Dodaj do ulubionych

Dziwne zwyczaje w przedszkolu :(

30.05.14, 20:51
Córka (już 6-latka) coraz więcej opowiada szczegółów z przedszkola a mnie włosy stają dęba...
Np.:
1) pani na podwórku ma kilka kubków jednorazowych i dzieci piją z nich na zmianę
2) po obiedzie dzieci ustawiają się w kolejce i pani wyciera każdemu dziecku buzię tą samą chusteczką nawiliżoną
3) dziewczynki są czesane jedną szczotką (raz Amelki, raz Zosi innym razem Asi)
Czy w innych przedszkolach państwowych też zdarzaja się takie sytuacje? Może to normaa ja przesadzam?
Obserwuj wątek
    • mood_indigo Re: Dziwne zwyczaje w przedszkolu :( 30.05.14, 23:45
      "Drodzy rodzice, nie wierzcie we wszystko co dzieci mówią o naszym przedszkolu. W zamian za to my obiecujemy nie wierzyć we wszystko, co dzieci mówią nam o Was", to tak btw.

      A co do meritum - no, pewnie się zdarza.
      • sid8888 Re: Dziwne zwyczaje w przedszkolu :( 01.06.14, 22:27
        Córka Przyjaciółki 1 tydz temu opowiadała przy mnie właśnie o kubkach
        • mamcia2014 Re: Dziwne zwyczaje w przedszkolu :( 02.06.14, 16:59
          To, że nie myją zębów w przedszkolu to akurat wina sanepidu ( wymagania). W cześci przedszkoli po prosu zebów się nie myje bo nie ma warunków i w ten sposób przedszkole chce uniknąć kary ( np. niewłaściwe przechowywanie szczoteczek do zebów)

          Kubeczki- nie ma jednorazowych, bo w przedszkolu bieda albo nikt się nie zainteresował ( konkretnie rada rodziców) by te kubeczki zakupić.

          Wycieranie buzi chusteczkami jednorazowymi- codziennie tak jest ? czy się po prostu zdarzyło bo w przedszkolu nie było np. wody ? Chusteczki nawilżane powinni przynosić rodzice a że nie przynoszą a np. jest awaria wody to niestety.... wytrzeć trzeba, bo przecież większa afera by było gdyby nauczycielka buzi nie wytarła. No jeżeli cześciej się to zdarza to zwróciłabym uwagę nauczycielkom.

          Nauczycielka nie wyciera pupy dzieciom- tu akurat podziekujcie nawiedzonym rodzicom, którzy dookoła mówią o MOLESTOWANIU SEKSUALNYM. Taki jest skutek, ze nauczyciele bojąc się oskarżeń wolą by dzieci same się podcierały.

          Tak więc wida- nie wszystko to zaraz WYGODA nauczyciela, bo co to za wygoda że nie weźmie 25 kubeczków jednorazowych na plac zabaw ? Bez przesady...
          • klubgogo Re: Dziwne zwyczaje w przedszkolu :( 03.06.14, 20:48
            > To, że nie myją zębów w przedszkolu to akurat wina sanepidu ( wymagania).

            Tak, córka myła zęby w 3- i 4-latkach aż na początku 5-latków okazało się, że sanepid zabronił, choć dzieci mają bardzo dobrze rozwinięte poczucie przynależności i doskonale wiedzą czyja szczotka do kogo należy. Po pół roku nie mycia zębów, kontrole stomatologiczne wykazaly rozwój próchnicy (nie w naszym przedszkolu, jakieś badani abyły u śląskich dzieci) i sanepid zezwolił jednak myć sad

            Kubeczki plastikowe czyste stoją w jednym pojemniku przykryte płócienną ściereczką, dziecko po wypici wody, odkłada kubek do drugiego, nieprzykrytego pojemnika. Nikt się nigdy nie myli, pani zawsze stoi obok.

            Wycieranie chusteczkami? Dziecko które zjadło obiad idzie umyć buzię wodą. Do toalety chodzą same - 3-latki idące do przedszkola mają być w tym zakresie samodzielne.

            Dla mnie powyższe zachowani ato norma, ale ja zawsze mówię, że to najlepsze przedszkole w mieście big_grin
            • karme-lowa Re: Dziwne zwyczaje w przedszkolu :( 11.06.14, 12:52
              klubgogo napisała:

              > > To, że nie myją zębów w przedszkolu to akurat wina sanepidu ( wymagania).
              >
              >
              > Tak, córka myła zęby w 3- i 4-latkach aż na początku 5-latków okazało się, że s
              > anepid zabronił, choć dzieci mają bardzo dobrze rozwinięte poczucie przynależno
              > ści i doskonale wiedzą czyja szczotka do kogo należy. Po pół roku nie mycia zęb
              > ów, kontrole stomatologiczne wykazaly rozwój próchnicy (nie w naszym przedszkol
              > u, jakieś badani abyły u śląskich dzieci) i sanepid zezwolił jednak myć sad

              Nigdy u nas nie było zakazu Sanepidu dotyczące mycia zębów!
              Myły, myją i będą myć zęby.
          • melancho_lia Re: Dziwne zwyczaje w przedszkolu :( 04.06.14, 14:08
            Nie ma wymogu przynoszenia chusteczek, no proszę cię. I czemu to RR ma się troszczyć o kubeczki plastikowe?
            Dzieci myją buzie w łazience.
            U nas w przedszkolu bez problemu dzieci myły zęby.
            • dzieciuchowo Re: Dziwne zwyczaje w przedszkolu :( 05.06.14, 13:01
              Myślałam, że we wszystkich przedszkolach w grupach 3 latków panie wycierają pupy dzieciom. Czyli co, czeka nas szybka nauka, choć ledwo z pieluch wyszliśmy.
              • klubgogo Re: Dziwne zwyczaje w przedszkolu :( 08.06.14, 11:31
                > Myślałam, że we wszystkich przedszkolach w grupach 3 latków panie wycierają pup
                > y dzieciom.

                Jaja sobie robisz? Zadaniem "pań" w przedszkolu jest edukacja przedszkolna twojego dziecka, a nie niańczenie niesamodzielnych 3-latków. Te panie to nauczycielki, jakbyś tego nie wiedziała, a przedszkole to nie przechowalnia.
                • murwa.kac Re: Dziwne zwyczaje w przedszkolu :( 08.06.14, 13:28
                  edukacja powiadasz?
                  a mozesz rzucic tytulami podrecznikow, z ktorych dzieci w przedszkolu korzystaja?
                  • iza232 Re: Dziwne zwyczaje w przedszkolu :( 19.06.14, 14:25
                    murwa.kac napisała:

                    > edukacja powiadasz?
                    > a mozesz rzucic tytulami podrecznikow, z ktorych dzieci w przedszkolu korzystaj
                    > a?

                    Wg ciebie EDUKACJA to tylko kucie z podręczników? Bo IMO edukacja oznacza nie tylko wiedzę, ale i umiejętności, których uczy się dziecko. Należy do nich również podcieranie tyłka.
                    • murwa.kac Re: Dziwne zwyczaje w przedszkolu :( 19.06.14, 16:12
                      tak, edukacja to nauka z podrecznikow.

                      nauka podcierania tylka czy ubierania - to nauka samodzielnosci i z edukacja nie ma nic wspolnego.
                      • iza232 Re: Dziwne zwyczaje w przedszkolu :( 20.06.14, 10:55
                        murwa.kac napisała:

                        > tak, edukacja to nauka z podrecznikow.
                        >
                        > nauka podcierania tylka czy ubierania - to nauka samodzielnosci i z edukacja ni
                        > e ma nic wspolnego.

                        Mylisz się. Powtarzam ci jeszcze raz: edukacja przedszkolna to szerokie pojęcie obejmujące opanowanie wiadomości i umiejętności przewidzianych podstawą programową. A podstawa ta przewiduje również samoobsługę czyli m.in. podcieranie tyłka.
                        • murwa.kac Re: Dziwne zwyczaje w przedszkolu :( 20.06.14, 12:49
                          czy moglabys zacytowac badz zalinkowac podstawe programowa przedszkolakow? bo dla uczniow szkol podstawowych znalazlam bez problemu. tylko kurcze ministerstwo jakos nie ujawnia podstawy programowej przedszkoli big_grin
                          • iza232 Re: Dziwne zwyczaje w przedszkolu :( 20.06.14, 13:10
                            murwa.kac napisała:

                            > czy moglabys zacytowac badz zalinkowac podstawe programowa przedszkolakow
                            > ]? bo dla uczniow szkol podstawowych znalazlam bez problemu. tylko kurcze minis
                            > terstwo jakos nie ujawnia podstawy programowej przedszkoli big_grin
                            >
                            www.men.gov.pl/images/wychowanie_przedszkolne/Strony%203-8%20zal%201.pdf
                            • murwa.kac Re: Dziwne zwyczaje w przedszkolu :( 20.06.14, 15:22
                              i gdzie tu onformacja o podrecznikach, z ktorych przedszkolaki maja korzystac?
                              • aga-mona Re: Dziwne zwyczaje w przedszkolu :( 20.06.14, 18:38
                                murwa.kac napisała:

                                > i gdzie tu onformacja o podrecznikach, z ktorych przedszkolaki maja korzystac?
                                >
                                Pytałaś o podstawę programową to ją masz.

                                A informacji o podręcznikach poszukaj sobie w wydawnictwach typ: WSiP, Nowa Era, MAC itp. Tu przykład: www.nowaera.pl/component/produkt/produkt/115909/1440/trzylatek/kolekcja-przedszkolaka/dla-dziecka/kolekcja-przedszkolaka.html

                                Jeżeli nie masz pojęcia, jak czegoś wyszukać to nie znaczy, że to nie istnieje. Za to świetnie plujesz jadem, oby jak najmniej takich nawiedzonych mamusiek.
                                • murwa.kac Re: Dziwne zwyczaje w przedszkolu :( 20.06.14, 18:48
                                  nie interesuja mnie pozycje wydawnictw.
                                  wydawnictwa wydrukuja wszystko, co kupia naiwni rodzice. nawet podrecznik dla dziecka w brzuchu.

                                  interesuje mnie co MINISTERSTWO ma w tym temacie do powiedzenia. a ministerstwo nie zaleca, nie propaguje, nie nakazuje podrecznikow w przedszkolach. w przeciwienstwie do szkol podstawowych na ten przyklad.

                                  nie istnieje cos takiego jak edukacja w przedszkolach, jak podreczniki w podstawie programowej, jak stricte nauka edukacyjna w tych placowkach.

                                  juz sie nie dziwie czemu przedszkolanki wnosza oczy do nieba jak slysza od kolejnej mamusi o zajeciach i nauce w przedszkolu.
                                  na szczescie moje jest normalne i takich dziwactw nie bedzie.
                                  • aga-mona Re: Dziwne zwyczaje w przedszkolu :( 20.06.14, 18:52
                                    murwa.kac napisała:

                                    > nie interesuja mnie pozycje wydawnictw.
                                    > wydawnictwa wydrukuja wszystko, co kupia naiwni rodzice. nawet podrecznik dla d
                                    > ziecka w brzuchu.
                                    >
                                    > interesuje mnie co MINISTERSTWO ma w tym temacie do powiedzenia. a ministerstwo
                                    > nie zaleca, nie propaguje, nie nakazuje podrecznikow w przedszkolach. w przeci
                                    > wienstwie do szkol podstawowych na ten przyklad.
                                    >
                                    > nie istnieje cos takiego jak edukacja w przedszkolach, jak podreczniki w podsta
                                    > wie programowej, jak stricte nauka edukacyjna w tych placowkach.
                                    >
                                    > juz sie nie dziwie czemu przedszkolanki wnosza oczy do nieba jak slysza od kole
                                    > jnej mamusi o zajeciach i nauce w przedszkolu.
                                    > na szczescie moje jest normalne i takich dziwactw nie bedzie.
                                    >

                                    Uważasz, że jeśli nie ma podręczników, to edukacja nie istnieje? Czyli konkretnie, w którym momencie dziecko rozpoczyna wg ciebie edukację?

                                    Jeżeli kojarzysz edukację tylko z nauką w książkach to mi ciebie żal. Szkoda strzępić języka...
                                    • murwa.kac Re: Dziwne zwyczaje w przedszkolu :( 20.06.14, 19:05
                                      no jak to w ktorym momencie? wraz z rozpoczeciem szkoly podstawowej!

                                      przedszkola czy zlobki nie sa instytucjami zajmujacymi sie EDUKACJA.
                                      w przedszkolu dziecko ma sie bawic, spedzac czas na dworze, jesc i uczyc sie samodzielnosci. nie EDUKOWAC.
                                      comprendre?
                                      • aga-mona Re: Dziwne zwyczaje w przedszkolu :( 20.06.14, 19:07
                                        murwa.kac napisała:

                                        > no jak to w ktorym momencie? wraz z rozpoczeciem szkoly podstawowej!
                                        >
                                        > przedszkola czy zlobki nie sa instytucjami zajmujacymi sie EDUKACJA.
                                        > w przedszkolu dziecko ma sie bawic, spedzac czas na dworze, jesc i uczyc sie sa
                                        > modzielnosci. nie EDUKOWAC.
                                        > comprendre?
                                        >

                                        Ja nie mogę, żal.....
                                        • murwa.kac Re: Dziwne zwyczaje w przedszkolu :( 21.06.14, 16:10
                                          że tak zacytuję

                                          Cóż, do kaduka, było złego w świecie, w którym kurduple bezmyślnie igrały autkiem albo naparzały się książkami w twardych okładkach w oczekiwaniu na zwrot rodzicom? [z zakładu wychowawczego]
                                      • arielka123 To źle 22.06.14, 08:24
                                        Nie zgodzę się z tobą. 4 lata temu moja młodsza (umiejąca czytać, rysować szlaczki, wypełniać karty pracy dla przedszkolaków, słuchać tekstu czytanego ze zrozumieniem) i jej koleżanka (jej mama postawiła tylko na przedszkole, a przedszkole tylko na zabawę) rozpoczęły edukację szkolną ta sama klasa). Jak? Moja z radością i poczuciem, że jest świetnie. Koleżanka z przerażeniem próbowała to ogarnąć. W pierwszej klasie musiała poznać litery, poskładać je, zrozumieć co przeczytała, by na koniec roku mogła samodzielnie wypełnić test kompetencji. Uczyła ją biedną mama tyle, że zabrakło jej czasu na integrację z dziećmi, no i nienawidzi szkoły. 4 klasa- córka z paskiem, a ona się jeszcze wyciąga z zagrożeń. Przedszkole ma przygotować do szkoły a codzienna 10 minutowa praca z kartą pracy ( czy to z wydawnictwa, czy przygotowaną przez panią) nikomu na pewno nie zaszkodzi. Mózg, ręka i oczy muszą trenować, bo jeżeli dziecko nie jest lotne to bez tego będzie mu ciężko.
                                        • murwa.kac Re: To źle 22.06.14, 08:34
                                          arielka123 napisała:

                                          Cytat Koleżanka z przerażeniem próbowała to ogarnąć. W pierwszej klasie musiała poznać litery, poskładać je, zrozumieć co przeczytała, by na koniec roku mogła samodzielnie wypełnić test kompetencji. Uczyła ją biedną mama tyle, że zabrakło jej czasu na integrację z dziećmi, no i nienawidzi szkoły.

                                          błąd mamy.
                                          bo nie powinno byc przerazenia, stresu i nerwów, tylko wszystko na luzie.
                                          bo nie powinno byc TYLE uczenia, tylko na spokojnie.
                                          bo pierwsza klasa szkoly podstawowej jest od NAUKI liter, czytania etc wlasnie, nie przedszkole.
                                          a skoro mata presji ulegla i przeniosla ten caly stres na dziecko - nic dziwnego ze dzieciak szkoly nie lubi.
                                          i juz od przedszkola wyscig szczurow?
                                          MA SA KRA. zabieracie dzieciom dziecinstwo, ot tyle.
                                          • aga-mona Re: To źle 22.06.14, 08:44
                                            murwa.kac napisała:

                                            > MA SA KRA. zabieracie dzieciom dziecinstwo, ot tyle.>

                                            Bądź więc mądra i nie posyłaj dziecka do przedszkola - szkoda, żeby się marnował.
                                            • murwa.kac Re: To źle 22.06.14, 08:52
                                              na szczescie przedszkole, do ktorego bedzie chodzil moj syn nie ma takich skrzywien i jest nastawione na przede wszystkim zabawe i opieke nad dziecmi.
                                              acz pojawily sie glosy niektorych mam - czego dziecko bedzie sie uczyc i z jakich podrecznikow. bardzo szybko zostaly sprowadzone na ziemie, ze takich rzeczy w przedszkolu nie ma smile
                                              • aga-mona Re: To źle 22.06.14, 08:54
                                                murwa.kac napisała:

                                                > na szczescie przedszkole, do ktorego bedzie chodzil moj syn nie ma takich skrzy
                                                > wien i jest nastawione na przede wszystkim zabawe i opieke nad dziecmi.
                                                > acz pojawily sie glosy niektorych mam - czego dziecko bedzie sie uczyc i z jaki
                                                > ch podrecznikow. bardzo szybko zostaly sprowadzone na ziemie, ze takich rzeczy
                                                > w przedszkolu nie ma smile
                                                >

                                                Gratuluję więc.
                                        • aga-mona Re: To źle 22.06.14, 08:42
                                          arielka123 napisała:

                                          > Nie zgodzę się z tobą. 4 lata temu moja młodsza (umiejąca czytać, rysować szlac
                                          > zki, wypełniać karty pracy dla przedszkolaków, słuchać tekstu czytanego ze zroz
                                          > umieniem) i jej koleżanka (jej mama postawiła tylko na przedszkole, a przedszko
                                          > le tylko na zabawę) rozpoczęły edukację szkolną ta sama klasa). Jak? Moja z rad
                                          > ością i poczuciem, że jest świetnie. Koleżanka z przerażeniem próbowała to ogar
                                          > nąć. W pierwszej klasie musiała poznać litery, poskładać je, zrozumieć co przec
                                          > zytała, by na koniec roku mogła samodzielnie wypełnić test kompetencji. Uczyła
                                          > ją biedną mama tyle, że zabrakło jej czasu na integrację z dziećmi, no i nienaw
                                          > idzi szkoły. 4 klasa- córka z paskiem, a ona się jeszcze wyciąga z zagrożeń. Pr
                                          > zedszkole ma przygotować do szkoły a codzienna 10 minutowa praca z kartą pracy
                                          > ( czy to z wydawnictwa, czy przygotowaną przez panią) nikomu na pewno nie zaszk
                                          > odzi. Mózg, ręka i oczy muszą trenować, bo jeżeli dziecko nie jest lotne to be
                                          > z tego będzie mu ciężko.

                                          Arielko, oczywiście, że masz rację. Żłobek rzeczywiście pełni funkcję opiekuńczą (chociaż i tu pojawiają się początki zabaw edukacyjnych), natomiast przedszkole to pierwszy etap edukacji dziecka - czy to komuś pasuje, czy nie. Zresztą w podstawie programowej wychowania przedszkolnego często przewija się słowo edukacja, a nawet kształcenie, trzeba tylko poczytać ze zrozumieniem.

                                          Zresztą dla niektórych edukacja to ślęczenie murem nad książkami - innej formy nie widzą. A w przedszkolu edukacja przybiera formę zabawy, chodzi i to, by w atrakcyjny dla dziecka sposób wyposażyć je w wiadomości i umiejętności niezbędne w nauce szkolnej. Oczywiście, że czasem trzeba usiąść przy stoliku, wypełnić konkretną kartę pracy, wykonać zadanie, ale to też jest potrzebne.

                                          Wkurza mnie bardzo, kiedy ktoś próbuje się dowartościować kosztem innych osób i chociaż nie ma bladego pojęcia o czymś będzie z uporem maniaka trwać przy swoim. Za długo pracuję w przedszkolu i wiem, na czym ta praca polega, nie potrzebuję by laik mnie pouczał.
                                          • arielka123 Re: To źle 23.06.14, 18:57
                                            Jeśli chodzi tylko o opiekę to dlaczego w przedszkolach nie pracują technicy obróbki drewna lub fryzjerzy, mający podejście do dzieci? Zatrudnia się nauczycielki po studiach, zobowiązuje się je do nieustannego dokształcania, podnoszenia kwalifikacji po to by wytarły pupę i nosek? Absurdzik wink
                                            Pozdrawiam i życzę zadowolenia z pracy
                          • aga-mona Re: Dziwne zwyczaje w przedszkolu :( 20.06.14, 14:41
                            murwa.kac napisała:

                            > czy moglabys zacytowac badz zalinkowac podstawe programowa przedszkolakow
                            > ]? bo dla uczniow szkol podstawowych znalazlam bez problemu. tylko kurcze minis
                            > terstwo jakos nie ujawnia podstawy programowej przedszkoli big_grin
                            >
                            Ministerstwo niczego nie zataja, kłania się umiejętność wyszukiwania najprostszych informacji. Ale po co się wysilać, lepiej pokazać, gdzie się ma nauczycieli przedszkoli i ich ciężką pracę.
                  • tomcug Re: Dziwne zwyczaje w przedszkolu :( 19.06.14, 16:20
                    murwa.kac napisała:

                    > edukacja powiadasz?
                    > a mozesz rzucic tytulami podrecznikow, z ktorych dzieci w przedszkolu korzystaj
                    > a?
                    >

                    Skocz do stron wydawnictw EDUKACYJNYCH to się dowiesz. Są pozycje dla 3 latków i korzysta się z nich.
                • tankky Re: Dziwne zwyczaje w przedszkolu :( 08.06.14, 19:32
                  ""niesamodzielnych 3 latków" haahahahahahahahahhahahahahahahahhaha
                  Są samodzielne 3 latki?
                  • murwa.kac Re: Dziwne zwyczaje w przedszkolu :( 08.06.14, 20:13
                    no są są.
                    na forum są wink
    • sid8888 Re: Dziwne zwyczaje w przedszkolu :( 05.06.14, 22:52
      Dziś na spotkaniu info Pani powiedziała, że generalnie nie mogą wycierać pupy ponieważ jest to forma molestowania - taki mają ponoć przykaz z góry (zrozumiałam, że ogólna zasada w przedszkolach) a do tego powiedziała, że oficjalnie nie można im też przytulać i całować dzieci... jakaś masakra... a na pytanie co się dzieje gdy dziecko np zrobi kupę w majtki (jeszcze nam się to nie zdarzyło ale hipotetycznie) powiedziała, że myjąc je musi założyć długie gumowe rękawice - na pewno dzieciak się nie przestraszy ;-/...
      • nezu-chan Re: Dziwne zwyczaje w przedszkolu :( 06.06.14, 14:43
        Nie rozumiem. W żłobku panie zmieniają pieluchy, myją dzieci i nie molestują. A jak dziecko skończy te 3 lata i idzie do przedszkola to przedszkolanki jakieś gorsze i molestujące?
        Czyli 31 sierpnia w żłobku panie będą mogły dziecku umyć pupę, a 1 września w przedszkolu ma sam iść się załatwić? Głupia zasada. 3latki to naprawdę małe dzieci jeszcze, z samodzielnością w różnych obszarach jeszcze może być kiepsko. Muszę spytać o to w naszym przyszłym przedszkolu, bo naprawdę zaczynam się martwić.
        • basia7676 Re: Dziwne zwyczaje w przedszkolu :( 06.06.14, 17:52
          Do obowiązków pań w żłobku należy dbanie o pielęgnacje dziecka, w przedszkolu zaś stawia się na jego wszechstronny rozwój i doskonalenie w zakresie samoobsługi i przygotowanie do szkoły. Nie dziwi mnie, że używa się do podmywania dziecka w razie potrzeby rękawiczek, jest to dbanie o swoje zdrowie i bezpieczeństwo zakażenia ( dzieci nie mają badań na nosicielstwo itp.).
          Poza tym nie spotkałam się z sytuacją w przedszkolu, żeby dzieci były bez opieki i kontroli nauczyciela lub pomocy w łazience. Większość trzylatków ( zazwyczaj te, które chodziły do żłobka) potrafi sobie nieźle poradzić w zakresie samoobsługi w czynnościach higienicznych. Jeżeli jednak są dzieci , które mają jeszcze z tym problemy to panie zawsze pomagają- tzn. nie podcierają ale pomagają aby dziecko zrobiło to samo ( i tu sprawdzają się rewelacyjnie mokre chusteczki, które pomogą dziecku w tych pirwszych krokach do samodzielności).

          Drodzy rodzice, czeka Was teraz zapewne pierwsze zebranie z nauczycielkami, warto o tym porozmawiać a nie dochodzić do skrajności na forum. Każde przedszkole ( a nawet każdy nauczyciel) ma swoje zwyczaje, wzloty i upadki ale jedno jest pewne- czy to będzie Mokotów, Wawer, Żoliborz, Wola czy np. Śródmieście to lata spędzone w przedszkolu zapamiętacie na długo Wy i Wasze dzieci. Głowa do góry...i rozmawiajcie, dopytujcie u źródła a nie słuchajcie co piszą inni bo nawzajem się nakręcacie a wrzesień ma być dla Was i Waszych dzieci początkiem nowego pięknego rozdziału w życiu.
          • basia7676 Re: Dziwne zwyczaje w przedszkolu :( 06.06.14, 18:03
            Aha i jeszcze jedno, jeśli chodzi o przytulanie, buziaki oraz pocieszanie dziecka w przedszkolu, że niby jest zabronione to jestem w szoku. Dzieci rozpoczynające edukację przedszkolną, szczególnie te , które po raz pierwszy rozstały się z rodzicami bądź te , które poprostu tego potrzebują i oczekują, ktoś je popchnął, uderzył itp. to pierwsza słyszę , żeby nie pocieszyć poprzez np, przytulenie....tutaj trzeba mieć serca z kamienia...być może i takie osoby pracują w przedszkolach...ja się nie spotkałam a mam doczynienia z wieloma przedszkolami. Aktualnie również śledzę przepisy prawne i w rzadnym nie ma mowy o czymś takim. NAJISTOTNIEJSZE JEST WSPIERANIE DZIECKA W OKRESIE ADAPTACJI I ZAPEWNIENIE MU NIE TYLKO BEZPIECZEŃSTWA FIZYCZNEGO, ZDROWOTNEGO ALE WŁAŚNIE PSYCHICZNEGO.
    • mamcia2014 Re: Dziwne zwyczaje w przedszkolu :( 06.06.14, 19:04
      Przytulanie nie jest zabronione ale rodzice mocno protestują jeżeli chodzi o całowanie. W sumie... nie znam nauczycielki, która całowałaby dziecko. Moim zdaniem to niehigieniczne. Ja bym ni chciała, by ktoś moje dziecko całował.
    • kropkaa Re: Dziwne zwyczaje w przedszkolu :( 07.06.14, 17:57
      Kiedyś się piło z saturatora, lud masowo nie padał, a ręce wycierało w jeden ręcznik bawełniany, wiecznie mokry, zarazy/pomoru nie było. Nie twierdzę, że chciałabym, by tamte czasy wróciły, ale przewrażliwienie niektórych mamuś zaprzecza zdrowemu rozsądkowi. Po kilku latach w przedszkolu i poznaniu debilnych bab i chłopów, zaczęłam inaczej patrzeć na dyrekcję i nauczycielki...
      • mmala6 Re: Dziwne zwyczaje w przedszkolu :( 08.06.14, 09:46
        zwykłe państwowe przedszkole we Wrocławiu- panie codziennie przytulają dzieci (w tym moje własne), nawet dają buziaki (sic!!!). Wycierają pupę i nie słyszałam aby miały z tym problem (w sensie, że jest to zakazane). Dzieci zęby myją. Z wycieraniem buzi- pojęcia nie mam i mnie to specjalnie nie interesuje. Ale jestem gotowa dać głowę, że myją wodą i wycierają ręcznikiem (każde dziecko ma swój).Nie sądzę aby używali chusteczek nawilżanych, podobnie jak kubków jednorazowych- toż to szkoda środowiska. Nasze dzieci piją ze szklanek/kubków takich jak do obiadu. Czy w ferworze zabaw kilka dzieci pije z tego samego? pewnie tak. No i co z tego. Sama pamiętam jak w szkole kilka osób piło wodę z tej samej butelki po wf-ie, czy jadło lody z tego samego pudełka oblizując łyżeczkę.
        Nie popadajmy w paranoję, bo dzieci będą się bały oddychać tym samym powietrzem co kolega obok.
        • sid8888 Re: Dziwne zwyczaje w przedszkolu :( 08.06.14, 23:44
          przypomniało mi się jeszcze jedno wink Pani powiedziała, ze nie trzeba ręczników przynosić ponieważ przedszkole ma swoje - weszłam do łazienki i widzę rzeczywiście są - wszystkie takie same - różowe - podpisane każdy wink i ze znaczkiem na górze przy wieszaczku - już widzę że dzieci korzystają każde ze swego ;-( - a trochę mnie to martwi ponieważ wiadomo, że dzieci chore są przyprowadzane...
          • mamcia2014 Re: Dziwne zwyczaje w przedszkolu :( 09.06.14, 09:28
            a co cię martwi ? Przecież dziecko będzie znało swój ZNACZEK więc wytrze się w ręcznik ,,swój".
          • kropkaa Re: Dziwne zwyczaje w przedszkolu :( 10.06.14, 00:15
            Nawet gdyby ręcznika nie tkneło, przez pierwsze pół roku i tak będzie w przedszkolu pół na pół... A co gorsza, i Ty poślesz z katarem big_grin
            • sid8888 Re: Dziwne zwyczaje w przedszkolu :( 11.06.14, 23:17
              naiwna nie jestem , że 3 latki wszystkie będą pilnowały znaczka...
    • aleks3232 Re: Dziwne zwyczaje w przedszkolu :( 22.06.14, 19:55
      Hm, faktycznie dość dziwne te higieniczne zachowania...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka