Dodaj do ulubionych

mó 5 latek bije w przedszkolu

09.09.09, 09:06
Witajcie, proszę o radę.
Od 1 września mój 5 letni syn rozpoczął swoją przygodę z przedszkolem.
Nie mam problemu jeżeli chodzi o samo pójście do przedszkola a nawet jak go odbieram to zawsze się pyta czemu tak wcześnie. Niestety jego zachowanie juz pozostawia bardzo duzo do zyczenia-niestety bije inne dzieci. Wiem że to dla niego nowa sytuacja -nie wiem natomiast dlaczego tak robi(w domu nie stosujemy wobec niego przemocy fizycznej), w kontaktach ktore mial do tej pory z innymi dziecmi nie bylo takiego problemu. Nawet podczas wczasów przed 2 tygodnie byl ze swoim rowiesnikiem -oczywiscie dochodzilo do sprzeczek ale nigdy sie bil ani nie wykazywal agresji wobec 2 dziecka.
Rozmawiamy z synkiem, tłumaczymy, ale nadal to samo.
Byłam wczoraj na zebraniu i to co mnie spotkało ze strony jednej matki -to jakis koszmar. Podniesionym głosem oznajmiła na forum rodziców ze sie postara o wyrzucenie mojego dziecka z przedszkola(najgorsze ze mam powody podejrzewac ze zyje w dobrej komitywie zarowno z paniami jak i pania dyrektor).A on dopiero chodzi tydzien do przedszkola.

Nie chce tu bronic mojego dziecka -wiem ze potrafi byc niegrezczny, ze moze nie sluchac .
Nie wiem jak mam mu jeszcze tłumaczyc, jak podejsc ...
Dzisiaj rano doszło do tego ze to ja mam stres i boli mnie brzuch jak go prowadze do przedszkola, boję sie ze znowu bedzie bił dzieci...
Obserwuj wątek
    • ismen76 Re: mó 5 latek bije w przedszkolu 09.09.09, 09:44
      Sądzę, że nawet, gdy nam się wydaje, że dziecko świetnie znosi okres adaptacji,
      to ono i tak na swój sposób to bardzo przeżywa tyle, że nie potrafi tego okazać
      ani jakoś wyładować niepokój. Nauka odróżniania całej gamy uczuć i radzenie
      sobie z emocjami to długo okres uświadamiania i nauki. Możecie jedynie rozmawiać
      , być wsparciem to jeszcze maluch. Karać nie proponuję, bo będzie sfrustrowany i
      będzie jeszcze gorzej. Ekspertem nie jestem, ale to mi tylko przyszło do głowy,
      powodzenia.
    • zgagunia Re: mó 5 latek bije w przedszkolu 09.09.09, 11:42
      Po pierwsze porozmawiaj z panią. Powinna Ci jakoś pomóc odnieść się do sytuacji.
      Na pewno jest to sytuacja trudna, ale nie dziw się też Pani która się
      poskarżyła, jej dziecko też może mieć trudny okres, a agresja Twojego na pewno
      mu nie pomaga. Aczkolwiek, wiadomo że nie chodzi o to żeby znaleźć winnego (bo
      go pewnie nie ma, to tylko dzieci z emocjami), tylko o to żeby pomóc. Uważam że
      od rozmowy z panią powinnaś zacząć.
    • makurokurosek Re: mó 5 latek bije w przedszkolu 09.09.09, 11:56
      Jeżeli syn trafił do grupy która juz istniała to na pewno trudno będzie mu w nią
      wejść, jego zachowanie można więc tłumaczyć brakiem znajomości układów
      panujących w grupie pewnym rodzajem frustracji. Proponuję porozmawiać z
      wychowawczynią poprosić o pomoc, o określenie sytuacji w których syn staje się
      agresorem, czy jego agresja kierowana jest w stosunku do wszystkich dzieci czy
      tylko do kilku konkretnych, co poprzedza wybuch agresji.
      Nie dziw się natomiast reakcji matki pokrzywdzonego dziecka, podejrzewam ze
      gdybym była na jej miejscu zareagowałabym dokładnie tak samo. Twoje dziecko nie
      może aklimatyzować się kosztem bezpieczeństwa innych dzieci. Jeżeli syn nie
      potrafi odnaleźć sie w grupie może warto zrezygnować z przedszkola i zapisać go
      za rok do zerówki, gdzie grupa dopiero będzie sie tworzyła
      • mamula_to_ja Re: mó 5 latek bije w przedszkolu 09.09.09, 12:40
        Zabieranie z przedszkola to nie jest dobre wyjscie.
        Kolezanka borykała sie z podobnym problemem. Poproszę ją żeby się wypowiedziała
        w tym wątku.
    • mamula_to_ja Re: mó 5 latek bije w przedszkolu 09.09.09, 12:37
      Skontaktuj się z psychologiem przedszkolnym i popros o pomoc. Należy Ci się.
      Rozumiem rozgoryczenie rodziców pobitych dzieci ale tamta mama wykazała brak
      klasy. Twoje dziecko nie jest przestepcą! A przedszkole powinno Wam pomóc w
      poszukaniu przyczyny i w rozwiązaniu problemu.
      • makurokurosek Re: mó 5 latek bije w przedszkolu 09.09.09, 14:23
        Rozumiem rozgoryczenie rodziców pobitych dzieci ale tamta mama wykazała brak
        > klasy

        Dlaczego? Dlatego że jasno postawiła sprawę, że stanęła w obronie swojego
        dziecka. Dziecko autorki oczywiście nie jest przestępcą ale jest agresywne i ma
        problem z odnalezieniem się w grupie, tak jak i najwyraźniej ma problem z
        odróżnieniem tego co wolno od tego czego robić nie wolno. To nie jest dwulatek
        który nie do końca zdaje sobie sprawę z konsekwencji uderzenia czy ugryzienia.
        Zgadzam się, że przedszkole powinno pomóc w rozwiązaniu sytuacji, dziecko
        powinno być poobserwowane przez psychologa przedszkolnego, a następnie wspólnie
        rodzice dziecka, psycholog i wychowawcy powinni przedyskutować sposób
        naprostowania sytuacji.
        warto również przyjrzeć się bajką i gra jakie dziecko ogląda, agresywne
        zachowania z nieba sie nie biorą, tym bardziej w tym wieku
        • mamula_to_ja Re: mó 5 latek bije w przedszkolu 09.09.09, 14:38
          Dlatego że postawiła sprawę w ten sposób.
          5 latek to nie 2 latek ale też nie 15latek.
          Wzburzenie rozumiem. Nie rozumiem jak mogła od razu, zanim ktokolwiek zajął się
          problemem mówić o usunięciu tego chłopca z przedszkola.
          Problem dopiero co się pojawił. Nie trwa od długiego czasu. Odbyło się jedno
          spotkanie które nic nie wniosło. Jako rozsądny rodzic mama dziecka
          poszkodowanego widząc że ze strony rodziców sprawcy są dobre chęci powinna była
          się powstrzymać. Jako kulturalna osoba. I tyle.

          Mama dziecka(oraz dziecko) które bije jest w takiej samej trudnej i stresującej
          sytuacji jak mama dziecka(i dziecko) które stało się ofiara zdarzenia.

          • makurokurosek Re: mó 5 latek bije w przedszkolu 09.09.09, 18:44
            > 5 latek to nie 2 latek ale też nie 15latek.

            Chcesz powiedzieć, ze pięcio i sześciolatki nie mają pojęcia o istnieniu innych
            rozwiązań niż siłowych, nie wiedzą że uderzenie kogoś łopatką w głowę jest:
            a) niebezpieczne
            b) bolesne

            "> Wzburzenie rozumiem. Nie rozumiem jak mogła od razu, zanim ktokolwiek zajął się
            > problemem mówić o usunięciu tego chłopca z przedszkola."

            Nie wiemy czy to dziecko było codziennie atakowane przez syna autorki czy
            zdarzyło sie to raz. Dodatkowo jeżeli agresywność dziecka potwierdzona jest
            przez nauczycielki, trudno rodzicowi zachować stoicki spokój.

            "Jako rozsądny rodzic mama dziecka
            > poszkodowanego widząc że ze strony rodziców sprawcy są dobre chęci powinna była
            > się powstrzymać. Jako kulturalna osoba. I tyle."

            chroni się poszkodowanych, a nie agresorów.
            Swoją droga ciekawe dziecko autorki od tygodnia chodzi do przedszkola, a ta juz
            zdołała poznać układy i układziki panujące w przedszkolu. Moje dziecko chodzi
            drugi rok do przedszkola, a ja szczerze nie mam pojęcia kto jaki układy ma z
            nauczycielkami nie mówiąc już o dyrekcji
            • madziaitymus Re: mó 5 latek bije w przedszkolu 09.09.09, 19:12
              Nie zamierzam z Pania dyskutowac. Układy mozna dobrze poznac jak ktos sam o nich glosno mowi na forum.
              Po pierwsze
              Chcesz powiedzieć, ze pięcio i sześciolatki nie mają pojęcia o istnieniu innych
              > rozwiązań niż siłowych, nie wiedzą że uderzenie kogoś łopatką w głowę jest:
              > a) niebezpieczne
              > b) bolesne
              Nie zaszła taka sytuacja zeby moje dziecko uderzyło kogos jakąś zabawka.
              Po drugie:
              Nie wiemy czy to dziecko było codziennie atakowane przez syna autorki czy
              > zdarzyło sie to raz. Dodatkowo jeżeli agresywność dziecka potwierdzona jest
              > przez nauczycielki, trudno rodzicowi zachować stoicki spokój.
              >
              Wlasnie nie wie Pani tego .

              Napisalam na tym forum bo chciałam sie doradzic -teraz widze ze to był blad -zostalam przez Pania osadzona (mozna to przeczytac miedzy wierszami) o nie dokladanie wszelkich mozliwych staran w prawidlowe wychowanie dziecka i ze nie podjelam zadnych dzialan zeby wplynac na zmiane zachowania syna.

              I tu sie Pani chyba rozczaruje -dzisiaj moj syn byl grzeczny!!!!
              Nie zareagowal agresywnie nawet jak został zwyzywany od grubej swini
              (oczywiscie nie omieszkam tego tematu poruszyc z pania wychowawczynia). I moze tu sie Pani dopatrzy -ze to tez jest agresja tyle ze nie uzyto sily fizycznej. Podejrzewam, że chetnie sie Pani wypowie na ten temat.



              Wlasnie zaczelam sie zastanawiac -czy moje wlasne dziecko nie zostalo sprowokowane do takiego zachowania wlasnie wyzwiskami -sam niestety nie potrafi sie w ten sposob obronic a tym bardziej isc poskarzyc. Nie pochwalam takich reakcji i nie zamierzam na to zezwalac -ale wiem jedno ze musze mu wpoic skarzenie na kolegow(co z reszta jest niemoralne), bo nie chce by stal sie kozlem ofiarnym jak to ktos go uderzy.

              Dziekuje tym Mamom ktore mnie wsparły.
              • makurokurosek Re: mó 5 latek bije w przedszkolu 09.09.09, 20:18
                > Nie zaszła taka sytuacja zeby moje dziecko uderzyło kogos jakąś zabawka.
                > Po drugie:

                Nie zauważyłaś, że to był przykład

                "Napisalam na tym forum bo chciałam sie doradzic -teraz widze ze to był blad -zo
                > stalam przez Pania osadzona (mozna to przeczytac miedzy wierszami) o nie doklad
                > anie wszelkich mozliwych staran w prawidlowe wychowanie dziecka i ze nie podjel
                > am zadnych dzialan zeby wplynac na zmiane zachowania syna. "

                Uderz w stół, a nożyce się odezwą.
                Przeczytaj jeszcze raz moje wypowiedzi. Twoje dziecko ma problem z wejściem do
                już istniejącej grupy, nie potrafi się w niej odnaleźć i to może być przyczyna
                agresji. Niezależnie jednak od przyczyny, każde zachowanie agresywne powinno być
                piętnowane. Ty widzisz tylko swojego syna i jego problemy ja widzę również drugą
                stronę, tą na której twój syn rozładowuje swoje frustracje.
                Umówiłaś sie z psychologiem przedszkolnym, porozmawiałaś z nauczycielkami o
                zachowaniu syna, porozmawiałaś z rodzicami dzieci pokrzywdzonych ?
            • ziombelka Re: mó 5 latek bije w przedszkolu 21.10.13, 22:26
              a uwazasz ze jest to nie mozliwe by poznac w tak krotkim czasie uklady????ja sama juz po tygodniu wiedzialam kto jest w najlepszej komitywie z kim itd...wystarczy poobserwowac badz tez miec znajomych w przedszkolu...
        • madziaitymus Re: mó 5 latek bije w przedszkolu 09.09.09, 18:41
          Niestety nie uwazam żeby bajki i gry miały tu jakis wpływ. Mini mini i kubus
          puchatek jeszcze nikomu krzywdy nie zrobiły a na komputerze moje dziecko ma
          jedna jedyna gre edukacyjną i bardzo ograniczony dostep.
          Widze ze juz Pani moje dziecko skazała -ale coz latwo oceniac nie znajac. A
          Matka -czego nie napisalam wczesniej -nie stawała w obronie swojego dziecka
          --wszystko co wiedziała usłyszała od swojej córki. Widze, ze bardzo szybko Pani
          osadza-nawet dla 5 latka to zmiana-i wcale na sile nie staram sie bronic mojego
          dziecka
          • makurokurosek Re: mó 5 latek bije w przedszkolu 09.09.09, 19:09
            Nie osądziłam twojego dziecka. uważam, że trudno jest mu wejść w grupę która
            funkcjonuje juz od dwóch lat i dlatego konieczna jest rozmowa z psychologiem
            przedszkolnym jak i nauczycielkami, konieczne jest podjęcie odpowiednich
            działań. W przedszkolu jest jedna nauczycielka na 20 dzieci, trudno aby cały
            swój czas poświęcała na kontrolę twojego syna, trudno też aby inni rodzice
            akceptowali agresywne zachowanie twojego syna.
            Mówisz, że ja szybko osądzam, ale to ty wydałaś osąd o osobie którą
            prawdopodobnie na zebraniu widziałaś po raz pierwszy.
            • madziaitymus Re: mó 5 latek bije w przedszkolu 09.09.09, 20:15
              W naszym przedszkolu sa 2 Panie i nie wymagam zeby sie zajmowaly tylko moim
              dzieckiem ale zeby zajmowaly sie wszystkimi dziecmi a przede wszystkim zeby
              patrzyly co robia i sluchaly co mowia.
              Mysle ze to wszystko na ten temat -choc pewnie bedziesz chciala miec ostatnie slowo.
              A jezeli uwazasz ze po 7 dniach od razu trzeba sie konsultowac z psychologiem
              -hm wyprzedze cie - zazwyczaj psycholog jest potrzebny gdy rodzice nie poradzili
              sobie z problemem a to juz niestety nie moja opinia tylko samego psychologa
              dzieciecego.

              • makurokurosek Re: mó 5 latek bije w przedszkolu 09.09.09, 20:24
                Jesteś pewna, ze obydwie nauczycielki sa z dziećmi przez cały dzień.
                • madziaitymus Re: mó 5 latek bije w przedszkolu 09.09.09, 21:17
                  tak jestem pewna, 2 sa od 5.30 do godz 12 a 2 od 12 do 17
                  • makurokurosek Re: mó 5 latek bije w przedszkolu 09.09.09, 21:41
                    W takim razie tym bardziej powinnaś porozmawiać z nauczycielkami i razem
                    wypracować sposób na rozwiązanie sytuacji. Co sie tyczy psychologa, nie ma on
                    prostować twojego sposobu wychowania ale obserwować dziecko by wyłapać to co w
                    nim wzbudza agresję, w ten sposób będzie w stanie podsunąć rozwiązanie problemu.
                    Rozumiem, ze to prywatne przedszkole
        • ziombelka Re: mó 5 latek bije w przedszkolu 21.10.13, 22:24
          Brak klasy a dlatego,ze owszem dziecko jest "agresywne"ale czy to moze byc tylko dlatego bo jest "niegrzeczne"?...Rozumiem ze tamta kobieta mogla byc zla(bo jej dziecko ktos zbil)ale na milosc boska on ma 5 lat,kobieta mogla podejsc do niej na osobnosci i powiedziec co mysli itd,nie musiala robic z tego przedstawienia,a czy wydalenie z przedszkola dalo by cos?tylko by pogorszylo sprawe,bo autorki syn poczul by sie przez to jeszcze gorzej.Mam taka sama sytuaacje(moj syn ma do tego zburzony rozwoj mowy i poziom psychologiczny)ale nie byl nigdy agresywny.Przedszkolanka powiedziala ze moze byc tez przyczyna to ze dziecko nigdy nie musialo przebywac pol dnia w danej grupie(no tak jak to jest w przedszkolu)...Proponuje przyjzec sie jak to jest dokladnie,bo zamiast dobijac i oceniac powinno sie pomoc.W moim przypadku iekawe jest to ze ja nigdy nie szlam na skarge gdy ktos uderzyl moje dziecko(w konu to sa tylko dzieci),ale pani jedynie skarzyla,ale powiedziec mi ze moje dziecko zostalo uderzone(bez powodu),kopniete w buzie to zapominala...A moze jest tak ze ktorys np.chlopak zrobil cos synowi autorce i on sie tak "msci"na nim???/rozne moga byc powody...
    • madziaitymus Re: mó 5 latek bije w przedszkolu 09.09.09, 12:58
      Dziękuję tym ktorzy mnie wspierają. Nie uwazam żeby ze zabranie dziecka z
      przedszkola bedzie dobrym pomyslem, jak pojdzie do zerowki i tak nic sie nie
      zmieni bo grupa i tak przechodzi z 5 latkow.
      Moj syn nie powoduje jak na razie obrazen -a sam zdazyl miec opuchniety nos i
      guza na glowie.
      • 13asia Re: mó 5 latek bije w przedszkolu 12.10.09, 21:45
        A moja córka 3latnia została dziś dotkliwie pogryziona i pobita ( ma na policzku sine!!!! ślady obu szczęk, zadrapanie pod szyją i siniaka na kręgosłupie) przez chłopczyka w tym samym wieku. Agresja jest na pewno sytuacją trudna, ale nie dziwcie się też Pani która się poskarżyła. Twoje dziecko może mieć trudny okres, ale jego agresja na pewno nie sprzyja innym dzieciom, które też zaczynają przygodę z przedszkolem .myślę, że jeśli sytuacja się powtórzy lub moje dziecko będzie bało się chodzić do przedszkola z powodu tego chłopca a do dziś chodziło do niego chętnie, ja również zgłoszę się do dyrekcji przedszkola z prośbą o przeprowadzenie rozmowy dyscyplinującej z rodzicami tego małego oprawcy. być może rady powinni poszukać z dzieckiem u psychologa lub innego specjalisty w poradni psychologiczno - pedagogicznej. To niedopuszczalne, aby inne dzieci przezywały podwójny stres związany z przedszkolem: raz, że nowe otoczenie, dwa z obawy o swoje bezpieczeństwo. uważam, że winni agresywnych postaw swoich dzieci są bezkrytyczni i niekonsekwentni wobec swoich dzieci rodzice, którzy zamiast korygować złe zachowanie swoich dzieci doszukują się winy w innych: "Pewnie inne dzieci Cię sprowokowały", "nowy jest w grupie", "pani go nie lubi" "zabiorę ciastko na podwieczorek i od jutra się poprawi". a mi- mamie pobitej dziewczynki w bebechach się przewraca.PRAGNĘ BEZTROSKI I RADOŚCI DLA SWOJEGO DZIECKA, a dziś, na chwilę rozgoryczenia dla tego chłopca i jego rodziców koloni karnej ,jutro mi przejdzie i znów zaproponuje psychologa...
        • irima2 Re: mó 5 latek bije w przedszkolu 06.11.13, 15:30
          Zmienisz optykę jak Twoja idealna córeczka pewnego dnia komuś przyłoży/podstawi nogę/pociągnie za włosy itd. Przynajmniej może nie będziesz nadużywać słowa "oprawca".
    • hekate_mw Do madziaitymus: 09.09.09, 20:42
      wysłałam Ci maila na priv smile
      Pozdrawiam!
    • ziombelka Re: mó 5 latek bije w przedszkolu 21.10.13, 22:16
      Witam,mam niestety dokladnie taka sama sytuacje.Moj syn(w tym samym wieku)nie byl nigdy agresywny,tez zaczal chodzic do przedszkola od wrzesnia (tego roku),ale gdy bylismy na placu zabaw czy gdziekolwiek gdzie byly dzieci nigdy nie mielismy problemu byl agresywny(w domu tez nie dostaje klapsow ani nic)i nie wiem juz co obic..Moja uwage(u mnie wprzedszkolu)zwrocilo to ze przedszkolanka zwraca tylko mi uwage(nikomu innemu)i co najmniejnjakby moj syn teroryzowal grupe.nie chce wybraniac tu mojego syna ale mnie naprzyklad nie informuje ze moje dzieckoktos bije,tylko dowiaduje sie od rodziny(dotego samego przedszkola chodzi brat mojej bratowej),ale skaryz to tak.Uczeszczamy z synem na sesje do pani psycholog ipedagog(jutro jest ta sesja)wiec zapytam corobic i zaraz wieczorem podziele sie z pania moimi informacjmi.Ja bym radzila zwrocic tez uwage na to czy nie jest tak,ze pani dziecko zostalo "zarna owca"na ktore sie wszystko zwala,bo ja rozumiem ze dzieci czasami sie bija itd ale nigdy nie jest ze tylko jedno dziecko bije w szczegolnosci jesli dzieco jest uczone od malego ze bicice jest zle itd(jak w moim i pani przypadku)...a ta "baba"ktora chciala sie wyklocac o wydalenie pani syna z przedszkola powinna pomyslec ze moze pani dziecko ma jakies problemy a nie ze wynika to tylko ze "zlego" wychowania?(ozumiem ze ona nie chce by jej dziecko bylo bite,ale powinna najpierw podejsc do pani i pania porozmawiac)takie jest moje zdanie...wspolczuje bo przechodze przez to samo...
      • ameliawaw Re: mó 5 latek bije w przedszkolu 22.10.13, 19:34
        Miałam podobny przypadek ( syn był agresywny) i został skierowany do poradni psych-pedag. i powodem był Zespól Aspergera. Też byliśmy piętnowani przez Dyrekcję, nauczycielki i oczywiście Rodziców. Skutek - dziecko siedzi w domu, ja nie mogę iść do żadnej pracy,. Dziecko nie nadaje się do specjalnego, w integracyjnym nie było miejsc, a szanowne Towarzystwo się cieszy, że pozbyło się problemu. Tak wygląda tolerancja w naszym polskim wydaniu. A wystarczyło tylko trochę chęci i zatrudnienie jakiejś pomocy nauczyciela, żeby dziecko pilnować i uczyć zachowań społecznych itp. A ja tylko czytam i obserwuję i nie mogę się nadziwić jak wszyscy mają to gdzieś. Teraz żałuję, że odpuściłam i tak jak Autorka wątku zostałam sterroryzowana i wypisałam dziecko.
        • una_mujer Re: mó 5 latek bije w przedszkolu 05.11.13, 13:18
          A ja się niestety napatrzyłam na agresywne dzieci i ich rodziców na placu zabaw i pewnie zareagowałabym podobnie jak tamta pani. Ostatnio na przykład, kiedy moje dziecko podeszło do huśtawki, pobiegła do niej jakaś większa dziewczynka (tak na oko ze 3-4 lata), odepchnęła ją, złapała huśtawkę i zaczęła patrzyć na moje dziecko wyzywająco. Oboje rodzice stali przy niej, więc zwróciłam im uwagę, nie widzieli problemu "przecież dzieci takie są". Wyjaśniłam, że jeśli następnym razem zobaczę przemoc fizyczną ich dziecka wobec mojego, to ja zareaguję za nich i w końcu oburzeni zabrali dziecko.
          Inna sytuacja: chłopczyk też na oko pięcioletni wpychał się w kolejkę spokojnie stojących do zjeżdżalni dzieci, brutalnie, i też zjeżdżał przed nimi. Oboje rodzice patrzyli na to i tylko "Patrysiu, nie rób tak", a Patryś robił to znowu i znowu. Na szczęście moje dziecko nie stało w tej kolejce, bo znowu bym zareagowała.
          Nie oceniam autorki wątku, być może jest rodzicem starającym się wychowywać dobrze dziecko i sytuacja ją zaskoczyła. Natomiast patrząc na moje własne doświadczenia - rozumiem tą panią, która zrobiła awanturę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka