paru dni napina mi się czasem brzuch. Robi się twarrrdy jak nie wiem co. Tak ze trzy-cztery razy dziennie, na kilka-kilkanaście sekund. Ale to chyba jeszcze norma.Poza tym mam lekką zagwostkę gdzie rodzić - planowałam początkowo szpital Madurowicza (Łódź), ale po aferze jaka aktualnie się rozgrywa, chyba sie nie odważę (a prawdopodobnie będę mieć planowe cc). I nie wiem, buuu, co zrobić (moja lekarka tam pracuje). Zmieniać lekarza w siódmym miesiącu?? nie wiem... jak myślicie?pozdrawiam wszystkich
        • Gość: ANGEL Re: Sesja marcowa IP: *.* 12.12.02, 08:24
          Witajcie Mamusie!Zgodnie z obietnicą i po małym upomnieniu ;-) odzywam się ponownie, aby opisać, jak to jest w szkole rodzenia.Mieszkam w Gdańsku i - dla zaiteresowanych - chodzę do szkoły na Majewskich. Pani jest przemiła, poza tym można pozbyć się wszystkich kompleksów przy takich brzuchatych.Ostatnio mieliśmy spotkanie z pediatrą, pani doktor cierpliwie wyjaśniała nasze wątpliwości. Poza tym dostałyśmy bardzo fajne prezenty - płytę z bajkami, kaftanik dla dzidzi, łyżeczkę i takie tam drobiazgi. A w najbliższy poniedziałek idziemy na "wycieczkę" do szpitala oglądać salę porodową. To bardzo dobrze się składa, bo jest to szpital, który biorę pod uwagę. Zobaczymy, jakie będą wrażenia po wizycie.Poza szkołą rodzenia mam sporo zajęć - nadal chodzę do pracy - choć trochę dokuczają mi bóle kręgosłupa. Oprócz tego ambitnie uczęszczam na niemiecki. Mój synuś strasznie podczas tych lekcji kopie, więc albo bardzo Mu się podoba, albo wręcz przeciwnie. Czuję się naprawdę nieźle, cieszę się, że z tym cukrem wszystko okazało się w porządku. Aaaaa! Zapomniałam dodać, że moja koleżanka z pracy właśnie dziś w nocy urodziła synka!!! 3600 g / 53 cm. Wszystko z nim w najlepszym porządku, więcej danych , niestety nie mam. Ale bardzo Jej zazdroszczę - też chciałabym już przytulić moją Dzidzię, a tu jeszcze tyle czekania....Pozdrawiam Was wszystkie bardzo gorącoAneta i 28 tyg. brzusio.
          • Gość: dominica Re: Sesja marcowa IP: *.* 12.12.02, 12:09
            Mój maluch też kopie jak oszalały podczas lekcji języka! Tylko że ja chodzę na hiszpański :) Ciekawe dlaczego...w sobotę też idziemy z mężem na szkołę rodzenia, więc jeśli będziecie chciały opiszę jak wyglądają zajęcia.pozdrawiam
    • Gość: Baś Re: SESJA MARCOWA - CZ. 2 IP: *.* 12.12.02, 19:14
      Wszystkim zainteresowanym - i niezainteresowanym też - donoszę, że moje dwa tajniaki okazały się dziewczynkami!! Czyli będziemy mieć CZTERY córki. Mój mąż stwierdził, że się wyprowadzi. Najważniejsze jednak jest to, że obydwa maluchy są zdrowe, okazało się, że mają dwa łożyska - czyli nie wiem czy są jedno- czy dwujajowe. Obydwie są prawie takie same, ważą 714 i 719g, więc są na razie jak książkowe pojedyncze.Pozdrawiam wszystkie marcowe mamyBasia
      • Gość: Beata32 Re: SESJA MARCOWA - CZ. 2 IP: *.* 13.12.02, 11:28
        Jejku !!! Basiu !!! tyle szczęścia - gratulacje.PozdrawiamBeata i niemożliwy Wiercipiętek (Adaś)
      • Gość: kamilcia Re: SESJA MARCOWA - CZ. 2 IP: *.* 13.12.02, 15:45
        Basiu!Mam bardzo ważne pytanie, mój lekarz pozwala mi rodzić naturalnie pomimo wady wzroku, ale każe bez soczewek :ouch: Znalazłam Twój post z lutego, że rodziłaś w soczewkach. Proszę napisz coś więcej. Pozdrawiam. Kamila (z mam styczniowych)
      • Gość: kasienkkaa Re: SESJA MARCOWA - mialam bole :-( IP: *.* 15.12.02, 03:48
        A ja wczoraj rano dostalam takich skurczy, ze cos okropnego, a to dopiero 24 tydzien(no , prawie juz 25). czym predzej pojechlismy do lekarki, akurat moja ginekolog miala dyzur sobotni. no i okazalo sie, ze maluszki juz chca ogladac ten swiat. we srode na usg byly jeszcze ulozone poprzecznie, a wczoraj juz glowkowo!!! macica jeszcze zamknieta, i dobrze, ale mam kategoryczny zakaz pracy i zalecone lezenie w domu. na monitorze bylo dokladnie widac, jak te dwa smyki pchaja sie do wyjscia !!! ale juz im powiedzialam, ze maja tam siedziec :-) wiec oszczedzam sie jak moge. kazdy , nawet najmniejszy wysilek , sprawia mi nie lada problem, widze wiec , ze to nie przelewki. no nic, ide spac..........pozdrawiam Kasienka
        • Gość: emama23 Re: SESJA MARCOWA - mialam bole :-( IP: *.* 15.12.02, 20:19
          Moze to Swieta tak mobilizuja Twoje smyki, tez chca dostac prezent pod choinke a tak to bedzie wspolny z mama :) ale jakie one dobre dla mamusi caly ten galimatias zwiazany z przygotowaniami do Swiat ominie ja dzieki nim duuzym lukiem :) . Pozdrawiam serdecznie i ciesze sie ze wszysko sie dobrze skonczylo.
          • Gość: kasienkkaa Re: SESJA MARCOWA - mialam bole :-( IP: *.* 16.12.02, 20:10
            Tez tak pomyslalam, ze to swieta tak na nie dzialaja :-) ale uspokoilo sie i jest Ok i bedzie tak do konca ! juz im przetlumaczylam :-) dziekuje za wsparcie :-) pozdrawiam Kasienka
    • Gość: NataliaM Re: SESJA MARCOWA - CZ. 2 - DRUGI TRYMESTR IP: *.* 13.12.02, 09:57
      KAsienko!!!!!!!!!!Jak ja Cie podziwiam,sama chcialabym miec wiecej dzieci,ale jak zaczynam kalkulowac....Wiecie,ze pierwsze dziecko rodzilam we wodzie,wiec gdyby ktoras z Was miala pytania,to chetnie pomoge.Pozdrawiam<NAtalia
    • Gość: zwierzozwierzyna Re: SESJA MARCOWA - CZ. 2 - DRUGI TRYMESTR IP: *.* 18.12.02, 17:09
      Cześć wszystkim,Już od dawna was czytam ale dopiero teraz mam okazję się dopisać. Mam na imię Kasia a w brzuchu 27-tygodniowego brzdąca, który bardzo skacze (zwłaszcza na lekcjach języka obcego...). Powiedzcie, czy zaczynacie już kompletować jakieś ubranka i inne sprzęty??? Boję się, że będę to tak długo odkładać, że potem zabraknie mi czasu a lista wydaje się taaaaka długa...Pozdrawiam,Kasia
    • Gość: AneczkaG Stałam się emamą leżącą :(((( IP: *.* 21.12.02, 17:29
      Właśnie wróciałam z dyżuru w szpitalu, gdzie pan doktor mnie poinformował o tym smutnym fakcie. Na szczęście z Micro wszystko w porządku. Ale czeka mnie fenoterol + łóżeczko :(Leżąca Aneczka
      • Gość: heldom Re: Stałam się emamą leżącą :(((( IP: *.* 21.12.02, 22:57
        Witaj,Bardzo Ci Aniu współczuję ale mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. A co właściwie się stało? Mam nadzieję, że nie przejęłaś się za bardzo przedświątecznym sprzątaniem?Pozdrawiam serdecznie, Dominika, Helenka i Anielka (?)
        • Gość: AneczkaG Re: Stałam się emamą leżącą :(((( IP: *.* 22.12.02, 00:14
          Złapały mnie od rana jakieś wstrętne skurczyska i nie chcą puścić. To znaczy teraz po dwóch tabletkach jest już lepiej. Na szczęście Micro chyba jeszcze nie zamierza wychodzić, bo szyjka się trzyma ;)Tylko mąż musi całą wigilię przygotować :lol: a ja zasiądę do stołu (zalegnę?) i będę się delektować. A to wszystko faktycznie chyba od sprzątania :( bo byłam na L4 z powodu grypy no i jak się lepiej poczułam, to poszalałm w domu. I teraz mam...Pozdrowienia Aneczka, Martusia i Micro - wszyscy z łóżkaPS. I dziś mój mąż kupił sosnę, moje marzenie od kilku lat.
    • Gość: heldom Re: Tracę kilogramy! IP: *.* 21.12.02, 23:04
      Witam wszystkie mamusie marcowe.Jak już was informowałam ma cukrzycę ciążową i od prawie trzech tygodni jestem na okrutnej diecie. Schudłam już 2,5 kg ale lekarz mówi, że tak się zazwyczaj dzieje i że prawdopodobnie teraz będę już stała na wadze do końca ciąży. Nic dziwnego jak muszę jeść takie potwornie zdrowe, chude, pozbawione cukru rzeczy a do tego w małych ilościach. Mam nadzieję,że dzidzuś na tym nie ucierpi, na szczęście wyniki mam dobre, a cukier mierzę codziennie 4 razy! Zazdroszczę wam już tej świątecznej rozpusty ale tak między nami to chyba na wigilię i boże narodzenie to sobie odpuszczę tą dietę.Życzę Wam wszystkim wesołych świąt a w nowym roku zdrówka i pięknych, zdrowych dzidziusów.Pozdrawiam, Dominika, Helenka i Anielka (?)
    • Gość: Zolinka Re: SESJA MARCOWA - CZ. 2 - DRUGI TRYMESTR IP: *.* 27.12.02, 22:14
      hej,mam termin na 20 marca i z radoscia dolaczam do was mamy marcowesmile))
      • Gość: AMO Re: SESJA MARCOWA - CZ. 2 - DRUGI TRYMESTR IP: *.* 30.12.02, 16:23
        Witam, to mamy termin prawie w tym samym czasie, ja na 19 marca!PozdrawiamAga
        • Gość: Zolinka Re: SESJA MARCOWA - CZ. 2 - DRUGI TRYMESTR IP: *.* 03.01.03, 01:53
          Aga, bardzo sie cieszesmile)))) To oby do wiosnywink))A moze napiszesz mi na priv cosik ? Np.skad jestes itp?pozdrawiamsmile
    • Gość: Baś Re: SESJA MARCOWA - CZ. 2 - TRZECI TRYMESTR IP: *.* 30.12.02, 13:52
      Hej kobitki!! :hello:Jakiś sen zimowy ogarnął ten nasz wątek? Basia
      • Gość: kasienkkaa Re: SESJA MARCOWA - CZ. 2 - TRZECI TRYMESTR IP: *.* 30.12.02, 15:26
        Basia, nie tylko ten watek zmrozilosmile na bliznietach tez cisza jak makiem zasial :-( ale slyszalam , ze idzie w Polsce odwilz, wiec moze i u nas niedlugo posypia sie posty ??? :-)pozdrawiam Kasienka
      • Gość: dodi Re: SESJA MARCOWA - CZ. 2 - TRZECI TRYMESTR IP: *.* 02.01.03, 20:07
        Cześć!Co prawda u mnie nie będzie bliźniaków, chociaż na początku było takie podejrzenie ale po USG okazało się, że to mięśniak. Na początku było strasznie - panika, płacz itd. później dzięki mojemu ginowi jakoś się z tym oswoiłam.Teraz jestem w 30 tyg (termin porodu 13.03.2003- mam nadzieję, że 13-tka będzie szczęśliwasmile)Ostatnia wizyta - skrócona szyjka , rozwarcie na opuszek i za kilka dni badanie kontrolne. Jak będzie gorzej to podszycie.Mimo to czuję się w miarę dobrze, moje maleństwo też mam nadzieję OK bo ruchy ma bardzo energiczne(szczególnie upodobało sobie mój pęcherz i daje mi nieźle do wiwatu).Napiszcie czy wasze malenstwa też tak rozrabiają.Pozdrawiam.
        • Gość: kasienkkaa Re: SESJA MARCOWA - CZ. 2 - TRZECI TRYMESTR IP: *.* 02.01.03, 20:29
          Ja jestem w 27 tyg ciazy blizniaczej i moje maluchgy rotrabiaja , a jakze ! w chwili obecnej jestem na podtrzymaniu, bo juz dwujrotnie mialam bole. tez mam skrocona szyjke, ale mam nadzieje ze wytrzymamy :-) pozdrawiam i oszczedzaj sie, pamietaj :-) Kasienka
          • Gość: ANGEL Re: SESJA MARCOWA - CZ. 3 - TRZECI TRYMESTR IP: *.* 06.01.03, 09:28
            Witajcie eMamusie! Postanowiłam, tak jak poprzednio, utworzyć zupełnie nowy post. Tytuł - już aktualny od jakiegoś czasu to TRZECI TRYMESTR. Mam nadzieję, że pomysł się przyjmie. Na tym poprzednim zrobił się już mały tłok. Ktoś tam ostatnio narzekał, że jakoś cicho na tym naszym forum. Tak więc od dzisiaj się mobilizujemy i piszemy!!!U nas wszystko ok, Dzidziuś kopie jak oszalały. Napiszcie mi, moje drogie, kiedy wybrać się na trzecie USG? Przyznam, że już nie mogę się doczekać, ale też nie chiałabym się za bardzo pospieszyć. Dziś zaczął mi się 32 tydzień. Czekam na Wasze porady. Pozdrawiam cieplutkoAneta
            • Gość: emama23 Re: SESJA MARCOWA - CZ. 3 - TRZECI TRYMESTR IP: *.* 06.01.03, 17:37
              Witam wszystkichzmobilizowana przez Anetke chwytam za klawiature i pisze co u nas. Moje malenstwo jest strasznie rozbrykane a i zarazem straszny z niego pieszczoszek - jak tylko poloze reke na brzychu to sie uspokaja. Zostalo nam jeszcze lub tylko 10 tygodni ale juz sie nie moge doczekac. Kompletowanie wyprawki u nas jest na poziomie zerowym ale w nastepnym tygodniu ruszam.Co do USG to lekarz ktory mi go robi zaleca 30- 32 tygodniu a prowadzacy stwierdzil ze to w 30-32 to wlasciwie nic juz nowego nie pokarze i robi sie go tylko dla pociechy mamy. Ja oczywiscie musze skontrolowac co ten moj maluch tam wyrabia i pewnie pojde w tym tygodniu ktory jest dla mnie 31 tyg.PozdrawiamAsia z Jeremim
    • Gość: AneczkaG Re: SESJA MARCOWA - Waga IP: *.* 06.01.03, 17:32
      Weszłam dziś na wagę i aż się wystraszyłam! 72 kg :( To pewnie przez to leżenie i fury jedzenia w czasie świąt. Napiszcie, ile ważycie... Bo ja jestem załamana. I tak już psychikę mam do bani, bo się cały czas boję o moje Micro, a tu jeszcze czuję się kulką, wielką, ogromną, napompowana kulką. A do tego mi znów internet nie działa, więc tak na chwilkę wpadłam. PozdrowieniaAneczka
      • Gość: kasienkkaa Re: SESJA MARCOWA - Waga IP: *.* 06.01.03, 18:42
        Aneczko, a w ktorym jestes miesiacu ciazy? ja jestem w 28 tyg ciazy blizniaczej i waze 70 kg. nie uwazam tego za minus, chyba to normalne i wskazane ze w ciazy sie tyjesmile nie przejmuj sie, wszystko stracisz po porodzie w odpowiednim czasie :-) wiem to z doswiadczenie, jako ze to moja 4 ciaza........ nie przejmuj sie waga, jedz i usmiechnij sie :-) najwazniejsze maluszki w naszych brzuchach :-) Kasienka
        • Gość: Baś Re: SESJA MARCOWA - Waga IP: *.* 07.01.03, 09:04
          Oj, jak miło, że nie tylko ja słoniowacieję. Dzień przed Wigilią byłam u lekarza i waga pokazała 71 kg. Ale pewnikiem już przybyło. Kasieńka - jednak masz mniej w kilogramach ode mnie, ale co tam. Będziemy się potem ścigać, która szybciej to zrzuci :lol: Dziewczyny, macie przygotowane już cokolwiek? Czy tylko my z Kasieńką takie "do przodu" jesteśmy?Pozdrawiam grubasy i te szczupłe też :hello:Basia
          • Gość: ANGEL Re: SESJA MARCOWA - Waga IP: *.* 07.01.03, 09:44
            Witam drogie Mamy!Wy mnie tu nie załamujcie i nie piszcie ile ważycie, tylko ile przytyłyście!!! Ja jestem całkiem sporą osobą, tzn. wysoką - mam 180 cm tak więc ja przed ciążą ważyłam 70. Jestem w 32 tyg. i przytyłam do tej pory 10,5 kg. Pan doktor mnie chwali, że raczej zmieszczę się w książkowej normie 12 - 14 kg. Mam taką nadzieję. Przyznam, że jem całkiem normalnie, nie mam jakichś szczególnych napadów na coś konkretnego. Czuję się naprawdę dobrze, ale nasz synek obraca się już chyba główką do dołu, bo od niedzieli czuję takie wyraźne kopnięcia w okolicy pępka a nawet wyżej.Co do USG to kontaktowałam się z lekarzem, który robił to w 21 tyg. i on zasugerował, żeby poczekać tak do 34 tyg. Ale ja już tak bardzo chciałabym zobaczyć, co słychać u Dzidzi, że chyba pójdziemy na to USG za tydzień, czyli w 33. Jak myślicie?Pozdrawiam Was gorrrrąco, bo w Gdańsku dziś rano było -16Aneta
            • Gość: kasienkkaa Re: SESJA MARCOWA - Waga IP: *.* 07.01.03, 10:39
              Aneta, ty sie nie zalamuj, bo jestes w ciazy i to zle wplywa na dziecko :-) ja mam 167 cm wzrostu, wazylam przed ciaza 59 kg, teraz jestem w 28 tyg ciazy blizniaczej i waze 70 kg ! wiec ty przez cala ciaze przytyjesz 12 kg, a ja to chyba ze 30 !a co bedzie dalej? bede chodzic jak slon! ale o tym nie mysle, co tam, moje marzenie to urodzic o czasie, bo juz dwukrotnie moje maluchy chcialy wychodzic na ten swiat . wiec waga dla mnie jest nieistotna, gorzej by bylo, gdybysmy wlasnie w ciazy nie tyly :-) Basia, no ty jestes troche do przeodu z ciaza , moze wiec dlatego wazysz wiecej? :-) ale cie dogonie ;-) pozdrawiam KAsienka
        • Gość: AneczkaG Re: SESJA MARCOWA - Waga IP: *.* 09.01.03, 20:13
          Kasienka, dopiero teraz ruzył mi internet, ale i tak chodzi jak zółw :lol: co w połączeniu z naszym powolnym edzieciem wymaga wiele cierpliwośc ;)Jestem w 29 tygodniu, więc jeszcze zamierzam przytyć więcej :lol: Przed ciążą ważyłam jakieś 58 kg, więc normę 14 kg juz wyrobiłam. Ciekawe co będzie dalej? W ciąży z Martusią przytyłam 20 kg do konca 8 miesiąca, potem już nie wchodziłam na wagę ;) ale szybciutko straciłam te wszystkie zbędne kilogramy, więc myślę, że tym razem też tak będzie.Bardziej martwi mnie to, że czułam się jak ogromny słoń, ociężały i niezdolny do ruchu :) A teraz jeszcze to leżenie... Zanim dotrwam do 9 miesiąca, to mi się wszystko zastoi :lol:PozdrowieniaAneczka
      • Gość: Beata32 Re: SESJA MARCOWA - Waga IP: *.* 07.01.03, 11:05
        A ja tak - wzrostu 164cm, przed ciążą 53kg - teraz ok. 63kg. Wszyscy mi mówią, że wyglądam ładnie. Bardzo to miłe, ale ... już mam trochę dosyć - procentowo to dla mnie naprawdę dużo i bardzo ciężko i coraz ciężej mi to dźwigać :(W poprzedniej ciąży - przed 55kg ... na końcu w pewnym momencie nawet 71kg ... podobno do 18kg do przodu przy moich gabarytach to norma. Ale zrzucić się dało - w pewnym momencie pomiędzy ciążami ważyłam 51kg ... chociaż nikomu nie życzę takiego sposobu zrzucania (stres i w rezultacie niejedzenie spowodowane atmosferą w pracy). Tym razem spróbuję zrzucać inaczej ... bardziej aktywnie ...PozdrawiamBeata
      • Gość: dodi Re: SESJA MARCOWA - Waga IP: *.* 07.01.03, 21:55
        Chyba niedługo wyrzucę wagę przez okno, przybyło mi już 13 kg,a to dopiero 31 tydzień więc finisz chyba nie bedzie książkowy. A tak poważnie, to wcale mnie to nie martwi - moja waga wyjściowa to 48 kg przy 167 cm. Kilka dodatkowych kilogramów chyba mi nie zaszkodzi a nad ewentualnym nadmiarem będę się zastanawiała po porodzie. W tej chwili najważniejsze jest dla mnie dotrwać do końca i żeby z moim dzieciaczkiem wszystko było OK. Wczoraj doktorek pocieszył mnie, że powinnam dochodzić do 36 tyg. bez konieczności zakładania szwu.Jak myślicie, chyba najwyższy już czas na kompletowanie wyprawki dla maleństwa. Moja córka już dość dawno wyrosła z niemowlęctwa - bagatelka za kilka dni skończy 10 lat - więc trochę wypadłam z tematu i nie bardzo mam pojęcie ile czego mam kupować. Jak widzicie różnicę wieku między dziećmi będę miała chyba rekordową. Napiszcie jak u was w tym temacie.Pozdrawiam wszystkie mamy. Jedzcie zdrowo, głaszczcie brzuszki i nie martwcie się o kilogramy o ile sobie przypominam to przy maluchach jest tyle zajęcia, że nie wiedząc kiedy zrzucimy zbędny balast. Dorota.
        • Gość: kasienkkaa Re: SESJA MARCOWA - Waga IP: *.* 07.01.03, 22:12
          No ja mam roznice miedzy dziecmi 9 lat, wiec moge sie z toba porownac :-) nie jest tak zle, mam nadzieje ZE TWOJA CORCIA BEDZIE CI POMAGAC , bo z moja roznie bywa, teraz ma 14 lat, ale jak urodzila sie jej siostra to miala 9 i chetnie pomagala przy niej . no coz , teraz jest starsza i ma inne zainteresowania :-) wyprawke kompletuj, najwyzszy czas!!! powodzenia ! pozdrawiam Kasienka
      • Gość: dodi Re: SESJA MARCOWA - Waga IP: *.* 07.01.03, 21:57
        Chyba niedługo wyrzucę wagę przez okno, przybyło mi już 13 kg,a to dopiero 31 tydzień więc finisz chyba nie bedzie książkowy. A tak poważnie, to wcale mnie to nie martwi - moja waga wyjściowa to 48 kg przy 167 cm. Kilka dodatkowych kilogramów chyba mi nie zaszkodzi a nad ewentualnym nadmiarem będę się zastanawiała po porodzie. W tej chwili najważniejsze jest dla mnie dotrwać do końca i żeby z moim dzieciaczkiem wszystko było OK. Wczoraj doktorek pocieszył mnie, że powinnam dochodzić do 36 tyg. bez konieczności zakładania szwu.Jak myślicie, chyba najwyższy już czas na kompletowanie wyprawki dla maleństwa. Moja córka już dość dawno wyrosła z niemowlęctwa - bagatelka za kilka dni skończy 10 lat - więc trochę wypadłam z tematu i nie bardzo mam pojęcie ile czego mam kupować. Jak widzicie różnicę wieku między dziećmi będę miała chyba rekordową. Napiszcie jak u was w tym temacie.Pozdrawiam wszystkie mamy. Jedzcie zdrowo, głaszczcie brzuszki i nie martwcie się o kilogramy o ile sobie przypominam to przy maluchach jest tyle zajęcia, że nie wiedząc kiedy zrzucimy zbędny balast. Dorota.
      • Gość: dodi Re: SESJA MARCOWA - Waga IP: *.* 07.01.03, 22:01
        Chyba niedługo wyrzucę wagę przez okno, przybyło mi już 13 kg,a to dopiero 31 tydzień więc finisz chyba nie bedzie książkowy. A tak poważnie, to wcale mnie to nie martwi - moja waga wyjściowa to 48 kg przy 167 cm. Kilka dodatkowych kilogramów chyba mi nie zaszkodzi a nad ewentualnym nadmiarem będę się zastanawiała po porodzie. W tej chwili najważniejsze jest dla mnie dotrwać do końca i żeby z moim dzieciaczkiem wszystko było OK. Wczoraj doktorek pocieszył mnie, że powinnam dochodzić do 36 tyg. bez konieczności zakładania szwu.Jak myślicie, chyba najwyższy już czas na kompletowanie wyprawki dla maleństwa. Moja córka już dość dawno wyrosła z niemowlęctwa - bagatelka za kilka dni skończy 10 lat - więc trochę wypadłam z tematu i nie bardzo mam pojęcie ile czego mam kupować. Jak widzicie różnicę wieku między dziećmi będę miała chyba rekordową. Napiszcie jak u was w tym temacie.Pozdrawiam wszystkie mamy. Jedzcie zdrowo, głaszczcie brzuszki i nie martwcie się o kilogramy o ile sobie przypominam to przy maluchach jest tyle zajęcia, że nie wiedząc kiedy zrzucimy zbędny balast. Dorota.
        • Gość: pchelka Re: SESJA MARCOWA - Waga IP: *.* 09.01.03, 12:26
          Witam wszystkie emamusie. Czytając wasze posty na temat wagi to chyba nie macie czym się martwic. Moja waga wyjściowa to 47 kg. Jak na razie doszłam "tylko" do 63,5 kg. przy 158 cm wzrostu; a pan doktorek mnie pociesza, ze to jeszcze nie koniec :-). Jestem w 32 tyg. wiec już bliżej niż dale i tycie się zakończy. Zastanawiam się jednak dlaczego tak dużo przytyłam - jest to dla mnie troszkę dziwne gdyż nawet nie mam możliwości objadania się [do tej pory towarzyszą mi mdłości i wymioty :-(( ]. W poniedziałek idę do lekarza, zobaczymy ile to przytyło Nam się w tym miesiącu :-)?. Czy Niunia już się przekręciła, gdyż na ostatniej wizycie Pan doktorek powiedział: "oooo....na dzień dzisiejszy widzę tu piękne cięcie...." chodziło mu o "cesareczkę". I dało mi to do myślenia :co jest lepsze, naturalny poród czy cesarka???. Ale to się jeszcze okaże, i nieważne jest jak ale czy zdrowe.Pozdrawiam wszystkie"wielkie" mamusie i ich rosnące brzuszki.Pchełka
    • Gość: NataliaM Re: SESJA MARCOWA - CZ. 2 - DRUGI TRYMESTR IP: *.* 07.01.03, 11:22
      DZIEWCZYNY NIE ZALAMUJCIE MNIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Ja przed ciaza startowalamz wagi 85 kg i juz waze prawie 100!!!!!!!!Wiec mi tu nie narzekajcie!!!!!!!!!!!Wygladam jak kula i tak sie tez czuje.W poprzedniej ciazy przytylam 35 kg i jadlam prawie tylko zdrowa zywnosc.Maja kolezana sie obzera bigosami,miechem,ciastkami i przytyla tylko 8 kg.I gdzie tu sprawiedliwosc ? :-))) Dzisiaj mamy wizyte u ginekologa.Moj maz ma nadzieje,ze poprzednie usg sie pomylilo i jednak bedzie chlopiec.Och,jak on mnie wkurza.MOja pierworodna juz umie pokazac,ze mama ma dzidzi w brzuszku.Pozdrawiam Was,Natalia
      • Gość: ANGEL Re: SESJA MARCOWA - CZ. 3 - dziwne bóle IP: *.* 08.01.03, 08:41
        Witajcie!Piszę z takim małym pytankiem do Was. Otóż jestem w 32 tyg. i tak od 2 dni, szczególnie rano odczuwam takie dziwne pobolewanie w dole brzucha, coś jakby bóle miesiączkowe. Nie są one bardzo bolesne, znikają kiedy zaczynam się intensywniej poruszać. Przypuszczam, że albo są to jakieś skurcze przygotowujące macicę - Braxtona - Hicksa? - albo nie wiem? Ale chyba nic poważnego? Jak myślicie? Czy Wam zdarza się coś podobnego? Zastanawiam sie czy lecieć z tym do lekarza czy się wstrzymać. Proszę , doradźcie coś.Czekam niecierpliwieAneta i 32 tyg. brzucho
        • Gość: Beata32 Re: SESJA MARCOWA - CZ. 3 - dziwne bóle IP: *.* 08.01.03, 12:10
          Anetko, trzy rzeczy przychodzą mo do głowy w kwestii co to może być.Na dole brzucha - może to być rozstępowanie się kości spojenia łonowego - tak przygotowuje się do porodu - ja mam to prawie od połowy ciąży - podobno przy drugiej ciąży - tak jak u mnie może to być tak wcześnie - w poprzedniej miałam chyba z miesiąc może dwa przed porodem. Ponieważ piszesz, że znikają jak się poruszasz - to najbardziej wydaje mi się że to właśnie to.Skurcze Braxtona - Hicksa - to takie twardnienie całego brzucha - sztywnienie macicy - dość dziwne - nie wiem wtedy czy usiąć czy wstać czy się zgiąć czy rozprostować - trwa gdzieś z 15 sekund i przechodzi - też mam gdzieś od połowy ciązy a w poprzedniej nie miałam wogóle. Podobno jeśli są więcej niż 4 na godzinę - dopiero wówczas warto skonsultować się z lekarzem.Ostatnia sprawa (nie przypuszczam, że u Ciebie to to, więc proszę nie panikuj na zapas, ale muszę napisać, żeby było prawdziwie) ... takimi delikatnymi bólami jak miesiączkowe zaczął mi się poród. Nie znikały jak się ruszałam, wręcz przeciwnie, również posiedzenie w wannie spowodowało ich nasilenie.A poza tym - mimo, że to moja druga ciąża - to już drugi raz byłam na dodatkowej wizycie u mojej położniczki - bo właśnie jakoś tych bóli i skurczy i napięć mam wrażenie, że jest więcej - wiec dla świętego spokoju - chyba bardziej mojego, wolę się u niej pokazać i usłyszeć że wszystko w porządku - tak więc jeśli masz jakieś jeszcze inne wątpliwości - to choćby dla uspokojenia proponuję się wybrać.Trzymaj sięBeata i Wiercipiętek
          • Gość: ANGEL Re: SESJA MARCOWA - CZ. 3 - dziwne bóle IP: *.* 08.01.03, 13:56
            Beatko!Bardzo Ci dziekuję za wyczerpujące informacje. Co do Twoich przypuszczeń to tak: to na pewno nie są te bóle spowodowane rozchodzeniem się spojenia łonowego. Te juz kiedyś miałam i były jednak trochę inne, takie bardziej kłujące i niżej. Zostają 2 pozostałe możliwości, ale co do tego początku porodu to nie wpadam w panikę. Spokojnie... Myślę jednak, że wybiorę się do lekarza, tak dla świętego spokoju. Z tym, że mój lekarz to taki trochę - nooo, wie pani, to jest ciąża, ma prawo boleć. A o zwolnieniu to już wcale nie ma mowy. Kiedyś mu delikatnie zasugerowałam, że badania w czasie pracy są mi bardzo nie na rękę, to udawał, że nie wie o czym mówię. Ale szczerze mówiąc to nie chodzi mi teraz o zwolnienie, a jedynie o spokój.A właśnie! napiszcie mi jeszcze czy wy normalnie pracujecie czy siedzicie w domku? Ja nadal chodze do pracy, bo poza tymi bólami to nic mi nie dolega. Pochodzę tak chyba do połowy lutego, a potem pomyślę o odpoczynku - termin mam na 10 marca.PozdrawiamAneta
          • Gość: ANGEL Re: SESJA MARCOWA - CZ. 3 - dziwne bóle IP: *.* 08.01.03, 13:57
            Beatko!Bardzo Ci dziekuję za wyczerpujące informacje. Co do Twoich przypuszczeń to tak: to na pewno nie są te bóle spowodowane rozchodzeniem się spojenia łonowego. Te juz kiedyś miałam i były jednak trochę inne, takie bardziej kłujące i niżej. Zostają 2 pozostałe możliwości, ale co do tego początku porodu to nie wpadam w panikę. Spokojnie... Myślę jednak, że wybiorę się do lekarza, tak dla świętego spokoju. Z tym, że mój lekarz to taki trochę - nooo, wie pani, to jest ciąża, ma prawo boleć. A o zwolnieniu to już wcale nie ma mowy. Kiedyś mu delikatnie zasugerowałam, że badania w czasie pracy są mi bardzo nie na rękę, to udawał, że nie wie o czym mówię. Ale szczerze mówiąc to nie chodzi mi teraz o zwolnienie, a jedynie o spokój.A właśnie! napiszcie mi jeszcze czy wy normalnie pracujecie czy siedzicie w domku? Ja nadal chodze do pracy, bo poza tymi bólami to nic mi nie dolega. Pochodzę tak chyba do połowy lutego, a potem pomyślę o odpoczynku - termin mam na 10 marca.PozdrawiamAneta
          • Gość: ANGEL Re: SESJA MARCOWA - CZ. 3 - dziwne bóle IP: *.* 08.01.03, 13:59
            Beatko!Bardzo Ci dziekuję za wyczerpujące informacje. Co do Twoich przypuszczeń to tak: to na pewno nie są te bóle spowodowane rozchodzeniem się spojenia łonowego. Te juz kiedyś miałam i były jednak trochę inne, takie bardziej kłujące i niżej. Zostają 2 pozostałe możliwości, ale co do tego początku porodu to nie wpadam w panikę. Spokojnie... Myślę jednak, że wybiorę się do lekarza, tak dla świętego spokoju. Z tym, że mój lekarz to taki trochę - nooo, wie pani, to jest ciąża, ma prawo boleć. A o zwolnieniu to już wcale nie ma mowy. Kiedyś mu delikatnie zasugerowałam, że badania w czasie pracy są mi bardzo nie na rękę, to udawał, że nie wie o czym mówię. Ale szczerze mówiąc to nie chodzi mi teraz o zwolnienie, a jedynie o spokój.A właśnie! napiszcie mi jeszcze czy wy normalnie pracujecie czy siedzicie w domku? Ja nadal chodze do pracy, bo poza tymi bólami to nic mi nie dolega. Pochodzę tak chyba do połowy lutego, a potem pomyślę o odpoczynku - termin mam na 10 marca.PozdrawiamAneta
          • Gość: ANGEL Re: SESJA MARCOWA - CZ. 3 - dziwne bóle IP: *.* 08.01.03, 14:07
            Beatko!Bardzo Ci dziekuję za wyczerpujące informacje. Co do Twoich przypuszczeń to tak: to na pewno nie są te bóle spowodowane rozchodzeniem się spojenia łonowego. Te juz kiedyś miałam i były jednak trochę inne, takie bardziej kłujące i niżej. Zostają 2 pozostałe możliwości, ale co do tego początku porodu to nie wpadam w panikę. Spokojnie... Myślę jednak, że wybiorę się do lekarza, tak dla świętego spokoju. Z tym, że mój lekarz to taki trochę - nooo, wie pani, to jest ciąża, ma prawo boleć. A o zwolnieniu to już wcale nie ma mowy. Kiedyś mu delikatnie zasugerowałam, że badania w czasie pracy są mi bardzo nie na rękę, to udawał, że nie wie o czym mówię. Ale szczerze mówiąc to nie chodzi mi teraz o zwolnienie, a jedynie o spokój.A właśnie! napiszcie mi jeszcze czy wy normalnie pracujecie czy siedzicie w domku? Ja nadal chodze do pracy, bo poza tymi bólami to nic mi nie dolega. Pochodzę tak chyba do połowy lutego, a potem pomyślę o odpoczynku - termin mam na 10 marca.PozdrawiamAneta
            • Gość: Beata32 Re: SESJA MARCOWA - CZ. 3 - dziwne bóle IP: *.* 08.01.03, 14:50
              Zgadza się - też te bóle związane z rozchodzeniem się spojenia określiłabym jako kłujące i takie bardziej powierzchowne, a nie ze środka. Może więc jednak to są te skurcze przepowiadające - w każdym razie - uważaj na siebie. (Nie przygotowuj imprezy karnawałowej - tak jak ja Sylwestra i potem zastanawiałam się, czy urodzę teraz czy jeszcze za chwilę ;) )Również nadal chodzę do pracy. Co do zwolnienia - nie wiem - wszystko zależy jak się będę czuła - narazie wolę chodzić (w domu mój pierwszy skarb najchętniej by cały czas "opa" - na rączki, co po kilku dniach spędzonych z nim powodowało nasilenie tych różnych dolegliwości), a z drugiej strony sytuacja w pracy jaka jest ... wiadomo - też nie chcę z siebie robić ofiary - niby ciąża to nie choroba. A swoją drogą, to trochę dziwny ten Twój lekarz - moja lekarka jak mi powie, że wszystko jest w porządku - to od razu robi mi się lepiej i nawet te dolegliwości jakoś przechodzą lub są mniej uciążliwe, bo nie obłożone strachem, że coś się może dzidziusiowi dziać.PozdrawiamBeata i Wiercipiętek
    • Gość: Asia_27 Re: SESJA MARCOWA - wyprawka, szkola rodzenia itp. IP: *.* 08.01.03, 12:59
      witam emamusie!Pozdrawiam Was cieplutko! Jestem w 31 tyg. ciazy. Czujemy sie z synkiem w brzuszku doskonale. Wczoraj bylam na pierwszych zajeciach w szkole rodzenia. Razem z mezem stwierdzilismy zgodnie, ze nam sie podoba. Obejrzelismy sale porodowa w ktorej wyladujemy za 9 tyg.:) Wyprawke mam prawie skompletowana, ale zadanie mailam ulatwione przez siostre, ktora przekazala mi wiekszosc rzeczy po swoim maluchu. Ale sama tez pochodzilam po miescie i dokonalam zakupu typu koszulki, smoczki, skarpetki itp. Mowie Wam jaka frajda z kupowania takich malych rzeczy!pozdrawiam Asia i syneksmile
    • Gość: NataliaM Re: SESJA MARCOWA - CZ. 2 - prosba do Angel+zakupy IP: *.* 09.01.03, 10:36
      Witajcie!!!!!!Mam prosbe do Angel,czy moglabys zaczac "trzeci trymestr" jako nowy post?Bo teraz jest wszystko razem i dlugo sie rozwija???We wtorek bylismy na wizycie lekarskiej.Ogolnie wszystko w porzadku,ale rozwarcie juz na 1 cm.Ale w poprzedniej ciazy tez tak mialam.Zazdroszcze Wam tego kupowania,ja prawie wszystko mam po starszej corce.Oczywiscie,z ekonomicznych wzgledow b.sie z tego ciesze,ale to kompletowanie ciuszkow bylo takie...romantyczne!!!Polecam Wam wszystkim wyprawki firmy "SOFIJA",nie sa za drogie,a zrobione z milutkiej bawelny.Pozdrawiam,Natalia
      • Gość: Beata32 Re: SESJA MARCOWA - CZ. 2 - prosba do Angel+zakupy IP: *.* 09.01.03, 10:50
        Ja również mam ciuszki po starszym synku - mam zamiar tylko dokupić nowe duże ręczniki kąpielowe w takim samym kolorze (chyba w zielonym). Co do firmy Sofja - zgadzam się, niedrogie rzeczy i bardzo przyjemne i łatwe w miarę do utrzymania - miałam takich najwięcej, ale jedna moja uwaga - body warto kupiwać przynajmiej 1 numer większe, a tak naprawdę to czasami nawet 2 numery - - chyba nie biorą poprawki na pieluszkę, śpioszki są raczej ok.Wogóle to polecam body a nie kaftaniki - zwłaszcza, jeśli macie zamiar używać pieluszek jednorazowych a nie tetrowych. PozdrawaimBeata i Wiercipiętek
    • Gość: emama23 Re: SESJA MARCOWA - Cz 3. USG :( IP: *.* 09.01.03, 23:54
      Witajcie mamusie marcoweZ tym USG to moj lekarz prowadzacy mial racje - trzeba go bylo teraz nie robic bo tylko strachu i nerwow sie najdlam. Dobrze ze wszysko sie wyjasnilo. A wiec wybralam sie dzisiaj na USG a tu lekarz mowi, ze rozwoj mojego dzidulka jest na poziomie 28,5 tyg a nie 30.5, ze to niby w normie ale nie do konca i takie tam. Strasznie sie przejelam bo w 24 tyg mowiono mi, ze raczej bedzie duze dziecko a tu takie nagle zahamowanie. Pognalam do mojego lekarza prowadzacego wystrachana i tam po sprawdzeniu norm i wymiarow wyszlo ze wszysko jest prawidlowo - a waga wrecz 100 gm wiecej niz norma. PO rozmowie z kolezanka okazalo sie, ze mila to samo. Chyba ten aparat USG ma wprowadzone jakies zle dane. PozdrawiamAsia z Jeremim
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka