Trochę póxno, ale może komuś się przyda...
Mój synek trzeci rok chodzi do przedszkola prywatnego w Aninie. Będzie tu
również chodził do zerówki. Plusy: dom jednorodzinny, ogródek, sosny, sporo
zabawek, okolica cicha, spokojna. Cztery grupy wiekowe ( 3-, 4-, 5 - latki i
zerówka). Każda grupa ma swoją Panią, która realizuje program odpowiedni dla
grupy wiekowej plus panie opiekunki w godzinach popołudniowych. Każda grupa
ma swoją salę, a ponieważ grupy liczą do 15 dzieci, Pani Dyrektor orientuje
się, że np. 4-latki to samochodziarze, a 5-latki klockarze i kupując nowe
zabawki bierze te zamiłowania po uwagę

))Posiłki w stołoce - ładnie,
kolorowo, pod uwagę brane są zalecenia ditetyczne ze względów medycznych
(chciaż chyba czasami trzeba samemu przywozić dziecku posiłki lub dodatki, ja
np. dawałam w termosie ciepłe mleko kozie do płatków), Zajęcia dodatkowe: 3
latki rytmika, 4 latki i wyżej: rytmika, angielski, gimnastyka korekcyjna,
basen 1 raz w tygodniu. Raz w miesiącu przyjeżdża teatrzyk, a w tym roku
dodatkwo dzieci miały koncerty muzyki poważnej, których celem było pokazanie
różnych instrumentów itp. To wszystko za 650 zł miesięcznie, płatne za 11 m-
cy w roku plus wpisowe, ale nie pamiętam juz ile ( 800,- ?...) Dyżur
wakacyjny przez 1 m-c do połowy lipca i potem od połowy sierpnia. Zajęcia
dodatkowo płatne to plastyka, spotkania z logopedą, być może coś jeszcze...
Super. Jestem baaardzo zadowolona. Wiem, że w tej okolicy, w pobliżu
Instytutu Kardiologii jes dobre przedszkole publiczne, również w lesie,
niewielki budynek, Pani Dyrektor zainteresowana dziećmi, niestety dla mnie
nie po drodze.