madziaitymus
09.09.09, 09:06
Witajcie, proszę o radę.
Od 1 września mój 5 letni syn rozpoczął swoją przygodę z przedszkolem.
Nie mam problemu jeżeli chodzi o samo pójście do przedszkola a nawet jak go odbieram to zawsze się pyta czemu tak wcześnie. Niestety jego zachowanie juz pozostawia bardzo duzo do zyczenia-niestety bije inne dzieci. Wiem że to dla niego nowa sytuacja -nie wiem natomiast dlaczego tak robi(w domu nie stosujemy wobec niego przemocy fizycznej), w kontaktach ktore mial do tej pory z innymi dziecmi nie bylo takiego problemu. Nawet podczas wczasów przed 2 tygodnie byl ze swoim rowiesnikiem -oczywiscie dochodzilo do sprzeczek ale nigdy sie bil ani nie wykazywal agresji wobec 2 dziecka.
Rozmawiamy z synkiem, tłumaczymy, ale nadal to samo.
Byłam wczoraj na zebraniu i to co mnie spotkało ze strony jednej matki -to jakis koszmar. Podniesionym głosem oznajmiła na forum rodziców ze sie postara o wyrzucenie mojego dziecka z przedszkola(najgorsze ze mam powody podejrzewac ze zyje w dobrej komitywie zarowno z paniami jak i pania dyrektor).A on dopiero chodzi tydzien do przedszkola.
Nie chce tu bronic mojego dziecka -wiem ze potrafi byc niegrezczny, ze moze nie sluchac .
Nie wiem jak mam mu jeszcze tłumaczyc, jak podejsc ...
Dzisiaj rano doszło do tego ze to ja mam stres i boli mnie brzuch jak go prowadze do przedszkola, boję sie ze znowu bedzie bił dzieci...