boolva Czy dziecko zaprowadzane rano do przedszkola 27.02.05, 20:46 powinno być po domowym śniadaniu? Wiem, że w przedszkolu są posiłki, ale w chwili obecnej nie wyobrażam sobie żeby moje dziecko (ma 3 lata) cokolwiek tam przełknęło. Nie tylko ma słaby apetyt, ale w towarzystwie dzieci jest tak podekscytowany, że nic z jedzenia nie będzie. Robiłam eksperyment i chodziłam z nim do szkolnej stołówki, ale przełknął tylko jedną łyżkę (pod groźbą, że zaraz wyjdziemy!). Podobnie nie je w restauracjach. Dzieci są dla syna najważniejsze chociaż na codzień spotyka ich dużo i to codziennie na podwórku będąc ze swoją opiekunką. A więc nakarmić czy nie? Aha, pewnie to nie ważne, ale mieszkamy na opolszczyźnie, nie w W-wie jak prawie wszyscy z tego forum. Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: Czy dziecko zaprowadzane rano do przedszkola 27.02.05, 22:19 Proponuje dać dziecku lekkie sniadanie przed wyjściem z domu ale takie żyby tylko zaspkoić pierwszy, ranny głod. Na wszelki wypadek gdyny chcialo zjeść śniadanie z dziecmi. Prosze mi wierzyć , ze dzieci wsród innych dzieci jedzą i nawet zajdają to czego w domu nigdyby nie tknęły. I nie mówić w obecności dziecka, że ono napewno nic nie bedzie jadło w przedszkolu. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mama_antka Re: Czy dziecko zaprowadzane rano do przedszkola 07.03.05, 13:56 Poproszę o jakieś wskazówki na temat jak przygotować się do pierwszych dni w przedszkolu. Mój synek we wrześniu pójdzie do przedszkola, będzie miał 3 lata. A dokładniej chodzi mi o to na jak długo go wysyłać w pierwszym tygodniu, miesiącu. Waznej jest to dla mnie bo musze zaplanować rozstanie się z opiekunką i chciałabym wiedzieć czy we wrzesniu będzie mi jeszcze potrzebna np. do wczesniejszego odbierania dziecka z przedszkola. Sama mogę go odebrać dopiero o 16.30 Z góry dziękuję za radę. Odpowiedz Link Zgłoś
robszym Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 28.02.05, 16:34 A ja co prawda zamieściłam osobny wątek, ale jakoś mało kto kwapi się z odpowiedzią, więc pytam panią: jestem nauczycielką, ale zamieszkuję naprawdę obleganą dzielnicę, ursynów, czy jest możliwość, że dziecko się nie dostanie? Jak wygląda procentowo w przybliżeniu i jeśli pani pamięta, oczywiście ilość dzieci przyjętych uprzywilejowanych do dzieci nieuprzywilejowanych(w obrębie 1grupy)? Znajomi w zeszłym roku próbowali córkę zapisać do przedszkola i im się nie udałao, bo najpierw dzieci uprzywilejowane, i podobno był jakiś wysyp samotnych matek. Aż podobno pani dyr. się dziwiła, że tyle tych dzieci. Jaki dowód matka przedstawia, jeśli deklaruje, że samotnie wychowuje dziecko? No chyba nie przynosi zaświadczenia z sądu, że jest po rozwodzie lub w separacji? Czyżby dawała ksero dowodu osobistego z wpisem: stan cywilny? Zresztą w nowych dowodaach już tej rubryki nie ma? Z góry dziękuję za odpowiedź! Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 28.02.05, 16:44 Nauczyciele znajdują się w grupie osób uprzywilejowanych, więc chyba szanse ma pani duże. Tylko prosze w karcie napisać, że jest Pani nauczyciele. Co do statystyki to myślę, że matek samotnych na rocznik w przedszkolu przypada od 1 do 5 ( ale to raczej moje obserwacje ). Jak można to sprawdzić? Dyrektor zawsze może, a nawet powinien sprawdzić dane z karty z jakimś dokumentem. Jeśli więc jest tak dużo dzieci to moim zdaniem wszystkie osoby uprzywilejowane przy skladaniu kart powinny być weryfikowane. Matki samotne moga to wpisać w uwagach w karcie, że samotnie wychowują dziecko. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 drodzy rodzice z pytaniam do mnie 28.02.05, 17:04 Pozdrawiam wszystkich i cieszę się, że czasami moja rada komus sie przydaje. Trwa teraz nabór do przedszkoli więc forum przedszkolne żyje wyjątkowo aktywnie. Moja prośba : proszę piszcie w temacie posyłanych postów do mnie czego one dotyczą żeby innym rodzicom latwiej było się tu poruszać bo tak jak teraz jest to bardzo nieczytelna forma. Często dostaje po kilka pytań w tym samym temacie, a jakoś nie mogę bez wyrzutów sumienia odesłać rodzica do poprzednich postów. Mimo, że myślę, że mój wątek ucichnie po naborze warto byłoby innym pomóc w czytaniu go. Po naborze otworzę pewnie wątek jak przygotować dziecko do przedszkola. Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie i dzięki za wszystkie ciepłe słowa na forum i na privie. Z badziej indywidualnymi pytaniami zapraszam na priv. Trzymam kciuki za nabór - już niedlugo - 11 kwietnia w w-wie wszystko będzie już wiadomo! Odpowiedz Link Zgłoś
jolal4 urlop wychowawczy a przedszkole 28.02.05, 22:37 Zadalam juz Pani te pytania na innym watku, ale widze, ze chyba ten jest dla Pani glowny i ze czesciej go Pani odwiedza. Potrzebuje rady, co zrobic, aby zapisac Maluszka do wybranego przedszkola. Za tydzien mam termin porodu, a moj pierwszy syn w lipcu skonczy 3 latka. Wybieram sie na 1,5-roczny urlop wychowawczy, ale chcialabym poslac starszego od wrzesnia do przedszkola. Z kilku powodow. Po pierwsze, niesamowicie w domu sie nudzi, i wydaje mi sie, ze kontakt z rowiesnikami bylby dla niego bardzo dobry. Po drugie bardzo malo mowi i mysle, ze co jak co, ale kontak z rowiesnikami mu w tym duzo pomoze. To jego pozne mowienie szczegolnie nas nie martwi, bo w rodzinie meza wiekszosc dzieci zaczynala pozno mowic. Ale boje sie, ze tez z drugiej strony troche go blokujemy, bo nie czuje sie zmuszony do poznawania nowych slow - my go przeciez rozmumiemy. Nie wiem czy dobrze mysle, ale wydaje mi sie, ze kontakt z dziecmi w jego wieku troche go zmobilizuje Poza tym chcialabym jakos gladko go przystosowac do przedszkola i nie oddawac od razu na caly dzien, a za 1,5 roku bede musiala. Wiec mysle, ze fajnie by bylo, gdyby pochodzil przez rok, czy pol na pol dnia no i potem na caly etat ;- )) No i zasadnicza kwestia. Czy w podaniu pisac, ze chcemy na caly dzien, czy na pol? Jak sa takie podania rozpatrywane? Czy mozliwe jest przyjecie dziecka do przedszkola od na przyklad lutego, czyli w polowie roku i czy to dobry pomysl? I jak to jest z rejonizacja. JAkie mamy szanse w przedszkolu nie z naszego rejonu, czy takie podania sa rozpatrywane? Czy lepiej wtedy zlozyc podanie tez w rejonie? Czy tylko w tym przedszkolu, w ktorym chcemy, zeby dziecko bylo przyjete? Bylabym wdzieczna za podzielenie sie przez Pania swoim doswiadczeniem. Pozdrawiam Jola Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: urlop wychowawczy a przedszkole 28.02.05, 23:27 Jeśli byłaby pani na urlopie wychowaczym na dziecko które chodzi do przedszkola to ZUS mógłby sie do pani dobrac. Jeśłi chodzi o podanie godzin na ile chce pani dziecko zapisać to, to zawsze można zmienić. Teraz może pani chciec na 5, a pod koniec sieprnia zmienić i zapisać na 8 i odwrotnie. Wiadomo, że na 5 godzina i mama na urlopie wychowawczyma na drugie dziecko to znacznie zmniejsza szanse na przyjęcie. Wiadomo, że w przedszkolu dziecko ma większe możliwości gromadzenia pewnych doświadczeń i rozwoju spolecznego ale jeśli w okloicy sa problemy z miejscami to pierwszeństwo mają inne dzieci ( o tym już pisałam ). Przykro mi to pisać ale tak jest. Jeśłi wyruszy pani dalej poza dzielnice na poszukiwania to warto zapolowac na przedszkole mniej oblegane ( ale czasami niestety gorsze - choć to nie jest zasadą, czasami lokalizacja jest do niczego i to wystarczy ) bo w przedszkolach obleganych spada pani na jeszcze dalszą pozycje jeśli chodzi o przyjęcie. Ważna rada, iść porozmawiac w tych najbliższych przedszkolach. Czasami rodzice niepotrzebnie się denerwują a potem okazuje się, że nie było problemu. Jeśli nie jest to takie pilne z tym zapisem to jak się nie dostanie to też dobrze. Poczekać można trochę, a w maluchach jest duża rotacja dzieci inajczęściej ktoś w roku ( 2-3 osoby ) odchodzą. Wtedy zapisac dziecko bez tego calego denerwowania się. Zwyczajnie dzwonić i pytac, niektóre dyrektorki robia listy rezerwowe. W czasie roku maluszek sie szybciej zaadoptuje i krócej będzie płakał. Naprawdę myślę, że powinna pani podejść do tematu spokojnie. Jeszcze sobie myślę, że po porodzie kolejnego dziecka lepiej zwolnić troche z decyzją posłania do przedszkola jak nie trzeba, żeby dziecko nie skojarzyło tego z tym faktem. Mialam do czynienia z takimi przypadkami to naprawdę źle wpływa. Może poczekać faktycznie do późnej jesieni, a nawet wiosny trzymając ręke na pulsie - czyli czekac na miejsce. Już to pisałam : miejsca zwalniają sie we wrześniu i potem w okresie największej zachorowalności najczęściej, czasami w trakcie calego roku ale na to trudniej ustalić jakąś regulę. Pozdrawiam - trzymam kciuki za dzidziusia w brzuszku i prosze nie zapominac dopieszczać starszego braciszka. Odpowiedz Link Zgłoś
tuznik Re: urlop wychowawczy a przedszkole 05.03.05, 22:03 Witaj Jolu Jestem mamą, która posłała dziecko (3-letnie) od września do przedszkola, podczas gdy w maju w domu pojawiła się konkurencja w osobie młodszej siostry. W grudniu doszliśmy do wniosku, że rezygnujemy z przedszkola. Po pierwsze choroby, które przechodziły obie, po drugie miałam wrażenie, że starsza córka bywa zazdrosna, „a co robiłaś gdy mnie nie było, co robiła Jagódka, dlaczego Jagódka zostaje z tobą w domu?” itp. Myślę, że starsza córka zniechęciła się do przedszkola i nie wiem czy będzie chciała chodzić. Teraz gdy usłyszała, że idziemy po „kartę” do przedszkola popłakała się i powiedziała „mamusiu ja nie chcę chodzić do przedszkola”. Myślę, że pani dyrektor dobrze radzi, pisząc że „to naprawdę źle wpływa” oczywiście czasami, a u mnie niestety się sprawdziło. Pozdrawiam Dorota Odpowiedz Link Zgłoś
katep Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 28.02.05, 17:13 Bardzo prosze o informację, czy wystarczy zameldowanie tymczasowe , aby zapisac dziecko do przedszkola panstwowego Z góry dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: zameldowanie tymczasowe 28.02.05, 22:35 Myślę, ze wystarczy zameldowanie tymczasowe, ale jeśli rodzina ma meldunek na drugim końcu miasta lub Polski to pisze się adres zamieszkania, a przy dzieciach 6 letnich podaje się szkołę rejonową zgodną z mijescem zameldowania. Nikt nikogo w karcie nie pyta o adres zameldowania. W Warszawie wyszłaby z tego niezla zabawa bo pewnie jakaś 1/5 dzieci musiałaby dojeżdżać do swoich przedszkoli po kilkanascie- kilkadziesiąt lub kilkaset kilometrów. Nie wiem czy to co napisalam cos pomoże jeśli nie to zapraszam na priva z dokładniejszym opisem sytuacji. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
goskb Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 01.03.05, 00:57 Czy słyszła pani może o przedszkolu polsko-niemieckim w Warszawie.Mieszkamy w Kolonii i nasz syn od 2 lat chodzi tu do przedszkola.Wracamy do Polski i chcielibyśmy posłać dziecko do przedszkola językowego ale niemieckiego.Będę bardzo wdzięczna za jakąś informacje. Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 01.03.05, 19:30 Proponuje zaptać w kuratorium w-wskim w wydziale wychowania przedszkolnego. Niestety nie wiem. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
iwonam1975 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 01.03.05, 10:16 Jak wyglądają zajęcia wg metody Knilla? Jak wygląda usprawnianie metodą Integracji Sensorycznej? Co to jest ruch rozwijający W. Sherborn? Na czym polega program profilaktyczno-wychowawczy A. Kołodziejczyka? Dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
renatas4 karta zgłoszeniowa - załącznik 01.03.05, 10:29 Czy przy składaniu karty trzeba tez wypełnic załącznik nr 1, czy dopiero wypełnia sie go po przyjęciu dziecka do przedszkola? Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: karta zgłoszeniowa - załącznik 01.03.05, 19:38 Zalącznik istotny jest dopiero po zapisaniu dzicka, a właściwie we wrześniu ale proponuje zapyać dyrektora przedszkola do kótrego zapisuje Pani dziecko. W każdym przedszkolu jest innaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 01.03.05, 19:37 Może powiem tak : nie sposób znac wszystkie metody. Polecam osobiście metodę Ruchu rozwijającego W. Sherborne. Są to - najprosciej mówiąc - zabawy ruchowe przypominające baraszkowanie, zabawy prowadzi się najczęściej w parach dziecko - dziecko lub dziecko - dorosły. Uczy ona orientacji w schemacie własnego ciała, orientacji przestrzennej, rozwija poczucie bezpieczeństwa i zaufania, ma znaczenie terapeutyczne. Metoda SI polega na ćwiczeniach z wykrzystaniem specjalistycznego sprzętu ( można też prowadzić na sprzęcie ogólnie dostepnym ) typu chustawki, zjeżdżalnie, równoważnie, beczki, rolki itp. Polega na dawaniu róznego rodzaju zadań ruchowych bez zmuszania dziecka. Powinna zacząć się diagnozą w zakresie integracji sensorycznej i powinny prowadzić ją osoby z uprawnienami bo tu łatwo o przebodźcowanie dziecka. O pozostałych metodach słyszałam ale nie znam ich dobrze. Proponuje poszukać w internecie lub w literaturze fachowej. Opisanie tych metod to dosłownie mała praca naukowa. Odpowiedz Link Zgłoś
kaskazuza Przedszkole integracyjne? logopeda? 01.03.05, 11:29 Jak wiekszosc piszacych tu rodzicow zmagam sie z wyborem przedszkola dla mojej 2,5 letniej obecnie corki. Corka wymaga i wymagac bedzie dosc intensywnej opieki logopedycznej. Bylabym wdzieczna za informacje jak wyglada praca logopedy w przedszkolu, ktore informuje, ze taki specjalista z nim wspolpracuje? Czy istnieje mozliwosc bardziej intensywnej pracy z dzieckiem w przedszkolu integracyjnym, jesli poza klopotami z mowa dziecko rozwija sie prawidlowo i nie jest dzieckiem niepelnosprawnym? Z gory bardzo dziekuje za odpowiedz na pytanie. To chyba ostatnie z listy, bo na pozostale znalazlam odpowiedzi dzieki temu watkowi. Gratuluje pomyslu i wytrwalosci Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: Przedszkole integracyjne? logopeda? 01.03.05, 19:42 W W-wie na dwa przedszkola przypada jeden etat logopedy. Nie jest to dużo ale jest. W przedszkolach najczęściej intensywaną opieką obejmuje sie 5 i 6 latki oraz dzieci z młodszych grup z dużymi deficytami z zakresu mowy. Podobnie wygląda opieka w przedszkolach integracyjnym z ta tylko różniecą, że dzieci z orzeczeniami wszystkie ( jeśli tego potrzebują ) objęte sa opieką. Jednak za organizacje pracy, równiez logopedów odpowiadają dyrektorzy więc w przedszkolu do którego trafi dziecko może być to zorganizowane innaczej. Proponuje iść do dyrektora na rozmowę i przedstawić w czym problem. Odpowiedz Link Zgłoś
kaskazuza Re: Przedszkole integracyjne? logopeda? 02.03.05, 10:09 Dziekuje bardzo Czyli jesli dobrze rozumiem z kazdym przedszkolem wspolpracuje logopeda nawet jesli przedszkole sie tym nie chwali? Oczywiscie pojdziemy porozmawiac w przedszkolach, ale probujemy wpierw zawezic obszar poszukiwan do kilku przedszkoli. POzdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
robszym Re: Czy dużo 3-latków rezygnuje? 02.03.05, 23:54 Witam! Mam pytanie, czy mogłaby pani orientacyjne określić ile dzieci rezygnuje z przedszkola we wrześniu, październiku? Chodzi mi głównie o to, czy rodzice wypisują dzieci, bo te nie mogą się zaklimatyzować? Czy to częste przypadki? Ile takich dzieci jest na grupę , jedno, dwoje? Pytam, bo: podejrzewam, że moje dziecię jeśli się dostanie, to się nie zaklimatyzuje i będę zmuszona do wypisania jeśli się dziecko we wrzesśniu nie dostanie, czy można monitorować sytuację i na zwolnione miejsce próbować zapisać dziecko? Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: Czy dużo 3-latków rezygnuje? 03.03.05, 17:40 Zwykle są to jdnodtki, czasem nikt nie rezygnuje. Wiele zależy od postawy i konsekwencji rodziców. Jeśli zakłada pani, że sie nie uda to napewno się nie uda. To trudny okrez i trzeba wytrać nawet wymaga nieraz zaprowadzenia dziecka na siłę. Jeszcze dodam, że jak pani ulegnie to powrót do przedszkola po jakimś czasie będzie bardzo trudny, a czasem aż do 5, 6 lat wieku dziecka wręcz niemożliwy. Więcej dzieci rezygnuje z powodów innych : przeprowadzaki, zmiana sytuacji rodzinnej i choroby w okresie jesienno - zimowym. Jest oczywiście możliwość zapisania dziecka do przedszkola w ramach zwalniających się miejsc. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aksiak Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 03.03.05, 08:34 przepraszam jesli to pytanie juz padlo. mam synka ktory chodzi do przedszkola od 2 lat teraz chce poslac coreczke, ale przebywam na urlopie wychowawczym do 2006r i nie wiem czy mam to wpisac w zatrudnieniu i czy to nie spowoduje mniejszych szans na dostanie sie czy probowac zdobyc pieczatke z pracy. dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 03.03.05, 17:42 dokładnie na pytanie w sprawie urlopu wychowawczego odpowiedziałam jakieś mamie wczoraj, post ma zresztą taki tytuł - prosze tam zajrzeć. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
26magda3 do mam 2,5latków i nie tylko :-) 03.03.05, 14:00 przeczytałam wszystkie 238 wypowiedzi i muszę przyznać, że to pasjonująca lektura!! Dużo się dowiedziałam - nie miałam właściwie pojęcia, że dostać się do przedszkola to prawie jak na studia Dziwi mnie tylko jeden drobny fakt - dlaczego za wszelką cenę chcecie posyłać swoje 2 - 2,5 latki właśnie do przedszkola??? Dlaczego tak bardzo boicie się żłobka!!! Mój syn odkad skończył 2 latka poszedł do żłobka - obecnie jest też w żłobku w grupie trzylatków!! Według mnie w żłobkach są dużo lepsze warunki dla dzieci do 3 lat - na grupę przypadają 3-4 panie, które dzieciom pomagają we wszystkim, a jak trzeba to karmią, noszą na rękach, wycieraja pupę w toalecie itp, Jest ich wiecej więc lepiej mogą się zaopiekować maluchami! a wiadomo, ze 2latek potrzebuje wiecej uwagi i pomocy niz 4 latek! Nie bójcie się złobków - ja jestem bardzo zadowolona bo moje dziecko trafiło do super żłobka!!! a jeśli chodzi o przedszkola to mam pytanie czy kolejność zgłoszeń wpływa w jakimkolwiek stopniu na przyjęcie dziecka??? i dziękuję za pomoc wszystkim mamom przedszkolaków Odpowiedz Link Zgłoś
agawa3 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 03.03.05, 15:12 Mam pytanie dotyczące opłaty. Mojego syna czeka zabieg operacyjny. Jest to sprawa na tyle pilna, że już musiał przestać chodzić do przedszkola (na 2 tygodnie przed), a po zabiegu też nie będzie mógł chodzić około 3 tygodni - chodzi o wyeliminowanie ryzyka infekcji. W zwiazku z tym nie będzie go w przedszkolu około 1-1,5 miesiąca. Jak wygląda sprawa odliczenia za czesne? Wczoraj w rozmowie z panią dyrektor naszego przedszkola dowiedziałam się, że nie można odliczyć opłaty za czas nieobecności, ponieważ trzeba to zgłosić do 15. w miesiącu poprzedzającym nieobecność. Nie mogłam tego przewidzieć w poprzednim miesiącu, ponieważ o konieczności (pilnego!) zabiegu dowiedziałam się dwa dni temu. Wydaje mi się, że trudno przewidzieć tego typu losowe okoliczności (poza jakimiś zaplanowanymi sytuacjami) na miesiąc naprzód. Proszę mi powiedzieć jak to wygląda? I jeszcze jedno pytanie: Kto sprawuje nadzór nad przedszkolami miejskimi? Odpowiedz Link Zgłoś
mada33 Re: najlepszy wiek do przedszkola 03.03.05, 17:15 napisała Pani :"A tak naprawdę moim zdaniem to najlepszy moment posłania dziecka do przedszkola to 4 lata, najpóźniej i ostatecznie do 5 roku" czy może Pani to wyjaśnić szerzej - chodzi mi o 5 latka / jestem na urlopie wychow. i nie mam szans na przedszkole rejonowe/. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: najlepszy wiek do przedszkola 03.03.05, 17:54 5lat to ostatni najlepszy moment na posłanie dziecka do przedszkola. Dlaczego? : 1. Ma cały rok na adapatcje i jak trafi do zerówki to bedzie skupione na nauce, a nie na adaptacji; 2. Oswoi się z miejscem i nauczy zasad życia w grupie rówieśniczej; 3. Jeśłi są jakieś problemy to nauczycielki napewno je zauważą i może przed zerówką da się je zniwelować; 4. w grupie 5 latków zaczynamy dziecko przygotowywać do zerówki. To tak najogólniej. Jeśli chodzi o pani szanse w przedszkolu publicznym to myślę, że nie trzeba rezygnować. Jest pani na urlopie na drugie dziecko więc to tak samo jakby pani pracowała i do tego w tej chwili kładzie się duży nacisk nad upowszechnieniem przedszkola wsród 5 latków, bo ministerstwo rozpoczęło pracę nad objeciem obowiązkiem przygotowania przedszkolnego również 5 latków i myśłę, że za 2-3 lata to wejdzie.Nie rezygnowałabym na pani miejscu i zwyczajnie składałabym kartę do przedszkola. Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 niebecność, a opłata stała - nadzór nad przedszkol 03.03.05, 17:48 Proszę spytać panię dyrektor jaka jest prawna podstawa tego stwierdzenia o tak wczesnym powiadomieniu przedszkola o planowanej nieobecności.Jeśli dziecko jest zapisane do przedszkola, a nie chodzi cały miesiąc to czesne się tez płaci. Jednak z pani wypowiedzi wnioskuje, że nie jest pani z w-wy - a jeśli tak to tam moge być inne przepisy. Jest napewno jakaś uchwała na ten temat. Ja powiem tak, zawsze jeśli dwie strony chcą się dagać do się dogadają, chyba że nie ma chęci z jednej strony. Jeśłi chodzi o miejskie przedszkola to organem prowadzącym jest ( zależy od organizacji samorządowej ) ale jakiś urząd miasta, tam powinien być wydział oświaty. W w-wie każda dzielnica ma swój wydział oświaty, a nad nimi jest wydział edukacji urzędu miasta. Organem nadzorujący od strony pedagogicznej jest kuratorium odpowiednie do miejsca, w którym znajduje się przedszkole. Odpowiedz Link Zgłoś
dorocia25 Spacery przedszkolakow 03.03.05, 21:53 Mam pytanie odnosnie wychodzenia z dziecmi na tzw. "ogrodki" Kilka dni temu byl straszny wiatr i do tego sniezyca - panie wyszly z dzicmi na dwor , nastepnego dnia rowniez bylo zimno i dzieci byly na dworzu Dzisiaj byla piekna sloneczna pogoda a maluchy siedzialy w przedszkolu . Czy ma to znaczyc ze panie sa juz przemeczone iloscia dzieci w grupach bo jakos inaczej nie potrafe sobie tego wytlumaczyc . Wiem ze moze to niektorych urazic , ale jak rozumiec fakt ze dzis byla piekna sloneczna pogoda (W-wa) a dzieci siedzialy w zamknietych pomieszczeniach . Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: Spacery przedszkolakow 03.03.05, 22:08 Nie wiem jak to wytłumaczyć ale może się jakoś da. Najpierw trochę teorii. Z dziećmi powinno sie wychodzić do tem. - 10 st. C. Oczywiście uwzględniając sprzyjające warunki, więc raczej nie przy śnieżycy, ulewnym deszczy ( to oczywiście dotyczy temp. powyżej zera ), dużym wietrze, a także przy bardzo dużych upałach jeśli w ogrodzie nie ma cienia. Nie wiem dlaczego tak się stało w tym przedszkolu. W "moim"przedszkolu dzieci zarówno były na dworze wczoraj jak i dziś. Może zwyczajnie było tak dużo zajęć w przedszkolu, ze panie dzis nie dały rady ( np. jakis teatrzyk ).Wspomne również, ze czas pobytu na dworze dostosowujemy do warunków pogodowych. Czyli przy dużym mrozie dzieci idą na krócej niż przy ładnej, słonecznej pogodzie itp.Może wystarczy zapytać panie w przedszkolu dlaczego właśnie tak sie stało? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
agawa3 Re: niebecność, a opłata stała - nadzór nad przed 09.03.05, 02:29 Dziekuję za odpowiedź, jestem z Łodzi (syn chodzi do przedszkola miejskiego) Odpowiedz Link Zgłoś
robszym Re: W jaki sposób wybiera się dzieci podzczas rekr 03.03.05, 23:27 Witam! Czy mogłaby pani przybliżyć sposób wybierania dzieci. Jeśli jest ich o wiele za dużo na 1 miejsce, to co decyduje?(Zakładam, że kryteria o których jest mowa w warunkach przyjęć jest już spełniona, tzn. przyjęte są już dzieci samotnych mam, z rodzin zastępczych, rodziców pracujących i dzieci nauczycieli). Zostaje 15 miejsc i co dalej, wybieracie losowo, alfabetycznie, najpierw dzieci z początku roku, bliskość od domu, kolejność złożenia podania,że nie jest alergikiem, że nie jest nadpobudliwy? Jak to wygląda? Z góry dziękuję za odpowiedź! Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: W jaki sposób wybiera się dzieci podzczas rek 06.03.05, 20:14 Zakładając, że zostaje nam 15 kart ( chociaż ilość osób uprzywilejowanych nigdy nie wynosi 10 - przynajmniej mnie się to na wydazyło ) to przyjmue się dzieci rodziców pracujących ( obojga ). Może zacznę od początku : bierzemy pod uwagę dzieci z dzielicy z tego wybieramy uprzywilejowane, potem rodziców pracujących, potem dalej, a na końcu z dalszych dzielnic - jak sa miejsca. Cechyba charateru lub problemy zdrowotne typu alegrie nie moga być brane pod uwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
ewitek01 Re: W jaki sposób wybiera się dzieci podzczas rek 07.03.05, 18:08 Witam ! ponieważ papiery złozyłam do przedszkola bardzo obleganego chciałabym się dowiedzieć, jak wygląda rekrutacja w przypadku, kiedy jest więcej niż 25 podań dzieci spełniających oba główne warunki (rejon i oboje pracujących rodziców); wiadomo, że pierwszeństwo mają rodzice samotni, dzieci niepełnosprawnych, Ci, których dzieci już uczęszczają do tego przedszkola... a co dalej? Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: W jaki sposób wybiera się dzieci podzczas rek 07.03.05, 19:49 Właściwie prawie odpowiedział sobie pan już w pytaniu i ja też w innym poście wcześniej odpowiadałam na to pytanie. Powtórze jeszcze raz : bierze się dzieci z dzielnicy, najpierw dzieci rodziców samotnie wychowujących, niepełnosprawnych, rodzin zastępczych i nauczycieli ( tak jest w obwieszczeniach i ogloszeniach w wielu dzielnicach napisane mimo, że ktoś się wcześniej ze mną spierał, przekazuje co ja wiem ), potem z pozostałych kart wybiera się dzieci z rodzim gdzie oboje rodzice pracują i oczywiście bierze się pod uwagę fakt uczęszczania starszych dzieci do przedszkola, a potem inne dzieci pozostałe i na końcu z innych dzielnic m.st.w-wy a na samym końcu mieszkających poza m.st.Prosze pamiętać również, że jeśli chodzi o 3 latków to wiele dyrektorem przyjmuje najpierw pełnych 3 latków, czyli takich którzy do września mają ukończonelata - ja akurat patrzę na dzieci rocznikowo, bo tak trafią do zerówki, a potem do szkoły. Jeśli chodzi o ilość osób uprzywilejowanych jest ich około 3-5 czasami trochę więcej. Jeszcze jest też fakt, że w wielu przedszkolach dyrektorki przyjmują 27 nawet 28 dzieci bo maluchy często się "wykruszają" już na początku. Ale właściwie górna ilość dzieci to 25. Odpowiedz Link Zgłoś
boolva Co pani sądzi o dzisiejszej informacji na Onecie, 04.03.05, 11:08 że możliwe jest iż za trzy lata do szkół pójdą sześciolatki, tak jak w większości państw Unii Europejskiej. A obowiązkowa roczna edukacja przedszkolna objęłaby 5-cio latki. Czy w świetle Pani doświadczeń to dobry pomysł? Mnie się nie podoba i zastanawiam się czy będzie to dotyczyć mojego 3-latka, który we wrześniu idzie do przedszkola. Odpowiedz Link Zgłoś
maak3 Re: przedszkolaki na spacerze 04.03.05, 17:07 W przedszkolu mojego dziecka przez całą jesień i zimę dzieci nie wychodzą na spacery (prócz wyjść do teatru, muzeum, etc.) ilekroć pytałam się pań czemu dzieci nie wychodzą odpowiadały, że a. brzydka pogoda (ładna pogoda dla pań to słoneczny dzień ręce opadają b. dzieci nie mają odpowiedniego stroju (ciekawe w czym przybyły do przedszkola) c. niektórzy rodzice nie chcą, by dzieci wychodziły na spacery Dotychczas nie chciało mi się tracić energii i dobrego nastroju na egzekwowanie tych spacerów, bo syn bywał tylko przez kilka godzin w przedszkolu i mielismy czas na dłuższe spacery po przedszkolu, teraz jednak to się zmieniło i czas jego bycia w przedszkolu wydłużył, a zależy mi na tym spędzał czas przedszkolny również na świezym powietrzu. Stąd moje pytanie czy są jakieś regulacje prawne/programowe dotyczące przebywania dzieci przedszkolnych na spacerach, czy są oone odnotowywane w dziennikach (kusi mnie by to sprawdzić) jak ominąć bojkot części rodziców dotyczący zimowego nie wychodzenia na spacery... pozrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: przedszkolaki na spacerze 06.03.05, 20:20 O spacerach się już na tym forum wypowiadałam, odsyłam do wsześniejszych wypowiedzi. Myślę, że to co się dzieje w tym przedszkolu to naprawdę powód do zajęcia się sprawą. Popieram. Dzieci powinny być na dworze każdego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: Co pani sądzi o dzisiejszej informacji na One 06.03.05, 20:18 Tak, wiem że są takie przymiarki w MENiS, ja osobiście uważam, że to pomoże, a napewno nie zaszkodzi poziomowi przygotowania dzieci do szkoły. W wielu krajach UE dzieci są objete obowiązkiem własnie od 5 roku życia. Zwracam również uwagę bna fakt, że ma być to przygotowanie do szkoły, a nie szkoła czyli ma mieć formę organizacyjną dziesiejszych przedszkoli. W mieście nie zmieni to raczej sytuacji bo tu zdecydowana większość 5 latków chodzi do przedszkola, za to poprawi sytuacje na wsiach gdzie dzieci najczęściej trafiaja dopiero do zerówek. Pozdrawiam i proszę się nie martwić na przyszłość, najpierw muszą się znaleźć na to pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
boolva Zastanawiam się czy mam duże szanse na przyjęcie 05.03.05, 14:08 dziecka do przedszkola - jestem na czasowej rencie z tyt.całkowitej niezdolności do pracy, mam 5 m-czne dziecko, mąż pracuje. A drugie pytanie: czy o kolejności przyjmowania dzieci decyduje też kolejność dostarczenia wypełnionego formularza? Nie jestem z W-wy i u nas jest nabór dopiero w kwietniu. Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: Zastanawiam się czy mam duże szanse na przyję 06.03.05, 20:22 Kolejność zgłoszeń nie ma znaczenia i uważam , że jesłi jest pani na rencie to warto opisać stan zdrowia w karcie i napisać, że pomoc przedszkola jest pani bardzo potrzebna - a jeśłi ma pani orzeczoną niepełnosprawność to tym bardziej! Odpowiedz Link Zgłoś
mamamukanka Wątpliwości przedszkolne -spanie,wycieranie pupy.. 06.03.05, 14:08 Pani Dyrektor,Doświadczeni Rodzice,napiszcie proszę, jak to jest w tych przedszkolach, bo jestem trochę zdziwiona i rozczarowana, a moze nawet lekko oburzona pewnymi rzeczami. Jestem matką Michasia (2,7), którego we wrzesniu chcę posłać do przedszkola. Chodziłam po przedszkolach, złożyłam kartę do państwowego w W-wie. Na wywiadzie w jednym z przedszkoli uderzyły mnie 3 kwestie: 1. dzieci śpią/leżakują na rozkładanych łóżeczkach takich jakby polowych (metalowy stelaż i sztywny materiał) wielkości około 50cm x 100 cm. Wychowawczyni mi powiedziała, że nakrywa się to kołdrą (zamiast materaca) i na tym dziecko śpi. Czy to nie za małe? Mój maluch ma 104 cm i musiałby spać na tym "łóżku" skulony.. Czy to normalne? 2. dzieci spią, bawią się i .. jedzą w tym samym pokoju wielkości około 35 m.kw. ("na oko"). Owszem duży pokój, ale czy w przedszkolach nie ma jadalni - może przesadzam, przedszkole to nie hotel, ale jakieś minimum chyba jest wymagane?.. Jak to jest u Was? 3. powiedziano mi że dzieci już te najmłodsze od razu jak przyjdą do przedszkola, muszą samodzielnie załatwiać swoje potrzeby do muszli klozetowych (mniejszych), podcierać pupcię po kupce i myć ręcę. Wszystko same od początku. Kazano mi nauczyć dziecko tego wszystkiego, zanim pójdzie do przedszkola. Jestem w szoku... Czy Wasze pociechy potrafiły to wszystko same od razu? Czy są przedszkola gdzie maluch sika do nocnika (mój sika do nocnika, na muszle nie chce siadać)? Czy maluch ma sam sobie wytrzeć pupę po zrobieniu kupy?? Trzyletnie dziecko? Proszę, napiszcie, bo ja jestem tym zdruzgotana... Czy to wymysł tego akurat przedszkola czy tak jest wszędzie? Pozdrawiam ania Odpowiedz Link Zgłoś
seksta0 Re: Wątpliwości przedszkolne -spanie,wycieranie p 06.03.05, 18:41 To jest tak: 1. Dziecko powinno to wszystko umieć robić, ale... Wszystko zależy od podejścia nauczycielek. Sądzę, że panie na pewno pomogą "nowicjuszowi" i nie będzie problemu z siusianiem i innymi potrzebami. Mycie rączek przyjdzie z czasem. Nie martw się. Nauczycielki na pewno nie pozwolą aby dziecko usiadło do jedzenia (lub zabawy) z brudnymi rękami. Tak przynajmniej jest u nas. 2. Łóżeczka i wielkość pomieszczenia są bardzo względna. Nie mogę powiedzieć jak to wygląda u ciebie w przedszkolu, ale u nas też tak jest. Łóżeczka mają zdecydowanie ponad metr długości. Materace i kołderki... Materiał, kocyk, poduszeczki (nasze lub własne), jak kto woli. W każdym razie jeszcze się nie zdażyło aby dziecko było większe od naszych łóżek. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_antka Re: Wątpliwości przedszkolne -spanie,wycieranie p 07.03.05, 13:57 Poproszę o jakieś wskazówki na temat jak przygotować się do pierwszych dni w przedszkolu. Mój synek we wrześniu pójdzie do przedszkola, będzie miał 3 lata. A dokładniej chodzi mi o to na jak długo go wysyłać w pierwszym tygodniu, miesiącu. Waznej jest to dla mnie bo musze zaplanować rozstanie się z opiekunką i chciałabym wiedzieć czy we wrzesniu będzie mi jeszcze potrzebna np. do wczesniejszego odbierania dziecka z przedszkola. Sama mogę go odebrać dopiero o 16.30 Z góry dziękuję za radę. Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: Adaptacja w przedszkolu 07.03.05, 17:52 Pozwolę sobie państwa wstrzymać z tymi pytaniam do drugiej połowy kwietnia ( po ogłoszeniu list ). Wtedy będzie to temt na czasie. Postaram się napisać duży post na ten temat, żeby temat opisać dość dokładnie i wyczerpująco, a potem tylko poczekam na ewentualne pytania. Teraz jest dość dużo maili i pytań na forum odnośnie kwalifikacji wogóle. Pozdrawiam i chwilę o wytrałości proszę. Odpowiedz Link Zgłoś
muszka11 jakie godziny pracy przedszkola? 10.03.05, 16:54 Przedszkole do którego chodzi moje dziecko i tak z tego co tu czytam otwarte jest długo, bo do 17.30. Jednak szczerze mówiąc to i tak dla mnie jest na styk. Czasami rotowałoby mnie 15 minut dłużej. Nie wiem jednak czy sens ma otwieranie przedszkola od 6.30, nie wiem bo nie wiem czy są tak wcześniej dzieci. Czy są jakieś przepisy na czas otwarcie przedszkola? Czy można to jakoś zmienić? Pani dyrektor przedszkola powiedziała, że z tego co się orientuje jestem drugą osobą zainteresowaną otwarciem przedszkola do 18 godz. i to niestety trochę za mało, żeby przeorganizować wszystko o pół godziny. Czas pracy wydłużyła od tego roku szkonego, bo zainteresowanych było kilkanście osób. Czy da się z tym coś zrobić?Dodam, że z przedszkola gdzie chodzi moje dziecko jestem bardzo zadowolona i z kontaktów z dyrektorką również. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: jakie godziny pracy przedszkola? 10.03.05, 19:14 muszę się zgodzić z dyrektorką z Pani przedszkola. Godziny pracy przedszkola zazwyczaj zapisane są w statucie przedszkola ale można je dopasować do potrzeb rodzicow. Jednak niestety nie do dwójki czy trójki rodziców. Jak widać pani dyrektor jest dość elastyczna w tej kwestii i tak przedłużyła czas pracy przedszkola. Może zwyczajnie musi pani znaleźć kilkunastu innych rodziców i wtedy byłaby podstawa na wydłużenie godzin. Zresztą w karcie jest taki punkt gdzie są godziny w jakich rodzice będę przyprowadzać dziecko więc można napisać maksymalne godziny, a w uwagach napisać, że chciałby pani wydłużyć godziny do 18. Jeśłi będzie więcej takich kart dyrektor ma podstawy do takiego ustawienia godzin. Prosze pamiętać, że my nie mamy wladzy absolutnej. Po naborze dzieci piszemy arkusz organizacji na przyszły rok i dajemy go do wydziału edykacjiw mieście do zatwierdzenia, a organizacja musi opierać się na ustalonych odgórnie zasadach ( np liczba etatów na ilość dzieci ). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gosiat Re: jakie godziny pracy przedszkola? 11.03.05, 12:13 Przykład z mojego miasta - w jednym z większych zakładów pracy pracuje się od 6:45 do 14:45. Wówczas przedszkole otwierane o 6:30 jest otwierane za późno - nie da się dojechać do pracy. Dlaczego nie jest otwarte od 6 ??? Nigdy wszytkim nie dogodzisz... Odpowiedz Link Zgłoś
magdulw Re: urlop wychowaczy i przedszkole? 10.03.05, 23:53 Witam! Chcialbym jeszcze raz zapytac o urlop wychowawczy . Od 1 września chcę swojego synka posłać do przedszkola jednak urlop wychowawczy mam przyznany do końca września. Specjalnie zdecydowałam o takim terminie urlopu, aby dać synkowi czas na adaptacje w przedszkolu, zostawiając go na początku na 2-3 godziny i stopniowo wydłużając czas pobytu. Czy będąc na urlopie wychowawczym nie mogę nawet na te kilka godzin oddać dziecka o przedszkola? Czy w takiej sytuacji coś strasznego grozi mi ze strony ZUS-u? Czy powinnam o tym napisac w karcie zgłoszeniowej, że we wrzesniu dziecko bedzie uczęszczało do przedszkola na kilka godzin, a od pażdziernika na cały dzień? Czy nie zmiejsza to moich szans na zakwalifikowanie dziecka do przedszkola. Pozdrawiam Magda Odpowiedz Link Zgłoś
magnolka1 Re: urlop wychowaczy i przedszkole? 11.03.05, 16:45 Ja również jestem bardzo ciekawa tych konsekwencji ze strony ZUS grożących mamom na wychowawczym które posyłają dzieci do przedszkoli. Nic nie wiem na ten temat, może to są tylko groźby i nic poza tym? Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: urlop wychowaczy i przedszkole? 11.03.05, 17:07 Powiem tak, nie śledzę przepisów ZUSu aż tak dokładnie, jednak jest to logiczne, że jeśli zus daje pełne ubezpieczenie zdrowotne mamie wychowującej dziecko w domu to dlaczego ma fundować ubezpieczenie zdrowotne mamie , która z urlopu wychowawczego zrobiła sobie wypoczynkowy? Wiem, że jedna mama zapytała o to w Zusie i dostała odpowiedź, że w takiej sytuacji zabiera się urlop natychmiastowo, a nawet może rozpocząć się postępowanie wyjaśniające od kiedy dziecko chodzi do żłobka ( bo chodzilo właśnie o żlobek ) i od tamtego moemntu może być egzekwowany zwrot składek. Proponuje zadzwonić do Zusu. Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: urlop wychowaczy i przedszkole? 11.03.05, 17:02 Jeśli chodzi i sprawy Zusu nie będę się wypowiadać, z tego co wiem to jeśli urlop na wychowywanie dziecka to nie wychowywanie dziecka w placowkach, w końcu ma Pani pełne ubezpieczenie właśnie z tego tytuły, że wychowuje pani dziecko w domu, a jeśli dziecko jest w przedszkolu to może pani czynić pracę i zarabiać pracą na te składki. Jednak w pani sytuacji to myślę, że ten miesiąc nie czyni specjalnego problemu, jeśli dziecko będzie chodziło na 2-3 godziny. W karcie należy wpisać, że ma pani urlop do ... i, że od 1 października wraca pani do pracy do takiej firmy, albo zwyczajnie podac tylko firmę gdzie pani jest obecnie zatrudniona. Jeśli mama jest na urlopie wychowawczym na dziecko, które posyła do przedszkola to wogóle powinno być nie przyjęte. Odpowiedz Link Zgłoś
steffa wykształcenie 12.03.05, 21:52 Nigdy nie podejrzewałam, że będę musiała zadać takie pytanie, odpowiedź wydaje się oczywista - niestety nie po dzisiejszym dniu. Dzisiaj w 'moim' przedszkolu był dzień otwarty, który zburzył moje wyobrażenia o nim. Cała teoria, podejście do dzieci brzmi całkiem ciekawie, ale... PANIE NIE POTRAFIĄ DOBRZE MÓWIĆ PO POLSKU. Jedna przywitała nas (moje dziecko) słowami "O, przyszłeś do nas dzisiaj!" Druga mówiła z tak tragicznym akcentem, jakby wykształcenie skończyła na poziomie gminnej szkoły zawodowej. Żadna z nich nie mieściła się w kryteriach, dopuszczających poprawność językową! I co z tego, że były miłe, chciały 'dobrze'??? Na "dzień dobry" wszystkich wita tablica z imionami i nazwiskami dzieci, na której najpierw pisane są nazwiska. To takie szczegóły, ale jakże istotne. A przedszkole się szczyci faktem (?), że wszyscy nauczyciele mają wyższe wykształcenie! Czy w przedszkolu mogą być zatrudnione osoby bez takowego? Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: wykształcenie 12.03.05, 22:39 Nauczyciel zatrudniany w przedszkolu musi mieć minimum studia licencjackie w kierunku wychowania przedszkolnego ( są także inne kierunki, które zawierają w sobie te kwalifikacje np. edukacja początkowa ), studia te dają też pełne kwalifikacje pedagogiczne. Powiem szczerze, że jak w każdym zawodzie również wśród nauczycieli bywają osoby z problemami jezykowymi. Oglądając TV słyszymy jak osoby tam pracujące popełniają wielkie błędy, nie wspomnę o politykach. Jednak zawód nauczyciela zobowiązuje. Ja sama, do czego trudno się przyznać, robię błedy ortograficzne czasami ( nawet na forum - o zgrozo! ). Jednak w pracy z najmlodszymi poprawność języka ojczystego jest bardzo ważna. Każdy człowiek powinien pracować nad sobą, a w szczególnosci nauczyciel - ja też tak robię. Sama wyłapałam przez lata pracy z dziećmi błedne przyzwyczajenia językowe ( ktore kazdy z nas napewno ma : związane z regionem zamieszkania, błedami w domu rodzinnym, itp. )i z większością z nich sobie poradziłam. Ostatnio słyszłam w TV panią psycholog, która swoją mową rzuciła mnie na kolana ale nie z powodu uznania tylko z rozpaczy - kto jej dał dyplom! Wiem, że rodzic czuje sie źle w sytuacji gdy musi zwrócić nauczycielce uwagę o takie podstawy języka ojczystego. Chodząc na hospitacje zajęć swoich nauczycieli też na to patrzę i mówię potem o tym. Myślę, że wartoby bylo powiedziec grzecznie i na osobności pani nauczycielce o tym jak ona mówi, może zwyczajnie nikt, nigdy nie zwrócił na to uwagi i nie jest tego świadoma? Nauczyciel powinien płunnie władać jeżykiem ojczystym i nie powinien mieć problemów artykulacyjnych ( np. seplenienie ). Pozdrawiam i słowa uznania za wnikliwość w ocenie. Odpowiedz Link Zgłoś
mela-blonda Re: wykształcenie 12.03.05, 22:59 Dziękuję za szybką odpowiedź. Sęk w tym, niestety, że błędy nie były sporadyczne i nie wyłapałam ich dlatego, że jestem purystką - nikt nie jest doskonały. Te błędy sugerowały brak wykształcenia - słuchając człowieka pierwszy raz, nie wiedząc o nim nic, przypisujemy go do pewnej grupy społecznej. Jeśli ktoś mówi 'som' (=są), 'renkom', to chyba zwykłe zwrócenie uwagi nie pomoże - potrzeba po prostu edukacji. I ta konkluzja powaliła mnie całkowicie, bo nagle musiałam wykluczyć to przedszkole. Taka osoba miałaby przygotowywać moje dziecko do edukacji szkolnej... prowadziłaby je przecież aż do zerówki........ Odpowiedz Link Zgłoś
mela-blonda Re: wykształcenie 12.03.05, 23:01 Przepraszam, nagle okazało się, że piszę z innego nicku... Przelogowała się moja koleżanka, ale to cały czas ja = steffa Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: wykształcenie 13.03.05, 10:58 Jeżeli zrezygnowala pani z ubiegania się o miejsce w tym przedszkolu to może wartoby było delikatnie wspomnieć p. dyrektor o tym problemie - myślę, że to ważne. Znając życie najpierw będzie bronić swoich nauczycieli ( ja tez tak robie - to mój obowiązek, oczywiście w pewnych ramach ) ale napewno zwroci na to uwagę, może zwyczajnie już tak dlugo pracuje z tymi osobami, że tego nie zauważa. Jest to trudna rola dyrektora i po tym można ( moim zdaniem ) poznać dobrego dyrektora przedszkola, że potrafi rozmawiać o mankamentach swojego przedszkola i wyciągać z tego wnioski. Jest to naprawdę trudne, bo jeśli mnie ktoś zwraca uwagę na jakiś temat dotyczący przedszkola to rusza mnie to jakby dotyczyło bezposrednio mnie. Jednak trzeba się tego zwyczajnie nauczycyć. I jeszcze jedno trzeba umieć oddzielić rodziców czepalskicch, którym ciągle coś jest nie tak i do tego ich uwagi tak naprawdę nic nie wnoszą od ważnych i przemyślanych sugestii rodziców uważnych i sensownych. Myślę, że pani uwagi sa bardzo ważne. Pozdrawiam ( Ciekawa jestem w jakim wieku sa te nauczycielki, to może wiele tłumaczyć, czasami mamy jeszcze wsród kadry, nauczycieli którzy jakoś tam zdobyli kiedyś - najczęściej pod presją dyrektora i przepisów, w obawie o dalszą pracę - wykształcenie na najniższym wymaganym poziomie i czekają do emerytury, a do tego dyrektor tak naprawdę nie wiele może tu zrobić poza czerwienieniem się za nich. Przepisy dotyczące zwalniania nauczycieli mianowanych bardzo chronią nauczyciela i własciwie taki nauczyciel jest nie tykalny.) Odpowiedz Link Zgłoś
steffa Re: wykształcenie 13.03.05, 23:49 Witam ponownie Na całe nieszczęście nauczycielki są młode! Jedna mogła mieć ok. 35 lat (ta od 'przyszłeś'), druga (od wymowy) 23-25. Mnie się wydaje, że zwrócenie uwagi nic nie da, bo jeśli dwie nauczycielki nie są wzorami polskiej mowy, to znaczy, że pani dyrektor tego NIE WIDZI i jej to NIE PRZESZKADZA - może dobiera sobie pracownice, z którymi dobrze się czuje. A proszę mi wierzyć, w przypadku młodszej dziewczyny, nie była to kwestia dyskusyjna. Przeżywam ten problem straszliwie, bo nagle, tydzień przed końcem naboru, muszę układać sobie wszystko od nowa. To była przeszkoda, o której nie pomyślałam nawet w najśmielszych snach. Odpowiedz Link Zgłoś
steffa jeszcze jedno pytanie 12.03.05, 21:58 A propos składania podań: czy ilość ich sprawdzana jest tylko wewnątrz dzielnicy? A jeśli jedno złoży się powiedzmy w Śródmieściu, a drugie na Woli? Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: jeszcze jedno pytanie 12.03.05, 22:41 Z tego co wiem robi sie to w obrebie dzielnic. Jednak jeśli stałoby sie tak, że pani dziecko zostanie przyjęte do dwóch przedszkoli powinna pani szybko dokonac wyboru i zadzwonić z informacją do przedszkola z którego będzie rezygnować. Warto dać szanse innemu dziecku. Odpowiedz Link Zgłoś
cubus1 opłaty 14.03.05, 12:10 Dziękuje za moją wcześniejszą odpowiedz ) Mam jednak pytanie o opłaty. Pisała Pani wyżej że nie ma opłaty stałej gdy dziecko przebywa do 13,płaci się tylko za posiłki.Czy to zależy do gminy? Czy tak jest w całej W-wie? Może ma Pani jakiś link do rozporządzenia w tej sprawie? Jakie są opłaty w Pani przedszkolu.Czy może mi Pani wyszczególnić na obowiązkowe i nieobowiązkowe? Zostałam zbyta krótkim stwierdzeniem "ok 300zl bez różnicy do której godziny" a mnie to nizmiernie interesuje za co i ile będę musiała płacić. Będę wdzięczna Odpowiedz Link Zgłoś
aksiak Re: opłaty 15.03.05, 13:16 w przedszkolu do ktorego uczeszcza moje dziecko placi sie : oplata stala 82,5 zl. za calodzienne wyzywienie 6 zl, ale napewno odlicza sie gdy dziecko ma 2 posilki tylko nie pamietam ile za rytmike ktora jest obowiazkowa 25 zl. inne dodatkowe zajecie np.gimnastyka korekcyjna 25 zl a za angielski 30 lub 25 zl, natomiast za kolko teatralne prowadzone przez zawodowa aktorke 50zl. miesiecznie do tego dochodzi ubezpieczenie, ktore placi sie raz w roku i to bylo chyba 50 zl. pozniej na zebraniu juz indywidualnie w grupach za prezenty dla dzieci np. na mikolajki lub poczestunek na dzien babci i dziadka np 50 zl. za pół roku. jesli chodzi o odliczenia to jesli dziecka nie ma w przedszkolu to nie placi sie za stawke zywieniowa ,ale placi sie za pierwszy dzien nieobecnosci chyba ze sie powiadomi poprzedniego dnia ze dziecka nie bedzie. za dodatkowe zajecia nie placi sie gdy dziecka nie ma caly miesiac. Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: opłaty 15.03.05, 19:22 W sprawie bazpłatnego czasu pobytu dziecka w przedszkolu, czyli tzw podstawie programowej napewno znajdzie pani coś napewno w ustawie o systemie oświaty na storach ministrerstwa edukacji nar. i sportu, proponuje tam poszperać bo tak, prawdę mówiąc z głowy trudno mi powiedzieć jaki art. i gdzie. Jeśli chodzi o opłaty : opłata stała dla dzieci powyżej godz. 13. 00 - 82, 40 w całym m.st. w- wie, stawka żywieniowa dzienna: 6 - 8 zł, rada rodziców : 30 - 50 zł.miesięcznie; zajęcia dodatkowe 25 - 35 miesięcznie - to srednie warszawskie oplaty. Co jest obowiązkowe? własciwie nic ! - haha Jeśli jest na 5 godzi do 13. 00 to bez opłaty stałej jeśli powyżej opłata obowiązkowa, stawka żywieniowa jeśłi je - a jeśłi na cały dzień to musi jeść, jeśłi na 5 godzi można bez jedzenia, zajęcia dodatkowe są dodatkowe jeśli rodzic chce - ale ... bez rytmiki to raczej trudno zapisać dziecko do przedszkola ( jest b. potrzebna ) ; radę rodziców rodzice ustalają sami na zebraniu i każdy rodzic podpisuje deklaracje, jeśłi jest ubogi to może nic nie płacić - w praktyce ustala się stawkę wyjściową z rodzicami żeby wszystcy płacili uczciwie i nikt nie dokładal co cudzego dziecka, To tak najogóleniej. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kundziuk Wyspiańskiego czy Śmiała? 16.03.05, 00:00 Będę wdzięczna za informację, czy wie Pani coś o przedszkolach pod ww adresami i które z nich by Pani ewentualnie poleciła. Bardzo dziękuję, kinga Wójcicka Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: Wyspiańskiego czy Śmiała? 16.03.05, 17:10 Przepraszam ale nie wypowiadam się na tematy dotyczące konkretnych przedszkoli. Nie mnie dane oceniać pracę innych dyrektorek i zresztą sama nie chciałabym byc oceniana przez inne dyrektorki. Myślę, że to pytanie raczej do rodziców. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kundziuk Re: Wyspiańskiego czy Śmiała? 16.03.05, 22:37 Przepraszam za to pytanie, takiej odpowiedzi się spodziewałam. Wiem, że powinnam pytać rodziców (i pytam), ale niestety nie mogę się doczekać na żadną odpowiedź. Serdecznie pozdrawiam, proszę za mnie trzymać kciuki, kinga wójcicka Odpowiedz Link Zgłoś
reif.anna Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 17.03.05, 11:53 dzien dobry.jestem absolwentka pedagogiki na UW.pragne podjac prace w przedszkolu.prosze podac mi jakie sa najczesciej zadawane pytania na rozmowie kwalifikacyjnej.za udzielone informacje serdecznie pani dziekuje.prosze o kontakt na adres meilowy reif.anna@gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 rozmowa kwalifikacyjna 20.03.05, 13:01 odpowiedziałam na skrzynkę, przperaszam że tak późno. Życzę powodzenia na rozmowach kwalifikacyjnych. Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 adaptacja w przedszkolu 20.03.05, 20:03 Zgodnie z obietnicami : adaptacja w przedszkolu Najwięcej zależy od rodziców ich postawy. Konsekwencja i doprowadzanie dziecka mimo buntu i płaczu. Niewiele jest dzieci, które nie płaczą. Płacz przeciętnie trwa do 2 tygodni z malejącym natężeniem. Są też dzieci, które nie płaczą pierwsze dni i zaczynają płakać trochę później. Moje rady : 1. uczestniczyć w spotkaniach adaptacyjnych – jeśli są; 2. jeśli nie ma odwiedzić przedszkole z dzieckiem, przyjść w odwiedziny do ogrodu jak są dzieci; 3. rozmawiać o przedszkolu, pokazać swoje zdjęcia z przedszkola ale nie przesadzać z zachwytami, zwyczajnie opowiadać o swoich wspomnieniach; 4. opowiadać dziecku jak wygląda dzień w przedszkolu, powstrzymywać się od ocen typu będzie super, świetnie, cudownie; 5. pobawić się z dzieckiem w przedszkole w domu z misiami i zawsze na koniec zabawy po misia przychodzi mama; 6. zapewniać , że zawsze będzie odebrane ale nie przesadzać żeby nie poczuło się niepewnie w związku z ilością zapewnień 7. zostawiać dziecko na chwilkę i dłużej z babcią, ciocią czy opiekunką – przyzwyczajać do rozstania Pierwsze dni w przedszkolu : 1. nie zostawiać dziecka na ful; najwyżej od 8 do 15 godziny; 2. przyprowadzać powinna osoba, która lepiej sobie z tym poradzi, bez histerii i łez; 3. rozstanie powinno wyglądać tak jak rozstanie w innych sytuacjach 9 u babci, cioci czy opiekunki ), nie wracać, nie płakać, nie przytulać inaczej niż dotychczas; 4. jeśli jest możliwość zostać z dzieckiem chwile ale nie jestem zwolennikiem zostawania przez tydzień, bo to tylko dezorganizuje pracę, nie daje komfortu innym dzieciom i oddala faktyczną adaptacje – czyli też płacz w czasie; 5. nagradzać dziecko za dzielne radzenie sobie w przedszkolu – czyli za każde , nawet te z całodziennym płaczem; 6. nie określać godziny przyjścia tylko raczej czas, wydarzenie po którym to nastąpi ( po spaniu np. ) Kiedy zastanawiać się czy jest problem z adaptacją? : Po miesiącu jeśli dziecko płacze ciągle z dużym natężeniem. Po przyjściu z przedszkola poświęcać dziecku możliwie dużo czasu, rekompensując mu rozstania z rodzicami. Pamiętać , że na początku nie jest najważniejsze żeby jadło lub bawiło się fantastycznie albo spało wzorowo. To ciężki okres i najważniejsze żeby dziecko się przyzwyczaiło do rozstania z domem. Zaufać nauczycielkom w przedszkolu, jeśli dają rady posłuchać ich, one mają większe doświadczenie w tym zakresie. Jest to na pewno trudny okres dla całej rodziny, rozstanie, płacz i jeszcze wyrzuty sumienia u rodziców, proszę uzbroić się w cierpliwość konsekwencje, która nawet czasem skutkować będzie ubraniem dziecka na siłę i przyprowadzenie mimo ostrych buntów, tupania i gryzienia ale jeśli rodzic ulegnie wszystko na nic. Proszę wierzyć, że nauczycielki inni pracownicy przedszkola robią wszystko żeby dzieci nie płakały cały dzień i żeby okrea adaptacji był jak najkrótszy. Dla nas to też trudny czas. Odpowiedz Link Zgłoś
roma52 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 21.03.05, 13:54 Ja mam pytanie do pani dyrektor. Mój syn we wrześniu bedzie miał 2 lata i 2 m- ce, chciałabym go posłać do przedszkola prywatnego (do państowego nie przyjmą a poza tym w mojej dzielenicy byłabym bez szans). Chciałabym, żeby zaczął mieć kontakt z dziećmi, bo jest bardzo rozpuszczony, poza tym bardzo towarzyski i sądzę, że byłoby to dla niego dobre. Myślę o przedszkolu dwujęzycznym. Ma z kim być w domu i to nie jest konieczność ale nasza chęć. Co Pani o tym myśli? Będę bardzo wdzieczna za odpowiedź Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 2 latek w przedszkolu 21.03.05, 17:29 Będę szczera. Wprawie już wypowiadałam się na ten temat. Jeśli ktoś mówi o przedszkolach dla 2 latków to jakas bzdura! Okres przedszkolny obejmuje psychologicznie patrząc to dziecko od 3 do 7 lat. Dziecko w wieku 2 lat jest niemowlakiem ( nie mylić z noworodkiem ). Jest to wiek niemowlęcy. Ja osobiście jestem zdania, że miejsce 2 latka jest w rodzinnym domy, owszem można mu uatrakcyjniac czas pobytem na różnych zajęciach w asyście rodziców czy osoby bliskiej ale nie przedszkole. Wiem, że jeśli nie ma wyjścia to trzeba posłac 2 latka do żłobka czy przedszkola ale jeśli jest wyjście, to dlaczego zabierać mu ostatnie momenty wolności. Jak już zacznie chodzić do przedszkola to juz zawsze gdzieś będzie chodzić, a potem to już tylko obowiązki. Zresztą odporność 2 latka na choroby jest mniejsza niż 3 czy 4 latka, może ze strony medycznej też warto dac mu jeszcze rok? Ja jestem przeciwna posyłaniu 2 latków do przedszkola czy jakby to nie nazywać. Jeszcze dodam, że wiele matek pewnie pani zazdrości i chętnie oddałoby wiele żyby nie musieć oddawać dziecko gdzieś pod opiekę i pobyć z nim jeszcze w domu. Sama wspominam ten czas ze swoim dzieckiem z wielką tęskonotą, to przecież taki piękny okres w rozwoju dziecka, że warto pokonywać go razem z nim. Przepraszam za szczerość. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ebus1 aplikacja do przedszkola 21.03.05, 22:41 nasunęła mi się pewna wątpliwość..dlatego mam pytanie do Pani Dyrektor obecnie prawie na ostatnią chwilę jestem w trakcie wypełniania aplikacji w celu zapisania mojej córci do przedszkola publicznego. W formularzu jest taka pozycja, jak: INNE UWAGI, PROPOZYCJE, SUGESTIE-mam pytanie, czy jeśli wpiszę prawde, czyli, że dziecko nie ma problemu z adaptacją do nowego środowiska, w sensie, że uczęszcza chętnie do obecnego przedszkola- nie wyszczególniając, że prywatnego-czy komisja może taka informację odebrać negatywnie jako, ze dziecko juz nie potrzebuje nowego przedszkola skoro aktualnie jest przyporzadkowana do innego przedszkola??. Chciałam nadmienić, iż w mojej dzielnicy jest trudno o miejsce w przedszkolu publicznym, obecnie córcia ma skończone 3 l. a na dzien 1.09.2004 nie spełniała wymogów wiekowych. Na przedszkolu publicznym mi zależy bo są to mniejsze koszty Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: aplikacja do przedszkola 22.03.05, 17:44 Myślę, że rubryka ta przydatna jest i skierowana raczej do wskazania problemów, alergii, zachowań i przezwyczajeń dziecka. Nie ma ona wpływu ( nie powinna mieć ) na przyjęcie bądź nie przyjęcie dziecka. Nie ma konieczności pisania tam tego o czym pani mówi. A myślę, że nie warto wspominać o innym przedszkolu. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ebus1 Re: aplikacja do przedszkola 23.03.05, 08:40 dziękuje bradzo za rozwianie wątpliwości-pozdrawim Odpowiedz Link Zgłoś
maak3 Re: 2 latek w przedszkolu 22.03.05, 14:06 > Dziecko w wieku 2 lat jest > niemowlakiem ( nie mylić z noworodkiem ). chyba jest raczej w wieku poniemowlęcym )) bo jesli nie, to może ja jestem w wieku dojrzewania )) Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: 2 latek w przedszkolu 22.03.05, 17:41 Chodziło mi zeby pokazać fakt iż nie jest to wiek przedszkolny, że to małe dziecko,a nie przedszkolak. Jeśli mamy wchodzić w szczegóły to ma Pani rację. Wiek - 2 i 3 rok życia dziecka to wiek poniemowlęcy i dziekuje za wnikliwość w analizie. Chdziło mi o "przesłanie" - dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
herr2 Re: 2 latek w przedszkolu 22.03.05, 17:51 Pani Dyrektor, przepraszam, że się wcinam, ale widzę, że wątek "Wizyta w przedszkolu" (poniżej), to do Pani. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
anika1983 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 23.03.05, 14:20 Ja mam takie pytanie: moje dziecko 3 lata kończy w maju, chcę je oddać w pobliżu miejsca pracy, czyli w śródmieściu w Warszawie, np. na Górskiego. Mieszkam na Bielanach, ale nie mam tam meldunku. Meldunek z dzieckiem mam w miejscowości pod Warszawą. Oboje z mężem pracujemy. Dziecko aktualnie chodzi do żłobka na Żoliborzu, ale niestety w tym żłobku będzie remont w lipcu i w sierpniu. Czy jest taka możliwość, żeby można było dziecko oddać do przedszkola już na wakacje, a nie od września? Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 23.03.05, 16:59 Rok szkolny to czas od 1 września do 31 sierpnia, więc jeśli pani dziecko zostanie przyjęte do przedszkola to od 1 września. Wynika z tego, że nie ma pani prawa korzystać z dyżuru wakacyjnego w bieżącym roku, bo jest on organizowany dla dzieci, które teraz chodzą do przedszkola. Myślę jednak, że może warto porozmawiać z dyrektorką, a może zapisać dziecko już teraz do przedszkola jeśli jest miejsce. Myślę też że dzieci z tego żlobka, do którego chodzi dziecko powinny być gdzieś skierowane na dyżur wakacyjny. Proszę zapytać. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
magpis4 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 24.03.05, 10:49 Witam serdecznie. Chciałabym się dowiedzieć co Pani Dyrektor sądzi o dostarczaniu posiłków do przedszkoli przez firme cateringową . Przedzkole , które brałam pod uwagę wybierając placówkę dla mojego synka poinformowało ,że od września 2005 r. żywienie dzieci będzie się odbywać w ten właśnie sposób . Szerze przyznam ,że mnie to zniechęciło do tego przedszkola . Bardzo proszę o opinię na ten temat. Z góry dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 24.03.05, 17:53 Napewno kuchnia prawadzona w przedszkolu jest lepsza i pewniejsza. Dyrektor ma nad nią bezpośredni nadzór i za nią odpowiada. Jednak wszystkie przedszkola i stołówki szkolne ( i wogóle wszystkie zakłady gastronomiczne ) muszą dostosować kuchnie i sposób robienia posiłków do wymaganych w Uni Europejskiej. Wymogi te są dla nas jak z księżca i mimo, że mamy na caly sytem kilka lat, pochłonie on duże pieniądze, a nawet znajdą się placówki, które ze względów lokalowych nie będą mogły go zrealizować. Jest to napewno też oszczędniejsza forma, bo dyrektor ma mniej pracowników, czyli jest to tańsze przedszkole. Moge poradzić jedno, żeby poprosić panią dyrektor o uczestnictwo reprezentacji rodziców w wybieraniu firmy. Moim zdaniem powinien to być przetarg ale nie wiem jak będzie to zorganizowane. Wartoby było zobaczyć taki zakład i stan higieniczny. To ważne kto będzie żywił Wasze dzieci. Wiem, że w wielu miastach myśli się o takich rozwiązaniach. Jeśli chodzi o moje prywatne zdanie, to ja jestem przeciwna. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_j Odwołanie od decyzji 11.04.05, 12:26 Witam, Moje dziecko nie dostało się do przedszkola. Będę pisała odwołanie. Co powinno ono zawierać? Odpowiedz Link Zgłoś
lidka90 Re: Odwołanie od decyzji 11.04.05, 13:05 Właśnie się dowiedziałam że mój synek nie dostał się do przedszkola jako uzasadnienie brak miejsc. Pewnie dlatego że jest z 2 września. Czy mogę sprawdzić czy selekcja dotycząca wieku była jednakowa dla wszystkich dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
mamajul Re: Kiedy i gdzie odpowiedź na odwołanie?? 18.04.05, 09:12 Na ręc dyrektora złożyłam odwołanie od decyzji do Wydziału Oświaty. Odwołąnia przyjmowane były do 15 kwietania. Kiedy można spodziewać się odpowiedzi no i od kogo - od przedszkola, od wydziału oświaty. Oni zadzwonią czy ja mam się dopytywać??? Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: Kiedy i gdzie odpowiedź na odwołanie?? 18.04.05, 18:49 Aż boje się cos odpowiedzieć bo jak wyniaka z poniższych dyskusji, mimo że jedna Warszawa, to jednak co dzielnica to troche innaczej. Urzędnicy mają 14 dni na odpowiedź i powinni ją odesłać albo tą samą drogą czyli przez dyrektora, a dyretor do Pani albo bezpośrednio do Pani na adres podany na odwołaniu. Jednak nie biore pełnej odpowiedzialności za to jak jest w różnych dzielnicach. Najlepiej zapytac w przedszkolu lub zadzwonić do wydziału. Odpowiedz Link Zgłoś
melenka Re: Kiedy i gdzie odpowiedź na odwołanie?? 18.04.05, 19:32 Wprowadzam element stresu A tak poważnie-w Biurze Edukacji dowiedziałam się, że odpowiedź powinna paść do 21 kwietnia, niestety nie dopytałam, ale domyślam się, że jest to ostateczna data pisemnej odpowiedzi dyrektora placówki-aby informacje były spójne... Odpowiedz Link Zgłoś