magdaz10 10.03.05, 23:22 szukam opini o tym przedszkolu Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mamabp2 Re: Kto zna przedszkole "motylek"na ochocie 10.03.05, 23:55 Serdecznie nie polecam tego przedszkola. Jest na Ochocie kilka naprawdę dobrych przedszkoli państwowych. "Motylek" jest baaardzo miernym przedszkolem! Odpowiedz Link Zgłoś
magdaz10 Re: Kto zna przedszkole "motylek"na ochocie 11.03.05, 00:05 Bardzo dziekuje.Czy mogłabyś napisac mi coświecej na temat tego przedszkola. Odpowiedz Link Zgłoś
mamabp2 Re: Kto zna przedszkole "motylek"na ochocie 11.03.05, 00:27 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=587&w=5601160&v=2&s=0 - wątek dotyczący przedszkoli na Ochocie. Znajdziesz tu także kilka opinii o "Motylku". Dołączam się do tych negatywnych. Odpowiedz Link Zgłoś
aniko16 Re: Kto zna przedszkole "motylek"na ochocie 11.03.05, 17:24 Moje dziecko chodzi do tego przedszkola. Przed zapisaniem odwiedziłam wiele przedszkoli prywatnych i państwowych i jakoś nie przekonały mnie do siebie, a ponieważ Motylka mam najbliżej to go wybrałam i nie żałuję. Wśród przedszkoli prywatnych wyróżnia się dobrymi warunkami lokalowymi: jasne przestronne sale, bezpiczne schody, spory ogród. Wychowawczynie to młode i sympatyczne osoby (w odróżnieniu od "średniej" kadry w państwowych przedszkolach. Zajęcia dodatkowe: ang., taniec są prowadzone na wysokim poziomie i dzieci za nimi przepadają. Nie wiem skąd się bierze ta negatywna opinia o Motylku. Pochodzi chyba od rodziców dzieci które miały trudności z adaptacją i być może dyrekcja przedszkola nie czyniła dostatecznych wysiłków aby je pokonać. Co oczywiście nie wystawia jej najlepszego świadectwa ale jest niejako zrozumiałe gdyż przedszkole położone w tej okolicy jest dość oblegane, a limit dzieci w grupie jest przestrzegany. Sama byłam b. zaniepokojona swojego czasu negatywnymi opiniami na forum ale w sumie żadne konkretne zarzuty nie zostały sformułowane. Odpowiedz Link Zgłoś
magdaz10 Re: Kto zna przedszkole "motylek"na ochocie 11.03.05, 21:08 Dziekuje za pozytywna ocene i pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sp2005 Re: Kto zna przedszkole "motylek"na ochocie 14.03.05, 11:45 aniko16 napisała: >> Wychowawczynie to młode i sympatyczne osoby (w > odróżnieniu od "średniej" kadry w państwowych przedszkolach. Heheh, młode = sympatyczne, średnie = be??? Niezłe! > wiem skąd się bierze ta negatywna opinia o Motylku. Pochodzi chyba od rodziców > dzieci które miały trudności z adaptacją eee znowu upraszczasz. Również byłam na sptotkaniu w tym przedszkolu. Dyrektorka nie zrobiła na mnie dobrego wrażenia. Dla mnie ładne zabawki i duży plac zabaw to o wiele za mało!!!! Widać mam większe wymagania od Ciebie. (podobnie, jak rodzice negatywnie oceniający przedszkole!) Niestety również nie polecam tego przedszkola! Odpowiedz Link Zgłoś
aniko16 Re: Kto zna przedszkole "motylek"na ochocie 14.03.05, 13:17 Oto kolejny przykład negatywnej, absolutnie niczym nie popartej negatywnej opinii. "Bo pani dyrektor nie zrobiła dobrego wrażenia". Widzisz, nie wiem jakie są Twoje priorytety ale dla mnie najważniejsi są ludzie i ich podejście do dzieci. A tego nie da się stwierdzić rozmawiając nawet z wychowawczynia a co dopiero z p. dyrektor. Dlatego oceniam rzeczy które dają się ocenić i porównać, a mianowicie wygląd i powierzchnia sal, dostęp światła, bezpiczeństwo, czystość, ogród. To co najważniejsze, a więc sposób zajmowania się dziećni wychodzi dopiero "w praniu" a więc gdy dziecko już tam jest. Motylek zdał ten egzamin pozytywnie. Dziecko chętnie tam chodzi, ma świetny kontakt zarówno z innymi dziećmi jak i z wychowawcą (a nawet z obiema paniami dyrektor!)Wydaje się, że twoje dziecko tam wcale nie chodziło więc tak naprawdę niczego nie wiesz o tym przedszkolu. Wskazuje zresztą na to treść twojego postu - żadnego konkretnego zarzutu. Jeżeli przy tym wydaje ci się, że masz "większe wymagania" to nie pozostaje mi nic innego jak gratulować samozadowolenia. Odpowiedz Link Zgłoś
sp2005 Re: Kto zna przedszkole "motylek"na ochocie 14.03.05, 13:42 aniko16 napisała: > Oto kolejny przykład negatywnej, absolutnie niczym nie popartej negatywnej > opinii. "Bo pani dyrektor nie zrobiła dobrego wrażenia". Widzisz, nie wiem > jakie są Twoje priorytety ale dla mnie najważniejsi są ludzie i ich podejście > do dzieci. Jeżeli faktycznie tak jest, tym bardziej dziwi mnie, że posyłasz tam dziecko.................. To co najważniejsze, a więc sposób zajmowania się dziećni > wychodzi dopiero "w praniu" a więc gdy dziecko już tam jest. Można tez dowiedzieć się od innych rodziców, którzy mają/mieli dzieci w tej placówce Motylek zdał ten > egzamin pozytywnie. Dziecko chętnie tam chodzi, ma świetny kontakt zarówno z > innymi dziećmi jak i z wychowawcą (a nawet z obiema paniami dyrektor!) Brawo! Wydaje > się, że twoje dziecko tam wcale nie chodziło więc tak naprawdę niczego nie > wiesz o tym przedszkolu. A czy ja pisałam, że dziecko chodziło do tego przedszkola?????????? > to nie pozostaje mi nic innego jak gratulować samozadowolenia. hhmmm zadowolona jestem i to bardzo Odpowiedz Link Zgłoś
lili24 Re: Kto zna przedszkole "motylek"na ochocie 16.03.05, 16:49 zgadzam się w 100 % z sp2005 ! ja osobiście znam p.dyrektor, znam ją jako człowieka i jest wspaniałą matka, przyjaciółką i człowiekiem, zawsze pochwalałam jej pomysł założenia przedszkola bo nikt inny jak ona się do tego nie nadaje. Nie rozumiem, jak można wystawiać opinię funkcjonowania całego przedszkola, na podstawie "wrażenia" na temat p. dyr. gdzie wiadomo wrażenia takowe są bardzo subiektywne a opinie zamieszczane (na forum)na podst. niczym nie popartych argumentów bądź na subiektywnej ocenie jednego człowieka denerwują mnie najbardziej bo są bardzo nieodpowiedzialne. Przedszkole to polecam całym sercem, moje dziecko na pewno będzie chodziło do tego miejsca ze względu na ciepło, radość,serdeczność która tam panuje. A fakt; niestety przykry dla dzieci mających problemy z adaptacją, (dzieci pobudliwe, nie współgrające z grupą) jest to prywatne przedszkole usytuowane w pobliżu ambasad, więc rodzice są bardzo wymagający, tzn. jeśli jest przyjmowane dziecko do grupy, które ewidentnie nie może się dostosować do grupy, jest nadpobudliwe, nerwowe, i przedszkolanki mają duże problemy wychowawcze to jest wyznaczony tydzien tzw. "okresu próbnego" gdzie przede wszystkim rodzice jak i samo przedszkole sprawdza czy dziecko adaptuję się, czy dobrze znosi rozłąkę, itp potrafi się zjednać z grupą czy dobrze czuję się z rówieśnikami i czy wszystko jest w porządku. Jeśli dziecko sprawia duże problemy wychowawcze, jest nerwowe, nadpobudliwe to niestety dla tych rodziców wtedy być może faktycznie (wcale nie z radością) miły fakt że wspomniana wcześniej p. dyrektor rezygnuje z przyjęcia takiego dziecka. Trzeba jednak zrozumieć ideę przedszkola prywatnego i po prostu inne dzieci, a raczej rodzice, którzy opłacają pobyt dziecka w takim przedszkolu nie chcą aby uczęszczało tam dziecko które terroryzuje inne dzieciaki, bądź sprawia kłopoty wychowawcze zwracając całą obsadę przed. ku sobie...(niestety często rodzice takich dzieci zwykle nie mają tej świadomości i są przekonani, że to p. dyr. jest zła,) Jeśli chcemy posłać dziecko do przedszkola bez żadnych podziałów gdzie każde zgłoszone dziecko będzie przyjętę to trzeba zgłosić się do państwowego przedszk. Prywatne przedszkola - po prostu rządzą się takimi prawami, że mają zapewnić dzieciakom jak najlepsze warunki rozwoju, poprzez kreatywne spędzanie czasu, upewnić rodziców, że dzieci będą otoczone troską a zabawy, zajęcia z dziecmi będą odbywały się w atmosferze przyjaźni i spokoju bez żadnych agresywnych sytuacji, które mogą wynikać z uczęszczania np. dziecka nadpobudliwego. w razie jakichkolwiek pytań proszę o kontakt. Znam osobiście p. Odpowiedz Link Zgłoś
aniko16 do lili24 17.03.05, 09:51 Chyba nieuważnie przeczytałaś posty i nicki. Sp2005 totalnie skrytykowała to przedszkole i mnie "mało wymagającą" matkę (nie podając zresztą ani jednego rzeczowego argumentu). Ja natomiast wystawiłam mu pozytywną opinię. Odpowiedz Link Zgłoś
mamabp2 Re:Motylek 17.03.05, 10:44 No cóż, ja także znam panią dyrektor dobrze z "obszaru" prywatnego, ale moją przyjaciółką nie jest . Znam jej podejście do obcych dzieci także. I cóż... pozostawia ono wiele do życzenia. Uważasz, że nikt inny, tak jak Ona nie nadaje się do prowadzenia przedszkola?? Mam zupełnie inną opinię. Odpowiedz Link Zgłoś
lili24 Re:Motylek 17.03.05, 12:43 mamabp2 napisała: > No cóż, ja także znam panią dyrektor dobrze z "obszaru" prywatnego, ale moją > przyjaciółką nie jest . Znam jej podejście do obcych dzieci także. I cóż... > pozostawia ono wiele do życzenia. > Uważasz, że nikt inny, tak jak Ona nie nadaje się do prowadzenia przedszkola?? > Mam zupełnie inną opinię. Widzisz tylko, że nie wiadomo o kim mówimy bo tak naprawdę są 2 p. dyrektor, a ja nie znam jej z "obszaru prywatnego" - tylko po prostu prywatnie i ten człowiek ma serce na dłoni szczególnie dla dzieci, wiem, że również moja opinia jest subiektywna, ale jeśli chodzi o ocenę przedszkola to byłam sprawdziłam i przynajmniej mogę poprzeć moją opinię jakimiś racjonalnymi argumentami. a z reszta, i tak jak ktoś będzie chciał to znajdzie coś negatywnego, więc już się więcej nie udzielam - namawiam tylko matki że same się przekonały, spradziły a nie sugerowały się często mylnymi wrażeniami, pań ,które tak na prawdę nie odwiedziły danego miejsca tylko znają sprawę "przez znajomą", trzeba się kieorwać w życiu własną intuicją, pozdrawiam ciepło, Lili Odpowiedz Link Zgłoś
lili24 Re: do lili24 17.03.05, 12:27 oczywiście - przepraszam, posty przeczytałam uważnie jedynie pomyliłam nicki,za co serdecznie przepraszam, podzielam zdanie oczywiście z aniko16, Pani sp2005 musi chyba zanużyć głowę w wiadrze zimnej wody, ach i jeszcze na dodatek na proponowanym wcześniej forum, gdzie również ktoś umieścił krytykę motylka - wypowiedziała się Pani, która była zbulwersowana zachowaniem jednej z przedszkolanek, która zmieniła ubranko (jednego z dzieci które zsiusiało i załatwiło się w majtki) bez wiedzy mamy której dziecka ubranko pożyczyła. a w szczególe: każdy dzieciaczek ma swoje zapasowe ubranko w razie "wypadku" jedno z dzieci miało "wypadek" a ubranka niestety w tym momencie nie miało w przedszkolu - więc jedna z Pań chcą przebrać dziecko od razu żeby nie zmarzło i nie chodziło nagie w suche i czyste spodenki - pożyczcyła - fakt- bez pytania ubranie, po czym zadzwoniła na spokojnie do mamy,- właścicielki tychże portek z inf. o pożyczeniu. Mama była zbulwersowana - ponieważ życzyła sobie wiadomości przed a nie po. Wybaczcie - ale myślałam że właśnie kto jak kto matka zrozumie - daną sytuację, bo ja nie chciałabym aby moje dziecko chodziło z gołą pupką tylko dlatego, bo przedszkolanka zamiast przebrać dziecko dzwoni do matek z prośbą o możliwość pożyczenia... Nie wiem dlaczego kobiety zrobiły się takie zawistne, dawniej bardziej się jednały i rozumiały, teraz wszędzie panuje zawiść, zazdrość pozdrawiam serdecznie wszystkich pozytywnie nakręconych, Lili Odpowiedz Link Zgłoś
mamabp2 Re: Motylek 17.03.05, 12:50 jeśli już to pani ma chyba zanuRZyć glowę a własnie to bardzo mi się nie podobało w "Motylku", że pani dyrektor opowiadała o problemach innych dzieci, czy też o "zawistnych" rodzicach, innym rodzicom ( a nawet jak się okazuje swoim przyjaciółkom. Bardzo nieprofesjonalne. Odpowiedz Link Zgłoś
paaala Re: Motylek 31.03.05, 00:08 Dziękuję za informację. Razem z sąsiadką chciałyśmy posłać dzieci do tego przedszkola. Po pierwszym spotkaniu dość pozytywne wrażenia. Ale po tym, co tu przeczytałam, rezygnujemy ((. Może jest jakieś porządne prywatne przedszkole w tych okolicach? Odpowiedz Link Zgłoś
aniko16 Re: Motylek 31.03.05, 14:12 Radzę kierować się własnym rozeznaniem, a nie opiniami na forum. Szczególnie tymi nie uzasadnionymi. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_antka Re: Motylek 06.04.05, 07:56 gdzie się mieści przedszkole Motylek? może znacie inne polecane prywatne przedszkola na Ochocie, chciałam się dowiedzieć na wypadek gdyby moje dziecko nie dostało się do państwowego. A na marginesie: ja jako osoba nie wtajemniczona w sprawy przedszkola Motylek, czytając Wasze relacje odnoszę wrażenie, że czasami jedna - dwie nadwrażliwe mamy oczerniają kogoś nie podając konkretów, to nie fer. Jeśłi już wypowiadać się negatywnie, to nalezy poprzeć to konkretami. Odpowiedz Link Zgłoś