Dziewczyny. Pytam trochę z ciekawości. Moja córka idzie do przedszkola i zastanawiam sie, jak wasze dzieci reagowały na spanie w przedszkolu. Tzn, czy jak spały w przedszkolu, to miały problem z zaśnięciem w domu o przyzwoitej porze?
U nas córka już nie śpi w dzień, a kiedy zaśnie np w samochodzie w ciągu dnia, to idzie spać ok 22 a nie jak zwykle o 20. Obawiam się, ze jak pospi w przedszkolu 2 godziny, to będzie zwariować do 22, albo i gorzej.
Jak było u was?