Dodaj do ulubionych

odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrektor

    • boolva Czy dziecko zaprowadzane rano do przedszkola 27.02.05, 20:46
      powinno być po domowym śniadaniu? Wiem, że w przedszkolu są posiłki, ale w
      chwili obecnej nie wyobrażam sobie żeby moje dziecko (ma 3 lata) cokolwiek tam
      przełknęło. Nie tylko ma słaby apetyt, ale w towarzystwie dzieci jest tak
      podekscytowany, że nic z jedzenia nie będzie. Robiłam eksperyment i chodziłam z
      nim do szkolnej stołówki, ale przełknął tylko jedną łyżkę (pod groźbą, że zaraz
      wyjdziemy!). Podobnie nie je w restauracjach. Dzieci są dla syna najważniejsze
      chociaż na codzień spotyka ich dużo i to codziennie na podwórku będąc ze swoją
      opiekunką. A więc nakarmić czy nie?
      Aha, pewnie to nie ważne, ale mieszkamy na opolszczyźnie, nie w W-wie jak prawie
      wszyscy z tego forum.
      • przedszkole2 Re: Czy dziecko zaprowadzane rano do przedszkola 27.02.05, 22:19
        Proponuje dać dziecku lekkie sniadanie przed wyjściem z domu ale takie żyby
        tylko zaspkoić pierwszy, ranny głod. Na wszelki wypadek gdyny chcialo zjeść
        śniadanie z dziecmi. Prosze mi wierzyć , ze dzieci wsród innych dzieci jedzą i
        nawet zajdają to czego w domu nigdyby nie tknęły. I nie mówić w obecności
        dziecka, że ono napewno nic nie bedzie jadło w przedszkolu. Pozdrawiam
        • boolva Dziękuję ! 28.02.05, 08:40
      • mama_antka Re: Czy dziecko zaprowadzane rano do przedszkola 07.03.05, 13:56
        Poproszę o jakieś wskazówki na temat jak przygotować się do pierwszych dni w
        przedszkolu. Mój synek we wrześniu pójdzie do przedszkola, będzie miał 3 lata.
        A dokładniej chodzi mi o to na jak długo go wysyłać w pierwszym tygodniu,
        miesiącu. Waznej jest to dla mnie bo musze zaplanować rozstanie się z opiekunką
        i chciałabym wiedzieć czy we wrzesniu będzie mi jeszcze potrzebna np. do
        wczesniejszego odbierania dziecka z przedszkola. Sama mogę go odebrać dopiero o
        16.30
        Z góry dziękuję za radę.
    • robszym Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 28.02.05, 16:34
      A ja co prawda zamieściłam osobny wątek, ale jakoś mało kto kwapi się z
      odpowiedzią, więc pytam panią:
      jestem nauczycielką, ale zamieszkuję naprawdę obleganą dzielnicę, ursynów, czy
      jest możliwość, że dziecko się nie dostanie? Jak wygląda procentowo w
      przybliżeniu i jeśli pani pamięta, oczywiście ilość dzieci przyjętych
      uprzywilejowanych do dzieci nieuprzywilejowanych(w obrębie 1grupy)?
      Znajomi w zeszłym roku próbowali córkę zapisać do przedszkola i im się nie
      udałao, bo najpierw dzieci uprzywilejowane, i podobno był jakiś wysyp samotnych
      matek. Aż podobno pani dyr. się dziwiła, że tyle tych dzieci. Jaki dowód matka
      przedstawia, jeśli deklaruje, że samotnie wychowuje dziecko? No chyba nie
      przynosi zaświadczenia z sądu, że jest po rozwodzie lub w separacji? Czyżby
      dawała ksero dowodu osobistego z wpisem: stan cywilny? Zresztą w nowych
      dowodaach już tej rubryki nie ma?

      Z góry dziękuję za odpowiedź!
      • przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 28.02.05, 16:44
        Nauczyciele znajdują się w grupie osób uprzywilejowanych, więc chyba szanse ma
        pani duże. Tylko prosze w karcie napisać, że jest Pani nauczyciele. Co do
        statystyki to myślę, że matek samotnych na rocznik w przedszkolu przypada od 1
        do 5 ( ale to raczej moje obserwacje ). Jak można to sprawdzić? Dyrektor zawsze
        może, a nawet powinien sprawdzić dane z karty z jakimś dokumentem. Jeśli więc
        jest tak dużo dzieci to moim zdaniem wszystkie osoby uprzywilejowane przy
        skladaniu kart powinny być weryfikowane. Matki samotne moga to wpisać w uwagach
        w karcie, że samotnie wychowują dziecko. Pozdrawiam
    • przedszkole2 drodzy rodzice z pytaniam do mnie 28.02.05, 17:04
      Pozdrawiam wszystkich i cieszę się, że czasami moja rada komus sie przydaje.
      Trwa teraz nabór do przedszkoli więc forum przedszkolne żyje wyjątkowo
      aktywnie. Moja prośba : proszę piszcie w temacie posyłanych postów do mnie
      czego one dotyczą żeby innym rodzicom latwiej było się tu poruszać bo tak jak
      teraz jest to bardzo nieczytelna forma. Często dostaje po kilka pytań w tym
      samym temacie, a jakoś nie mogę bez wyrzutów sumienia odesłać rodzica do
      poprzednich postów. Mimo, że myślę, że mój wątek ucichnie po naborze warto
      byłoby innym pomóc w czytaniu go. Po naborze otworzę pewnie wątek jak
      przygotować dziecko do przedszkola. Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie i
      dzięki za wszystkie ciepłe słowa na forum i na privie. Z badziej indywidualnymi
      pytaniami zapraszam na priv. Trzymam kciuki za nabór - już niedlugo - 11
      kwietnia w w-wie wszystko będzie już wiadomo!
      • jolal4 urlop wychowawczy a przedszkole 28.02.05, 22:37
        Zadalam juz Pani te pytania na innym watku, ale widze, ze chyba ten jest dla
        Pani glowny i ze czesciej go Pani odwiedza. Potrzebuje rady, co zrobic, aby
        zapisac Maluszka do wybranego przedszkola.
        Za tydzien mam termin porodu, a moj pierwszy syn w lipcu
        skonczy 3 latka. Wybieram sie na 1,5-roczny urlop wychowawczy, ale chcialabym
        poslac starszego od wrzesnia do przedszkola. Z kilku powodow. Po pierwsze,
        niesamowicie w domu sie nudzi, i wydaje mi sie, ze kontakt z rowiesnikami bylby
        dla niego bardzo dobry. Po drugie bardzo malo mowi i mysle, ze co jak co, ale
        kontak z rowiesnikami mu w tym duzo pomoze. To jego pozne mowienie szczegolnie
        nas nie martwi, bo w rodzinie meza wiekszosc dzieci zaczynala pozno mowic. Ale
        boje sie, ze tez z drugiej strony troche go blokujemy, bo nie czuje sie
        zmuszony do poznawania nowych slow - my go przeciez rozmumiemy. Nie wiem czy
        dobrze mysle, ale wydaje mi sie, ze kontakt z dziecmi w jego wieku troche go
        zmobilizuje
        Poza tym chcialabym jakos gladko go przystosowac do przedszkola i nie oddawac
        od razu na caly dzien, a za 1,5 roku bede musiala. Wiec mysle, ze fajnie by
        bylo, gdyby pochodzil przez rok, czy pol na pol dnia no i potem na caly etat ;-
        ))
        No i zasadnicza kwestia. Czy w podaniu pisac, ze chcemy na caly dzien, czy na
        pol? Jak sa takie podania rozpatrywane? Czy mozliwe jest przyjecie dziecka do
        przedszkola od na przyklad lutego, czyli w polowie roku i czy to dobry pomysl?
        I jak to jest z rejonizacja. JAkie mamy szanse w przedszkolu nie z naszego
        rejonu, czy takie podania sa rozpatrywane? Czy lepiej wtedy zlozyc podanie tez
        w rejonie? Czy tylko w tym przedszkolu, w ktorym chcemy, zeby dziecko bylo
        przyjete?
        Bylabym wdzieczna za podzielenie sie przez Pania swoim doswiadczeniem.
        Pozdrawiam
        Jola


        • przedszkole2 Re: urlop wychowawczy a przedszkole 28.02.05, 23:27
          Jeśli byłaby pani na urlopie wychowaczym na dziecko które chodzi do przedszkola
          to ZUS mógłby sie do pani dobrac. Jeśłi chodzi o podanie godzin na ile chce
          pani dziecko zapisać to, to zawsze można zmienić. Teraz może pani chciec na 5,
          a pod koniec sieprnia zmienić i zapisać na 8 i odwrotnie. Wiadomo, że na 5
          godzina i mama na urlopie wychowawczyma na drugie dziecko to znacznie zmniejsza
          szanse na przyjęcie. Wiadomo, że w przedszkolu dziecko ma większe możliwości
          gromadzenia pewnych doświadczeń i rozwoju spolecznego ale jeśli w okloicy sa
          problemy z miejscami to pierwszeństwo mają inne dzieci ( o tym już pisałam ).
          Przykro mi to pisać ale tak jest. Jeśłi wyruszy pani dalej poza dzielnice na
          poszukiwania to warto zapolowac na przedszkole mniej oblegane ( ale czasami
          niestety gorsze - choć to nie jest zasadą, czasami lokalizacja jest do niczego
          i to wystarczy ) bo w przedszkolach obleganych spada pani na jeszcze dalszą
          pozycje jeśli chodzi o przyjęcie. Ważna rada, iść porozmawiac w tych
          najbliższych przedszkolach. Czasami rodzice niepotrzebnie się denerwują a potem
          okazuje się, że nie było problemu. Jeśli nie jest to takie pilne z tym zapisem
          to jak się nie dostanie to też dobrze. Poczekać można trochę, a w maluchach
          jest duża rotacja dzieci inajczęściej ktoś w roku ( 2-3 osoby ) odchodzą. Wtedy
          zapisac dziecko bez tego calego denerwowania się. Zwyczajnie dzwonić i pytac,
          niektóre dyrektorki robia listy rezerwowe. W czasie roku maluszek sie szybciej
          zaadoptuje i krócej będzie płakał. Naprawdę myślę, że powinna pani podejść do
          tematu spokojnie. Jeszcze sobie myślę, że po porodzie kolejnego dziecka lepiej
          zwolnić troche z decyzją posłania do przedszkola jak nie trzeba, żeby dziecko
          nie skojarzyło tego z tym faktem. Mialam do czynienia z takimi przypadkami to
          naprawdę źle wpływa. Może poczekać faktycznie do późnej jesieni, a nawet wiosny
          trzymając ręke na pulsie - czyli czekac na miejsce. Już to pisałam : miejsca
          zwalniają sie we wrześniu i potem w okresie największej zachorowalności
          najczęściej, czasami w trakcie calego roku ale na to trudniej ustalić jakąś
          regulę. Pozdrawiam - trzymam kciuki za dzidziusia w brzuszku i prosze nie
          zapominac dopieszczać starszego braciszka.
        • tuznik Re: urlop wychowawczy a przedszkole 05.03.05, 22:03
          Witaj Jolu
          Jestem mamą, która posłała dziecko (3-letnie) od września do przedszkola,
          podczas gdy w maju w domu pojawiła się konkurencja w osobie młodszej siostry.
          W grudniu doszliśmy do wniosku, że rezygnujemy z przedszkola. Po pierwsze
          choroby, które przechodziły obie, po drugie miałam wrażenie, że starsza córka
          bywa zazdrosna, „a co robiłaś gdy mnie nie było, co robiła Jagódka, dlaczego
          Jagódka zostaje z tobą w domu?” itp. Myślę, że starsza córka zniechęciła się do
          przedszkola i nie wiem czy będzie chciała chodzić. Teraz gdy usłyszała, że
          idziemy po „kartę” do przedszkola popłakała się i powiedziała „mamusiu ja nie
          chcę chodzić do przedszkola”. Myślę, że pani dyrektor dobrze radzi, pisząc
          że „to naprawdę źle wpływa” oczywiście czasami, a u mnie niestety się
          sprawdziło.
          Pozdrawiam
          Dorota
    • katep Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 28.02.05, 17:13
      Bardzo prosze o informację, czy wystarczy zameldowanie tymczasowe , aby zapisac
      dziecko do przedszkola panstwowego
      Z góry dziekuje
      • przedszkole2 Re: zameldowanie tymczasowe 28.02.05, 22:35
        Myślę, ze wystarczy zameldowanie tymczasowe, ale jeśli rodzina ma meldunek na
        drugim końcu miasta lub Polski to pisze się adres zamieszkania, a przy
        dzieciach 6 letnich podaje się szkołę rejonową zgodną z mijescem zameldowania.
        Nikt nikogo w karcie nie pyta o adres zameldowania. W Warszawie wyszłaby z tego
        niezla zabawa bo pewnie jakaś 1/5 dzieci musiałaby dojeżdżać do swoich
        przedszkoli po kilkanascie- kilkadziesiąt lub kilkaset kilometrów. Nie wiem czy
        to co napisalam cos pomoże jeśli nie to zapraszam na priva z dokładniejszym
        opisem sytuacji. Pozdrawiam
    • goskb Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 01.03.05, 00:57
      Czy słyszła pani może o przedszkolu polsko-niemieckim w Warszawie.Mieszkamy w
      Kolonii i nasz syn od 2 lat chodzi tu do przedszkola.Wracamy do Polski i
      chcielibyśmy posłać dziecko do przedszkola językowego ale niemieckiego.Będę
      bardzo wdzięczna za jakąś informacje.
      • przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 01.03.05, 19:30
        Proponuje zaptać w kuratorium w-wskim w wydziale wychowania przedszkolnego.
        Niestety nie wiem. Pozdrawiam
    • iwonam1975 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 01.03.05, 10:16
      Jak wyglądają zajęcia wg metody Knilla? Jak wygląda usprawnianie metodą
      Integracji Sensorycznej? Co to jest ruch rozwijający W. Sherborn? Na czym
      polega program profilaktyczno-wychowawczy A. Kołodziejczyka? Dziękuję
      • renatas4 karta zgłoszeniowa - załącznik 01.03.05, 10:29
        Czy przy składaniu karty trzeba tez wypełnic załącznik nr 1, czy dopiero
        wypełnia sie go po przyjęciu dziecka do przedszkola?
        • przedszkole2 Re: karta zgłoszeniowa - załącznik 01.03.05, 19:38
          Zalącznik istotny jest dopiero po zapisaniu dzicka, a właściwie we wrześniu ale
          proponuje zapyać dyrektora przedszkola do kótrego zapisuje Pani dziecko. W
          każdym przedszkolu jest innaczej.
      • przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 01.03.05, 19:37
        Może powiem tak : nie sposób znac wszystkie metody. Polecam osobiście metodę
        Ruchu rozwijającego W. Sherborne. Są to - najprosciej mówiąc - zabawy ruchowe
        przypominające baraszkowanie, zabawy prowadzi się najczęściej w parach dziecko -
        dziecko lub dziecko - dorosły. Uczy ona orientacji w schemacie własnego ciała,
        orientacji przestrzennej, rozwija poczucie bezpieczeństwa i zaufania, ma
        znaczenie terapeutyczne. Metoda SI polega na ćwiczeniach z wykrzystaniem
        specjalistycznego sprzętu ( można też prowadzić na sprzęcie ogólnie dostepnym )
        typu chustawki, zjeżdżalnie, równoważnie, beczki, rolki itp. Polega na dawaniu
        róznego rodzaju zadań ruchowych bez zmuszania dziecka. Powinna zacząć się
        diagnozą w zakresie integracji sensorycznej i powinny prowadzić ją osoby z
        uprawnienami bo tu łatwo o przebodźcowanie dziecka. O pozostałych metodach
        słyszałam ale nie znam ich dobrze. Proponuje poszukać w internecie lub w
        literaturze fachowej. Opisanie tych metod to dosłownie mała praca naukowa.
    • kaskazuza Przedszkole integracyjne? logopeda? 01.03.05, 11:29
      Jak wiekszosc piszacych tu rodzicow zmagam sie z wyborem przedszkola dla mojej
      2,5 letniej obecnie corki. Corka wymaga i wymagac bedzie dosc intensywnej
      opieki logopedycznej. Bylabym wdzieczna za informacje jak wyglada praca
      logopedy w przedszkolu, ktore informuje, ze taki specjalista z nim
      wspolpracuje? Czy istnieje mozliwosc bardziej intensywnej pracy z dzieckiem w
      przedszkolu integracyjnym, jesli poza klopotami z mowa dziecko rozwija sie
      prawidlowo i nie jest dzieckiem niepelnosprawnym?
      Z gory bardzo dziekuje za odpowiedz na pytanie. To chyba ostatnie z listy, bo
      na pozostale znalazlam odpowiedzi dzieki temu watkowi.
      Gratuluje pomyslu i wytrwalosci smile
      • przedszkole2 Re: Przedszkole integracyjne? logopeda? 01.03.05, 19:42
        W W-wie na dwa przedszkola przypada jeden etat logopedy. Nie jest to dużo ale
        jest. W przedszkolach najczęściej intensywaną opieką obejmuje sie 5 i 6 latki
        oraz dzieci z młodszych grup z dużymi deficytami z zakresu mowy. Podobnie
        wygląda opieka w przedszkolach integracyjnym z ta tylko różniecą, że dzieci z
        orzeczeniami wszystkie ( jeśli tego potrzebują ) objęte sa opieką. Jednak za
        organizacje pracy, równiez logopedów odpowiadają dyrektorzy więc w przedszkolu
        do którego trafi dziecko może być to zorganizowane innaczej. Proponuje iść do
        dyrektora na rozmowę i przedstawić w czym problem.
        • kaskazuza Re: Przedszkole integracyjne? logopeda? 02.03.05, 10:09
          Dziekuje bardzo smile
          Czyli jesli dobrze rozumiem z kazdym przedszkolem wspolpracuje logopeda nawet
          jesli przedszkole sie tym nie chwali?
          Oczywiscie pojdziemy porozmawiac w przedszkolach, ale probujemy wpierw zawezic
          obszar poszukiwan do kilku przedszkoli.
          POzdrawiam
    • robszym Re: Czy dużo 3-latków rezygnuje? 02.03.05, 23:54
      Witam!
      Mam pytanie, czy mogłaby pani orientacyjne określić ile dzieci rezygnuje z
      przedszkola we wrześniu, październiku? Chodzi mi głównie o to, czy rodzice
      wypisują dzieci, bo te nie mogą się zaklimatyzować? Czy to częste przypadki?
      Ile takich dzieci jest na grupę , jedno, dwoje?

      Pytam, bo:
      podejrzewam, że moje dziecię jeśli się dostanie, to się nie zaklimatyzuje i
      będę zmuszona do wypisania
      jeśli się dziecko we wrzesśniu nie dostanie, czy można monitorować sytuację i
      na zwolnione miejsce próbować zapisać dziecko?
      • przedszkole2 Re: Czy dużo 3-latków rezygnuje? 03.03.05, 17:40
        Zwykle są to jdnodtki, czasem nikt nie rezygnuje. Wiele zależy od postawy i
        konsekwencji rodziców. Jeśli zakłada pani, że sie nie uda to napewno się nie
        uda. To trudny okrez i trzeba wytrać nawet wymaga nieraz zaprowadzenia dziecka
        na siłę. Jeszcze dodam, że jak pani ulegnie to powrót do przedszkola po jakimś
        czasie będzie bardzo trudny, a czasem aż do 5, 6 lat wieku dziecka wręcz
        niemożliwy. Więcej dzieci rezygnuje z powodów innych : przeprowadzaki, zmiana
        sytuacji rodzinnej i choroby w okresie jesienno - zimowym. Jest oczywiście
        możliwość zapisania dziecka do przedszkola w ramach zwalniających się miejsc.
        Pozdrawiam
        • borneo_b Re: Czy dużo 3-latków rezygnuje? 17.09.05, 18:51
          up
          • przedszkole2 Re: Czy dużo 3-latków rezygnuje? 19.09.05, 16:52
            średnio od 1 do 3
    • aksiak Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 03.03.05, 08:34
      przepraszam jesli to pytanie juz padlo.
      mam synka ktory chodzi do przedszkola od 2 lat teraz chce poslac coreczke, ale
      przebywam na urlopie wychowawczym do 2006r i nie wiem czy mam to wpisac w
      zatrudnieniu i czy to nie spowoduje mniejszych szans na dostanie sie czy
      probowac zdobyc pieczatke z pracy.
      dziekuje
      • przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 03.03.05, 17:42
        dokładnie na pytanie w sprawie urlopu wychowawczego odpowiedziałam jakieś mamie
        wczoraj, post ma zresztą taki tytuł - prosze tam zajrzeć. Pozdrawiam
    • 26magda3 do mam 2,5latków i nie tylko :-) 03.03.05, 14:00
      przeczytałam wszystkie 238 wypowiedzi i muszę przyznać, że to pasjonująca
      lektura!! Dużo się dowiedziałam - nie miałam właściwie pojęcia, że dostać się
      do przedszkola to prawie jak na studia smile
      Dziwi mnie tylko jeden drobny fakt - dlaczego za wszelką cenę chcecie posyłać
      swoje 2 - 2,5 latki właśnie do przedszkola??? Dlaczego tak bardzo boicie się
      żłobka!!! Mój syn odkad skończył 2 latka poszedł do żłobka - obecnie jest też w
      żłobku w grupie trzylatków!! Według mnie w żłobkach są dużo lepsze warunki dla
      dzieci do 3 lat - na grupę przypadają 3-4 panie, które dzieciom pomagają we
      wszystkim, a jak trzeba to karmią, noszą na rękach, wycieraja pupę w toalecie
      itp, Jest ich wiecej więc lepiej mogą się zaopiekować maluchami! a wiadomo, ze
      2latek potrzebuje wiecej uwagi i pomocy niz 4 latek! Nie bójcie się złobków -
      ja jestem bardzo zadowolona bo moje dziecko trafiło do super żłobka!!!
      a jeśli chodzi o przedszkola to mam pytanie czy kolejność zgłoszeń wpływa w
      jakimkolwiek stopniu na przyjęcie dziecka???
      i dziękuję za pomoc wszystkim mamom przedszkolaków
    • agawa3 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 03.03.05, 15:12
      Mam pytanie dotyczące opłaty. Mojego syna czeka zabieg operacyjny. Jest to
      sprawa na tyle pilna, że już musiał przestać chodzić do przedszkola (na 2
      tygodnie przed), a po zabiegu też nie będzie mógł chodzić około 3 tygodni -
      chodzi o wyeliminowanie ryzyka infekcji. W zwiazku z tym nie będzie go w
      przedszkolu około 1-1,5 miesiąca. Jak wygląda sprawa odliczenia za czesne?
      Wczoraj w rozmowie z panią dyrektor naszego przedszkola dowiedziałam się, że
      nie można odliczyć opłaty za czas nieobecności, ponieważ trzeba to zgłosić do
      15. w miesiącu poprzedzającym nieobecność. Nie mogłam tego przewidzieć w
      poprzednim miesiącu, ponieważ o konieczności (pilnego!) zabiegu dowiedziałam
      się dwa dni temu. Wydaje mi się, że trudno przewidzieć tego typu losowe
      okoliczności (poza jakimiś zaplanowanymi sytuacjami) na miesiąc naprzód. Proszę
      mi powiedzieć jak to wygląda?
      I jeszcze jedno pytanie: Kto sprawuje nadzór nad przedszkolami miejskimi?
      • mada33 Re: najlepszy wiek do przedszkola 03.03.05, 17:15
        napisała Pani :"A tak naprawdę moim zdaniem to najlepszy moment
        posłania dziecka do przedszkola to 4 lata, najpóźniej i ostatecznie do 5 roku"
        czy może Pani to wyjaśnić szerzej - chodzi mi o 5 latka / jestem na urlopie
        wychow. i nie mam szans na przedszkole rejonowe/.
        Pozdrawiam

        • przedszkole2 Re: najlepszy wiek do przedszkola 03.03.05, 17:54
          5lat to ostatni najlepszy moment na posłanie dziecka do przedszkola. Dlaczego? :
          1. Ma cały rok na adapatcje i jak trafi do zerówki to bedzie skupione na nauce,
          a nie na adaptacji;
          2. Oswoi się z miejscem i nauczy zasad życia w grupie rówieśniczej;
          3. Jeśłi są jakieś problemy to nauczycielki napewno je zauważą i może przed
          zerówką da się je zniwelować;
          4. w grupie 5 latków zaczynamy dziecko przygotowywać do zerówki.
          To tak najogólniej.
          Jeśli chodzi o pani szanse w przedszkolu publicznym to myślę, że nie trzeba
          rezygnować. Jest pani na urlopie na drugie dziecko więc to tak samo jakby pani
          pracowała i do tego w tej chwili kładzie się duży nacisk nad upowszechnieniem
          przedszkola wsród 5 latków, bo ministerstwo rozpoczęło pracę nad objeciem
          obowiązkiem przygotowania przedszkolnego również 5 latków i myśłę, że za 2-3
          lata to wejdzie.Nie rezygnowałabym na pani miejscu i zwyczajnie składałabym
          kartę do przedszkola.
      • przedszkole2 niebecność, a opłata stała - nadzór nad przedszkol 03.03.05, 17:48
        Proszę spytać panię dyrektor jaka jest prawna podstawa tego stwierdzenia o tak
        wczesnym powiadomieniu przedszkola o planowanej nieobecności.Jeśli dziecko jest
        zapisane do przedszkola, a nie chodzi cały miesiąc to czesne się tez płaci.
        Jednak z pani wypowiedzi wnioskuje, że nie jest pani z w-wy - a jeśli tak to
        tam moge być inne przepisy. Jest napewno jakaś uchwała na ten temat. Ja powiem
        tak, zawsze jeśli dwie strony chcą się dagać do się dogadają, chyba że nie ma
        chęci z jednej strony. Jeśłi chodzi o miejskie przedszkola to organem
        prowadzącym jest ( zależy od organizacji samorządowej ) ale jakiś urząd miasta,
        tam powinien być wydział oświaty. W w-wie każda dzielnica ma swój wydział
        oświaty, a nad nimi jest wydział edukacji urzędu miasta. Organem nadzorujący od
        strony pedagogicznej jest kuratorium odpowiednie do miejsca, w którym znajduje
        się przedszkole.
        • dorocia25 Spacery przedszkolakow 03.03.05, 21:53
          Mam pytanie odnosnie wychodzenia z dziecmi na tzw. "ogrodki"
          Kilka dni temu byl straszny wiatr i do tego sniezyca - panie wyszly z dzicmi na
          dwor , nastepnego dnia rowniez bylo zimno i dzieci byly na dworzu sad Dzisiaj
          byla piekna sloneczna pogoda a maluchy siedzialy w przedszkolu . Czy ma to
          znaczyc ze panie sa juz przemeczone iloscia dzieci w grupach bo jakos inaczej
          nie potrafe sobie tego wytlumaczyc . Wiem ze moze to niektorych urazic , ale
          jak rozumiec fakt ze dzis byla piekna sloneczna pogoda (W-wa) a dzieci
          siedzialy w zamknietych pomieszczeniach .
          • przedszkole2 Re: Spacery przedszkolakow 03.03.05, 22:08
            Nie wiem jak to wytłumaczyć ale może się jakoś da. Najpierw trochę teorii. Z
            dziećmi powinno sie wychodzić do tem. - 10 st. C. Oczywiście uwzględniając
            sprzyjające warunki, więc raczej nie przy śnieżycy, ulewnym deszczy ( to
            oczywiście dotyczy temp. powyżej zera ), dużym wietrze, a także przy bardzo
            dużych upałach jeśli w ogrodzie nie ma cienia. Nie wiem dlaczego tak się stało
            w tym przedszkolu. W "moim"przedszkolu dzieci zarówno były na dworze wczoraj
            jak i dziś. Może zwyczajnie było tak dużo zajęć w przedszkolu, ze panie dzis
            nie dały rady ( np. jakis teatrzyk ).Wspomne również, ze czas pobytu na dworze
            dostosowujemy do warunków pogodowych. Czyli przy dużym mrozie dzieci idą na
            krócej niż przy ładnej, słonecznej pogodzie itp.Może wystarczy zapytać panie w
            przedszkolu dlaczego właśnie tak sie stało? Pozdrawiam
        • agawa3 Re: niebecność, a opłata stała - nadzór nad przed 09.03.05, 02:29
          Dziekuję za odpowiedź, jestem z Łodzi (syn chodzi do przedszkola miejskiego)
    • robszym Re: W jaki sposób wybiera się dzieci podzczas rekr 03.03.05, 23:27
      Witam!

      Czy mogłaby pani przybliżyć sposób wybierania dzieci. Jeśli jest ich o wiele za
      dużo na 1 miejsce, to co decyduje?(Zakładam, że kryteria o których jest mowa w
      warunkach przyjęć jest już spełniona, tzn. przyjęte są już dzieci samotnych
      mam, z rodzin zastępczych, rodziców pracujących i dzieci nauczycieli). Zostaje
      15 miejsc i co dalej, wybieracie losowo, alfabetycznie, najpierw dzieci z
      początku roku, bliskość od domu, kolejność złożenia podania,że nie jest
      alergikiem, że nie jest nadpobudliwy? Jak to wygląda?

      Z góry dziękuję za odpowiedź!
      • przedszkole2 Re: W jaki sposób wybiera się dzieci podzczas rek 06.03.05, 20:14
        Zakładając, że zostaje nam 15 kart ( chociaż ilość osób uprzywilejowanych nigdy
        nie wynosi 10 - przynajmniej mnie się to na wydazyło ) to przyjmue się dzieci
        rodziców pracujących ( obojga ). Może zacznę od początku : bierzemy pod uwagę
        dzieci z dzielicy z tego wybieramy uprzywilejowane, potem rodziców pracujących,
        potem dalej, a na końcu z dalszych dzielnic - jak sa miejsca. Cechyba charateru
        lub problemy zdrowotne typu alegrie nie moga być brane pod uwagę.
        • ewitek01 Re: W jaki sposób wybiera się dzieci podzczas rek 07.03.05, 18:08
          Witam !

          ponieważ papiery złozyłam do przedszkola bardzo obleganego chciałabym się
          dowiedzieć, jak wygląda rekrutacja w przypadku, kiedy jest więcej niż 25 podań
          dzieci spełniających oba główne warunki (rejon i oboje pracujących rodziców);
          wiadomo, że pierwszeństwo mają rodzice samotni, dzieci niepełnosprawnych, Ci,
          których dzieci już uczęszczają do tego przedszkola...
          a co dalej?
          • przedszkole2 Re: W jaki sposób wybiera się dzieci podzczas rek 07.03.05, 19:49
            Właściwie prawie odpowiedział sobie pan już w pytaniu i ja też w innym poście
            wcześniej odpowiadałam na to pytanie. Powtórze jeszcze raz : bierze się dzieci
            z dzielnicy, najpierw dzieci rodziców samotnie wychowujących,
            niepełnosprawnych, rodzin zastępczych i nauczycieli ( tak jest w
            obwieszczeniach i ogloszeniach w wielu dzielnicach napisane mimo, że ktoś się
            wcześniej ze mną spierał, przekazuje co ja wiem ), potem z pozostałych kart
            wybiera się dzieci z rodzim gdzie oboje rodzice pracują i oczywiście bierze się
            pod uwagę fakt uczęszczania starszych dzieci do przedszkola, a potem inne
            dzieci pozostałe i na końcu z innych dzielnic m.st.w-wy a na samym końcu
            mieszkających poza m.st.Prosze pamiętać również, że jeśli chodzi o 3 latków to
            wiele dyrektorem przyjmuje najpierw pełnych 3 latków, czyli takich którzy do
            września mają ukończonelata - ja akurat patrzę na dzieci rocznikowo, bo tak
            trafią do zerówki, a potem do szkoły. Jeśli chodzi o ilość osób
            uprzywilejowanych jest ich około 3-5 czasami trochę więcej. Jeszcze jest też
            fakt, że w wielu przedszkolach dyrektorki przyjmują 27 nawet 28 dzieci bo
            maluchy często się "wykruszają" już na początku. Ale właściwie górna ilość
            dzieci to 25.
    • boolva Co pani sądzi o dzisiejszej informacji na Onecie, 04.03.05, 11:08
      że możliwe jest iż za trzy lata do szkół pójdą sześciolatki, tak jak w
      większości państw Unii Europejskiej. A obowiązkowa roczna edukacja przedszkolna
      objęłaby 5-cio latki. Czy w świetle Pani doświadczeń to dobry pomysł? Mnie się
      nie podoba i zastanawiam się czy będzie to dotyczyć mojego 3-latka, który we
      wrześniu idzie do przedszkola.
      • maak3 Re: przedszkolaki na spacerze 04.03.05, 17:07
        W przedszkolu mojego dziecka przez całą jesień i zimę dzieci nie wychodzą na
        spacery (prócz wyjść do teatru, muzeum, etc.) ilekroć pytałam się pań czemu
        dzieci nie wychodzą odpowiadały, że
        a. brzydka pogoda (ładna pogoda dla pań to słoneczny dzień sad ręce opadają
        b. dzieci nie mają odpowiedniego stroju (ciekawe w czym przybyły do przedszkola)
        c. niektórzy rodzice nie chcą, by dzieci wychodziły na spacery
        Dotychczas nie chciało mi się tracić energii i dobrego nastroju na egzekwowanie
        tych spacerów, bo syn bywał tylko przez kilka godzin w przedszkolu i mielismy
        czas na dłuższe spacery po przedszkolu, teraz jednak to się zmieniło i czas
        jego bycia w przedszkolu wydłużył, a zależy mi na tym spędzał czas przedszkolny
        również na świezym powietrzu. Stąd moje pytanie czy są jakieś regulacje
        prawne/programowe dotyczące przebywania dzieci przedszkolnych na spacerach, czy
        są oone odnotowywane w dziennikach (kusi mnie by to sprawdzić) jak ominąć
        bojkot części rodziców dotyczący zimowego nie wychodzenia na spacery...
        pozrawiam
        • przedszkole2 Re: przedszkolaki na spacerze 06.03.05, 20:20
          O spacerach się już na tym forum wypowiadałam, odsyłam do wsześniejszych
          wypowiedzi. Myślę, że to co się dzieje w tym przedszkolu to naprawdę powód do
          zajęcia się sprawą. Popieram. Dzieci powinny być na dworze każdego dnia.
      • przedszkole2 Re: Co pani sądzi o dzisiejszej informacji na One 06.03.05, 20:18
        Tak, wiem że są takie przymiarki w MENiS, ja osobiście uważam, że to pomoże, a
        napewno nie zaszkodzi poziomowi przygotowania dzieci do szkoły. W wielu krajach
        UE dzieci są objete obowiązkiem własnie od 5 roku życia. Zwracam również uwagę
        bna fakt, że ma być to przygotowanie do szkoły, a nie szkoła czyli ma mieć
        formę organizacyjną dziesiejszych przedszkoli. W mieście nie zmieni to raczej
        sytuacji bo tu zdecydowana większość 5 latków chodzi do przedszkola, za to
        poprawi sytuacje na wsiach gdzie dzieci najczęściej trafiaja dopiero do
        zerówek. Pozdrawiam i proszę się nie martwić na przyszłość, najpierw muszą się
        znaleźć na to pieniądze.
    • boolva Zastanawiam się czy mam duże szanse na przyjęcie 05.03.05, 14:08
      dziecka do przedszkola - jestem na czasowej rencie z tyt.całkowitej niezdolności
      do pracy, mam 5 m-czne dziecko, mąż pracuje.
      A drugie pytanie: czy o kolejności przyjmowania dzieci decyduje też kolejność
      dostarczenia wypełnionego formularza? Nie jestem z W-wy i u nas jest nabór
      dopiero w kwietniu.
      • przedszkole2 Re: Zastanawiam się czy mam duże szanse na przyję 06.03.05, 20:22
        Kolejność zgłoszeń nie ma znaczenia i uważam , że jesłi jest pani na rencie to
        warto opisać stan zdrowia w karcie i napisać, że pomoc przedszkola jest pani
        bardzo potrzebna - a jeśłi ma pani orzeczoną niepełnosprawność to tym bardziej!
    • mamamukanka Wątpliwości przedszkolne -spanie,wycieranie pupy.. 06.03.05, 14:08
      Pani Dyrektor,Doświadczeni Rodzice,napiszcie proszę, jak to jest w tych
      przedszkolach, bo jestem trochę zdziwiona i rozczarowana, a moze nawet lekko
      oburzona pewnymi rzeczami. Jestem matką Michasia (2,7), którego we wrzesniu
      chcę posłać do przedszkola. Chodziłam po przedszkolach, złożyłam kartę do
      państwowego w W-wie. Na wywiadzie w jednym z przedszkoli uderzyły mnie 3
      kwestie:

      1. dzieci śpią/leżakują na rozkładanych łóżeczkach takich jakby polowych
      (metalowy stelaż i sztywny materiał) wielkości około 50cm x 100 cm.
      Wychowawczyni mi powiedziała, że nakrywa się to kołdrą (zamiast materaca) i na
      tym dziecko śpi. Czy to nie za małe? Mój maluch ma 104 cm i musiałby spać na
      tym "łóżku" skulony.. Czy to normalne?

      2. dzieci spią, bawią się i .. jedzą w tym samym pokoju wielkości około 35
      m.kw. ("na oko"). Owszem duży pokój, ale czy w przedszkolach nie ma jadalni -
      może przesadzam, przedszkole to nie hotel, ale jakieś minimum chyba jest
      wymagane?.. Jak to jest u Was?

      3. powiedziano mi że dzieci już te najmłodsze od razu jak przyjdą do
      przedszkola, muszą samodzielnie załatwiać swoje potrzeby do muszli klozetowych
      (mniejszych), podcierać pupcię po kupce i myć ręcę. Wszystko same od początku.
      Kazano mi nauczyć dziecko tego wszystkiego, zanim pójdzie do przedszkola.
      Jestem w szoku... Czy Wasze pociechy potrafiły to wszystko same od razu? Czy są
      przedszkola gdzie maluch sika do nocnika (mój sika do nocnika, na muszle nie
      chce siadać)? Czy maluch ma sam sobie wytrzeć pupę po zrobieniu kupy??
      Trzyletnie dziecko?

      Proszę, napiszcie, bo ja jestem tym zdruzgotana... Czy to wymysł tego akurat
      przedszkola czy tak jest wszędzie?
      Pozdrawiam
      ania
      • seksta0 Re: Wątpliwości przedszkolne -spanie,wycieranie p 06.03.05, 18:41
        To jest tak:
        1. Dziecko powinno to wszystko umieć robić, ale... Wszystko zależy od podejścia
        nauczycielek. Sądzę, że panie na pewno pomogą "nowicjuszowi" i nie będzie
        problemu z siusianiem i innymi potrzebami. Mycie rączek przyjdzie z czasem. Nie
        martw się. Nauczycielki na pewno nie pozwolą aby dziecko usiadło do jedzenia
        (lub zabawy) z brudnymi rękami. Tak przynajmniej jest u nas.
        2. Łóżeczka i wielkość pomieszczenia są bardzo względna. Nie mogę powiedzieć
        jak to wygląda u ciebie w przedszkolu, ale u nas też tak jest. Łóżeczka mają
        zdecydowanie ponad metr długości. Materace i kołderki... Materiał, kocyk,
        poduszeczki (nasze lub własne), jak kto woli. W każdym razie jeszcze się nie
        zdażyło aby dziecko było większe od naszych łóżek.
        • mama_antka Re: Wątpliwości przedszkolne -spanie,wycieranie p 07.03.05, 13:57
          Poproszę o jakieś wskazówki na temat jak przygotować się do pierwszych dni w
          przedszkolu. Mój synek we wrześniu pójdzie do przedszkola, będzie miał 3 lata.
          A dokładniej chodzi mi o to na jak długo go wysyłać w pierwszym tygodniu,
          miesiącu. Waznej jest to dla mnie bo musze zaplanować rozstanie się z opiekunką
          i chciałabym wiedzieć czy we wrzesniu będzie mi jeszcze potrzebna np. do
          wczesniejszego odbierania dziecka z przedszkola. Sama mogę go odebrać dopiero o
          16.30
          Z góry dziękuję za radę.
          • przedszkole2 Re: Adaptacja w przedszkolu 07.03.05, 17:52
            Pozwolę sobie państwa wstrzymać z tymi pytaniam do drugiej połowy kwietnia ( po
            ogłoszeniu list ). Wtedy będzie to temt na czasie. Postaram się napisać duży
            post na ten temat, żeby temat opisać dość dokładnie i wyczerpująco, a potem
            tylko poczekam na ewentualne pytania. Teraz jest dość dużo maili i pytań na
            forum odnośnie kwalifikacji wogóle. Pozdrawiam i chwilę o wytrałości proszę.
    • muszka11 jakie godziny pracy przedszkola? 10.03.05, 16:54
      Przedszkole do którego chodzi moje dziecko i tak z tego co tu czytam otwarte
      jest długo, bo do 17.30. Jednak szczerze mówiąc to i tak dla mnie jest na
      styk. Czasami rotowałoby mnie 15 minut dłużej. Nie wiem jednak czy sens ma
      otwieranie przedszkola od 6.30, nie wiem bo nie wiem czy są tak wcześniej
      dzieci. Czy są jakieś przepisy na czas otwarcie przedszkola? Czy można to
      jakoś zmienić? Pani dyrektor przedszkola powiedziała, że z tego co się
      orientuje jestem drugą osobą zainteresowaną otwarciem przedszkola do 18 godz.
      i to niestety trochę za mało, żeby przeorganizować wszystko o pół godziny.
      Czas pracy wydłużyła od tego roku szkonego, bo zainteresowanych było
      kilkanście osób. Czy da się z tym coś zrobić?Dodam, że z przedszkola gdzie
      chodzi moje dziecko jestem bardzo zadowolona i z kontaktów z dyrektorką
      również. Pozdrawiam
      • przedszkole2 Re: jakie godziny pracy przedszkola? 10.03.05, 19:14
        muszę się zgodzić z dyrektorką z Pani przedszkola. Godziny pracy przedszkola
        zazwyczaj zapisane są w statucie przedszkola ale można je dopasować do potrzeb
        rodzicow. Jednak niestety nie do dwójki czy trójki rodziców. Jak widać pani
        dyrektor jest dość elastyczna w tej kwestii i tak przedłużyła czas pracy
        przedszkola. Może zwyczajnie musi pani znaleźć kilkunastu innych rodziców i
        wtedy byłaby podstawa na wydłużenie godzin. Zresztą w karcie jest taki punkt
        gdzie są godziny w jakich rodzice będę przyprowadzać dziecko więc można napisać
        maksymalne godziny, a w uwagach napisać, że chciałby pani wydłużyć godziny do
        18. Jeśłi będzie więcej takich kart dyrektor ma podstawy do takiego ustawienia
        godzin. Prosze pamiętać, że my nie mamy wladzy absolutnej. Po naborze dzieci
        piszemy arkusz organizacji na przyszły rok i dajemy go do wydziału edykacjiw
        mieście do zatwierdzenia, a organizacja musi opierać się na ustalonych odgórnie
        zasadach ( np liczba etatów na ilość dzieci ). Pozdrawiam
      • gosiat Re: jakie godziny pracy przedszkola? 11.03.05, 12:13
        Przykład z mojego miasta - w jednym z większych zakładów pracy pracuje się od
        6:45 do 14:45. Wówczas przedszkole otwierane o 6:30 jest otwierane za późno -
        nie da się dojechać do pracy. Dlaczego nie jest otwarte od 6 ???
        Nigdy wszytkim nie dogodzisz...
    • magdulw Re: urlop wychowaczy i przedszkole? 10.03.05, 23:53
      Witam! Chcialbym jeszcze raz zapytac o urlop wychowawczy . Od 1 września chcę
      swojego synka posłać do przedszkola jednak urlop wychowawczy mam przyznany do
      końca września. Specjalnie zdecydowałam o takim terminie urlopu, aby dać
      synkowi czas na adaptacje w przedszkolu, zostawiając go na początku na 2-3
      godziny i stopniowo wydłużając czas pobytu. Czy będąc na urlopie wychowawczym
      nie mogę nawet na te kilka godzin oddać dziecka o przedszkola? Czy w takiej
      sytuacji coś strasznego grozi mi ze strony ZUS-u? Czy powinnam o tym napisac w
      karcie zgłoszeniowej, że we wrzesniu dziecko bedzie uczęszczało do przedszkola
      na kilka godzin, a od pażdziernika na cały dzień? Czy nie zmiejsza to moich
      szans na zakwalifikowanie dziecka do przedszkola.
      Pozdrawiam Magda
      • magnolka1 Re: urlop wychowaczy i przedszkole? 11.03.05, 16:45
        Ja również jestem bardzo ciekawa tych konsekwencji ze strony ZUS grożących
        mamom na wychowawczym które posyłają dzieci do przedszkoli. Nic nie wiem na ten
        temat, może to są tylko groźby i nic poza tym?
        • przedszkole2 Re: urlop wychowaczy i przedszkole? 11.03.05, 17:07
          Powiem tak, nie śledzę przepisów ZUSu aż tak dokładnie, jednak jest to
          logiczne, że jeśli zus daje pełne ubezpieczenie zdrowotne mamie wychowującej
          dziecko w domu to dlaczego ma fundować ubezpieczenie zdrowotne mamie , która z
          urlopu wychowawczego zrobiła sobie wypoczynkowy? Wiem, że jedna mama zapytała o
          to w Zusie i dostała odpowiedź, że w takiej sytuacji zabiera się urlop
          natychmiastowo, a nawet może rozpocząć się postępowanie wyjaśniające od kiedy
          dziecko chodzi do żłobka ( bo chodzilo właśnie o żlobek ) i od tamtego moemntu
          może być egzekwowany zwrot składek. Proponuje zadzwonić do Zusu.
      • przedszkole2 Re: urlop wychowaczy i przedszkole? 11.03.05, 17:02
        Jeśli chodzi i sprawy Zusu nie będę się wypowiadać, z tego co wiem to jeśli
        urlop na wychowywanie dziecka to nie wychowywanie dziecka w placowkach, w końcu
        ma Pani pełne ubezpieczenie właśnie z tego tytuły, że wychowuje pani dziecko w
        domu, a jeśli dziecko jest w przedszkolu to może pani czynić pracę i zarabiać
        pracą na te składki. Jednak w pani sytuacji to myślę, że ten miesiąc nie czyni
        specjalnego problemu, jeśli dziecko będzie chodziło na 2-3 godziny. W karcie
        należy wpisać, że ma pani urlop do ... i, że od 1 października wraca pani do
        pracy do takiej firmy, albo zwyczajnie podac tylko firmę gdzie pani jest
        obecnie zatrudniona. Jeśli mama jest na urlopie wychowawczym na dziecko, które
        posyła do przedszkola to wogóle powinno być nie przyjęte.
    • steffa wykształcenie 12.03.05, 21:52
      Nigdy nie podejrzewałam, że będę musiała zadać takie pytanie, odpowiedź wydaje
      się oczywista - niestety nie po dzisiejszym dniu. Dzisiaj w 'moim' przedszkolu
      był dzień otwarty, który zburzył moje wyobrażenia o nim. Cała teoria,
      podejście do dzieci brzmi całkiem ciekawie, ale... PANIE NIE POTRAFIĄ DOBRZE
      MÓWIĆ PO POLSKU. Jedna przywitała nas (moje dziecko) słowami "O, przyszłeś do
      nas dzisiaj!" Druga mówiła z tak tragicznym akcentem, jakby wykształcenie
      skończyła na poziomie gminnej szkoły zawodowej. Żadna z nich nie mieściła się
      w kryteriach, dopuszczających poprawność językową! I co z tego, że były miłe,
      chciały 'dobrze'??? Na "dzień dobry" wszystkich wita tablica z imionami i
      nazwiskami dzieci, na której najpierw pisane są nazwiska. To takie szczegóły,
      ale jakże istotne. A przedszkole się szczyci faktem (?), że wszyscy
      nauczyciele mają wyższe wykształcenie! Czy w przedszkolu mogą być zatrudnione
      osoby bez takowego?
      • przedszkole2 Re: wykształcenie 12.03.05, 22:39
        Nauczyciel zatrudniany w przedszkolu musi mieć minimum studia licencjackie w
        kierunku wychowania przedszkolnego ( są także inne kierunki, które zawierają w
        sobie te kwalifikacje np. edukacja początkowa ), studia te dają też pełne
        kwalifikacje pedagogiczne. Powiem szczerze, że jak w każdym zawodzie również
        wśród nauczycieli bywają osoby z problemami jezykowymi. Oglądając TV słyszymy
        jak osoby tam pracujące popełniają wielkie błędy, nie wspomnę o politykach.
        Jednak zawód nauczyciela zobowiązuje. Ja sama, do czego trudno się przyznać,
        robię błedy ortograficzne czasami ( nawet na forum - o zgrozo! ). Jednak w
        pracy z najmlodszymi poprawność języka ojczystego jest bardzo ważna. Każdy
        człowiek powinien pracować nad sobą, a w szczególnosci nauczyciel - ja też tak
        robię. Sama wyłapałam przez lata pracy z dziećmi błedne przyzwyczajenia
        językowe ( ktore kazdy z nas napewno ma : związane z regionem zamieszkania,
        błedami w domu rodzinnym, itp. )i z większością z nich sobie poradziłam.
        Ostatnio słyszłam w TV panią psycholog, która swoją mową rzuciła mnie na kolana
        ale nie z powodu uznania tylko z rozpaczy - kto jej dał dyplom! Wiem, że rodzic
        czuje sie źle w sytuacji gdy musi zwrócić nauczycielce uwagę o takie podstawy
        języka ojczystego. Chodząc na hospitacje zajęć swoich nauczycieli też na to
        patrzę i mówię potem o tym. Myślę, że wartoby bylo powiedziec grzecznie i na
        osobności pani nauczycielce o tym jak ona mówi, może zwyczajnie nikt, nigdy nie
        zwrócił na to uwagi i nie jest tego świadoma? Nauczyciel powinien płunnie
        władać jeżykiem ojczystym i nie powinien mieć problemów artykulacyjnych ( np.
        seplenienie ). Pozdrawiam i słowa uznania za wnikliwość w ocenie.
        • mela-blonda Re: wykształcenie 12.03.05, 22:59
          Dziękuję za szybką odpowiedź. Sęk w tym, niestety, że błędy nie były
          sporadyczne i nie wyłapałam ich dlatego, że jestem purystką - nikt nie jest
          doskonały. Te błędy sugerowały brak wykształcenia - słuchając człowieka
          pierwszy raz, nie wiedząc o nim nic, przypisujemy go do pewnej grupy
          społecznej. Jeśli ktoś mówi 'som' (=są), 'renkom', to chyba zwykłe zwrócenie
          uwagi nie pomoże - potrzeba po prostu edukacji. I ta konkluzja powaliła mnie
          całkowicie, bo nagle musiałam wykluczyć to przedszkole. Taka osoba miałaby
          przygotowywać moje dziecko do edukacji szkolnej... prowadziłaby je przecież aż
          do zerówki........
          • mela-blonda Re: wykształcenie 12.03.05, 23:01
            Przepraszam, nagle okazało się, że piszę z innego nicku... Przelogowała się
            moja koleżanka, ale to cały czas ja = steffa smile
          • przedszkole2 Re: wykształcenie 13.03.05, 10:58
            Jeżeli zrezygnowala pani z ubiegania się o miejsce w tym przedszkolu to może
            wartoby było delikatnie wspomnieć p. dyrektor o tym problemie - myślę, że to
            ważne. Znając życie najpierw będzie bronić swoich nauczycieli ( ja tez tak
            robie - to mój obowiązek, oczywiście w pewnych ramach ) ale napewno zwroci na
            to uwagę, może zwyczajnie już tak dlugo pracuje z tymi osobami, że tego nie
            zauważa. Jest to trudna rola dyrektora i po tym można ( moim zdaniem ) poznać
            dobrego dyrektora przedszkola, że potrafi rozmawiać o mankamentach swojego
            przedszkola i wyciągać z tego wnioski. Jest to naprawdę trudne, bo jeśli mnie
            ktoś zwraca uwagę na jakiś temat dotyczący przedszkola to rusza mnie to jakby
            dotyczyło bezposrednio mnie. Jednak trzeba się tego zwyczajnie nauczycyć. I
            jeszcze jedno trzeba umieć oddzielić rodziców czepalskicch, którym ciągle coś
            jest nie tak i do tego ich uwagi tak naprawdę nic nie wnoszą od ważnych i
            przemyślanych sugestii rodziców uważnych i sensownych. Myślę, że pani uwagi sa
            bardzo ważne. Pozdrawiam ( Ciekawa jestem w jakim wieku sa te nauczycielki, to
            może wiele tłumaczyć, czasami mamy jeszcze wsród kadry, nauczycieli którzy
            jakoś tam zdobyli kiedyś - najczęściej pod presją dyrektora i przepisów, w
            obawie o dalszą pracę - wykształcenie na najniższym wymaganym poziomie i
            czekają do emerytury, a do tego dyrektor tak naprawdę nie wiele może tu zrobić
            poza czerwienieniem się za nich. Przepisy dotyczące zwalniania nauczycieli
            mianowanych bardzo chronią nauczyciela i własciwie taki nauczyciel jest nie
            tykalny.)
            • steffa Re: wykształcenie 13.03.05, 23:49
              Witam ponowniesmile
              Na całe nieszczęście nauczycielki są młode! Jedna mogła mieć ok. 35 lat (ta
              od 'przyszłeś'), druga (od wymowy) 23-25. Mnie się wydaje, że zwrócenie uwagi
              nic nie da, bo jeśli dwie nauczycielki nie są wzorami polskiej mowy, to znaczy,
              że pani dyrektor tego NIE WIDZI i jej to NIE PRZESZKADZA - może dobiera sobie
              pracownice, z którymi dobrze się czuje. A proszę mi wierzyć, w przypadku
              młodszej dziewczyny, nie była to kwestia dyskusyjna. Przeżywam ten problem
              straszliwie, bo nagle, tydzień przed końcem naboru, muszę układać sobie
              wszystko od nowa. To była przeszkoda, o której nie pomyślałam nawet w
              najśmielszych snach.
    • steffa jeszcze jedno pytanie 12.03.05, 21:58
      A propos składania podań: czy ilość ich sprawdzana jest tylko wewnątrz
      dzielnicy? A jeśli jedno złoży się powiedzmy w Śródmieściu, a drugie na Woli?
      • przedszkole2 Re: jeszcze jedno pytanie 12.03.05, 22:41
        Z tego co wiem robi sie to w obrebie dzielnic. Jednak jeśli stałoby sie tak, że
        pani dziecko zostanie przyjęte do dwóch przedszkoli powinna pani szybko dokonac
        wyboru i zadzwonić z informacją do przedszkola z którego będzie rezygnować.
        Warto dać szanse innemu dziecku.
    • cubus1 opłaty 14.03.05, 12:10
      Dziękuje za moją wcześniejszą odpowiedz smile)

      Mam jednak pytanie o opłaty.
      Pisała Pani wyżej że nie ma opłaty stałej gdy dziecko przebywa do 13,płaci się
      tylko za posiłki.Czy to zależy do gminy? Czy tak jest w całej W-wie?
      Może ma Pani jakiś link do rozporządzenia w tej sprawie?

      Jakie są opłaty w Pani przedszkolu.Czy może mi Pani wyszczególnić na
      obowiązkowe i nieobowiązkowe?
      Zostałam zbyta krótkim stwierdzeniem "ok 300zl bez różnicy do której godziny" a
      mnie to nizmiernie interesuje za co i ile będę musiała płacić.
      Będę wdzięczna
      • aksiak Re: opłaty 15.03.05, 13:16
        w przedszkolu do ktorego uczeszcza moje dziecko placi sie :
        oplata stala 82,5 zl.
        za calodzienne wyzywienie 6 zl, ale napewno odlicza sie gdy dziecko ma 2
        posilki tylko nie pamietam ile
        za rytmike ktora jest obowiazkowa 25 zl. inne dodatkowe zajecie np.gimnastyka
        korekcyjna 25 zl a za angielski 30 lub 25 zl, natomiast za kolko teatralne
        prowadzone przez zawodowa aktorke 50zl. miesiecznie
        do tego dochodzi ubezpieczenie, ktore placi sie raz w roku i to bylo chyba 50
        zl.
        pozniej na zebraniu juz indywidualnie w grupach za prezenty dla dzieci np. na
        mikolajki lub poczestunek na dzien babci i dziadka np 50 zl. za pół roku.
        jesli chodzi o odliczenia to jesli dziecka nie ma w przedszkolu to nie placi
        sie za stawke zywieniowa ,ale placi sie za pierwszy dzien nieobecnosci chyba ze
        sie powiadomi poprzedniego dnia ze dziecka nie bedzie.
        za dodatkowe zajecia nie placi sie gdy dziecka nie ma caly miesiac.
      • przedszkole2 Re: opłaty 15.03.05, 19:22
        W sprawie bazpłatnego czasu pobytu dziecka w przedszkolu, czyli tzw podstawie
        programowej napewno znajdzie pani coś napewno w ustawie o systemie oświaty na
        storach ministrerstwa edukacji nar. i sportu, proponuje tam poszperać bo tak,
        prawdę mówiąc z głowy trudno mi powiedzieć jaki art. i gdzie. Jeśli chodzi o
        opłaty : opłata stała dla dzieci powyżej godz. 13. 00 - 82, 40 w całym m.st. w-
        wie, stawka żywieniowa dzienna: 6 - 8 zł, rada rodziców : 30 - 50
        zł.miesięcznie; zajęcia dodatkowe 25 - 35 miesięcznie - to srednie warszawskie
        oplaty. Co jest obowiązkowe? własciwie nic ! - haha Jeśli jest na 5 godzi do
        13. 00 to bez opłaty stałej jeśli powyżej opłata obowiązkowa, stawka żywieniowa
        jeśłi je - a jeśłi na cały dzień to musi jeść, jeśłi na 5 godzi można bez
        jedzenia, zajęcia dodatkowe są dodatkowe jeśli rodzic chce - ale ... bez
        rytmiki to raczej trudno zapisać dziecko do przedszkola ( jest b. potrzebna ) ;
        radę rodziców rodzice ustalają sami na zebraniu i każdy rodzic podpisuje
        deklaracje, jeśłi jest ubogi to może nic nie płacić - w praktyce ustala się
        stawkę wyjściową z rodzicami żeby wszystcy płacili uczciwie i nikt nie dokładal
        co cudzego dziecka, To tak najogóleniej. Pozdrawiam
    • kundziuk Wyspiańskiego czy Śmiała? 16.03.05, 00:00
      Będę wdzięczna za informację, czy wie Pani coś o przedszkolach pod ww adresami
      i które z nich by Pani ewentualnie poleciła. Bardzo dziękuję, kinga Wójcicka
      • przedszkole2 Re: Wyspiańskiego czy Śmiała? 16.03.05, 17:10
        Przepraszam ale nie wypowiadam się na tematy dotyczące konkretnych przedszkoli.
        Nie mnie dane oceniać pracę innych dyrektorek i zresztą sama nie chciałabym byc
        oceniana przez inne dyrektorki. Myślę, że to pytanie raczej do rodziców.
        Pozdrawiam
        • kundziuk Re: Wyspiańskiego czy Śmiała? 16.03.05, 22:37
          Przepraszam za to pytanie, takiej odpowiedzi się spodziewałam. Wiem, że
          powinnam pytać rodziców (i pytam), ale niestety nie mogę się doczekać na żadną
          odpowiedź. Serdecznie pozdrawiam, proszę za mnie trzymać kciuki, kinga wójcicka
    • reif.anna Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 17.03.05, 11:53
      dzien dobry.jestem absolwentka pedagogiki na UW.pragne podjac prace w
      przedszkolu.prosze podac mi jakie sa najczesciej zadawane pytania na rozmowie
      kwalifikacyjnej.za udzielone informacje serdecznie pani dziekuje.prosze o
      kontakt na adres meilowy reif.anna@gazeta.pl
      • przedszkole2 rozmowa kwalifikacyjna 20.03.05, 13:01
        odpowiedziałam na skrzynkę, przperaszam że tak późno. Życzę powodzenia na
        rozmowach kwalifikacyjnych.
    • przedszkole2 adaptacja w przedszkolu 20.03.05, 20:03
      Zgodnie z obietnicami : adaptacja w przedszkolu
      Najwięcej zależy od rodziców ich postawy. Konsekwencja i doprowadzanie dziecka
      mimo buntu i płaczu. Niewiele jest dzieci, które nie płaczą. Płacz przeciętnie
      trwa do 2 tygodni z malejącym natężeniem. Są też dzieci, które nie płaczą
      pierwsze dni i zaczynają płakać trochę później.
      Moje rady :
      1. uczestniczyć w spotkaniach adaptacyjnych – jeśli są;
      2. jeśli nie ma odwiedzić przedszkole z dzieckiem, przyjść w odwiedziny do
      ogrodu jak są dzieci;
      3. rozmawiać o przedszkolu, pokazać swoje zdjęcia z przedszkola ale nie
      przesadzać z zachwytami, zwyczajnie opowiadać o swoich wspomnieniach;
      4. opowiadać dziecku jak wygląda dzień w przedszkolu, powstrzymywać się od
      ocen typu będzie super, świetnie, cudownie;
      5. pobawić się z dzieckiem w przedszkole w domu z misiami i zawsze na
      koniec zabawy po misia przychodzi mama;
      6. zapewniać , że zawsze będzie odebrane ale nie przesadzać żeby nie
      poczuło się niepewnie w związku z ilością zapewnień
      7. zostawiać dziecko na chwilkę i dłużej z babcią, ciocią czy opiekunką –
      przyzwyczajać do rozstania
      Pierwsze dni w przedszkolu :
      1. nie zostawiać dziecka na ful; najwyżej od 8 do 15 godziny;
      2. przyprowadzać powinna osoba, która lepiej sobie z tym poradzi, bez
      histerii i łez;
      3. rozstanie powinno wyglądać tak jak rozstanie w innych sytuacjach 9 u
      babci, cioci czy opiekunki ), nie wracać, nie płakać, nie przytulać inaczej niż
      dotychczas;
      4. jeśli jest możliwość zostać z dzieckiem chwile ale nie jestem
      zwolennikiem zostawania przez tydzień, bo to tylko dezorganizuje pracę, nie
      daje komfortu innym dzieciom i oddala faktyczną adaptacje – czyli też płacz w
      czasie;
      5. nagradzać dziecko za dzielne radzenie sobie w przedszkolu – czyli za
      każde , nawet te z całodziennym płaczem;
      6. nie określać godziny przyjścia tylko raczej czas, wydarzenie po którym
      to nastąpi ( po spaniu np. )
      Kiedy zastanawiać się czy jest problem z adaptacją? :
      Po miesiącu jeśli dziecko płacze ciągle z dużym natężeniem.

      Po przyjściu z przedszkola poświęcać dziecku możliwie dużo czasu, rekompensując
      mu rozstania z rodzicami.

      Pamiętać , że na początku nie jest najważniejsze żeby jadło lub bawiło się
      fantastycznie albo spało wzorowo. To ciężki okres i najważniejsze żeby dziecko
      się przyzwyczaiło do rozstania z domem.

      Zaufać nauczycielkom w przedszkolu, jeśli dają rady posłuchać ich, one mają
      większe doświadczenie w tym zakresie.

      Jest to na pewno trudny okres dla całej rodziny, rozstanie, płacz i jeszcze
      wyrzuty sumienia u rodziców, proszę uzbroić się w cierpliwość konsekwencje,
      która nawet czasem skutkować będzie ubraniem dziecka na siłę i przyprowadzenie
      mimo ostrych buntów, tupania i gryzienia ale jeśli rodzic ulegnie wszystko na
      nic. Proszę wierzyć, że nauczycielki inni pracownicy przedszkola robią
      wszystko żeby dzieci nie płakały cały dzień i żeby okrea adaptacji był jak
      najkrótszy. Dla nas to też trudny czas.
    • roma52 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 21.03.05, 13:54
      Ja mam pytanie do pani dyrektor. Mój syn we wrześniu bedzie miał 2 lata i 2 m-
      ce, chciałabym go posłać do przedszkola prywatnego (do państowego nie przyjmą a
      poza tym w mojej dzielenicy byłabym bez szans). Chciałabym, żeby zaczął mieć
      kontakt z dziećmi, bo jest bardzo rozpuszczony, poza tym bardzo towarzyski i
      sądzę, że byłoby to dla niego dobre. Myślę o przedszkolu dwujęzycznym.
      Ma z kim być w domu i to nie jest konieczność ale nasza chęć.
      Co Pani o tym myśli?
      Będę bardzo wdzieczna za odpowiedź
      • przedszkole2 2 latek w przedszkolu 21.03.05, 17:29
        Będę szczera. Wprawie już wypowiadałam się na ten temat. Jeśli ktoś mówi o
        przedszkolach dla 2 latków to jakas bzdura! Okres przedszkolny obejmuje
        psychologicznie patrząc to dziecko od 3 do 7 lat. Dziecko w wieku 2 lat jest
        niemowlakiem ( nie mylić z noworodkiem ). Jest to wiek niemowlęcy. Ja osobiście
        jestem zdania, że miejsce 2 latka jest w rodzinnym domy, owszem można mu
        uatrakcyjniac czas pobytem na różnych zajęciach w asyście rodziców czy osoby
        bliskiej ale nie przedszkole. Wiem, że jeśli nie ma wyjścia to trzeba posłac 2
        latka do żłobka czy przedszkola ale jeśli jest wyjście, to dlaczego zabierać mu
        ostatnie momenty wolności. Jak już zacznie chodzić do przedszkola to juz zawsze
        gdzieś będzie chodzić, a potem to już tylko obowiązki. Zresztą odporność 2
        latka na choroby jest mniejsza niż 3 czy 4 latka, może ze strony medycznej też
        warto dac mu jeszcze rok? Ja jestem przeciwna posyłaniu 2 latków do przedszkola
        czy jakby to nie nazywać. Jeszcze dodam, że wiele matek pewnie pani zazdrości i
        chętnie oddałoby wiele żyby nie musieć oddawać dziecko gdzieś pod opiekę i
        pobyć z nim jeszcze w domu. Sama wspominam ten czas ze swoim dzieckiem z wielką
        tęskonotą, to przecież taki piękny okres w rozwoju dziecka, że warto pokonywać
        go razem z nim. Przepraszam za szczerość. Pozdrawiam
        • ebus1 aplikacja do przedszkola 21.03.05, 22:41
          nasunęła mi się pewna wątpliwość..dlatego mam pytanie do Pani Dyrektor
          obecnie prawie na ostatnią chwilę jestem w trakcie wypełniania aplikacji w celu
          zapisania mojej córci do przedszkola publicznego.
          W formularzu jest taka pozycja, jak: INNE UWAGI, PROPOZYCJE, SUGESTIE-mam
          pytanie, czy jeśli wpiszę prawde, czyli, że dziecko nie ma problemu z adaptacją
          do nowego środowiska, w sensie, że uczęszcza chętnie do obecnego przedszkola-
          nie wyszczególniając, że prywatnego-czy komisja może taka informację odebrać
          negatywnie jako, ze dziecko juz nie potrzebuje nowego przedszkola skoro
          aktualnie jest przyporzadkowana do innego przedszkola??. Chciałam nadmienić, iż
          w mojej dzielnicy jest trudno o miejsce w przedszkolu publicznym, obecnie
          córcia ma skończone 3 l. a na dzien 1.09.2004 nie spełniała wymogów wiekowych.
          Na przedszkolu publicznym mi zależy bo są to mniejsze koszty
          • przedszkole2 Re: aplikacja do przedszkola 22.03.05, 17:44
            Myślę, że rubryka ta przydatna jest i skierowana raczej do wskazania problemów,
            alergii, zachowań i przezwyczajeń dziecka. Nie ma ona wpływu ( nie powinna
            mieć ) na przyjęcie bądź nie przyjęcie dziecka. Nie ma konieczności pisania tam
            tego o czym pani mówi. A myślę, że nie warto wspominać o innym przedszkolu.
            Pozdrawiam
            • ebus1 Re: aplikacja do przedszkola 23.03.05, 08:40
              dziękuje bradzo za rozwianie wątpliwości-pozdrawimsmile
        • maak3 Re: 2 latek w przedszkolu 22.03.05, 14:06
          > Dziecko w wieku 2 lat jest
          > niemowlakiem ( nie mylić z noworodkiem ).

          chyba jest raczej w wieku poniemowlęcym smile))

          bo jesli nie, to może ja jestem w wieku dojrzewania smile))

          • przedszkole2 Re: 2 latek w przedszkolu 22.03.05, 17:41
            Chodziło mi zeby pokazać fakt iż nie jest to wiek przedszkolny, że to małe
            dziecko,a nie przedszkolak. Jeśli mamy wchodzić w szczegóły to ma Pani rację.
            Wiek - 2 i 3 rok życia dziecka to wiek poniemowlęcy i dziekuje za wnikliwość w
            analizie. Chdziło mi o "przesłanie" - dziękuję.
            • herr2 Re: 2 latek w przedszkolu 22.03.05, 17:51
              Pani Dyrektor, przepraszam, że się wcinam, ale widzę, że wątek "Wizyta w
              przedszkolu" (poniżej), to do Pani. Pozdrawiam.
    • anika1983 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 23.03.05, 14:20
      Ja mam takie pytanie:
      moje dziecko 3 lata kończy w maju, chcę je oddać w pobliżu miejsca pracy, czyli
      w śródmieściu w Warszawie, np. na Górskiego. Mieszkam na Bielanach, ale nie mam
      tam meldunku. Meldunek z dzieckiem mam w miejscowości pod Warszawą. Oboje z
      mężem pracujemy. Dziecko aktualnie chodzi do żłobka na Żoliborzu, ale niestety
      w tym żłobku będzie remont w lipcu i w sierpniu. Czy jest taka możliwość, żeby
      można było dziecko oddać do przedszkola już na wakacje, a nie od września?
      • przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 23.03.05, 16:59
        Rok szkolny to czas od 1 września do 31 sierpnia, więc jeśli pani dziecko
        zostanie przyjęte do przedszkola to od 1 września. Wynika z tego, że nie ma
        pani prawa korzystać z dyżuru wakacyjnego w bieżącym roku, bo jest on
        organizowany dla dzieci, które teraz chodzą do przedszkola. Myślę jednak, że
        może warto porozmawiać z dyrektorką, a może zapisać dziecko już teraz do
        przedszkola jeśli jest miejsce. Myślę też że dzieci z tego żlobka, do którego
        chodzi dziecko powinny być gdzieś skierowane na dyżur wakacyjny. Proszę
        zapytać. Pozdrawiam
        • magpis4 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 24.03.05, 10:49
          Witam serdecznie.
          Chciałabym się dowiedzieć co Pani Dyrektor sądzi o dostarczaniu posiłków do
          przedszkoli przez firme cateringową . Przedzkole , które brałam pod uwagę
          wybierając placówkę dla mojego synka poinformowało ,że od września 2005 r.
          żywienie dzieci będzie się odbywać w ten właśnie sposób . Szerze przyznam ,że
          mnie to zniechęciło do tego przedszkola . Bardzo proszę o opinię na ten temat.
          Z góry dziękuję.
          • przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 24.03.05, 17:53
            Napewno kuchnia prawadzona w przedszkolu jest lepsza i pewniejsza. Dyrektor ma
            nad nią bezpośredni nadzór i za nią odpowiada. Jednak wszystkie przedszkola i
            stołówki szkolne ( i wogóle wszystkie zakłady gastronomiczne ) muszą dostosować
            kuchnie i sposób robienia posiłków do wymaganych w Uni Europejskiej. Wymogi te
            są dla nas jak z księżca i mimo, że mamy na caly sytem kilka lat, pochłonie on
            duże pieniądze, a nawet znajdą się placówki, które ze względów lokalowych nie
            będą mogły go zrealizować. Jest to napewno też oszczędniejsza forma, bo
            dyrektor ma mniej pracowników, czyli jest to tańsze przedszkole. Moge poradzić
            jedno, żeby poprosić panią dyrektor o uczestnictwo reprezentacji rodziców w
            wybieraniu firmy. Moim zdaniem powinien to być przetarg ale nie wiem jak będzie
            to zorganizowane. Wartoby było zobaczyć taki zakład i stan higieniczny. To
            ważne kto będzie żywił Wasze dzieci. Wiem, że w wielu miastach myśli się o
            takich rozwiązaniach. Jeśli chodzi o moje prywatne zdanie, to ja jestem
            przeciwna.
        • kasia_j Odwołanie od decyzji 11.04.05, 12:26
          Witam,

          Moje dziecko nie dostało się do przedszkola. Będę pisała odwołanie. Co powinno
          ono zawierać?
          • lidka90 Re: Odwołanie od decyzji 11.04.05, 13:05
            Właśnie się dowiedziałam że mój synek nie dostał się do przedszkola jako
            uzasadnienie brak miejsc. Pewnie dlatego że jest z 2 września. Czy mogę
            sprawdzić czy selekcja dotycząca wieku była jednakowa dla wszystkich dzieci?
        • mamajul Re: Kiedy i gdzie odpowiedź na odwołanie?? 18.04.05, 09:12
          Na ręc dyrektora złożyłam odwołanie od decyzji do Wydziału Oświaty. Odwołąnia
          przyjmowane były do 15 kwietania. Kiedy można spodziewać się odpowiedzi no i od
          kogo - od przedszkola, od wydziału oświaty. Oni zadzwonią czy ja mam się
          dopytywać???
          • przedszkole2 Re: Kiedy i gdzie odpowiedź na odwołanie?? 18.04.05, 18:49
            Aż boje się cos odpowiedzieć bo jak wyniaka z poniższych dyskusji, mimo że
            jedna Warszawa, to jednak co dzielnica to troche innaczej. Urzędnicy mają 14
            dni na odpowiedź i powinni ją odesłać albo tą samą drogą czyli przez dyrektora,
            a dyretor do Pani albo bezpośrednio do Pani na adres podany na odwołaniu.
            Jednak nie biore pełnej odpowiedzialności za to jak jest w różnych dzielnicach.
            Najlepiej zapytac w przedszkolu lub zadzwonić do wydziału.
            • melenka Re: Kiedy i gdzie odpowiedź na odwołanie?? 18.04.05, 19:32
              Wprowadzam element stresusmile A tak poważnie-w Biurze Edukacji dowiedziałam się,
              że odpowiedź powinna paść do 21 kwietnia, niestety nie dopytałam, ale domyślam
              się, że jest to ostateczna data pisemnej odpowiedzi dyrektora placówki-aby
              informacje były spójne...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka