dorotam271
23.07.09, 11:32
Dziewczyny chciałam wam opisac moja sytuacje,żeby nie tracic nadziei.Mam 4
letniego synka i rok temu postanowilismy starac sie o rodzenstwo,najpierw po 3
miesiacach ciąza biochemiczna po miesiacu wszystko Ok termin 7,07,2009 ale
maluszek rósł powoli w grudniu 12,12 miałam zabieg ciąza obumarła.zaczelismy
sie starac po 2 miesiacach ale nic nie wychodziło po 4 pani doktor powiedziała
ze moja prolaktyna jest troszke zawysoka dostałam mała gawke bromergonu,ale
endo po owulacji wynosiło 6,7mm i powiedziała ze przez kilka miesiecy nie ma
szans musi sie odbudowac po zabiegu.I po 2 tyg okazało sie ze jestem w ciązy
mimo tego endo ale były ciągłe plamienia jakis mały krwiaczek ale niedokonca
wiadomo było co sie dzieje.Teraz jetsem w 14 tyg i jest OK i mysle ze tak
zostanie wiec naprawde nie ma co tracic nadziei.
Chciałam przekazac jeszez dziewczyna zeby niewierezyły dokonca pomiara bhcg
moje to
7 dpo 8
8 dpo >1 myslałam ze to koniec
12 dpo 19
14 dpo 58
15dpo plamienie bhcg 51 czyli kiepsko
18 dpo 320
20 dpo 971
a teraz 14 tydz