Dodaj do ulubionych

Jest ktoś w 41 tc???

22.09.08, 10:10
Mamy skończone 40 tc i 3 dni i nic.......
Ręce opadają sad((
Czuję się tak, jakbym miała nigdy nie urodzic. Młoda wykazuje zerowe
zainteresowanie opuszczeniem przytulnego schronienia sad(((
Jak tak dalej pójdzie to będą nas indukowac sad((
A poprzednie dziecko ledwo wybronione przed skrajnym wcześniactwem uncertain//
mama Staszka (2002) i Zosi 41 tc
Obserwuj wątek
    • beata214 Re: Jest ktoś w 41 tc??? 22.09.08, 10:45
      Hej! Ja co prawda na początku 40 tc, ale też już mam dosyć-młodej się nie
      spieszy, a pierwszy (syn) ur w 37/38 tyg!
    • amoszyn Re: Jest ktoś w 41 tc??? 22.09.08, 12:08
      A ja 39 + 5 i też mam wrażenie, jakby młody nie planował wyłazić. Ech.
    • wie_wioreczka Re: Jest ktoś w 41 tc??? 22.09.08, 12:26
      Staszkamamo!
      Ale się cieszę, że napisałaś. Szukałam się na forum. Nie wiem czy
      mnie jeszcze pamiętasz z kwietnia/maja tego roku.
      Chciałam zameldować, że jestem w 5 tygodniu ciąży! Niewiadygodne. A
      jeszcze niedawno zalewałam się łzami.

      Trzymam kciuki za szybki i sprawny poród Twojej Zosi smile)
      • staszkamama Do wie-wióreczki 22.09.08, 14:14
        Witam, odpisałam Ci wczoraj na forum, ale nas wykasowano ze względu na prywatną wiadomośc sad((
        Cieszę się bardzo, że Cię widzę na tym forum i przede wszystkim ogromne GRAAAAAATULACJE!!! Strasznie się cieszę, że dołączyłaś do grona tych, którym się wreszcie udało!!! Teraz pozostaje tylko życzyc pomyślnej i spokojnej ciąży i mnóstwo radochy z maluszka przyszłej mamie big_grinDDDDD
        Buziaki,
        mama Staszka (2002) i upartej Zojki 41 tc

        PS> Byłaś u lekarki do której dawałam namiar???
        • asiekok Re: Do wie-wióreczki 22.09.08, 16:15
          Ja chodzilam wciazy 42 tygodnie i jeden dzien. Ciaza wywolana niestety. Wszystko
          przebieglo na szczescie bez problemow, ale bylo szybko i bolalo smile Tempo
          dostosowane do potrzeb, a bylo duzo porodow.
          Mam nadzieje, ze tym razem dzidzia szybciej sie zdecyduje przyjsc na swiat.
          Zostalo nam niecale 8 tygodni.
        • wie_wioreczka Re: Do staszkamamy 23.09.08, 20:13
          Nie dziękuję, aby się spełniło. Niby tyle czekałam na ciążę, ale
          teraz mam panikę w oczach! Muszę ochłonąć.

          U tej lekarki nie byłam. Bo w międzyczasie wszystkie wyniki
          hormonalne wyszły doskonale. Owulacja też była, tylko nie w tych
          dniach, kiedy się jej spodziewałam. Wszyscy ginekolodzy radzili -
          wyjechać na wakacje, odpocząć, zrelaksować się. Zarzekałam się
          jak "żaba" błota, że nie jestem zestresowana, ale mieli rację.
          Wyjechaliśmy na wakacje we dwójkę, a wróciliśmy już z małym Stasiem
          (to imie mamy już od 5 lat wybrane, tylko czekaliśmy na ten cud).

          W najgorszym momencie dodałaś mi prawdziwej otuchy smile
    • martucha90 Re: Jest ktoś w 41 tc??? 22.09.08, 16:33
      Hej, Staszkamamo, pamiętasz mnie? ;-D Tu rozmawiałyśmy:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=79578471&v=2&s=0
      Mój Staszek też już jest w drodze!
      Pozdrawiam wink
      PS Aha, moje pierwsze dziecko urodziło się w 41tc wink
      • staszkamama Re: Jest ktoś w 41 tc??? 22.09.08, 16:44
        Jezu, dziewczyny, dobrze że nie jestem sama smile))
        Ostatnio ktoś mnie pocieszał, że urodził w 43 tc (Panie Boże uchowaj!!!) OO-]
        Mnie jakoś wcale nie do śmiechu, ja nawet specjalnie skurczy przepowiadających
        nie mam ;] Tak jakbym sobie w jakimś 7 m-cu ciąży chodziła... Normalnie
        przegięcie!!!
        Pozdroofka,
        mama Staszka (2002) i Zochy 41 tc
    • staszkamama Do martuchy90 :) 22.09.08, 16:42
      Pamiętam, pamiętam! A jakże big_grin Również wieeeeeeeeeelkie gratulacje z powodu
      maluszka big_grinDDD Który to tydzeń? Już wiadomo że będzie chłopczyk??? big_grin
      Buziaki, staszkamama
      • martucha90 Re: Do martuchy90 :) 22.09.08, 16:52
        A dziękuję, dziękuję wink Tydzień 13, płci jeszcze nie znamy. Jak
        chłopiec, to Staś - postanowione! A jak dziewczynka to może Anna, a
        może Marianna, jest jeszcze opcja Antonina. W każdym razie celujemy
        w oldskule wink)))))))
        Poprzedni poród, 4 dni po terminie, wywołałam sobie miętoszeniem
        piersi. Fajne zajęcie to wcale nie jest wink No ale pobudza
        oksytocynę, a ja już bardzo chciałam urodzić. No i zaczęły mi się od
        tego skurcze co parę minut.
        Powodzenia, daj znać jak urodzisz wink Chłopiec to będzie? Czy
        dziewczynka? Jakie imię?
        Pozdrawiam, M.
        • staszkamama Re: Do martuchy90 :) 22.09.08, 18:03
          smile
          Ja już na wszystkie strony się miętoszę big_grin Drapię się góra dół po schodach, sprzątam, piorę, zmywam, chadzam na spacerki, po zakupy, wieczorami napastuję męża i lipa... Jesteśmy drugi dzień po terminie korygowanym cyklem, 4 dzień po terminie wg OM sad((
          Tym razem ma byc dziewczynka i o ile nie będzie niespodzianek to będziemy mieli Zofię Aleksandrę smile
          Buziaki,
          staszkamama
          • huczusia Re: Do martuchy90 :) 22.09.08, 19:09
            Dobrze Was rozumiem dziewczyny...
            Pierwsze dziecko urodziłam 10 dni po terminie, czyli w 42 tydodniu.
            Teraz jestem w 35 tygodniu, a moja szyjka robi się coraz... dłuższa
            i twardsza !!! Czyli zapowiada się "powtórka z rozrywki". A tamte 10
            dni, to były najdłuższe dni w moim życiu !
            Życzę Wam jak najszybszego "rozpakowania się"
          • martucha90 Re: Do martuchy90 :) 22.09.08, 20:42
            > Tym razem ma byc dziewczynka i o ile nie będzie niespodzianek to
            > będziemy mieli Zofię Aleksandrę smile

            Trzymaj się, Marta, szybkiego i mało bolesnego porodu Ci życzę!
            Hej, Zosieńkooo, czekamy! Wyłaź!
            wink
          • afrikana Re: Do martuchy90 :) 24.09.08, 00:39
            ...to wypij lampkę wina i umyj oknawink)))))))))))))
            Znam trzy dziewczyny, którym pomogłobig_grin
            • joanna.bj Re: 39tydz. leci 24.09.08, 13:09
              Mój gin zaleca dużo seksu i drażnienie sutków! Praktykujemy a wciąż w dwupaku...
    • staszkamama Re: Jest ktoś w 41 tc??? 24.09.08, 20:10
      40 tc i 6 dni uncertain wg. terminu OM, niekorygowanego cyklem....
      Zlitowała się nade mną dzisiaj pani doktor przy KTG na IP, bo jej jęczałam, i zrobiła mi lekki masaż szyjki, po którym teraz plamię sad Skurcze są, ale ciągle mało konkretne... Może jednak coś wreszcie ruszy, bo czuję że mnie ta szyja teraz ciągnie. Chyba że znowu wszystko do jutra się rozejdzie po kościach...
      Mam sprzątac, nawet umyc okna, biegac na spacerki, napastowac męża i zażywac ciepłych (nie gorących) kąpieli...
      Zobaczymy ;-]]]
      Pzdr, mama Staszka (2002) i Zochy 41 tc
      • joanna.bj Re: Jest ktoś w 41 tc??? 25.09.08, 16:02
        To powodzenia wszystkim przyspieszającym...
        • staszkamama Re: Jest ktoś w 41 tc??? 25.09.08, 22:01
          No, nie dziękuję...
          Jutro zaczynamy 42 tc i coś tego przyspieszenia nie widzę uncertain
          Chyba nas oksytocyną przyspieszą...
          Z dobrych wieści: odszedł czop i tyle by było radochy na dzisiaj...
          Skurczy nadal jak na lekarstwo... Byłyśmy dziś na Ktg, młoda ma się
          rewelacyjnie, a ja już wymiękam :-]]]]
          Mnie już wszyscy z wolna pytają czy myśmy się w obliczeniach o m-ce nie pomylili
          ;-* A no nie..... niestety.......
          Buuuuuuuuuuuuuu
          Zośka, wyyyyyyyyyyyyyyyyyyłaaaaaaaaaaażżżżżżżżżżżżżżżż!!!
          Pzdr smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka