Dodaj do ulubionych

Akademia Malucha Zawiercie

23.03.13, 21:01
Witam,
Jestem mamą trzylatka i zauważyłam, że nie ma jeszcze żadnego forum odnoszącego się do prywatnego przedszkola AKADEMIA MALUCHA w ZAWIERCIU.
Chyba będę pierwszym rodzicem, który odważy się napisać cokolwiek o tym przedszkolu, ale mam nadzieję, że mój wpis rozpoczenie jakąś konstruktywną dyskusję rodziców na temat tej placówki.
Mój synek chodził tam 2 tygodnie i muszę z przykrością stwierdzić, że jestem w 100% niezadowolona, więc zakończyłam współpracę. Na wstępie zaznaczam, że dla mojego dziecka było to pierwsze w życiu przedszkole, ale mojej opinii o tym miejscu absolutnie nie wyrobiłam sobie na podstawie tego, że moje dziecko dość ciężko się klimatyzowało, ale na konkretnych działaniach pracownic placówki.
Na wstępie bardzo zdenerwowało mnie to co działo się z monitoringiem. Musze przyznać, że złapałam się na hasło "monitoring w salach", ale wiadomo hasła reklamowe to jedno, a rzeczywistość drugie. W rzeczywistości pod monitoringiem kryje się jedna kamera w rogu jednej sali i to dość kiepskiej jakości (mimo, że używam nowoczesnego sprzętu do oglądania obrazu). Obraz tak się zacina, że pewnego razu miałam problem z identyfikacją, które dziecko jest moje. Kiedy na początku zgłaszałam występujące problemy z logowaniem Pani Dyrektor uznała, że to wina przeładowania łącza i dzieje się tak kiedy równoczesnie z podglądu korzysta wielu rodziców. Rozumiem, że opłata za monitoring jest niska, ale mimo to wykupując to usługę (którą zresztą owo przedszkole się szczyci) powinnam mieć zagwarantowany swobodny i dobrej jakości dostęp do śledzenia poczynań synka.
Drugą rzeczą, która bardzo zniechęciła mnie do posyłania synka do tego przedszkola jest fakt, że na zatrudnione 2 przedszkolanki tylko jedna w pełni zajmuje się dziećmi. Wiem, że na ilość uczęszczających tam pociech prawnie wystarczy jedna opiekunka, ale w sytuacji, gdy w jednej grupie znajdują się razem 2,5 latki oraz 5 latki świetnym gestem byłoby podzielenie tych dzieciaczków na dwie podgrupki czyli jedna opiekunka organizuje czas dla młodszych druga dla starszaków. Rozumiem, że nie opłaca się im rozdzielać dzieci na dwie grupy, ale kiedy obserowowałam mojego synka w towarzystkie dzieci 5 letnich nie dziwiłam się, że moje dziecko czuje się w ich otoczeniu niepewnie i nieswojo, bo różnica wieku przy taklich dzieciach jest diametralna. Strasznie zdenerwowałam się, kiedy niejednokrotnie widziałam, że jedna z Pań, mimo, że jest oficjalnie przedszkolanką myje drzwi w czasie, gdy moje dziecko nie umie się odnaleźć. Sądzę, że w szanującym przedszkolu, do którego to miana to przedszkole pretenduje, sytuacje takie nie powinny mieć miejsca,a sprzatać powinno się po godzinach, kiedy dzieci zostaną odebrane, bo mycie drzwi nie jest priorytetem w godzinach pracy placówki. Ogólnie jest to najdroższe prywatne przedszkole w Zawierciu, dlatego od takiego miejsca oczekuje się więcej i wymaga się. Poziom zaangażowania przedszkolanki w organizowanie czasu dzieciom nie zachwyca i po zebraniu rodziców wiem, że to nie tylko moja opinia. Brak jest incjatywy w stosunku do dzieci, które są nowe lub zagubione. Nie zadowoliło mnie to, że przedszkolanka raz wzięła go na kolana, podczas, gdy kiedy organizowano zabawę w kółku nikt nie zachęcił mojego syna do przyłączenia się i dziecko chodziło pod ścianami nieswoje. Nie mówię, że tam kompletnie nic nie robią, ale uważam, że organizowanie zabaw jest zdawkowe. Przed zapisaniem syna do przedszkola znajoma uprzedzała mnie, że to przedszkole można przyrównać do "przechowywalni" i właśnie to zobaczyłam na monitoringu. Wydaje mi się, że moje odczucia nie są aż tak bardzo subiektywne, gdyż przyjaciółka, która zerknęła na fragment zapisu z monitoringu, a wcześniej planowała tam posłać swoją pociechę stwierdziła, że po tym co zobaczyła z pewnością tego nie uczyni. Wydaje mi się, że to przedszkole jest przereklamowane, a Pani Dyrektor wydawało się, że wszelkie niedociągnięcia zatuszuje monitoringiem.
Reasumując, wydaje się, że rodzice dzieci starszych tj. ok 5 lat mają podstawy, aby być zadowoleni, ale 2 czy nawet 3 latków już nie. Powyższa wypowiedź nie ma na celu zrazić nikogo do tego miejsca, chciałam dać upust swoim odczuciom i spostrzeżeniom.
Byłoby mi bardzo miło, gdyby jakiś inny rodzic ustosunkował się do moich słów lub napisał swoją opinię. To będzie tworzyć cenną wskazówkę dla innych rodziców.
Obserwuj wątek
    • bj32 Re: Akademia Malucha Zawiercie 24.03.13, 14:17
      Przeczytałam dwa razy i nie jestem pewna, czy wiem, o co Ci chodzi.
      Wybrałaś drogie przedszkole z monitoringiem, licząc na to, że te dwie cechy zapewnią dziecku szampańska zabawę. Rozumiem, że rozrzut wiekowy w grupie nie był tajemnicą, czyli miałaś świadomość, że w grupie będą pięciolatki, tak? I teraz nagle masz problem, że dzieci się bawią razem, a nie osobno?
      Monitoring nie działa tak, jak byś sobie życzyła, chociaż płacisz najwięcej w Zawierciu. A i tak dostarcza Ci wiedzy, ze opiekunki nie zajmują się Twoim dzieckiem tak, jak byś sobie życzyła. Oraz myją drzwi, na które byś może coś się wylało i są ku myciu powody, żeby inny rodzic, widząc brudne drzwi - nie uznał, ze placówka jest do bani, bo panuje w niej syf...
      Nie zauważyłam, żebyś miała zastrzeżenia jakiekolwiek inne, tylko właśnie: cena nie pasuje Ci do opieki nad Twoim 2,5latkiem i do jakości monitoringu. Dlatego przeniosłaś dziecko? Bo serio nie rozumiem...
    • tylkogosc88 Re: Akademia Malucha Zawiercie 25.03.13, 12:26
      Właśnie zupełnie źle mnie zrozumiałaś.
      Nigdy nie twierdziłam, że to, że przedszkole jest drogie oraz monitoring zagwarantują mi to, że dziecko będzie miało jak to ujęłaś "szampańską zabawę". Piszesz również, że nie dopatrzyłaś się innych zarzutów poza tym, że monitoring jest kiepski oraz, że moje dziecko nie dostało wystarczającej opieki. A co może być innego gorszego niż brak zaangażowania w zajmowanie się dzieckiem? Miałam w sumie nie wspominać o tym, ale podczas zebrania dowiedziałam się od innych rodziców, że jedyna przedszkolanka, która zajmuje się grupą cały czas uczyła się podczas godzin swojej "pracy" do obrony pracy magisterskiej! Czy więc dalej twierdzisz, że moje zarzuty są wyolbrzymione? Poza tym, nie wiem czy sama jesteś rodzicem, ale dla matki najważniejsze jest to co dzieje się z dzieckiem w przedszkolu, a nie to czy w sali są czyste drzwi. Jest też wyraźna różnica między przetarciem miejscowym przedmiotu w miejscu gdzie dziecko np coś rozlało, a generalnym myciem całych drzwi. Skoro niby kadra jest taka w porządku to dlaczego nie jest oficjalnie i jasno zaznaczone, że jedna z dwóch Pań tak naprawdę zajmuje się sprzątaniem, a nie dziećmi?
      Odnośnie faktu, czy byłam uprzedzona, że w grupie są tez starsze dzieci to tu się mylisz- nie byłam tego świadoma do momentu skorzystania z monitoringu. Wprawdzie przy wpisywaniu dziecka do przedszkola Pani Dyrektor wspomniała, że jest tylko jedna grupa, bo dzieci jest mało i są połączone, ale nikt nie powiedział mi, że 75% grupy to 4,5 - 5 latki. Ja nie mam nic przeciwko temu, że dzieci bawią się razem. Jednak gdy 75% grupy potrafi zająć się sobą, to uwaga powinna być ukierunkowana na mniejsze dzieciaki, żeby ułatwić im tą sytuację, ponieważ dziecko 5 letnie ma inną dynamikę zabawy, inne zachowania i odruchy od dziecka 2,5 roku. Zresztą kiedy wypowiadaliśmy umowę i zabieraliśmy dziecko stamtąd sama Pani Dyrektor powiedziała niepytana, że od września będzie już kilka grup- a więc Ona sama zdaje sobie sprawę, że sytuacja nie do końca jest ok. Nie odbieraj proszę mojego postu w stylu "zapłaciłam- to mam gwarancję opieki i świetnej zabawy dla dziecka". Nie jestem zmanierowaną matką, która zarabia krocie, więc stąd bierze się to, że przyglądam się każdej złotówce, którą płacę, szczególnie jeśli dotyczy to mojego dziecka. Ja rozumuję to tak- mimo iż prywatne przedszkole jest inną placówką niż np sklep czy salon fryzjerski to ja jako klient, konsument mam prawo oceniać świadczoną dla mnie usługę i to właśnie robie. Tak jak już pisałam- moim ostatnim zamiarem jest oczernianie tego miejsca, wyrażam swoją opinię, która miała na celu otwarcie dyskusji. Może tego nie widzisz, ale jeśli Dyrektorka tego przedszkola i pracownice zobaczą, że na temat ich placówki toczy się dyskusja i rodzice wytykają niedociągnięcia to będzie to dla nich bodziec do poprawy i udoskonalania świadczonych usług. Wielka szkoda, że ja nie miałam możliwości przed zapisaniem synka poczytać wypowiedzi, bo napewno bardzo pomogłyby mi podjąć decyzję.
      Poza tym chciałam zapytać czy jesteś rodzicem dziecka uczęszczającego do tej placówki?
      W Twojej wypowiedzi wyczułam dużo złośliwości i nie rozumiem skąd taka postawa wobec mojego postu.
      • m1455 Re: Akademia Malucha Zawiercie 16.05.13, 23:26
        Witam, niestety z przykrością muszę się zgodzić z opinią.
        Moje dziecko również uczęszcza do tego przedszkola, i rzeczywiście sytuacje opisane przez Panią mają miejsce. Dzieci, którym nieco gorzej jest się przystosować do nowego otoczenia są raczej na straconej pozycji, pozostawione raczej same sobie, a Panie przedszkolanki jakby się wypaliły, nie ma w nich zapału.
        Jeśli chodzi o monitoring, to rzeczywiście pozostawia wiele do życzenia, jest bardzo kiepskiej jakości, poza tym jest on tylko w jednej sali, a większość zajęć dodatkowych odbywa się w innej sali, nie ma również podglądu na plac zabaw - a chętnie zobaczyłabym jaką tam dzieci mają opiekę.
        Oczywiście zagadza się że pewnie w przedszkolach publicznych jest pewnie gorzej, ale właśnie dlatego wybraliśmy przedszkole prywatne mając nadzieję że dziecko bedzie chętnie chodziło do przedszkola. Pani dyrektor powinna zastanowić się dlaczego z rana czasem nawet kilkoro dzieci panicznie płacze, mimo że uczęszcza tam ponad 2-3 miesiące.
        Przedszkola prywatne są i będa, jedne kończą działalnośc a inne się otwierają, dlatego to Pani Dyrektor powinno zależeć na opini, i na tym aby nawet najmniejsze problemy czy sugestie ze strony rodziców nie były zamiatane pod dywan czy też bagatelizowane (a często tak było).

        Pozdrawiam "tylkogosc88"
      • bj32 Re: Akademia Malucha Zawiercie 24.05.13, 12:52
        Zdumiewa mnie Twoje oburzenie. Na mnie.
        W pierwszym poście zaznaczasz, ze "złapałaś się na monitoring"... Teraz dodajesz, że wiedziałaś, że jest jedna grupa, jednocześnie "Odnośnie faktu, czy byłam uprzedzona, że w grupie są tez starsze dzieci to tu się mylisz- nie byłam tego świadoma do momentu skorzystania z monitoringu., ale "nikt Ci nie powiedział". A pytałaś? Poza tym zdumiewa mnie przekonanie, że skoro jest tylko jedna grupa, to będą w niej dzieci w jednym wieku...
        Dodajesz też "Ogólnie jest to najdroższe prywatne przedszkole w Zawierciu, dlatego od takiego miejsca oczekuje się więcej i wymaga się.". Dla mnie to sygnał, że wysyłając dziecko do najdroższego przedszkola oczekiwałaś cudeńków. A drogie =/= dobre...
        No i piszesz wyraźnie, że największym problemem jest to, że Twoje dziecko ze starszymi czuje się nieswojo. W tym momencie nie czaję... To gdyby tych starszych było mniej, a młodszych więcej, czułoby się bardziej "swojo"? 2,5latki nie potrafią się jeszcze bawić razem, co najwyżej obok siebie. Może coś przeoczyłam, ale w pierwszym poście pisałaś o myciu drzwi, a nie wspomniałaś, że przedszkolanka oddaje się pracy magisterskiej.
        Nigdzie chyba nie wspomniałam, że wyolbrzymiasz. Dopytałam jedynie.
        "Dyrektor powiedziała niepytana, że od września będzie już kilka grup"
        Z czego wynika, że jest więcej chętnych, a to nasuwa, że przedszkole nie jest jakieś okropne...
        "Ja rozumuję to tak- mimo iż prywatne przedszkole jest inną placówką niż np sklep czy salon fryzjerski to ja jako klient, konsument mam prawo oceniać świadczoną dla mnie usługę i to właśnie robie."
        Płacę, więc wymagam. Racja. O ile nie wymagam, żeby w księgarni sprzedawano trunki wyłącznie dlatego, że jest to droga księgarnia.
        "Może tego nie widzisz, ale jeśli Dyrektorka tego przedszkola i pracownice zobaczą, że na temat ich placówki toczy się dyskusja i rodzice wytykają niedociągnięcia to będzie to dla nich bodziec do poprawy i udoskonalania świadczonych usług."
        Marzycielka. Kilkuletnie doświadczenie na forum pokazuje mi, że raczej się wpienią na Ciebie i zostaniesz oskarżona o bycie najemnikiem konkurencji. A po łbie ja dostanę i znowu ktoś mnie strasznie wystraszy art. 212 kk, czym się oczywiście szalenie przejmę wink
        Złośliwość wyczułaś źle. Jestem matką dziecka uczęszczającego do szkoły we Wrocławiu, a wcześniej do przedszkola integracyjnego we Wrocławiu. Przedszkola w którym były grupy mniej więcej równe wiekowo, za to dzieci były rozmaite. Nie było też monitoringu. I były genialne przedszkolanki, które nie wymyślały konkretnych zajęć dla pojedynczych dzieci, acz zdarzało im się w trakcie opieki robić porządki niejakie w salach.
        Myślę, że jesteś nieco przewrażliwiona. Rozumiem Twoją troskę o dziecko, ale podejście masz jak dla mnie dziwnawe... I nie, nie chcę się wykłócać, bo gdybym ja trafiła na "edukującą się" przedszkolankę, to zaczęłabym od zwrócenia uwagi jej i dyrektorce, ale również byłabym oburzona smile
        pzdr.
    • bj32 iwo80 23.05.13, 12:56
      Nie spamuj mi tą stroną.
    • tylkogosc88 Re: Akademia Malucha Zawiercie 24.05.13, 09:37
      Witaj "m1455"
      Bardzo dziękuję za Twoją wypowiedź, bo utwierdziła mnie on w przekonaniu, że moje odczucia związne z "Akademią Malucha" nie są wyłącznie subiektywne.
      Minęło już prawie 2,5 miesiąca odkąd synek skończył uczęszczać do tego przedszkola, a my razem z mężem dalej ponosimy konsekwencje posłania tam naszego dziecka.
      Syn w dalszym ciągu pyta się ze strachem w oczach "czy napewno nie pójdzie do przedszkola"- sytuacje takie mają miejsce, gdy próbujemy wsadzić go do samochodu, którym odwoziliśmy go do przedszkola, lub gdy rano ubieram go posyłając do babci. Mało tego, kiedy ostatnio był właśnie z babcią na placu zabaw jednego z przedszkoli publicznych i wyszły dzieci z Paniami opiekunkami, synek zaczął uciekać i potem oznajmiał, że nigdy nie będzie chodził do przedszkola. Takie sytuacje utwierdzają nas w przekonaniu, że naprawdę coś było na rzeczy, zwłaszcza, że nasz skarb nie jest dzieckiem, które uprzedza się do rzeczy lub sytuacji bez wyraźnych przyczyn.
      Również pozdrawiam "m1455" i czekam na wypowiedzi innych rodziców.
      • goscja25 Re: Akademia Malucha Zawiercie 26.05.13, 16:09
        Litości!!! Kto to pisze! Żeby z kilkudniowego pobytu dziecka po raz pierwszy w przedszkolu i to pod nadzorem kamery i mamusi robić tragedię! Za kilka dni przeczytamy, że mamusia pozwała przedszkole o odszkodowanie. Chyba z mamusią jest coś nie tak!
    • tylkogosc88 Re: Akademia Malucha Zawiercie 27.05.13, 09:39
      Kto to pisze pytasz...? Otóż odpowiem Ci- matka, która przejmuje się losem swojego dziecka. Jeżeli jesteś rodzicem i piszesz takie rzeczy to ja współpczuje Twojemu dziecku! Jeśli dla Ciebie to, że dziecko zaczęło się moczyć oraz było znerwicowane to nie wystarczający powód, żeby dojrzeć, że coś się dzieje to pozostawiam to bez komentarza...
      Sądziłam, że zapoczątkowany przeze mnie post wywoła sensowną dyskusję między rodzicami, których dzieci tam uczęszczają, a nie wpisy osób z innych miast w ogóle nie związanych z tym przedszkolem.
      Dla tych, którzy uważają że jestem przewrażliwiona polecam przeanalizować wypowiedź "m1455". Nie chodzi tu o to, że ta osoba przyznała mi rację w tych spostrzeżeniach, ale o to, że jest to matka uczęszczającego tam dziecka i takie wypowiedzi najbardziej się dla mnie liczą.
    • radek2424 Re: Akademia Malucha Zawiercie 27.09.13, 21:20
      My nalezżymy do tych zadowolonych. Co prawda nasza mała chodziła do ów przedszkola tylko przez trzy miesiące, ale od razu się zaklimatyzowała ( ma 3 latka ).
      Śmiem twierdzić , iż dwa tygodnie pobytu w przedszkolu to zbyt krótko by wysnówać tak daleko idące wnioski i opinie. Dzieciaki są przecież różne i nie wszystkie szybko się aklimatyzują.
      Dla nas Akademia Malucha była świetnym przygotowaniem przed pójściem do publicznego przedszkola.
      Jeśli chodzi o grono pedagogiczne....kompetentne, oddane i zawsze uśmiechnięty.
      Dziwi mnie fakt roznoszenia plotek na forum typu " słyszałam od koleżanki że pani nauczycielka uczyła się do obrony pracy magisterskiej ).
      Dużo zajęć dodatkowych ( rytmika, angielski, zumba, dogoterapia ) Cóż chcieć więcej....wiadomo że nie wszystkim się " dogodzi". Przedszkole często organizuje dodatkowe zajęcia typu pikniku, teatrzyki, dzień matki itd.
      Nasz maluch do tej pory wspomina Akademię Malucha.
      Pozdrowienia dla całego przedszkola od Alinki.

      Ps. tylkogosc88 - zobaczysz różnicę jak poślesz swoją pociechę do państwowej placówki....bez monitoringu...
      • bj32 Re: Akademia Malucha Zawiercie 28.09.13, 18:48
        "zobaczysz różnicę jak poślesz swoją pociechę do państwowej placówki....bez monitoringu..."
        Nie mam porównania, bo moja nie była nigdy w prywatnej placówce z monitoringiem, a wyłącznie w państwowej bez, ale jakoś jej się ucho nie urwało...
    • tylkogosc88 Re: Akademia Malucha Zawiercie 30.09.13, 20:38
      Witam po długiej przerwie.

      Mój synek właśnie zaczął uczęszczać do przedszkola publicznego. Jego reakcja na nową sytuację utwierdziła mnie w przekonaniu, że Akademia Malucha to był swojego czasu nasz najgorszy wybór jakiego mogliśmy dokonać. Tam niespokojne, nerwowe i smutne dziecko, które nie zaklimatyzowało się przez 2 tygodnie w obecnym przedszkolu publicznym "wdrażał się" ok. 3 dni. Synuś jest zadowolony, chętnie chodzi do przedszkola, opowiada co się tam dzieje. Nic dodać nic ująć, a po reakcji dziecka jaką mam przyjemność obserwować nie potrzeba mi żadnego monitoringu. Reasumując podtrzymuję swoją opinię, że problem nie tkwił w dziecku, lecz w omawianej placówce.
    • kaska-12344 [...] 05.02.14, 10:29
      Treść postu jest niedostępna.
    • pj77 Re: Akademia Malucha Zawiercie 28.03.22, 07:56
      Placówka Akademia Malucha to niesamowite miejsce. Możliwość prowadzania dziecka od żłobka do przedszkola to genialny pomysł. Dziecko nie musi dwa razy przechodzić stresu związane z nowym otoczeniem i poznawaniem nowych osób do opieki nad nim. Bezpieczne, bo przygotowywane dla małych dzieci od 1 r.ż. do 6 r.ż., inspirujące i rozwijające. Dzieci mają tam zapewnione zajęcia muzyczne, ruchowe, logopedyczne, plastyczne czy matematyczne. Indywidualne spotkani z rodzicami dały nam wsparcie i pomoc w wychowaniu naszego malucha. Dzieci rozmawiają o uczuciach, uczą się własnego ciała, własnych możliwości, a przebywając w grupach mieszanych wiekowo uczą się budowania relacji zarówno ze starszymi, jak i młodszymi dziećmi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka