Dodaj do ulubionych

Dialogi Brzuś- Mama :) (optymistycznie)

05.03.09, 13:23
Dziewczynki smile
Z dnia na dzień brzuszki większe, dzieciaczki aktywniejsze smile
Macie jakieś hmm.. sposoby, żeby Wasz dzieciaczek się poruszył? Nie mam tu na myśli, że stosujecie je ciągle, żeby tylko maleństwo uspakajało Was, że żyje i ma się dobrze. Mówię o długich drzemkach maluszka i braku jego aktywności, który może czasem zaniepokoić.
Ja zauważyłam, że moja Niunia reaguje dość żywo na słodycze wink
Wieczorem wystarczy, że czytając w łóżku położę na brzuszku rękę i już się do niej pcha, jakby dawała mi znać: No mamo! Światło mi zasłaniasz! wink
Sama jestem ciekawa, czy też tak macie smile Myślę, że to temat odskocznia od naszych wszystkich problemów z ciążą smile
PozdrawiaMy i życzyMy uśmiechu smile
Obserwuj wątek
    • pomidorekk Re: Dialogi Brzuś- Mama :) (optymistycznie) 05.03.09, 13:27
      Bardzo fajny tematsmile
      Mój niunio też reaguje na słodycze - poziom cukru we krwi wzrasta i
      pewnie to go ożywia.
      Ukatywnia sie jak sie położę na plecach - puka i stuka wtedy że
      chyba mu nie o końca fajniesmile A ja niestety lubie spać na plecach.
      • aszkerson Re: Dialogi Brzuś- Mama :) (optymistycznie) 05.03.09, 13:28
        Mój się rozpiera, jak leżę na plecach smile ale robię to rzadko, bo wtedy mi się ciężko oddycha.. wink
    • basiulek1985 Re: Dialogi Brzuś- Mama :) (optymistycznie) 05.03.09, 13:35
      no ja mialam ostatnio smieszna sytuacje z moja corunia, wiec wieczorkiem lezymy
      sobie i sama nie wiedzialam jaki film chce ogladac wiec mowie do mlodej ogladamy
      komedie jak tak to kopnij mamusie licze do 10 nic a wczesniej sobie troszke
      kopala, no wiec ogladamy jakis sensacyjny jak tak to kopnij i znowu do 10 i nic
      no to moze poczytamy bajeczke nawet nie zdarzylam do 3policzyc i byl porzadny
      kopniak, chcac nie chcac mama musiala corce poczytac bajeczke smile
      a jesli chodzi o sposoby na poruszenie dzidziusia to uwielbiamy ciepla herbate i
      rowniez cos slodkiego i jak spokojnie leze polgodzinki nawet nie to mala zaczyna
      sie poruszac, zauwazylam tez ze jak mam aktywniejszy dzien w sensie ze cos
      robie, chodze to malo co sie odzywa a jak sobie lezymy przed telewizorkiem to
      duzo wiecej no i muzyka to co Martyne rusza,
      a najbardziej martwie sie w nocy bo jak spie to nie czuje oczywiscie a jak sie
      przebudze to zaraz sie martwie jak dluzej sie nie odzywa i nie zasne dopoki sie
      nie odezwie albo lece zaspana zrobic sobie herbate smile
      • aszkerson Re: Dialogi Brzuś- Mama :) (optymistycznie) 05.03.09, 13:59
        Nie rusza się jak jesteś aktywna, bo śpi, kołysana przez Ciebie smile
        Aż się wzruszyłam.. Heh..
        • basiulek1985 Re: Dialogi Brzuś- Mama :) (optymistycznie) 05.03.09, 14:05
          aszkerson a ktory tydzien u ciebie?
          • aszkerson Re: Dialogi Brzuś- Mama :) (optymistycznie) 05.03.09, 14:19
            30. smile
    • kaneloni Re: Dialogi Brzuś- Mama :) (optymistycznie) 05.03.09, 13:50
      a ja mam taki patent: leżę na plecach tak troszkę wyżej na poduszce (bo to przecież fatalna jak dla mnie pozycja) i głęboko oddycham przeponowo - dotleniam małą i wystarczy kilka oddechów i już się gibasmile

      albo jak widzę, że wyciągnęła się i tak "trzyma" to głaskam to miejsce i mówię - no co tam masz, nóżkę, rączkęsmile - i też się rusza - taki fajny dialogsmile
      • littleblue Re: Dialogi Brzuś- Mama :) (optymistycznie) 05.03.09, 14:10
        Ja ostatnio uskutecznialam lulanie, zeby zasnela z kolei... Przez
        ostatni tydzien leze w lozku i ruchu mam nieduzo, wiec mala
        rozpoczela kariere pilkarska... Kupilam jakis czas plyte z
        kolysankami, wiec jak mi mocno spokoju nie daje, to sobie
        spacerujemy po pokoju i spiewam jej razem z plyta... Swoja droga,
        polecam, nazywa sie "Sprzedawca basni" i te kolysanki sa naprawde
        cieple i ladne.
        Mala reaguje tez na polewanie ciepla woda - ale to wtedy, jak chce
        ja ruszyc...a nie lulacsmile
    • aszkerson Re: Dialogi Brzuś- Mama :) (optymistycznie) 05.03.09, 14:38
      Moja mała to tak mnie łaskocze czasem.. Jak na przykład teraz, siedzę przy laptopie, mam brzuś na kolanach, powiedzmy, to mnie łaskocze w dole brzucha i czuję to wręcz na udach big_grin jakby celowo to robiła, szelma mała suspicious
    • kaamilka dziewczyny, przestańcie! bo Wam zazdroszę! ;) 05.03.09, 15:00
      zacznę 16 tydzień i już nie mogę się doczekać ruchów smile Kurde, ja
      nawet brzucha jeszcze nie mam sad
      ale to moja pierwsza ciąża, więc wiem, że może nawet czeka mnie
      jeszcze 6 tygodni oczekiwania na kopniaki smile
      • mloda19877 Kaamilka 05.03.09, 23:18
        ja też jeszcze brzusia nie mam a to mój 15 tydzień no i też pierwsza
        ciąża. Ahhh czytam dziewczyny i też już się nie mogę doczekać smilesmile
        • kaamilka Re: Kaamilka 06.03.09, 08:38
          Młoda, pamiętam, że idziemy łeb w łeb smile Na kiedy Ci lekarzy
          wyznaczył termin?
          • mloda19877 Re: Kaamilka 06.03.09, 22:37
            wg ostatniej miesiączki mam na 31.08 a wg USG na 28.08 big_grin ale pewnie
            co USG będzie mi się zmieniać co jeden albo dwa dni tak czy inaczej
            z końcem marca będziemy mamuśkamibig_grin a jak Ty się ogólnie czujesz?
    • pagaa Re: Dialogi Brzuś- Mama :) (optymistycznie) 05.03.09, 16:40

      no u mnie wlasnie kopie sobie niezgrabniewink
      a tak na codzień, to słodycze i leżenie na plecach, a już
      obowiazkowa zabawa w fikaie jak jestem w wanniesmile i jak jade
      autobusem;P
      • ophelia78 Re: Dialogi Brzuś- Mama :) (optymistycznie) 05.03.09, 17:05
        Jak jak mocniej przyciągnę nogi do brzucha (np. siedząc, się pochylę), to Młody
        grzebie mi łapkami w pachwinach wink I to z obu stron równocześnie wink To już
        40tc, więc nie większe ewolucje nie ma miejsca, a od 20tc wisi głową w dół jak
        nietoperz na trzepaku
        • aszkerson Re: Dialogi Brzuś- Mama :) (optymistycznie) 05.03.09, 20:37
          No ja właśnie mam tak samo! Śmieszne uczucie, strasznie mnie to bawi
          i łaskocze smile
    • agatracz1978 Re: Dialogi Brzuś- Mama :) (optymistycznie) 05.03.09, 20:56
      Moja Mała rusza się jak siedzę niezbyt wygodnie, leżę na plecach, słucham jej
      ulubionej płyty albo jak mąż wstaje lub wraca z pracy i ona go słyszy smile Oj,
      teraz właśnie sadzi kopniaczki. Już nie jest takim wiercioszkiem, bo to już 35
      tc i duża się robismile W poniedziałek ma USG a mojego profesora bardzo lubi i
      zawsze kopie jak on chcę ją pooglądać smile
      • myszulka21 Re: Dialogi Brzuś- Mama :) (optymistycznie) 05.03.09, 22:48
        cześć Dziewczyny!! Ja dopiero dziś dowiedziałam się o tym że będę mamąsmile-dwa
        teściki wyszły pozytywniesmile Więc jeszcze długo będę musiała czekać aż poczuję to
        małe życie w sobie, ale już teraz czytam wasze posty i zruszam się, bo tak
        pięknie piszecie... Proszę o więcejsmile
        Pozdrawiam was serdecznie!!
    • amina.mina2 Re: Dialogi Brzuś- Mama :) (optymistycznie) 05.03.09, 22:48
      Mój kochany Mateuszek, daje znać o sobie jak siedzę i odpoczywam. Gdy się ruszam
      to jest spokojny. Wieczorkiem po kąpieli jak leże na plecach, rano mnie budzi o
      stałej porze jak zegarek. A także jak zjem jabłko lub inny owoc. Zauważyłam, też
      jak jestem zdenerwowana to też daje popalić. Uwielbiam, te ruchy, takie fajne
      uczucie. Wieczorkiem jak już leżę i jestem odwrócona lewym bokiem to tak macha
      nóżką na boki, że się śmieje, normalnie gilgotki na całego...
      • anna_loyse Re: Dialogi Brzuś- Mama :) (optymistycznie) 06.03.09, 19:54
        Haha też bym chciała żeby kopnięcia w żebra od mojej małej można
        było nazwać łaskotkami;D
        Strasznie lubi jak mąż ogląda mecz i strasznie głośno komentuje,
        Karolina skacze wtedy jak szalona.
        • aszkerson Re: Dialogi Brzuś- Mama :) (optymistycznie) 07.03.09, 20:23
          Jak po żebrach mnie moja kopie, to też mnie to drażni smile Częściej się jednak rozpiera i obraca. Wiem, że nienawidzi moich spodni ciążowych, bo uciskają na brzuszek- nie są zbyt wysokie. I jak mam panel na brzuszku, to się Mała Wiercipięta tak długo dopomina, żeby to zdjąć, aż to zrobię. Wtedy daje mi spokój. Dzisiaj, zabawna sytuacja, zapomniałam o śniadaniu (nie krzyczeć na mnie! suspicious Nigdy nie jadałam śniadań przed ciążą) i od 12. Moje Dziecko dopominało się pokarmu. Kopała strasznie. W końcu rzuciłam się na jabłko (będąc na zakupach akurat ojciec je kupił) i pochłonęłam je w try miga. Później Maleńka miała czkawkę wink
    • joalicja Re: Dialogi Brzuś- Mama :) (optymistycznie) 09.03.09, 12:03
      Chwała Wam za to, że z tej strony miód i cukier nie leją się po
      ekranie, że nie ma tych "fasolek", wszelkich innych idiotycznych
      określeń zaadaptowanych na potrzeby forum i słodzenia aż się mdło
      robi. Takie rzeczy miło się czyta! Dajcie jeszcze!
      • kasahara Re: Dialogi Brzuś- Mama :) (optymistycznie) 09.03.09, 12:55
        Jak dla mnie, to brzuś jest już przesłodzony. No, ale ja nie jestem
        jeszcze w ciąży, więc może stąd to wrażenie.
        Mam nadzieję, że jak już w ciąży będę, to nie zacznę tak gadać.
        • aszkerson Re: Dialogi Brzuś- Mama :) (optymistycznie) 09.03.09, 14:31
          Nikt nie każe komentować..
        • zlosliwe_malpisko Re: Dialogi Brzuś- Mama :) (optymistycznie) 09.03.09, 14:48
          osobiście lepiej trawię fasolki niż dialogi z "brzusiem". Miód leje
          się że hej. Oprócz brzusia są jeszcze wieczorki, telewizorki,
          pólgodzinki i zupki. Nie wiem dlaczego niektóre babki w ciąży z
          miejsca zaczynają zdrabniać wszystkie możliwe słowa. Strasznie to
          infantylne jak na przyszłe matki.
          Ja też mam nadzieję, że jak będziesz w ciąży to nie zaczniesz
          tak "niuniać".
    • kkkluska Re: Dialogi Brzuś- Mama :) (optymistycznie) 09.03.09, 13:58
      Mi też się pcha do ręki jak połóżę na brzuchu smile
      Za to jak tatuś kładzie to się uspokaja - wiadomo kogo będzie
      słuchać big_grin
      Ja zauważyłam że kopie jak zjem zupkę pomidorową - ma niestety pecha
      bo ja ją KOOOOOCHAAAAAAAM tongue_out
      A w dzień jest aktywna rano jak M wychodzi do pracy - 5 rano (Ehhh
      cięzkie życie mnie czeka) i potem tak po 17-18 czasem aż do północy,
      jak nie śpię to ona też nie.
      A jak w nocy się przebudzę to dzidzi też się budzi i mi nie daje
      zasnąć!!!! Czasem aż boli, aż dziw jakie te dzieciaczki mają siłę w
      sobie-niewiarygodne!!!!
      Pozdrawiam
      wszystkie mamuśki.
    • aszkerson Re: Dialogi Brzuś- Mama :) (optymistycznie) 07.05.09, 11:47
      Pozwolę sobie podbić własny wątek, bo ostatnio mieliśmy z partnerem ubaw smile
      Leżałam sobie na plecach, brzuch na wierzchu, przyszły tatuś obserwował. Pod żebrem Mała wypchnęła piętę i przesunęła nią niżej. Mój facet pocałował to miejsce, tak wzdłuż tej linii, którą Mała przesunęła. Dzieciaczek zrobił tak jeszcze kilka razy smile Jak widać z dzieckiem w brzuchu można się bawić wink



      https://tickers.baby-gaga.com/p/dev133pr___.png

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka