tatabratlata
13.02.06, 20:27
Ręce mi dziś opadły. Do tego stopnia, że muszę co nieco tu napisać.
Moje dziecko chodzi do Mikołajka.
Jak każde przedszkole ma różne plusy i nie mniej minusów.
Dzisiejszy brak organizacji totalnie mną zatrząsł.
Mój smyk cieszył się niesamowicie na dzisiejszy bal, ale nie tej radości i
szczegółach będzie.
I dziś okazało się, że dziecko które rano było rozentuzjazmowane, wróciło
rozżalone, smutne i zawiedzione.
Dlaczego?
Ano dlatego, że bal miał być tylko dla przedszkolaków. A okazało się, że są
równiejsi rodzice, którzy mogą tam wejść. I na kogo ja wychodzę? Tłumaczę
dzieciakowi cały weekend, że rodziców tam nie będzie. A są. Co teraz mam
odpowiedzieć na pytanie "dlaczego tato Ciebie nie było".
Organizacja w tym przedszkolu jest naprawdę......
Nie mam siły iść i zapytać Pani Właścicielki wprost czy Ci rodzice, ktrórzy
byli na balu płacą więcej i dlaczego mają takie profity.
Nie zapytam, bo za bardzo jestem wzburzony i nie mógłbym rozmawiać spokojnie.
Szczególnie, że nie jest to pierwsza sytuacja tego typu.
Tak więc Pani Dyrektor. Gratuluję. Orwell-a i jego Folwark wzięła sobie Pani
bardzo do serca.
Sorry, musiałem sobie ulżyć, bo szlag mnie trafia od południa.