Dodaj do ulubionych

Pogaduchy u Kaczuchy V

29.11.08, 11:41
Zapraszam serdecznie wszystkie dziewczyny z fantastycznej,
pogaduchowej paczki, żeby nadal tworzyły tak ciepłą forumową
atmosferę smile

Może zachęci to nowe kobitki do przyłączenia się do nas? Zapraszam
wszystkie oczekujące na maleństwo, jak i mamy już narodzonych
dzieci, które chciałyby dzielić się radościami i smutkami
codzienności.

Pozdrawiam ciepło Was wszystki smile

Kaczucha
Obserwuj wątek
    • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 29.11.08, 12:22
      Witaj Kaczusiu Kochanasmile Dziekujemy bardzo!
      Witajcie Dziewczynkismile

      Melduje sie na "piateczce", wierze ze szczesliwej dla nas
      wszystkich! Niech przyniesie ona spelnienie marzen i oczekiwan!!!

      Pozdrawiam cieplutko!!! Buzkasmile
    • kate7777 Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 29.11.08, 13:00
      Witam wszytskie oczekujące wink
      Chętnie się przyłącze smile
      Ja czekam już 40 tyg. i 2 dzień .. dalej nic sad
      a jak tam u was ?
      pozdrawiam smile
      • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 29.11.08, 13:18
        Cześć Koteczko wink

        Witaj kate7777, ja nadal się staram, większość dziewczyn już po
        szcześliwym rozwiązaniu, ale kilka nadal oczekuje tak jak Ty. Napisz
        coś o sobie, czekasz na synka czy córeczkę?

        Pozdrawiam
        • dagga77 Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 29.11.08, 13:49
          Witam wszystkich, kilka razy w pierwszej lub drugiej części waszych pogaduch się odzywałam a potem jakoś nie miałam weny wówczas starałam sie o swoje drugie dziecko trwało to 5 miesiecy ale sie udało w tej chwili mam w domu wspaniałom trzymiesięczną córe.
          Jak pozwolicie chetnie czasem z wami popisze,pozrawiam.
          • aniagor Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 29.11.08, 15:17
            To i ja się melduję smile

            Kaczuszko cieszę sie, ze to Ty założyłas kolejną część smile

            Kate ja jutro kończę 40tydz. i też z niecierpliwością czekam. Chciałabym zeby maluch już wyszedł, bo mam dość. Zresztą co będę pisać, wiesz jak jest na końcówce smile

            Dagga gratuluję córci! Mamy tutaj kilka dzieciaczków w tym wieku, więc zapraszamy do pogaduch.

            A gdzie reszta naszej ekipy?
            • madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 29.11.08, 15:33
              Hehe smile
              To ja tez zameldowana, kurczę już piąteczkę mamy smile

              Witam nową Kasię i mam nadzieję, że z nami zostanie, tak samo jak Dagga, tym
              bardziej, że tez już doświadczoną mamą jest smile

              Ja mam za chwilę gości, jutro na obiadek do rodziców, więc pewnie na dłużej
              pojawię się w poniedziałek

              Pozdrawiam i buźki przesyłam
              • mimika124 Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 29.11.08, 15:38
                melduję się i jasmile) super , że przybiłysmy piatkę! ale juz zmykam bo
                teraz godzina W u Heli i zaczyna krzyczeć...buziaki dla Nowinek!!!
                Aniagor, pospiesz się odrobinkęsmile)
                • aniagor Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 29.11.08, 15:42
                  Mimi ja bardzo chętnie, ale to niestety nie ode mnie zalezy smile
                  Domowe metody coś u nas nie skutkują...
                  Buzka
                  • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 29.11.08, 15:54
                    *Katte! Dagga! witajciesmile

                    *Aneczko u mnie domowe sposoby tez nie podzialalysad Dzidzia musi sie
                    sama zdecydowac! Ale na pewno juz niebawem, mysle ze jednak chce byc
                    grudniowesmile
                    A na te ciasteczka to juz biegne....smile

                    Ja dzis juz troche posprzatalam i popralam bo Maks grzecznie spal!
                    Ale juz mu sie znudzilo ciche siedzeniesmile Maz dzis wyzywa sie
                    kulinarnie wiec ja mam luziksmile
                    • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 29.11.08, 15:55
                      *Madziu to weekend na pewno bedzie mily! Baw sie dobrzesmile

                      *Holciu jak imprezka sie udala?? Odsypiasz jeszcze?? hihi
                      • dagga77 Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 29.11.08, 16:05
                        dzieki za miłe powitanie czy doswiadczona to nie myśle tak o sobie ale mając drugie dziecko z pewnościa wie się wiecej niż za pierwszym razem.
                        mój weekend nie zapowaiada sie ciekawie bo pogoda bura i nawet wyjść na spacer się nie chcesmile)
                        • biedronka1969 Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 29.11.08, 16:23
                          Witajcie dziewczyny! smile
                          Matko to juz V czesc pogaduch...jak ten czas leci!
                          Dokladnie rok temu napisalam, ze mam II kreski na tescie...dobre czasy.
                          Chcialam pogratulowac Wam narodzin Waszych pieknych dzieciatek, oczekujacym
                          zyczyc lekkiego porodu a wszystkim duzo zdrowia!!!
                          kiss
                          Pamietajaca biedronka
                        • kate7777 Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 29.11.08, 16:37
                          Jej, jakie miłe powitanie wink
                          kaczucha31 czekam na córe smile i się doczekac nie moge. ..
                          aniagor a próbowałaś jakiś 'domowych sposobów' ?
                          ja wczoraj sexik 2 razy wink big_grin i po godzinie skurcze przez ponad 3
                          godziny co 10 minut ja już cała ucieszona , ale ustały sad dzisiaj
                          robimy powtórke mam nadzieje że z lepszym rezultatem smile big_grin
                          • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 29.11.08, 16:56
                            *dagga, no pewnie ze doswiadczona jestes! Jedno juz odchowalassmile
                            Przy drugim jest juz troche inaczej, wlasnie dzieki doswiadczeniu!
                            Przynajmniej u mnie tak jestsmile

                            *biedroneczko, jak milo ze sie pokazalas!!! Ja wiem, ze pamietasz o
                            nassmile ale zagladaj tez tutaj! Tesknimy....sad

                            *kate jak bedzie miala na imie Twoja corcia? Ja zajadalam sie ryzem
                            z jablkiami i cynamonem bo ponoc cynamon ma wlasciwosci naskurczowe!
                            Seksik u mnie nie pomogl. Ale chyba pelniasmile
                            • vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 29.11.08, 17:50
                              To i ja przybijam piąteczkę smile
                              i witam Nowe Dziewczyny!
                              Biedroneczko jak milo ze zajrzalaś!!!! co u Ciebie???? odzywaj sie do nas kochana!
                              my dzisiaj byliśmy na zakupach - przedbiegi prezentowe. Jula spisała się na
                              medal- spała caly czas smile jeszcze dużo zakupów przed nami, ale cos tam na
                              początek ruszyło...
                              • mimika124 Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 29.11.08, 18:00
                                Aguś, dobrze że zajrzałaś i to w tak ważnym dla Ciebie
                                dniu,zobaczysz jeszcze przyjda nowe dobre czasy...
                                Oj, Vivi - ja tez marzę o zakupach ale czasu mąż nie ma - wciąz w
                                pracy, a sama nie pojadę,,,
                                a wogóle - dziś sprzedałam wózek Helenywink) i kupuje Nowy,bo tamten
                                nie sprwdził się jak chciałam,tzn, czas na spacerówkę przyszedł a
                                ona mi się nie spodobała i tyle,ja to jestem co?
                                Holka pewnie leczy tzw.kacasmile)
                                Hela to chyba ma kolki wiecie, bo te napady szału każdego dnai o tej
                                samej porze? ale możliwe, że dopiero teraz? co myslicie?
                                A mi domowe sposoby tez nie pomogły,,pamiętacie jak jeździłam z
                                walizką w tą wi z powrotemwink...a dzis mąz mi kupił Redsa i mam
                                zamiar zaszalećwink)...moze któregoś dnia czad? co Wy na to? jak za
                                starych dobrych czasów???
                              • monika7895 Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 29.11.08, 18:04
                                witam wszystkich smilejak u was fajnie i milo,czy mozna sie do was
                                dolaczyc??tak poprostu?bo w grudniowkach cos cicho sad,a ja wlasnie
                                mam termin na 24grudnia z usg a 2stycznia om winki tak nie mam z kim
                                popisac sobie sadpozdrawiam
                            • kate7777 Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 29.11.08, 18:08
                              >czarna_kota mała będzie Nikola wink
                              aaale mi narobiłaś ochoty na te jablka z cynamonem masakra big_grin
                              zaraz chyba mojego lubego wyśle do sklepu big_grin
                              kurcze musze jakoś do poniedziałku wywołać małą bo nie chce iść
                              do szpitala na wywołanie sad pewnie by mnie trzymali tam w
                              nieskończoność sad a na samą myśl o szpitalu robi mi się niedobrze
                              nienawidze tego miejsca i tego czekania ..
                              Dziewczyny nie wiecie jak to dokładnie przebiega ten cały proces
                              wywołania? ja wiem, że się przychodzi i na drugi dzień jak lekarzom
                              się zachce tak zdecydować to jest podawana ta kroplówka z
                              okscy...coś tam big_grin a jak nie zadziała? co potem ? <???> i ile wtedy
                              trwa cały pobyt ?
                              ehhh... dziś próbuje już wszystkiego mam chyba paranoje big_grin
                              2 razy sexik, kuczak curry bo podobno pomaga, kucanie,
                              schylanie ...ja nie wiem chyba wyjde z siebie
                              • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 29.11.08, 19:05
                                *monia witaj i rozgosc siesmile ja tez mam grudniowa corciesmile termin
                                mialam na 19. a urodzilam w Mikolaja, ale 10 lat temu!!

                                *kate ja nie wiem jak to jest z tym wywolywaniem, sama sie tego
                                balam ale udalo sie trzy dni przed terminem. Tobie tez zycze zeby
                                zaczelo sie samo!!!
                              • aniagor Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 29.11.08, 19:09
                                Kate nie wychodz z siebie, lepiej zeby córcia wyszła wink
                                I nie martw sie wywoływaniem, bo napewno coś sie ruszy lada chwila!
                                My z seksiku już zrezygnowaliśmy, ja już się nie nadaję...

                                Biedroneczko kochana buziak wielki!!!!

                                Monika oczywiście zapraszamy, super masz termin smile
                                • monika7895 Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 29.11.08, 19:39
                                  o jak fajniesmilemoze sie przedstawiewinkmam juz jedna corcie,ma
                                  13latek,duza dziewojasmileteraz czekam na chyba? Lenke,bo lekarz nie
                                  jest pewny tak 70procent,ale ja mam takie przeczucie,ze to bedzie
                                  dziewuszkasmilejuz sie nie moge doczekac,no ale juz tuz,tuz..co do
                                  terminu to mam nadzieje ,ze uda sie przed swietami smilepierwsza
                                  urodzilam 38tc i mam nadzieje,ze teraz tez tak szybko pojdziesmile
                                  pozdrowienia
                                  • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 29.11.08, 19:51
                                    *Monika to u Ciebie podobna roznica jak u mnie, fajnie tak! Corcia
                                    sie pewnie doczekac nie moze? Moja to o niczym innym nie gadala
                                    tylko o braciszkusmile A teraz to najchetniej by go calymi dniami
                                    tulilasmile
                                    Zycze zebyscie na Swieta byly juz w domku!

                                    *Aniagor jak sie czujesz?? Mam nadzieje, ze jednak nie chorujesz!!
                                  • hopeee Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 29.11.08, 19:58
                                    Witam chciałam się zapytać czy mogę się dołączyć do Was? normalnie
                                    staram się udzielać na podobnym wątku tutaj na ploteczkach ale u nas
                                    ostatnio niestety pustki a u Was tak fajnie gwarnosmile Nie mam jeszcze
                                    dzieci za to jestem teraz w 37tcsmile staraliśmy sie 4 cyklesmile termin
                                    mam na 20 grudniasmile Pozdrawiamsmile
                                    • kate7777 Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 29.11.08, 20:26
                                      No pewnie >hopeee< witamy kolejną oczekującą 'ciężarówke' big_grin
                                      Pochwal się na co czekasz chłopca czy dziewczynke wink ?
                                    • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 29.11.08, 20:30
                                      *hopeee witamy i zapraszamy! ale nam sie tu grudniowo zrobilo,
                                      fajniesmile
                                      • vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 29.11.08, 20:47
                                        No właśnie - w grudniu to będzie prawdziwy wysyp z Aniągor na czele - no chyba,
                                        że do jutra się rozpakuje smile
                                        • hopeee Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 29.11.08, 20:58
                                          Bardzo dziękuję za przyjęcie mnie do gronasmileCzekam na dziewczynkesmile
                                          właściwie mam już wszystko kupione pozostało mi poprać i poprasowac
                                          wszystkosmile jestem na 5 roku studiów i czas spedzony w domu umilam
                                          sobie pisaniem pracy mgrtongue_out mam nadzieje ze jeszcze spokojnie zdaze w
                                          tym tygodniu jechac na uczelnie pokserowac ostatnie materiałysmile
                                          ostatnio bardzo czesto twardnieje mi brzuch ale nie wiem czy to sa
                                          juz jakies objawy czy po prostu macica ćwiczysmileJeszcze raz dziękuję
                                          i pozdrawiamsmile
                                          • dagga77 Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 29.11.08, 21:30
                                            Witam z wieczora ja swoja pierwszą córe urodziłam dwa dni po terminie, natomiast druga była uparta i urodziła się dwa tygodnie po terminie miałam juz wizyte na wywołanie ale moje dziecie postanowiło wyjść bez wspomagaczy a co śmieszniejsze uczyniła to tego samego dnia którego miała byc wywoływana tylko 1,5 godz. wcześniejsmile)
                                            • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 29.11.08, 21:56
                                              Ja też witam wszystkie nowe koleżanki smile dagga, hopeee i nowa
                                              monikę wink Ale się gwarno zrobiło, jak za starych dobrych czasów!

                                              Biedroneczko, jak miło Cię znowu widzieć! Bywa, że myślę o Tobie...
                                              wciąż trzymam kciuki za Twoje szczęście.

                                              Widzę, ze sporo dziwczyn jest już przy końcówce, znowu będzie
                                              prawdziwy wysyp maluchów smile
                                              • aniagor Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 29.11.08, 22:21
                                                Witam nowe dziewczyny smile
                                                Hoppe takie twardnienie brzucha jest normalne, to własnie skurcze macicy.

                                                Tez sie cieszę, ze będzie wysyp maluchów w grudniu smile

                                                Mimi kochana poprawiłas mi humor smile

                                                Kotko przeziębienie niestety lekkie jest. A poza tym umieram po zjedzeniu wielkiej piccy... smile
                                                • dagga77 Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 30.11.08, 10:10
                                                  Witam wszystkich z rana moja córa wstała juz o 8 i teraz sobie leży koło taty w łóżku,u mnie dziś szaro,buro i deszczowo. Dzień więc nie zapowiada sie "jasno" sad a szkoda buuu..
                                                  • monika7895 Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 30.11.08, 10:44
                                                    Oj no mam treme wlasnie,bo taka duza roznica wieku i czuje sie tak
                                                    jakbym rodzila pierwszy raz smilestarsza corcia cieszy sie bardzo i nie
                                                    moze sie doczekac,choc poczatki nie powiem byly trudne..Tez juz nie
                                                    dlugo chcialabym sie rozwiazac,bo juz nie moge sie doczekac winka
                                                    swoja droga to grudzien bedzie obfity,oj wysyp bedzie konkretny smile
                                                    pozdrowienka i jeszcze raz dziekuje za cieple przyjecie
    • czarna_kota Niedziela:) 30.11.08, 11:23
      Witamsmile
      u nas mrozno ale slonecznie wiec nie jest zlesmile I nawet sie dzis
      wyspalam bo mlody spal od 1. do 7:30 smile

      *Monika nic sie nie martw! Na pewno wszystko bedzie super i bedziesz
      miala wielka pomoc od corcismile

      *daga mimo szarosci za oknem milego dnia zycze!!

      A my jedziemy dzis do centrum handlowego rozejrzec sie za
      prezentamismile

      milej niedzieli!!!
      • aniagor Re: Niedziela:) 30.11.08, 12:01
        U nas dzisiaj jakoś tak sennie. Chyba zaraz się jeszcze położę, bo maluch nie dawał mi spać w nocy, fikał sobie cały czas.

        Miłej niedzieli!
        • anamabe Re: Niedziela:) 30.11.08, 13:32
          I ja sie witam w 5 czesci.smile Przepraszam ze dopiero teraz ale wczoraj jakos
          strasznie szybko dzien mi zlecial. Bylam u fryzjera zrobilam sobie swieze
          pasemka i podcielam wlosy. Pewnie po obronie podesle Wam nowe fotki.smile) Po za
          tym kupilismy farbe do nowego mieszkanka.smile

          Witam serdecznie nowe kolezanke, tak gwarno sie tu dzieki Wam zrobilo.smile) Monika
          mam nadzieje, ze wczesniej sie jednak rozpakujesz, bo ja wiem doskonale, ze byc
          urodzonym w wigilie nie zawsze jest fajnie.smile)

          Aniagor biedaczku jeszcze troszke i Ty tez sie doczekasz.smile) Na mnie domowe
          sposoby podzialaly, ale Oli generalnie byl niecierpliwy i pchal sie na swiat.smile

          Biedroneczko, ciesze sie bardzo ze do nas zajrzalas, ja tez o Tobie ciagle
          pamietam i wierze, ze dobre czasy znow nadejda...tylko tym razem beda lepsze. smile)

          Mimi, jak tam Twoja redsowa imprezka. smile Moj A jak wczoraj zostal z Olim sam jak
          ja bylam u fryzjera dzwonil prawie co 15 min...bo myslal ze mu czas tak szybko
          leci..wink Wiesz nasz Oli tez wieczorami jest bardzo marudny...a kolki podobno
          przechodza po 3 miesiacu. Ja mysle ze naszym dzieciaczkom po prostu zaczyna sie
          nudzic na pleckach, a siedziec jeszcze nie umieja. U nas na brzuszku jest
          jeszcze chwile ok, ale potem to juz tylko na raczki i zwiedzanie...wink Trzeba
          przeczekac...smile

          Nie wiem co jeszcze chcialam napisac. Udanej niedzieli wszystkim zycze.smile
        • dagga77 Re: Niedziela:) 30.11.08, 13:45
          też wszystkim życze miłej niedzieli mimo pochmurnej pogody,aniagor śpij jak możesz bo niedługo juz sobie nie pośpisz ale to tak jak wiekszość matek,szkoda że nie można sie wyspać na zapas smile)
          • kate7777 :(:(:( 30.11.08, 17:48
            Dziewczyny pomocy sadsadsad przed chwilą się pokłóciłam z Moim M.
            do tego stopnia, że się spakował i wyszedł tzn w sumie to go
            wyrzuciłam sadsadsad Już takie głupoty robie w tej ciąży i gadam a
            teraz żałujesad najgorsze jest to że jutro mam sie stawić na
            wywołanie do szpitala i nie wiem jak przez to sama przejde sad
            • anamabe Re: :(:(:( 30.11.08, 17:59
              KAte, ja nie wiem o co Wam poszlo, ale jezeli uwazasz ze to glownie dlatego, ze
              masz juz dosyc ciazy...to dzwon do niego szybko i probuj tlumaczyc, ze hormony
              zmeczenie, "pomrocznosc jasna"... Powiedz prawde, ze nie wyobrazasz sobie, jak
              poradzisz sobie jutro bez niego, ze go potrzebujesz...sad Mam nadzieje, ze
              zrozumie. smile Nie wyobrazam sobie, ze nawet po strasznej klotni ojciec dziecka
              mialby sie nie stawic w szpitalu kiedy rodzi sie jego dziecko..nie mowie ze musi
              byc przy porodzie, ale w koncu to jego krew...Zycze pozytywnego rozwiazania
              konfliktu, mam nadzieje, ze do jutra wszystko sie ulozy.
            • monika7895 Re: :(:(:( 30.11.08, 18:02
              kete nie wiem o co sie poklociliscie sad,ale moze zadzwon do niego i
              go przepros, powiedz ze sie unioslas i ze hormony ci
              buzuja...zreszta mysle,ze spokojnie wroci,napewno nie zostawi cie w
              takiej sytuacji..ale przepraszam nic nie kosztuje,ja tam, tez
              najpier nawrzesze na mojego m a pozniej go przeprasza smile
          • 74agajg Re: Niedziela:) 30.11.08, 17:58
            I ja się witam na piąteczce i odrazu przepraszam że tak późno, ale
            wczoraj byłam we Wrocku, a dziś w szkole, potem u mamy na obiedzie i
            tak zeszło smile
            Witam nowe dziewczyny smile
            Ale oczywiście najbardziej mnie cieszy wpis naszej kochanej
            Biedronki, mam nadzieję że będziesz częściej, a wkrótce doczekasz
            się swojego cudu.
            Wierzę że na tej częsci nasze weteranki pochwalą się dwoma
            kreseczkami, bo to już czas na kolejne dwie kreski smile
            Ściskam Was gorąco a na malinówkę zapraszam do Karpacza smile
            • 74agajg Re: Niedziela:) 30.11.08, 18:03
              Kate popieram Anamabe. Załatw sparwę jeszcze dziś, zycze
              powodzenia smile
              • hopeee Re: Niedziela:) 30.11.08, 18:16
                Kate ja też radze przeprosic... jutro na pewno bedziesz potrzebowac
                jego wsparcia a jemu bedzie ciezko wrocic zwłaszcza, że jak mówisz
                sama go wyrzuciłaś... wyciagnij pierwsza reke trzymam kciukismile
                • aniagor Re: Niedziela:) 30.11.08, 18:51
                  Kate ja nie napiszę nic innego niż dziewczyny. Będziesz potrzebowała jego wsparcia, więc musicie się dogadać. A tak w ogóle to życzę żeby dzidzia zechciała sama wyjść do rana. Trzymam mocno kciuki!!!

                  Anamabe to będziesz pięknie wyglądać na obronie smile
                  A kiedy przeprowadzacie się do nowego mieszkanka?

                  Koteczko jak tam zakupy, udały się?

                  U mnie jakby coś tam zaczynało się dziać. Wydaje mi się, że trochę czuję jak rozwiera mi się szyjka, ale w sumie nie mam porównania, więc ciężko powiedzieć. Innych objawów brak.

                  Miłego wieczorku!
                  • anamabe Re: Niedziela:) 30.11.08, 19:15
                    Aniagor, mam nadzieje, ze przeczucia Cie nie myla i do rana bedziesz juz
                    "rozpakowana".smile Do nowego mieszkania przeprowadzamy sie w styczniu, w zasadzie
                    jest wolne od polowy grudnia, ale przed swietami nie bedzie raczej czasu na
                    przeprowadzke. smile
                    • czarna_kota Re: Niedziela:) 30.11.08, 21:07
                      *Kate ja tylko napisze, ze dziewczyny maja racje! Mam nadzieje, ze
                      juz jest po sprawie! I mam nadzieje, ze dzidzia zdecyduje sie wyjsc
                      sama!

                      *Aniagor mysle, ze to juzsmile i z calego serca Ci tego zycze!!!

                      *Anamabe na pewno slicznie wygladasz juz czekam na fotkismile

                      A my polazilismy i poogladalismy, Kinga jak zwykle ma problem bo nie
                      wie co chce, ale costam wymysli na pewnosmile A dla Maksa juz kupilismy
                      prezet!smile Taka zabawke 4 w 1. Jest tam karuzelka do lozeczka, ktora
                      pozniej przypina sie na stojak z zabawkami, to wszystko grzechocze,
                      gra, rusza sie, mruga i sama jeszcze nie wiem co tam jestsmile Mysle,
                      ze dlugo bedzie z tego zabawasmile

                      Dobraj nocki Kochane!!
                      • kaczucha31 Re: Niedziela:) 30.11.08, 21:45
                        Aniagor, czekamy na dobre wieści o twoim rozwiązaniu smile

                        Kate, nic lepszego niż dziewczyny już poradziły, nie napiszę.
                        Postaraj się o zgodę z mężem zanim nadjdzie ten ważny i trudny
                        moment. Bardzo nie dobrze byłoby to tak zostawić. Trzymam kciuki za
                        powodzenie.

                  • kate7777 Dzięki ... ;) 30.11.08, 21:43
                    Dzięki serdeczne dziewczyny za zainteresowanie i wsparcie smile
                    Fajnie, że istnieje takie miejsce w sieci gdzie się można wyżalić i
                    zwrócić do kogoś o rade...smile
                    a mój M wrócił pół odziny temu chyba pojechał tylko do marketu na
                    zakupy bo wniósł reklamówki do kuchni ale teraz siedzi w salonie i
                    naawet do mnie nie zajrzał (ja w sypialni) zresztą mu się nie dziwie
                    po tych moich humorach. Ide zaraz mu zrobie przepraszającą kolacyjke
                    musze go udobruchać przed jutrem .. smile\

                    > Aniagor : no to może razem się rozpakujemy (tzn w tym samym dniu)
                    • kate7777 Re: Dzięki ... ;) 30.11.08, 21:48
                      Już chyba nie bede na forum bo jutro na to całe wywołanie , powiem
                      wam, że się wcale nie boje, już bardziej tego całego 'pobytu w
                      szpitalu' a raczej tej takiej samotności...

                      Dzięki za wszystkie odpowiedzi.
                      Odezwe się 'po' wink
                      pozdrawiam was ;*
                      • kaczucha31 Re: Dzięki ... ;) 30.11.08, 21:53
                        Będzie dobrze, uszy do góry! wink Czekamy na wieści
                        • vivianna_82 Re: Dzięki ... ;) 30.11.08, 22:40
                          Kate - mam nadzieje ze kolacyjka przeprośna się udała smile
                          dobrze ze sie nie boisz porodu smile to pewnie pomaga... co do tej samotności w
                          szpitalu. Mi te "przepisowe" dwie doby minęły bardzo szybko i chciałam wychodzić
                          do domu, niestety okazało się ze mala ma żółtaczkę i muesieliśmy zostać. Łącznie
                          spędzilam tam dłuuugich 8 dni!!! wylałam niejedną łzę że muszę tam być, a mąż
                          wraca do domu sam... mam nadzieję że nie będziecie musiały dziewczynki zostawać
                          tam dłużej!
                          Aniagor - czekamy na jakies wieści - mam nadzieję,że napiszesz do którejś z nas
                          smska jak się COŚ wydarzy? Psmile
    • madziuchna23 Nowy tydzień :) 01.12.08, 08:13
      No babeczki, to zaczynamy smile

      Rozpisałyście się przez weekend niemiłosiernie wink
      Witam Hopee i Monikę smile

      Ja na razie z herbatką, Gosia jeszcze dzisiaj w domku

      Vivi dzięki za linka na dzwoneczek, niestety nie miał dziureczki na sznureczek i
      nie dałoby się go powieśić, więc szukam dalej

      Biedronka, jak znowu znikniesz to nie będę zagadywać na gg, będzie kara, a co smile

      Aniu Gor, nawet nie pytam, po prostu daj znać jak się wykluje smile
      • mimika124 Re: Nowy tydzień :) 01.12.08, 09:23
        Witajcie w Nowym tygodniu, ja własnie jem śnaidanko, Hela cos tam
        mruczy na macie ( chyba Was pozdrawia smile) ). dzis odbieramy nowy
        wózek i zaliczamy pierwszy spacer. Aniu czekamy na Aniagorka
        maleńkiegosmile) Popieram Madzię, Biedrona - inaczej kropki Ci wyskupie
        ze skrzydełeksmile) miłego dnia...
        • dagga77 Re: Nowy tydzień :) 01.12.08, 09:47
          To i ja sie witam z rana dzis u na s niesmialo wyłania sie sloneczko zza chmurkismile,my z młodszą córa siedzimy juz po śniadanku starsza już w szkole a mały szkrabek zaczyna marudzic chyba juz jej sie nudzi samej, czekamy oczywiście na wieści od dziewczyn które tuż tuż i miejmy nadzieję że jeszcze dziś bedziemy składać gratulacje ja pomału sie szykuje i brykam z koleżanką na zakupy przedświateczne bo później będzie tu szaleństwo a więc trzeba zacząć już terazsmile).
          Pozdrawiam i życze miłego dnia.
          • aniagor Re: Nowy tydzień :) 01.12.08, 09:54
            Witam po śniadanku.

            U mnie jedno wielkie NIC...

            Vivi napewno dam znać jak coś ruszy, tylko kiedy to będzie...

            Kate trzymam kciuki żeby szybciutko i sprawnie poszło!!!
            • dagga77 Re: Nowy tydzień :) 01.12.08, 10:26
              aniagor wiem co znaczy takie oczekiwanie sama musiałam czekac dwa tygodnie i z dnia na dzień byłam bardziej zdenerwowana, byłam zła na wszystkich dookoła nie odbierałam już telefonów i nie chciałam z nikim rozmawiać,robiła to mój mąż, płakałam bez powodu i ogólnie czułam się źle, ale w końcu nadszedł ten dzień i cieszyłam się że moje oczekiwanie się skończyło,życze cierpliwości choc to niełatwe trzymam kciuki może to juz lada chwilasmile
              • vivianna_82 Re: Nowy tydzień :) 01.12.08, 10:34
                Witajcie poniedziałkowo. Ja własnie usiłuję dokończyc śniadanko, chociaż moja
                niunia na leżaczku obok próbuje mi to uniemożliwić. Ale nic to - jak się przed
                chwilą obudziła, to kiedy przyszlam do niej przywitała mnie takim głośnym
                uśmiechem big_grin juz coraz lepiej wychodzi jej używanie gardelka nie tylko do płaczu
                - chociaż płacz to podstawa jak się coś nie podoba wink
                no to lece dac jej drugie sniadanko, a potem wybieramy się na spacerek!
                miłego i owocnego dla coniektórych dnia!!!
                • anamabe Re: Nowy tydzień :) 01.12.08, 10:41
                  Dzien DObry smile

                  Ja tez juz wsuwam drugie sniadanko. Zdazylismy juz dzisiaj zalatwic dzieciecy
                  paszport dla Oliego. Dziwnie to ewyglada, ze moj syn jest Niemcem.wink Tak
                  naprawde ma podwoje obywatelstwo...Potem uzupelniklismy zapas pampersow i
                  zajechalismy na uniwersytet zawiesc postery do druku. Zaraz chyba pozmywam, a
                  potem postaram sie jakos pouczyc..Musze troche powtorzyc...

                  Aniagor, wiem ze ciezko, ale juz blizej niz dalej. smile)

                  Kate trzymam kciuki zeby wszystko poszlo gladko.smile

                  Zapomnialam co jeszcze chcialam napisac. sad

                  Milego dnia. smile
              • 74agajg Re: Nowy tydzień :) 01.12.08, 10:44
                Witam się grudniowo smile
                Aniagor trzymam kciuki żeby Wasz dzidziol się w końcu zdecydował,
                znam aż za dobrze to czekanie i wiem jak jest trudno.
                Kate mam nadzieję że szybciutko urodzisz i wrócisz do nas z dobrymi
                wiadomościami.
                Anamabe ja też oczywiście czekam na fotki.
                I tak sobie myślę że i ja powinnam zrobić sobie jakąś sesję, tylko
                że ja strasznie nie lubię zdjęc i dlatego nie mogę się zebrać.
                Mam pytanko do dziewczyn, które mają już pociechy i kupowały ciuchy
                w H&M, bo ja byłam w sobotę we Wrocku i oglądałam ( bo oczywiście
                kupić coś co jest uniwersalne to wyczyn ) ale tak mi się wydaje że
                oni mają jakąś małą rozmiarówkę, bo te ciuchy na 62 wydawały mi się
                starsznie malutkie. Więc proszę o radę czy to tylko ja zapomniałam,
                czy rzeczywiście ta rozmiarówka jest zaniżona.
                Kotka super musi być ta zabawka smile
                • anamabe Re: Nowy tydzień :) 01.12.08, 10:51
                  Aga, jezeli chodzi o rozmiarowke w HM to jest raczej zawyzona. smile) My ciagle
                  jeszcze miescimy sie w 62, a Oli ma juz na bank z 65 albo i wiecej smile).
                  • aniagor Re: Nowy tydzień :) 01.12.08, 11:13
                    Dagga ja narazie jestem w miarę spokojna, bo właściwie powinnam mieć termin na 3-go a nie na dzisiaj. Lekarz chyba sobie policzył tak mniej więcej wink
                    Za to mój mąż się strasznie denerwuje i co chwilę pyta na gg czy nic sie nie dzieje. Biedny wykończy się nerwowo zanim urodzę smile

                    Aga mi też się wydaje, że rozmiarówka w H&M jest troszkę zawyżona. Mam stamtąd kilka rzeczy i jak porównuję z innymi, to są ciut większe. Chyba już zapomniałas jakie niemowlaczki są malutkie smile

                    Vivi miłego spacerku!
                    Ja też idę na chwilę na dwór do moich psiaków.
                  • czarna_kota Re: Nowy tydzień :) 01.12.08, 11:23
                    Alez ja dzis opozniona jestemsad Ale witam Was cieplutko i ciesze sie
                    ogromnie ze tu tak gwarnosmile
                    Az wstyd sie przyznac ale ja z Maksem jeszcze w pizamach! hihi Tomek
                    jechal dzis dopiero na 10. do pracy wiec zawiozl Kinge do szkoly a
                    my sie lenilismysmile

                    *Anamabe jeju ile Ty juz zdazylas dzis zalatwic! Podziwiam!

                    *Kate trzymym kciuki i czekamy na Ciebie i dzidzie!

                    *Aniagor jeszcze troszke, dasz radesmile

                    *Aga Ty sie zmobilizuj do tej sesjismile

                    *Dagga udanych zakupow!!!

                    *Madziu a tego dzwoneczka to ja wczoraj u nas szukalam! Niestety bez
                    skutkusad ale mam nA uwadzesmile

                    ide zrobic kawke...............
        • mimika124 Re: Nowy tydzień :) 01.12.08, 12:26
          Aga, rozmiarówka H&M jest na pewno zawyżonasmile) My body 56 uzywalismy
          jeszcze do niedawan a przecież Hela już nosi ciuchy 68
          niektóre...właśnie się obudziła i nie daje nic więcej napisać.
          • 74agajg Re: Nowy tydzień :) 01.12.08, 15:22
            Dzięki dziewczyny za info, czyli spokojnie mogę kupować ciuchy na
            62, na 56 nawwet nie mam zamiaru bo moje laski miały takie ubranka
            na 1 raz, ale tak to jest jak się rodzi wielkie dzieci smile
            A ja dziś zrobiłam 1 zakupy dla krasnala smile Kupiłam 7 par body z
            krótkim rękawem w tesco.
            • aniagor Re: Nowy tydzień :) 01.12.08, 15:47
              Aga jakim cudem twoje dziewczyny duże były? Przecież ty taka drobniutka jestes smile Chociaż w sumie po tatusiu smile
              Jak pierwsze zakupy zrobione, to już teraz poleci smile

              Madziu widzę, że z tym dzwoneczkiem to nie taka prosta sprawa... Powodzenia życzę, bo już niedużo czasu zostało.
              • czarna_kota Re: Nowy tydzień :) 01.12.08, 16:46
                *Aga gratuluje pierwszych zakow! Anie ma racje, teraz to juz sie
                rozszalejeszsmile Najtrudniejszy pierwszy krok.... hihihi u mnie tez
                tak bylosmile

                My po spacerku. Bardzo milo na dworze- mroz jest ale sloneczko
                swiecismile
                • vivianna_82 Re: Nowy tydzień :) 01.12.08, 16:50
                  Madziu, a ten dzwoneczek to duży ma byc? smile bo na allegro to były jeszcze takie
                  typowe do zawieszenia na choince, ale chyba małe bo po 12 szt w komplecie...
                  • dagga77 Re: Nowy tydzień :) 01.12.08, 18:44
                    co do rozmiarów to ja na dzień dzisiejszy używam jeszcze takich 0-3 miesiace i z tego co widze to moja niunia jeszcze w nich troche pochodzi.
                    Ja nie mogłam się zebrać do pierwszych zakupów a później jakos tak same te ubrnka w komodzie przybywały.
                    • 74agajg Re: Nowy tydzień :) 01.12.08, 19:48
                      Hej!
                      Napewno z tymi zakupami byłoby łatwiej gdybym znała płeć, bo
                      naprawdę bardzo trudno kupic coś unisex. A zresztą u nas nie ma
                      gdzie szaleć, muszę czekać na kolejny wyjazd do Wrocka smile
                      Co do rozmiarów to ja mała ale moje laski były spore Nika: 56 cm-
                      3870, Kora 57 cm- 4150, więc patrząc na tendencję wzrostową może być
                      różnie. A gdyby reguła się nie sprawdziła i urodze maleństwo to
                      poprostu dokupię kilka ciuszków 56.
    • madziuchna23 wtorek z kawką 02.12.08, 08:35
      Cześć

      Aga, gratuluję pierwszych zakupów, mi się cały czas wydaje, że mam za mało tym
      bardziej że w szpitalu gdzie będę rodzić wymagają wyprawki. Aga a który tydzień
      u Ciebie? Aha, jak coś Ci braknie to w kwietniu podeślę smile

      Vivi, no właśnie te malutkie dzwoneczki też widziałąm, ale dla odmiany sa za
      małe, dzisiaj zabieram męża na zakupy, może coś znajdziemy, kurczę nie mogła
      sobie jakąś lalkę wybrac smile

      Gosia dzisiaj znowu w domku, miała już iść do pzredszkola ale tak się wczoraj
      rozkaszlała, że jej nie posłałam

      Aniu, jak tam nerwy przed jutrzejsza obroną?
      • aniagor Re: wtorek z kawką 02.12.08, 09:40
        To ja sie dołączam z herbatką smile

        Madziu mi tez wydawało się, że mam za mało ubranek, ale teraz jak patrzę na ilość to chyba dla trojaczków by wystarczyło smile
        Biedna ta twoja Gosia, zdrówka dużo życzę!!!

        Kurcze, to od jutra zwracamy się do Ani per pani doktor wink
        • dagga77 Re: wtorek z kawką 02.12.08, 09:53
          dzieńdoberek,ja starszą córe już odstawiłam do szkoły a mała najedzona i właśnie próbuje zasnąć,oczywiście zdrówka dla córy Madziu.
          A ja zaraz też ide sobie herbatke zrobić,miłego dnia wszystkim życze.
          • anamabe Re: wtorek z kawką 02.12.08, 10:23
            Ano nerwy sa...smile Wdczoraj wieczorem mialam lekki atak paniki, wink ale Oli
            skutecznie probuje odwracac moja uwage. Najpierw wczoraj domagal sie cycusia
            prawie co godzine, potem denerwowal sie ze mleko leci kiedy on tylko pociumkac
            chce, a w nocy obudzil sie o 3 i chcial sie bawic. Jak mu wlaczylam karuzele
            zaczal krzyczec, nie plakac tylko krzyczec ze zlosci wiec sie bujalismy do 5
            rano, z przerwami na zmiane pampera 3 razy..uncertain W efekcie czego jestem lekko
            snieta, a moj ksiaze znowu domaga sie towarzystwa..Nie wiem moze to i dobrze, bo
            co chwile cos nowego mi do glowy przychodzi czego jeszcze nie wiem. smile Wieczorej
            przyjezdza moja przyjaciolka i zostaje do piatku rano, tak w ramach dopingu i
            odwracania uwagi. smile Puszcze Wam jutro jakiegos smska. smile

            Madziu, w piatek moge spojrzec czy u nas nie ma jakichs dzwoneczkow. A to na
            gwiazdke czy Mikolajki?

            Aga, to rzeczywiscie spore te Twoje dziewczyny byly...jak one sie pomiescily u
            Ciebie...wink
            • czarna_kota Re: wtorek z kawką 02.12.08, 10:41
              Witam z herbatka, kawka za chwilesmile

              *Anamabe wierze, ze stres jest, ale na szczescie masz synusia
              pomocnika, ktory nie pozwala Ci myslec tylko o obroniesmile A tak serio
              to wspolczuje zarwanej nocysad
              Jutro Aneczko kciuki trzymamy mocno i czekamy na wiescismile

              *Madziunia no dzieciaczki tak juz maja, ze jak czasem cos sobie
              wymysla to koniecsmile Niby dzwoneczek- nic wielkiego, ale kupic nie
              moznasad Owocnych poszukiwan zycze!!! i zdrowka dla Gosi!!!

              *Aga no to faktycznie wielkie byly Twoje corcie! Masz racje, nie
              kupuj tych malych ubranek, wrazie czego dokupisz. Ja mialam chyba
              trzy te najmniejsze kompleciki i ubralam dwa razy, doslowniesad

              Moja cora wczoraj pol wieczoru skladala ta zabawke dla Maksa, bo
              stwierdzila ze do niego moze Mikolaj przyjsc wczesniejsmile Dzis rano
              Maks pierwszy raz lezal pod ta karuzela i... jeszcze nie widzialam
              go tak podekscytowanegosmile Machal nozkami, lapkami, smial sie...
              Super widoksmile

              Milego dnia Kochane!
              • 74agajg Re: wtorek z kawką 02.12.08, 10:51
                Witam się w kolejny grudniowy dzień smile
                Anamabe jakoś się zmieściły, ale moje żebra nieco na tym ucierpiały.
                Jutro od rana zaciskam kciukasy, mam nadzieję że Oli dziś w nocy da
                Ci się wyspać smileW końcu to grzeczny chłopak.
                Kota to teraz koniecznie musisz podesłać foty zadowolonego Maksia smile
                Nie ma jak robienie prezentów takim maluchom smile
                Madziu dużo zdrówka dla Małgosi i powodzenia w szukaniu dzwoneczka.
                Ale widzę że część naszych koleżanek znowu się gdzieś
                zagubiła....Chyba trzeba przywołać je do porządku smile
                Życzę miłego dnia smile
                • anamabe Re: wtorek z kawką 02.12.08, 11:07
                  Dzieki dziewczyny wiem, ze moge liczyc na Wasze kciuki. Podeslalam Wam linki do
                  naj´nowszych fotek, czesc juz widzialyscie. smile

                  Kotka, ja tez czekam na fotki Maksa z nowa zabawka.smile
                  • 74agajg Re: wtorek z kawką 02.12.08, 11:44
                    Aniu oj wyrósł Ci ten chłopczyk smile
                    Cudniasty jest, dzięki za fotki smile
                    • 74agajg Re: wtorek z kawką 02.12.08, 11:48
                      Próbuje wstawić suwaczek ale coś mi cieńko idzie,ostatnia próba.
                      • 74agajg Re: wtorek z kawką 02.12.08, 11:49
                        I się nei udało sad
                        • aniagor Re: wtorek z kawką 02.12.08, 12:00
                          Aniu Oli jest cudny i jaki już duży! A twój mąż też jest rozbrajający smile

                          Ja właśnie siedzę na allegro, bo męza firma zwraca kaskę za prezenty świąteczne i szukam czegoś ciekawego. Myślę o jakimś leżaczku fisher price, ale za mało kosztuje i muszę znalezć coś jeszcze smile

                          A tak w ogóle to rano sprawdzałam czy mam wszystko w torbie do szpitala i okazało się, że nie spakowałam karty ciąży...
                          • dagga77 Re: wtorek z kawką 02.12.08, 12:16
                            tez zycze "połamania nóg" na obrronie Aga ja mam suwaczki z maluchy.pl i dość proste do wstawienia u mnie dzis mrozno ale w miare słonecznie
                            Kota jaka ta zabawczka dla małego jak twój synuś tak fajnie sie bawi moze i mojej niuni by przypadła do gustu.
                          • 74agajg Re: wtorek z kawką 02.12.08, 12:17
                            Ja kartę ciąży mam zawsze przy sobie w torebce, także tego raczej
                            nie zapomnę.
                            Dobrze że sprawdziłaś smile
                            • 74agajg Re: wtorek z kawką 02.12.08, 12:18
                              Chyba muszę poczekąc aż Madzia się pojawi i mi pomoże bo sama nigdy
                              nie dojdę z tym do ładu sad
                              • czarna_kota Re: wtorek z kawką 02.12.08, 12:21
                                ale zamieszanie bo wszystkie piszemy razemsmile hihi

                                *dagga poszukam gdzies w necie takiej zabawki to podesle Ci linka
                                zebys zobaczyla co tosmile

                                A najbardziej mnie cieszy, ze ma 10 melodyjek! kinga miala karuzelke
                                z jedna i po nocach nam sie juz ta muzyczka snila!!!
                                • czarna_kota Re: wtorek z kawką 02.12.08, 12:28
                                  *dagga znalazlam tylko zdjecie pudelka hehe ale widac mniej wiecej
                                  co to jestsmile wyslalam Ci na poczte gazetowa
                          • czarna_kota Re: wtorek z kawką 02.12.08, 12:18
                            *Agus ja tez mialam zawsze problem z linkiem do suwaczkasad Ale
                            dziewczyny sie znaja to Ci pomoga na pewnosmile

                            *Aneczko! Oli jest przecudny! Taki do wycalowania slodziaczeksmile A
                            jaki duzy!!! Pomocnik Sw. Mikolaja- boski!!! I zachustowany tatus
                            jest super! A jak milo uslyszec Twoj glossmilesmilesmile

                            *Aneczko nie wiem co Ci poradzic z tym prezentemsad a musi to byc
                            jedna rzecz? bo moglabys wziac lezaczek i mate edykacyjnasmile

                            fotki podesle oczywiscie jak tylko zrobie!
                            • kaczucha31 Re: wtorek z kawką 02.12.08, 12:53
                              Cześć dziewczyny
                              U nas dziś zupełnie wiosennie, ptaszki ćwierkają i słońce jak w
                              maju.
                              Anamabe, dzięki za fotki i filmiki smile Rozczulające! Fajnie było Cię
                              usłyszeć i zobaczyć małego w akcji. Trzymam kciuki za jutrzejszą
                              obronę.

                              Witam nowa koleżankę. Maniu, nie martw się, twoja ciąża już całkiem
                              zaawansowana, nic złego na pewno się nie zadzieje.

                              Pozdrawiam Was i życzę wszystkim dobrego dnia.
              • czarna_kota Re: wtorek z kawką 03.12.08, 19:15
                to ja Vivi podszywam się pod kotkę chwilowo w ramach prób wink
    • mania3004 Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 02.12.08, 12:28
      witam wszystkie przyszłe mamusie i te które tym darem zostały już
      obdarowane.Jestem mamą 1,5 rocznego synka i właśnie oczekuje
      drugiego dziecka.Jestem w 5 tc iczekamy z mężem na drugie dziecko
      jak na gwiazdke z nieba.Niedawno straciłam 3-miesięczną ciąże i mam
      obawy i strach o tą ciąże.KOCHANI jak macie jakieś dobre rady jak to
      przetrwać to czekam pozdrawiam mania
      • madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 02.12.08, 12:59
        Aga, jak mi dasz wytyczne to spróbuję Ci podesłać gotowy wzór do wklejenia,
        powiem Ci szczerze, że to jest jedyny suwaczek, który udało mi się wkleić bez
        problemu smile

        Aniu, dziękuję Ci bardzo za chęci znalezienia dzwoneczka, ale niestety potzrebny
        jest na sobotę, a Gosia jak zobaczyła Olego w tym futrzanym kombinezonie to
        powiedziała "hehe ale mały zwierzak " wink
        Aniu a tak poza tym to pięknie wyglądasz

        Witaj Maniu smile
        Na pogaduchach jest kilka dziewczyn które straciły dzieciaczka i myślę, że
        podzielą się z Tobą jak to przetrwać, ja Ci powiem ze dla mnie to ciężkie i
        trudne i przede wszystkim strach jest cały czas, ale dziewczyny zawsze dadzą
        troche po pupie i postawią do pionu oraz udzielą optymistycznego myślenia smiletak
        więc da się smile
      • aniagor Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 02.12.08, 13:00
        Mania witamy na pogaduchach.
        Jest nas tutaj kilka po stracie, ale nie wiem czy doradzimy ci jak przezwyciężyć strach. Pozostaje wierzyć, że wszystko bedzie tym razem dobrze, czego ci z całego serca zyczę!

        Aga ja tez nosiłam cały czas w torebce, ale ostatnio wyciągnęłam, bo nie chcę brac torebki do szpitala. Miałam od razu włożyć kartę do torby, ale jakos mi się zapomniało...

        Aneczko to nie musi być jedna rzecz, ale rozmawiałam przed chwilą z mężem i chyba kupimy aparat cyfrowy dla jego rodziców. A leżaczek zażyczymy sobie od kogoś w prezencie smile
        • mimika124 Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 02.12.08, 13:08
          zajrzałam by miłego dnia zyczyc...nowym i starym kolezankom.
          • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 02.12.08, 13:18
            *Maniu witaj! zycze zeby tym razem wszystko sie szczesliwie
            zakonczylosmile

            *Kaczusiu zazdroszcze pogody!!!

            *Aniu aparat to super pomysl! A lezaczek my tez dostalismysmile

            *Mimi a Ty pisz cos wiecej! Co tak wpadasz tylko na sekundke? Popraw
            siesmile
          • monika7895 Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 02.12.08, 13:23
            witajcie dziewuszki smilewas to nawet fajnie tylko poczytac,tak tu
            wesolo i milo winkmnie dzis okropna zgaga meczy nic nie
            przelknelam,nawet herbata i kawa mi sie cofa sadmusze sobie cos
            kupic,bo juz nie daje rady crying moze macie jakis srodeczek niezawodny
            na ta przypadlosc okropna crying milego zycze wszystkim wink
            • mania3004 Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 02.12.08, 13:27
              kochani dziękuje za wsparcie i za to że jesteście winkto bardzo ważne
              móc z kimś porozmawiać kto przerzył to co jawink
            • mania3004 Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 02.12.08, 13:30
              droga moniko na zgage dobry jest kawałek imbiru świeżego do
              pogryzienia,sama to przechodziłam w 1 ciąży skuteczne!
              • monika7895 Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 02.12.08, 13:34
                maniu wielkie dzieki smile co do Twojej sytuacji to nie wiem co
                przezywasz,bo nigdy nie bylam w takiej sytuacji,ale mysle,ze mysl
                pozytywnie a wszytko sie ulozy winkpozdrawiam wink
                • mania3004 Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 02.12.08, 13:44
                  może wiele kobiet niewie co to znaczy urodzić zdrowe dziecko a potem
                  stracić kolejną ciąże. Tak też było w moim przypadku.Mam wspaniałego
                  synka, w sierpniu straciłam 3-miesięczną ciąże.Teraz znowu jestem w
                  ciąży i strasznie się boje.Każdy ból każdy skurcz przywołuje strach
                  że może znowu to się staćcrying ale staram się być dobrej myśli że teraz
                  wszystko będzię dobrze
                  • monika7895 Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 02.12.08, 13:50
                    to musialas naprawde swoje przezyc sadwspolczuje,jestem sercem z
                    Toba,moj poczatek ciazy tez nie byl fajny crying,bo mialam krwiaka i
                    moglam stracic ciaze,ale jakos sie udalo smile ,staralam sie pozytywnie
                    myslec choc latwe to nie bylo ...teraz juz koncowka i znowu sie
                    zamartwiam ,czy dzidzulka bedzie zdrowa ,zawsze cos sad
            • dagga77 Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 02.12.08, 13:36
              niestety kiedy mnie męczyła zgaga to wzasadzie nic mi na dłużej nie pomagało osobiscie brałam reni i litrami piłam mleko ale to był srodek chwilowy,zgadzam się z tobą dla mnie najgorszy objaw ciąży bo w obu zgaga mnie zamęczała strasznie sad
              • monika7895 Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 02.12.08, 13:46
                koszmarne uczucie sadale najlepsze jest to, ze cala ciaze nic zero
                zgagi..a teraz koncowka i prosze crying normalnie jestem
                zdziwiona..pewnie malutka ostro mi watrabe uciska,a spora jest wink
                choc brzuch mam w miare male ,pewnie nie ma gdzie sie pomiescic smile
                • mania3004 Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 02.12.08, 13:51
                  moniko ja w 1 ciąży miałam zgage i strasznie mnie synek w wątrobe
                  lubił kopaćwinkjednego kopniaka to nigdy niezapomne jak z mężem
                  szliśmy sobie spacerkiem aż tu nagle jak synek mi przyfasolił w
                  wątrobe to aż uklękłam na chodniku a mąż myślał że poród już się
                  zaczął ale mieliśmy ubaw zwłaszcza ja teraz jak o tym wspominam bo
                  wtedy niebyło mi zbytnio do śmiechuwink
                • aniagor Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 02.12.08, 14:06
                  Monika mi pomagało żucie migdałów ze skórką, czasami też ciepłe mleko
              • dagga77 Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 02.12.08, 13:47
                Aga jeżeli dalej nie msz suwaczka to ja robiłam z tej stronki suwaczki.maluchy.pl/ z żadnej innej mi nie wychodziło
                • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 02.12.08, 13:51
                  to moze i ja sobie suwaczki zrobie, co??? tak macie ladnie i
                  kolorowosmile podoba mi sie!!!
                  • monika7895 Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 02.12.08, 14:14
                    a dzieki dziewuszki winkza raz sprobuje z mlekiem i migdalkami smilemoze
                    cos pomoze smile
                    • madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 02.12.08, 14:30
                      A rób Koteczko, rób smile
                    • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 02.12.08, 14:35
                      Madziu ja chciałam suwaczek z tej strony co Ty masz więc proszę o
                      dokładne instrukcje co mam zrobić, z góry dziękuję za pomoc.
                      Mnie zgaga męczyła już na samych końcówkach i niestety mi nic nie
                      pomagałosad
                      Mania witaj wśród nas, cóż raczej Cię nie pocieszę, po starcie
                      niestety strach jest cały czas, choć zmniejsza się w miarę jak do
                      porodu jest bliżej. Ale psoatramy się wspierać w trudnych chwilach.
                      • vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 02.12.08, 16:52
                        Jak tudzisiaj gwarno!!!
                        Witamy nową osóbkę smile Mania to twoje imię, czy ksywka? moja najlepsza kumpela ma
                        ksywke Mania - w związku z pewna historyjką wink
                        Powiem Ci, że każda przyszla mama od samegopoczątku boi się o swoja ciążę, o
                        dzidziusia który w niej rosnie. A po takich doświadczeniach jak strata ciąży ten
                        strach na pewno jest jeszcze większy. Pozostaje tylko optymizm i wiara w to, że
                        bedzie dobrze.
                        Na zgage Wam nie pomogę, bo nie miałam - no może pod koniec ciąży ze 2 dni, a
                        tak to ZERO złych dolegliwości, szczególnie tych pierwszo-trymestrowych smile
                        My dzisiaj z Jula pojechałyśmy do MOPSU złożyć wniosek o pieniążki co nam si
                        należą - becikowe. Wyprawa jak nie wiem, a tam spędziłam z 3 minuty - no to przy
                        okazji zajrzałam do pobliskiego centrum handlowego. Wszędzie latałam jak
                        poparzona ze strachu że zaraz młoda się głodna obudzi, a tymczasem ona sobie
                        spała smacznie przez cały czas aż do powrotu do domciu i jeszcze trochę - niby
                        coś postękiwała przez sen, ale obudziła się dopiero gdy pies swym szczekaniem
                        obwiescił powrót z pracy tatusia - przestraszyla się okropnie, bo on nieczęsto
                        tak szczeka jak wariat...
                        jak już sie obudziła to się najadła a teraz śpi dalej smile a dzis w nocy też
                        pięknie spała -od północy do 5:30! moja grzeczna dziewczynka smile tylko żeby nie
                        było tak, że się nachwalę, a tu zaraz jej sie marudzenie właczy wink
                        • mania3004 Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 02.12.08, 17:47
                          witaj vivian! mania to zdrobniale od marioliwink moja rodzinka zawsze
                          tak od małego na mnie wołaławink tak jestem tu nową osóbką i bardzo mi
                          się tu podoba winkbuziaczki
                          • patunia79 Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 02.12.08, 18:10
                            Cześć dziewczynki, witam też nowe bywalczynie pogaduch smile

                            Czytam was codziennie ale pisać jakby nie mam za wiele bo co tu
                            pisać, że się znów nie wyspałam sad

                            Boże mój ssaczek budzi się co 1-1,5 godziny, nawet częściej, już nie
                            mam siły do niej. A najlepiej to by spała z cycem w buzi.

                            Właśnie miałam dużo pisac a tu znów wyje ehh

                            Buziaki
                            • madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 02.12.08, 19:08
                              Aga, to jest tak, że jak już wybierzesz sobie suwaczek jaki chcesz, potem go
                              opiszesz, typu, jestem w ciąży itd....wybierasz rozmiar normalny nie mini i
                              pokazują Ci się trzy linki do kopiowania, wybierasz ten pierwszy, cały kopiujesz
                              do sygnaturki, spróbuj, ja robiłam hipotetyczny dla Ciebie z żółwiami i mi się
                              wkleił
                              • madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 02.12.08, 19:11

                                https://www.zapytajpolozna.pl/cache/255fc3dff0a649d8c9fe8eec2c3dce34-5d2a39b5f3577d36fb96e1d95582ca59.png


                                nie wiem jaki masz termin porodu ale chyba sie wkleił
                                • hopeee Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 02.12.08, 19:50
                                  Witam się i ja wieczorkiemsmilemnie na zgage pomaga mleko, ale to
                                  chwilowe rozwiazanie... staram sie zjesc mniej na noc, usypia sie
                                  wtedy lepiej ,ale czasami tak jak dzisiaj budze sie wtedy o 4
                                  wyglodniała jak wilksmile Mam takie pytanie czy wiecie moze czy brązowy
                                  śluz w 37tc to objaw skracającej się szyjki czy raczej powinnam sie
                                  zaniepokoic i zadzwonic do lekarza? coś mi sie wydaje ze te ostatnie
                                  dni moje z brzuszkiem beda cale wypelnione wypatrywaniem objawow
                                  zblizajacego sie porodusmile Pozdrawiamsmile
                            • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 02.12.08, 19:11
                              Vivi trzymam kciuki, żeby Julce już tak zostało smile
                              Patunia a może potrzebny jest smoczek. Pisz napewno jest o czym.
                              Zyczę spokojne nocy smile
                              szczególnie naszej Anamabe smile
    • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 02.12.08, 19:59
      tylko sprawdzam czy sie udalosmile
      • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 02.12.08, 20:01
        no i nie umiemsadsadsad
        • vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 02.12.08, 20:08
          Widzę walka z suwaczkami trwa smile pamiętam jak ja walczylam ze swoim ciążowym,
          tylko wtedy jeszcze żeby pojawiał się jako "niebieski napis" wink
          Hopeee, brązowy śluz - mi to się kojarzy czopem...? ale na to chyba jeszcze za
          wczesnie?
          • hopeee Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 02.12.08, 20:32
            Czop chyba to nie jest bo mało leci i nie jest gęste...w piatek mam
            wizyte u lekarza to juz bedzie 38tc mam nadzieje, ze to tylko ta
            szyjka sie skraca...ale nie powiem zaalarmowało mnie to do tego
            stopnia że wzięłam się za pranie ciuszkówsmile
            • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 02.12.08, 20:47
              No a ja nie wiem czemu sie nie wyswietla skoro wklejam te linki w
              ustawieniachsad Tam sa a tu ich nie ma!!! eh....

              *hopeee ja tez mysle, ze to tylko skracajaca sie szyjka! Ale
              obserwuj.

              *patunia znam ten stan nie wyspaniasmile ale niedlugo sie Wam unormuje!

              nie wiem co jeszcze chcialam....
              • madziuchna23 Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 02.12.08, 21:55
                Koteczko, jak już wkleisz link do sygnaturki to potem musisz się wylogować i
                zalogować na nowo
    • madziuchna23 środowo :) 03.12.08, 08:24
      hej hej smile
      Śpicie jeszcze?
      Ja już po śniadanku, u nas okropnie szaro buro za oknem, dobrze, że nie muszę
      nigdzie się dzisiaj ruszać. Gosia nadal w domku, bo chyrla jak stary gruźlik.
      Dzwoneczka nie było, Krzysiek ma bojowe zadanie pobiegania po mieście i znalezienia.

      To chyba jakiś filmik sobie obejrzę wink
      • dagga77 Re: środowo :) 03.12.08, 10:06
        dzieńdoberek wszystkim,u mnie dziś przymrozek,ja swoją córe oddelegowałam do szkoły i własnie wcinam śniadanko mała na razie śpi w łóżeczko.

        Trzymamy kciuki za obrone.
        Madziuchna milego dnia mimo szarugi za oknemsmile)
        • aniagor Re: środowo :) 03.12.08, 10:13
          A ja dalej się turlam... Maluch nie dał mi w nocy spać, rozpychał się strasznie.

          Anamabe kciuki zaciśnięte!!!

          U nas tez paskudna pogoda i nic mi sie nie chce.
          • dagga77 Re: środowo :) 03.12.08, 10:17
            aniagor jak tak sie turlasz to może do szpitala sie zaturlaj smilea wtedy brzdąc postanowi wyjśćsmile
      • vivianna_82 Re: środowo :) 03.12.08, 10:26
        a cóż tu dzisiaj taka cisza???
        Madziu, ja też już po śniadanku - mała jeszcze śpi, więc sprobuję szybko ogarnąć
        mieszkanko, bo przez wczorajsza naszą wyprawe do MOPSu trochę sie nazbierało
        "syfu" naokoło...
        • dagga77 Re: środowo :) 03.12.08, 10:49
          mam takie pytanko co jest dobre na wzmocnienie włosów?
          po pierwszej ciaży nie miałam takiego problemu tym razem myslałam że tez tak będzie ale od jakichś dwóch tygodniu wychodzą mi okropnie.
          • monika7895 Re: środowo :) 03.12.08, 10:57
            hej dziewuszki winkhej dagga tez sie martwie o te moje wlosy,juz jak
            urodze,bo do czupryniastych nie naleze sad i boje sie ze po porodzie
            zaczna wychodzic,poki co bede brac witaminki dla mam karmiacych i
            mysle ,ze domowe sposoby wyprobuje,maseczki z jajka i oliwy wink
            zobaczymy czy cos pomoze,najlepiej chyba brac jakies witaminy smile
            zgaga minela smilejakas jednodniowa mnie dopadla i mleko pomoglo,wielki
            dzieki pozdrowienia winkzmykam do pracy
        • vivianna_82 Re: środowo :) 03.12.08, 11:08
          A jednak nie tak cicho, tylko strony nie odświezylam wink
          u nas dzisiaj całkiem ładna pogoda - swieci słonko,ale na spacerek chyba nie
          dam rady dzisiaj wybyć - wystawię mała na balkonik - chce w koncu mężowi jakis
          normalny obiad zrobic wink
          • lala2214 Re: środowo :) 03.12.08, 11:22
            Witajcie dziewczynki!!

            W końcu do Was dotarłam, ależ sie za Wami stęskniłam....
            Nie stety na razie nie nadrobiłam zaległości w czytaniu, zrobie to
            później, najpierw chciałam sie z Wami przywitac.
            W końcu sie doczekałam i zagladam już do Was jako MAMA, Filipek
            wczoraj skończył już dwa tygodnie...


            Pozdrawiam!
            • 74agajg Re: środowo :) 03.12.08, 11:32
              Witam się i ja smile
              U nas piękne słonko, zupka się gotuje. A ja znowu do samego wieczora
              sama na włościach sad
              Anamabe kciuki zacisnięte smile
              Lala witaj i pisz co tam u Was jak mały się sprawuje, jak się
              czujesz itp.
              I oczywiście czekam na fotki smile
              Życzę miłego dnia i mam zamiar znowu powalczyć z suwaczkiem.
              • 74agajg Re: środowo :) 03.12.08, 11:39
                To próba.
                • 74agajg Re: środowo :) 03.12.08, 11:44
                  I chyab bez pomocy Madzi nic mi nie wyjdzie sad
                  Madziu czy możesz mi napisać jak to robiłaś krok po kroku ?
                  • czarna_kota Re: środowo :) 03.12.08, 12:17
                    Witam i jasmile
                    U nas znow niezle przymrozilo!! Mimo ze slonce swieci to do tej pory
                    trawa jest siwa!
                    Maz dzis ma wolne wiec zawiozl Kinge a teraz pojechal cos zalatwiac
                    a ja musze sie brac za cos pozytecznegosmile

                    *Agus mi tez nic nie wychodzi z tym suwaczkemsad
                    *Madziu wylogowywalam sie i nicsad

                    *Lala jeszcze raz wielkie gratulacje!!!

                    *Aniu moze dostaniesz tak jak ja prezent na Mikolaja??smile

                    milego dnia!!
                    • 74agajg Re: środowo :) 03.12.08, 12:20
                      Widocznie Kota jakieś ciemne jesteśmy hihi.
                      Ale może Madzia nam pomoże, jak napisze instrukcje krok po korku jak
                      to zrobić smile
                      • vivianna_82 Re: środowo :) 03.12.08, 12:38
                        no to i moja próba
                        • vivianna_82 Re: środowo :) 03.12.08, 12:44
                          Hej laseczki, a mi się udalo smile
                          zrobiłam tak - jak jużpowybierałam te suwaczki i to co ma na nim byc i jakie to
                          ma być to z tych kodów, które się wygenerowały wybrałam ten pierwszy -
                          zaczynający się od [url= coś tam cos tam i kończacy się /url]
                          w ustawieniach swojego konta tam w sygnaturkach wklailam ten cały kod, dałam
                          zapisz. Potem się wylogowalam i zamknęłam przegladarkę (na wszelki wypadek) -
                          otworzyłam przegladarke, weszłam na Pogaduchy, zalogowałam sie, napisałam posta
                          o próbie i ten suwaczek się wyswietlił.
                          Skopiujcie sobie pierwszy wygenerowany kod - powinno się udac!!!
                        • mania3004 Re: środowo :) 03.12.08, 12:46
                          witajcie wszystkie kochane mamusie jak dzisiejsze samopoczucia bo u
                          mnie kiepskocrying
                          • aniagor Re: środowo :) 03.12.08, 12:55
                            Emilko super, że się odezwałaś! Jak będziesz miała dłuższą chwilkę, to napisz więcej co tam u was smile

                            Mania głowa do góry. Słoneczko wychodzi, wybierz się na mały spacerek, a humor ci sie poprawi smile
                            Ja chwilę pospacerowałam po ogrodzie z moimi psiakami i od razu lepiej sie czuję.

                            Widzę, że walka z suwaczkami trwa smile
                            Ja się za to nie biorę, bo nawet sygnaturki zrobić nie umiem...
                            • czarna_kota Re: środowo :) 03.12.08, 13:16
                              *Vivi napisz mi Kochana jak wygladala ta wysypka u Julci. Ja wiem,
                              ze trudno to opisac ale tak mniej wiecej. Bo Maks drugi dzien ma
                              opsypana szyjke i najbardziej za uszkami, takie male, czerwone
                              kropki. Za uszkami to wlasciwie jeden pryszczyk na drugimsad I
                              zrobila mu sie bardzo sucha skorka na policzkachsad Profilaktycznie
                              przestalam jesc nabial ale nie wiem czy to to??sad
                              z gory dzieki!!!
                            • 74agajg Re: środowo :) 03.12.08, 13:19
                              Czyli dobry link kopiowałam cholibcia to nie wiem co się dzieje.
                              Vivi a wklejasz tam gdzie jest sygnaturka czy gdzieś indziej.
                              Nic jak wrócę z młodą ze szkoły to jeszcze pokombinuje.
                              • czarna_kota Re: środowo :) 03.12.08, 13:28
                                hmmm... no ja tez probuje Agus i az mi wstyd hihi
                                • czarna_kota Re: środowo :) 03.12.08, 13:29
                                  cholera!!! znow cos nie tak! dlaczego jest tylko jeden i do tego
                                  sie nie pokazal?? wrrrr.....
                              • mania3004 Re: środowo :) 03.12.08, 13:29
                                dziewczyny mam problem a wsumie pytanko może któraś mi odpowiewink
                                odkąd zaszłam w ciąże mam zwiększoną ilość śluzu normalnie jak by mi
                                ca ły czas leciałowinkniewiem co mam robić bo przy 1 ciąży też miałam
                                zwiększoną ilość śluzu i lekarz mi powiedział że to normalkawink ale
                                teraz to normalnie musze naon stop zmieniać wkładkicryingprosze pomóżcie
                                albo doradzcie z góry dziękuje mania
                                • czarna_kota Re: środowo :) 03.12.08, 13:32
                                  *Mania ja mialam podobnie, nie zawsze co prawda, ale tez bylo tego
                                  duzo. I to jest normalne. Nie martw sie!
                                  • czarna_kota Re: środowo :) 03.12.08, 13:33
                                    chyba dam sobie spokojsad
                                  • dagga77 Re: środowo :) 03.12.08, 13:37
                                    Mania tez miałam podobnie przez dłuższy czas musiałam chodzić z wkładką bo inaczej sie nie dało,a więc tak jak mówi kota nie martw się to normalne.
                                    • mini-mini-1 Re: środowo :) 03.12.08, 13:42
                                      witajcie dziewczyny, bardzo długo mnie nie było i pewnie wpadam na chwilę no ale
                                      cóż mamy bliźniąt nie mają lekko. pozdrawiam wszystkich i mam nadzieję że kiedyś
                                      będę miała więcej czasu na pogaduchy.
                                      a oto moje skarby:
                                      fotoforum.gazeta.pl/5,2,mini-mini-1.html
                                    • mania3004 Re: środowo :) 03.12.08, 13:47
                                      dzięki kochane jesteściewinkjestem już spokojniejszawinkdobrze mieć
                                      grono znajomych którzy wspierają i pomagają buziaczki dla waswink
                                      • vivianna_82 Re: środowo :) 03.12.08, 13:59
                                        Kotka, moja Jula najpierw miala ten trądzik cały niemowlęcy i wtedy to były
                                        takie pryszczyki z ropną końcówką - widać było, że to sa takie "syfki". POtem to
                                        zaczęło schodzić a pojawila sie własnie taka wysypka skaowa - ona jest bardziej
                                        sucha niż ten trądzik i dużo drobniejsza - Jula ma suche i szorstkie policzki -
                                        tak samo za uszkami i nawet na zewnątrz uszu ma taką bardzo suchą skórke. Na
                                        policzkach to jest taka jakby kaszka drobna, lekko czerwonawa. Widac trochę na
                                        fotce na n-k jak podnosi główkę... tez ma troszkę w okolicach szyjki - tylko
                                        bardziej niz na szyjce to na klatce piersiowej. Teraz jak nie jem nabiału to sie
                                        poprawia - jeszcze trochę jest, ale widac poprawę - położna mówiła, że to
                                        dziadostwo może nawet kilka tygodni schodzić.

                                        Aga, Kotka - a jakie Wy suwaczki chcecie robić? z tej stronki zapytajpolozna?
                                        wyślijcie mi na maila dane do tych suwaczkow i wasze ustawienia a ja w wolnej
                                        chwili spróbuję Wam podesłac te wygenerowane kody gotowe do wklejenia - może
                                        wtedy zadziała?
                                      • aniagor Re: środowo :) 03.12.08, 14:03
                                        Martuś ale już duże te Twoje szkraby! A Ty super wyglądasz!
                                        • mini-mini-1 Re: środowo :) 03.12.08, 14:11
                                          wczoraj wcisnęłam się w dżinsy z przed ciąży więc nie jest źle. ostatnio jak się
                                          ważyłam miałam na plusie jeszcze 4 kg z 23.
                                          no i jeszcze brzusio odstaje trochę.
                                          Aniu a ty nadal w dwupaku?
                                          • czarna_kota Re: środowo :) 03.12.08, 14:19
                                            *Mini ja juz Ci pisalam, ze wygladasz przeslicznie a dziciaczki
                                            to... brak slow!!!

                                            *Vivi dziekuje za szczegolowy opis! U nas to wyglada brdzo podobnie.
                                            No to na razie powstrzymam sie od nabialu!
                                            A te suwaczki to mam z maluchow, takie jak Ty
    • czarna_kota mamy Pania DOKTOR!!! :-) 03.12.08, 14:08
      Ania zdala na 5!!!
      WIELKIE GRATULACJE DLA PANI DOKTOR!!!!
      • dagga77 Re: mamy Pania DOKTOR!!! :-) 03.12.08, 14:18
        wielkie gratulacje!!
        • vivianna_82 Re: mamy Pania DOKTOR!!! :-) 03.12.08, 14:21
          przecież nie mogło być inaczej niż na 5 !!! big_grin
          gratulacje!!!
        • dagga77 Re: mamy Pania DOKTOR!!! :-) 03.12.08, 14:23
          kota a jak chodzi o suwaczek ze strony maluchy.pl to po wybraniu suwaczka musisz wybrać drugi kod ja dla pewności wysłałam go sobie na meila bo jest taka mozliwość i nie musze go robic drugi raz,dzięki za zdjęcie zabawki musze poszukac w sklepach u siebie.
        • vivianna_82 Re: mamy Pania DOKTOR!!! :-) 03.12.08, 14:26
          Kotka, sprawdź maila smile
          • czarna_kota Re: mamy Pania DOKTOR!!! :-) 03.12.08, 14:37
            jeszcze Wam troche posmiecesmile
          • aniagor Re: mamy Pania DOKTOR!!! :-) 03.12.08, 14:39
            Aneczko wielkie gratulacje!!!
            To co, robimy imprezkę z tej okazji smile

            Tak Mini, ja jeszcze w dwupaku, 2 dni po terminie. Już nie mogę się doczekać aż uparciuch wyjdzie smile
            • czarna_kota Re: mamy Pania DOKTOR!!! :-) 03.12.08, 14:41
              No wlasnie! To kiedy oblewamy???? smile
              • dagga77 Re: mamy Pania DOKTOR!!! :-) 03.12.08, 14:44
                kota musisz skopiowac caly link od początku do końca
              • vivianna_82 Re: mamy Pania DOKTOR!!! :-) 03.12.08, 14:47
                an spróbuj zlikwidować to <br> w nawiasach... ja w swoim kodzie nie mam takiego
                czegos... mam /li-4654 - jakieś tam cyfry kropka png
              • vivianna_82 Re: mamy Pania DOKTOR!!! :-) 03.12.08, 14:47
                no i skoro zamiast obrazka pojawia sie link to dlaczego nie ma tego url w
                nawiasach kwadratowych? i img ?
                • dagga77 Re: mamy Pania DOKTOR!!! :-) 03.12.08, 14:52
                  miłego dnia dziewczyny ja pędze z małą na szczepienie, narazie.
                  • czarna_kota Re: mamy Pania DOKTOR!!! :-) 03.12.08, 14:57
                    *Dagga powodzenia!!! I napisz jak bylo. Trzymam kciuki za bezbolesne
                    szczepienie!!!
                  • vivianna_82 Re: mamy Pania DOKTOR!!! :-) 03.12.08, 14:58
                    próba suwaczka Kotki
                    • czarna_kota Re: mamy Pania DOKTOR!!! :-) 03.12.08, 14:59
                      Jeju jaka ja ciemna jestem, az mi glupiosad
                    • vivianna_82 Re: mamy Pania DOKTOR!!! :-) 03.12.08, 15:00
                      No i u mnie działa...
                      Kotka - mam jeszcze jeden pomysł co moze byc nie tak.
                      Sprawdz w tych swoich ustawieniach tam gdzie sa opcje emotikony co masz
                      zaznaczone - ja mam zaznaczone ZAWSZE - może to to?
                      • madziuchna23 Re: mamy Pania DOKTOR!!! :-) 03.12.08, 15:11
                        Aneczko gratulacje, teraz możesz się pławić w sukcesie, bo to wielki sukces smile
                        pewnie masz jakieś zdjęcia, co? smile

                        Aga, jak wejdziesz na zapytaj położna i wybierzesz sobie suwaczek to potem
                        poustawiaj sobie daty i napisy jakie maja się pojawić, rozmiar suwaczka
                        standardowy, potem generuj i pojawiąja sie trzy linki do wklejenia, wybierasz
                        ten link dla UBBC LUB BBCode, cały kopiujesz w sygnaturkę
                        • 74agajg Re: mamy Pania DOKTOR!!! :-) 03.12.08, 16:33
                          Anamabe ogromne gratulacje smile
                          Madziu ja tak właśnie robiłam, nic próbuje jeszcze raz.
                          • 74agajg Re: mamy Pania DOKTOR!!! :-) 03.12.08, 16:44
                            Próba.
                            • 74agajg Re: mamy Pania DOKTOR!!! :-) 03.12.08, 16:46
                              Nie wiem o co chodzi sad
                              • dagga77 Re: mamy Pania DOKTOR!!! :-) 03.12.08, 17:30
                                my już po szczepienie obie nóżki pokute ale moja niunia tylko troszkę sobie pomarudziła i było po wszystkim.

                                kota może faktycznie coś u ciebie w ustawieniach jest inaczej ja skopiwałam właśnie ten drugi link i bez problemu się wkleiło w łaśnie ze strony maluchy a z innymi wcześniej też się męczyłam.
                              • madziuchna23 Re: mamy Pania DOKTOR!!! :-) 03.12.08, 17:55
                                Aguś, z tego co widzę to pojawia Ci się inny link niż mi, jak mi dasz daty to Ci
                                na maila pzreślę to co mi się pokaże i wtedy spróbujesz wkleić
                                • 74agajg Re: mamy Pania DOKTOR!!! :-) 03.12.08, 19:19
                                  a teraz w ramach prób podszywam sie pod Age smile
                                  • vivianna_82 Re: mamy Pania DOKTOR!!! :-) 03.12.08, 19:22
                                    Kotka, Aga - wkleiłam Wasze kody w sygnaturki u siebie na kompie - na Wasze
                                    konta i mi zadziałało - spróbujcie Wy coś napisać żeby sprawdzić czy bedzie
                                    działać...?
                                  • madziuchna23 Re: mamy Pania DOKTOR!!! :-) 03.12.08, 19:22
                                    nie wiem, kto się pod Agę podpiął, ale suwaczek jest smile
                                    • vivianna_82 Re: mamy Pania DOKTOR!!! :-) 03.12.08, 19:28
                                      Madziu to ja się podpinalam - i pod Age i pod Kotkę - tylko Kotki post gdzieś
                                      się zagubił na pierwszej stronie, ona inaczej ma ustawione wyświetlanie postów i
                                      się zamotałam, ale u niej suwaczki tez zadzialały smile mam nadzieje, że jak się
                                      dziewczyny zaloguja na swoich komputerach to tez będzie dzialać...
                                      • czarna_kota Re: mamy Pania DOKTOR!!! :-) 03.12.08, 20:50
                                        Sie melduje ja- Kotasmile
                                        • czarna_kota Re: mamy Pania DOKTOR!!! :-) 03.12.08, 20:51
                                          No i ja mam chyba cos popierniczone w przegladarce czy jak???
                                          *Vivi dziekuje Ci Kochana bardzo!!! Nameczylas sie a u mnie sie
                                          dalej nie wyswietlasad Nie wiem co to moze byc i gdzie jest problemsad
                                          Ale dziekuje Ci bardzo!!! Buziaczkismile***
                                          • vivianna_82 Re: mamy Pania DOKTOR!!! :-) 03.12.08, 21:48
                                            Aniu, nie ma za co - nie wiem czemu to nie działa indifferent
                                            napisalam Ci maila smile
                                            • vivianna_82 Re: mamy Pania DOKTOR!!! :-) 03.12.08, 21:49
                                              oo, a tam mi się zepsuło wink
                                              • kaczucha31 Re: mamy Pania DOKTOR!!! :-) 03.12.08, 22:07
                                                Anamabe wielkie grtulacje!!! To naprawdę sukces! Podziwiam smile Na
                                                pewno dziś świętujecie smile Napisz jak poszło.

                                                Dziewczyny a wy nie poddawajcie się z suwakami... musi się udać
                                                wreszcie wink

                                                Aniagor, a Ty wiesz ostatecznie kto będzie? chłopak czy dziewczyna?
                                                Bo Aga chyba nadal nie wie, racja?
                                                • czarna_kota Re: mamy Pania DOKTOR!!! :-) 03.12.08, 22:13
                                                  To jeszcze ja wieczorkiemsmile

                                                  *Vivi niedosc ze moj nie dziala to jeszcze Twoj sie zepsul! No to
                                                  juz koniec swiatasad(

                                                  *Kaczusiu czy u Was dalej tak wiosennie za oknem? Podeslij troszke
                                                  ciepelkesmile U nas okropnosc!! Mroz zamienil sie wlasnie w deszcz i
                                                  zaczelo wiacsad Okropnosc!!!

                                                  Dobrej nocki!!
    • madziuchna23 czwartkowe pogaduchy :) 04.12.08, 09:04
      No witam smile

      Kotko suwaczki potrafią być bardzo uparte, ja pół roku czekałam na taki który
      zechce u mnie działać, choć przypuszczam, że to bardziej wina mojej nieumiejętności

      Aniu, oblewasz?

      Ja jestem dzisiaj okropnie niewyspana, bo Gosia ostatnio bardzo ekspresyjnie
      spi, gada, krzyczy, marudzi, nawet śpiewa przez sen, i tak nas co chwilkę zrywa
      z łóżka, dzisiaj chyba zaaplikuję jej melisę
      • dagga77 Re: czwartkowe pogaduchy :) 04.12.08, 09:47
        to i ja ssie witam z herbatką,jedna córa w szkole a młoda spi , odsypia chyba noc bo po wczoraj szej szczepionce najpierw plakała wieczorem a w nocy miala kłopoty ze spaniem w końcu z bólem zasneła u nas w łózku.
        Pogoda dziś okropna wczoraj mróz i skrobanie szyb w samochodzie a dziś ciepło ale pada deszcz i szro buro na dworzu.

        Miłego dnia wszystkim życze.
      • mania3004 Re: czwartkowe pogaduchy :) 04.12.08, 09:48
        witajcie!dzisiaj ledwo żyjecryingniedość że mam mdłości to wczoraj
        pojawiła mi się okropna zgaga i na dobitke żeby było mało to wczoraj
        w nocy dostałam takich skurczów brzucha i jelit,myślałam że to
        najgorsze nadchodzi-poronienie.Tak miałam ostatnio kiedy straciłam
        ciąże.Wszystko było ok aż jednego dnia dostałam skurczów i
        krwotoku.Prosze pomóżcie czy tak silne skurcze są grożne a przy tym
        mam problemy z zaparciami,oj nazbierało się tegocryingmania
        • madziuchna23 Re: czwartkowe pogaduchy :) 04.12.08, 10:05
          Maniu, skurcze są groźne, to juz wiesz z doświadczenia, ja myslę że mogłabys
          udac sie do gina, na skurcze podobno dobra jest no-spa, dużo leż i odpoczywaj,
          zgaga jest nieprzyjemna ale niegroźna, natomiast zaparc tez musiałąbyś sie jakos
          pozbyć
          przytulam
        • dagga77 Re: czwartkowe pogaduchy :) 04.12.08, 10:07
          współczuje samopoczucia, ale do skurczy na tym etapie to nic ci raczej nie pomogę bo ja nie miałam takiej sytuacji może poradzą coś dziewczyny które to przeżyły ale na pweno wszystko jest ok,a o do zaparć to ja miałam dopier pod koniec ciaży i miałam juz ich dość.
          • vivianna_82 Re: czwartkowe pogaduchy :) 04.12.08, 10:18
            zważywszy na to, że masz już za soba takie przykre doświadczenia, to najlepiej
            by bylo jakbys skontrolowała sytuacje u gina - to chyba najrozsądniejsze wyjście
            by się uspokoić.

            Witam wszystkich w czwartek!
        • anamabe Re: czwartkowe pogaduchy :) 04.12.08, 10:17
          Witajcie Kochane smile

          Po pierwsze dzikuje za wszystkie kciuki i gratulacje, mozecie wierzyc lub nie,
          ale swiadomosc tego, ze wczoraj tyle osob mi kibicowalo naprawde bardzo
          pomogla.smile Lekko nie bylo. wink Wymaglowali mnie calkiem przyzwoicie, jak to sam
          przyznal przewodniczacy komisji egzaminacyjnej. W komisji bylow sumie 5
          profesorow. Oczywiscie nie na wszystkie pytania odpowiedzialam, ale uslyszalam
          wczoraj, ze to tez normalne, bo oni draza tak dluga, az w koncu Cie na czyms
          zagna...to tak zeby nie bylo za lekko. Oczywiscie po wszystkim puscily mi nerwy
          i ciezko mi bylo cokolwiek powiedziec, ale dzisiaj juz powoli dochodzi do mnie,
          ze mam to za soba. smile) Iprezka po chociaz skoromna tez sie udala, a wieczorem
          poswietowalismy jeszcze we trojke z moja przyjaciolka. Musze pochwalic mojego
          meza, bo super wszystko zorganizowal, o nic nie musialam sie martwic, do tego
          Oli przespal praktycznie caly egzamin i imprezke po. smile)Dzisiaj odwiozlam ja na
          dworzec. smile Po poludniu idziemy znowu z Olim na uniwerek bo dzisiaj broni sie
          kolezanka z tej samej grupy, a wieczorem bedziemy razem swietowac w restauracji.
          Wychodzimy wspolnie z reszta ludzi, ktorzy pracowai z nami. smile)
          Teraz gwoli objasnienia...Poslalam Wam linka do fotek (jak ktos nie dostal
          prosze sie upomniec, do naszych nowych kolezanek: napiszecie czy podrzucic Wam
          na maila gazetowego czy moze na jakis inny adres), ta taczka i kapelusz...to
          taka tutejsza tradycja. Pojawiaja sie na nich rzeczy zwiazane z praca i tym co
          sie wydarzylo w trakcie doktoratu, a potem profesor pcha swiezego doktora przez
          kampus spowrotem do siedziby wydzialu..smile)

          Widzialam, ze wczoraj ostro walczylyscie z suwaczkami...smile Moze i ja sprobuje
          jakis wstawic, ale to juz blizej weekendu. smile

          Mania, zadzwon do lekarza i porozmawiaj z nim. Mam nadzieje, ze to nic groznego,
          ale lepiej chuchac na zimne....No i sprobuj nie stresowac sie na zapas, choc
          wiem ze to nie latwe. Moze umow sie na wizyte, niech Cie zbada to prznajmniej
          sie uspokoisz. Trzymam kciuki zeby to nie bylo nic powaznego. smile

          Buziaki i jeszcze raz podziekowania za wszystko..
          • vivianna_82 Re: czwartkowe pogaduchy :) 04.12.08, 10:21
            własnie Anamabe miałam pytac o ten "tron"i koronę smile
            bardzo fajna tradycja - napewno dużo smiechu przy tym jest - widziałam, że i
            pielucha się tam zalapała? smile
            jeszcze raz serdecznie gratuluję i dzięki za fotki!
            • dagga77 Re: czwartkowe pogaduchy :) 04.12.08, 10:40
              Anamabe jeszcze raz gratuluje i poprosze zdjęcia na ten mail gabbi10@wp.pl dzięki.
            • mania3004 Re: czwartkowe pogaduchy :) 04.12.08, 10:41
              dziękuje dziewczyny za rady. Ale nerwy biorą góre boje się iść teraz
              do lekarza bo ostatnio mnie opieprzył że przyszłam za wcześnie a
              byłam w 4 tyg ciąży która okazała się martwa i poroniłam w
              sierpniu.Teraz jestem w 5 tyg ciąży i musze czekać aż do 8 tyg .
              Lekarz powiedział że jak będe znowu w ciąży to mam przyjść dopiero w
              8 tyg ciąży .Sama niewiem co mam robićcrying
              • vivianna_82 Re: czwartkowe pogaduchy :) 04.12.08, 10:45
                A to troche dziwne maniu - z tego co się zdążylam zorientowac - nawet czytając
                te fora gazetowe, to jak się ma za sobą jedno poronienie, to przy kolejnej ciąży
                lekarze maja pod szczególna opieką pacjentki juz od samego początku! jeśli boisz
                się, że ten lekarz będzie Ci robil jakieś wymówki, to może idź do innego?
                • czarna_kota Re: czwartkowe pogaduchy :) 04.12.08, 11:07
                  Dziendobereksmile
                  U nas mrozu juz nie ma ale za to szaro, sennie i deszczowo ale
                  cieplej!
                  *Kaczusiu czyli podobniesad musimy ratowac sie kawkasmile

                  *Maniu dziewczyny dobrze pisza, skontaktuj sie z lekarzem! I *Vivi
                  ma racie! Lekarz tym bardziej powinien sie Toba zajac!!!

                  *Anamabe dzieki za fotki. Super! I swietna tradycjasmile A w koronie Ci
                  do twarzysmile Jeszcze raz gratulacje i udanej imprezki zycze!!!

                  *Dagga, *Madziu u nas tez noc nie byla lekkasad Maks spal jak susel
                  wczoraj caly dzien i wieczor wiec w nocy juz nie mial ochotysad Mam
                  nadzieje, ze dzis bedzie lepiej czego i Wam zycze!!!

                  ide po kawke....
                  • czarna_kota Re: czwartkowe pogaduchy :) 04.12.08, 11:08
                    *Aga a my juz tradycyjnie razemsmile I u mnie tez nie dziala suwaczeksad
              • 74agajg Re: czwartkowe pogaduchy :) 04.12.08, 11:02
                Witam czwartkowo smile
                Kaczusiu My jeszcze nie wiemy kto siedzi w brzuszku, i dlatego w
                domu jest bardzo wesoło z tego powodu. Mąż jest pewny że chłopak, a
                dziewczyny bardzo chcą brata, tylko młoda twierdzi że i tak będzie
                baba. Wszyscy dookoła mówią że syn a ja sama nie wiem, choć do
                brzucha od początku zwracam się męsko - krasnal. Może 11.12 na
                wizycie zobaczymy kto tam mieszka.
                Anamabe dzięki za fotki i jeszcze raz ogromne gratulacje, bardzo
                fajnie się to u Was odbywa. Dzielna jesteś i Oli spisał się na
                medal, zuch chłopak smile
                Mania skurcze są groźne sama już dobrze o tym wiesz. Skoro nie
                chcesz iśc do gina to proponuje no-spę. A gdyby po no-spie nie
                przechodziło to radzę wizytę u gina jak minie 6 t.c, a jak będzie
                miał jakieś ale to musisz się bronić w końcu to Twoje dziecko a jego
                zadaniem jest Cię wspierać a nie dołować. Trzymam kciuki i życzę
                dużo spokoju.
          • kaczucha31 Re: czwartkowe pogaduchy :) 04.12.08, 10:44
            Anamabe, świetnie to było zorganizowane smile Widać że trochę nerwów
            było, ale po wszystkim nawet całkiem rozrywkowo wink Fajne fotki. No
            i już masz ten etap za sobą! Jeszcze raz serdecznie gratuluję!!! Na
            dzisiejszej imprezie to się dopiera naprawdę będziesz na luzie
            bawiła.

            Mania, też radzę Ci skontaktować się z lekarzem. Lepiej uważać. To
            wreszcie nic nie kosztuje, a uspokoisz się. Może nos-pa to dobry
            pomysł?

            Koteczko, u nas dziś nawet ciepło, ale niestety ponuro, pochmurnie i
            sennie już od samego poranka. Nie za przyjemnie.
            • 74agajg Re: czwartkowe pogaduchy :) 04.12.08, 11:05
              Vivi bardzo dziękuję za pomoc ale jak widać u mnie chyab coś jest
              nie tak i nie da mi jest mieć suwaczek.
            • madziuchna23 Re: czwartkowe pogaduchy :) 04.12.08, 11:10
              Aniu, dzięki za fotki, wiedziałam, że będzie co oglądać smile bawcie się dzisiaj
              dobrze, w końcu zasłużone smile

              Maniu, ja tez bym na Twoim miejscu zmieniła lekarza, a już na pewno nie ufałabym
              takiemu który olewa zagrożenie, a no-spa na pewno nie zaszkodzi

              Ja wpadłam w wir zakupów, właśnie zaopatruje sie w beciki, wczoraj przyszedł
              kombinezon...i przewijak na łóżeczko, ciekawe dlaczego wszystko jest
              niebieskie...hehe....
              • 74agajg Re: czwartkowe pogaduchy :) 04.12.08, 11:18
                Madziu to teraz bedziemy czekac na fotki od Ciebie.
                Ja nie wiem czemu wszystko masz niebieskie hihi.
            • mania3004 Re: czwartkowe pogaduchy :) 04.12.08, 11:33
              macie racje powinnam skontaktować się z lekarzem.Wiecio co mi
              powiedział mój lekarz jak poszłam na kontrole po poronieniu że jedno
              poronienie to nic takiego zdarza się to co czwartej kobiecie.Są
              kobiety które straciły 6 ciąż i dopiero za 7 -8 razem mają dzieci
              czyli dał mi do zrozumienia że stracić jedną ciąże to nic
              takiego.Musze chyba zmienić lekarza chociaż w naszym rejonie trudno
              o dobrego lekarza. Tutaj są tylko sami wredni lekarze także niemam
              zbytnio dużego wyboru
              • madziuchna23 Re: czwartkowe pogaduchy :) 04.12.08, 11:40
                ja po pierwszym poronieniu, też coś takiego uslyszałam i była to moja ostatnia
                wizyta u tego lekarza, znalazłam sobie super gina w innym mieście i jeździłam,
                dało się przeżyć, przeciez ciaża nie trwa wiecznie smile
                • dagga77 Re: czwartkowe pogaduchy :) 04.12.08, 11:52
                  mania dziewczyny mają racje lekarzowi który prowadzi twoja ciąże trzeba ufać a tym bardziej w sytuacji kiedy jedna już straciłaś.

                  Aniu dzięki za fotki super wygladasz w tej koronie.
                • 74agajg Re: czwartkowe pogaduchy :) 04.12.08, 11:52
                  Pisałam,pisałam i wszystko mi wcięło.
                  To w skrócie Mania uważam że do gina trzeba mieć zaufanie i wiedzeić
                  że zawsze Cię wysłucha.
                • monika7895 Re: czwartkowe pogaduchy :) 04.12.08, 11:59
                  witajcie dziewuszki smilemania mysle ,ze nie masz co sie zastanawiac i
                  ruszaj do lekarza,a jak bedzie sie burzyl to najlepiej zmienic na
                  takiego,ktory bedzie Ci pomocny smilea poki co ,to jak dziewczyny mowia
                  nospa,u mnie dzis w nocy maly koszmarek bole brzuchacz przez 3
                  godzinki,juz kolejny raz myslalam,ze sie zaczyna... i
                  nic,przeszlo..poki co od rana w pracy,ale jakas nerwowa jestem crying
                  pozdrawiam cieplutko wszytkie dziewuszki ,co do zgagi to mi
                  minela,ale znam juz przyczyne,herbatka malinowa mi nie sluzy sad
                  • 74agajg Re: czwartkowe pogaduchy :) 04.12.08, 12:08
                    Monia dobrze że już znasz przyczynę zgagi smile
                    • monika7895 Re: czwartkowe pogaduchy :) 04.12.08, 12:13
                      sluchajce, a jak to jest z solarium,po porodzie?bo chcialabym isc
                      juz jak urodze winkna pere seansow,naswietlic sie troszke wink ,ale
                      wczoraj slyszalam od klientki ,ze mozna w ten sposob pokarm sobie
                      zasuszyc??slyszalyscie taka teorie?
                    • 74agajg Re: czwartkowe pogaduchy :) 04.12.08, 12:15
                      Wychodzi na to że coś jest nie tak z moim kompem bo nie wchodzą
                      suwaczki z żadnej strony sad
                      Może wieczorem spróbuje z laptopa męża, a jak nie to będę bez
                      suwaczka.
                      A ciekawe gdzie nasza Aniagor może coś się zaczęło smile
                      • kaczucha31 Re: czwartkowe pogaduchy :) 04.12.08, 12:54
                        Właśnie, może Aniagor już na porodówce albo w drodze wink i bidna nie
                        ma jak puścić esesmanka wink

                        uUuuu.. rozpadało się... Kota, ciężkie czasy dla ciepłolubnych,
                        trzeba się jakoś ratować. Może namówię męża wieczorem na jakieś
                        procenciki. Przywieźliśmy wreszcie trochę "słońca Chorwacji" w
                        płynie właśnie z myślą o takich dniach jak dziś. Szkoda, że wy nie
                        drinkowe i nie czasowe ostatnio, możnaby zlocik na czacie zrobić jak
                        dawniej. Ale chyba nie prędko się uda.
                        Pozdrawiam
                      • kaczucha31 Re: czwartkowe pogaduchy :) 04.12.08, 12:55
                        Aga, czyli wychodzi na to, że pewnie będzie niespodzianka... sama
                        nie mogę się doczekać, żeby wiedzieć, kto u ciebie siedzi wink A
                        imionka jakie macie wybrane?
                        • vivianna_82 Re: czwartkowe pogaduchy :) 04.12.08, 13:31
                          tez się wlasnie zastanawiałam co u Anigor smile bo się nie odzywa... pewnie już się
                          coś dzieje...
                          Ja zrobilam dziś Juli sesję Mikołajową. Slodko wyglądała! smile jak wybiore
                          najfajnieszje fotki i je troche pozmniejszam to Wam podeślę smile
                        • aniagor Re: czwartkowe pogaduchy :) 04.12.08, 13:35
                          Jestem dziewczynki, jestem.
                          Już nie mogłam wysiedzieć w domu i wyciągnęłam mamę na zakupy. Kupiłam sobie sweterek i szalik, trzeba sobie jakoś umilić życie smile Przy okazji załapałam sie do cioci na pierogi smile

                          Kaczuszko my nie znamy płci malucha, będzie niespodzianka smile

                          Anamabe zdjęcia super, świetna jest ta tradycja z taczką smile Udanej imprezki!

                          Mania w kwestii lekarza popieram dziewczyny, powinnaś dostać coś rozkurczowego.
                          A na zaparcia polecam Colon C albo na czczo przegotowaną wodę z miodem. Mi bardzo pomagało.

                          Dziewczynki u mnie przepiękna pogoda, więc posyłam wam trochę słoneczka!!!
                          • 74agajg Re: czwartkowe pogaduchy :) 04.12.08, 14:29
                            Aniagor a Ty zamiast na porodówkę to na zakupy się wybrałaś ? Zawsze
                            to coś, choć myślę że wolałbyś być jednak w szpitalu.
                            A jaki jest plan Twojego gina jak nadal nic się nie będzie działo ?
                            Kaczusiu ja to na procenty mam ogromną ochotę, czekam do sylwestra
                            na kolejną lampkę szampanasmile
                            • aniagor Re: czwartkowe pogaduchy :) 04.12.08, 15:24
                              Aga pewnie, że wolałabym na porodówkę, ale co zrobię jak maluch nie chce...
                              Jak nic się nie ruszy, to we wtorek mam sie stawić na wywołanie. Mam nadzieję, że uparciuch wyjdzie do tego czasu, bo boję się tego wywoływania jak cholera sad
                              • monika7895 Re: czwartkowe pogaduchy :) 04.12.08, 15:30
                                to trzymam kciuki,zeby sie ruszylo szybciej smileja tez sie boje jak
                                cholerea,ze przechodze termin i bedzie wywolywanie sadpoki co mam
                                jeszcze troszke czasu smile
                                • czarna_kota Re: czwartkowe pogaduchy :) 04.12.08, 18:47
                                  *Aniu ja tez trzymam kciuki zeby sie zaczelo jeszcze w tym tygodniu!
                                  Obstawiam 6. smile

                                  a ja bylam w miescie po slodycze na jutrzejsza impreze Kingi.
                                  Nieprzyjemnie na dworzesad
                                  • dagga77 Re: czwartkowe pogaduchy :) 04.12.08, 18:56
                                    Mi sie udało urodzić bez wywołania ale mało brakowało 7.30 wizyta a brzdąc sie urodził 6.31 chyba się sama wystraszyła ha hasmile
                                    Aniu też oczywiscie trzymam kciuki aby obyło się bez wywołania.
                                    U mnie dziś od rana padało, a teraz wieje.
                                    • 74agajg Re: czwartkowe pogaduchy :) 04.12.08, 20:15
                                      Aniagor ja też mocno zaciskam kciukasy, żeby dzidziol się zdecydował
                                      bo znam ten ból niestetysad Moja starsza córa była grzeczna i
                                      zdecydowała się wyjść w niedzielę a do szpitala miałam iść w
                                      ponidziałek. Niestety młoda była mniej usłuchana i tak jest do dziś
                                      hihi.
                                      • hopeee Re: czwartkowe pogaduchy :) 04.12.08, 21:54
                                        Witam sie i ja niestety znowu tylko wieczorem ale juz moj M ma nocki
                                        to rano tez bede miała juz dostepsmile Aniagor ja też obstawiam na
                                        mikołajasmile do pełni 12 grudnia juz na pewno bedziesz rozpakowanasmile
                                        ja jutro ide do lekarza ciekawa jestem co mi powie to juz bedzie
                                        38tc, czyli mała już donoszonasmile bardzo chciałabym urodzic przed
                                        świetami..
                                        Maniu ja też radze zmienic lekarza zwłaszcza na początku ciąży...
                                        dobry, zaufany lekarz to spokojna mama w ciazy...
                                        Anamabe ja też jeśli moge poprosze o zdjęciasmile mój mail to
                                        hope1985@tlen.pl
                                        Pozdrawiam serdeczniesmile
                                        • vivianna_82 Re: czwartkowe pogaduchy :) 05.12.08, 09:26
                                          a gdzie są wszystkie śpiochy? wstawajcie! to już piątek weekendu początek! smile
                                          • aniagor Re: czwartkowe pogaduchy :) 05.12.08, 09:30
                                            Ja właśnie zwlekłam się z łożka i zmykam na śniadanko.

                                            Hopee może też się rozpakujesz podczas pełni smile
                                            • 74agajg Re: Piątek :) 05.12.08, 09:52
                                              Dzień dobry piatkowo smile
                                              Vivi dzieki za rozbrajającego meila smileJak widać na ludzką głupotę
                                              nie ma lekarstwawink
                                              Ja właśnie jem śniadanko a potem mam kilka spraw do załtwienia więc
                                              wybywam z domkusmile Trochę rozrywki mi się przyda hihi.
                                              Życzę miłego dnia smile
                                            • anamabe Re: czwartkowe pogaduchy :) 05.12.08, 09:57
                                              Witajcie smile

                                              U nas dzisiaj tez szaro, zimno i ponuro, a my bardzo leniwie rozpoczynamy
                                              dzien...Dzisiaj jeszcze odpoczywamy, po poludnio chce sie tylko wybrac do
                                              miasta...moze przyjda mi do glowy jakies pomysly na swiateczne prezenty. smile)
                                              Chyba dopiero teraz zaczynam odczuwac ulge...smile

                                              Aniagor mam nadzieje, ze maluch zdecyduje sie jednak na wyjscie i obejdzie sie
                                              bez wywolywania. smile

                                              Madziu, jak tam znalezliscie dzwoneczek dla Gosi?

                                              Hopee, Tobie tez zycze, zeby udalo sie jeszcze przed swietami. Ja tez rodzilam
                                              przy pelni, wiec jest duza szansa na to ze i na Ciebie zadziala. smile

                                              Vivi, czekam na fotki Julci. smile

                                              Cos jeszcze chcialam Wam napisac, ale juz sama nie wiem co...uncertain

                                              Milego dnia. smile
                                              • aniagor piątek 05.12.08, 10:18
                                                Dziewczyny mam pytanko.
                                                Czy wody płodowe wyglądają jak woda czy coś bardziej gęstego?
                                                Bo nie wiem czy mi się zaczynają sączyć czy to po prostu śluz
                                                • anamabe Re: piątek 05.12.08, 10:28
                                                  Aniu wody wygladaja jak woda, ale jezeli masz watpliwosci iciagle bedzie mokro,
                                                  zadzwon do lekarza. Ja tez sie balam czy zauwaze jakby sie zaczely saczyc, bo
                                                  pod koniec mialam sporo wydzieliny, ale jak juz mi wody odeszly...to nie mozna
                                                  bylo tego z niczym pomylic.smile
                                                  • czarna_kota Re: piątek 05.12.08, 10:49
                                                    Witajcie!
                                                    *Aneczko trzymam kciuki zeby to bylo TO!!! Je Ci nie podpowiem bo za
                                                    pierwszym razem wody odeszly mi w trakcie porodu a za drugim
                                                    przebijali mi pecherz, wiec nie wiele widzialamsmile

                                                    *hopee na mnie tez podzialala pelnia, wiec moze i u Ciebiesmile Wiem
                                                    jak bardzo chcesz wrocic juz do domu z dzieciaczkiem na Swieta! Tez
                                                    o to sie modlilam bo mialam termin na 19.12. Moje prosby zostaly
                                                    wysluchane- moja cora ma jutro urodzinysmile

                                                    *Anamabe wreszcie mozesz odpoczac i to z wielkim usmiechem na
                                                    ustachsmile To beda wyjatkowe Swietasmile
                                                    A mam do Ciebie pytanie: powiedz jak z tym ulewaniem u Oliego? Bo
                                                    Maks od kilku dni zaczal ulewac i to dosc sporosad Profilaktycznie
                                                    odstawilam zupelnie nabial.

                                                    *Iwonko gdzie sie podzialas????!!!!

                                                    Dziewczynki wyslalam Wam kilka fotek Maksa z ta karuzelka.
                                                    A dzis Maks idzie na swoja pierwsza impreze hihi Dostal na pismie
                                                    zaproszenie od siostry na urodzinysmile

                                                    Milego piatku! ide jak zwykla robic kawkesmile
                                                  • aniagor Re: piątek 05.12.08, 11:34
                                                    Własnie dzwoniłam do gina. Stwierdził, że to raczej nie wody, ale jakby się pojawiło w większej ilości to na wszelki wypadek mam jechać do szpitala.

                                                    Kotko Maksiu rzeczywiście zafascynowany karuzelą smile

                                                    Właśnie, gdzie się podziała nasza Iwonka? I Gambo dawno sie nie odzywała.
                                                  • dagga77 Re: piątek 05.12.08, 11:37
                                                    Witajcie!!
                                                    Również trzymam kciuki za Anie oby to już to.
                                                    Mi za pierwszym i drugim razem wody odeszły w szpitalu w trakcie porodu a więc nie pomoge.
                                                    Kota jesli moge również prosić o zdjęcia to mój mail gabbi10@wp.pl
                                                    a jeżeli macie ochote zobaczyć moja niunie to prosze napiszcie czy to ma być gazetowy mail czy inny to wyśle.
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • madziuchna23 Re: piątek 05.12.08, 11:41
                                                    cześc Babeczki smile

                                                    Ja dopiero wstałam wink Gosia poszła dzisiaj do przedszkola a ja siup do łózkasmile i
                                                    mam dzwoneczek, mąz wczoraj kupił smileteraz to Mikołaj może przychodzić smile

                                                    Kotko, mam ochotę wycałować Maksa w te papulate pynie smile a karuzela wygląda
                                                    barzdo interesująco, to fischer price?

                                                    Aniu, widzę, że do Ciebie dochodzi wczorajsze przeżycie smile zobaczysz jak będzie
                                                    jak się pierwszy raz naukowo podpiszesz ...hehe...

                                                    Aniu Gor, z całego serca życzę żeby to były wody płodowe
                                                  • madziuchna23 Re: piątek 05.12.08, 11:42
                                                    Dagga, ja poprosze zdjęcia na makoniczek@tlen.pl
                                                  • aniagor Re: piątek 05.12.08, 11:52
                                                    Dagga ja oczywiście też poproszę- na ania.gorczyca@gmail.com

                                                    Madziu śpij jak możesz, bo pózniej to nie takie proste, ciężko znalezc wygodną pozycję smile

                                                    Mąż mi właśnie napisał, zebym się jeszcze zdrzemnęła przed dzisiajszym porodem smile
                                                  • czarna_kota Re: piątek 05.12.08, 12:05
                                                    *Aniu hahaha super jest ten Twoj maz!!! Oby mial racjesmile

                                                    *Dagga Tobie tez wyslalam. A ja poprosze o Twoje zdjecia, na ten
                                                    mail z ktorego dostalas ode mnie, na wpsmile

                                                    *Madziu super ze mezowi udalo sie kupic dzwoneczek! A firma tej
                                                    karuzelki to jakas mi nie znana- Bruin. I masz racje, ze "bobry"
                                                    Maks ma konkretnesmile hhihhi
                                                  • anamabe Re: piątek 05.12.08, 12:03
                                                    Koteczko, u nas z ulewaniem jest raz gorzej raz lepiej, ale od razu widac jezeli
                                                    Oliego cos uczula bo wtedy ulewanie zamienia sie praktycznie w wymioty,
                                                    najczejsciej tez zaraz potem pojawia sie wysypka...Powiedz, a Maks ladnie odbija
                                                    po jedzeniu...bo ja zauwazylam ze u nas czasem tez to ze Oliemu nie zawsze
                                                    ladnie sie odbije jeszcze pogarsza sprawe. WSszedzie pisza, ze jezeli po 2
                                                    tygodniach od odstawienia jakiegos alergenu nie ma poprawy to powinno sie wrocic
                                                    do jedzenia. Nam lekarka uwierzyla, ze ulewanie ma zwiazek z nabialem dopiero
                                                    jak zobaczyla, ze skorka jest sucha na calym ciele...Podobno bardzo duzo dzieci
                                                    ulewa i u niektorych po prostu trzeba przeczekac do skonczenia 6 miesiaca. Mam
                                                    nadzieje, ze Maks nie bedzie mial takich problemow z ulewaniem.
                                                  • czarna_kota Re: piątek 05.12.08, 12:10
                                                    *Aneczko pisalysmy razem i dopiero zobaczylam! Dziekuje Ci bardzo za
                                                    odpowiedz! No wlasnie Maks nie zawsze odbija, a czasem trzeba bardzo
                                                    dlugo czekacsad Maks mial przes kilka dni wysypke- takie czerwone,
                                                    geste pryszczyki na szyjce, a za uszami to az cale czerwone placki!
                                                    Naczole ma takie drobne, malo widoczne, takie pod skora no i ma
                                                    bardzo sucha skore na policzkach. To na szyjce i za uszami ladnie
                                                    znika wiec nie wiem, moze to potowki?? No nic, pocekam i zobaczymy!
                                                  • madziuchna23 Re: piątek 05.12.08, 12:12
                                                    Kotko, nam Gosia też ulewała i to bardzo, nie była to żadna alergia czy skaza,
                                                    położna powiedziała, że może jeszcze nie miec dobrze zamkniętego przełyku czy
                                                    coś tam i powinno samo przejśc.

                                                    Aniu, Twój mąż mnie rozbawił...hehe...
                                                  • czarna_kota Re: piątek 05.12.08, 12:22
                                                    *Madziu, dzieki! Pocieszylas mnie! Zobaczymy co to u nas dalej
                                                    bedzie.

                                                    *Dagga, sliczne te Twoje Sloneczka! Uroczesmile
                                                  • dagga77 Re: piątek 05.12.08, 12:22
                                                    wysłałam wam dziewczyny pare zdjęć kto nie dostal a chce niech krzyczysmile
                                                    Ide robić jakieś ciacho bo dziś ma przyjść koleżanka na pogaduchy miała być przedwczoraj ale coś jej wypadło i nie zajrzała oczywiście na ciasto się chętni znaleźli i trzeba upiec drugiesmile
                                                  • madziuchna23 Re: piątek 05.12.08, 12:34
                                                    Dagmara, aż się buźka śmieje jak się widzi Twoje dzieci, a starsza to będzie
                                                    łamać męskie serca, oj bedzie smile
                                                  • aniagor Re: piątek 05.12.08, 12:34
                                                    Dagga prześliczne dziewczynki!
                                                    Pewnie po mamie takie laski smile
                                                  • czarna_kota Re: piątek 05.12.08, 12:44
                                                    *Daga oj tez bym jakies ciasto zjadla! Sasiadka objecala mojej corci
                                                    tort, zobaczymy co to bedziesmile
                                                    Daga, napisz jesli mozesz skad jeste. Chociaz tak mniej- wiecej. My
                                                    tu takie dosc rozsypane jestesmy, ale fajnie wiedziec! Ja z dolnego
                                                    sl.,ale teraz mieszkamy w UK.
                                                  • czarna_kota Re: piątek 05.12.08, 12:46
                                                    I jeszcze jednosmile Daga, moze jakas swoja fotke podeslesz??
                                                  • dagga77 Re: piątek 05.12.08, 12:53
                                                    kota to ja tak jak ty od jakiegos czasu mieszkamy w UK a w Polsce to centrum z małej miejscowości niedaleko Łodzi,dziękuje w imieniu córek,postaram sie wysłaći swoje zdjęcie.
                                                  • hopeee Re: piątek 05.12.08, 13:15
                                                    Witam sie i jasmile dziękuję bardzo za zdjęcia Anamabe i MaksasmileDagga
                                                    ja też poprosze o zdjęciasmile ja zaraz też wyśle swoje jeszcze w
                                                    dwupakusmilekto nie dostanie to niech krzyczysmile Kota to miałaś termin
                                                    prawie ten sam co ja bo ja mam 20 grudnia oby było jak mówicie i na
                                                    świeta żebym była już z niunia w domusmileo 16 :30 mam wizyte u lekarza
                                                    trzymajcie kciukismile napisze jak wróce co mi powiedział...
                                                  • czarna_kota Re: piątek 05.12.08, 13:26
                                                    *hopee jasne ze trzymam kciuki!!! Ja mialam tez wizyte 5.12. i
                                                    lekarz powiedzial, ze jeszcze nic sie nie dzieje a nad ranem
                                                    dostalam skurczysmile Wszystko jest mozliwesmile
                                                  • vivianna_82 Re: piątek 05.12.08, 13:27
                                                    Dagga, ja też poproszę fotki smile kolbuszka@o2.pl
                                                    może jeszcze jakieś swoje dorzucisz? od Hopee tez oczywiście poproszę!
                                                    taki tu harmider, że nie nadąrzam z czytaniem wink
                                                    Aniu - u mnie pod sam koniec tez było mokro, latalam do wc co chwile
                                                    zestresowana zastanawiając się czy to sączenie wód czy nie. Potem mi odchodził
                                                    czop - najpierw w postaci plamienia, a potem już konkretniejsze kawałki...no a
                                                    potem... wink jak napiszę Ci, że "to już niedługo!" to pewnie się nie zdziwisz, co? wink
                                                  • czarna_kota Re: piątek 05.12.08, 13:24
                                                    *Dagga no popatrz, nie sadzilam ze najblizej to masz do mniesmile
                                                    Dzieki za zdjecia, przeslalam Ci tez naszesmile
                                                  • dagga77 Re: piątek 05.12.08, 14:01
                                                    vivianna i hopee wysłałam wam zdjecia dajcie znac czy doszły bo coś mi poczta zaszalała jak wysyłałam.
                                                    To jednak ten Świat nie taki duży jak mówią:_)
                                                    A moje ciasto już się upiekło i już pachnie.
                                                  • aniagor Re: piątek 05.12.08, 14:12
                                                    Vivi smile

                                                    Dagga piękna rodzinka smile

                                                    Hopee slicznie ci z brzuszkiem!
                                                    Trzymam kciuki za wizytę!

                                                    Własnie wysłałam wam moje zdjęcia.

                                                    U mnie w domu wygląda jakby huragan przeszedł, bo mama wzięła się za przedświateczne porządki. Oczywiście jak to ona robi wszystko naraz- myje okna, pierze zasłony, pastuje podłogę i trzepie dywany. Nie pomaga tłumaczenie, że Misiek jutro by wytrzepał... ona musi sama, bo inaczej będzie zle smile
                                                    Idę sobie podgrzać obiadek.
                                                  • czarna_kota Re: piątek 05.12.08, 14:15
                                                    *Aniu, och te mamysmile znam tosmile

                                                    *hopee super wygladasz!! tez Ci nas podeslesmile

                                                    A mi sasiadka wlasnie przyniosla torcik! Kinga bedzie miala
                                                    niespodziankesmile
    • mania3004 Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 05.12.08, 14:25
      witajcie dziewczyny!ostatnio pisałam wam że mam skurcze i boje się
      o to że znowu strace kolejną ciążecryingniestety moje przypuszczenia
      się sprawdziły.Właśnie wróciłam od lekarza który mnie zbadał i
      powiedział że brak jest pęcherzyka ciążowegocryingprawdopodobnie już
      poroniłam bo dzisiaj rano dostałam lekkiego krwawienia aże
      krwawienie niejest na tyle silne żeby odrazu jechać do szpitala to
      przepisał mi luteine w czopkach na podtrzymanie ciąży ale itak chyba
      nic z tego bo brak pęcherzyka ciążowego oznacza albo poroniłam albo
      ciąża jest jeszcze za mało widoczna-powinien być 5 tyg ciąży a tu
      nic niewidać.Nawet niewiecie jaka jestem załamana że kolejną ciąże
      strace bo cały czas plamiecryingniewiem nawet do kogo mam się zwrócić bo
      ta luteina chyba nic nieda jak już możliwe że poroniłamcrying
      • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 05.12.08, 15:07
        Mania bardzo mi przykro, bierz luteinę i najlepiej zmykaj do łóżka
        więcej i tak się w tej sytuacji nie da zrobić. Trzeba mieć nadzieję
        że się uda. Mimo wszytsko trzymam mocno kciuki. Można jeszcze zrobić
        betę a potem sparwdzić jak przyrasta.
        Ja też poproszę o fotki na 7aga77@interia.pl
        Kota dzieki za fotki, Maksiu super smile Co do ulewania ja obstawiam
        nabiał.
        Aniagor świetny ten Twój mąż, trzymam kciuki żeby się ruszyło smile
        No właśnie gdzie Iwonka, Gambo, Mimka ???
        A i zapomniałam ostatnio napisać że bliźniaki Mini są słodkie, a
        sama mamusia niezła laska smile
        Madziu cieszę się że udało się zakupić dzwoneczek smile
      • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 05.12.08, 15:09
        Mania, nie załamuj się, leż dużo i bierz tę luteinę. Piąty tydzień,
        to rozumiem mniej więcej tydzień od terminu okresu... to jeszcze
        bardzo wcześnie, jeśli sprzęt był kiepski to można było nic nie
        widzieć. Leż i obserwuj to plamienie, czy krwawienie, czasem się
        zdarza przecież na początku ciąży i nie musi oznaczać poronienia.
        Zaciskam kciuki i życzę Ci z całego serca, żeby to był fałszywy
        alarm. I staraj się wszelkimi sposobami o spokój.

        Dziewczyny ja też poproszę wasze fotki, na pocztę gazetową smile Z
        chęcią poznam nowe koleżanki.

        Aniagor, powodzenia, jakby co! wink)

        • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 05.12.08, 15:10
          Kota, ja też dziękuję za fotki twojego synusia smile Słodziutki smile)
          • aniagor Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 05.12.08, 15:32
            Mania może jeszcze nie wszystko stracone, nie zawsze pęcherzyk jest widoczny już w 5 tygodniu. Leż dużo i odpoczywaj, trzymam kciuki!

            Mimi to chyba czeka na klapa w tyłek, bo już dawno nie dostała wink
            • dagga77 Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 05.12.08, 15:36
              mania dziewczynay mają racje leż i odpoczywaj trzba mieć nadzieje że wszystko będzie dobrze.
              Też dziękuje za fotki i wysyłam tym które nie dostały.
              • kate7777 Dziewczyny urodziłam !!!!!! :D 05.12.08, 17:54
                godzine po ostatnim wątku co wam napisałam w niedziele poszłam zdjąć
                pranie i poszły wody .. wink odrazu do szpitala, 8 godzin męczarni
                totalnych (!!!) i się udało w poniedziałek o 7.15 maleńka była razem
                z nami wink wink
                53 cm, 3100 kg , 10 w skali apgar smilesmilesmile najładniejszy bobasek na
                oddziale big_grin malutka Nikola smile

                Więcej o porodzie itp napisze później albo jutro bo jestem na maxa
                zmęczona po tym szpitalu...
                Pozdrawiam wszystkie już Mamusie i te oczekujące również kisskisskiss

                Nikola 01.12.2008r wink
                • aniagor Re: Dziewczyny urodziłam !!!!!! :D 05.12.08, 19:20
                  Kate ogromne gratulacje!!!!!
                  Super, że zaczęło się samo i nie musieli wywoływać.
                  Odpoczywaj, a my poczekamy na więcej wiadomości smile
                  • dagga77 Re: Dziewczyny urodziłam !!!!!! :D 05.12.08, 19:31
                    Wielkie gratulacje!!!
                    Odpoczywaj i oczywiście poczekamy na więcej jak bedziesz miała siłe na pisanie.
                    • vivianna_82 Re: Dziewczyny urodziłam !!!!!! :D 05.12.08, 21:10
                      Kate - ogromne gratulacje!

                      Maniu - trzymaj się ciepło i cały czas wierz. Odpoczywaj, bierz lekarstwa - może
                      jeszcze nie wszystko stracone...

                      Fakytcznie Mimi dawno się nie odzywala i Iwonka.
                      A ja tak się zastanawiam i to pytanko do Mimi jeśli nas czyta smile - bo
                      wspominałas czasem że Twoja malutka ciagle języczek wystawia - co to oznacza?

                      My dzisiaj byliśmy na zakupach - bo musialam pomóc mikołajowi wybrac dla mnie
                      prezent wink przy okazji male zakupy zrobiliśmy i kolejną część prezentów. Ale
                      jeszcze sporo przed nami. Jula dzielnie się spisala - mimo, że nawet nie spala,
                      ale grzecznie w foteliku jeździła. Zbuntowała się tylko raz jak wybieraliśmy
                      zegarek dla teściowej - może jej sie nie podobał. A potem w spożywczym, to już
                      był bunt pelną parą, bo się głodna zrobiła i maksymalnie zmęczona- ale to byl
                      już ostatni punkt programu i stamtąd już pędziliśmy prosto na parking i do domu.
                      Po kąpieli oczywiście tradycyjny koncert wieczorny wink zaliczyliśmy już 2 części
                      i teraz chyba zaczyna się trzecia - zasypianie chyba boli i wieczorem bywa do
                      niego kilka podejść wink
                      lecę do mojej beksy!
                      • hopeee Re: Dziewczyny urodziłam !!!!!! :D 05.12.08, 21:50
                        Witam wieczorkiemsmile Maniu odpoczywaj, dużo leż i myśl pozytywnie
                        wiecej na tym etapie niestety nie da sie zrobic... ja w 5tc tez
                        miałam lekkie plamienie ale po luteinie mi przeszło i potem juz do
                        konca ciaza wzorcowa...
                        Kate gratulacje!!!smile czekam z niecierpliwościa na relacje jak
                        przebiegał poródsmile
                        Dziękuję za wszystkie zdjęciasmile napatrzec sie nie moge na Wasze
                        pociechy też już bym strasznie chciała mieć mała przy sobiesmile
                        Lekarz mi dzisiaj powiedział że wyniki mam super anemii juz nie ma,
                        łożysko prawidłowe , wody czyściutkie... czyli wywnioskowałam z tego
                        że na nic sie nie zapowieda jeszcze...a nastepna wizyte mam 5 dni po
                        terminie 25 grudnia w szpitalu na dyzurze mojego lekarzauncertain
                        mam jednak cicha nadzieje ze moze jednak niunia bedzie chciała byc
                        juz z nami na świeta... musze chyba zaczac dywany prac, okna myctongue_out
                        Pozdrawiam Was wszystkiesmile
                        • czarna_kota Re: Dziewczyny urodziłam !!!!!! :D 05.12.08, 21:59
                          *Kate wielkie gratulacje!!! Odpoczywaj teraz! Wszystkiego NAJ dla
                          Ciebie i coreczki!!!

                          *Maniu ja uwazam tak jak dziewczyny. Lez, odpoczywaj, bierz luteine
                          i mysl pozytywnie, jeszcze wszystko jest mozliwe!!!

                          *Hopee trzymam kciuki zebys sie rozpakowala do Swiat! Pelnia
                          niedlugo wiec jest nadzieja!smile

                          MY juz po impreziesmile Kinga bardzo zadowolona ale prawie glos
                          stracila, tak spiewalysmile A Maks przespal prawie cala impreze mimo
                          glosnej muzyki! dzielny chlopaksmile

                          Dobrej nocki Dziewcznyki!!!
                          • vivianna_82 Re: Dziewczyny urodziłam !!!!!! :D 05.12.08, 22:21
                            Ja jeszcze zapomniałam podziękować Dziewczynom za fotki smile
                            dagga, super rodzinka! starsza córa śliczna dziewuszka, a młoda przesłodka smile
                            Hopee - ja też jestem z tych pełniowych wink więc cos w tym jest - już niedługo. A
                            brzuszek masz bardzo fajny smile a ta fotka to robiona w Polsce? gdzieś w Jurze?

                            postaram się jutro cosik i Wam podesłac smile
    • aniagor Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 06.12.08, 01:50
      Przed chwilą odeszły mi wody, jedziemy do szpitala.
      Wiem ze przeczytacie to rano i pewnie juz bedzie po wszystkim, ale trzymajcie kciuki smile
      • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 06.12.08, 08:05
        Aniu mam nadzieje, ze juz jest po wszystkim i tulisz swoje malenstwo.smile) Tak
        pomyslalam ze taka wiadomosc tu znajde jak zobaczylam ze ostatni wpis jest od
        Ciebie. Buziczki.smile)

        Niestety papmers wzywa...
        • anamabe Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 06.12.08, 08:16
          Jestem spowrotem...smile

          Maniu, ja tez uwazam jak dziewczyny, bierz leki lez i staraj sie myslec
          pozytywnie. Tez mysle ze w 5 tygodniu moglo nie byc widac jeszcze pecherzyka.
          Mam nadzieje, jednak mimo wszystko bedzie dobrze...

          Hopeee dziekuje za fotki, bardzo Ci ladnie z brzuszkiem. smile

          Dagga, ja tez poprosze o fotki na gazetowego maila. smile

          Koteczko, Tobie jeszcze nie podziekowalam za zdjecia Maksia, widac ze bardzo mu
          sie podoba jego prezent. smile A co do ulewania, to niestety pewnie nabial jezeli
          ma tez wysypke. Za uszkami to typowe miejsce na takie wysypki. sad U nas szyjka
          byla bardzo wysypana po tym jak Oli mocno ulewal wiec to tez moze byc powiazane.

          Madziu, ciesze sie ze udalo sie Wam znalesc dzwoneczeik, napisz koniecznie jak
          Malgosia zareagowala. smile

          JA tez zaczynam sie martwic o Iwonke...sad Bo od Mimi dostalam smsa w srode...

          I jeszcze jedna prosba, czy ktos moglby przeslac mi zdjecia mini-mini i
          blizniakow, bo nie dostalam a bardzo chcialabym zobaczyc nasza forumowa parke. wink

          Udanego weekendu. smile
          • vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 06.12.08, 10:54
            Ależ to fajna wiadomość tak z rana!!! big_grin
            To Ci Aniu Kota wywróżyła Mikołajowego dzieciaczka smile
            • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 06.12.08, 11:35
              Witajcie!
              *Aneczko ja tez mam nadzieje, ze juz tulisz swoje male szczescie!!!
              A Mikolajkowe dzieci sa supersmile hihi Myslalam, ze padne w nocy jak
              zobaczylam smsasmile

              *Aneczko zaraz Ci wysle fotki mini! I jeszcze raz dzieki za te
              szczegoly odnosnie ulewania. W nocy znow tak mu sie ulalo, ze
              musialam go przebieracsad

              A poza tym nie spalismy pol nocy. Maks sie obudzil po 1. i nie spal
              do 4. No ale za to rano dal mi pospacsmile

              co to ja jeszcze chcialam???
              Milej soboty Kochane!!!
              • czarna_kota Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 06.12.08, 11:41
                *Anamabe, zdjecia juz wyslalam!

                *Vivi dziekuje za mikolajkowe pozdrowienia!!! Przecudny ten
                Mikolajeksmile
              • hopeee Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 06.12.08, 11:43
                Aniagor super wiadomość i to w mikołaja magiczna datasmilesmilesmilesmile
                Vivi zdjęcia robione w Polsce na zamku w Ogrodzieńcu bo ja mieszkam
                pare kilometrów oboksmile Zabieram sie za sprzatanie i może pakowanie
                torby do szpitala bo jeszcze nic nie spakowane a ja małą tak
                poganiamtongue_out
              • dagga77 Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 06.12.08, 11:46
                witam sie i ja, dziś wolne od szkoły a więc mogliśmy sobie dłużej poleniuchować w łóżeczku.
                Aniu mam nadzieje że juz po wszystkim i twoje maleństwo jest razem z tobą po tej stronie brzuszka.
                Oczywiście pośle fotki dla anamabe.
                U nas dzis świeci ładnie słoneczko,pozdrawiam i miłej soboty kobitkismile
              • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 06.12.08, 11:49
                Witam się Mikołajkowo smile
                Choć dla mnie ta data już chyba nigdy nie będzie fajna sad Na
                szczęscie krasnal fikał już od rana więc mam nadzieję że ten dzień
                jakoś minie.
                Dziewczyny dziękuję za fotki bardzo mi się podobająsmile
                Daga super rodzinka smile
                Hopee bardzo twarzowy brzuszek smile
                Kate gratuluję córeczki smile
                Aniagor mam nadzieję że już jest po wszystkim i tulisz swoje
                maleństwo smile
                Kota wszystkiego najlepszego dla Kingismile Może Maksiowi się pomyliły
                pory imprezy, albo czekał na Mikołaja chciał go zobaczyć smile
            • kaczucha31 Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 06.12.08, 11:40
              Aniagor, pewnie już po wszystkim smile)) Dziewczyny, jeśli dostaniecie
              smsa od Ani, dajcie znać jak poszło. Ale już teraz gorąco
              gratuluję!! I bardzo się cieszę. Ciekawe kto wyszedł z brzuszka?

              Kate Tobie też gratuluję gorąco!!smile Czekamy na relacje i zdjęcia
              maluchów.

              Daga, hopeee dziękuję za fotki, ślicznie wyglądacie. Hopee z
              brzuszkiem bardzo malowniczo. A rodzinka Dagi urocza. Jeszcze raz
              dzięki, miło było was zobaczyć.
              • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 06.12.08, 11:53
                Właśnie Hope miałam napisać czy to czasami nie Ogrodzieniec smileAle
                już się wyjaśniło smile
                Vivi ja też oczywiście dziękuję za śliczną Mikołajkę smile
                Oj i tak pewnie co chwilę coś mi się przypomnismile
                A zaraz muszę iść dyrygować sprzątaniem i troszkę im pomóc.
                Życzę miłej soboty.
              • dagga77 Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 06.12.08, 11:57
                Vivi dzięki za zdjęcie śliczy ten twój mikołajek a raczej mikołajkowa.
                • dagga77 Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 06.12.08, 11:59
                  anamabe wysłałam ci zdjęcia.
    • czarna_kota ***Mikolajkowy Michalek juz jest!!!*** 06.12.08, 13:49
      Ogromne GRATULACJE dla Aneczki!!!
      O 12:30 urodzil sie Michalek!!! Porod po 10 godzinkach zakonczyl sie
      cc bo maluch sie zablokowal, ale jest caly i zdrowy, dostal 10pkt!smile
      • vivianna_82 Re: ***Mikolajkowy Michalek juz jest!!!*** 06.12.08, 14:33
        Też właśnie dostalam smsa od Ani big_grin
        szkoda że musiała się tyle męczyc, ale najważniejsze, że wszystkojest w porządku smile
        GRATULUJEMY!!!
        • 74agajg Re: ***Mikolajkowy Michalek juz jest!!!*** 06.12.08, 14:38
          I ja dostałam sms-ka.
          Aniu i tutaj składam ogromne gratulacje smile
          Witamy Michałka na świecie i czekamy na Was tutaj smile
          I mamy kolejnego faceta oj będą miały nasze dziewczynki w czym
          wybierać hihi.
          • dagga77 Re: ***Mikolajkowy Michalek juz jest!!!*** 06.12.08, 15:36
            Aniu WIELKIE GRATULACJE!!
            To widze że dziewczynki dalej w mniejszoścismile
            • madziuchna23 Re: ***Mikolajkowy Michalek juz jest!!!*** 06.12.08, 16:03
              Witam Was Kochane smile

              Aniu, bardzo się cieszę że Michałek już po tej stronie brzuszka, wracajcie
              prędziutko do sił smile

              Koteczko najlepsze życzenia dla Kingi i cmoka dla Maksia w pyniolka smile

              Vivi, Julka wygląda uroczo, a wciskałam dzisiaj Gosi, że Mikołaj jest
              stary...hehe...

              Coś faktycznie pogaduchy zaowocowały chłopakami, może następna tura będa
              dziewczynki wink

              Maniu, mam nadzieję, że leżysz i odpoczywasz, trzymaj się, przytulam

              Nam mikołajki zeszły na sprzątaniu, Krzysiek wypucował okna, może do świat będą
              jako tako czyste, Gosia przeżywała Mikołaja, fajnie tak patrzeć jak dziecko się
              cieszy z drobnych rzeczy smile
              • czarna_kota Re: ***Mikolajkowy Michalek juz jest!!!*** 06.12.08, 16:17
                No faktycznie przewaga chlopakow tutajsmile U Madzi tez bedzie synus, u
                Agi chyba tezsmile Dziewczyny beda wybieracsmile

                Dziekuje za zyczenia dla Kingi! A wyobrazcie sobie, ze Michalek Ani
                urodzil sie 20 minut przed Kingasmile

                *Madziu ciesze sie ogromnie, ze Mikolaj spelnil marzenie Malgosi! To
                piekny widok jak dziecko tak sie cieszysmile

                Mi udalo sie posprzatac bo Maks byl grzeczny i siedzial z siostra.
                Czekam na meza i jedziemy na zakupy.
    • vivianna_82 Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 06.12.08, 18:51
      Ależ dzisiaj Julka grzeczna. Udało mi się wszędzie posprzatać, i przyjąć
      św.Mikołaja (w postaci przyszłego ojca chrzestnego Juli smile ) kiedy Jula spała na
      balkonie, potem w jej towarzystwie zrobić obiad, przynajmniej częściowo - kiedy
      obiadek "dochodził" głodomorek jadł, po jedzeniu zasnęła przy cycu na sofie, to
      już jej nie przenosiłam, tylko przykryłam kocykiem. Potem udało mi się skonczyc
      ten obiad, nawet go zjeść wink potem jeszcze zmyć podłogi, (uwaga, uwaga!) wziąć
      relaksującą kąpiel z bąbelkami big_grin potem nawet wysuszyć włosy i je ułożyć! a ona
      ciagle śpi! boję się tylko czy czasem jej sie dzien z noca nie poprzestawiał i
      da nam popalić. Chyba zaraz ją delikatnie podpudze na jedzonko a potem do
      kąpieli... ciekawe jak będzie wyglądal ten wieczór i z ilu części "wieczornego
      koncertu" będzie się skladal wink
      • 74agajg Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 06.12.08, 19:15
        E tam dziewczyny jak jest tylu facetów to u mnie jak nic będzie
        kolejna córa, już się zaczynam utwierdzać w tej myśli.
        Madziu cieszę że Gosia szczęśliwa smile
        Kota ale wygadałaś Ani tego Mikołajkowego Michasia, udało Ci się smile
        Vivi mam nadzieję że Julka i w nocy będzie grzeczna smile
        Mój mężuś też już kończy porządki, nawet troszkę pomagałam i
        poprasowałam.
        Życzę miłego wieczoru i spokojnej niedzielismile
      • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 08.12.08, 08:38
        Jestem dziewczynkismile Dawno mnie rzeczywiście nie było, starałam się
        czytać na bieżąco ale nie miałam weny i nastroju na pisanie.
        Wybaczcie...

        Po pierwsze witam wszystkie nowe kolezankismile To między innymi dzięki
        Wam nasz wątek będzie cały czas jako pierwszysmile

        * Aniu, gratuluję synkasmile Warto było poczekać na taką datę.

        * Aneczko, Tobie gratuluję tego ważnego tytułusmile Wiedziałyśmy, ze
        wszystko pójdzie tak gładko. I dziękuję za fotki, i Twoje i Oliegosmile
        Cudne!

        * Madzia, dzwoneczek się podobał?

        * Kotka spóźnionoe całusy dla Kingismile I przy okazji dużo zdrówkasmile
        Potwierdzam, że fotki Maksia pod karuzelką są super. A On sam jaki
        już duży. Po swoim dziecku to tak nie widać, że rośnie...

        * Vivi super pomysł z tym zdjęciemsmile Ja wymyśliłam coś podobnego,
        zrobiliśmy fotki Filipa w czapie Mikołaja i czerwonej blużce -
        pomocnik św. Mikołaja. Trochę je obrobimy i włożymy w czerwone ramki
        i podrzucimy dla dziadków pod choinkę. Mam nadzieję, ze zdążymy do
        świąt.

        Tak dawno się nie odzywałam, że nie wiem co mam jeszcze napisać...

        Postaram się częściej zaglądać. Miłego dniasmile
    • mimika124 Tak sobie zajrzałam... 06.12.08, 21:51
      Witam Was serdecznie, mam oststnio takie głupie mysli, że juz mnie
      zapomniałyście i już nie lubicie...sad(
      Gratuluję Nowym Mamusiom,też dostałam smska od Ani, fajny prezent na
      Mikołajki.To teraz następne dziewczynki w kolejności ...oj, ale nas
      dużo i prawda, że Helena ma w Kim wybierać...tylu facetó, że hejsmile)
      U nas wciąz brak czasu, helenka co prawda śpi całe noce od 20 do 7
      ale w dzień nie ma zmiłuj...
      od 4 dni jemy jabłuszko i teraz kolej na astępny smakołyk warzywny
      pewnie. i zacznie sie liczenie białak, kilokalorii, fenyloalaniny -
      to juz zupełnie nie będe miała czasu,,,oj, boje sie tego
      wszystkiego..
      Anamabe, napisz maila, czy sprawdziłaś moją sprawęsmile)
      Iwonka, zyje ale tez cierpi na brak czasu...
      Holka tak samo...
      A my jeździmy juz nowym wózkiem i jesteśmy zadowoleni ale troszkę
      tęsknimy za starmy Mutsym bp Peg Perego jest świetny ale
      zuuuuuuuuuuuuuupełnie inny...
      Przestałam sie kłocić z mężusiemwink)
      Aniom i Vivi dziękuję za fotki, a jeśli moge prosić nowe koleżanki o
      fotki na poczte gazetową to byłoby miło...ja podeślę swoje.
      A w ogóle to Helutek kończy dzis 4,5 miesiąca. prośba - co kupić Jej
      w prezencie świątecznym???
      Lubicie mnie nadal????
      • vivianna_82 Re: Tak sobie zajrzałam... 06.12.08, 23:52
        Mimi, pewnie że Cielubimy! tylko za rzadko do nas zaglądasz!!! dobrze, ze z
        mężusiem juz dobrze smile a o co Wy sie tak kłociliście?
        nie wiem czy zauwazylas w gąszczu postów wink co pisałam. Bo Ty kiedys cos
        wspominałas, że Hela dużo języczek wystawia i tak się zastanawiam, czy
        wspominałas o tym z jakiegos konkretnego powodu? to cos oznacza takie
        wystawianie języczka?
        co do prezentu nie pomogę Ci za bardzo. Nie bardzo wiem jakie jest 4,5
        miesięczne dziecko wink my pewnie byśmy kupili jakąś zabawkę, którą by się mogła
        jakoś zająć, cos z nią robić - przyciskac guziczki czy coś... my stwierdzilismy,
        że takie lepsze zabawki na swój wiek Jula już ma - matę od ciotek i leżaczek od
        prababci, na inne konkretniejsze (oprócz grzechotek czy pluszakówwink ) jest za
        mała, poza tym i tak nie będzie kojarzyć że choinka czy prezent wink więc jej
        kupimy na gwiazdke po prostu nowe ubranka w większym rozmiarze, bo coraz to
        kolejne odkładane sa na bok i niedługo braknie piżamek itp...do tego własnie
        jakąś grzechotke, cos kolorowego i będzie smile

        Kotka- czy Twoja Konga wierzy jeszcze w świętego mikołaja, aniołka i inne takie?
        albo Aga - Twoje córy? kiedy dzieci przestają wierzyc? wiecie - moi dwaj kuzyni
        ciągle wierza. Jeden ma 7 lat skończone dopiero, więc spoko, ale drugi to już
        11,5 ! w dodatku kiedyś widział w nocy aniołka, czy tam wróżkę-zębuszkę, nie
        pamietam dokładnie wink jak wylatywał/a przez okno wink w ogóle trudno nam sobie
        wyobrazić jak to będzie teraz z nimi na święta. Bo np mój tato jest plastykiem i
        dla ich taty na prezent będzie portret. No i teraz będzie - kto namalowal ten
        portret? wujek, czy aniolek? no bo wiedzą że wujek maluje... No i do tego
        wszystkie prezenty dla danej osoby - od wszystkich będa musiały być wrzucone do
        "jednego wora"... i w ogóle. mama tych dzieciakow mówi, że ten starszy to już
        taki nastolatek - zaczyna se tam modelowac włosy na żel, bunt, strojenie i te
        sprawy. I że on może gdzies po cichu, albo z kolegami to nie wierzy w te
        mikołaje, ale głośno w domu się nie przyzna, bo może się boi że by prezentu nie
        dostał, jakby powiedział, że nie wierzy, a jednak by się okazało, hehe... wink
        • monika7895 Re: Tak sobie zajrzałam... 07.12.08, 11:40
          witajcie dziewczynki winkkate gratulacje z okazji dzidziulki smilefajnie
          ze masz ja juz przy sobie smile ja tez juz tuz,tuz..wczoraj bylam u
          gina i mam juz rozwarcie na 2cm,glowka bardzo niziutko i dzidzula
          wazy 3300 winkoby do przodu winkmilej niedzieli wszytkim wink
        • kaczucha31 Re: Tak sobie zajrzałam... 07.12.08, 11:57
          Mimi, ja Ci się powygłupiam! wink) Zamiast wymyślać takie głupoty
          lepiej pisz tu troszkę częściej, może być przecież po troszku, byle
          częściej, bo wszystkim na pewno Ciebie tu brakuje. Wreszcie nie mało
          razem przeszłyśmy, nie?

          Kotka, spóźnione ale najserdeczniejsze źyczenia dla Kingi smile To i
          Tobie Święty taki prezent zrobił? No, no... smileChyba nie mógł lepiej
          wykombinować.

          Jeszcze raz gratuluję Anigor syneczka - a jednak chłopak! smile)
          Michał- świetne imię, mam do niego duży sentyment. Trudno sobie
          wyobrazić człowieka o tym imieniu, który nie byłby conajmniej
          sympatyczny.

          Aga, może jak już te chłopaki się sypią to i u Ciebie też będzie wink
          Tego Ci życzę.

          Vivi, co do wiary w Mikołąja, ja też słyszałam o wierzących w niego
          nastolatkach.... tyle że zastanawiam się, czy to oby dobre? Jakoś
          mam wątpliwości. Wydaje mi się, że taka wiara to piękna rzecz w
          dzieciństwie, ale w nastolęctwie już powinna być jakoś przez
          rodziców sublimowana. Taki młody człowiek może też powinien myśleć o
          tym, by najbliższych w jakiś sposób obdarować (nie myślę oczywiście
          o materialnych, kupowanych prezentach). Może dziewczyny, które mają
          podrostki w domu się wypowiedzą, ciekawi mnie to też bardzo wink Do
          jakiego wieku wasze dzieciaki szczerze i bez zastrzeżeń wierzyły?

          • czarna_kota Re: Tak sobie zajrzałam... 07.12.08, 13:51
            Witajcie w niedzielesmile
            ale u nas mrozno!!! brrr.....sad

            *Mimi Ty sie nie wyglupiaj tylko pisz tu czescie!! Z nami weselej i
            przegonimy wszystkie smutkismile

            *Kaczusiu dziekuje w imieniu Kingismile
            A z tym Michalem to masz racje- fajne chlopakismile

            Pytacie jak ty bylo z wiara w Mikolaja u Kingismile Wszystko sie wydalo
            dwa lata temu, dzieki mojej glupociesmile Choc ona i tak juz cos
            podejrzewala. A bylo tak: kupilam jej prezent i schowalam w aucie, w
            bagazniku bo przecie ona tam nigdy nie zaglada. Jakies dwa dni przed
            Mikolajem, wracalysmy ze szkoly i ja musialam wejsc na chwile do
            sklepu a Kinga zostala w aucie. Nudzilo sie jej wiec cudowala i min
            podniosla podlokietnik, a pod spodem byla taka klapka, ktora sie
            otwieralo zeby zlozyc siedzenie i przez nia mozna bylo zajrzec do
            bagaznika! W zyciu nie wpadlam na pomysl, ze ona moze tam zajrzec!
            Oczywiscie zajrzala i zobaczyla lalke! Ale nic mi nie powiedziala!!!
            Z prezentu mikolajowego sie cieszyla i dopiero dwa dni po Mikolaju
            mowi, ze musi mi cos powiedziecsmile Opowiedziala o swoim odkryciu w
            aucie, ale nic nie mowila bo chciala sprawdzic z jakiej okazji
            dostanie ten prezentsmile Moze jednak od Mikolaja dostanie cos innego a
            to jest urodzinowysmile haha Niezle to sobie wykombinowala! Czyli u nas
            wszystko jasne ale ona i tak pisze listy do Mikolaja i ma z tego
            zabawesmile W tym roku pisala w imieniu swoim i Maksasmile

            A tak poza tym to po imprezie urodzinowej mala cos rozbierasad
            Kaszle, kicha, boli ja gardlo....sad eh...

            milej niedzieli!
            • 74agajg Re: Tak sobie zajrzałam... 07.12.08, 19:40
              Witam niedzielniesmile
              Mimi a w łeb to Ci ktoś dał za głupie pytania smile
              Vivi moje córy już dawno nie wierzą, starsza bardzo szybko przestała
              wierzyć chyba jak miała ze 4 lata i jeszcze obwieściła to dzieciom w
              przedszkolu smile A potem siostrę też szybko uświadomiła.
              Biedroneczko nasza kochana wszystkiego najlepszego z okazji urodzin
              Ty wiesz czego Ci najbardziej życzę smile
              Kaczusiu ja to chcę donosić i urodzić zdrową dzidzię reszta to rzecz
              drugoplanowa smile
              Kota dużo zdrowia dla Kingi smile Mam nadzieję że nic poważnego się nie
              wykluje.
              Ściskam Was mocniutko smile
      • iwonka_81 Poniedziałek 08.12.08, 08:40
        Jestem dziewczynki Dawno mnie rzeczywiście nie było, starałam się
        czytać na bieżąco ale nie miałam weny i nastroju na pisanie.
        Wybaczcie...

        Po pierwsze witam wszystkie nowe kolezanki To między innymi dzięki
        Wam nasz wątek będzie cały czas jako pierwszy

        * Aniu, gratuluję synka Warto było poczekać na taką datę.

        * Aneczko, Tobie gratuluję tego ważnego tytułu Wiedziałyśmy, ze
        wszystko pójdzie tak gładko. I dziękuję za fotki, i Twoje i Oliego
        Cudne!

        * Madzia, dzwoneczek się podobał?

        * Kotka spóźnionoe całusy dla Kingi I przy okazji dużo zdrówka
        Potwierdzam, że fotki Maksia pod karuzelką są super. A On sam jaki
        już duży. Po swoim dziecku to tak nie widać, że rośnie...

        * Vivi super pomysł z tym zdjęciem Ja wymyśliłam coś podobnego,
        zrobiliśmy fotki Filipa w czapie Mikołaja i czerwonej blużce -
        pomocnik św. Mikołaja. Trochę je obrobimy i włożymy w czerwone ramki
        i podrzucimy dla dziadków pod choinkę. Mam nadzieję, ze zdążymy do
        świąt.

        Tak dawno się nie odzywałam, że nie wiem co mam jeszcze napisać...

        Postaram się częściej zaglądać. Miłego dnia
        • hol-cia Re: Poniedziałek 08.12.08, 10:37
          Witajcie!!!
          Oj dawno mnie tutaj nie było. Gratuluję świeżo upieczonym MAMUSIOM i
          życzę dużo zdrówka dla naszych nowych forumowych dzieciaczków.
          Czas leci nieubłaganie, już po Mikołajkach..
          Ja z tej okazji byłam z Natalką i moim siostrzeńcem na sali zabaw
          (impreza z pracy), a po południu Mikołaj przyniósł prezenty
          dzieciom. Żeby dzieciaki nie poznały kto jest Mikołajem i czekały na
          niego jeszcze w Wigilię, w sobote Mikołaj powkładał prezenty do
          toreb powieszonych na naszym płocie. Wcześniej Natalka je powiesiła
          na płocie i chyba ponad godzinę stała z kuzynem na krześle przy
          oknie i czekała na Mikołaja. Oj jak była radość gdy wreszcie
          przyszedł! Powkładał prezenty , pomachał do dzieci i poszedł dalej.

          A ja chyba zwariowałam na punkcie zakupów. Teraz nigdzie nie
          wychodzę, siedze w domu, do pracy nie chodze,a obkupiłam się , że
          szok. I teraz się zastanawiam co mam oddać do sklepu. Bo kupiłam
          czarny płaszcz okazyjnie na wyprzedaży (zawsze o takim marzyłam!),
          buty-oficerki bo idealnie są dopasowane do łydki (mam chude nogi i
          nigdy nie mogłam znaleźć szczupłych kozaków), dwie spónice (takie
          eleganckie że szok - wielka odmiana, bo ja teraz ciągle w dresach
          chodzę). Same widzicie, ze chyba oszalałam. Mąż tylko patrzy i
          obserwuje i nic nie mówi...
          Oj miałam tyle napisać, a Tomek już się budzi sad
          Zaczęłam go dokarmiać i nei wiem czy dobrze robię.
          Napiszę Wam o tym później
          Miłego dnia kochane
        • 74agajg Re: Poniedziałek 08.12.08, 10:39
          Witam się poniedziałkowo smile
          Iwonka dobrze że się znalazłaś, i nie zostawiaj nas już na tak długo.
          A ja już zaczynam się stresować czwartkową wizytą, a jeszcze na
          doadtek zaczęło mnie boleć spojenie i mam jakiś dziwaczny ból w
          prawej pachwinie. A krasnal znalazł zabawę skoki po pęcherzu i
          ciągle chce mi się siku. Mam jednka nadzieję że nic groźnego się nei
          dzieje. Choć cały czas martwię się jak tam moja szyjka. Nic to
          czekam do czwartku i wszystko będzie jasne.
          U nas pogoda okropna szaro, buro i pada deszcz brrr.
          Życzę miłego dnia smile
          • 74agajg Re: Poniedziałek 08.12.08, 10:43
            Oj jak to dobrze że dziewczyny się odnajdują smile
            Holcia to bedziesz miała w czym wystepować na święta smile
            • madziuchna23 Re: Poniedziałek 08.12.08, 10:59
              Tez się witam smile
              Holciu i Iwonko, odzywajcie sie częściej, przynajmniej " czesć", żebysmy
              wiedziały, że jesteście smile

              Holciu, a ile Tomek już ma? My Gosi dawaliśmy nowe jedzonko jak skończyła 4
              miesiące, niby do pół roku starczy same mleczko ale ja tam sceptycznie do tego
              podchodzę

              Aga, jak Krasnal skacze po pęcherzu to mozliwe, że uciska tez pachwinę, mi się
              zdarzał taki ból jeszcze kilka tygodni temu, trwał chwilę i przechodził

              Ja mam wizytę jutro, prenatalne III trymestru, boję się okropnie, będa Piotrusia
              podglądać z każdej możliwej strony, zrobią przepływy....bardzo sie boje bo w
              sumie to od jakiegoś czasu jestem spokojna jęsli chodzi o zdrowie Piotrusia...a
              jak to się zmieni? sad
              • anamabe Re: Poniedziałek 08.12.08, 11:19
                I ja sie witam...nasmarowalam Wam wczoraj dlugiego posta, ale wszystko mi wcielo
                i nie mialam juz sily i czasu na pisanie od nowa...sad

                Po pierwsze gratuluje nowym Mamusiom, czekamy tu na Was no i oczywiscie na
                fotki. smile)

                Vivi, dziekuje slicznie za Mikolajka. wink

                Koteczko, a Tobie za zdjecia blizniakow i Mini...sa przecudne. smile

                Dagga, Tw2oich niestety nie udalo mi sie otworzyc. sad

                Madzia, Aga wszystko bedzie dobrze. smile Aga ja mysle ze u Ciebie to wiezadla sie
                pewnie rozciagaja, ale lekarz Ci pewnie sam powie to sie uspokoisz.

                Iwonka, ale juz nam nie znikaj, ok?

                Holciu, widzialam Twojego posta na karmieniu piersia...wiesz co ja Ci napisze
                tylko tyle, jezeli dokarmianie sprawi, ze Ty bedziesz spokojniejsza i
                szczesliwsza, to nie ma co sie gryzc. W koncu szczesliwa mama to szczesliwy
                maluszek..smile Bo co do cyrkow wieczornych to u nas tez sa od czasu do czasu, ale
                ja wiem ze dopoki Oli ssie mleczko leci, a to ze sie czasem denerwuje bardzo
                czesto ma zwiazek z zupelnie czyms innym. smile Tak czy siak decyzja nalezy do
                Ciebie. smile

                Mimi, ja ciagle pamietam o soczkach, na razie tam gdzie bylam ich nie widzialam.
                Po poludniu wyskocze moze jeszcze do marketu to spojrze tam. smile

                I co ja jeszcze chcialam napisac...Ach pierwsza ture zakupow swiatecznych mamy
                za soba, ale jeszcze tyle przed nami...

                Milego dnia Kochane smile
                • czarna_kota Re: Poniedziałek 08.12.08, 13:42
                  Dotarlam i jasmile
                  Moja mloda jednak sie pochorowala i siedzi w domusad A najgorsze, ze
                  i mnie boli gardlo i zaczyna sie katar!!! Zeby tylko Maksa nie
                  zarazic!!!!

                  *Iwonko dobrze ze sie odezwalas! I nie znikaj juz proszesmile

                  *Holciu Ty tez nam sie nie chowaj! Super, ze porobilas takie fajne
                  zakupy! Na pewno sie przydadza w okresie Swiatsmile

                  *Aga *Madziu trzymam kciuki za Wasze wizyty!!! Na pewno wszystko
                  jest dobrze!!!

                  A Maksowi cos sie ostatnio pokrecilo ze spaniemsad Zasypia ladnie po
                  kapieli po czym budzi sie zupelnie wyspany z wielkimi oczami kolo 1.
                  i nie spi do 3. lub 4.sad Nie mam sily choc on nie placze tylko chce
                  sie bawic, ale czemu o takiej nieludzkiej porze??!!sad Musze
                  sprobowac dzis go dluzej przetrzymac ale to nie takie prostesad

                  Milego dnia Kochane!!
        • vivianna_82 Re: Poniedziałek 08.12.08, 10:56
          Iwonka ! fajnie, że zajrzałaś i napisalaś!!!
          my też dziadkom pod choinke wrzucamy od Julci takie zdjęcie - to największe z
          tego zestawienia - już sa w ramkach i czekają smile
          • 74agajg Re: Poniedziałek 08.12.08, 11:15
            Madziu napewno z Piotrusiem wszystko wporządkusmile Trzymam kciuki za
            wizytę i pamiętaj żeby zdać relację smile
            Ja tam o zdrowie krasnala jakoś od poczatku jestem spokojna jednak
            cały czas gdzieś po łbie kołacze się że nie donoszę, a jak zaczyna
            mnie coś boleć to mam shizę na maxa. Dobrze że czwartek już
            niedaleko.
            Dziewczyny świetny pomysł z tymi fotkami smile
            • 74agajg Re: Poniedziałek 08.12.08, 13:58
              Anamabe ja bym bardzo chciała żeby to były więzadła, rozrost kości
              itp. sprawy smile
              Kota życze Wam dużo zdrówka. Chyba musisz młodego w dzień zabawiać
              żeby mniej spał, choć na początku takie przestawienie jest bardzo
              trudne.
              • mania3004 Re: Poniedziałek 08.12.08, 15:37
                witam wszystkie dziewczyny!troche mnie niebyło a to dlatego że
                niestety mam znowu problemy zutrzymaniem ciążycryingmęcze się już od
                piątku pisałam wam że zaczęło się poronienie i dostałam leki na
                podtrzymanie ale niestety jeden dzień niekrwawiłam a w niedziele
                pojawiła mi się nieduża plama krwi. Jak zażyłam luteine to
                krwawienie ustało choć pojawiło się tylko lekkie plamienie.Niewiem
                czy już poroniłam czy jeszcze nie a cholernie boje się iść do
                lekarzacryingczy jeśli niepójde na ten zabieg-bo tego się najgorzej boje-
                to coś mi grozi? prosze pomóżcie bo jestem załamanacrying
              • anamabe Re: Poniedziałek 08.12.08, 15:38
                Koteczko duzo zdrowka dla King zycze. smile Mam nadzieje, ze szybciutko dojdzie do
                siebie. Mam nadzieje, ze skoro Ty tez podziebiona jestes to Maks dostanie
                przeciwciala z mleczkiem i jego przeziebienie ominie. U nas Olki zarazil sie
                dopiero jak ja bylam zdrowa a tata podziebiony. Dopoki ja czulam sie kiepsko nic
                mu nie bylo...

                Aga, ja tez mialam takie pachwinowe bole i to byly wlasnie wiezadla. A atrakcje
                z szyjka zaczely sie duzo pozniej i nie byly zwiazane z zadnymi bolami w
                pachwinach tylko skorczami macicy.

                Za to u nas dzisiaj tez jakies atrakcje. Poranek byl ok, a teraz tak mniej
                wiecej od 12tej Oli albo placze, albo jak juz w koncu troszke sie uspokoi ssie
                piers i zasypia, wlasnie mamy 3 drzemke pod rzad...Zupelnie nie wiem o co
                chodzi, juz nawet ogladalam dziasla czy cos sie nie wykluwa, ale raczej
                nie...Nie wiem moze brzuszek, bo kupka juz tez byla ze 3 czy 4 razy dzisiaj. sad
                I zadne noszenie czy przytulanie nie pomaga...sad

                A gdzie sie reszta ekipy podziala??
                • dagga77 Re: Poniedziałek 08.12.08, 16:12
                  Witam wszystkich popołudniową porą anamabe posłalam ci jeszcze raz na ten mail z którego ty mi przyslałaś zdjęcia mam nadzieję że tym razem będzie ok.
                  Moja córa ma dzis chyba zły dzień przy cycu szaleje tzn.je odsuwa się, marudzi je odsuwa się marudzi i tak cały czas, poleżec też nie ma zamiaru a i ze spanie coś dziś nie za bardzo,leżaczek jest be, łóżeczko be nawet ręce mamy dziś są be.
                  Ale mam nadzieje że do wieczora jej przejdzie.

                  Miłego dnia,choć już większa połowa za namismile
    • iwonka_81 Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 08.12.08, 18:07
      Witam popołudniową porąsmile

      Ja dziś zaliczyłam mega długi spacer, plotki u sąsiadki i teraz
      nadrabiam zaległości w neciesmile

      * Aguś już nie raz pisałam, że z Twoją szyjką na pewno jest wszystko
      w porządku! I nie martw się tym... całe szczęście, ze do czwartku
      już tak blisko.

      * Madzia, Tobie powtórze to samo. Piotrus jest zdrów jak ryba!

      I znow nie pamiętam co miałam napisać...ide zrobić cos na późny
      obiadeksmile
      • madziuchna23 Maniu 08.12.08, 18:45
        MAniu, nie jestem lekarzem więc to co Ci napiszę to doświadczenie z moich
        pobytów w szpitalu i poronień. Przede wszystkim, wydaje mi się, że zauważyłabyś
        że poroniłaś, fakt, że 5tc ciąża jest maciupka ale skoro nie było jej widac na
        usg to musiałby wylecieć z Ciebie skrzep, a to juz widac. Następna sprawą jest
        to, że lepiej w czasie plamień brać duphaston niz dopochwowo luteinę, bo przy
        upławach i plamieniach luteina wypływa i właściwie niewiele pomaga. Może jednak
        zrobiłabys betę z krwi? Taka wiedza na zasadzie jestem w ciązy albo nie. I
        spróbowałabym na Twoim miejscu jeszcze jakis konsultacji z innym ginem, może
        nawet izba przyjęć w szpitalu. Na pewno nie podejmuj żadnych decyzji dotyczących
        zabiegu dopóki nie będziesz miała pewności, że ciąży już nie ma.
        Przytulam Cię mocno i wierzę
    • mimika124 Re: Pogaduchy u Kaczuchy V 08.12.08, 20:38
      Witajciesmile) no skoro mnie nadal lubicie to jestemsmile)
      Maniu, nie denerwuj się Kochana, ja krwawiłam 3 tygodnie non stop,
      brałam luteinę i bałam się strasznie, a le udało się , czym predzej
      idx na wizyte do innego dr albo własnie na Izbę, najlepiej
      natychmiast!
      Anamabe, dziękujęsmile)
      Czarnulko- trzymaj się...życze Wam by dzieci spała jak Hela - od 20
      do 7 rano...
      Madziu, już zaciskam kciuki i nie denerwuj się, zobaczysz jak
      pięknie Młody się rozwija ...Aga, do Ciebie kieruje te same słowa..
      Aniagorek, czuje sie dobrze, mam foto Michałka potem roześlę, mąż
      Ani mi podesłała,młody ważył 3400 , 54 cm i pchał sie noskiem na
      świat - dlatego było ccwink)
      Iwonka, ach te Twoje plotki , zazdroszczę bo ja oszaleje od
      siedzenia w domu, a teraz mężus ma popołudniówki - wciąż sama
      zatem.Vivi potem napisze o co darlismy koty z mężusiemwink)
      Hooppee - dzięki za fotki,,,podeślę potem moje.
      Prosze inne koleżanki o zdjęcia..
      A propos dokarmiania - Hela zjadła dziś cały 130 gramowy słoik
      jabłka i była zachwyconasmile)
      • iwonka_81 Wtorek 09.12.08, 09:12
        Witajcie w ten pochmurny poraneksmile

        Jak ja zaczęłam zaglądać codziennie to z kolei Was gdzieś wcięło!
        Gdzie jesteście?

        U mnie szaro i pada, ciekawe jak będzie wyglądał nasz dzień
        dzisiaj... jak na razie Filip śpi a ja doprowadzam siebie do ładu.
        Pewnie zaraz zadzwoni sąsiadka bym do niej przyszłasmile I pewnie
        pójdę, a obiecałam sobie, że muszę zacząć coś robić przed świętami.
        I dziś padło na porządki w szafie w przedpokoju...

        * Mimi a może przeprowadz się bliżej i razem będziemy plotkowaćsmile
        Fajnie, że Heli smakuje jabłuszko, gorzej gdyby nim pluła. A dawałaś
        jeszcze coś?

        Hmm... i znów skleroza mnie dopadła. Tak to jest jak się spieszę...

        Miłego dniasmile
        • madziuchna23 Re: Wtorek 09.12.08, 09:36
          jestem i ja smile ze śniadaniem i pycha herbatką, i ze słoneczkiem bo u nas mroźno
          ale pięknie

          Iwonko, poczekaj cierpliwie, pewnie zaraz Kotka doczłapie, a na Vivi to zawsze
          mozna liczyć wink

          Maniu, daj znać co i jak i w ogóle leże dużo ale nam nie znikaj

          A Piotruś od rana spokojnie sobie buszuje, zauważyłam, że noce raczej przesypia,
          ciekawe czy mu tak zostanie. I tak sobie pomyślałam, że chyba czas spakować się
          do szpitala, co? Jak myślicie?
          • iwonka_81 Re: Wtorek 09.12.08, 09:41
            O nie jestem samasmile Wiecie nic mi się nie chcę, leń mnie dopadłsmile

            * Madzia powoli możesz sobie pakować. Ja lubię mieć wszystko
            przygotowane wcześniej by później czegoś nie zapomnieć i nie latać
            na wariatasmile Z torbą też tak było, jakoś w czerwcu była prawie
            kompletna...

            Wiecie, w niedzielę skończył mi się macierzyński i leci mi już
            urlop. Buu!
            • madziuchna23 Re: Wtorek 09.12.08, 09:50
              Iwonko, ale ten czas leci, kurczę, dopiero Filipek sie urodził a tu już 4
              miesiące jak nic, i po urlopie wracasz do pracy czy planujesz troche wychowawczego?
              • iwonka_81 Re: Wtorek 09.12.08, 10:04
                No zaraz stuknie mu 5smile Na razie nie wiem co zrobie, jestem w
                kropce. Trochę ze względów finansowych (mamy dwa kredyty dopoki nie
                sprzedamy mieszkania) powinnam pracować a z drugiej strony On jest
                taki malutkismile Nie bardzo mam z kim Go zostawić... na razie biorę
                wszystkie urlopy (za 3 lata mam - włącznie z rokiem 2009), pewnie
                wezmę zwolnienie na siebie (po wypadku mam bóle kręgosłupa) i
                zobaczymy do kiedy zleci... ach, beznadziejne to nasze prawo jest.
                • dagga77 Re: Wtorek 09.12.08, 10:26
                  Witam się i ja z rana ,u mnie dziś słonecznie i nawet nie tak zimno.
                  Moja niunia podjadła i robi drzemke,ciekawe jak długosmile
                  Trzeba by herbatke zrobić i może jakieś sniadanko?

                  Słonecznego dnia wszystkim życze!!
                  • 74agajg Re: Wtorek 09.12.08, 10:49
                    Witam się w mroźny, słoneczny wtorek smile
                    Dobrze że jutro już środa rano lecę na badaniasmile
                    Iwonka oby Twoje słowa się sprawdziły smile
                    Mania ja tak jak dziewczyny radzę wizytę albo u gina albo w
                    szpitalu. Bo w tak wczesnej ciąży to trudno cokolwiek powiedzieć. I
                    ja też radzę zrobić betę jak tak bardzo boisz się wizyty.
                    Trzymam kciuki i zyczę powodzenia.
                    Mimi to czekam na fotki Michałka smileBardzo sie cieszę że Heli smakuje
                    jabłuszko smile
                    Co tam jeszcze miałam pisać .....
                    Zyczę miłego dnia.
                    • lala2214 Re: Wtorek 09.12.08, 11:28
                      Witajcie!!

                      Gratulacje dla naszych nowych Mam!!!

                      Przepraszam, że dopiero teraz pisze ale wcześniej nie dałam rady.
                      Na początek dziękuje wszystkim za gratulacje i kciuki jakie za nas
                      trzymałyście. No to pare słów jak to u mnie wszystko było....
                      Nie stety na oddział musiałam sie zgłosic sama, mimo że nic sie nie
                      działo i to w dodatku w niedziele rano, to była masakra, miałam
                      ochote uciekac gdzie pieprz rośnie, zawsze myslałam, że do szpitala
                      pojade jak już zacznie sie akcja porodowa i wtedy pora nie miałaby
                      znaczenia a tu wszystko potoczyło sie inaczej. Już od niedzieli
                      zaczęłam dostawac zastrzyki, które bolały że ochocho.. sad i trzy
                      razy dziennie, najgorsze było to że dalej nic sie nie działo, miałam
                      jakieś tam małe skurczyki ale to było tyle co nic, we wtorek od rana
                      zajęła sie mną moja pani doktor i tak ok. 12 coś jakby zaczęło sie
                      dziac,najbardziej bałam sie że to po paru godzinach minie ale nie...
                      Cała akcja zaczęła sie ok.17, o 19.30 przeszlismy na porodówke a o
                      23.05 Filip przyszedł na świat. Najważniejsze było dla mnie to że
                      mój Mąż był cały czas przy mnie, bo tak nie wiem jakbym sobie
                      poradziła. W sumie poród był dośc krótki zwłaszcza jak na pierwszy
                      ale ciężki, ze względu na podane leki, jeszcze w czasie porodu
                      dostałam jakieś tam zastrzyki i podłączyli mi kroplówke.
                      Na szczęście już po wszystkim, mały urodził sie cały i zdrowy, noi
                      kawał chłopa z niego. Dziś kończy trzy tygodnie, jest Kochany, choc
                      potrafi pokazac swoje ja, ogólnie to wykapany Tata. Nie stety od
                      jakiegoś czasu borykamy sie z bólem brzuszka. Filip strasznie
                      łapczywie pije mleko, potrafi sie aż zakrztusic, noi przy tym nałyka
                      sie powietrza stąd pewnie ta kolka, nic innego nie przychodzi mi do
                      głowy. Ale tak poza tym to większych problemów nie mam, no może z
                      wyjątkiem tego że non stop wisiałby przy cycku.

                      Dobra dziewczynki kończe już, bo nie źle sie rozpisałam i pewnie już
                      Was zanudziłam. O fotkach pamiętam.

                      Pozdrawiamy!!!
                      • lala2214 Re: Wtorek 09.12.08, 11:38
                        Dziewczynki mam pytanko jakie jecie owoce? Czy wogule jakies jecie?
                      • anamabe Re: Wtorek 09.12.08, 11:46
                        My tez jestesmy na posterunku. smile) Zdazylismy juz zaliczyc szczepienie, ciekawe
                        jak bedzie tym razem bo po ostatnim Oli strasznie marudzil imial wysoka
                        goraczke. Na razie gaworzy sobie w swoim nowym lezaczku/foteliku bujanym. Nie
                        chwalilam Wam sie jeszcze, zamowilismy w zeszly czwartek i wczoraj juz doszedl,
                        jak na razie jestem bardzo zadowolona zobaczymy co bedzie dalej. Dla
                        zainteresowanych link do zdjecia:

                        www.amazon.de/Fisher-Price-L0539-0-Baby-Gear-Schaukelsitz/dp/B000M89JBG/ref=sr_1_7?ie=UTF8&s=baby&qid=1228819136&sr=8-7
                        LAla, jeszcze raz ogromne gratulacje. Troszke Cie wymeczyli, ale za to masz
                        zdrowego maluszka. smile)

                        Aga, napewno wszystko bedzie super. smile

                        Maniu, sluchaj dziewczyn jeszcze nic nie jest przesadzone. Idz do innego
                        lekarza, zrob bete i duzo odpoczywaj.

                        Iwonka, ja tez mam lenia, w prawdzie nie robie swiatecznych porzadkow, ale cos
                        tam jednak powinnam zrobic, a mi sie nie chce...winkIwonka, trzymam kciuki zeby
                        jednak pomysl z klubem malucha wypalil i zebys juz nie musiala wracac do
                        nieluianej pracy.smile

                        Dagga, nie wiem o co chodzi...nie moge otworzyc. Nie mam w ogole zdjec w
                        zalaczniku tylko calego maila, ktorego moj komputer nie otwiera.sad

                        Mimi, na froncie soczkowym dalej nic, ale wczoraj nie dotarlam niestety tam
                        gdzie chcialam bo Oli bardzo marudzil. Dzisiaj pewnie tez juz sie nie wybiore,
                        ale jutro na bank. Ciesze sie ze Hela polubila jabluszko, grzeczna dziewczynka. smile

                        I co ja jeszcze chcialam...juz nie wiem.
                        • czarna_kota Re: Wtorek 09.12.08, 12:10
                          Ja dzis znow spoznionasad Mloda jeszcze w domu bo dzis maja basen,
                          ale czuje sie juz duzo lepiej! Za to mnie rozlozylo totalniesad Katar
                          leje mi sie z oczu i nosa, wszystko mnie boli, ledwo gadam...sad eh...
                          No ale ja to dam rade oby tylko Maks sie nie zarazil!!!

                          *Anamaba lezaczek jest super! Na pewno Oli go bardzo polubi! I
                          trzymam kciuki zeby nie mial zadnych dolegliwosci po szczepieniue!!

                          *Lala jeszcze raz gratuluje i czekam na fotki! Ale wiem ze na
                          poczatku nie masz na nic czasusmile Co do owocow to ja na poczatku
                          jadlam tylko jablka, pozniej bananay, a teraz zjem czasem jedna
                          mandarynke lub kawalek pomarancza.

                          *Iwonko jakos nie wierze w Twojego leniasmile Ty tak tylko mowisz a
                          zaraz na pewno bedziesz cos robic i znow mi bedzie glupiosmile hihi
                          Milych ploteczeksmile

                          *Mimi jeju to Helcia juz wcina jabluszko? super! Ale to chyba dasc
                          wczesnie czy mi sie cos pokrecilo??

                          nie pamietam co jeszcze chcialam....sad

                          Maks wczoraj nie spal od 18. wiec myslalam ze ladnie wieczorem
                          zasnie o przyzwoitej porze, ale gdzie tam!!! Zasnal o 2.! No ale to
                          juz o godzine wczesniej niz ostatniosmile

                          milego dnia Kochane!!
                          • vivianna_82 Re: Wtorek 09.12.08, 12:33
                            Jak Madzia mnie tak miło połechtała, że zawsze można na mnie liczyc, to nie mogę
                            się nie odezwac wink
                            Anamabe - bardzo zastanawiaalm się nad tym leżaczkiem! ale w koncu zamówiliśmy
                            inny - taki:
                            www.allegro.pl/item492171827_fisher_price_lezaczek_bujaczek_do18kg_wibracje_gw.html
                            to tez od razu do Agi smile bo kiedys pytała jaki w kncu wybraliśmy a ja
                            zapomniałam odpowiedziec wink
                            lezaczek jest ok ale ten Anamabe nadal mi sie bardzo podoba, no i nasz nie ma
                            pozytywki - niedopatrzenie wink

                            Lala, miło że się odezwałas! nadal czekamy na fotki smile co stosujesz na te bóle
                            brzuszka? jeśli masz możliwość kupienia sobie w Czechach/Niemczech/Słowacji to
                            dobre sa kropelki Sab-Simplex - u nas sprawdzone - działają smile własnie usmiecham
                            się do koleżanki o kolejną dostawe wink a co do owoców, to jabłka i banany sa
                            ponoć bezpieczne -chociaż jak leżałam w szpitalu to tam o bananach tak sobie się
                            wyrażali, że pryskane czy coś - ale ja jem jabłka i banany praktycznie od
                            poczatku i jest ok smile

                            Wyobraźcie sobie że moje dziecko dzisiaj spalo od północy do prawie 7mej!!! aż
                            byłam w szoku! co prawda przed tą północą to dała nam nieźle popalic - nie wiem
                            co jej było, ale tak to jeszcze nie krzyczała! byłam o krok od zaaplikowania jej
                            czopka viburcol, ale jakos zasnęła w końcu i spala tak długo! potem o 7mej
                            pociumkała trochę, zasnęłysmy ramię w ramię i ja się obudziłam o 10, a ona
                            jezcze do 11. Teraz podsypia na balkonie, a ja już wyszykowana tez jestem i
                            idziemy na spacerek - bo słonko świeci, bardzo zimno nie jest, a kilka rzeczy
                            trzeba kupić wink no ale jeszcze musiałam do Was zajrzeć.
                            Do dziewczyn z dzieciaczkami starszymi, lub prawie równieśnikami- stosujecie
                            czasem na swoich pociechach takie środku uspokajające? ten viburcol to jest
                            ziołowy homeopatyczny, wiec w sumie ok, ale ja jakoś mam opory i zawsze jak mala
                            ma taka histerię to oglądam opakowanie z kazdej strony i zwlekam. A może by jej
                            to szybciej ulżylo...?
                            • vivianna_82 Re: Wtorek 09.12.08, 12:37
                              Lala - dostalam maila o ukochanym synku Filipku, ale bez załacznika z fotkami wink
                              • lala2214 Re: Wtorek 09.12.08, 12:49
                                Już poprawiam błąd, więc za raz powinnyście dosta wiadomośc włącznie
                                ze zdjęciami.
                                Jeśli chodzi o ból brzuszka to póki co stosuje masaż i herbatke
                                Plantex.
                          • 74agajg Re: Wtorek 09.12.08, 12:50
                            Anamabe widzę że kupiliście ten plastikowy leżaczek, a Ty Vivi jaki
                            w końcu zakupiłaś dla Julki. Jak ja będę robić ten zakup to
                            skorzystam z Waszego dośwaidczenia smile
                            Trzymam kciuki żeby Oliemu tym razem po szczepieniu nic nie było.
                            Kota dużo zdrówka, Maks razcej nie powinien się rozchorować. Widzisz
                            już macie jedną godzinkę, myślę że w końcu uda się go przestawić i
                            chłopak będzie wiedział kiedy noc a kiedy dzień smile
                            Lala witaj najważniejsze że wszystko jest wporządku, co do
                            wywoływanych porodów to wiem coś na ten temat. I mam nadzieję że tym
                            razem pójdzie samo.
                            Dziewczyny to może oddam wam swój zapał do pracy, bo ja mam tylko
                            nie mogę go wykorzystać.
                            • 74agajg Re: Wtorek 09.12.08, 12:57
                              To ja już wszystko wiem o leżaczkach tzn. kto co ma. Więc później
                              będę Was męczyć o to jak się sprawują smileMi to potrzebny taki
                              wytrzymały bo jak znam moją młodszą gwiazdę nie omieszka w nim
                              posiedzieć, a za psa i kota też nie ręczę smile
                              Lala ja też mam meil bez foteksmile
                              • 74agajg Re: Wtorek 09.12.08, 13:01
                                O jeszcze mi się przypomniało.
                                Vivi ja mam bardzo sceptyczne podejście do uspakajaczy nawet w pracy
                                podowałam je z wielkimi oporami i w ostateczności. Chyba że były
                                zalecone przez neurologa ale wtedy to jest troszkę inna bajka. Ja
                                swoim dziewczynom nigdy nic nie podawałam. I mam nadzieję że i tym
                                razem uda mi się uniknąć.
                                • czarna_kota Re: Wtorek 09.12.08, 13:15
                                  *Aga to podrzuc troche tej energii, bo jak mi choroba przejdzie to
                                  najwyzszy czas brac sie za sprzatanie!! Tu w wiekszosci domow juz
                                  choinki ubrane a u mnie... w lesie ze wszystkimsad

                                  *Vivi ja nigdy nic takiego nie stosowalam i raczej nie bede. Jakos
                                  nie mam przekonania do takich uspakajaczy i w ogole zawsze zwlekam z
                                  podaniem lekow jesli nie ma wyraznych wskazan.
                                  • 74agajg Re: Wtorek 09.12.08, 13:38
                                    Kota a bierz ile chcesz z leniem będzie mi łatwiej leżeć smile
                                    • czarna_kota Re: Wtorek 09.12.08, 13:49
                                      *Aga smilesmilesmile

                                      *Lala dostalam maila ale pustegosad nie ma foteksad

                                      *DZIEWCZYNY dostalyscie fotke Michalka??? Bo mi podeslal maz Ani i
                                      napisal, ze sle w ciemno i jak by co to mam rozeslac, ale nie wiem
                                      ktore z Was dostaly a ktore chca! Dajcie znac!!
                                  • dagga77 Re: Wtorek 09.12.08, 13:50
                                    Anamabe spróbuje raz jeszcze nie wiem czemu tak sie dzieje ,co do leżaczka mam taki sam co ty i jestesmy z niego zadowoleni jedyny minus jaki do tej pory zauważyłam to że jak mała dłużej w nim siedzi to jej sie pupa zapaca bo mam wrażenie że ten materiał mało przepuszcza powietrze,też myślałam o tym który ma Vivi.
                                    Kota współczuje kataru,racja z tymi choinkami ale ja sie ze swoją nie śpiesze oni tu szybko ubieraja i szybko po świętach rozbieraja.
                                    Tez nie stosowałam i nie stosuje żadnych uspokajaczy dla dzieci.
                                    • dagga77 Re: Wtorek 09.12.08, 14:18
                                      Kota ja nie dostałam,poprosze.
                                      • vivianna_82 Re: Wtorek 09.12.08, 14:35
                                        Ja od męża Ani dostalam jedna fotkę jak malutki pokazuje środkowy palec wink
                                        ale jeśli lala wysylała drugie podejście - to do mnie nic nie dotarło...
                                        • anamabe Re: Wtorek 09.12.08, 15:40
                                          My jestesmy juz po drzemce popoludniowej. wink

                                          Dagga, dziekuje za fotki, ale z Was sliczna rodzinka, ale laski...wow. smile Jak na
                                          razie lezaczek sprawuje sie super. Oli wlasnie w nim siedzi i opoowiada jakies
                                          niestworzone historie. smile Ja sie naczytalam ze wibracje bardzo pomagaja na bole
                                          brzuszka i przy wyproznianiu...zobaczymy. smile

                                          Lala, co do owocow to ja jem gruszki i dzisiaj jest pierwsza proba powidel
                                          wisniowych. Jablko i banan odpadly, bo malutki jest na nie uczulony. U nas
                                          mowili tez ze wszystkie malony sa raczej bezpieczne.

                                          Vivi, ja taki czopek homeopatyczny podalam raz po ostatnim szczepieniu, ale
                                          glownie dlatego ze mial tez zbic temperature. Po za tym staram sie z lekami
                                          raczej czekac i podawac dopiero w ostatecznosci.

                                          Oj, chyba lezaczek zadzialal...czas na zmiane pieluchy. wink

                                          Za chwile dopiesze reszte...
                                          • anamabe Re: Wtorek 09.12.08, 15:50
                                            Lala, ja tez dostalam maila bez zdjecia. smile

                                            I poprosze o zdjecie Michalka bo nie dostalam.

                                            Mam pytanie, dziewczyny na co zwracac uwage przy zakupie lodowki? Bo my musimy
                                            kupic nowa do nowego mieszkania, a ja nie mam zielonego pojecia. Wiem tylko, ze
                                            nie moze byc z tych podwojnych bo nie mamy az tyle miejsca, ze chce zeby miala 3
                                            szuflady zamrazalnika...Jakie macie zdanie na temat tych komor 0 stopni?
                                            Przydaje sie to, czy to raczej taki bajer?

                                            Udanego popoludnia. smile
                                            • vivianna_82 Re: Wtorek 09.12.08, 15:58
                                              Anamabe- my kupiliśmy sobie taką podwójna w nowym mieszkanku. Fajna sprawa - bo
                                              zamrażalnik duży, no i lód i woda leci wink ale co do samej lodówki - nie jest ona
                                              choć sprawia z zewnątrz takie wrażenie, ale jej węższa w środku i przez to wcale
                                              nie duża.
                                              Nie wiem dokładnie co masz na myśli o tych komorach 0* - my w naszej mamy jedną
                                              szufladę w której można ustawic inną temp niż w reszcie lodówki, ale szczerze
                                              mówiąc to tak jak ustawiliśmy na samym początku tak jest cały czas - nawet
                                              dokladnie nie pamietam ile wink ale może ktoś inny korzysta bardziej z tego, nie
                                              wiem... smile
                                              ja na twoim miejscu zwróciłabym uwagę na klasę energetyczną - chociaż teraz to
                                              pewnie wszystkie są juz A, może jeszcze na to czy sama się rozmraż a- chociaż to
                                              tez pewnie już wszystkie mają wink no i wewnątrz czy jest funkcjonalna, czy można
                                              zmieniać wysokość półek, jakie rozwiązania są w drzwiczkach - wiesz - takie
                                              babskie oglądanie wink
                                            • madziuchna23 Re: Wtorek 09.12.08, 16:00
                                              ja też nie mam zdjęcia Michałka i od LAli też nie, Lala ja poproszę na
                                              makoniczek@tlen.pl
                                              • dagga77 Re: Wtorek 09.12.08, 16:34
                                                Moja córa bardzo dobrze zasypia w tym leżaczku przy tych wibracjach i najlepsze jest to że jak chce jej wyłączyć jak już uśnie to natychmiast się budzi.
                                                Co do lodówki to tak jak mówi Vivi ważna jest funkcjonalność i mały pobór prądu ale to juz chyba standard.
                                                Moja niunia właśnie usneła w swoim leżaczku.
                                                • anamabe Re: Wtorek 09.12.08, 17:55
                                                  Koteczkoe dziekuje za zdjecie Michalka. smile Mam nadzieje, ze juz troche lepiej
                                                  sie czujesz...
                                                • czarna_kota Re: Wtorek 09.12.08, 17:56
                                                  Dziewczynki, wyslalam WAm zdjecie Michalka! A
                                                  Ania z Michalkiem jada juz do domku!!! Ania postara sie jutro
                                                  zajrzec!

                                                  Moj maly tez ostatnio pierwszy raz zasnal na lezaczku, jak mu
                                                  siostra wlaczla wibracje, bo ja jakos na to nie wpadlamsad Jakos nie
                                                  sadzilam, ze tak mu to sie bedzie podobac!!!

                                                  *Anamabe my mamy w Pl lodowke z trzema komorami. Srodkowa to jest
                                                  wlasnie strefa tzw "0". Ja tam najczesciej mialam ustawiona temp
                                                  troche wyzsza niz w lodowce, ale zeby bylo chlodno trzymalam tam np.
                                                  ciasto, owoce, napoje itp. przydawalo sie zwlaszcza w lecie! Albo
                                                  jak bylo za malo miejscA w lodowce.
                                                  Mysle, ze najwazniejsze zeby w srodku bylo duzo miejsca!
                                                  • czarna_kota Re: Wtorek 09.12.08, 17:58
                                                    *Aneczko, dziekuje. Ogolnie nie jest najgorzej ale katar mnie
                                                    dobija! Wiecie jak to jestsad
                                                  • mania3004 Re: Wtorek 09.12.08, 18:45
                                                    witam wszystkie dziewczyny!madziu niebój się nieznikne chociaż
                                                    najchętniej zkopałabym się pod ziemiecryingjuż jest po wszystkim znowu
                                                    straciłam ciążecryinga strach przed kolejnym zabiegiem jest ogromny,
                                                    cały czas krwawie tak jak przy miesiączce więc może wszystko się
                                                    samo oczyści?nawet niewiecie jak się boje znowu iść na zabieg i
                                                    dlatego odkładam tą wizyte u gina. Wiem że żle robie ale ciężko mi
                                                    ztym. Pozdrawiam wszystkich trzymam kciuki za przyszłe mamy
                                                    buziaczki dla was.ps.zawsze tu zajże nieznikne no chyba że mnie coś
                                                    trafiwink
                                                  • vivianna_82 Re: Wtorek 09.12.08, 19:27
                                                    Mania, strasznie mi przykro sad trzymaj się dzielnie!
                                                  • anamabe Re: Wtorek 10.12.08, 07:01
                                                    Dzien Dobry smile

                                                    Mnie dzisiaj Oli obudzil o 6tej, w koncu wydusil kupe, a teraz znowu spi.
                                                    Niestety ma lekko podwyzszona temperature. sad Zaczynam sie juz stresowac,
                                                    brakiem prezentow swiatecznych juz tylko 2 tygodnie zostalo, a wlasciwie dla nas
                                                    jeszcze mniej, bo jedziemy w weekend przed swietami..No nic to moze uda mi sie w
                                                    tym tygodniu jeszcze wybrac...

                                                    Maniu, strasznie mi przykro. sad Nie wiem co jeszcze moge Ci napisac...Trzymaj
                                                    sie cieplutko.
                                                  • kaczucha31 Re: Wtorek 10.12.08, 09:09
                                                    Mania mi też ogromnie przykro sad(... nie wiem, co Ci napisać, bo w
                                                    takiej sytuacji nic chyba pomóc nie może. Ja na twoim miejscu jednak
                                                    leciałabym do lekarza, najlepiej na izbę, bo to różnie z tymi
                                                    krwawieniami bywa. Czasem to krwiak, a nie poronienie. Nie ma sie co
                                                    bać, co ma się stać to się i tak stanie, a czasem szybka i
                                                    odpowiednia reakcja może sprawę uratować. Mimika nasza jest na to
                                                    przykładem. W takich zagrożonyc i niepewnych przypadkach jednak
                                                    powinno się robić betę, potem w razie czego wiadomo na czym się
                                                    stoi, bo chyba najgorsze są te nerwy i niepewność. Nie czekaj w
                                                    domu, idź do lekarza.

                                                    Anamabe, co do lodówki, to według mnie najważniejsza jest ilość
                                                    miejsca wewnątrz i to by miała półki metalowe, takie kratki, szklane
                                                    półki to w moim odczuciu rzecz strasznie niewygodna i mało
                                                    praktyczna, blokująca cyrkulację powietrza w lodówce, dodatkowo ta
                                                    śliska powierzchnia... mam dużo lepsze doświadczenia z metalowymi
                                                    półkami. Ale nie każdemu może to przeszkadzać wink Reszta waznych
                                                    rzeczy - to tak jak Vivi pisała - prawie wszystkie lodówy mają klasę
                                                    A i samorozmrażanie.
                                                  • dagga77 Re: Wtorek 10.12.08, 10:41
                                                    mania ogromnie mi przykrosad nie powinnaś czekać tylko iść do lekarza.
                                                    Dziś u nas dzień słoneczny ale mroźny,Kornelia fika w łózeczku.
                                                    Mam fure prasowania trzeba się za to zabraćsmile

                                                    Miłego dnia dla wszystkich.
    • madziuchna23 środowo :) 10.12.08, 10:29
      Witam was smile

      Po wczorajszej wizycie powinnam byc spokojna ale to się niestety nie da, bo
      wiecie, że uwielbiam wymyslać. Lekarz powiedział, że to co zbadał jest ok, że w
      ogóle mamy spokojne dziecko. Ale na wyniku przeczytałam, że lewa nerka ma
      zastój, tak jakby miała mocz, Krzysiek zabronił mi czytać na ten temat więc nie
      wiem co to oznacza.
      Piotruś pokazał wczoraj swoje klejnoty wink Wymiary powychodziły komiczne, raz za
      mało, raz za dużo ale średnia wyszła idealna, mam się nie przejmować. No ta
      nerka mnie martwi....

      Kotko dziękuję za zdjęcie Michałka, mam nadzieję, ze Ania szybko do nas zajrzy i
      poopowiada.

      Maniu, jedx do szpitala, bo jeśli sprawdzi się najgorsza wersja to lepiej być
      pod kontrolą, może dojśc do zatrucia organizmu. Mam cały czas nadzieję, że to
      krwawienie jednak nie jest spowodowane poronieniem i myślami jestem cały czas z
      Tobą.
      • anamabe Re: środowo :) 10.12.08, 10:47
        Maniu, naprawe posluchaj dziewczyn...idz do lekarza. Jak masz opory zeby isc do
        swojego stalego gina to idz do innego i nie czekaj. Ja juz tutaj kiedys pisalam,
        ze lezalam w szpitalu z dziewczyna z ktorej nagle wylecialo z pol litra krwi, a
        z ciaza wszystko bylo ok, wiec cuda sie zdarzaja...Tylko nie czekaj juz dluzej,
        tak jak napisalam Madzia co ma byc to bedzie.

        A Ty Madziula, dostaniesz w tylek. wink Czego Ty sie tam doszukujesz Kobieto. Jak
        lekarz powiedzial, ze wszystko jest ok, to znaczy ze jest. Ten zapis
        najprawdopodobniej znaczy tyle co "nerki pracuja". Cale szczescie, ze maz trzyma
        reke na pulsie. smile

        Dziewczyny dziekuje za rady dotyczace lodowki, napewno z nich skorzystam...

        Oli znowu padl. Chcialam dzisiaj wyskoczyc do miasta na jakies zakupy
        swiateczne, ale jeszcze sobie daruje, bo malutki mial lekko podwyzszona
        temperature wiec nie chce ryzykowac. sad

        Koteczko, jak sie dzisiaj czujesz?
        • madziuchna23 Re: środowo :) 10.12.08, 11:04
          Aniu, wiem wiem, jakby któraś z Was tak wymyślała, to też bym jej głowę zmyła smile
          niestety nie posłuchałam męża i poczytałam, nie jest bardzo xle więc jestem
          troszkę spokojniejsza. Aniu jak Oli ma stan podgorączkowy to lepiej niech siedzi
          w domku i do świąt się wykuruje.

          Koteczko a jak Kinga?
          • czarna_kota Re: środowo :) 10.12.08, 11:26
            Witajcie!
            Dziekuje Kochane za troske!! U mnie lepiej nie jest, ale gorzej tez
            nie wiec chyba dam radesmile ale ten katar mnie wykanczasad Maksiu sie
            nade mna zlitowal i zasnal wczoraj o 24. i spal do 6:30! kochane
            dzieckosmile O 9. zasnal znow a ja razem z nim! Kinga czuje sie dobrze,
            ale jest w domu bo nie mialam sily jej zawiescsad

            *Aneczko zdazysz z prezentami a skoro Oli w nie najlepszej formie to
            moze zostan dzis w domu??

            *Madziu wszystko jest dobrze!! Tak jak powiedzial lekarz!! Nie
            doszukuj sie tam Kochana niczego!! Choc ja Cie rozumiem bo tez
            czytalam wyniki na wszystkie sposoby i czepialam sie wszystkiegosad

            *Maniu ogromnie Ci wspolczujesad Pozluchaj dziewczyn i jedz
            koniecznie do lekarza!!!

            Co ja jeszcze chcialam?! nie wiemsad
            • anamabe Re: środowo :) 10.12.08, 11:37
              NIe, nigdzie sie dzisiaj nie ruszamy, zakupy musza poczekac, wole dmuchac na
              zimne. smile Z reszta mam wystarczajaco duzo zaleglych zadan domowych, wiec nudzic
              sie nie bede. wink

              Madziu, cale szczescie to czytanie na zdrowie wyszlo. Ciesze sie, ze juz jestes
              spokojniejsza. smile

              Kotczko, ale masz grzecznego synka i jak mysli o mamusi. smile Nic sie nie stanie
              jak Kinia posiedzi jeszcze jeden dzien w domu, na zdrowie jej to wyjdzie. Po za
              tym pewnie przyda Ci sie dzisiaj jej pomoc. smile
              • mania3004 Re: środowo :) 10.12.08, 11:49
                witajcie!macie racje dziewczyny niema co z tym wzlekac. Ale i tak do
                lekarza pójde dopiero w piątek bo narazie niemam nawet z kim
                zostawić synka a mąż cały czas jest w pracy i niemoże wziąść wolnego
                dnia.pozdrawiam cieplutko mania. Jak coś się wyjaśni napewno dam wam
                znać całuski
            • 74agajg Re: środowo :) 10.12.08, 11:57
              I ja jestemsmile
              Krwi mi troszkę upuścili zobaczymy jutro, jak tam moja hemoglobina.
              Nie wiem jak ja wytrzymam to obciążenie glukozą, żeby jej nie
              zwrócić.
              Dobrze że ta wizyta już jutro bo mam takie shizy że strach pisać,
              muszę jakoś dotrwać do jutra.
              Madziu napewno wszytsko jest wporządku, ale shizę doskonale
              rozumięsmile Mam nadzieję że jak już urodzimy to nam przejdzie.
              Kota ja też poproszę o zdjęcie Michałka bo nie dostłam. Oj katar
              może zmęczyć człowieka, więc życzę żeby sobie szybko poszedł smile
              A Maksio to dobry chłopczyk.
              Mania ja do tego co dziewczyny napisały tylko dodam tyle, rozumię
              twój strach ale z Twojego czekania może być więcej szkód niż
              pożytku, a przecież chcesz mieć jeszcze dzieci. Ja radzę jednak
              szpital niech sprawdzą co i jak. Trzymam za Ciebie kciuki.
              Anamabe ja też jeszcze nie mam prezentów. Ale skoro Oli ma stan
              podgorączkowy to lepiej posiedziećie jeszcze dziś w domku. Co do
              lodówki My mamy prawie taką samą www.megamedia.pl/chlodziarko-
              zamrazarka-samsung-rl40scps.php?off=8
              Jestem z niej bardzo zadowolona choć chciałam dwudrzwiową tylko
              troszkę miejsca w kuchni mi zabrakłosmile
              Nie wiem co jeszcze chciałam....
              Życzę miłego dnia.
              • madziuchna23 Re: środowo :) 10.12.08, 12:07
                Aga, ja Twoje nerwy też doskonale rozumiem, dobrze, że jutro już jutro smilei
                współczuję bardzo tej glukozy, ja zawsze mam odruch wymiotny i już wolę
                spuszczanie krwi nić to wypić
                • kaczucha31 Re: środowo :) 10.12.08, 13:19
                  Mania, to ty chcesz jeszcze 2 dni czekać?? Kobieto, to nie są żarty.
                  Ja rozumiem, że to dla ciebie trudność jest, ale chyba możesz synka
                  wziąść ze sobą, jeśli nie masz nikogo, kto by zajął się nim na czas
                  twojej wizyty w szpitalu, wreszcie to wyjątkowa sytuacja. Ja bym
                  brała dzieciaka i jechała na izbę. Chyba, że mieszkasz gdzieś tak
                  daleko od miasta, że to totalni nie możliwe bez męża, to
                  przechlapane.
                  • czarna_kota Re: środowo :) 10.12.08, 14:31
                    *Agus trzymam kciuki za jutrzejsza wizyte! Zaraz wysle fotke
                    Michalka.

                    A ja zapomnialam Wam pokazac jaki w koncu wybralismy stroj na
                    chrzciny dla Maksasmile
                    www.allegro.pl/item498068073_ubranko_do_chrztu_firmy_krasnal_68_a013_chrzest.html

                    Kurcza jaki ja mam balagan, a nie mam na nic sily!!!! ale mnie ta
                    choroba wkurza!
                    • vivianna_82 Re: środowo :) 10.12.08, 16:14
                      No to będzie mały marynarzyk smile w Hiszpanii (mam tam rodzinkę jak już wiecie)
                      tego typu stroje stylizowane własnie na marynarzy sa bardzo modne dla chłopców
                      na komunię smile
                      a ja w koncu nie kupilam tego co Wam pokazywalam - bałam się, że w takim
                      polarkowym płaszczyku będzie malej za zimnno. Kupiliśmy ładną biala sukieneczkę,
                      i ciepły kombinezon śpiworkowy. Czapeczkę dostanie od babci na gwiazdkę smile
                      • mania3004 Re: środowo :) 10.12.08, 17:01
                        wiecie co dziewczyny niemoge w to uwierzyc!cos jest
                        nietak .Niemartwcie sie ale ja naprawde dobrze sie czuje mimo to ze
                        troche krwawilam ale to niebylo mocne na tyle zeby jechac do lekarza
                        czy szpitala. Wlasnie cos mnie tknelo zeby zrobic znowu test ciazowy
                        i wyszedl pozytywnie dwie wyrazne grube kreski ostatni jak robilam
                        29 listopada to druga kreska byla bardzo blada. Jutro mam umowiona
                        wizyte u mojego gina,wlasnie dzwonilam do poloznych zeby sie
                        zarejestrowac i przy okazji sie zapytalam czy jesli bym poronila
                        niewiedzac o tym to czy test wyszedlby pozytywnie. Powiedziala ze to
                        niemozliwe to ja juz nic niewiem bo myslalam ze te krwawienia to
                        poronienie a tu test pozytywny i to jeszcze jak wyrazny . Dziewczyny
                        czy to normalne zebym mogla byc nadal w ciazy? jestem w szoku!
                        Niegniewajcie sie na mnie ze nieide do lekarza ale ja naprawde
                        dobrze sie czuje mimo tych plamien
                        • madziuchna23 Re: środowo :) 10.12.08, 17:15
                          Maniu, nikt się na Ciebie nie gniewa, my sie po prostu martwimy, tym bardziej,
                          że niejedna z nas przeszła poronienie. Dobrze, że jesteś na jutro umówiona do
                          gina, daj koniecznie znać co i jak jak będziesz po wizycie

                          Koteczko, Maksiu będzie super wyglądać smilena dziewczynach zawsze wrażenie robi
                          facet w mundurze...hehe
                          • mania3004 Re: środowo :) 10.12.08, 17:18
                            pewnie ze dam jak tylko wroce z wizyty
                            • czarna_kota Re: środowo :) 10.12.08, 17:47
                              *Maniu, trzymam mocno kciuki!!!

                              *Madziu tak tez pomyslalmsmile hihi
                              • 74agajg Re: środowo :) 10.12.08, 19:04
                                Kota super strójsmileMaks będzie marynarzem a wiadomo za mundurem panny
                                sznurem ...
                                Mania My się nie gniewamy tylko martwimy trzymam kciuki za
                                jutrzejszą wizytę.
                                Tak Madziu ja też się cieszę, że wizyta jest już jutro.
                                A zaraz idę podjąć wyzwanie pt. golenie.
                                Zyczę miłego wieczoru.
                                • gambo Re: środowo :) 10.12.08, 19:18
                                  Witajciesmile
                                  Przepraszam,że tak żadko się pojawiam ale czasami Was podczytuję.
                                  Chciałam bardzo pogratuloważ Ani narodzin Michałka.
                                  I Witan nowe koleżanki.
                                  U mnie mój synek znowu ma zapalenie oskrzeli z podejrzeniem o zapalenie płuc. Moje maleństwo w brzuszku na razie ma się dobrze i mam nadzieję,że tak zostanie. Dzisiaj byliśmy na kontroli.Ruch czuję już od 15 tygodnia. Nie są jeszcze częste ale mam nadzieję,że to się niedługo zmieni.
                                  Aga trzymam kciuki za Twojego Krasnalka. Napewno wszytko jest ok.
                                  Madziu a Ty nie zadręczj się noepotrzebnie z Twoim synkiem też jest wszstko ok. skoro lekarz tak mówi.
                                  Tak naprawdę to Was rozumię bo sama się zamartwiam byle czym i tak pewnie zostanie do końca ciąży.
                                  Anabe dużo zdrówka dla Oliego i Gratuluję P. DOktorsmile
                                  Kotka Maxsiu już jest taki duży.Podglądam zdjęcia na nk.
                                  Pozdrawiam Was serdecznie.
                                  Kasia
                                  • mimika124 Re: środowo :) 10.12.08, 20:40
                                    Witajcie Aniagorku I Michałkusmile) to do końca nie wiedziałaś, że
                                    Maluch twarzyczką w górę? ciesze się, że wszystko cacy się
                                    skończyło, i trzymam kciuki za Tatusia i kapielsmile)helenki Tatus nie
                                    kapie bo ja uwielbiam ta chwile dnia gdy biorę golaska w ramionkasmile)
                                    Witaj Gambo, miło że zajrzałaś...biedny ten Twój synslek, zycze
                                    zdrówka Kochana i zaglądaj częsiej z informacja jak Krasnal. Aga,bo
                                    z Twoim Krasnalem na pewno wszystko pieknie jutro będzie , jak z
                                    Madzi Maluszkiem wczoraj - Madziu, na bank wszystko ok, skoro dr nie
                                    wdział nic niepokojącego...
                                    Maniu, ja myslę że wszystko jest na dobrej drodze ale ja bym gnała
                                    na izbę, dobrze że chociaż jutro sie wybierasz...trzymam kciuki,
                                    Kotuś, może Maksio zacznie juz coraz lepiej spać...oby,oby
                                    A Hela miała chyba dzis pierwsza w życiu kolkę albo jakieś
                                    wzdęcia ,oj było strasznie...wciąz nie mam stroju na chrzest tj, do
                                    Kościoła bo na imprezke w domu - suknia juz wisiwink) no i teraz śpi
                                    jakos niespokojnie od godzinki...a czy wy bierzecie Maluchy do
                                    łózka,,,?tj, śpia z Wami? bo ja Hele rano ok, 5 zawsze przenosze jak
                                    zaczyna sie kręcić i wtedy obok nas śpi do 7...ściskam was...
                                    Kaczusiu, podrzuć pomysł na forum, wiesz jaki..mi sie podoba i
                                    jestem za!!!!!!!!!
                                    • madziuchna23 Re: środowo :) 10.12.08, 20:52
                                      cześć Mimi smilewiesz, ja Gosię rano tez czasem brałam do łóżka, i mogłam jeszcze
                                      trochę pospać, na szczęście do dzisiaj woli spać u siebie...hehe
                                      a jaki to pomysł z tym forum? też chcę wiedzieć
                                      • mimika124 Re: środowo :) 10.12.08, 21:05
                                        Kaczusia wam napisze na pewno bo to jej pomysł...ale ja tez o nim
                                        myslałam,nie chce wyprzedzać Matki-Załozycielkismile)i ja Wam napiszę,
                                        że jestem ZA!!! Mi po prostu wygodnie brać Ja rano niz wstawać co 10
                                        minut by dać smoka bo śpi pięknie ale od 5 marudziii i wierci się..
                                        • anamabe Czwartkowo :) 11.12.08, 10:06
                                          Jak tutaj dzisiaj cichutko...
                                          U nas dzisia bardzo zimowo, w nocy spadl snieg i wszystko jest biale. smile Oli
                                          padl znowu, marudzil marudzil, az w koncu przyssal sie i zasnal. wink Mimi, ja tez
                                          biore malego do nas do lozka nad ranem, tak gdzies kolo 4tej 5tej. Juz nie
                                          mowiac o tym, ze przed egzaminem praktycznie caly czas z nami spal, bo nie
                                          mialam sily za kazdym razem czekac az zasnie i odkladac go do lozeczka jak sie
                                          budzil co godzine.

                                          Aniu, witaj spowrotem. Mam nadzieje, ze dzisiejsza noc byla juz lzejsza i
                                          Michalek dal Ci choc troche pospac. smile Poczatki nie sa latwe, ale dopasujecie
                                          sie. smile

                                          Mania, tak jak Ci dziewczyny napisaly, my sie nie gniewamy tylko martwimy. Mam
                                          nadzieje, ze wszystko bedzie dobrze. Trzymam kciuki za wizyte. smile

                                          Aga, o Twojej wizycie tez pamietam...Napewno wszystko jest w najlepszym pozadku. smile

                                          Gambo, fajnie, ze do nas zagladasz. Duzo zdrowka dla synka zycze. smile

                                          No i sie napisalam...moja marudka sie obudzila...

                                          Buziaki.
                                          • madziuchna23 Re: Czwartkowo :) 11.12.08, 10:36
                                            Faktycznie jakos tak pusto, hej hej, gdzie jesteście?

                                            Aga, ja też pamiętam o wizycie, pamiętaj, że musi być dobrze smile

                                            Aniu, mam nadzieję, ze to marudzenie Olego jest przejściowe, a jest juz zdrowy
                                            czy cały czas go trzyma? Czasem takie maluszki źle znoszą zmianę pogody a to co
                                            teraz się dzieje za oknami to czyste szaleństwo meteorologiczne
                                            • anamabe Re: Czwartkowo :) 11.12.08, 10:54
                                              Madziu, Oli juz zdrowy, wczoraj to pewnie bylo jeszcze po szczepieniu. Ja mam
                                              wrazenie, ze przechodzimy teraz okres zainteresowania swiatem, przez co on
                                              czasem bardzo krotko ssie. Najlepiej jak jest cisza i karmimy sie na lezaco albo
                                              "chodzaco" czasem, ale przez to wszystkie ciekawe rzeczy na okolo Oli zamiast
                                              najesc sie raz a porzadnie to je takimi zrywami i przez to marudzi. sad Tak mysle...
                                              • madziuchna23 Re: Czwartkowo :) 11.12.08, 11:03
                                                a może mleczko w buteleczkę? wtedy cycuś nie będzie mu świata zasłaniał?
                                                • anamabe Re: Czwartkowo :) 11.12.08, 11:45
                                                  Eee lepiej nie, bo jak sie przyzwyczai, ze z butelki mleko leci i nie trzeba sie
                                                  napracowac, to dopiero bede miala problem. Juz raz to przechodzilismy, wiec na
                                                  razie cieszy mnie, ze jak juz musimy butelki uzyc to Oliemu silikon nie
                                                  "odpowiada". smile
                                                • vivianna_82 Re: Czwartkowo :) 11.12.08, 12:13
                                                  czesc dziewczynki!
                                                  trzymam kciuki za dzisiejsze wizyty!!!
                                                  wiecie co - moje dziecko juz chyba bardzo dobrze wie do czego sluzy noc wink od
                                                  kilku dni spi budzac sie dopiero rano!!! co prawda wieczorne zasypianie "boli" i
                                                  jest dużo placzu, noszenia, bujania, spiewania i lulania, i przebudza sie tez co
                                                  0,5 - 1 h, ale potem jak juz zasnie to spi srednio tak od północy do 6-7 rano, a
                                                  dzisiaj to spala od 22:30 do 6:30!!! az sie budzialm kilka razy sprawdzajac czy
                                                  wszystko jest ok! ciekawe czy tak jej już zostanie, czy to może tylko chwilowe.
                                                  A tak poza tym to czas leci za szybko! dziś już czwartek, do świąt można
                                                  powiedzieć że został tydzień z hakiem! w weekend następny już może pomału będa
                                                  się do nas goście zjeżdżać, a ja jeszcze nic nie zrobilam! żadnych światecznych
                                                  poządków! no - wczoraj posprzatałam w szafie Julki wink bo mi się wszystkie
                                                  ciuszki wymieszały, a musiałam zrobic przegląd co potrzebuje z większych
                                                  rozmiarów - wrzucimy jej pod choinkę wink a tak poza tym to jestem w lesie ze
                                                  wszystkim!!! a tu jeszcze trzeba zrobić zakupy, w miedzyczasie do lekarza na usg
                                                  bioderek ( przy okazji spotkanie z dawno nie widzianym znajomym, który mieszka
                                                  niedaleko), dzisiaj szczepienia...no i jeszcze bym chciala wyskoczyć do fryzjera
                                                  - na pasemka czy kolor czasu nie ma indifferent ale chociaż przyciąć trochę moje kudły,
                                                  bo ostatnio to w lipcu ścinalam!
                                                  a wczoraj byliśmy u okulisty - zalecenie po fototerapii. Generalnie po niej
                                                  żadnych tam powikłan nie ma, nie widać, ale w lewym oczku przy skroni na dole
                                                  jest jakas mała biała plamka - pozostałość to może być po jakimś niewielkim
                                                  krwotoczku okołoporodowym czy coś - niby sie mamy nie przejmowac, ale do
                                                  obserwacji... kolejne kontrolne badanie po 4 miesiącu, a potem po skonczonym
                                                  roczku...
                                                  • mimika124 Re: Czwartkowo :) 11.12.08, 15:53
                                                    Jestem ZA PRYWATYZACJĄ POGADUCHsmile)
                                                    witaj Gosiaczek, miałaś szczę scie że teraz się zdecydowałś zajrzeć
                                                    do nas bo jak się zamkniemy to mogłoby być ciężkowink)ach i trzymam
                                                    kciuki by zielone światełko nie zgasło!!!!!
                                                    Aga, jak po wizycie?
                                                    Aniu, ja mam z Helą to samo,jak pije preparat z butelki to pije
                                                    ładnie ale przy cycusiu - maskra! wszystko wazniejsze od ssaniasad(
                                                    broń Boże - telewizor wlaczony, musi być cisza , mąz nawet chodzić
                                                    nie może bo juz koniec picia i potem przez krótkie ssanie - głodna
                                                    jest.
                                                    Koteczko, trzymam kciuki za Mksiowy sen a Juleczce gratuluje całej
                                                    nocki, bierze przykład z Helenkismile)
                                                    O porządkach nie mówię bo mam delikatnie mówiąc - SYF!!!!!
                                                  • dumalg Re: Czwartkowo :) 11.12.08, 16:03
                                                    dziękuję wam bardzo za miłe przyjęcie, odzyskuję powoli wiarę, ze
                                                    słońce w końcu i dla nas zaświeci... a z wami raźniejsmile
                                                  • czarna_kota Re: Czwartkowo :) 11.12.08, 16:18
                                                    *dumalg na pewno slonce dla Was tez zaswieci!!! A z nami razniejsmile
                                                    My przepedzamy wszystkie czarne chmurysmile To co, zaczynacie starania?
                                                    Ju trzymac kciuki?smile

                                                    *Madziu a moze jakies fotki z brzuszkiem podeslesz?? I Gosi dawno
                                                    nie widzialamsad Zmobilizujcie sie i popstrykajcie cos! Kinga moja
                                                    tez sie w nocy dlugo budzila, ale tylko na karmienie. A ten lobuziak
                                                    budzi sie w srodku nocy wyspany i zaczyna rozdawac usmieszki scinom,
                                                    lampie, misiom... i mnie rozbrajasmile

                                                    *Mimi a Ty gdzie mi uciekasz?? Nie ladniesad Prosze sie poprawic i
                                                    napisac do kolezankismile

                                                    My tez dzis bylysmy w miescie i bylam w szoku! Jeju co tu sie w
                                                    sklepach dzieje!!! Jakby nikt nie pracowal tylko wszyscy wybrali sie
                                                    na zakupy! Koszmar!
                                                  • dumalg Re: Czwartkowo :) 11.12.08, 17:04
                                                    narazie staranka wstrzymane, bo strach jest nadal silnieszy... a
                                                    poza tym chciałabym jak najbardziej wyeliminiowac to co wyeliminować
                                                    mozna(wirusy, bakterie etc.) tak wiec czekamy na wiosnęsmileaczkolwiek
                                                    czytając wasze historie , opowieści o maluszkach -chciałabym juz.
                                                    Teraz po małej przerwie zaczynam kolejną serię badań i moze w końcu
                                                    się odblokuję psychicznie...
                                                    a i dziekuję za trzymanie kciuków, napewno sie przydasmile
                              • aniagor Re: środowo :) 10.12.08, 19:15
                                Cześć kochane smile

                                My od wczoraj jesteśmy z Michałkiem w domu. Narazie jest trochę cięzko, bo mały daje popalić. Zeszłej nocy spałam tylko godzinę, mam nadzieje że dzisiaj będzie lepiej.
                                Jak już wiecie, wody odeszły mi koło 1 w nocy. W szpitalu byliśmy po 2, ale rozwarcie było tylko na 3cm, więc męza wysłali do domu, a ja leżałam podłaczona do ktg. Przed 8 dostałam oksytocynę na przyśpieszenie i trochę się namęczyłam do 12. Wtedy przy badaniu okazało się, że mały jest obrócony twarzyczką w górę i od razu zawiezli mnie na salę operacyjną. Pól godzinki pózniej Misio był już na świecie smile
                                Z opieki w szpitalu jestem bardzo zadowolona i cieszę się, że jednak zdecydowałam się rodzić w Opolu. Własciwie powinnam wyjść do domu dopiero dzisiaj, ale uprosiłam lekarza zeby wypuścił nas dzień wcześniej. Łożka tam były takie wysokie, że musiałam się na nie wspinać smile i było mi ciężko zajmować się małym.
                                Ale teraz już w domciu jest ok, zaraz będzie pierwsza kąpiel, bo wczoraj nie mieliśmy już siły. Zobaczymy jak mąż sobie poradzi smile

                                Jak będe miała więcej czasu postaram się poczytać co u was i prześlę jakieś fotki.
                                Buziaki
                                • 74agajg Re: czwartek :) 11.12.08, 11:48
                                  Witam się smile
                                  Moje samopoczucie znacznie się poprawiło smile
                                  Gambo cieszę się że z fasolką wszytsko wporządku smile a ruchy
                                  rzeczywiście na początku są mało regularne, szczególnie jak się je
                                  czuje bardzo wcześnie. Dużo zdrówka dla Twojego synka.
                                  Aniagor witaj w domu, mam nadzieję że Michałek szybko się
                                  przyzywczai do nowego otoczenia i będzie gzreczny. Mam nadzieje że
                                  kąpiel udana smile
                                  To ja też czekam na pomysł Kaczusi smile
                                  Kota dzięki za zdjęcia Michałka.
                                  Oczywiście nei wiem co jeszcze chciałam...
                                  Miłego dnia smile
                                  • kaczucha31 Re: czwartek :) 11.12.08, 12:21
                                    Cześć wszystkim! Witaj Aniagor smile Fajnie, że już w domu jesteście,
                                    najważniejsze, że Michałęk zdrowy i Ty zadowolona ostatecznie z
                                    opieki. I ja poproszę o fotkę twojego synka smile

                                    Gambo, mam nadzieję, że u Twojego synka to jednak nic tak poważnego :
                                    ( Zdrówka życzę

                                    Mania, ja powtórzę za dziewczynami - nie gniewamy się ani nie
                                    złościmy, po prostu denerwujemy, bo wiemy, jak niewiele potrzeba,
                                    żeby stracić to, co może być uratowane. Daj znać po dzisiejszej
                                    wizycie. Mam nadzieję, że wszystko dobrze. Akurat pozytywnym testem
                                    to w tej sytuacji nie można się wogóle kierować. Ale daj Ci Boże,
                                    żeby się udało!

                                  • kaczucha31 Re: czwartek :) 11.12.08, 12:23
                                    A co do Pogaduch, to pomyślałam, że może czas przenieść się na forum
                                    prywatne. Wreszcie, jak to Madzia ujęła, nie tylko o kolkach i
                                    mleczkach rozmawiamy, ale i o tym, co się dzieje w domu... podajecie
                                    wiele prywatnych informacji. Co o tym myślicie?
                                    • vivianna_82 Re: czwartek :) 11.12.08, 12:49
                                      Ja nie mam nic przeciwko - będę z Wami bez względu na to czy na ogólnym czy na
                                      prywatnym : a na prywatnym to może faktycznie - czasem wiecej można napisać...
                                    • anamabe Re: czwartek :) 11.12.08, 12:50
                                      Jezeli chodzi o pomysl prywatnego forum to ja jestem za. smile

                                      Aga, a Ty juz po wizycie?

                                      Koteczko zapomnialam Ci napisac, ze mi ten stroj Maksia tez bardzo sie podoba. smile

                                      Vivi, fajnie ze Julci atak ladnie spi, ciesz sie bo to niestety moze byc stan
                                      chwilowy. Mam nadzieje, ze tak nie bedzie, ale u nas takie dluzsze przerwy nocne
                                      tez juz byly, a teraz wrocilismy do max. 4 godzin. Podobno dzieci piersiowe moga
                                      sie budzic bardzo czesto w nocy szczegolnie okolo 6 miesiaca, bo szybko rosna i
                                      potrzebuja kalorii, a mleczko nocne ma ich najwiecej. smile
                                      • dumalg Re: czwartek :) 11.12.08, 12:59
                                        witam Was dziewczyny wszystkie razem i każdą z osobna...
                                        po prawie roku wirtualnego bycia z Wami, odważyłam sie
                                        napisać...czytam regularnie co u was, bo w waszych historiach
                                        odnajduję siebie...
                                        Jestem mamą dwóch Aniołków (17.11.2007 i 09.05.2008). Teraz
                                        otrzymaliśmy juz zielone światełko, ale lęk jest tak ogromny, że
                                        wręcz paraliżujący ( niejedna z Was doskonale mnie zrozumie)
                                        Mam nadzieję, ze przyjmiecie mnie do swojego wspaniałego grona;p

                                        Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkim miłego dzionka
                                        Gosiaczek
                                        • czarna_kota Re: czwartek :) 11.12.08, 15:25
                                          Dotarlam i ja!
                                          Wszystko przeczytalam, ale niewiele pamietamsad

                                          *Agus jak tam po wizycie???
                                          *Gambo wspolczuje ze starszak chorysad Duzo zdrowka zycze!!! A u
                                          maluszka na pewno wszystko dobrze!!!!
                                          *Maniu, jak u Ciebie??
                                          *Mimi a ja to postepuje zupelnie wbrew wszystkim zasadom i maly spi
                                          ze mna! Z Kinga tez tak bylosmile
                                          *Kaczusiu ja juz pisalam ze jestem jak najbardziej ZA!smile A wczoraj
                                          zniknelam tak nagle, wybacz, bo zaczal sie "koncert"sad
                                          *dumalg witaj! to fajnie, ze postanowilas sie ujawnicsmile

                                          Dziewczyny ja dzis znow mialam noc pelna atrakcjisad Maks zasnal po
                                          polnocy a juz po 1. sie obudzil i nie spal do 3.sad Na szczescie
                                          pozniej spalismy az do 10.! Ale musze cos zrobic zeby mu to
                                          poprzestawiac, tylko co i jak??sad
                                          • madziuchna23 Re: czwartek :) 11.12.08, 15:42
                                            Koteczko coś wymyślisz na przestawienie Maksowi pór snu, niestety te nasze
                                            dzieciaczki są tak różne, że trudno znaleźć jedna dobra metodę. Nie wiem czy Cie
                                            to pocieszy ale ja pierwszy raz pospałam jak odstawiłam Gosię od piersi, a miała
                                            wtedy półtora roku, nic nie pomagało.

                                            Aga a Ty po jesteś? To czemu nic nie piszesz?

                                            Maniu czekam na wieści.

                                            Gosiu witaj w naszym gronie, jak widać w mojej sygnaturce, po deszczu zawsze
                                            przychodzi Słońce, czego Ci życzę

                                            Ja wróciłam z miejskich wojazy, byłam po młodą w przedszkolu, potem autobusem do
                                            domu i normalnie chodzić nie mogę tak mi brzuch ciąży. To już chyba nie dla mnie.
                                            Do pomysły Kaczuszki się przychylam jak najbardziej smile

                                            Na razie znikam bo ide odpocząć
                                            • aniagor Re: czwartek :) 11.12.08, 17:28
                                              Ja też jestem za prywatnym wątkiem!

                                              Gosiu witam serdecznie, fajnie że odważyłas się w koncu odezwac smile

                                              My znowu po nieprzespanej nocy sad Po maratonie od 21 do 6 rano mąż zaaplikował małemu smoka, bo ja już nie dawałam rady. Rano w końcu sie trochę przespałam.
                                              Jutro rano muszę jechać na ściągnięcie szwów, ale jak noc znowu taka będzie to nie wiem jak ja to zrobię...
                                              • madziuchna23 Re: czwartek :) 11.12.08, 17:46
                                                Aneczko współczuję bardzo, a może jakąś herbatkę uspokajającą wypij, może
                                                pomoże...a mąż z Tobą w domku?
                                                • czarna_kota Re: czwartek :) 11.12.08, 18:08
                                                  *Anusia, wspolczuje bo znam to dobrzesad musisz przeczekac poczatki
                                                  sa trudne ale bedzie lepiej!
                                                  Trzymaj siesmile
                                                  • 74agajg Re: czwartek :) 11.12.08, 18:28
                                                    Witajcie wizyta była na 16:30 mały poślizg ale już jestem.
                                                    Dzidziol wymierzony wszystko wporządku, waży 540g i raczej znowu
                                                    zapowiada się dość spore dziecię. Bóle które mam są normalne i
                                                    dopóki brzuch nie twardnieje wszystko jest wporządku- czyli muszę z
                                                    tym zyć.
                                                    Szyjka jest oki jak na dwa porody tak dużych dzieci i zabieg, ale
                                                    nadal mam się oszczędzać więc zostaniemy z tym lenistwem raczej do
                                                    końca.
                                                    Dziecię za bardzo nie chciało się ujawnić ale raczej jest to
                                                    dziewczynka.
                                                    Kaczusiu ja jestem jak najbardziej za.
                                                    Witam nową koleżnakę i pewnei Cię nie pocieszę że niestety tego
                                                    strachu nie da się wyeliminować, ale i tak warto walczyć o to
                                                    szczęście. Życzę powodzenia smile
                                                    Nie weim co jeszcze chciałam.
                                                  • dagga77 Re: czwartek :) 11.12.08, 19:02
                                                    witam z wieczorka Aniu wsółczuje nie przespanej nocy,ale mały się przyzwyczai i z pewnością bedziesz miała więcej czasu na sen.
                                                    Kota super strój na chrzciny.
                                                    Witam nowa koleżanke,sama jestem z dziewczynami od niedawna.
                                                    Co do prywatnego forum to jestem za.
                                                    Aga to super że z twoim krasnele wszystko ok,a może będzie jednak chłopak smileale jak to sie mówi "najważniejsze żeby było zdrowe".

                                                    Pozdrawiam wszystkich.
                                                  • anamabe Re: czwartek :) 11.12.08, 19:05
                                                    Zaliczylismy dzisiaj dlugi spacer, alez u nas zimno sie zrobilo...

                                                    Aniu, wiem ze jest Ci nie latwo, ale wytrzymaj jeszcze troszke i wszystko sie
                                                    unormuje.

                                                    Agus, napisze tylko : "a nie mowilam"? wink Ciesze sie bardzo, ze wszystko w
                                                    porzadku. U Anigor tez do konca nie bylo wiadomo, a jednak udzil sie chlopiec.
                                                    smile Wiem, ze bedziecie kochac malenstwo niezaleznie od plci, tak tylko pisze...

                                                    Madziu, ja tez chce zobaczyc Wasze zdecia. wink

                                                    Gosiu ciesze sie, ze sie odwazylas. Jak Mimi naisala, moze to ostatni gwizdek.
                                                    wink Trzymam kciuki zeby odwagi przybywalo i staranka niedlugo sie zaczely. smile

                                                    Mimi, przepraszam ze to tyle trwa...ja ciagle pamietam o Tobie tylko ostatnio
                                                    jakos nie trafiam do normalnych sklepow. Sprawdzilam juz na stronie wiem jak te
                                                    soczki wygladaja i wydaje mi sie ze widzialam je w "naszym" realu. sad Moze jutro
                                                    sie w koncu wybiore...

                                                    I nie wiem co jeszcze chcialam...a gdzie nam znowu Iwonka i Holcia przepadly??
                                                  • iwonka_81 Re: czwartek :) 11.12.08, 20:17
                                                    Jestem i jasmile

                                                    U mnie oczywiście brak czasu, dziś wybrałyśmy się we cztery ( i
                                                    cztery wózki) do Ikeasmile Ale wyprawa! Zajęło nam to pół dnia. Ale za
                                                    to było bardzo przyjemnie. Teraz Filip śpi, mąż jeszcze nie wrócił i
                                                    mam czas by coś zrobić.
                                                    Za to wczoraj nie miałam siły zajrzeć - hmm... napiszę co przeżyłam,
                                                    jakiś czas temu ciocia poprosiła byśmy pomogli jej kupić TV w necie.
                                                    Wybraliśmy, kupilismy, zrobilismy przelew i nie dostaliśmy ani TV
                                                    ani kasy. troszkę się to ciągnęło, zwodzili mnie telefonami,
                                                    mailami. W końcu w zeszłym tygodniu poszłam na Policję, złożyłam
                                                    zawiadomienie. W poniedziałek okazało się, że strona sklepu została
                                                    zablokowana, takich ludzi jak ja jest baaardzo dużo. I we wtorek
                                                    wieczorem podjęłam decyzję, że jedziemy tam! To była jedyna szansa.
                                                    Wczoraj pojechaliśmy i dostaliśmy kasę do ręki. Dziś konta
                                                    zablokowała prokuratura. Mieliśmy bardzo dużo szczęścia, że
                                                    otrzymaliśmy pieniądze. bo teraz na pewno to potrwa... uff!

                                                    Co do zamknięcia forum ja jestem ZA!

                                                    * Aguś, nie będę nic pisać bo powinnam napisać to co Anamabesmile A nie
                                                    mówiłam!

                                                    * Aneczko widziałam fotkę na NK. Cudny ten Wasz Michaśsmile Współczuję
                                                    nocek i trzymam kciuki by niedługo wszystko się poukładało.

                                                    * Madzia ja też chcę fotki! Czekam z niecierpliwościąsmile

                                                    * Kotka, napiszę tylko że strój Maksia jest fantastyczny. Czekam na
                                                    fotki Maksia w nim.
                                                    A jak twoje zdrówko? lepiej już?

                                                    W sobotę mam kolejne szczepienie i już zaczynam się denerować... do
                                                    tego do jakiegoś tygodnia boli mnie nadgarstek, z dnia na dzien
                                                    coraz dziwniej i chyba bardziej. I urosła mi jakaś gulka. A do
                                                    lekarza idę dopiero w poniedziałek. Mam nadzieję, że nic powaznego...

                                                    Chyba pójdę nadrobić zaleglości w prasowaniusmile
                                                  • czarna_kota Re: czwartek :) 11.12.08, 22:43
                                                    *Agus nie bede oryginalna i powtorze za Dziewczynami: a nie
                                                    mowilam?!smile Super! Bardzo sie ciesze, ze Krasnalek slicznie rosnie!

                                                    *Iwonko to niezly numer z tym telewizorem! Cale szczescie, ze u Was
                                                    sie to dobrze skonczylo!! Kurcze, jak to teraz wszedzie trzeba
                                                    uwazac! Ale musialyscie fajowo wygladac z tymi wozkamismile Fajnie tak!
                                                    I jeszcze jedno, Iwonko: ja dochodze do wniosku, ze Ty chyba majtki
                                                    i skarpetki tez prasujesz hihihi wink tyle tego masz!! Ja juz nie
                                                    pamietam kiedy mialam zelazko w rece! Az wstydsad

                                                    Ja czuje sie ciut lepiej, dziekuje! Mam nadzieje, ze wracam do
                                                    zyciasmile
                                                    Ciesze sie, ze stroj sie Wam podoba! Ciekawe kiedy dotrze i jak
                                                    bedzie z rozmiarem!!

                                                    *Kaczusiu czyli jak na razie wszystkie jestesmy ZA!smile Czyli mysl co,
                                                    jak, kiedy i gdziesmile

                                                    Dobrej nocki Wam zycze!
                                                    Zobaczymy jak bedzie u nas... Maks nie spi juz kilka godzin i
                                                    zaczyna byc senny.
                                                  • dagga77 Re: czwartek :) 11.12.08, 23:37
                                                    Moja córa postanowiła że dziś chyba nie idzie spaćsmile
                                                    Niezły numer z tym Tv ale najwżniejsze że kasa odzyskana.
                                                    Ja miałam prasować w środe niestety Kornelka mi nie pozwoliła za to dziś wyprasowałam wszystko a mała grzecznie siedziała w leżaczku.
                                                    Spokojnej nocki dla wszystkim mam i dzieciaków.
    • madziuchna23 zaczynamy weekend :) 12.12.08, 07:30
      cześć smile
      idę dzisiaj do krwiopijców więc niestety juz na nogach, a że przychodnia czynna
      od 8 to się na głodnego nudzę smile

      Iwonko, dobrze, że udało się pieniądze odzyskać bo taki tv to nie parę zł, tylko
      konkretna kasa.

      Hmmm....zdjęcia mówicie? to muszę coś natrzaskać bo dawno nie robiłam, ale
      brzucha nie pokażę bo u mnie nie ma co oglądać /)

      mam na liście do szpitala 3 komplety ubranek dla dziecka a możecie mi powiedzieć
      co się kryje za magicznym słowem "komplet"?
      • iwonka_81 Re: zaczynamy weekend :) 12.12.08, 09:04
        * Madzia ale optymistycznie tytułsmile Od razu lepiej jak sobie
        przypominam, że weekend się rozpoczyna!
        A Ty od fotek to lepiej się nie wymiguj tylko pstrykaj! Czekamy!

        * Kotka myśle, że trafiłaś z rozmiarem. Filip byl chrzczony jak miał
        równe 2 miesiące- najmniejszy nie był i rozmiar 62 był prwie dobry.
        U Maksia też będzie oksmile
        Co do spania w nocy to Filip wczoraj zrobił sobie przerwę na
        pogawędki - od 23 do prawie 1 w nocy. Wcześniej mu się to nie
        zdarzało, więc byłam bardzo zdziwiona...

        Co do telewizora - śledzę cały czas wątek tej firmy i wczoraj
        Policja aresztowała tego całego Prezesa i jego pracowników,
        zarekwirowała komputery i Mercedesa. Teraz ludzie na pewno poczekają
        długo na swoje pieniądze...

        Hmm... nie wiem co miałam napisać jeszcze. Dziś też wybieramy się na
        przejażdzkę do centrum handlowego - musze kupić coś jeszcze
        rodzicom.

        Idę się szykować. Miłego dniasmile
        • dumalg Re: zaczynamy weekend :) 12.12.08, 09:38
          witam wszystkich -małych i dużych- weekendowowinkja juz od 5 na
          nogach, na poczatek wizyta u dentysty (5 raz z tym samym zębemsad) a
          teraz juz siedze w pray i pije herbatkę.... długi dzień sie
          zapowiada i cięzki weekend, ale mam nadzieje,że minie spokojnie i
          miło.
          * co do kupowania w necie to ja nadal mam opory, ale jak obserwuję
          wasze akcje to zaczynam sie przekonywać...chociaz rózne sytaucje sie
          zdarzają.
          życze miłego dnia
          • dagga77 Re: zaczynamy weekend :) 12.12.08, 09:56
            Witamy sie i my z rana u nas dzien jak co dzień starsza pociecha oddelegowana do szkoły a młodsza ze mna do was piszesmile
            Madziu ja nie lubie pobierania krwi i raczej tam sama nie chodze niestety ja mdleje przy kżdym takim zabiegu.
            Teraz jak byłam w ciąży i poszłam na pierwszą krew to udało mi się nie zemdleć a upuścili mi aż cztery czy pieć fiolek do róznych badań,oczywiście byłam z koleżanka dla asekuracjismile

            Miłego dnia dziewczyny.
            • vivianna_82 Re: zaczynamy weekend :) 12.12.08, 10:45
              Witajcie dziewczynki! wczoraj jakos chyba nie bardzo pisalam,nie?
              wczoraj miałam ciężki dzien. Zazwyczaj do naszej doktorki jak szliśmy z Julą, to
              wchodziłyśmy prawie od razu - w każdym razie nic sie nie korkowało w poczekalni.
              A wczoraj wchodzę, a tam trójka dzieci przede mną! miałam umówione na 17, a
              weszlam dopiero przed 18! musiałam cały czas Julke (która waży już 5700!!!)
              nosić na rękach, lulać, bujac, bo było tam kilka dzieci które biegały i
              krzyczały wiec ona nie mogła spac, chociaż bardzo chciała, więc marudziła.
              Zasnęła przed wejściem do gabinetu, no się oczywiście obudziła przy badaniu.
              Potem musiałyśmy czekac jeszcze w kolejce do szczepienia. I znowu zasnęła, i to
              tak mocno, że aż szkoda ją było budzić tymi ukłuciami - chociaz pielęgniarka
              bardzo się starała, to wiadomo było, że i tak się obudzi, a jak strasznie
              płakała crying takim wielkim żalem... po przyjściu do domu okrutnie bolały mnie
              plecy i po prostu padałam. Dobrze że mała była spokojna po tym szczepieniu - w
              zasadzie żadnych nietypowych objawów - ani goraczki, ani rozdrażnienia, ani
              jakiejś ospałości. Wszystko w normie. I znowu ładnie przespała cała noc smile
              Dzisiaj może tez pojedziemy do centrum handlowego zrobić część zakupów na święta
              i dokończyć kwestię prezentów. Tylko musze czekać na wiadomość od mojego
              szanownego malżonka indifferent wiecie - jakoś ostatnio tak dziwnie między nami... niby
              ok, a nie do końca. Tak jakby się trochę mijamy. Takie jest przynajmniej moje
              odczucie, bo wg B pewnie wszystko jest ok... On ma teraz problemy w pracy -
              powiedziałabym, ze nawet duże, ale to sa zaległości z 2006r, kiedy mówiłam mu,
              ze potem to może wyleźć. No ale nie ważne - można w każdym razie powiedzieć, że
              częściowo ma to na własne życzenie, ale częściowo nie, bo sprawa jest głebsza, a
              on jest kierownikiem. W każdym razie żyje troche w stresie teraz. Przychodzi do
              domu, widzę że jest padnięty, zmęczony. Nawet za bardzo nie ma ochoty ze mną
              rozmawiać, czy zabawiac Julki-jak mu powiem, żeby ją przypilnował, bo ja cos
              tam, to ok, ale tak sam z siebie to nie, tylko idzie do swojego pokoju i tam
              siedzi. Jak mu raz powiedziałam, że może by posiedział z nami (bo akurat nie
              pracował), to on na to, że mała ciagle płacze, a jego głowa po pracy boli.Tylko,
              że ja kurczę tez czasem jestem zmęczona jej płaczem i wolałabym zamknąć się w
              drugim pokoju i tego nie słuchac, no ale jak cos to - "pójdź za mnie do pracy" i
              koniec tematu indifferent staram się go zrozumieć, skoncza się te problemy, wróci mój B.
              (mam nadzieje) ale dusze w sobie swoje zmeczenie i to że chciałabym by mnie
              trochę odciążył i się wkurzam w sobie po cichu, no i tak to wygląda, że ja coś
              burknę, on odburknie. Wieczorem pooglądamy razem film i niby jest ok, ale rano
              znowu to wraca...aż się boje tych zakupów, bo on potrafi niemiłosiernie marudzic
              i fochy strzelać jak mu coś nie pasuje, a biorąc pod uwagę obecną sytuacje....
              no ale nie będę Wam już przynudzać...
              • dumalg Re: zaczynamy weekend :) 12.12.08, 10:56
                *Vivi ja mam czasami takie samo oczucie...ale przekonałam sie juz
                nie raz , że naszych facetów czasami nie da sie zrozumieć, trzeba
                ich poprostu kochać... Zyczę , zeby kłopoty szybko sie skonczyły i
                wszystko wróciło do normy smile
              • kaczucha31 Re: zaczynamy weekend :) 12.12.08, 11:14
                Vivi przykro mi, że tak to wygląda, tym bardziej, że nie pierwszy
                raz się żalisz i sprawa narasta sad.
                Powiem Ci, że nie lekceważyłabym tej sytuacji, wreszcie chodzi o
                Twoją rodzinę, najbliższe osoby na świecie. I o Wasze szczęście. I
                nie sądzę, że to samo się ułoży. Najgorsze jest to, że B nie wie, o
                co Ci chodzi i nie widzi problemu. Nie powinno tak być w
                małżeństwie. Nie wiem, co Ci poradzić, zrobisz, jak zechcesz, ale ja
                będąc w Twojej sytuacji, przemyślałabym sprawę dobrze, spisałabym w
                konkretach to, co mi się w relacjach z mężem nie podoba i czyni mnie
                smutną i próbowała z nim twardo rozmawiać, ale nie z pozycji
                roszczeniowej, a raczej z coś w stylu „zastanówmy się co z tym
                zrobić dla naszego wspólnego dobra”. Kłopoty w pracy mogą być czasem
                usprawiedliwieniem dla wycofania się, ale naprawdę czasem i w ramach
                wyjątku. Dziecko nie jest mniej ważne przecież. A argument „pójdź
                za mnie do pracy” jest, przepraszam bardzo, poniżej pasa i powinnaś
                się na to wkurzyć jak cholera. To co, Ty niby nic nie robisz??
                Dzięki Tobie on ma dom, ma do kogo wrócić, co zjeść, ma dziecko! To
                wcale nie mniej niż on wnosi. A powiedziałbym, że dużo cenniejsze i
                bardziej wartościowe z życiowej perspektywy, niż praca w biurze,
                jakkolwiek odpowiedzialna i poważna by nie była. Może powinnaś
                zawalczyć, żeby tak na to spojrzał.
            • 74agajg Re: zaczynamy weekend :) 12.12.08, 10:53
              Witam się piątkowo smile
              Zjem śniadanko i jadę do pracy zawieźć zwolnienie i zobaczyć co tam
              słychać ( pewnie nic fajnego ) i po raz kolejny upewnię się że
              fajnie jest siedzieć w domu smile
              Madziu widzę że do fotografowania siebie masz taki sam zapał jak
              ja smileWysłałam Ci meila.
              Aniagor mam nadzieję że nocki będą już coraz lepsze smile
              Iwonka Ty to prowadzisz ciekawe życie smile Dobrze że udało się
              odzyksać kasę za TV.
              Kota cieszę się że wracasz do zdrowia smile
              I nie wiem co jeszcze chciałąm.
              Życzę miłego dnia.
              • 74agajg Re: zaczynamy weekend :) 12.12.08, 11:00
                Oj Vivi ja już Ci kiedyś pisałam, że Ty jesteś za dobra smile
                Mój jak strzela fochy to ja odrazu mówię, że też tak potrafię i że
                rozumię zmęczenie, nawał pracy itp. ale to nie powód żeby się
                wyżywać na całej rodzinie, nawet moje panny już się nauczyły i
                potrafią mu w delikatny acz w zrozumiały sposób utrzeć noska.
                Ale ja to jestem wredna i jak coś ma na własne życzenie to wypominam
                i tyle.
                Trzymam kciuki żeby sytuacja szybko wróciła do normy smile
                • kaczucha31 Re: zaczynamy weekend :) 12.12.08, 11:16
                  Popieram, zresztą niżej już się wypowiedziałam.
            • kaczucha31 Re: zaczynamy weekend :) 12.12.08, 10:57
              Witam smile
              U nas dziś ponuro, dzień się na dobre nie zaczął a już jakby się
              kończył. Nie zachęca do roboty. A ja mam dziś masę roboty.
              Mieszkanie już posprzątałam całe, łącznie z myciem podłóg. Zaraz
              kończę z pierogami na święta, a potem na miasto, bo mąż ma w
              niedzielę urodziny i chciałabym coś znaleźć fajnego, a poza tym
              świąteczne zakupy, jakieś dekoracje i inne cuda na choinkę. A
              wieczorem jeszcze praca ;-( uh.

              Aga, cieszę się, że badania dobrze wyszły. Tylko się cieszyć smile Ja
              tam trzymam kciuki za chłopaka wink

              Kotka, jak nocka? I zdrówko?

              Dagga, no to uważaj na siebie przy tych pobieraniach krwi. To musi
              być dla Ciebie stresujące jak cholera.

              Iwonka, dobrze, że trzymałaś rękę na pulsie, szkoda byłoby takiej
              kasy. Nigdy nie wiadomo, kurczę, no… zakupy przez Internet to dziś
              norma i takie szopki wyprawiają!

              Właśnie myślę, kiedy nas deportować? I jak to zrobić? Czy można
              wątek przenieść albo zamienić mu status, czy raczej założyć od nowa
              na prywatnych? Nie mam pojęcia. Aga, Ty chyba jesteś na
              zaprzyjaźnionych babeczkach, to prywatny wątek, tak? Może spytaj
              dziewczyn jak to zrobić, co?

              Miłego dnia!
              • 74agajg Re: zaczynamy weekend :) 12.12.08, 11:08
                Kaczusiu rzucę tam pytaniem tylko że tam mało się dzieje więc nie
                wiem kiedy bedzie odzew.
                Ale z tego co się orientuję można chyba założyć tylko forum, naszego
                watku raczej nie da się deportować.
                • kaczucha31 Re: zaczynamy weekend :) 12.12.08, 11:18
                  Aha, dzięki Agusia! Myślę że jeszcze ten weekend tu zostaniemy, co?
                  A potem przeprowadzka. Jeśli czegoś się dowiesz, daj znać.
                  Pozdrawaima smile
                • czarna_kota Re: zaczynamy weekend :) 12.12.08, 11:27
                  Witam weekendowosmile
                  Niby wstalismy o 8. ale dopiero udalo mi sie dopasc do kompa bo
                  Kinga byla szybszasmile
                  U nas noc calkiem niezla. To znaczy standardowo pobudka o 1. i
                  godzinne marudzenie, ale poza tym spokojnie.
                  A na dworze dzis paskudnie- pada deszcz i zimnosad

                  *Kaczusiu podziwiam Cie, ze juz masz tyle zrobione! A mi az wstyd,
                  ze niczego nie ruszylamsad Co do przenosin to mi sie tez wydaje, ze
                  trzeba zalozyc nowe, prywatne forum.

                  *Agus Ty sie nie ociagaj tylko rob te zdjecia, czekamysmile

                  *Madziu pod tym tajemniczym pojeciem "komplet" to chyba kryje sie
                  body+spioszki i kaftanik lub body+pajacyk. Tak ja to przynajmniej
                  zrozumialam i tak sie spakowalam.

                  *Iwonko a ta aukcje to ja podalam przykladowo bo ja kupilam wiekszy
                  rozmiar. Siedzialam z centymetrem, mierzylam i wyszlo mi, ze musze
                  wziac 68, no zobaczymy.

                  *Daggs wspolczuje takich reakcji, na mnie na szczescie pobieranie
                  krwi nie robi wrazenia!

                  *Vivi rozumiem Cie dobrze ze jestes umeczona i Twoj maz tez
                  powinien! Niech sie nie obraza tylko pomaga! Musisz go do tego
                  przyzwyczaic i im wczesniej tym lepiej!

                  Udanych zakupow tym co sie dzis wybierajasmile

                  Maly zasnal, ide po sniadanko....
                  • czarna_kota Re: zaczynamy weekend :) 12.12.08, 11:29
                    *Vivi Kaczusia ma swieta racje!!! Doskonale to ujela! Nie daj sie
                    Kochana, powodzenia zycze!
                    • vivianna_82 Re: zaczynamy weekend :) 12.12.08, 12:03
                      Dzieki dziewczyny za dobre słowa! dobrze ze chociaż Wy mnie rozumiecie wink
                      wiem, że musze pogadac z B. tylko do tego tez jest potrzebny lepszy dzień, bo
                      jak on wraca przybity z pracy, to z takiej rozmowy nigdy nic dobrego nie wynika
                      indifferent ale mama nadzieje ze wkrótce się uda. A już na pewno wiem jakie życzenia mu
                      złożę w wigilię przy opłatku, tylko mam nadzieję, ze je "usłyszy naprawdę" a nie
                      potraktuje tak jak kolejne "dużo zdrowia"...

                      Jeszcze mialam napisac o tych komplecikach do szpitala smile to na pewno chodzi o
                      body + pajacyk, czy coś takiego, dobrze mieć tez jakies skaretki na wszelki
                      wypadek, ale szczerze mówiąc, to u nas w szpitalu było tak ciepło, że
                      dzieciaczki przywiezione pierwszy raz miały na sobie tylko jakies tam szpitalne
                      body (+kocykowy rożek oczywiście i jakies pieluchy), a po kąpieli ubierając je w
                      swoje ciuszki zakładałyśmy same bawełniane pajacyki - bez body. A potem zabrali
                      moja Julę na fototerapię i w ogóle tylko w samym pampersie była i wszystkie
                      ciuszki leżały nieruszone sad
                      • hopeee Re: zaczynamy weekend :) 12.12.08, 12:21
                        Witam sie i jasmile dzisiaj pełnia a u mnie nic sie nie dzieje, chyba
                        jednak mała chce doczekac do terminu czyli 20 grudniasmile a co do
                        prezentów to ja juz mam pokupowane na wszelki wypadek ale niestety
                        mojemu P bede musiała chyba dac prezent wcześniej bo kupiłam mu
                        drzewko bonsai bo strasznie mu sie podobaja i ma juz takie małe i
                        bardzo fajnie o nie dbasmile to kupiłam wieksze ale ja niestety nie mam
                        reki do kwiatkow i trzymam tez je w nieciekawym miejscu, zeby nie
                        widział i niestety chyba chce klapnacsad i zdecydowałam że jak odżyje
                        to dam mu je wczesniej... Pozdrawiamsmile
                      • kaczucha31 Re: zaczynamy weekend :) 12.12.08, 12:32
                        No masz rację, Vivi, trzeba wybrać spokojniejszy moment, żeby to
                        zacząć. Tyle, że to nie jest kwestia jednej czy dwóch rozmów, ani
                        tym bardziej życzeń świątecznych (pamiętaj, że faceci są na aluzje
                        odporni, nie łapią ich tak jak my od nich tego oczekujemy wink ),
                        tylko raczej konsekwentnej zmiany postawy. Chodzi o to, żeby
                        reagować natychmiast, w codziennym życiu, i za każdym razem na każdy
                        przejaw niedoceniania Twojego wkładu we wspólne życie i uparcie
                        egzekwować wywiązywanie się z obowiązków rodzicielskich (to nie
                        łaska z jego strony i daj mu to jasno do zrozumienia). To nie będzie
                        łatwe i trochę potrwa, bo przyzwyczaiłaś męża do czego innego.
                        Pamiętam też jak opowiadałaś o jego dzieciństwie i jego matce, że to
                        heroina, sama wszystkiemu podołała. No, ale Ty przecież nie musisz,
                        bo masz jego, a on Ciebie.
                        Dobrze, żebyś dowiedziała się też prawdy o tym, dlaczego on tak się
                        odsuwa. Może też z czegoś nie jest zadowolony, ma jakieś
                        niezaspokojone potrzeby, tylko to ukrywa.
                    • dagga77 Re: zaczynamy weekend :) 12.12.08, 12:11
                      Vivi współczuje sytuacji z meżem ale tak jak mówi Kota Kaczusia ujęła to najlepiej,ty siedząc w domu też jesteś zmęczona i też masz prawo odpocząć,nie daj się.
                      Powodzenia.
                      • madziuchna23 Re: zaczynamy weekend :) 12.12.08, 12:48
                        No Vivi, to ja już może nic nie powiem, chociaż ode mnie to by tak usłyszał, że
                        w pięty by mu poszło.

                        Dagga, to Ty jak większość mojej rodziny, strzykawka i mig omdlenie, jak robiłam
                        babci zastrzyk w brzuch to wszystkich do kuchni wymiotło bo to akurat była
                        rodzinna imprezasmile a potem patrzyli na mnie jakby oni następni w kolejce byliwink

                        Aguś zaraz przeczytam i odpiszę

                        Kotko dobrze, ze już lepiej, Kinga dzisiaj w szkole?

                        Ja przyszłam, zjadłam i poszłam spać, w nocy jakoś się nie umiem ułożyć
                        • kaczucha31 Re: zaczynamy weekend :) 12.12.08, 12:53
                          hehe, Madzia, to Ty się może z powołaniem minęłaś? smile Uśmiałam się,
                          już sobie wyobrażam ten popłoch w oczach ciotek i wujków, a Ty ze
                          strzykawą w ręku wink)
                          • dagga77 Re: zaczynamy weekend :) 12.12.08, 13:19
                            Ja to juz nie jedną historie z omdleniem w moim udziale mialeam,ale z jednej to śmieje sie do dziś,druga klasa szkola średnia znów trzeba iść na pobranie idą ze mną dwie koleżanki to ja mówie: dziewczyny będe mdlała po pobraniu jak by coś to mnie łapcie, na to one ok,one oczywiście pierwsze ja na końcu wychodzimy przed przychodnie bo myslałam że jednak nic mi nie bedzie a tu nagle ciemno przed oczami i mówie do nich słabo mi a one sie patrzą i... a jak sie ocknełam to leżałam na ziemi a one dalej się na mnie patrzyłysmile no to mi pomogłysmile
                            • czarna_kota Re: zaczynamy weekend :) 12.12.08, 13:31
                              *Dagga no to faktycznie, super Ci pomoglysmile Pewnie myslaly, ze
                              zartujesz a pozniej nie mogly uwierzyc w to co widzasmile

                              *Madziu to musialas groznie wygladac z ta strzykawkasmile "Masakra
                              strzykawka u cioci na imieninach"smile

                              Kingi nie poslalam dzis do szkoly, odpuscilam jej w ostatni dzien
                              tygodnia skoro i tak caly nie chodzila.
                              A za oknem coraz gorzejsad Pada coraz bardziej i zaczelo wiacsad
                              brrrr... dobrze ze nigdzie sie dzis nie wybieram!!!
                              • dumalg Re: zaczynamy weekend :) 12.12.08, 16:05
                                Ale tu puściutko...a ja ubrałam w pracy choinkę i zrobiło sie tak
                                przytulnie, świątecznie...aż sie rozmarzyłam...ale jeszcze tylko 12
                                dnismile
                                • madziuchna23 Re: zaczynamy weekend :) 12.12.08, 16:42
                                  My wysłaliśmy dzisiaj rodziców na jarmark adwentowy do Wiednia, ciekawe czy
                                  będzie się im podobać wyprawa smile

                                  Gosiu, ja planuję w domku choinkę już za tydzień w sobotę smile i muszę w końcu
                                  polukrować pierniczki smile

                                  a teraz idę sobie poczytać
                                  • dumalg Re: zaczynamy weekend :) 12.12.08, 16:47
                                    u nas zwyczajowo choinkę ubieramy w Wigilię, ale już wszędzie tak
                                    światecznie...a na pierniki to chyba nie starczy mi czasu w tym roku;
                                    ( Madzia rodzice napewno wróca zachwyceni, taka ucieczka od
                                    codzienności dobrze robismile ciekawej lektury!
                                    • czarna_kota Re: zaczynamy weekend :) 12.12.08, 17:28
                                      *Madziu to super atrakcja dla rodzicow! Na pewno sie im spodobasmile

                                      Tutaj choinki juz prawie wszyscy maja poubierane! Wszedzie juz tak
                                      swiatecznie, ze az milo... A ja musze najpierw wziac sie za
                                      sprzatanie! A choinke chcemy w tym roku zywa dlatego poczekamy
                                      jeszcze z tydzien zeby postala jak najdluzej!!!

                                      *dumalg to milo zrobilo Ci sie w pracysmile A gdzie pracujesz??

                                      Ja dzis w nocy jak Maks nie chcial spac zeby nie zasnac, tez wzielam
                                      ksiazke. Ale jaka hihihi "Ania z zielonego wzgorza" po raz setnysmile
                                      • anamabe Re: zaczynamy weekend :) 12.12.08, 18:43
                                        Dopiero do was dotarlam...wszystko przeczytalam tylko nie wiem ile pamietam. wink

                                        My bylismy dzisiaj na zakupach. Ostatnio kazde wyjscie z Olim to wyzwanie. Niby
                                        nakarmie go zawsze przed, ale i tak potem jest wrzask. Do tego cyba przestal
                                        lubic ezdzic samochodem. Jaka mi dzisiaj scene urzadzil na parkingu, ja szukalam
                                        miejsca zeby zaparkowac, a Oli tak sie darl jakby go ze skory obdzierali.
                                        Myslalam, ze wyjde z siebie i stane obok. Potem chwile byl spokoj, a potem znowu
                                        wrzask...no i skonczylo sie na karmieniu w H&M w przebieralni dla
                                        niepelnosprawnych. Dobrze, ze maja cos takiego bo przynajmneij z wozkiem mozna
                                        sie zmiescic. wink Cale szczescie po tej akcji usnal i obudzil sie dopiero w domu,
                                        wiec udalo mi sie kilka prezentow kupic...Za to w domu znowu byla akcja...i
                                        dopiero mam chwile. Musze jeszcze upiec ciasto na jutro, bo mamy Wigilie na
                                        uniwerku i kazdy cos przynosi, tylko nie wiem jak bo mezus dzisiaj pozno wraca,
                                        jest na swojej wigili 100 km od nas i wroci pewnie dopiero poznym wieczorem.sad

                                        Vivi, ja Ci powiem jak ja robie. Jak maz przychodzi z pracy to ma chwile na
                                        przebranie, a pote dostaje malego na rece i koniec. Zostalo nam tak po
                                        przygotowaniach do obrony. Ja w tym czasie moge zrobic cos do jedzenia i sobie i
                                        jemu, bo w dzien nie zawsze mam okazje, albo po prostu odpoczac. Jak probowal
                                        kiedys cos przebakiwac, ze on TEZ wink pracuje i jest zmeczony uslyszal, ze ja
                                        wiem co to praca i to nawet w polowie nie takie meczace jak caly dzien z
                                        marudzacym maluchem. Taka jestem wredna. wink Ale tak na serio Kaczusia ma
                                        racje...musicie pogadac i to zapewne nie raz i zadne aluzje tu raczej nie
                                        zadzialaja musisz jasno powiedziec co Ci sie nie podoba i dlaczego. I nie probuj
                                        meza usprawiedliwiac, ok Ty wiesz jaki o model z domu wyniosl, ale on wie ze u
                                        Was w domu jest inaczej i jestem pewna ze nie chcialby zebys musiala przechodzic
                                        przez to co jego matka...Nie wiem nielatwa to sprawa...ale nie mozesz tak tego
                                        zostawic.

                                        Iwonka, ciesze sie ze udalo sie Wam odzyskac pieniadze.smile

                                        Koteczko, a jak tam Wasze ulewanie? Jest juz jakas poprawa?

                                        Dagga, no to rzeczywiscie masz przygody, a kolezanki super.wink

                                        Co ja jeszcze chcialam...juz nie wiem...

                                        Kaczusiu dzisiaj szukajac przepisu na ciasto swiateczne znalazlam Twoj przepis
                                        na Gerbeau (czy jak to tam sie nazywalowink) i az mi slinka pociekla...Oj nie wiem
                                        jak to bedzie w swieta...cale szczescie ryba u nas ostanio pozytywnie przeszla
                                        test...
                                      • dumalg Re: zaczynamy weekend :) 12.12.08, 18:47
                                        Kotko ja pracuję w biurze podrózy...a wiec u mnie miesza sie klimat
                                        świąteczny z wakacyjnym, bo sezon Lato 2009 juz w pełni.
                                        to prawda, ze z choinkami, światełkami i całą tą otoczką jest tak
                                        cudownie...
                                        A Ania z Zielonego Wzgórza jest ponadczasowasmile
                                        życzę Wam dziewczynki miłego wieczorku i weekendu, ja znikam do
                                        domciu, w koncu po 10h pracy.
                                        Buziaki
                                        • mimika124 Re: zaczynamy weekend :) 12.12.08, 20:06
                                          nie pamietam co pisałysciesad( za dużo piszecie!!!!! za dużo!!!!
                                          Iwonko, dobrze z tymi pieniązkami sie ułozyło,
                                          Anamabe - dziekujęsmile)
                                          Aga, dla mnie to możesz mieć kolejna panne bo dziewczynek na forum _
                                          brakujewink)fajnie, że wizyta ok...
                                          Vivi - ja rozumiem doskonale bo u nas w związku - katasrtofasad(
                                          musimy zacząc się starać by to poprawić bo czarno to widzę,,,Wy tez
                                          musicie pogadać...koniecznie. Tylko u nas to nie problem w tym, ze
                                          mężus nie garnie się i zmęczony,,,bo oczywiście zmęczony jest ale
                                          dla córci ma czas zawsze,tylko problem w tym ze w ogóle mamy inny
                                          pogląd na zycie , wychowanie, na wszystko ostatnio,ach - i dlatego
                                          należy zamknąc forum bysmy mogły swobodnie pisać...myślę, że wątku
                                          nie moiżam zamknąc tylko trzeba załozyć forum prywatne,jets taka
                                          opcja - założ forum prywatne,,,Kaczusi, zalozysz prawda..? Oj,
                                          Kaczusiu - brak mi słów...dieki za wszystko.
                                          Koteczko - nawet nie wiesz jak zazdroszczę Kondze "wagarów" -
                                          chetnie bym poszła na wagary...zwłaszcza po takim tygodniu jak ten,
                                          w którym męża nie ma od 13 do 23 - padam na pysk brzydko
                                          mówiąc,Dumlag - załatw mi wczasywink)
                                          Kotka, juz Ci nie ucieknę następnym razemsmile)
                                          Madziu - fajnie maja rodzice...
                                          • vivianna_82 Re: zaczynamy weekend :) 12.12.08, 23:12
                                            My też niedawno wróciliśmy z zakupów. Mąż dzisiaj wrócił w lepszym humorze z
                                            pracy - z tymi problemami może nie będzie aż tak źle - jedna dobra wiadomość i
                                            do razu inny facet - przyszedł, wziął mała, zaczął jej śpiewać itp a ja się
                                            mogłam przygotować do wyjazdu na zakupy...
                                            Jula spisała się całkiem dzielnie - nie wiem czy nie byla jeszcze trochę ospała
                                            po wczorajszych szczepieniach. Troche tylko kwękała w porze karmienia, więc
                                            zaliczyliśmy pierwsze "publiczne" - B chyba się krępował bardziej niż ja bo
                                            wynalazł mi stolik w samym rogu przy ścianie i jeszcze na początku kazał mi się
                                            odwrocić twarza do ściany, hehe big_grin no ale nie było aż tak źle wink byłam na to
                                            psychicznie przygotowana, bo wiedziałam, że nie wyrobimy się za szybko z tymi
                                            zakupami...w sumie prawie w ogóle nie spała, więc padnięta wróciła, zaczęla
                                            płakac w drodze powrotnej do domu, więc w domu szybka kąpiel, cycanie i spac -
                                            nawet się nie budzi na razie. zakupy generalnie udane - prezenty praktycznie
                                            gotowe, jeszcze tylko trochę słodyczy dla dzieciakow dokupimy. I trochę rzeczy
                                            na swięta nam brakuje, bo sie wszystko dzisiaj w koszyku nie zmieściło wink no i
                                            musze jeszcze kupic prezent dla B. Myślałam o jasnobłękitnej koszuli, jakiejś
                                            takiej lepszej w zestawie z jakims fajnym krawatem myślicie że to dobry pomysł?
                                            ostatnio w galerii centrum gdzie zaopatrywał się mój mikołaj z moją pomocą wink
                                            dostalismy kupon 20% rabatu do vistuli i wólczanki, tylko nie wiem czy nawet z
                                            tym rabaten to nie będzie kosmiczna cena wink
                                            Wiecie że moje dziecko od kilku dni przestalo lubic kąpiel? nie mam pojecia co
                                            się stało, ale jak poczuje wodę to wrzask...a już tak lubiła sobie pluskać...
                                            co do waszych rad - przygotuję sie do tej rozmowy z B i w odpowiednim momencie
                                            pogadam z nim, a co do zyczen swiatecznych - to nie będzie żadna aluzja, tylko
                                            powiem mu po prostu, ze życzę mu by mial więcej wolnego czasu i więcej ochoty by
                                            ten czas spędzac z nami...tylko czasami życzenia to wiecie jak się traktuje co
                                            nie - zdrówka, zdrówka i jeszcze raz zdrówka, pomyślności blablabla, dziękuję,
                                            dziekuję.... no ale mam nadzieję, że.....smile
                                            ide pod prysznic bo mała chyba faktycznie głebiej zasnęła, to skorzystam bo sama
                                            tez jestem padnięta po dzisiejszym dniu...
                                          • dumalg sobotnio... 13.12.08, 08:41
                                            ja tylko na chwilkę wpadałm sie przywitać i biegnę na wykład a potem
                                            do pracy...poszukać wczasów dla mimiki smile
                                            życzę wam miłego i pełnego wrażeń weekendu i dużo dużo świątecznej
                                            atmosfert w każdej postaci, buziakikiss
                                            • dagga77 Re: sobotnio... 13.12.08, 10:18
                                              Witam wszystkich w sobotni poranek u nas dziś pogoda okrrrrropna od wczorajszego wieczora pada deszcze i wieje okropny wiatr i mimo porannych godzin na dworzu jest tak jak by był juz wieczór.
                                              Moja córa zaczęła częściej jeść w nocy a do tego mój mąż się rozchorował kaszle,prycha i kicha tak więc nie spałam prawie całą nocsad
                                              Katar już i mnie pobiera trzeba wypić ciepłej herbatkismile

                                              Miłego dnia dziewczyny!
                                              • 74agajg Re: sobotnio... 13.12.08, 11:29
                                                Witam się sobotnio smile
                                                U nas piękne słonko troszkę śniegu, więc jak na tę porę roku pogoda
                                                wporządku smile Rodzinka już zaliczyła pobyt na lodowisku, troszkę się
                                                poobijali ale żyją smile
                                                Widzisz Vivi dlatego z facetami trzeba rozmawiać na bierząco, bo oni
                                                mają strasznie krótką pamięć, a jak mają fochy to wydaje im się że
                                                pracują i wszystko im wolno, a potem im przechodzi i zachowują się
                                                jak gdyby nic się nie stało.
                                                Kaczusiu co do forum musisz założyć forum prywatne potem możemy je
                                                zamknąc żeby nikt poza nami nie miał dostępu, oczywiście jest opcja
                                                przyjmowania nowych osób. Naszego wątku nie da się nigdzie przenieść.
                                                U nas jak zwykle plan na sobotę - porządki.
                                                Oj marzę żeby minęło jeszcze te 14 tyg. a potem wezmę w swoje ręce
                                                sprzątanie smile
                                                Życzę miłej soboty.
                                              • czarna_kota Re: sobotnio... 13.12.08, 11:31
                                                To i ja witam w sobotesmile
                                                U nas pogoda ladna, dosc zimno ale swieci sloneczko wiec nie jest
                                                zlesmile
                                                *Dagga to "witaj w klubie" moj maz tez sie rozchorowalsad Okropnie go
                                                rozlozylo wiec trzyma sie od nas z daleka! Zycze Daga zeby Ciebie i
                                                dzieci ominelo chorowanie!!!

                                                Maks spal ladnie, nie obudzil sie o 1. swoim zwyczajem ale dla
                                                odmiany o 2.smile Po godzinie znow zasnal i spal do 8. wiec sie
                                                wyspalamsmile

                                                Milej soboty wszystkim zycze!!!
                                                • hopeee Re: sobotnio... 13.12.08, 11:45
                                                  Witamsmile coś Ci nasi mężowie chorowici bo mojego też wziełosad mam
                                                  nadzieje ze sie szybko wykuruje, żeby mnie nie zaraził a sam sie do
                                                  porodu wykurował... ja juz torbe spakowałam na wszelki wypadek...
                                                  nie myslałam, że tego aż tyle wyjdziesad wstawiłam ostatnie pranie
                                                  pieluszek i poscieli i teraz trzeba by sie wziasc za jakis obiadeksmile
                                                  Pozdrawiamsmile
                                                  • 74agajg Re: sobotnio... 13.12.08, 11:54
                                                    dziewczyny to dużo zdrówka dla Waszych połówek. Moja rodzina na
                                                    razie się trzyma ale moje laski a szczególnie ta starsza bardzo
                                                    lubieją chorować w święta więc drże i już zapowiedziałam że w tym
                                                    roku nie życze sobie takich świątecznych prezentów.
                                                  • vivianna_82 Re: sobotnio... 13.12.08, 12:01
                                                    Aga pewnie masz rację z tym na bieżąco. Ja wczoraj cos tam zagailam delikatnie o
                                                    przedwczoraj, jak już zasypialiśmy, to mnie przeprosił i powiedział, ze miał zły
                                                    dzień. I generalnie sam wiedział "za kiedy i za co" przeprasza, więc generalnie
                                                    w porządku, bo tak to czasem ywa że "przepraszam" a wiesz za co? yyyy. Na
                                                    głebsza rozmowę nie miałam siły, bo też już zasypiałam padnięta po tych zakupach...
                                                    Teraz ja spożywam śniadanko wink a moja rodzinka jeszcze śpi wink nasza córa chyba
                                                    się wdała w rodziców smile my z B to generalbie śpiochy jestesmy, a niunia tez
                                                    coraz ładniej śpi. Wczoraj padła po tych zakupach przed 23, pospała do 6, o 6
                                                    jedzonko i jeszcze do 10, o 10 znowu lekko pociumkała i teraz śpi z tatusiem smile
                                                    pewnie gdyby miała być w swoim koszyczku to już by nie spała, ale najwyraźniej
                                                    lubi w dużym naszym łóżku - już to zauważyłam smile że zawsze rano ją biorę do
                                                    siebie to ona jeszcze sporo tam dosypia smile no ale cała noc śpi "u siebie" smile
                                                    u mnie tez by się przydało posprzatac trochę... zakupowe rzeczy z wczoraj już
                                                    trochę ogarnęłam, ale i tak mam wrażenie, ze im bliżej świąt, i im czysciej
                                                    powinno być w domu, tym u mnie większy syf wink i nie wiem co z tym zrobić.
                                                    Aga - Ty myślisz że za te 14 tygodni tak ostro się weźmiesz za porządki? bo ja
                                                    myślę,że jednak będziesz wolała czas spędzać z Krasnalem/ką... wink
                                                    Hopee - tak się zastanawiam - jakie masz plany na święta? wink zawsze mnie
                                                    ciekawiło co planuja na te dni osoby z takim terminem porodu jak twój smile pewnie
                                                    chcialabyś być już w domu z malenstwem, prawda? smile
                                                  • hopeee Re: sobotnio... 13.12.08, 12:14
                                                    Vivi strasznie bym chciała urodzic w tym tygodniu albo chociaz
                                                    dokladnie w terminie 20 grudnia, żeby własnie byc na świata w domu
                                                    juz w trojkesmile najgorzej sie boje że bede musiała byc na święta w
                                                    szpitalu i jeszcze wtedy nie urodze tylko beda czekac i bede wtedy
                                                    samasad choc jak sie nic nie bedzie działo to mam sie zglosic na
                                                    dyżur mojego lekarza do szpitala 25 to juz zawsze chociaz wigilia
                                                    byłaby normalna... licze że to bedzie na dniach, może wtedy nawet o
                                                    choince zaczne myśleć bo teraz jakoś wszystkie moje mysle kreca sie
                                                    dookoła tego kiedy sie cos zaczniesmile
                                                  • madziuchna23 Re: sobotnio... 13.12.08, 13:06
                                                    witam smile
                                                    u nas słonecznie ale mroźno, a w domu bałagan, bo mąż walczy z usuwaniem
                                                    lamperii,masakra, mówię Wam sad

                                                    pod nami w mieszkaniu tez remont i własnych myśli nie słyszę, Młody mi się
                                                    zbuntował i chyba poszedł spać bo nie fika, jemu pewnie też przeszkadzają te
                                                    odgłosy wiercenia i burzenia.

                                                    czekam z utęsknieniem na święta, Krzysiek będzie w domu prawie 2 tygodnie smile
                                                    uwielbiam jak jesteśmy wszyscy razem smile

                                                    udanego weekendu Wam zyczę
                                                    buźki przesyłam
                                                  • kaczucha31 Re: sobotnio... 13.12.08, 13:40
                                                    Kota, dagga zdrówka waszym mężczyznom życzę.

                                                    Agusia, dzięki za info. Tak też zrobię, założę nowy wątek na
                                                    prywatnych i z czasem zamkniemy się, kiedy wszystkie się tam
                                                    zgromadzimy.

                                                  • 74agajg Re: sobotnio... 13.12.08, 15:48
                                                    Kaczusiu i tak chyba jak się zamkniemy to będziesz musiała jako
                                                    matka założycielka nas wszystkie wpuścić ale dokładnie nie wiem jak
                                                    to jest, nic to jak będziemy miały forum to się pewnie wszystkiego
                                                    dowiemy smile
                                                    Vivi dobrze że B przeprosił i wiedział za co smileZa 14 tyg będzie 36
                                                    t.c czyli krasnal może wyłazić więc mam zamiar troszkę się
                                                    pogimnastykować, żeby lżej było rodzić smile
                                                    Madziu ja też uwielbiam jak jesteśmy wszyscy razem ale w tym roku
                                                    raczej nie mam na co liczyć smile
                                                  • aniagor Re: sobotnio... 13.12.08, 18:59
                                                    Hopee życzę szybkiego rozwiązania, bo wiem ze takie czekanie sie dłuzy.

                                                    Ja byłam dzisiaj w szpitalu, bo po wczorajszym ściągnięciu szwów rozeszła mi się rana sad Na szczęście nie trzeba było szyć, dostałam plaster na zagojenie i jakąś maść.
                                                    No i przechodzimy kryzys laktacyjny, nie mam pokarmu. W nocy mąż musiał jechać po sztuczne mleko, bo mały darł się z głodu...
                                                    Piję herbatkę na laktację, ale nic nie pomaga, piersi puste, dziecko wygłodzone sad Coś mi się wydaje, że skończy się na karmieniu butlą sad
                                                  • 74agajg Re: sobotnio... 13.12.08, 19:15
                                                    Aniu przedewszystkim spokojnie, nakarm Michałka butlą żeby nie był
                                                    głodny (czasami tak bywa że po cięciu laktacja jest ciężka ale
                                                    uwierz da się potrzeba tylko dużo cierpliwości i spokoju )jak młody
                                                    nie jest bardzo głodny to przystawiaj go do piersi, a jaka herbatkę
                                                    pijesz ?
                                                    Mam nadzieje że jednak uda Ci sie karmić małego smile
                                                    Hopee ja też trzymam kciuki żeby udało się urodzic przed świętami smile
                                                  • aniagor Re: sobotnio... 13.12.08, 19:24
                                                    Aga piję z Hippa dla kobiet karmiących piersią.
                                                    Kurcze, cos ostatnio wszystko pod górkę sad
                                                  • patunia79 Re: sobotnio... 13.12.08, 19:29
                                                    Przede wszystkim gratuluje Ani !!! Śliczny Michałek jest widzialam
                                                    na nk smile
                                                    Nie martw sie kochana na zapas tą laktacją rzeczywiscie tylko
                                                    spokojnie (wiem ze trudno wtedy o spokoj) i pijj jak najwiecej
                                                    herbatki mlekopednej ja polecam mnie bardzo pomaga a i mala ma
                                                    porządne baczki po niej i nie placze na brzuszek ( bo jest z koprem
                                                    wloskim). Dobre jest jeszcze piwo karmi, a zreszta chyba warto sie w
                                                    aptece popytac tam tezm moze maja jakies srodki na pobudzenie
                                                    laktacji.

                                                    Co z tego kochana ze ja mam mleka w brud jak nie wystarcza to mojej
                                                    malej Ali sad

                                                    Spi jak zajac na miedzy, co chwila do cyca i wnerwia sie jak slabo
                                                    leci, plakac mi sie chce jak czytam wasze posty dzieciaczki spia po
                                                    kilka godzin w nocy, ja wiele nie wymagam, ale cieszylabym sie jakby
                                                    Ala przesypiala ze 2-3 godzinki, dzis mmialam w nocy karmienie co
                                                    godzine i wiecie jak sie wyspalam, normalnie ta godzina snu bez
                                                    przerwy to luksus dla mnie olbrzymi, bo zwykle spi po 20 min i to z
                                                    cycem w buzi lub na policzku.
                                                    Ręce mi opadają.
                                                    Powiecie ze to moze faza wzrostu tylko ze faza juz trwa ze 2
                                                    tygodniecrying

                                                    Nie mam sily powoli, moze dawac jej butle na noc ze sztucznym
                                                    mlekiem a potem tylko dokarmiac, juz sama nie wiemcrying

                                                    ANIU grtulacje z okazji obrony, ogladalam fotki super macie
                                                    zwyczaje, fajnie to wygladawink

                                                    Madziu już niedlugo na Ciebie kolej, trzymam kciki, bo z taka
                                                    czestotliwoscia co ja pisze i zajeciem mojego czasu pewnie odezwe
                                                    sie gdzies kolo twojego porodu.

                                                    Kaczusiu jak milo wchodzic na forum i widzeic cie co dziennie, az mi
                                                    smiech wraca smile

                                                    Alka spi na rogalu na moich kolanach i chrapie jak najeta ciekawe
                                                    jak w nocy bedzie spala smile
                                                  • vivianna_82 Re: sobotnio... 13.12.08, 19:55
                                                    Moja Jula przespała dzisiaj cały dzień. Też się boję co to będzie w nocy...
                                                    teraz zadowolona lezy na lezaczku fika nózkami i czekamy az tata cos tam skonczy
                                                    i idziemy sie kąpać. Ciekawe czy dzisiaj tez będzie krzyk...?
                                                    Aniu - jest jeszcze taka herbatka z herbapolu - fito-mix-fix, środek mlekopędny
                                                    - tak się nazywa. Jak dla mnie w samu lepsza niz ta hippa, ma taki lekki posmak
                                                    mięty smile
                                                    A jak Ci szło karmienie w szpitalu? u mnie na sali lezała dziewczyna po cc -
                                                    trzecie dziecko i trzecie cc i jak ją przywieźli, nie za bardzo mogła się
                                                    ruszac, ale od razu prosiła o przywiezienie małego bo chciała przystawiać, żeby
                                                    się rozkręciło i jakoś jej to szło... mam nadzieję, że i u Ciebie sie rozkręci,
                                                    nie poddawaj się tak od razu kochana smile a jak się nie uda, to tez nie miej
                                                    wyrzutów sumienia, wcale przez to nie będziesz gorsza...
                                                    trzymajcie się dziewczynki! smile
                                                    aha - Pati - trzymaj rękę na pulsie, bo jak może zauwazylas - niedługo się
                                                    przenosimy i zamykamy - czekamy tylko na znak od Kaczusi smile
                                                  • czarna_kota Re: sobotnio... 13.12.08, 23:04
                                                    To jeszcze ja wieczorkiemsmile

                                                    *Aneczko wspolczuje problemow z karmieniemsad ale nie zalamuj sie i
                                                    nie poddawaj! grunt to spokoj i cierpliwosc. Przystawiaj Michalka
                                                    jak najczesciej i pij polecona przez dziewczyny herbatke. Bedzie
                                                    dobrze!

                                                    *Patunia wspolczuje problemow ze spaniem, wiem co to znaczysad ale na
                                                    pewno niedlugo Alusi sie wszystko ladnie poustawia i zacznie dluzej
                                                    spac!

                                                    My dzis bylismy na wycieczce bo moj maz wyczail ostatnio lodowisko i
                                                    pojechalismy zobaczyc. Wyglada fajnie wiec na jutro juz kupilismy
                                                    Kindze wejsciowke. Zobaczymy jak sobie poradzismile
                                                    Przy okazji zajrzalam do kilku sklepow bo nie mam w co sie ubrac na
                                                    chrzciny, ale nic nie znalazlamsad
                                                    Maks przespal prawie caly dzien, terz juz spi po kapieli wiec czuje,
                                                    ze zapowiada sie ciekawa nocsad

                                                    *Iwonko, jak tam po szczepieniu?? My mamy we wtorek, juz sie bojesad

                                                    *Anamabe pytalas jak z ulewaniem. Jak na razie zdecydowanie lepiej!
                                                    Moze to faktycznie nabial! Poczekam jeszcze tydzien i sprobuje znow,
                                                    wtedy bedzie wiadomo.

                                                    Dobrej nocki Kochane!!!
                                                  • anamabe niedziela 14.12.08, 09:29
                                                    Witajci,

                                                    ja tylko tak szybciutko bo Oli na kolanach.

                                                    Pati, Aniu niestety poczatki sa trudne...mysmy tez bardzo sie nameczyli,
                                                    przechodzilismy juz krzyk i prezenie sie i placz i karmienie nocne co 45 minut i
                                                    kilkugodzinne maratony...Napisze Wam tylko, ze zachowanie maluchow niestety nie
                                                    jest wskaznikiem na to czy mleka starcza czy nie. Jedyna pewna rzecza sa
                                                    przyrosty wagowe. To ze maluszki wrzeszcza i szaleja domagaja sie cycusia bardzo
                                                    czesto jest normalne szczegolnie na poczatku, bo piers to nie tylko mleczko ale
                                                    tez bliskosc. Jezeli brak juz Wam sil i cierpliwosci to dajcie butle, zeby
                                                    uspokoic troche skolatane nerwy, ale pote probowalabym dalej z piersia tak jak
                                                    Aga mowila najlepiej jeszcze zanim maluszki mocno zglodnieja.
                                                    Pati skoro Ala ma takie ladne boczki, to mleka napewno jej starcza...
                                                    Aniu, to ze piersi wydaja sie "puste" wcale nie znaczy ze puste sa. Sa
                                                    dziewczyny ktore w ogole nie mialy nawalu i bez problemow wykarmily swoje
                                                    dzieciaczki. To sie zdarza, a twarde piersi to tylko znak na jeszcze nie
                                                    uregulowana laktacje...
                                                    Zeby pobudzic laktacje mozna jeszcze oprocz herbatek mlekopednych sciagac mleko
                                                    laktatorem po karmieniu tylko nie denerwowac sie ze nie bardzo leci, bo to
                                                    normalne...to tylko taki sygnal na zwiekszenie produkcji. Na forum karmienie
                                                    piersia ekspert radzi zawsze, ze jezeli chce sie utrzymac laktacje i w koncu
                                                    zrezygnowac z karmienia mieszanego, najlepiej najpierw zawsze podawac piersi
                                                    (obie)a dopiero potem mieszanke. Naprawde wierze, ze jest Wam ciezko i trzymam
                                                    kciuki, zeby sytuacja sie unormowala...A z tym spaniem, to naprawde jest roznie,
                                                    ja wiem ze na poczatku zmeczenie wykancza, ale jeszcze troszke i nauczycie sie
                                                    spac nawet w takich krotkich przerwach. Oli teraz tez czesciej sie budzi w nocy
                                                    tak juz jest i nic na to nie poradze. Praktycznie przeprowadzil sie do naszego
                                                    lozka, ale ja na razie sie nie martwie bo podobno dzieci z tego wyrastaja. wink

                                                    Buziaczki smile)
    • kaczucha31 Przenosiny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 14.12.08, 17:28
      Dziewczyny, przepraszam, nie mam dziś czasu na pisanie, ale jutro
      przenosiny smile Może nie z samiutkiego rana, ale jak tylko dam radę,
      to otworzę wątek na prywatnym i dam Wam znać.

      Pozdrawiam cieplutko i do zobaczenia
      • 74agajg Re: Przenosiny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 14.12.08, 18:03
        To ja jutro czekam na znak od Kaczusismile
        Madziu czy doeszedł meil z adresem ?
        Aniagor ja uważam że lepsze od hipa są herbatki z apteki a najlepsza
        mieszanka ziół z zielarskiego, może w smaku nie za bardzo za to na
        laktację rewelacja. I oczywiście niezastąpiona jest bawarka ale to
        nie każdy lubi. I bardzo dużo spokoju i cierpliwości.
        Patunia mam nadzieję że Alusia w końcu się ustawi.
        I cóz jaj mam jeszcze jedną teorię, wiem że na karmieniu piersią i
        ogólnie zwolennicy karmienia negują mój pogląd, ale sa dzieci które
        mają bardzo dużą potrzebę ssania i wtedy bardzo pomocny jest
        smoczek. Karmiłam moją młodszą córę rok, smoka miała od początku i
        jakoś w karmieniu nam to nie przeszkadzało, dodam że była równiez
        dopajan butelką a jeszcze raz powtórzę z karmieniem nie mieliśmy
        żadnych problemów. Ze straszą było inaczej ale u niej poprostu
        zawiniła skaza tylko nikt w porę tego nie rozpoznał sadi dlatego
        nasze karmienie trwało tylko 2 m-ce.
        Trzymam kciuki za pomyślnośc karmienia smile
        • madziuchna23 Re: Przenosiny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 14.12.08, 19:23
          cześć smile

          Agus mail doszedł, jutro wysyłam

          Aniu, początki mogą być trudne ale ważne żeby się nie poddawać, przystawiaj
          Michałka jak najczęściej się da, nam mowili w szpitalu żeby używać laktatora bo
          masuje i pobudza piersi

          Jutro mam wizytę, muszę porozmawiać co z tym zastojem w nereczce, i mam
          nadzieję, że Piotruś trochę przybrał na wadze
          • mimika124 Re: Przenosiny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 14.12.08, 21:12
            witam Kochane Mojesmile) też czekam na znak od Kaczusismile) i juz do was
            apeluje - nie piszcie jak najęte bo nie moge potem przeczytać
            wszystkiegowink)
            Madziu, Piotruś Pan na pewno przybrał a z nereczką wsio haraszosmile)
            Aniu, Heli też się u nas w wyrku podoba a i mnie fajnie z Nia
            oboksmile) własnie mężuś zaczął tydzień nocek więc śpię z córciąsmile)
            Aniu i Pati - oj, poczatki są ciężkie...trzymam kciuki by wszystko
            ładnie się poukładało z cycusiami i spankiem...i polecam mieszanke o
            której wspomniała Vivi - sama ja stosuję...Ach, Vivi, a jak z mężem
            bo albo nie doczytałam, albo nie wspomniałaśwink)no i oby Jula
            zechciała w nocy spać...
            Koteczko mam nadzieję, że się wyspałaś?
            A moje Hela pobiła dziś i wczoraj rekord-12 godzin spi!!!! i budzi
            się bez płaczu, że głodna tylko szczęsliwa i krzyczy z radościwink)
            ach, dziewczynki (Iwonka i Anamabe) czy wasze dzieciątka też wydaja
            dziwne odgłosy? takie krzyki wręcz wrzaski? ale z radości? Bo Hele
            nie gaworzy oststnio tylko wrzeszcy jakbysmile) No i zjada piąstki , oj
            chyba zębiska idąsmile)
            Trzymajcie kciuki za jutrzejsze pobranie krwi...
            • czarna_kota Re: Przenosiny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 14.12.08, 22:23
              Witam wieczorkiemsmile
              My dzis intensywnie spedzalismy dzien, najpierw lyzwy- cora
              zachwycona, pozniej zakupy a wieczorkiem kosciol. Maks spisal sie
              dzielniesmile I nawet ostatnia noc byla calkiem spokojnasmile Maks cala
              noc spal tylko z przerwa na karmienie, obudzil sie o 6. a o 8. znow
              zasnal a my z nim i spalismy do 10.! smilehihi Ciekawe co bedzie dzis?

              *Anamabe masz racje, dzieci wyrastaja ze spania w naszym lozkusmile Nic
              sie nie martwsmile

              *Aniagor mam nadzieje, ze juz lepiej! A bawarka na prawde pomaga i
              mozna ja polubicsmile

              *Kaczusiu czekam na znaksmile Mnie jutro rano nie bedzie bo jade na
              zakupy (jak sie nic nie zmieni). Ale Was znajdesmile

              Dobrej nockismile
              • biedronka1969 Re: Przenosiny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.12.08, 00:24
                Poniewaz nie przeniose sie z Wami to jeszcze na starym watku chcialam wam
                wszystkim zyczyc Wesolych Swiat i szczesliwego Nowego Roku 2009 smile
                Zawsze pamietajaca o was

                Biedronka smile
                • anamabe Re: Przenosiny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.12.08, 08:39
                  Biedroneczko, Tobie tez wszystkiego NAJ...spelnienia marzen...z reszta Ty wiesz
                  czego Ci zycze. smile Ale dlaczego nie przeniesiesz sie z nami...sad w koncu nie
                  musisz regularnie pisac wystarczy ze od czasu do czasu do nas zajrzysz...

                  Kaczusiu, czekam na znak. wink

                  Koteczko, ciesze sie bardzo, ze Maks coraz ladniej przesypia noce no i ze Wasze
                  ulewanie sie poprawilo. U nas tez ostatnio bylo lepiej, teraz staram sie
                  naparwde po jednej nowosci na 2-3 dni wprowadzac i jak cos nie pasuje to widac
                  od razu, bo Oli zaczyna strzelac. Cale szczescie ryba przeszla pozytywnie wiec
                  chociaz tyle w Swieta bede mogla zjesc...Moze uda mi sie jeszcze do swiat
                  przetestowac pszenice.

                  My wczoraj odebralismy klucze do "nowego" mieszkania, przy okazji dokladnie sie
                  wszystkiemu przejzelismy...Oj czeka nas jeszcze sporo pracy, no i pakowania, ale
                  to juz po swietach, bo w sobote jedziemy do Polski. smile)
                  • czarna_kota Re: Przenosiny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.12.08, 10:03
                    *Biedroneczko!!! tak sie ucieszylam jak Cie zobaczylam a Ty z taka
                    wiadomosciasadsadsad a dlaczego nie przeniesiesz sie z nami?! badz z
                    nami! choc od czasu do czasu! a z czasem na pewno czesciejsmile a
                    zyczenia jeszcze zdaze Ci zlozycsmile

                    *Anamabe to dobrze, ze rybke mozesz jescsmile mysle, ze pomalu Olis
                    zaakceptuje wiekszosc dan! Ale to fajne uczucie miec juz klucze od
                    nowego domkusmile
                    No i wyjazdu do Polski Wam zazdroszcze!!! Na dlugo jedziecie?
                  • dagga77 Re: Przenosiny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.12.08, 10:06
                    Witam się w poniedzialkowy ranek .
                    Po sobotniej brzydkiej pogodzie wczoraj było słońce i można było wyjść z domu,najpierw zakupy a potem spacer i wizyta u znajomych.

                    Dziś pogoda tez nie najgorsza moja niunia spała dziś od 22 do 4 rano najadła sie i znów spanko ale o 7 ponwna pobudka ale wtedy "służy" mi jako budziksmile bo wstaję żeby starszą do szkoły wyszykować.
                    Herbatka wypita,młoda poszła spać więc czas na drugą herbatke,
                    miłego dnia dla wszystkich.

                    Oczywiście też czekam na znak od Kaczusi.
                    • dagga77 Re: Przenosiny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.12.08, 10:14
                      Kota,Anamabe ja tez swoją małą biore do łóżka jak trzeba a starsza kiedy miała rok może więcej to spala z anami włożku przez około miesiąc bo robilismy większy remont w domu i nie było miejsca na łóżeczko a po przenieślismy ją do jej łóżka i bez kłopotów się odzwyczaiła do dziś śpi sama.
                      Kota to może Maks juz po mału zaczyna sie przyzwyczajać że noc to nocsmileżycze żeby dalej pozwalał ci się tak wysypiaćsmile
                      Ja też bym pojechała na święta do Polski niestety.......
                      • vivianna_82 Re: Przenosiny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.12.08, 10:22
                        Witajcie dziewczynki. Ja też z herbatką owocową - sniadanko już pochłonięte smile
                        czekam aż się obudzi niunia, a śpi...w naszym dużym łóżku smile tez tam lubi spać.
                        W nocy generalnie śpi u siebie, ale rano ląduje u nas i dosypia jeszcze, albo
                        czasem jak wieczorem nie może zasnąć, to ją kladę do dużego łóżka i tam karmie i
                        zasypia. I potem przenoszę ją jak my idziemy spać.
                        W sobotę Julka przespała prawie cały dzien, no to sie budziła co 2 godziny - a
                        od 7:30 sobie gadała w swoim koszyczku, więc średnio się wyspałam. No ale
                        wczoraj zasnęła koło 22, to o 3:30 sie obudziła na karmienie i pospała jeszcze
                        do 8. No i potem juz troszkę razem pospałyśmy, ja wstałam a ona jeszcze dosypia smile
                        A dzisiaj kończy 2 miesiące! rośnie to nasze słonko smile
                        czkamy na znak od Kaczusi smile
                        Biedroneczko - ja tez uwazam,że mozesz się przenieśc z nami!!!
                        • 74agajg Re: Przenosiny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.12.08, 10:42
                          Witam się w nowym tygodniu przedświątecznym, coś czuję że będzie dla
                          mnie gorący bo prezentów jak nie było tak nie ma sad
                          Biedroneczko ja uważam że obowiązkowo musisz się z nami przenieść,
                          tam będziesz mogła mieć swój wąteksmile A z życzeniami jeszcze
                          zdązymy smile
                          Madziu wiesz bardzo dobrze że z Piotrusiem wsio wporządku, trzymam
                          kciuki za wizytę smile
                          Kota, Vivi cieszę się że Wasze pociechy już wiedzą co to noc smile
                          Moje dziewczyny jak były takie malutkie to nie spały z nami, za to
                          starsza jak tylko nauczyła się łazić, a że było to bardzo szybko bo
                          miała 9,5 m-ca to sama przychodziła, My ją wynosilismy ona wracała i
                          trwało to aż zaszłam w ciąże z Korą i poprostu w końcu było nam za
                          ciasno jakoś się udało jej wytłumaczyć i przestała przyłazić a miała
                          wtedy z 4,5 roku. Za to młoda nie cierpiała spać z nami jak była
                          mała, a czasami jak była np. chora a miała tendencje to bardzo
                          wysokich temperatur z trudnością do zbicia i wolałam ją mieć u
                          siebie w łóżku to i tak trzeba ją było wynosić do swojego łóżeczka
                          bo płakała, kopała nie mogła się ułozyć. A potem nagle zaczęła
                          wędrować i do dziś potrafi przyłazić w nocy do nas. Także jak widać
                          czasami dzieci uczą się tego same smile
                          No to napłodziłam wywód smile
                          I teraz nie wiem co jeszcze chciałam.
                      • iwonka_81 Re: Przenosiny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.12.08, 10:26
                        Ja też czekam na znaksmile
                        Ostatnio tyle piszecie, że jak jeden dzień nie zajrzę to poźniej
                        brakuje mi czasu by to nadrobić. Teraz Filip próbuje zasnąć, więc
                        mam chwilę. W sobotę byliśmy na szczepieniu, wszystko ok a Filip
                        waży jedyne 8080 kg i mierzy 69 cm. Hmm, ciekawe po kim jest taki
                        dużysmile
                        Wczoraj za to pojechaliśmy na ostatnie zakupy prezentowe. Teraz mogę
                        powiedzieć, że rzeczywiście wszystko już mamsmile

                        * Biedroneczko uwazam podobnie jak Kotka, powinnas przenioesz sie z
                        nami a zaglądać będziesz wtedy kiedy będziesz miała ochotęsmile

                        * Anamabe, fajnie mieć już w garści kluczesmile Ja też sie nie moge
                        doczekac a u nas jeszcze rok!

                        * Kotka a Wy kiedy do Polski planujecie przybyc?

                        Miłego dniasmile

                        * Madzia to chyba wizyte dzis ma? Trzymam kciukismile
                        • 74agajg Re: Przenosiny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.12.08, 10:44
                          O i już mi się przypomniało smile
                          Anamabe gratuluję kluczy smileTo od nowego roku zacznie się Wam bardzo
                          gorący okres smile
                          • anamabe Re: Przenosiny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.12.08, 12:04
                            Juz jestesmy spowrotem. Bylam na uniwersytecie zaniesc pozwolenie wydrukowania
                            pracy drugiemu recenzentowi. Przy okazji zaliczylismy spacer4ek, bo pogoda u nas
                            piekna, slonecznie ale mrozno. Jutro odbieram podpisany i moze uda mi sie
                            jeszcze przed swietami wszystko zalatwic. smile Co do prezentow, to ja mam juz
                            wiekszosc, kilka ma jeszcze przyjsc w tm tygodniu poczta...tylko nie wiem co
                            mezowi jeszcze kupic. Najprosciej byloby kupic koszule i krawat tak jak Vivi
                            (bardzo fajny pomysl) ale ostatnio sporo mu nakupowalismy do tego poradzilam
                            mojej siostrze, ze jak nie ma pomyslu moze mu cos takiego sprezentowac, wiec nie
                            chce sie powtarzac...
                            Co do spania razem, to pewnie jak bym sie zawziela i przekladala malego po
                            kazdym karmieniu, to by sie znowu odzwyczail, ale chyba mi sie nie chce. wink Jak
                            bedzie wiekszy, bedzie mu mozna wytlumaczyc...a tak przedewszystkim mi jest
                            wygodniej i ja lubie spac pomiedzy moimi chlopakami. wink

                            Koteczko, do Polski jedziemy w sobote i zostajemy caly tydzien, wracamy dopiero
                            po swietach. Potem, mezus ma jeszcze urlop, wiec ostro zabieramy sie do
                            przenosin do nowego mieszkanka. Meble juz zamowione. Na razie przyszly 2 krzesla
                            do duzego stolu bo je dokupowalismy oddzielnie.

                            Oli sie obudzil...
                            • vivianna_82 Re: Przenosiny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.12.08, 13:12
                              Ja wczoraj byłam po prezent dla B. Wrócilam padnięta, mimo że spedziłam w
                              centrum tylko dwie godzinki. Mnóstwo ludzi + mój zakuty łeb i musiałam się
                              nachodzić wink no i kupiłam mężulowi koszule i krawat, bo na nic innego nie miałam
                              pomysłu.Mam tylko nadzieję, ze mu się spodoba, bo sie szarpnęłam i zakupy te
                              zrobiłam w wólczance wink i mimo kuponu na 20% rabatu zapłaciłam prawie 250 zł...
                              Koszula jasno błekitna, bardzo ładny kolorek, a krawat jedwabny, ciemno
                              granatowy, w delikatne błekitne cętki. Ładnie to wszystko wygląda i do ciemnego
                              gajera męża też będzie pasowac chyba. Może zechce się przyodziać w to na
                              chrzciny Juli. Tylko co ja na siebie wlożę? indifferent
                              ja też czekam jeszcze na kilka pocztowych przesyłek i mam nadzieję,że dojdą
                              szybko. Bo m.in świeca i szatka do chrztu! i welurkowe kapciuszki dobrane do
                              sukieneczek malej na święta i na chrzest (już na czas obiadu wink ) i zamówiliśmy
                              jej tez na pamiątkę srebrny smoczek z wygrawerowanym imieniem, data i godziną
                              urodzin (od dziadków dostanie srebrną łyżeczkę smile ) no i jeszcze zapas karmy dla
                              piesa i tabletek z witaminami na sierść wink
                              • 74agajg Re: Przenosiny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.12.08, 13:23
                                Normalnie przy Was dziewczyny to się można stresa nabawić, wszystko
                                już macie, a ja jak zwykle na ostatnią chwilę.
                                Moje laski jak były małe to nie spały z nami bo starsza nigdy w nocy
                                nie jadła, a młoda budziła się raz. Ja nie potrafię karmić na leżąco
                                więc i tak musiałam wstawać i tak smile
                                A jutro muszę pojechać do ZUS -u zawieźć papiery na świadczenie
                                rehabilitacyjne, mam nadzieję że pójdzie gładko.
                                • madziuchna23 Re: Przenosiny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.12.08, 13:53
                                  Aga, spokojnie, ja też jeszcze nie wszystko mam, w sobote podrzucamy Gosię do
                                  dziadków i na zakupy, chyba cały tydzień będę siły zbierać. Wysłałam dzisiaj
                                  poleconym priorytetem, mam nadzieję, że w tym tygodniu dojdzie smile

                                  Biedroneczko, a czemuż to nie możesz się z nami przenieść? Ja osobiście nie
                                  widzę problemu, nie musisz pisac jak nie masz ochoty ale szkoda by było gdyby
                                  Cię zabrakło w naszym gronie

                                  Vivi, no to teraz czas pomyslec o sobie i strzelić wystrzałową kreację wink

                                  Aniu gor, chciałam Ci jeszcze napisać, że jak się nie uda piersią to się nie
                                  martw i nie daj zamknąc w stereotypach, Michałkowi najbardziej potzrebna jest
                                  Twoja miłośc a przy karmieniu butla wcale jej nie brakuje wink
                                  ale trzymam kciuki smile

                                  Aniu, to nam się szykują zdjęcia mieszkanka, tak, super

                                  coś tam pewnie jeszcze chciałąm ale nie pamietam smile
                                  • iwonka_81 Re: Przenosiny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.12.08, 13:59
                                    Właśnie dziś listonosz przyniósł przesyłkę zamówioną 25.11! Szok!
                                    Miał być to mały prezent na Mikołajki a będzie dodatkowo pod
                                    choinkęsmile

                                    * Vivi koszula na pewno się spodoba. Z tego co piszesz to ładna
                                    jestsmile Widzę, że chyba każdy facet lubi kolor niebieskismile Ja wczoraj
                                    byłam na zakupach i byłam przerażona ilością osób.

                                    * Anamabe a jakie meble zamówiliście? Nic się nie chwalisz!

                                    Uff! Ale jestem dziś z siebie dumnma! Własnie skończyłam myć okna.
                                    Sąsiadka wyjechała do rodziców, druga jest w pracy to znalazłam czas
                                    na zaczęcie porządków przed świętami. I muszę przyznać, że całkiem
                                    nieżli mi poszło. I chyba zdążesmile
                                    Teraz piję kawkę i jem ciachosmile Tzw 3bitasmile

                                    Dobrze, że Filip tak ładnie dziś śpismile
                                • czarna_kota Re: Przenosiny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.12.08, 13:57
                                  To zycze Wam, zeby te wszystkie przesylki dotarly na czas!!

                                  *Vivi ten smoczek to musi byc sliczna rzecz! Pochwal sie jak
                                  dostaniesz! A ja tez nie mam pojecia co ubrac na chrzcinysad Musze
                                  cos kupic bo w biuscie w nic sie nie mieszcze!

                                  A prezentow dalej nie mam i pomyslow tezsad To znaczy dla Dziadkow
                                  zamowilismy kalendarze ze zdjeciami wnukow. Jeden zamowilismy na
                                  probe i spodobal nam sie. Tera czekamy na reszte.
                                  Najwiekszy problem to prezent dla Kingisad
                                  • czarna_kota Re: Przenosiny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.12.08, 14:02
                                    Jeszcze cos!
                                    *Iwonko ale Filipek juz duzy!!! Moze jakies nowe fotki?
                                    Ciesze sie, ze wszystko ok po szczepieniu!
                                    My mamy jutro, juz sie bojesad
                                    Do Polski to moze wybierzemy sie wiosna, albo latem.

                                    A dzis noc byla spokojna, pewnie dzieki Waszej dobrej energii! Maks
                                    zasnal tak na dobre kolo 1. ale za to spal do 7.
                                    • madziuchna23 Re: Przenosiny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.12.08, 14:06
                                      Koteczko a puzzle Kina lubi?
                                      bo wiesz takie 1000 elementów i masz ją z głowy...hehe
                                      • czarna_kota Re: Przenosiny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.12.08, 14:45
                                        *Madziu hehehe masz racjesmile Dobry pomysl! I ja tez lubie tylko czasu
                                        braksad Rozejrze sie. Ale nie wiem czy nie kupimy jej biurka albo cos
                                        innego do pokoju, bo ostatnio ona sie urzadzasmile i takie rzeczy
                                        bardzo ja ciesza. Albo moze jakis obraz z jej idolem? hihi
    • kaczucha31 Przenosiny 15.12.08, 15:15
      Dziewczyny już założyłam ukryte Pogaduchy. Oczywiście na Dziecku w
      sekcji Prywatne. Forum pojawi się mniej więcej za godzinę, więc
      wysyłajcie zgłoszenia a ja będę wpuszczać.


      Biedronci, jeśli tylko masz ochotę z nami być lub po prostu
      podczytywać - zapraszamy. Wreszcie znamy się długo i niejedno
      przeżyłyśmy razem. Nie wiele się zmieni poza tym, że będzie
      bezpieczniej.

      Przepraszam, że nie napiszę więcej, ale nie za bardzo mam dziś czas,
      a poza tym ręka mi się popsuła i strasznie boli przy klikaniu uncertain/

      Pozdrawiam cieplutko
      • czarna_kota Re: Przenosiny 15.12.08, 15:26
        *Kaczusiu! a co Ci sie w reke stalo??!! wspolczujesad niech Ci szybko
        kontuzja minie!!
        Super, ze pogaduchy juz zalozonesmile
        teraz zmykam a pozniej postaram sie Was odnalescsmile
        • kaczucha31 Re: Przenosiny 15.12.08, 16:46
          To zapraszam, już działa, Anamabe już mam smile) Chyba smile

          A w rękę nie mam pojęcia co się stało... chyba mięsień naderwałam,
          ale kiedy?? Jak?? Podobno to może być od pisania na klawiaturze...
          ale nie chce mi się w to wierzyć. Boli jak cholera sad
        • vivianna_82 Re: Przenosiny 15.12.08, 17:10
          no własnie - co się stało, że siępopsuło?
          ja juz znalazłam i pukam i prosze o wpuszczenie do nowego miejsca smile
          • anamabe Re: Przenosiny 15.12.08, 17:21
            Ja juz sie zameldowalam w nowym miejscu i czekam na reszte...

            Iwonka, zapomnialam napisac ze ciesze sie bardzo ze Filipek tak slicznie
            rosnie.smile) A meblami pochwale sie juz na prywatnym forum.smile
            • madziuchna23 Re: Przenosiny 15.12.08, 17:54
              zapukałam, Kaczuszka mnie wpuściła, odebrałam maila, kliknęłam na link i co i
              nic sad co ja mam zrobić?
              • vivianna_82 Re: Przenosiny 15.12.08, 18:02
                no ja tez tak mam - chyba moze trzeba troche poczekac?
                • madziuchna23 Re: Przenosiny 15.12.08, 18:16
                  Vivi, trzeba się wylogować i zalogowac na nowo
                  • vivianna_82 Re: Przenosiny 15.12.08, 18:28
                    Właśnie na to wpadlam i weszłam, żeby Tobie powiedziec wink
                    ale długo mi to zajęło ;P
                    • czarna_kota Re: Przenosiny 15.12.08, 19:01
                      Niedawno wrocilismy do domku, pozny objadek i takie tam wiec dopiero
                      jestem. Przed chwila wyslalam prosbe o przyjeciesmile
                      • 74agajg Re: Przenosiny 15.12.08, 19:37
                        Hej no to ja sierota nie wiem gdzie szukać. Dajcie jakiś link smile
                        • kaczucha31 Re: Przenosiny 15.12.08, 19:44
                          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=86706
                          a jak się nie da, to z głównej str. forum wybierz prywatne, z
                          tampodanych Dziecko, i tam sortuj według daty założenia i powinno
                          wyskoczyć
                          • 74agajg Re: Przenosiny 15.12.08, 19:52
                            Dzięki za link ale już sama znalazłam smile
    • madziuchna23 podciągam wątek 16.12.08, 07:36
      póki niema nas wszystkich na prywatnym, podciągam, żeby się nie zgubił smile
      • 74agajg Re: podciągam wątek 16.12.08, 10:24
        Dobry pomysł Madziu, żeby nam się nikt nie zgubił smile
        • kaczucha31 Przenosiny 16.12.08, 11:37
          No właśnie - wszystkie bywalczynie Pogaduch, te ze starzem i te
          nowe - dziewczyny przeniosłyśmy się na wątek prywatny o tym samym
          tytule czyli Pogaduchy u Kaczuchy. Odnajdziecie nas w forach
          prywatnych w podforum Dziecko. Czekam na wasze zgłoszenia.
          • madziuchna23 Re: Przenosiny 16.12.08, 14:10
            podbijam smile
            no ale dziewczyny nie ociągać się
            • madziuchna23 Re: Przenosiny 16.12.08, 18:19
              to kto nam jeszcze został?
              Aniagor, Holcia, Dagga, może Humusia wróci, Mini-
              mini musze napisać na 28, która jeszcze? A nasze nowe koleżanki? Mania? Kasia?
              • czarna_kota Re: Przenosiny 16.12.08, 20:39
                i jeszcze Pati!!!
                czekamy na Wassmile
                • 74agajg Re: Przenosiny 17.12.08, 10:51
                  Jeszcze Gambo i Lala.
                  To podciągam.
                  • kaczucha31 Re: Przenosiny 17.12.08, 10:55
                    Właśnie ciekawe co u Mani, może ją w szpitalu zatrzymali z tymi
                    krwawieniami? Bo tak znikła nagle. Mania, jak jesteś to daj znać, co
                    u Ciebie.
                    • madziuchna23 Re: Przenosiny 17.12.08, 19:40
                      podbijam
                      • 74agajg Re: Przenosiny 18.12.08, 10:31
                        To ja podnoszę dzisiaj smile
    • czarna_kota halo halo:) 19.12.08, 12:32
      To jeszcze ja podniose wrazie jakby zguby sie odnalazlysmile
      • dagga77 Re: halo halo:) 19.12.08, 12:38
        ja się odnalazlam zastrajkował mi internetsmile czekam na odpowiedz od kaczuchy
        • vivianna_82 Re: halo halo:) 19.12.08, 22:49
          Ja lali zaraz dam znac na maila, ze jakby co to jestesmy w nowym miejscu smile
          • kaczucha31 Re: halo halo:) 20.12.08, 14:12
            Ok, dzięki Vivi, jeszcze mini-mini nie mamy... i nie wiem kogo
            jeszcze? Ale jeśli któraś z dziewczyn się zjawi to niech się melduje
            na prywatnym. Czekamy.
    • kaczucha31 Przenosiny 22.12.08, 10:14
      Podbijam dla zbłąkanych owieczek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka