Dodaj do ulubionych

złe samopoczucie przedporodowe

08.12.07, 10:35
czesc dziewczyny, jestem w 37tc i z dnia na dzien pogarsza sie moje
samopoczucie. Stałam sie zdecydowanie bardziej nerwowa, brak mi
cierpliwości, zaczełam wszystko olewać, nagle na wszystkim przestało
mi zależeć i wszystko mnie zenuje dookoła. Nie poznaje siebie. Do
tego doszły jeszcze nieprzespane noce i częste bóle w podbrzuszu jak
na okres. Napiszcie kilka zdan ze ktos tez tak ma przed porodem moze
mi sie lepiej zrobi. Uściski dla was.
Obserwuj wątek
    • taissa1 Re: złe samopoczucie przedporodowe 08.12.07, 11:38
      Pocieszę Cię,że nie jesteś samasmile
      Mam dokładnie te same objawy + opuchnięte nogi,rozwarcie na 1
      cm,nieregularne skurcze i mogłabym tak jeszcze wymieniać i
      wymieniać...Jeśli chodzi o nocki to nie pamietam już kiedy się
      wyspałam i wogóle zastanawiam się czasami czy opłaca mi się kłaść.Nie
      mogę znaleźć sobie odpowiedniej pozycji i budzę się co 20
      min .Ostatnio wstaję po 4-tej rano bo męczy mnie to wiercenie się z
      boku na bok.
      Wprost nie mogę się doczekać porodu .
      Mam już dosyć bycia w ciąży.

      Pozdrawiam cieplutko i życzę szybkiego porodu smile
      • lukrecja34 Re: złe samopoczucie przedporodowe 08.12.07, 13:17
        tak sie właśnie dzieje pod koniec ciążysad(równie parszywie jak ty czułam sie 2
        tygodnie przed porodem.
        pociesz się,że koniec już bliski i niedługo przytulisz swoje cudosmile)
      • jamamma Re: złe samopoczucie przedporodowe 08.12.07, 13:48
        no i ja tak mam...rozwarcie , skurcze, ból brzucha, nerwowośc ..z tym, że śpię
        jak zabita po 12 godz.smile z przerwami na siusiu smile
    • paulina550 Re: złe samopoczucie przedporodowe 08.12.07, 15:01
      pierwszą ciąże mam za sobą i też pamiętam , że sam koniec był do bani. robiłam
      co mogłam , żeby synek się pospieszył, odśnieżałam (luty), myłam podłogi na
      kolanach , ale i tak został wywołany 12 dni po terminie. A teraz jestem znów w
      23 tc i już mam dośc. Absolutnie wzystko mnie wnerwia łącznie z moją p. dr,
      która , a zresztą nieważne, nawet nie chce mi się o tej konowałce myślec bo już
      mną trzęsie, a w srodę idę do niej na usg. Ciekawe, czy znów mi powie żebym się
      nie kręciła bo dziecko się wierci i nic nie widac. Chyba jej powiem wtedy kilka
      przykrych słów.
    • myszontko Re: złe samopoczucie przedporodowe 08.12.07, 20:53
      Rzeczywiście nie jesteś samawink Ja jutro zaczynam 37 tydzień, jestem płaczliwa,
      mam skoki nastrojów, nerwy, a do tego stresuję się, czy się sprawdzę jako mama i
      w ogóle jak to jest mieć Dzidziusia. Bóle w podbrzuszu też miewam, nieregularne
      i na szczęście nie męczące- faktycznie trochę jak na okres (a już zapomniałam
      cóż zacz...). A najdziwniejsze, że jakoś nie boję się porodu, bo jestem do niego
      bardzo pozytywnie nastawiona, ale właśnie tego, co potem....Pozdrawiam ciepło i
      trzymajmy sięsmile Jeszcze tylko troszkęsmile
    • dica Re: złe samopoczucie przedporodowe 09.12.07, 02:50
      Przyłączam się do wątku. smile Jestem na początku 40. tygodnia ciąży,
      zasypiam około 3 nad ranem, rano nie mogę się wyspać, bo budzi mnie
      starszy synek; mam skoki nastrojów od euforii po głęboką depresję,
      raz jestem pewna, że będą same komplikacje, innym razem jestem
      głęboko przekonana, że będzie cudownie; boję się rozstania ze
      starszym synkiem na czas porodu, z drugiej strony chciałabym mieć
      rozwiązanie już z głowy; mąż kończy remont i sama nie wiem, czy chcę
      poczekać do końca, czy już urodzić, a niech on sobie kończy jak już
      będę w domu (został jakiś tydzień pracy wink ); sama nie wiem, czego
      chcę, ale wiem na pewno, że okropnie mi nie leży taki nastrój. Do
      tego ten nieustający ból brzucha, właśnie jak na okres. Oraz różne
      inne objawy, zależne od aktualnego humoru. wink Ale u mnie to już
      naprawdę "z górki", już chyba długo się męczyć nie będę. wink
    • karolina33331 Re: złe samopoczucie przedporodowe 09.12.07, 08:42
      jestem w 41 i wierzcie mi im bliżej porodu tym ciężej.
      Każdy kolejny tydzień wymaga sporo wysiłku.
      Tak jak moja przedmówczyni mam bardzo zmienne nastroje.
      Mam dość ciąży i mam nadzieję, ze to się niedługo skończy, biorąc
      pod uwagę,że przenoszenie jednak wiąże się z ryzykiem.
      Pozdrawiam serdecznie smile
    • dorota8011 Re: złe samopoczucie przedporodowe 09.12.07, 09:44
      HEJ DZIEWCZYNY! ja mam koncówke 39 tygodnia i jakoś udaje mi się nie
      popadac w depreche , tylko czekanie mnie dobija, a tak to nie
      zauwazyłam nawet skoków nastroju. czasem jak czytam że po kolei
      rodzicie to płacze ze wzruszenia. a i biorę prenatal dha to ma niby
      zpobiegac depresjom poporodowym , może faktycznie działa.pozdrawiam
    • zolwica Re: złe samopoczucie przedporodowe 09.12.07, 10:36
      U mnie zaczyna się 36 tc, a ja już od ponad tygodnia czuję się jak ciężko chora
      sad Mnie dodatkowo strasznie boli nerka crying To taki dodatek oprócz problemów z
      wysypianiem się, znalezieniem sobie jakiejkolwiek wygodnej pozycji w łóżku,
      bólami kręgosłupa, złym samopoczuciem psychicznym, katarem, nerwowością. Od rana
      zawsze coś mnie boli, a im bliżej wieczora tym więcej na raz - jak idę np do
      toalety, to czasem wyglądam i poruszam się jak stuletnia staruszka której
      zabrano laskę...
      To jest tragiczne! A jeszcze dodatkowo jak słyszę/czytam, ze któraś tam babeczka
      pracowała do ostatnich dni ciąży bo się dobrze czuła, albo że ciąża to nie
      choroba i że ciężarne zachowują się czasem jak święte krowy, to mnie zaraz szlag
      jasny trafia z zawiści lub złości i poczucia braku zrozumienia w społeczeństwie
      i wśród najbliższych sad
      Ufff... musiałam się wyżalić...
      • saralee bóle stawów biodrowych 10.12.07, 14:39
        Hej,
        a propos złego samopoczucia - oprócz bezsenności, wstawania do
        toalety i drażliwości, ostatnio dołączyły bóle stawów biodrowych -
        zwłaszcza podczas leżenia na boku (prawym bądź lewym). DOchodzi do
        tego, że nie boli tylko, jak leżę na plecach, ale nie jest to
        wskaane (tylko, jak tu usnąć?)
        Jestem w 36t6d, czy któraś tez miewa takie bóle? Trochę się
        przestraszyłam sad
        • agarot.pl Re: bóle stawów biodrowych 10.12.07, 17:28
          hej, ja tez przez to przeszłam ok 30 tygodnia. Okropny ból i to
          właściwie przez cała noc a nad ranem juz zupelny brak znalezienia
          wygodnej pozycji do spania. Miałam tak ok 5 dni i mi samo przeszło.
          Podobno ma to zwiazek z luzowaniem kości biorowych. Nie poostaje nic
          innego jak przeczekać. Pozrawiam i zycze szybkieg "przejsia" bólu.
    • asia19813 Re: złe samopoczucie przedporodowe 10.12.07, 19:30
      normalna rzecz ja przed porodem płakałam że już chcerodzić, że mam
      dośc..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka