ex4 29.01.10, 14:50 Poszukuję przedszkola angielskojęzycznego tzn. cały dzień mówi sie po angielsku w okolicach Ursynowa. Znalazłem przedszkole Koala www.koala.edu.pl Czy jeszcze sa tam przedszkola tego typu i co sadzicie o Koali. Dzieki, Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
katrem Re: Przedszkole angielskojezyczne - W-wa Ursynów 29.01.10, 14:55 Oliver ma swoją placówkę na Ursynowie: oliver.com.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Przedszkole angielskojezyczne - W-wa Ursynów 05.02.10, 09:49 Na pewno są w okolicy więc trzeba się rozejrzeć jak masz czas Ale Koala jest spoko. Mają duży, fajnie wyposażony ogród, duże sale i nawet profesjonalną salę gimnastyczną. I pani dyrektor jest bardzo sympatyczna Odpowiedz Link Zgłoś
bushbaby Re: Przedszkole angielskojezyczne - W-wa Ursynów 09.02.10, 21:32 Z poleconych Ci przedszkoli tylko Little Jumbo jest przedszkolem anglojęzycznym. Koali i Oliviera nie polecam, nie tylko z powodu tego, ze nie są to przedszkola anglojęzyczne. Zwiedziłam oba i oba mi się nie podobały. Odpowiedz Link Zgłoś
bushmum Re: Przedszkole angielskojezyczne - W-wa Ursynów 09.02.10, 22:35 A ja szczerze nie polecam Little Jumbo English Preschool i nie polecam miejsc, które zamieszczają "przekaz reklamowy" sprawiający wrażenie obektywnej opinii.. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiafont Re: Przedszkole angielskojezyczne - W-wa Ursynów 12.02.10, 11:42 Warto zaznaczyć, że przedszkola w których mówi się tylko po angielsku, nie mają wpsiu do ewidencji, ponieważ nie realizują progamu (podstawy programowej ) wyznaczonego przez Ministerstwo Edukacji. Czli jednym słowem samowolka, nikt nie kontroluje, czego uczą w takich przedszkoalach i kto tam pracuje. Sama chciałam posłać dziecko do przedszkola, w którym mówiło by sie po angielsku i aby dowiedzieć się które mają wpis do ewidencji, zadzwoniłam do biura edukacji i tam usłyszałam takie nowinki, w związku z tym rozsądnym wyjściem jest zapisanie dziecka do przedszkola polsko-angielskiego w którym realizowane są dwa progamy. Ja swoja Hanię zapisałam do Magic Fish w Wilanowie, troche więcej czasu zajmie mi dowożenie jej na Wilanów, ale jestem przekonana że warto, w końcu wiek przedszkolny to bardzo ważny okres w życiu dziecka i dobre przedszkole ma tu duże znaczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
bushbaby dementuję 12.02.10, 20:56 Niestety nie jest prawdą, to co piszesz a propos przedszkoli anglojęzycznych. Nie wiem jak jest w innych miastach, ale w Warszawie na liście kuratorium oświaty są wpisane dwa przedszkola anglojęzyczne: Przedszkole Brytyjskie oraz Przedszkole Montessori Casa dei Bambini. Załączam link do stony Kuratorium, podstrona Wykaz szkoł i placówek. Proszę nie wprowadzać innych w błąd bez sprawdzenia www.kuratorium.waw.pl/files/f-324-1- szkoly_maz_sio_wrzesien_2009bm.xls Odpowiedz Link Zgłoś
bushbaby i jeszcze... 12.02.10, 21:23 Skoro tak ważne dla Ciebie jest to by przedszkole było przedszkolem, a nie klubem malucha to dlaczego chwalisz właśnie twór, który nie jest wpisany na listę Kuratorium? Czyżby konkurencja Happy Montessori House na Rumianej i Montessori Academy for Int. Children na Królewicza Jakuba gdzie mieści się właśnie (cóż za przypadek) wspominany Magic Fish? Do autorki wątku: zwiedziłam oba i mimo, że nie są na liście Kuratorium są bardzo w porządku, nawet okazało się, że brak miejsc. Najlepszym sposobem jest osobista wizyta i dobra obserwacja oraz wnikliwy wywiad zwany przez właścicieli byciem upierdliwym. Myslę, ze wielu z nich na wspomnienie o mojej wizycie mają dreszcze Cóż w końcu chodzi o nasze dzieci. Życzę powodzenia w poszukiwaniach. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiafont Re: i jeszcze... 15.02.10, 22:55 tak się składa, że właśnie do Biura Edukacji w Warszawie dzwoniłam aby się dowiedzieć, czy Magic Fish ma wpis, na co dostałam odpowiedź, że ma, oprócz tego wpis do ewidencji jest umieszczony u nich na tablicy informacyjnej w przedszkolu. Myślę, że pewnie nie ma ich na stronie Kuratorium bo to nowe przedszkole a listy są aktualizowane pewnie raz na rok. Ja zapisałam swoje dziecko do Magic Fish po bardzo wnikliwych obserwacjach i rozmowach, więc jestem przekonana, że podjełam dobrą decyzję, jesli nie to na pewno o niej napiszę. Montessori mają całkiem inne założenia i realizują program wg. właśnie pedagogiki M.M więc nie ma to związku z tym co ja napisłam. Ja mówię o przedszkolach anglojęzycznych, które nie są też przedszkolami realizującemy programy angielskie (tj. przedszkole brytyjskie) Taką informację uzyskałam w Biurze Edukacji, które dokonuje wpisów do ewidencji. Odpowiedz Link Zgłoś
bushbaby Re: i jeszcze... 16.02.10, 13:11 To prawda, realizuje program brytyjski, ale nieprawdą jest, że w każdym anglojęzycznym przedszkolu pracuje byle kto i że nie wiadomo co się tam dzieje. Przedszkola wpisane do ewidencji Kuratorium, o których pisałam spełniają wszystkie normy obowiązujące publiczne placówki szkolne w Polsce. Co do pozostałych przedszkoli masz rację - zatrudniają osoby znające angielski i w zasadzie to jedyne kryterium zatrudnienia. Trzeba być bardzo ostrożnym. O bezpieczeństwie dzieci też trzeba pomyśleć jesli przedszkole nie jest pod "opieką" kuratorium, ale to już dotyczy większości przedszkoli prywatnych. Możliwe co piszesz o MagicFish, że nie zaktualizowali listy, może tak być, że robią to we wrześniu każdego roku. Odpowiedz Link Zgłoś
bushbaby Re: i jeszcze... 16.02.10, 13:14 Przedszkola motessori, o których pisałam oba są przedszkolami w 100% anglojęzycznymi i byłam pozytywnie zaskoczona tymi przedszkolami mimo, że nie jestem przekonana do samej metody. O poziomie tych przedszkoli świadczy brak miejsc. Do dzisiaj "wisimy" na liście oczekujących i nikt się nie odezwał a niedługo minie rok. Odpowiedz Link Zgłoś
bushbaby Re: Przedszkole angielskojezyczne - W-wa Ursynów 12.02.10, 20:52 Jesli o mnie chodzi nie polecałam Little Jumbo bo nic o tym przedszkolu nie wiem poza tym, że z wyżej poleconych jest na pewno jedynym anglojęzycznym a nie uczącym angielskiego, ale rozumiem, że to uwaga do osoby polecającej to przedszkole. Odpowiedz Link Zgłoś
novinka1 Bushbaby! 14.02.10, 18:43 Możesz powiedzieć, co ci się nie podobało w Koali i w Olivierze? My się zastanawiamy nad Koalą. Wybieramy się tam na zwiady, ale zawsze warto wiedzieć coś wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
bushbaby Re: Bushbaby! 15.02.10, 16:45 Wolałabym byś sobie osobiście wyrobiła zdanie bo nie chcę obsmarowywać nikogo zwłaszcza, że ja te przedszkola odwiedziałam dawno a wiele mogło się od tego czasu zmienić. Na pewno trzeba w przedszkolu trochę pobyć. Oliver na pewno jest otwartym przedszkolem i zanim się zdecydujesz będziesz mogła przyprowadzać dziecko i będziesz mogła przyglądać się jak przedszkole funkcjonuje, można wziąć udział w zajęciach, nie mają niczego do ukrycia, jeśli komuś się coś nie podoba ma szansę w uczciwy sposób podjąć decyzję, dyrekcja jest bardzo otwarta. Mnie się nie podobało. Największe zatrzeżenia mam zastrzeżenia do kadry, nie podobał mi się sposób zwracania się do dzieci oraz sposób prowadzenia zajęć i generalnie sposób zajmowania się dziećmi np. to, że dzieci uczy się angielskich piosenek dla dorosłych bo pani przedszkolanka "nie lubi tych przedszkolnych". Dzieci śpiewające teksty kompletnie nie przeznaczone i niezrozumiałe dla dzieci - nie podoba mi się. Przedszkolak ma śpiewać piosenki przedszkolne a jak panią to nudzi niech idzie uczyć do liceum. Takie moje zdanie. Życzyłabym sobie by córka uczyła się Incy Wincy Spider i innych pięknych brytyjskich wyliczanek a nie tekstów Stinga, na to przyjdzie jeszcze pora. Poza tym te "nudne" piosenki przedszkolne są stworzone specjalnie dla dzieci, są wesołe, proste do śpiewania i rytmiczne. Takie właśnie mają być. Dzieci nie nudzą się nimi na pewno. Uważam też że nieładnie jest kiedy nauczycieli rozmawiają przy dzieciach o swoich prywatnych sprawach. Nie podobał mi się też sposób dyscyplinowania dzieci ("za rozmawianie przy obiedzie Antoś będzie przebierał maluchom pieluchy"). Coś okropnego. Nauczyciel powinien bardziej wykorzystać zasoby swojej inteligencji do dyscyplinowania podopiecznych. Chyba, ze to komuś nie przeszkadza. Tak jak wspomniałam na początku każdy z nas ma inne oczekiwania, inny pomysł na wychowanie dziecka, na pewno są osoby, które są zadowolone z tego przedszkola. Ja bym nie była. Na plus własna kuchnia i ładny lokal oraz duży ogród. Minus ogrodu - brak podziału na plac zabaw dla młodszych i starszych dzieci. Te najmłodsze (a Oliver przyjmuje już dwulatki) nie powinny mieć dostępu do tak wysokich zjeżdżalni oraz do huśtawek bez oparcia. Widziałam wiele niebezpiecznych sytuacji z udziałem tych najmłodszych. Któregoś dnia panie mogą nie zdążyć zareagować. Dobre przedszkola mają wytyczone place zabaw dla najmłodszych grup albo nie zakupują zabawek ogrodowych, które są dla maluchów nieodpowiednie. O Koali nie chciałabym pisać bo nie miałam okazji niczego zobaczyć poza zwiedzeniem lokalu. Powiedziano mi, że nie mogę z dzieckiem być pierwszego dnia, że należy je zostawić od razu, nie podoba mi się to podejście, uważam, że trzeba dać dziecku czas by poznało otoczenie, nowych ludzi, którzy mają się nim zajmować, poza tym ja mam prawo zobaczyć jak te osoby pracują. Nie podobało mi się też to, że na bramce nie było zainstalowanego domofonu i bramka nie była zamknięta. Mojej znajomej trzyletnia córka wyszła z przedszkola (to było przedszkole w Józefosławiu) w ciągu dnia przez nikogo niezuważona i przyprowadziła ją do domu jakaś obca kobieta. Odtąd jestem bardzo wyczulona na tym punkcie. Przedszkole powinno być zamknięte, dzieci mają szalone pomysły. Jestem raczej za tymi zamkniętymi przedszkolami. Oliver jest pod tym względem dużo lepszy. Nie podobała mi się pani prowadząca najmłodszą grupę. Wydawała mi się zbyt zasadnicza i wymagająca. Grupa żłobkowa potrzebuje przede wszystkim ciepłej, kochającej i troskliwej pani. Ta osoba wydawała mi się zaprzeczeniem tych cech, ale jak wspomniałam byłam tam bardzo krótko. Być może od tamtego czasu coś się już zmieniło, na pewno trzeba sprawdzić osobiście przede wszystkim dlatego, ze każdy z nas ma inne oczekiwania, inne wymagania. Żadne z tych przedszkoli nie jest jednak anglojęzyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
novinka1 Re: Bushbaby! 16.02.10, 00:40 Dzieki za odpowiedz. Jutro idziemy na zajecia otwarte do KOALI, obejrzymy w środku, zwrócimy szczególną uwagę na zamykanie bramy - to faktycznie poważny problem, jeśli nie ma domofonu! Może go jednak założyli. Z tego co mi powiedziano, w grupie żłobkowej są trzy opiekunki, z czego jedna mówi wyłącznie po angielsku, w grupach przedszkolnych są dwie opiekunki, jedna mówiąca po angielsku. Nam chodzi właśnie o to, żeby małego nie puszczać na głęboką wodę - od razu wyłącznie z angielskim (bo mamy taką możliwość), tylko żeby równolegle przyswajał polski i angielski. Tak czy owak nasz bączek ma dopiero 1,5 roku, więc z chodzeniem na zajecia zaczekamy pewnie z rok albo pół roku. Jutro napiszę "sprawozdanie" - może komuś na forum się przyda. Odpowiedz Link Zgłoś
bushbaby Re: Bushbaby! 16.02.10, 13:17 Napisz koniecznie, jestem ciekawa jak jest teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
novinka1 Re: Bushbaby! 19.02.10, 20:49 Relacja - kilka dni po. Furtka w dalszym ciągu bez domofonu. Pani dyrektor powiedziala, ze jak się skończy śnieg to mają wezwać ekipę, żeby założyła. Trafiliśmy akurat na porę leżakowania, więc kilku sal (tych mniejszych) nie widzieliśmy. Pierwsze wrazenie: pozytywne. Czysto, kolorowo, różne prace dzieci wystawione do oglądania. W drzwiach powitała nas dyrektorka - jak dla mnie b. sympatyczna, starająca się odpowiedzieć na każde moje pytanie (wzięłam "ściągę" z przypiętego wątku). W sali starszaków (na dole) bawiło się trzech chłopców, którzy nie leżakowali - były przy nich dwie panie (Amerykanka i Polka). Napisy w sali po angielsku i polsku. Monitor TV - podobno tylko do podłączania projekcji z laptopa przy zajęciach z nativem. Na górze - część żłobkowa. Dwa kibelki - jeden przed salą (podobno świeżo zrobiony), drugi w środku sali (z sali przechodzi się bezpośrednio do kibelka). Była tam jescze jedna dziewczyna - terapeutka od zajęć muzycznych. Szybko nawiązała b. dobry kontakt z naszym synkiem, o dziwo w pewnym momencie pozwolił jej się wziąć na ręce, a mysmy spokojnie rozmawiali z dyrekcją. Jedzenie - póki co korzystają z cateringu. Za kilka miesięcy ma zostać uruchomiona kuchnia. Dodatkowo rodzice dzieci żłobkowych mogą przynosic ewentualnie swoje jedzenie. Patrzyliśmy na menu w tym tygodniu - wylądało przyzwoicie (całe szczęście nie było parówy z keczupem na śniadanie) Obsługi medycznej na miejscu brak - ponoc wyszło to stąd, że każde dziecko i tak ma innego pediatrę. W razie czego niedaleko jest Lux Med. Okres integracji żłobkowej: z tego co mówiła dyrektorka, mogę przychodzić z dzieckiem i siedziec z nim na początku, żeby się oswoiło (z ich doświadczenia okres adaptacji trwa tydzien). Ponoc jak jest ciepło to jest też możliwość, żeby matka siedziała sobie "na ogródku" i jeśli są jakieś problemy (dziecko b. płacze), to dzwonią i można szybko zainterweniować - nie wiem, jak to wygląda w praktyce - piszę to co usłyszałam. Wyjścia i atrakcje: 3 razy w roku (o ile sie nie mylę) wyjście do teatru czy gdzieś indziej. Do tego spotkania z przedstawicielami róznych zawodów (niedawno kostiumolog, wcześniej byli u strażaków) i co miesiąc spotkanie z innym zwierzątkiem. W zajeciach odbywających się na miejscu (czyli teatrzyki, spotkania z zawodami, zwierzakami) biorą też udział maluchy, czyli żłobek. Język: w żłobku są same Polki,z tym że jedna mówi wyłącznie po angielsku. W przedszkolu w najstarszej grupie jest nowo "nabyta" Amerykanka z Minessoty. W tym wypadku panie jak rozmawiają między sobą, to też mówią po angielsku. (Nie wiem, jak to jest gdy są same Polki). Jest też Afrykanka pracująca w charakterze pomocy. Kadra: średnia wieku 24 lata - kończące lub po ukończonych studiach wychowania przedszkolnego. Ogólnie - wrażenie odniosłam pozytywne. Minusem dla kogoś może być catering i brak opieki medycznej (pięlęgniarka/stomatolog). Ja i tak planuję puścić mojego malca tylko gdzieś do pory drzemkowej lub po drzemkowej, więc za bardzo mi to nie przeszkadza. W żłobku jest możliwość wykupienia karnetów na określoną liczbę godzin. Planuję to zrobić, żeby zobaczyć, czy synkowi się spodoba. Jeśli tak, pomyślę czy go tam nie posłać. A, tego dnia była jeszcze u nich TV - nagrywali właścicieli do jakiegoś polsatowskiego programu rozrywkowego, więc mieliśmy okazję i z nimi zamienić kilka słów i zaliczyć "uścisk ręki prezesa" Odpowiedz Link Zgłoś
bushbaby Re: Bushbaby! 19.02.10, 21:20 A widzisz, mówiłam, że trzeba iść samemu bo każdy z nas jest inny i każdemu z nas odpowiada co innego. Napisz za jakiś czas czy jesteś zadowolona z tego przedszkola. Odpowiedz Link Zgłoś
novinka1 Re: Bushbaby! 19.02.10, 23:05 Nieomieszkam. Tylko póki co będę mogła się wypowiadać w kwestii żłobka. Odpowiedz Link Zgłoś
empis_zabawki Re: Przedszkole angielskojezyczne - W-wa Ursynów 03.01.17, 14:20 Szanowni Państwo, Zapraszamy do zapoznania się z naszą szeroką ofertą multimedialnych zabawek uczących dziecko j. angielskiego i nie tylko. Sprawdź na empis.pl Empis - zabawki edukacyjne Odpowiedz Link Zgłoś
ewuniamaz81 Re: Przedszkole angielskojezyczne - W-wa Ursynów 04.01.17, 11:41 Sprawdź tutaj: www.tequesta.pl/kontakt/. To świetne przedszkole z angielskim. Odpowiedz Link Zgłoś
betystaf Re: Przedszkole angielskojezyczne - W-wa Ursynów 08.08.18, 09:23 Pluszowa Akademia to przedszkole dwujęzyczne. W grupie jest 2 nauczycieli z czego jeden mówi cały czas po angielsku. Odpowiedz Link Zgłoś