dzień przedszkolaka

24.09.05, 16:56
Jak powinien wyglądać czas przedszkolaka od 6:00 do 17:00 w grupie 4-5 latków.
Mojego dziecka prawie 5 letniego (styczeń) wygląda tak:
6:00-8:00 = 3 godziny rano
przebywa w maluchach (2,5-3 latka)czekając na Panią ze swojej grupy i nudzi
się lub mają się opiekować maluchami.
14:00-17:00 = 3 godziny po południu także przebywa w maluchach, czekając na
rodziców i nudzi się
3 posiłki = 2 godziny zajmują wg. hormonogramu.
Plac zabaw = 1 godzina
2 zajęcia dodatkowe płatne =1 godzina
Czas razem wynosi = 10 godzin
Czas pobytu w przedszkolu = 11 godzin
Różnica 1 godzina przypada na edukację czyli wypełnianie ćwiczeń dla 4 lub 5
latków lub kolorowanie.
Czy wy także macie taki plan zajęć że 6 godzin dziecko jest z maluchami.
Następnie jedzenie,odpoczywanie, plac zabaw i zajęcia płatne pochłaniają 4
godziny, a tylko 1 godzina przez cały dzień jest na rysowanie lub wypełnianie
ćwiczeń.
Proszę o podpowiedź jak jest w innych przedszkolach zorganizowane.
Płacę pełną stawkę 276 zł z opłatami. Czy warto. Dziecko z maluchami nie chce
przebywać, jest nerwowe i płaczące w domu. Przed przedszkolem także chodziła
na plac zabaw, zgodnie i wesoło bawiła się z dziećmi. Bardzo lubiała
książeczki dla 5 latków, które chętnie wypełniała. Była pogodna i radosna,
żadnych problemów poza zdrowotnymi. Obecnie jest ciągle nerwowa i płacząca, w
przedszkolu robi wszystko nerwowo i na siłę.
Doradzcie jak postąpić, czy dalej płacić za przedszkole, czy wrócić do
opiekunki.
    • arbuzek2 Re: dzień przedszkolaka 24.09.05, 20:21
      Szczerze mówiąc chyba niedużo dzieci przebywa tak długo w przedszkolu, dlatego
      grupy w mniej "chodliwych" godzinach są łączone. Z moich obserwacji wynika, że
      dzieci przeważnie przyprowadzane są ok. 7.30-8.00, a większość odbierana po
      podwieczorku tzn.ok.15- 15.30. Ta edukacyjna godzina to może troszkę mało (u
      nas niecałe dwie przed południem i czasem jeszcze popołudniu oraz trochę na
      dworze), ale nie tak najgorzej. Myślę, że mała jest nerwowa i zmęczona, bo
      zwyczajnie jest w przedszkolu za długo (11 godzin). Jeśli masz taką możliwość
      to wziąć opiekunkę, żeby zaprowadzała ją trochę później i odbierała trochę
      wcześniej (wielu moich znajomych tak robi, bo sami nie byliby w stanie odebrać
      dziecka o 15). Jeśli po dwóch miesiącach nic się nie zmieni to może warto
      odczekać, ale sądzę, że to po prostu zmęczenie. Wcześniej była opiekunka, więc
      nie musiała wcześnie wstawać, mogła się wyspać i odpocząć kiedy miała na to
      ochotę. Według moich doświadczeń 8 godzin to max, chyba że nie masz innego
      wyjścia. życzę więcej udanych dni w przedszkolu smile
      • alergenzb Re: dzień przedszkolaka 24.09.05, 20:51
        Grupa córeczki to większość dzieci 5 godzinnych, więc od godz.14:00 zostaje ich
        kilku, a przed 15:00 około 4. Kilkakrotnie wchodzę i widzę dziecko prawie
        leżące na stoliku i twierdzące mamo nudzę się. W grupie maluchów przechodzi
        ciężkie stresy a dodatkowo nie lubi jednej Pani a nawet się jej boi. Mogę
        przepisać na pobyt 5 godzinny, ale sama obecnie mam bardzo poważne kłopoty
        zdrowotne i leczenie lub onkolog przyjmyje dopiero o 15:00. Muszę się leczyć
        ponieważ mam do wychowania dziecko. Trudno mi pogodzić godziny leczenia i
        pobytu dziecka. Tak właściwie nie wiem co zrobić. Serce mi pęka że dziecko musi
        czasami zostać dłużej w przedszkolu, ponieważ ja także tęsknię za nią. Była bym
        bardziej spokojna jeżeli moja córeczka była by szczęśliwa lub zadowolona w
        przedszkolu
        • arbuzek2 Re: dzień przedszkolaka 24.09.05, 20:58
          to może pięć godzin i opiekunka jeśli wyrobisz finansowo. a przede wszystkim
          dużo zdrówka i powodzenia w leczeniu smile
          • dorota621 Re: dzień przedszkolaka 24.09.05, 23:42
            Propozycja arbuzka brzmi sensownie. Twoje dziecko spędzając 11 godzin
            w przedszkolu nie ma prawa czuć się dobrze. Szczerze mówiąc nigdy w życiu nie
            słaszałam zeby dziecko przebywało regularnie w placówce tak długo. Jeśli chodzi
            o zajęcia edukacyjne to na pewno trwają dłużej wchodzą w nie różne
            śpewanki,nauki wierszyków, zabawy dydaktyczne. Może też martwi się o Ciebie?
            powodzenia.
            • alergenzb Re: dzień przedszkolaka 25.09.05, 20:33
              Moja córeczka nic nie wie że ja chodzę do lekarza. Natomiast jak u was
              wyglądają godziny dydatktyczne. Jeżeli zapiszę ją na angielski i taniec, to
              wygląda na to że godzin dydaktycznych nie ma. Lużna godzina która zostaje, jest
              zastąpiona angielskim i tańcem.
              Jak to wygląda w waszych przedszkolach?
            • alergenzb Re: dzień przedszkolaka 25.09.05, 20:35
              Obecnie od tygodnia przebywała od 7:30 do 14:00 mimo pobytu całodziennego,i to
              niczego nie zmieniło.
              Jaki jest u Was plan zajęć?
              • bb12 Re: dzień przedszkolaka 25.09.05, 22:39
                Dziecko nie powinno przebywać w przedszkolu dłużej niż 9 godz.dziennie [co ze
                zdrowiem psychicznym,kiedy czas z rodziną?].
                • mgurniak Re: dzień przedszkolaka 26.09.05, 08:13
                  czesc
                  u nas do godz.8:45 mozna przyprowadzac dziecko czyli do tej godziny ....dzieci sie "bawia" potem sniadanie, potem jakies rysowanie,zabawy z pania ( teraz sa na etapie uczenia sie świateł dla pieszych i je robią a potem maja pokazac rodzicom) potem na dwór, nastepnie obiad i lezakowanie ( grupa 3,5- 4,5l) - o godz.14 te które maja dodatkowe zajecia ida na nie ( 14.00), reszta jeszcze lezakuje, potem przed 15 podwieczorek i do domu .... reszta łączona z innymi grupami ( u nas tez tak od 15.10 juz dzieci odbieraja)
                  moj sie w tym przedszkolu nie nudzi, zawsze cos ciekawego robi
                  moze zmien przedszkole ( w zeszlym roku moj nie nadawal sie do przedszkola - a w tym roku pytal sie czy aby napewno tam do tego brzydkiego przedszkola nie pojdzie - zapisalam go do innego i jest O.K , wiec nie wiem albo w tamtym kadra byla do du.. y albo poprostu jest o rok starszy i wreszcie dorósł do przedszkola wink )
                  • eliatka Re: dzień przedszkolaka 26.09.05, 21:03
                    Witam!
                    Ja również uważam, że Twoje dziecko zbyt długo przebywa w przedszkolu. Poprostu
                    mi jej żal. Mój synek jest w przedszkolu 3-4 godzin i w tym zakresie czas ma
                    całkowicie wypełniony. Może powinnaś pomyśleć o osobie która by przyprowadzała
                    Twoje dziecko trochę później i odbierała zdecydowanie wcześniej z przedszkola.
                    Wcale nie dziwię się takiemu znerwicowaniu Twojej córki. Pomyśl nad takim
                    rozwiązaniem
                    Pozdrawiam
                    • alergenzb Re: dzień przedszkolaka 26.09.05, 21:20
                      Dzięki za odpowiedzi. A może mi ktoś z Państwa dopłaci do opiekunki.
                      Może Panie mają cały czas dla siebie w domu i mogą odbierać dzieci po 3 lub 5
                      godzinach. Łatwo jest mówić, ale trudniej z realizacją.
                      • judytak Re: dzień przedszkolaka 26.09.05, 22:52
                        "godziny dydaktyczne" w przedszkolu wynoszą po 20 minut 2-3 razy dziennie
                        raz to jest rysowanie, malowanie, raz słuchanie bajki czy muzyki, raz rozmowa o
                        przyrodzie, o tym, że trzeba myć zęby, albo o tym, jak pracują panie na poczcie
                        i co robi pan listonosz...

                        a kolorować dzieci mogą, kiedy chcą i ile chcą, może niech zabierze swoje
                        kolorowanki? swoje książeczki? pewnie wtedy szybciej się z kimś zaprzyjaźni...

                        dzieci mają doskonałe "wyczucie nastroju", i jeśli ich rodzice czymś poważnie
                        się martwią, to dzieci też się martwią; czasami gorzej, jak nie znają przyczynę
                        zmartwień rodziców, bo nieznane potrafi być bardziej przerażające...

                        11 godzin w przedszkolu jest bardzo dużo, zwłaszcza w połączeniu z bardzo
                        wczesnym wstawaniem rano; warto by było pomyśleć mimo wszystko o tym, żeby
                        dziecko chodziło do przedszkola na godzinę ósmą rano, nawet jeśli będą się
                        zdarzać dni, kiedy będzie musiała pójść wcześniej

                        to samo z odbieraniem: nawet jeśli czasami musi zostać do 17-tej, to warto
                        wykorzystać dni, kiedy można ją odbierać wcześniej, warto znależć kogoś, kto by
                        odbierał wcześniej chociaż raz, dwa razy w tygodniu (babcia, ciocia, matka
                        chrzestna, sąsiadka-mama koleżanki z przedszkola, itp. itd.)

                        pozdrawiam
                        Judyta
    • lolinka2 Re: dzień przedszkolaka 26.09.05, 22:58
      Zostałam poproszona o zadnie, piszę zatem:
      1. Spróbować omówić to z wychowawcą i dyrekcją. Zachowanie dziecka moze mieć
      rózne źródła, warto je wspólnie znaleźć (zakładam ze personel normalny tam pracuje)
      2. Poinformować co dla dziecka jest ważne (książeczki, ta sama grupa dająca
      poczucie bezpieczeństwa...) spróbować ustalić jakieś rozwiązania akceptowalne
      dla obu stron
      3 (alternatywne lub gdy powyższe metody zawiodą) Szukać wolnego miejsca w innym
      przedszkolu lub wrócić do opiekunki (choć, swoją drogą, dziewczynka juz jest
      troszkę za duża jak na nianię na mój gust i paradoksalnie moze się okazać ze to
      przez opiekunkę a raczej jej brak tak się zachowuje, bo nie ma 1:1 a jest 1:25)
      4 (najważniejsze) okazywać dziecku sporo serca ale nie rozpieścić zanadto: jest
      jej ciężko, trzeba pomóc w tym co konieczne ale nie przydusić jej kloszem, mała
      musi też uczyć się samodzielności - również w funkcjonowaniu w grupie rówieśniczej

      A co do owej grupy- to samo dziecko u boku mamy (taty/niani) na placu zabaw moze
      zachowywać się zupełnie inaczej niż puszczone 'na głeboką wodę' na 11 godzin
      między inne dzieci. A moze dałoby radę skrócić czas jej przebywania w
      przedszkolu (o te wczesne i popołudniowe godziny???)
Pełna wersja