Dziewczynki

Z dnia na dzień brzuszki większe, dzieciaczki aktywniejsze
Macie jakieś hmm.. sposoby, żeby Wasz dzieciaczek się poruszył? Nie mam tu na myśli, że stosujecie je ciągle, żeby tylko maleństwo uspakajało Was, że żyje i ma się dobrze. Mówię o długich drzemkach maluszka i braku jego aktywności, który może czasem zaniepokoić.
Ja zauważyłam, że moja Niunia reaguje dość żywo na słodycze

Wieczorem wystarczy, że czytając w łóżku położę na brzuszku rękę i już się do niej pcha, jakby dawała mi znać: No mamo! Światło mi zasłaniasz!

Sama jestem ciekawa, czy też tak macie

Myślę, że to temat odskocznia od naszych wszystkich problemów z ciążą

PozdrawiaMy i życzyMy uśmiechu